Gość: fun4ever
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
27.12.04, 10:56
to prawie normalny tryb załatwiania niewygodnych pracowników. sam pracujac
dla firmy X przez 15 miesiecy widziałem fałszowanie dokumentow, pieczatki
lewej firmy z kontami w szwajcarii i londynie, lewe rozliczenia z
kontarhentami ze wschodu (jakby byłem ksiegowym i znałem wszystkie szcegóły
transkacji), ustawianie sprzedazy pod konkretne cyfry na koniec miesiaca
(ZPChr), łapowki, przebijanie numerów na maszynach , by potem w papierach i
poprzez wyjazd ich za granice podniesc wartosc amortyacji i ........ nic
firma ma sie dobrze - pieniadze szefa sa w szwajcarii , ja chdze do sadu od 4
lat i .... zostałe mwyleczony by kiedykolwiek zeznawac w sprawach karnych
dot. firmy X. jesli 4 lata mozna krecic sadem pracy to jak mozna ładnie
zakrecic sadem wydz. karnym , gdzie ma odpowiedac kierownictwo firmy za
przekrety ?????????????