Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Ja wiem...

    21.05.07, 20:54
    ze temat malo MODNY, ale jak sie chce to sie go i podciagnie ;]

    Jak Wam wiadomo (albo pewnie i nie) niedlugo zostane Chrzestna :D
    Na swoim dorobku mam juz Siostrzenice -i rozpieszczam jak moge ;]
    ale mam problem... TYPOWY przed narodzinami i chrzcinami

    co sie daje, gdy dziecko sie urodzi -wychodzi z brzucha za miesiac (ubranek mam juz 2 reklamowki)
    co sie daje z okazji chrzcin? Dziecku, a co Rodzicom??
    Pieniadze? jesli tak to ile pieniedzy i jakie upominki?

    Dla Chlopaka
    Moze ladna Biblia? Kartka? Kasiazka gdzie sie wlepia zdjecia i odciski stop dziecka?

    Co Wy Mamy dostalyscie/dalyscie co jest NIESAMOWITE i przydatne ;]

    z gory DZIEKUJE Zestresowana_Przyszła_Mama_Chrzestna_Disa ;]
    Obserwuj wątek
      • valerie Re: Ja wiem... 21.05.07, 22:07
        jestem trochę na bakier ze zwyczajami (konwenansem też) ale mogę się podzielić
        doświadczeniem własnym bo już mam chrześniaka, mąż też ma no i chrzest własnego
        Skarba też mamy za sobą. Medalik się daje. albo jakieś inne precjozum. np
        monetę okolicznościową - takie co się wydaje od jakichś jubileuszy, Papieża czy
        innych.. Pieniądze też się daje ale pieniądze to nie jest pamiątka. Biblia to
        bardzo dobry pomysł.
        A po co Ci coś jak się urodzi jak ubranek już masz mnóstwo. Ja się bardzo
        cieszyłam z ubranek. Jest jeszcze taki zwyczaj że na pierwsze spotkanie z
        maluszkiem przynosi się cos słodkiego, "żeby miał słodkie życie". I oczywiście
        słodycze zjada tato, bo mama karmi a dziecko - wiadomo.
        • disa Re: Ja wiem... 21.05.07, 22:13
          hmm o czyms slodkim 1 raz slysze ;]
          ale kto jak kto moj Chrzesniak musi miec zycie slodkie :D
          • pinkpanther Re: Ja wiem... 21.05.07, 22:18
            myślęże fajny prezent to też srebrna łyżeczka (stara)
            • sankanda Re: Ja wiem... 22.05.07, 08:20
              mialam wlasnie to napisac :) srebrna lyzeczka to zwyczaj francuski
              (praktykowany w "tej mniejszej" czesci spoleczenstwa ;). Lyzeczka wcale nie
              musi byc stara. Mozna kupic tez okolicznosciowy komplet kubeczek z lyzeczka
              (kubeczek tez srebrny).
              Mysle, ze w Polsce znajdzeisz cos takiego w jakims eleganckim sklepie z
              porcelana i sztuccami.
              • agava00 Re: Ja wiem... 22.05.07, 08:39
                mój mały dostał taką łyżeczkę od chrzestnego - stylizowaną na trochę starą
                wygrawerowano na niej jego imię, datę urodzenia i dane typu waga i wzrost ;P
                fajna rzecz
                i ciężka...
                ---------
                • pepegi Re: Ja wiem... 22.05.07, 10:21
                  Kobity, zastanówcie się chwilę. Po kiego grzyba dzieciakowi srebrna łyżeczka.
                  Zostałam czymś takim uraczona z racji 1. Komunii. Ani wtedy, ani teraz do
                  niczego mi się nie przydała. Jak Francuzi czy inni Amerykanie mają taki zwyczaj,
                  to niech go kultywują, czemu nie. Ale moim zdaniem sprowadzanie na nasz grunt
                  jakichś przestarzałych tradycji jest bezsensowne.
                  Moim zdaniem na chrzest, który jest uroczystością religijną warto dać dziecku
                  coś związanego z religią właśnie. Czyli Biblia jest jak najbardziej na miejscu.
                  Albo medalik właśnie. Odradzam krzyżyk, bo niektóre przesądne mamusie uważają,
                  że to oznacza "krzyż na całe życie". Ech te zabobony.
                  • pinkpanther Re: Ja wiem... 22.05.07, 10:49
                    ja mam starą cukiernicę a w niej starą łyżeczkę.
                  • agava00 Re: Ja wiem... 23.05.07, 14:43
                    Nie warto byc az tak pragmatycznym ;)
                    ciagle sie o tym przekonuje

                    odnosilam sie sceptycznie do pomyslu z lyzeczka ale nie ja ja dawalam, wiec nie
                    mialam prawa glosu

                    kiedy Pawel ja dostal, stwierdzilam, ze to naprawde fajna rzecz
                    Nie przyda mu sie - fakt
                    ale bedzie pamiatką
                    i to taka, ktorej nie trzeba chowac w pudle a potem w szufladzie itd.

                    Nie wiem czyj to jest zwyczaj, niewazne...

                    > Ale moim zdaniem sprowadzanie na nasz grunt
                    > jakichś przestarzałych tradycji jest bezsensowne.

                    przeciez mamy w Polsce mnostwo przestarzalych tardycji (dlatego miedzy innymi
                    sa tradycjami)

                    co w tym zlego? ;)


                    ---------
      • hratli Re: Ja wiem... 22.05.07, 08:04
        w moich stronach chrzestna kupuje caly stroj na chrzest i ubiera dziecko w to
        cos :) poza tym chrzestna mojego dziecka kupowala stroik na swiece i do
        chrzczonki kwiaty. oprocz tego moj syn dostal lancuszek, obrazek w srebrze, nie
        jakis odpustowy - mozesz wpasc do jakiejs galerii. to wszystko swieci sie na
        chrzcie.

        poza tym zobacz na allegro. wpisz w wyszukiwarke chrzest - pewnie bedzie tych
        gadzetow sporo. a moze zapytac sie rodzicow? zeby dziecko nie dostalo 10
        lancuszkow itp.
      • cioccolato_bianco Re: Ja wiem... 22.05.07, 08:34
        biblia to bardzo dobry pomysl. ja raczej jestem przeciwna prezentom typu
        medalik lub moneta, bo wg to sa rzeczy bezuzyteczne... tzn oczywiscie pamietka,
        ale co z tym robic? lyzeczka juz brzmi znacznie lepiej :))

        ja sie spotkalam glownie z prezentami typu: zabawki, chodziki, rowerek na 3
        kolkach, wozki spacerowe oraz inne akcesoria dla malucha
        • fatooom srebrny smoczek ;) 22.05.07, 08:57
          www.allegro.pl/item196915260_srebrny_smoczek_na_chrzest_z_niebieska_masa_.html
          • cioccolato_bianco Re: srebrny smoczek ;) 22.05.07, 08:58
            smieszny ;))
          • paulinaa Re: srebrny smoczek ;) 22.05.07, 09:47
            nie za cięzki dla maluszka? :)
        • nie-niebieska Re: Ja wiem... 22.05.07, 10:56
          biblia moze byc rownie bezuzyteczna jak lyzeczka
          duzo ludzi ma to w domu, ale kto to czyta?

          jak dla mnie lyzeczka to super pomysl
          moj inny to jakis ladny obrazek do dekoracji dzieciecego pokoju
          np.
          img201.imageshack.us/img201/4946/murovaal8.jpg
      • tishka Re: Ja wiem... 22.05.07, 09:55
        jestem troche na nie zeby dawac dzieciom prezenty ktore w ogole ich nie uciesza,
        typu lancuszki itd. oczywiscie ze kiedys beda pamiatka, ale chyba lepiej dac
        maluchowi cos co go zainteresuje albo przyda sie w tym momencie, u mnie w
        rodzinie ostatni maluch dostal wielki kojec z zabawkami
      • lady.k Re: Ja wiem... 22.05.07, 16:40
        Widzisz, wszystko zależy od sytuacji indywidualnej. Mam chrześniaka którego
        rodzice są naprawdę religijni - wiedziałam, ze chrzest tu będzie mniej imprezą
        a bardziej przeżyciem więc kupiłam w salonie jubilerskim obrazek Marii wykonany
        grawerem na srebrze, dość wypukły - nie wiem jak to się nazywa ale wyglądało
        ślicznie. Tez nie wiedziałam , co dać ale pani w salonie była naprawdę
        doświadczona i miała mnóstwo pomysłów (bo sprzedawcy jednak się na tym znają).
        Za jej namową dałam też łyżeczkę z wygrawerowanym napisem-akurat ja znam ten
        zwyczaj i bardzo mi się podoba. A potem to wiesz, kupowalam na urodziny różne
        klocki i chodziki, potem książeczki i samochodziki, to jak studnia bez dna;)
      • keepersmaid Re: Ja wiem... 22.05.07, 17:21
        Przyczynek do historii o srebrnej lyzeczce (po angielsku)
        motherpie.typepad.com/motherpie/2006/07/born_with_a_sil.html
        Ja mysle, ze tradycyjnie medalik, ubranko do chrztu, "szate biala" - swiece
        chyba chrzestny kupuje. A, jeszcze mozesz wsunac zlota monete "w pieluszki" -
        nie wiem skad zwyczaj.

        Biblie ozdobne zostaw sobie na komunie, czyli jak dziecko bedzie umialo czytac,
        bo na razie ciut za wczesnie. Zreszta jak ktos wspomnial polski katolik Biblii
        nie czyta (a powinien...).

        Na sam chrzest doradzam prezenty symboliczne.
        Zabawki na imieninki/urodzinki, pieniadze duzo pozniej. Zapytaj rodzicow czy
        potrzebna sa zakupy praktyczne typu krzeselko do samochodu, przynajmniej wydasz
        pieniadze z sensem.
        Moj kolega zrobil dziecku bloga ze zdjeciami i w blogu wystawil liste rzeczy
        typu skladane lozeczko, krzeselko, dywanik zabawowy itp. Troche jak lista
        prezentow slubnych.
      • annabella7 Re: Ja wiem... 22.05.07, 19:28
        Ja jestem mamą. Moja córeczka miała chrzest w listopadzie i dostała od swojej
        matki chrzestnej przepiękne kryształowe buciki od Svarowskiego. Buciki są
        kryształowe, a ich kokardka jest ze srebra. Są malutkie, trzyma się je w
        pięknym firmowym pudełeczku, albo można postawić na półeczce w pokoiku. Są
        cudne. Moim zdaniem super pomysł i pamiątka.
        Pozdrawiam,
      • nessie-jp Re: Ja wiem... 22.05.07, 19:36
        Ja nieżyciowa jestem, ale może błysnę anegdotą z przeszłości :)

        Otóż na swoje własne chrzciny dostałam... książeczkę mieszkaniową, na którą
        chrzestni wpłacali potem przez długi czas różne drobne sumy :) No cóż, takie
        realia były. Koleżanka z kolei dostała książeczkę posagową! Jeszcze lepiej :)

        Jeśli chodzi o równowagę między prezentem praktycznym a pamiątkowym, to dużo
        zależy od sytuacji rodziców. Jeżeli im się nie przelewa, to lepiej podarować coś
        przydatnego, typu kojec. Jeżeli natomiast są dobrze sytuowani, to ubranka pewnie
        raczej wolą dobrać sami - wtedy można błysnąć prezentem oryginalnym, acz mało
        praktycznym, typu srebrna łyżeczka.

        Pieniędzy nie dawałabym nigdy - w końcu to ma być prezent choćby symbolicznie
        "dla dziecka".
        • sankanda Re: Ja wiem... 22.05.07, 20:41
          srebrna lyzeczka jest bardzo praktycznym prezentem, moze sluzyc do nabierania
          kawioru...
          moj syn dostal 4 lyzeczki i cztery kubeczki : od matki chrzestnej, od ojca
          chrzestnego, od dziadkow z obu stron. bardzo lubil sie nimi bawic w
          piaskownicy :)))
      • star105 Re: Ja wiem... 22.05.07, 21:34
        Moja siostrzenica nigdy nie była chrzczona, ale z okazji narodzin dostała ode
        mnie klocki, gumowego kucyka do kąpieli i zestaw książeczek. A rodzicom
        opłaciłam nianię:)
      • ryfka81 Re: Ja wiem... 22.05.07, 22:06
        Kiedyś był taki temat na innym forum i ktoś rzucił propozycję, żeby dać STOS
        GAZET z dnia urodzin dziecka :o) Potem rodzice mogliby przekazać to dziecku na
        osiemnastkę.
        Uwielbiam wszelkie pamiątki (stare bilety, dyplomy, zaproszenia itp.), dlatego
        strasznie mi się ten pomysł spodobał i żałuję, że moi chrzestni na to nie
        wpadli. Fajnie byłoby poczytać, co tego dnia działo się na świecie.
        • disa rewelacja 24.05.07, 15:23
          z tymi gazetami ;]
      • ladybird83 mata do zabawy lub .. 23.05.07, 16:07
        ja jestem chrzestna juz 2 dzieciaczkow :) i jednemu i drugiemu kupiłam matę do
        zabawy - wiecie pewno jaką (z pałąkami krzyżującymi się i różnościami -
        pszczółkami piszczałkami zeberkami nawieszanymi na tych pałakach) oboje i Bartek
        i Dominika byli bardzo zadowoleni z takiej maty zabawy było co niemiara - a i
        rodzicom się podobało bo to bardzo fajna zabawka. Teraz kiedy dzieciaki są
        większe również sie na tym bawią leżą chwytają różne rzeczy.
        Dodatkowo dałam taką książeczkę "moje dziecko" czy cos w tym styli - rodzice
        wpisują tam wszysko co chcą na temat dziecka - wagę wzrost - można wkleić zdjęcia..
        Fajne są jeszcze zestawy - kubeczek talerzyk itp.

        Takie łyżeczki i inne pierdołki uważam za coś beznadziejnego - nigdy się z tego
        nie korzysta i leży tylko bezużyteczne.
        • sankanda Re: mata do zabawy lub .. 23.05.07, 16:28
          no, nie wiem czy masz 100% racji... sa w domy, np. moj dom, dom moich rodzicow,
          dziadkow, w ktorych srebra sa w codziennym uzyciu. lyzeczki do kawy mam tylko
          srebrne, sztucce deserowe rowniez. niektore sa stare, ale nie wszystkie.
          • ladybird83 Re: do sankanda 24.05.07, 12:32
            tak masz rację bo ja też używam srebrnych łyżeczek - ale - w kompletach więc
            danie jednej która będzie odstrzelona wyglądem itp. od reszty kompletu jest
            beznadziejne.
      • kama_20001 Re: Ja wiem... 23.05.07, 16:27
        Disa z tą łyżeczką to świetny pomysł, zresztą sama coś znajdziesz jak troszkę
        popatrzysz w galeriach
      • disa co Wy na to ? 24.05.07, 18:56
        moze to?

        allegro.pl/item195716487_grzechotka_srebrna_prezent_na_chrzest_lub_urodziny.html
        • hratli o rany... 25.05.07, 08:24
          nie wiem ale gdyby moj syn dostal cos takiego, to naprawde nie wiedzialabym co
          z tym robic. mysle, ze dziewczynki to moze kiedys beda sie cieszyc z takich
          pamiatek (szczerze mowiac w tym wieku, ktorym jestem nie wiedzialabym co z tymi
          lyzeczkami, smoczkami czy grzechotkami - srebrnymi - zrobic). faceci malo
          przywiazuja uwagi do takich pamiatek. lepiej kupic dziecku zabawke, wozek
          nastepny, cokolwiek UZYTECZNEGO. a nie takie cos, co bedzie walalo sie po
          szufladach, bo co oprocz patrzenia mozna z tym robic i ile mozna na to patrzec.

          moj brat dostal jakies lyzeczki na chrzest, nie zabral tego po przeprowadzce od
          rodzicow. nawet nie wiem, czy on pamieta, ze takie cos ma. a mama przy
          sprzataniu zawsze mnie pyta, czy ja wiem, co ona ma z tym zrobic.

          zapytaj matke dziecka - to dobre zrodlo informacji :) szczegolnie, ze dziecko
          to nieograniczony wydatek, im stascze tym wiecej kasy.
          • disa Re: o rany... 25.05.07, 11:16
            no w sumie cos w TYM jest...
            u mnie w Domu Rodzinnym walaja sie po szufladach rozne dziwne rzeczy...
            pamiatki-bez pamieci ;]
            • hratli Re: o rany... 25.05.07, 12:29
              a moze wykup polise w jakims towarzystwie ubezp., pozniej ja oplacajac
              oczywiscie :) to juz prezent na lata. sa rozne rodzaje poli np. posagowe,
              zwiazane z nauka. ale na poczatku wymaga to systematycznosci, bo tutaj juz jest
              comiesieczna skladka. ale w roku jest wiele okazji :) jak sie ma chrzesniaka.
      • jooasiaa Ja bym kupiła 24.05.07, 22:47
        branzoletke z wygrawerowanym imieniem.Moja córka dostała taką z maleńkich
        złotych serduszek!!Piekną!
        • disa Re: Ja bym kupiła 24.05.07, 23:17
          myslalam o tym...... ale chlopakowi tez sie daje?
          • martina_wawa Re: Ja bym kupiła 25.05.07, 00:44
            Komunia to też uroczystość religijna a dzieci dostają telefony,komputery i I pody:)
            Ja również uważam,że najlepszym prezentem jest coś fajnego do zabawy.
            Coś, z czego maluszek skorzysta.

            A co ta łyżka ma oznaczać?
            • disa Re: Ja bym kupiła 25.05.07, 10:22
              nie wiem, ja takiej nie mam... a jak bym miala pewnie bym w cukiernice wsadzila -tylko, ze cukiernicy tez nie mam ;/

              nie wiem
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka