Dodaj do ulubionych

Stereo w kinie

IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.05.02, 21:26
Nie znosze filmow w wersji stereo w kinie, a juz kwadro i wiecej (jak w
multipleksach) doprowadza mnie do szalu. Dzwieki wydobywajace sie znienacka nie
wiadomo z ktorej strony przyprawiaja mnie o nerwowe drzenie, rozpraszaja i
utrudniaja odbior filmu. Jesli sa na dodatek gwaltowne, to reaguje najczesciej
przyspieszonym biciem serca. Czy to cholerstwo musi byc w kinie? Czy nie moze
byc jak dawniej, ze jest tylko mono? Ja wciaz nie moge sie do tego
przyzwyczaic. I sam juz nie wiem, czy jestem dziwakiem, czy moze sa tacy,
ktorzy maja podobne odczucia.
Obserwuj wątek
    • empucy Re: Stereo w kinie 14.05.02, 21:44
      Nie gniewaj, sie stary, ale istotnie jestes dziwakiem :)))))

    • ninaa Re: Stereo w kinie 15.05.02, 08:12
      .. fakt..., trochę dziwne ... :-)) SERIO ????
      • Gość: MONK Re: Stereo w kinie IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 15.05.02, 09:57
        Nie wyobrazam sobie kina bez dolby digital albo dts-u. Dzwek tworzy klimat -
        dlatego nie lubi efilmow z lektorem albo (co gorsze) z dubingiem.
      • yanko Re: Stereo w kinie 15.05.02, 15:38
        Oczywiscie ninoo, ze serio :-)))
        Zaznaczam, ze nie mam nerwicy, nie jestem tez przeciwny nowoczesnosci technologicznej. Moze to, ze przeszkadza mi stereo w kinie, wynika z tego, ze walory muzyczne i dzwiekowe filmu sa dla mnie drugorzedne i nie lubie, jak muzyka staje sie wazniejsza niz obraz i fabula. Nie wyobrazam sobie natomiast sluchania muzyki inaczej niz w stereo, ale w tym przypadku muzyka jest oczywiscie na pierwszym planie. W kinie jest wartoscia dodatkowa, wiec powinna byc sugestywna, ale pozostawac niezauwazalna. Dla mnie niestety stereo czy kwadro powoduje, ze zamiast sledzic przebieg akcji skupiam sie wbrew wlasnej woli na dzwieku. Tego wrazenia nie mam w kinach bez stereo. Moze zreszta moja niechec do stereo w kinie jest rezultatem tego, ze z reguly w kinach stereofonicznych dzwiek jest zbyt glosny.
        No coz... jesli wychodze na dziwaka, to trudno :)))) Pocieszam sie, ze moje "dziwactwo" nie jest dla nikogo uciazliwe :-)))))
        Pozdrawiam wielbicieli stereofonii w kinie.
        • de_long Re: Stereo w kinie 15.05.02, 19:41
          yanko napisał(a):


          > Moze zreszta moja niechec do stereo w kinie jest
          > rezultatem tego, ze z reguly w kinach stereofonicznych dzwiek jest zbyt glosny

          Tu się łączę z Yankiem w jego dziwactwie. Jak w Polonii czasami dają czadu, to nie mogę się pozbierać
          przez długi czas. Stosunkowo dobry poziom �wysterowania� dźwięku oferuje Multikino. Chociaż moja
          opinia opiera się jedynie na wrażeniach z jednego filmu - Potwory i S-ka :-)

          de.cichy.long

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka