Gość: hl
IP: 213.132.65.*
18.01.05, 16:59
Kupilem to cholerstwo- zigulewskoe(chociaz kiedys obiecalem sobie ze do ust
wiecej nie wezme). I powiem ci....jakie mnie wspomnienia opadly..pamietasz
ten zapach "bydgoskiego"w malych buteleczkach, cieplutkie, w sloneczny dzien,
puste poukladane w skrzyneczkach przed sklepem,grupki inteligencji saczace
pod tymze sklepikiem.....eeeeech zycie....:)))