.weronika. 29.08.01, 17:40 Czy jest potrzebna w Polsce? A co sadzicie o niej z moralnego punktu widzenia? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
krotoss Re: KARA SMIERCI 29.08.01, 17:56 Potrzebne jest ewidentnie bo kara taka ogranicza przestepczosc-co jest udowodnione.Lecz mysle ze powinna byc ale nie byc wykonywana-taki paradoks-w zamian za to powinno byc dozywocie ale nie w luksusach jak to sie zdaza tylko powiazane z darmowa praca na rzecz spoleczenstwa i w poczet takze kosztow utrzymania wieznia.Powtarzam wykonywac raczej sie nie powinno. KroTosS Odpowiedz Link Zgłoś
ochman Re: KARA SMIERCI 29.08.01, 18:40 krotoss napisał(a): > Potrzebne jest ewidentnie bo kara taka ogranicza przestepczosc-co jest > udowodnione. KroTosS, co Ty opowiadasz??? Skad masz taki dowod - chetnie zobacze!!! Wystarczy porownac poziom przestepczosci np. w USA (z kara smierci) i UK (bez kary smierci... I tak jak napisalem w innym poscie: ...(nie wypowiadajac sie czy kara smierci jest sluszna czy nie)... W XX wieku w samych Stanach wykonano ok. (jesli mnie pamiec nie myli) 200 egzekucji na niewinnych osobach. Nawet jesli bylaby to jedna osoba mysle, ze zdecydowanie udowodniloby to bezsensownosc w/w kary. Poza tym, co to sa "niezbite" dowody na podstawie ktorych mielibysmy ludzi skazywac? Odpowiedz Link Zgłoś
krotoss Re: KARA SMIERCI 29.08.01, 18:51 Sa wyliczenia ktorych niestety nie moge podac bo nie posiadam ale rozbija sie to miedzy innymi o to iz koszt seryjnego mordercy wyraznie rosnie poprzez zastosowanie kary smierci a przez to maleje liczba takich zlecen itd.Dokladnie o tym mowil kiedys Janusz Korwinn-Mikke(pewnie zle napisalem) KroTosS Odpowiedz Link Zgłoś
ochman Re: KARA SMIERCI 29.08.01, 18:56 krotoss napisał(a): > ...koszt seryjnego mordercy wyraznie rosnie poprzez > zastosowanie kary smierci a przez to maleje liczba takich zlecen czy chodzi Ci o zabojstwa na zlecenie??? jezeli tak, to jest to zjawisko tak marginalne, ze przy dyskusji o karze smierci nie ma sensu. Jezeli nie to przyznam sie ze nie kumam :-( Odpowiedz Link Zgłoś
krotoss Re: KARA SMIERCI 29.08.01, 19:03 Mowie ze to bylo na tego typu zasadzie i podobnych ale nie pamietam dokladnie bo dawno bylo.Jednak na logike widmo takiej kary odstrasza i to jest pozyteczne- a jak to widze(kare) napisalem w pierwszym swoim poscie tu i mysle ze moj poglad na to jest jasny. KroTosS Odpowiedz Link Zgłoś
ochman Re: KARA SMIERCI 29.08.01, 19:08 krotoss napisał(a): > Jednak na logike widmo takiej kary odstrasza i to jest pozyteczne Niestety zycie nie kieruje sie logika. Dlatego tez przytoczylem przyklad UK i USA. Poza tym zauwaz, iz wiekszosc "cywilizowanych" krajow uwaza kare smierci za anachronizm. Odpowiedz Link Zgłoś
krotoss Re: KARA SMIERCI 29.08.01, 19:15 Zauwazam i dla tego napisalem(przypominam w 1 poscie)iz powinien to byc tylko straszak.A swoja droga ciekawe jakie by byly skutki zlikwidowania tej kary w USA bardzo mnie to ciekawi-na lae moze kiedys poznam na to odpowiedz. KroTosS Odpowiedz Link Zgłoś
krzysyoo Re: KARA SMIERCI 29.08.01, 18:02 Jestem przeciwny krrze smierci poniewaz uwazam ja za nieetyczna. Odpowiedz Link Zgłoś
radca Re: KARA SMIERCI 29.08.01, 18:14 Ja röwniez jestem przeciwny KARZE SMIERCI,podkreslalem to juz w Forum. radca Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: isiu Re: KARA SMIERCI IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 29.08.01, 20:04 Ja jestem zdecydowanie ZA, poniewaz kazdy czlowiek odpowiada za swoje czyny i dla mordercy nie ma innej sprawiedliwej kary Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bezsensu Re: KARA SMIERCI IP: *.bydg.pdi.net 31.08.01, 10:43 do wszystkich zainteresowanych: polecam ksiażkę napisaną przez Tadeusza Ślipkę SJ pt.: "Kara śmierci z teologicznego i filozoficznego punktu widzenia", WAM, Kraków 2001. Ojciec Ślipko to perła polskiej myśli teologicznej. W sposób przystępny analizuje, wyjaśnia i formułuje opinię....... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Freeride Re: KARA SMIERCI IP: *.bydgoski.pl 31.08.01, 11:29 Również jestem przeciwny karze śmierci. Poza tym zgadzam się ze zdaniem, że kara śmierci niestety nie jest żadnym straszakiem. A my jako ludzie nie mamy prawa decydować o życiu innych. Czy uważasz (krotoss) że potencjalny zabójca będąc w amoku, szale itp myśli o tym, że będzie ukarany? A zabójca, który wszystko dokładnie zaplanował nie wliczył ryzyka, że zostanie skazany na karę śmierci? Wydaje mi się że najlepszym straszakiem jest nieuchronność kary a nie jej wysokość. Niestety nieuchronność kary wiąże się z bardzo rozległymi czynnikami społecznymi, jak np. samoświadomość - chociażby w najprostszych kwestiach jak kupowanie płyt od pirata czy kradzionego radia. Jeśli społeczeństwo nie jest świadome nie ma presji na wyeliminowanie zjawiska. Wbrew pozorom tylko nieznacznie zboczyłem z tematu. My po prostu co jakiś czas budzimy się "z ręką w nocniku" i podnosimy larum po jakimś spektakularnym incydencie. Przepraszam za sformułowanie ale niestety tak jest. Wracając do kary śmierci wydaje mi się że lepszym rozwiązaniem byłyby zamknięte obozy pracy. (oczywiście w tym momencie pomijam wszelkie aspekty pomyłki sądowej i in.) Ale osoba mająca na sumieniu morderstwo, skazana na taki rodzaj kary przynajmniej częściowo odpracuje swoją winę. Jeśli nie zrozumie to przynajmniej odpracuje. pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zoe Re: KARA SMIERCI IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 31.08.01, 12:28 Poniewaz dokładnie wyartykułowałeś moje poglądy , więc nie będę się powtarzać, a tylko podpisuję się pod Twoją wypowiedzią. Pozdr.:-) Odpowiedz Link Zgłoś
krotoss Re: KARA SMIERCI 31.08.01, 13:53 Gość portalu: Freeride napisał(a): > Również jestem przeciwny karze śmierci. Poza tym zgadzam się ze zdaniem, że > kara śmierci niestety nie jest żadnym straszakiem. A my jako ludzie nie mamy > prawa decydować o życiu innych. Czy uważasz (krotoss) że potencjalny zabójca > będąc w amoku, szale itp myśli o tym, że będzie ukarany? A zabójca, który > wszystko dokładnie zaplanował nie wliczył ryzyka, że zostanie skazany na karę > śmierci? Wydaje mi się że najlepszym straszakiem jest nieuchronność kary a nie > jej wysokość. Niestety nieuchronność kary wiąże się z bardzo rozległymi > czynnikami społecznymi, jak np. samoświadomość - chociażby w najprostszych > kwestiach jak kupowanie płyt od pirata czy kradzionego radia. Jeśli > społeczeństwo nie jest świadome nie ma presji na wyeliminowanie zjawiska. Wbrew > > pozorom tylko nieznacznie zboczyłem z tematu. > My po prostu co jakiś czas budzimy się "z ręką w nocniku" i podnosimy larum po > jakimś spektakularnym incydencie. Przepraszam za sformułowanie ale niestety tak > > jest. > Wracając do kary śmierci wydaje mi się że lepszym rozwiązaniem byłyby zamknięte > > obozy pracy. (oczywiście w tym momencie pomijam wszelkie aspekty pomyłki > sądowej i in.) Ale osoba mająca na sumieniu morderstwo, skazana na taki rodzaj > kary przynajmniej częściowo odpracuje swoją winę. Jeśli nie zrozumie to > przynajmniej odpracuje. > pozdr kOMENTUJE TEZ PONIZSZE TEMU CYTOWANEM TRZY WATKI: Zgadzam sie calkowicie i jak ktos przeczytal moje inne posty tu to zobaczy iz wlasnie jestem za dozywociem powiazanym z ciezka praca na rzecz spoleczenstwa.Co do winnych i niewinnych niestety to sie zdarza i nie ma co tu tego wyciagac bo to problem nie tylko tej kary ale zeczywiscie odwracalnosci od niej nie ma i miedzy innymi dla tego jestem zwolennikiem tego co napisalem na poczatku. Pozdrawiam KroTosS Ps.Jeszcze do pytania Freeraida-mialem na mysli ze to odstraszy niezdecydowanych desperatow jak i uniemozliwi zlecanie takich rzeczy innym poprzez zwiekszenie kosztow tego gdy kara bedzie grozila wyzsza.Zgadam sie rowniez w tym iz kara powinna byc nieuchronna ale rowniez surowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolek Re: KARA SMIERCI IP: *.pl 31.08.01, 11:28 Kara smierci jest nieodwracalna i dlatego nie powinna byc wykonywana. Zdarzaja sie nawet po kilkunastu latach /kilka dni temu w USA/ przypadki, ze badanie DNA udowodnilo czyjac niewinnosc. Wtedy jeszcze nie potrafili zbadac wlosow /o wlos, a by kogos zabili/. Przyznaje, ze jest to straszak, ale ja wole motyw Syzyfa. Skazywac na dozywocie w ciezkich pracach. To jest kara, ktora sie czuje przez cala reszte zycia. I na koniec. NIKT nie ma prawa decydowac o zyciu innego czlowieka. Nawet sad, a ja to wiem, bo czesto bywam w sadzie, znam sedziow, wiem, ze sa omylni, maja swoje slabosci, choc staraja sie je ukryc pod toga. Dlatego wolanie takich, przepraszam za sformulowanie, oszolomow z partii kanapowych jak Korwin - Mikke uwazam tylko /na szczcescie/ na folklor polityczny. Jestem ciekaw jak bardzo by sie zmienil ow pan pod muszka, gdyby to kogos z jego rodziny skazali nieslusznie na sm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ochman Re: KARA SMIERCI IP: 194.203.162.* 31.08.01, 12:51 Wasze wypowiedzi sa miodem na moje serce :-)))) Oto co napisalem w forum lodzkim (dotyczy to braku 100% dowodow winy, nawet jezeli w gre wchodzi analiza DNA): "widzialem program o skazancach ktorzy spedzali lata w celi smierci a potem byli wypuszczani kiedy okazywalo sie ze to nie oni winni byli zbrodni (niestety nie wszystkim to sie udawalo). Jednym z nich byl uposledzony umyslowo czarny nastolatek, ktory okradl staruszke zostawiajac przy tym swoje DNA w calym domu. Tej samej nocy staruszka zostala zamordowana. Policji dotarcie do chlopaka nie zajelo duzo czasu. Po paru godzinach przesluchania w tym "pomocy" ze strony przesluchujacych, oskarzony przyznal sie do winy i podpisal zeznanie. Na podstawie tego i jego DNA znalezionym w domu ofiary zostal skazany na smierc. Tylko dzieki dwom studentkom, ktore w ramach zajec na uniwersytecie zajely sie sprawa innego morderstwa, w ktorym oskarzony przyznal sie do winy (plus jeszcze do paru innych zbrodni, wlaczajac w to morderstwo naszej staruszki) nastolatek zostal oczyszczony z zarzutu morderstwa. Wyszedl z wiezienia zima tego roku po odsiedzeniu kary za kradziez." pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: isiu Re: KARA SMIERCI IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 31.08.01, 21:57 Tylko skazujac wielokrotnego morderce na prace w obozach moze on dalej zabic nastepnych ludzi np: lekarzy, którzy przyjda go leczyc itp. Aha i cytat z wypowiedzi "oszoloma" Janusza Korwin-Mikkego: "Jeśli ktoś planuje mord, to wkalkulowuje również to, że za to grozi kara śmierci... ... tu odwołam się do porównania. Przez las biegnie linia kolejowa. Kowalski wie, że w południe przejeżdża nią pociąg. Kładzie mimo to głowę na torach. Ok. 12 00 machina parowa przejeżdża po szynach i tę głowę mu ucina... Czy powiemy, że zawinił maszynista? albo budowniczy kolei? Nic: powiemy, że Kowalski chciał, by mu głowę cięto i tyle. Nikt, poza Kowalskim, nie jest za to odpowiedzialny nieprawda-ż? Dokładnie to samo jest z karą śmierci: Kowalski wie, że za morderstwo grozi kara śmierci? Wie! Mimo to z zimną krwią morduje. Rusza machina sprawiedliwości i mu głowę obcina. Koniec dyskusji: ani kat, ani sędzia, ani prokurator nie są temu winni... Prawica po prostu szanuje wolę mordercy: widać tak samo, jak Kowalski chciał, byśmy go powiesili; jego wola -jego wybór... Można powiedzieć, że morderca mógł liczyć, że go nie schwytają. .. Można! Kowalski też mógł liczyć, że dziś akurat pociąg nie przejedzie albo, że maszynista zdoła go wyhamować... Ale nic z tego nie wynika. " Nie wiem jak wam ale mnie ten tekst przekonal. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: isiu Re: KARA SMIERCI IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 31.08.01, 22:01 A jeszcze co jest ważniejsze wymiar kary czy nieuchronność. Powiedzmy, ze za pobicie bylaby kara 50zl a wykrywalnosc 100%, czy dresiarz mialby jakies zahamowania zeby pobic? Nie, poniewaz poszedlby na policje zaplacil i tak w kolko... A wiec wymiar tez jest wazny, jezeli nie wazniejszy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: isiu Re: KARA SMIERCI IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 31.08.01, 22:20 A jakby sie czul, gdyby skazali mu kogos z rodziny na wg. niektorych kare gorsza niz kara smierci tzn. dozywocie? Odpowiedz Link Zgłoś