fxx
13.05.02, 14:19
Trochę jeżdże po kraju (gł. zachodnia Polska) no i nigdzie nie mam tak
przykrych odczuć związanych z kąpielą jak tu. Po prostu po wyjściu z wanny całe
nogi swędzą mnie jak cholera, balsam ledwo pomaga. Do picia to się jeszcze
nadaje, ale do kąpieli to wcale. Mieszkam na Fordonie od dwóch m-cy i nadal
przeżywam katusze po prysznicu (może się nie przyzwyczaiłem jak miejscowi).
Jestem naukowcem (chemikiem) i potrafię powiązać fakty, tak więc nie są to
zarzuty wyssane z palca, najpierw zrobiłem obserwacje w innych miejscach
(Poznań, Gorzów, Szczecin, Międzyzdroje).
Ktoś ma podobne spostrzeżenia?