Dodaj do ulubionych

Lekarz za kratami

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 20:52
Nie za szybko ukazał się ten artykuł ? Mówi o nocy ze środy na czwartek,
która się jeszcze nie rozpoczęła, wszak mamy jeszcze wieczór.
Obserwuj wątek
    • mozilla.org Lekarz za kratami 19.01.05, 20:55
      :)
      chyba nie myślał, że to wszystko tak szybko pójdzie...
    • radca Lekarz za kratami 19.01.05, 20:57
      Boze.... ile sie czlowiek musi wycierpiec, gdy nie moze otrzymac
      POMOCY MEDYCZNEJ - bo jest biednym, zwyklym obywatelem i nie stac go - by
      " dac w lape "

      radca
      • Gość: mamula;do Radcy Re: Lekarz za kratami IP: *.tvgawex.pl 20.01.05, 08:14
        Dawno nie wchodziłem na forum a tu taka niespodzianka.Radco!Może i za śmierć
        Twojego syna winni poniosą konsekwencje.Szczerze jestem zaskoczony
        aresztowaniem profesora,czyżby wreszcie sprawiedliwość zatryumfowała?Wyobrażam
        sobie jak potwornie musi czuć się teraz ten profesor;cały jego swiat stanął do
        góry nogami i to tak nagle,jak tu dalej żyć?Pewnie podobne odczucia miałeś w
        związku ze śmiercią Dawida,nie dziwie się,że tak walczysz.Pozdrawiam i życzę
        wytrwałości.
        • Gość: Migi Re: Lekarz za kratami IP: 150.254.208.* 20.01.05, 10:24
          Śmierć bliskiej osoby jest tragedią, a Radcy wydaje sie, ze "załatwienie"
          Profesora przyniesie mu ulgę. Dowodzi to o prymitywnej potrzeby niszczenia
          innych dla poprawy własnego samopoczucia. Więc żal mi Radcy.
          • Gość: do migi Re: Lekarz za kratami IP: *.tvgawex.pl 20.01.05, 10:32
            A mi ciebie żal, widocznie nikt bliski nie umarł Ci w tak tragicznych
            okolicznosciach;jeśli jestes ze srodowiska medycznego, a przypuszczalnie
            tak ,to szkoda mi Twoich cierpiących pacjentów i ich rodzin.Na pewno pojecie
            empatii jest Ci znane tylko i wyłącznie z teorii{jeśli w ogóle}!!!!!!!!!
            Prostaku!!!!
            • Gość: Migi Re: Lekarz za kratami IP: 150.254.208.* 20.01.05, 10:37
              Prostackie jest kibicowanie takim wydarzeniom jak aresztowanie znanej osoby i
              szukanie w tym rozwiązania własnych problemów.
            • Gość: Migi Re: Lekarz za kratami IP: 150.254.208.* 20.01.05, 10:53
              Radca - sądząc z ksywki - ma jakieś prawnicze "dojścia" i z pewnością dzieki
              nepotyzmowi miał wpływ na błyskawiczny "rozwój" wydarzeń. Gratulacje za
              operatywność! I rada dla Radcy (spóźniona niestety): trzeba było powstrzymywać
              dziecko przed nadużywaniem alkoholu.
          • Gość: karol Re: Lekarz za kratami IP: *.iweb.pl 22.01.05, 22:13
            mnie tez zal radcy za jego glupie poglady!!!!!
            • radca Re: Lekarz za kratami 22.01.05, 22:20
              Gość portalu: karol napisał(a):

              > mnie tez zal radcy za jego glupie poglady!!!!!

              - dobra chlopaki :) pozartowaliscie sobie, a teraz dalej zabierajcie sie za
              obrone biednego lapowkarskiego lekarza

              ale dajcie jakies madre argumenty i nie pieprzcie glupot, ze malo zarabial
              i musial sobie dorobic na zycie lapowkami.... bo taki kit - to mozecie wciskac
              w waszym otoczeniu

              no dalej... do ataku chlopaki

              radca
              • Gość: Szanowany Obywatel Re: Lekarz za kratami IP: 150.254.208.* 26.01.05, 12:47
                Podobno radcy "biorą" jeszcze wiecej i bezczelniej niz lekarze, a do tego
                stanowia hermetyczna grupe (sitwe) niedopuszczajaca konkurencji i zerujaca na
                nieszczesciu biednych ludzi poszukujacych pomocy prawnej. Widac od razu, ze
                radca jest takim typem pyskatego "papugi", ktory zazdrosci doskonalemu
                lekarzowi slawy i pieniedzy, wiec pluje żółcią na prawo i lewo.
      • Gość: szry obywatel Re: Lekarz za kratami IP: *.cm.umk.pl 20.01.05, 15:46
        inni biora dużo więcej i są mniej szlachetni, nie leczą, biorą lub kradną nic
        nie dając w zamian, a nikt z tego powodu nie robi afery, bo biorą dużo więcej.
        Nie miejcie złudzeń, drobni pieniacze, afera profesora jest tylko dlatego że
        nadepnął na odcisk innemu, większemu łapówkarzowi. W efekcie wyjedzie z Polski
        dobry, może mało szlachetny fachowiec, a złodzieje politycy , bezwartościowi w
        Polsce zostaną, a może nawet pojadą za Kasprzakiem leczyć się u niego za nasze
        pieniądze. Zastanówcie sie w kogo ostatecznie ta afera uderzy!
    • radca Re: Lekarz za kratami 19.01.05, 20:58
      Gość portalu: magdalala napisał(a):

      > Nie za szybko ukazał się ten artykuł ? Mówi o nocy ze środy na czwartek,
      > która się jeszcze nie rozpoczęła, wszak mamy jeszcze wieczór.

      - wydanie papierowe GAZETY WYBORCZEJ - bedzie od rana

      radca
      • radca " OBY Z TEJ SMIERCI WYROSLO DOBRO " 19.01.05, 21:07
        " ZEGNAJAC W NADZIEJI


        Synku,Ty widzisz to wszystko z gory
        laki,pastwiska i ryby w stawach.
        Widzisz tez nieraz te "czarne chmury"
        podazajace nad panstwem prawa.



        Nie trac nadzieji,badz dobrej mysli
        bo w koncu kiedys sie wypogodzi.
        Moze tez w pore ludziom sie wysni...
        Slonce i radosc z czasem nadchodzi.



        Gdy praworzadnosc kiedys powroci
        i "czarne chmury" wiatry rozwieja
        strach i niepewnosc zniknie wsrod ludzi
        a SPRAWIEDLIWOSC bedzie NADZIEJÄ...


        Twoj Tata
        1978 r.
        • Gość: literatka Re: " OBY Z TEJ SMIERCI WYROSLO DOBRO " IP: 195.85.209.* 19.01.05, 21:16
          Panie Radco,
          współczuję Panu 2 rzeczy - tragedii związanej z synem i obecnej nienawiści którą
          ujawnia Pan tu i na innych forach. Może faktycznie lepiej będzie te pokłady
          energii przelać na papier w postacii utworów literackich? Może to jest jakieś
          wyjście dla Pana? Cieszę się, że szuka Pan innych rozwiązań. Życzę dalszych
          sukcesów literackich.
          Serdecznie pozdrawiam.
          Mała literatka
          • Gość: krotki obys tego nigdy nie zrozumiała - pozdrawiam IP: *.torun.mm.pl 19.01.05, 23:42
          • Gość: Kagan Chazarewicz Re: " OBY Z TEJ SMIERCI WYROSLO DOBRO " IP: 5.2.* / *.server.ntli.net 20.01.05, 02:21
            pozdrawiam cieplutko "mala literatke", ktora by sie moze dala przylozyc
            do zbolalego serca? Szukam wlasnie takiego dobrego duszka bo jak mnie fiskus
            dopadnie i zamknie za to rwanie szmalu to trzeba aby mi ktos do mamra flaczki
            po warszawsku donosil.
            ladny jestem?
            o tutaj prosze spojrzec, tym razem w skromnym zlotym lancuszku:
            www.sendpix.com/albums/05011917/0ke8y68z0y/
            a takie mam oczekiwania seksualne wobec bydgsokich pan:


            Przysiega Slowianki


            Ja,
            wierna suka twa
            Upadlszy na kolana
            Rece twe caluje
            I takoz,
            Panie moj
            Tutaj Ci
            slubuje:

            Przy Panu swym
            wiernie trwac
            Odpedzac oden
            Zlego

            Baty pokornie
            na grzbiet brac
            gdy taka wola
            Pana mego

            Posladki rozchyle
            Na zadanie
            Pokryjesz mnie
            Na zawolanie
            Panie moj!
            Ty z piescia
            Zawsze stoj
            wzniesiona
            Napomniec gotow
            Suke wierna twa
            Hedere
            Bom ja gotowa
            Oplesc
            Piersi dac
            jak dziecko
            utulic Cie
            w zalu
            i chorobie

            A gdy juz
            Koleja naturalna
            Rzeczy
            zabierze cie
            Kostucha-

            Przysiegam-
            I dokonam tego-
            Na grob twoj
            Przyjde, slowo dam

            I kupy nie zrobie
            Ani siku
            A zawyje smutno
            I lezke uronie
            I przycupne dupka
            tam opodal
            Gdzie koscista
            Paszczeka Twa
            Moj Panie-

            Uciesz sie
            Poigraj
            Smakuj
            Tajemnice zglebiaj
            Dziurki
            slodkiej mej
            spusc sobie
            z korzenia
            Westchnij
            Spij dalej
            Moj mily
            I,
            do Zobaczenia!



            rote przysiegi zapodal

            Prof Dr nauk medycznych i wyrywania szmalu frajerom
            Kagan Chazarewicz

            • Gość: Zena Re: " OBY Z TEJ SMIERCI WYROSLO DOBRO " IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.05, 07:31
              to skandal,żeby umieszczać na Forum tak obsceniczne wypociny jak "twórczość"
              niejakiego Kagana Chazarewicza.Poetyckie szambo przypominające wierszówką
              twórczość Towarzysza Majakowskiego!!!Mam nadzieję,że tenże "poeta 'Kagan
              Chazarewicz skończy podobnie ja bolszewicki.Tylko towarzyszu Kaganie Ch..u
              Szkoda na takiego gnoja kuli!..."lepszy dla ciebie byłby świt zimowy i sznur i
              gałąż pod ciężarem zgięta".../Cz.Miłosz
              • Gość: Kagan Chazarewicz Re: " OBY Z TEJ SMIERCI WYROSLO DOBRO " IP: 5.2.* / *.server.ntli.net 20.01.05, 09:06
                Nie wiem co ciebie tak wkurza?
                Czy mam ci dawac egzegeze tekstow lopatologicznie, buraku ty pieprzony?
                Pan Radca pisze Poemat dla Wspolczesnych o Dobrze co ma wyniknac ze Smierci.
                Ja tez o tym pisze, tyle tylko ze inaczej. A zdjecie dalem bo juz jest w "public
                domain"- ma pojsc w w-skich Kulisach niedlugo, z innego powodu bo mnie na razie
                nie zamykaja jeszcze.
        • Gość: M Re: ŚMIERĆ SPAMOWI IP: *.man.bydgoszcz.pl 19.01.05, 21:19
          Radco nie spamuj !!!, zaśmiecasz forum a tu powinna być merytoryczna dyskusja!
          • Gość: pawel Re: ŚMIERĆ SPAMOWI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 09:03
            Gość portalu: M napisał(a):
            > Radco nie spamuj !!!, zaśmiecasz forum a tu powinna być merytoryczna dyskusja!

            Radco! Pan Bóg nierychliwy, ale sprawiedliwy. Może już wreszcie nadszedł czas.
            Życzę Ci tego bardzo. Nie przejmuj się tym co
            pisze "M" "Stella" "XXX" "Kazia" . To on właśnie nie jest zdolny do
            merytorycznej dyskusji.

        • mozilla.org Re: " OBY Z TEJ SMIERCI WYROSLO DOBRO " 19.01.05, 21:20
          dopełniacz, celownik i miejscownik od "nadzieja" brzmi "nadziei" ;)
        • Gość: krotki jestem z toba!!!! pozdrwiam IP: *.torun.mm.pl 19.01.05, 23:37
      • Gość: magdalala Re: Lekarz za kratami IP: *.cm.umk.pl 20.01.05, 07:53
        Zgadza się, ale po co już tak wcześnie pojawia się wydanie internetowe Gazety ?
        Do nocy było jeszcze daleko i mogło się jeszcze wiele wydarzyć ...
    • Gość: opinia Lekarz za kratami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 21:01
      Czy także zbierane są sygnały i wiadomości o innych dorabiających profesorach
      drogą warunkowania lub uzależniania operacji/leczenia/ od gratyfikacji
      finansowych.Lista była by ciekawa,nazwiska powszechnie znane.Przecież
      Prof.Kasprzakowi samemu w celi będzie no.A czterech do bridge'a!
      • Gość: pacjent Re: Lekarz za kratami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 21:20
        Nie mozna tak wszystkich od razu, bo senat UMK straci kworum
      • incognitto Wymuszanie opłat 19.01.05, 21:20
        Gość portalu: opinia napisał(a):

        >uzależniania operacji/leczenia/ od gratyfikacji
        > finansowych.Lista była by ciekawa,nazwiska powszechnie znane.

        Tylko kto sie odwazy, na pewno nie ludzie naprawde chorzy.
        Powszechne jest niemoralne postepowanie lekarzy nie tylko w szpitalach,
        i tak np lekarz specjalista mowi wprost, ze w ramach NFZ rejestracji juz nie
        ma, ale jesli pacjent przyjdzie do niego na jedna wizytę prywatnie, to druga
        juz będzie w przychodni.
        W ten sposob ktos kto nie ma pieniedzy, jest bardzo chory, mało zaradny, nie ma
        siły by "oblecieć' wszytskie poradnie, może umrzeć zdany na łaskę losu.
        • Gość: anaks Re: Wymuszanie opłat IP: 213.227.111.* 20.01.05, 09:53
          A skąd to przekonanie że wszystko należy się za darmo - czy aby nie z innej,
          minionej epoki? Proszę, zobacz sobie informacje NFZ o systemach opieki w innych
          krajach UE - wszędzie są dopłaty za pobyty w szpitalu, leki i itd. A są to
          kraje o wiele bogatsze. Tak więc proponuję odstawić pobożne życzenia i zacząć
          myśleć merytorycznie.
          • incognitto Re: Wymuszanie opłat 20.01.05, 14:05
            Gość portalu: anaks napisał(a):

            >
            > krajach UE - wszędzie są dopłaty za pobyty w szpitalu, leki i itd. A są to
            > kraje o wiele bogatsze. Tak więc proponuję odstawić pobożne życzenia i zacząć
            > myśleć merytorycznie.

            O niczym innym nie marzę, tylko żeby było merytorycznie, gospodarnie,
            oszczędnie, żeby wreszcie zapanowal jakis ład i porządek.
            Nie może być tak, by pani Kowalska mogła skorzystać z porady, leczenia
            u specjalisty, a pani Wisniewska nie, tylko dlatego, że ta pierwsza ma kogoś
            znajomego w rejesrtacji i załapała się na 'numerek'.
            Nie jest winą chorych ludzi, ze żaden szanowny minister nie zdołał zaprowadzić
            porządku w systemie usług medycznych - co ma być odpłatne, a co nie.
            Tym samym dochodzi do absurdow. Porady otrzymują osoby przychodzące z
            przysłowiowymi duperelami, a naprawdę chore odchodzą od okienka z kwitkiem.
            Ludzie, ktorych stać na prywatne wizyty, mają badania wykonywane u tego
            samego lekarza specjalisty, ale w przychodni ze środkow NFZ.

            > A skąd to przekonanie że wszystko należy się za darmo - czy aby nie z innej,
            > minionej epoki? Proszę, zobacz sobie informacje NFZ o systemach opieki w
            innych krajach.

            Bardzo prosze takich tekstów nie wstawiać, bo to tylko może rozeźlić
            adwersarzy:))
            Jak jest w innych , bogatszych krajach to wiemy i niekoniecznie swoją wiedze
            musimy opierać o informacje NFZ:)
            Oczywiście, że wiele do pobytu w szpitalach trzeba doplacać itd.
            Tylko, że my z bogatych krajow to na razie mamy wprowadzona praktyke, ze
            urzędnicy - szumnie nazywani menadżerami, muszą mieć duże płace, za
            NICNIEROBIENIE w eleganckich biurach.
            Może napiszesz ile wynosi zasiłek dla bezrob w niemczech. a ile w Polsce?
            Zresztą u nas "darmowa' opieka medyczna jest tylko z nazwy, jak to wyglada w
            praktyce niniejszy wątek jest tego dowodem.

            pozdr.



            • Gość: Andrzejek! Re: Wymuszanie opłat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.05, 14:42
              Trzymam kciuki za Kasprzaka!!!!!!!!! On wcale nie jest gorszy od Kałużnego,
              Talara, czy Szymańskiego. A ta cała pani rektro Sliwka to taka swęta? Też
              zasłynęła z expertyz pod dyktando SB.
              Kasprzak nie dostał kasy od pracodawcy, więc wziął ją od pacjentów.Czysta
              sprawa!
              Przecież lewej kasy nie biorą tylko ci lekarze, którym się jej nie proponuje,
              czyli po prostu nieudacznicy.Ta cała afera
              • Gość: Gosc Sprawa przekretow i "Nagrod" na Akademii Medycznej IP: *.int.elnet.pl / 195.85.209.* 24.01.05, 07:05
                Wlasciwe sluzby powinny zajac sie straszną pajęczyna Mafii na tej uczelni.
                Nalezy dodac jeszcze parę nazwisk. Kasprzak nie jest odosobniony!!!!!!!!!!!!A
                Dyrekcja AM i cala spolka pani (dyr) Ewy N oraz wladza
                Rektorska!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!
                • Gość: do Gosca Re: Sprawa przekretow i "Nagrod" na Akademii Medy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.05, 09:02
                  Zamów sobie wizytę u dobrego psychiatry.Widzisz wszędzie mafię a to dowodzi
                  psychozy natręctw.Tylko odpowiednie leczenie może przynieść efekty!!!Medyk
          • Gość: marcin Re: Wymuszanie opłat IP: *.ostroleka.cvx.ppp.tpnet.pl 22.01.05, 18:53
            nareszcie jakis merytoryczny głos!ludzie chca miec leczenie na poziomie USA za
            pieniadze z Trzeciego Świata
          • Gość: bydzian z UMK Re: Wymuszanie opłat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 21:57
            nie bede sie czepiał tylko powiem, że "pan naukowiec"mówiąc o "myśleniu
            merytorycznym" zapowne miał na myśli myślenie pragmatyczne o ile myślenie ma
            tu zastosowanie a ja uwielbiam myślenie merytoryczno-idealistyczne
        • aleale5 Re: Wymuszanie opłat 20.01.05, 17:11
          Na razie jest sledztwo a nie wyrok i bardzo rozczarowuje sposob prowadzenia
          sprawy. Szczególne "gratulacje" składam policji i dzielnym chłopakom którzy
          pojmali niezwykle groźnego "bandytę" Bravo????
          Ciekawe czy z równym zaangażowaniem zajmą się sprawą fałszowania sekcji zwłok
          Bartoszcze w sprawie której zawinili prof. Karol i Danuta Śliwak - udający na
          codzień uczciwych i nieskazitelnej moralności ludzi!!
          PS Szkoda że Kasprzak podobnie jak prof. Karol Śliwka gdy zrobilo się głośno o
          sfałszowaniu sekcji nie może i nie ucieknie do rodzinki w Londynie żeby
          przeczekać!!!
          Pozdrawiam i życze wszystkim owocnych dyskusji!!
          • radca Wymuszanie opłat - PROSEKTORIUM 20.01.05, 17:38
            aleale5 napisała:

            > Ciekawe czy z równym zaangażowaniem zajmą się sprawą fałszowania sekcji zwłok
            > Bartoszcze w sprawie której zawinili prof. Karol i Danuta Śliwak - udający na
            > codzień uczciwych i nieskazitelnej moralności ludzi!!
            > PS Szkoda że Kasprzak podobnie jak prof. Karol Śliwka gdy zrobilo się głośno
            o
            > sfałszowaniu sekcji nie może i nie ucieknie do rodzinki w Londynie żeby
            > przeczekać!!!
            > Pozdrawiam i życze wszystkim owocnych dyskusji!!

            - no to juz nastepne SFALSZOWANIE SEKCJI ZWLOK w ZAKLADZIE MEDYCYNY SADOWEJ -
            za szefostwa prof KAROLA SLIWKI ?

            Wielokrotnie ukazywalem sprawe SFALSZOWANIA ZAGADKOWEJ SEKCJI ZWLOK
            19-to letniego DAWIDA KANIECKIEGO.

            W PROSEKTORIUM mozna bylo " BUSZOWAC - PO GODZINACH PRACY " bez jakiejkolwiek
            kontroli i EWIDENCJI.

            Profesor KAROL SLIWKA byl o tym POINFORMOWANY i tlumaczyl sie,ze " PROSEKTOR
            MAIUSZ N. lat 34 ( w roku 1997 ) z zawodu elektromonter ) ZARABIA TYLKO
            400 ZLOTYCH NA MIESIAC I TO ZROZUMIALE ZE CHCE SOBIE DOROBIC "

            Takie to slowa padly z ust profesora KAROLA SLIWKI . Czyli przyzwalal
            PROSEKTOROWI - " NA DOROBIENIE SOBIE " ?
            =============================== =========

            a jak dorabial sobie w PROSEKTROIUM - NA NIEBOSZCZYKACH ????

            ano wolasnie - jak ?

            radca
      • Gość: Gość Re: Lekarz za kratami IP: *.localdomain / 195.228.130.* 20.01.05, 07:11
        A dlaczego tylko czterech...
      • Gość: marcin Re: Lekarz za kratami IP: *.ostroleka.cvx.ppp.tpnet.pl 22.01.05, 18:48
        ciekawe u kogo wtedy bedziesz sie leczyc Słoneczko?
        • Gość: jasnowidzący Re: Lekarz za kratami IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.intelink.pl 01.02.05, 21:04
          u babki na wsi Słoneczko jak to drzewiej bywało...
    • Gość: MIRIAM Re: Lekarz za kratami IP: 81.15.220.* 19.01.05, 21:18
      nawet przy personelu i studentach rozmawial o lapówkach od pacjentów .dziwie
      sie ze taka "nieostroznosc" wyszla dopiero po kilku(nastu!) latach.Oby zdechł w
      tej celi
      • Gość: Logicus Re: Lekarz za kratami IP: 217.153.62.* 20.01.05, 18:35
        Pie..sz MIRIAM inaczej tego nazwać nie mogę
    • Gość: dadi Re: Lekarz za kratami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 21:19
      Prof Dolar - tzn Talar - Pan chyba następny w kolejce bo marketing jest u Pana
      jeszcze lepszy niż u kolegi z 3 go piętra...
    • Gość: Max Re: Lekarz za kratami IP: *.tvgawex.pl 19.01.05, 21:26
      wiecie jak nazywany jest kasprzak? kat!!!tak ludzie o nim mowia!
      a wiecie ile wzial od jednego pacjenta z wloclawka?22 tysiace!za operacje
      kregoslupa!a od rafala dobruckiego(zuzlowca z pily) 35 tysiecy!i to taki
      profesorek!a co tak milcza jego obroncy?za niewinnosc go zamkneli?ale lajdak
      lazl z lbem spuszczonym!a tak zawsze panioszysz sie na hollu szpitala!te
      okularki spuszczone do polowy nosa i te glupie jego gadki!to teraz niech sobie
      gada z kiciorami!i niech ladnie ich obsluguje?!
      i ci obroncy perwnie beda pisac,ze tez niewinny...ze to jakas zmowa...
      zmowa to byla pare lat temu jak gnoja mieli zamknac,ale jeden z wysoko wowczas
      postawionych komend wstawil sie za niego!!!juz wtedy interesowala sie nim
      wojewodzka PG.
      • Gość: dadi Re: Lekarz za kratami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 21:30
        Poza POLICJĄ powinna się teraz zająć nim Izba Skarbowa zanim wszystkie pieniądze
        znikną lub zmienią prawnego właściciela.
        • Gość: karol Re: Lekarz za kratami IP: *.iweb.pl 22.01.05, 22:17
          a co cie obchodzi majatek wybitnego lekarza??
          • radca Re: Lekarz za kratami 22.01.05, 22:21
            Gość portalu: karol napisał(a):

            > a co cie obchodzi majatek wybitnego lekarza??

            - " WYBITNEGO LAPOWKARZA " ?

            radca
    • Gość: max Re: Lekarz za kratami IP: *.tvgawex.pl 19.01.05, 21:27
      teraz powinien dolaczyc
      1/talar
      2/weiss
      3/szymanski senior
      4/szymanski jr
      5/molski
      6/jedwabinski
      7/nowacki
      no i cala reszta tych co biora!
      • Gość: maksio Re: Lekarz za kratami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 21:32
        zapomniałeś jeszcze o bardzo ważnym Panu K. - też z Jurasza tyle że oczka leczy
        • Gość: max Re: Lekarz za kratami IP: *.tvgawex.pl 19.01.05, 21:33
          zapomnialem o KAŁUŻNYM???
          • Gość: maksio Re: Lekarz za kratami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 21:38
            :-) teraz list już pełniejsza. Powiem Ci że masz na niej kilku bossów i kilku
            leszczyków oni nie pasują do siebie na jednej liście. Na pewno się zgodzisz.
            • Gość: gosc Re: Lekarz za kratami IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.01.05, 22:06
              MAX!
              JESTEM OBURZONY. JESTEM BARDZO OBURZONY twoją listą "teraz powinien dołączyć".
              JAK TAK MOŻNA PISAĆ O PANACH PROFESORACH!
              Przecież kolejność powinna być nieco zmieniona, no i rzeczywiście pominąłeś
              wcale nie mniej zasłużoną postać pana K. Jak tak mogłeś tak zlekceważyć Pana
              Profesora, pewnie się obrazi i podwyższy stawki!
              • Gość: brawo Re: Lekarz za kratami IP: *.tvgawex.pl 19.01.05, 22:08
                tak tak zgadzam się zabrakło profesorka od leczenia oczek :)) to dopiero jest
                zarobkowicz a jak nosi się po szpitalu !!
          • Gość: rynio Re: Lekarz za kratami IP: *.tvgawex.pl 20.01.05, 15:46
            o olejarzu tos zapomnial...
      • Gość: Bydgoszczanin Re: Lekarz za kratami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 22:33
        Oj Pan Prof. Szymański, wraz z synem "Rzeźnikiem" to już stanowczo za długo
        panoszą się na bydgoskiej ginekologii.A słynne powiedzenie Profesorka,
        że "łóżko ma cztery nogi, zaś każda noga kosztuje 1 tyś zł to już niemal
        skrzydlata myśł!!! Ale to akurat drobiazgi, cennik operacji jest o wiele
        bardziej wyrafinowany...
        • Gość: Bydgoszczanka Re: Lekarz za kratami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 22:51
          Rzeźnia-najczęściej fragment większych zakładów mięsnych/Encyklopedia
          Powszechna PWN/."Rzeźnik" jest więc osobą zatrudnioną w "rzeźni".I tu
          szkopuł,czy możemy Klinikę Ginekologii nazywać "rzeźnią".Możemy to przyjąć
          tylko jako tzw.ksywę lub przydomek pana Szymańskiego!Pacjentka
          • Gość: Bydgoszczanin Re: Lekarz za kratami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 15:54
            Właśnie w tym rzecz. Tak nazywają Juniora koledzy po fachu! Nie trzeba tu
            cytować encyklopedii! Znajomość znaczenia słów nie ułatwi poruszania się na
            gruncie metafor. Może warto zaglądnąć do podstaw "Poetyki", albo "Słownika
            terminów literackich"?
      • Gość: al Re:lista lista IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 13:19
        a dowody
      • Gość: Malinka Re: Lekarz za kratami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.05, 17:58
        Potwierdzam branie kasy w PSK! Kasprzak wcale nie jest najgorszy. przy Talarze
        to Judym!Również przydupas Kasprzaka-Śniegowski ma obszerne kieszenie!
    • Gość: max Re: Lekarz za kratami IP: *.tvgawex.pl 19.01.05, 21:32
      i tak kasprzak wiedzial,ze przyjda po niego...uklady-ukladziki...bo tak sie
      wystroil?ciekawe co w tej teczce niosl?pewnie kase!
      a jak bydle klamie przed kamerami,ze nigdy nie wzial!
      12 pacjentow od ktorych wzial to kropla w morzu...
      i co obroncy?bedziecie tlumaczyc,ze sie zmowili ci pacjenci?ze sa podstawienuie?
      a kasprzak,ze nie bierze!
      a ci co tak go bronia,ze od nich nie wzial!no to super!cieszcie sie!musal
      zachowac twarz...od paru musial nie wziasc...
      a ten byl najlepszy,ktory napisal,ze operowal w wigilie do nocy albo byl o 6
      rano...przez caly moj pobyt tam(4 tyg)nigdy nie bylo go na dyzurze...a po co
      mial brac duyzury jak 10 razy wiecej dostal za operacje?
      a jesli i tak bylo,ze operowal,to na pewno nie za darmo(w nocy).
      • Gość: marcin Re: Lekarz za kratami IP: *.ostroleka.cvx.ppp.tpnet.pl 22.01.05, 19:14
        A TY ile zapłaciłes przez te 4 tygodnie pobytu?
        Nic? A moze jednak korumpowałes? To tez jest karalne.a jesli nie dawałes to
        znaczy ze jednak leczą tam za darmo. Życze zdrowia ,widze ze masz problemy
        neurochirurgiczne , módł sie zeby prof K. wrócił do pracy zanim znowu bedziesz
        go potrzebowac , bo moze byc krucho :-)
    • Gość: jankes Re: Lekarz za kratami IP: *.bloknet.org / *.org 19.01.05, 22:40
      znowu ten UMK - jak dlugo chlopaki beda lapowkowac, wszak szmalu biedny
      obywatel juz nie ma.
      Profesorki - zlitujcie sie, przeciez studia robiliscie za darmo!!!!
    • Gość: abakuz75 Re: Lekarz za kratami IP: *.int.elnet.pl / 195.85.209.* 20.01.05, 00:27
      o laryngologii zapomnieliscie. Kazimierczak wygryzl Betlejewskiego bo stary byl
      nie tylko dobry ale tez i nie bral.A ten wyspecjalizowal sie w operacjach
      kosmetycznych i wraz z synkiem gonili ostra kase.Dopiero jak Betelejewskiego
      zabraklo to weszly obyczaje jak we wszystkich innych klinikach Collegium
      Medicum UMK.A i tak chlopcy z tytulami placza ze za ich ciezka prace cholota im
      kolo piora robi.Nawet jak profesora Heliodorka umieszcza tam gdzie jego miejsce
      to przeciez nie zrobia tego ze wszystkimi. Pielegniarki beda leczyc ??? Ale
      tylko wtedy kiedy im umorza - bo ze wzgledu na mala wartosc ich wziatek - mala
      szkodliwosc spoleczna???Ludzie ! Czego sie tak podniecacie? Przeciez to Polska!
      Tylko ze z Heliodorkiem to w mikroskali.
      • Gość: abakus Re: Lekarz za kratami IP: *.tvk.torun.pl / 217.173.176.* 20.01.05, 01:54
        potwierdzam branie przez Talara - Dolara, kolega po urazie kręgosłupa
        musiał dać kasę bo inaczej by się nie znalazł na oddziale. Jest
        tylko problem, kolega nie będzie zeznawał przeciwko Talarowi bo
        jeszcze chce na ten oddział wrócić bo oprócz Talara który brał
        forsę są tam jeszcze dobrzy rehabilitanci którzy dają!!!.... dają
        pomoc. A Talar jest następny w kolejce.
        • Gość: abakusowi Re: Lekarz za kratami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.05, 07:53
          Następny w kolejce jest "rodzinna mafia" Szymańscy!!!Pacjentka
          • Gość: maria Re: Lekarz za kratami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 09:06
            Czy jest jakis profesor medycyny, ktory "nie bierze"?
            • Gość: m. Re: Lekarz za kratami IP: *.iweb.pl 20.01.05, 15:18
              prof. Harat np.
              • Gość: Ten dał bo chciał Re: Lekarz za kratami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 20:16
                Bierze, tyle,że po operacji, a nie przed....
                o ile to ma być usprawiedliwienie
                • Gość: gosc Re: Lekarz za kratami IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 26.01.05, 21:07
                  Czasami jedno i drugie jest etycznie watpliwe - ale to mniej wiecej jak roznica
                  pomiedzy seksem a gwaltem. Jeden moze miec slabosc i wdawac sie w romanse, inny
                  moze byc kanalia i gwalcic.
    • Gość: max Re: Lekarz za kratami IP: *.tvgawex.pl 20.01.05, 09:54
      zgodze sie,ze sa tam bossowie i leszczyki na mojkej liscie.no ale taka jest
      struktura mafii prawda?nie wszyscy moga byc bossami.maja tez swoich podnozkow!
      a ten oblesny pan,z ta pozlacana keta jest zenujacy...nie wiem ktora by go
      wziela...chyba ze na kase,ale gdyby ja faktycznie facet posiadal nie obnosilby
      sie z tym...chce sie penie dowratosciowac,bo brak i kobiet i kasy....załosne...
    • Gość: Filemon a studenci ? IP: gateway.d* / *.mofnet.gov.pl 20.01.05, 10:22
      a co z tymi studentami co zapłacili za dostanie się na studia medyczne? kosztowało to 8-12 tysięcy ? pewnie się nie zgłoszą...
      • Gość: Migi Re: a studenci ? IP: 150.254.208.* 20.01.05, 10:34
        A ty pewnie nie miales ani pieniedzy ani rozumu i wiedzy, wiec teraz bluzgasz,
        bo jestes strasznie sfrustrowany, he?
    • Gość: AL Re: wyrok sądu ma znaczenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 10:53
      • Gość: jk Re: wyrok sądu ma znaczenie IP: www.* / *.man.bydgoszcz.pl 20.01.05, 11:06
        poczekamy, zobaczymy
    • Gość: tali Re: Lekarz za kratami IP: *.bayer.de 20.01.05, 11:06
      Znam drania. Facet jezdzi samochodem za kilka mln zlotych i ostentacyjnie
      obnosi sie ze swoim bogactwem. Garnitury od Armaniego i do tego bialy szalik.
      Artysta, myslalby kto. Wyjatkowa kanalia. Dobrze, ze go wreszcie posadzili.
      • Gość: Automobilista Re: Lekarz za kratami IP: 150.254.208.* 20.01.05, 11:19
        Co to za model samochodu? Tez mam kilka milionów i nie wiem jaki samochód
        kupić, zeby był dobry.
        • Gość: Kagan Chazarewicz Re: Lekarz za kratami IP: 5.2.* / *.server.ntli.net 20.01.05, 12:22
          Co tam samochody, tylko to lep dla polskich zlodziei.
          Ja mam 4 rowery(poza wozami oczywiscie). Jezdze obecnie
          italiano gorskim pod nazwa Adrenaline ale mam tez Pro-flex,
          najlepszy gorski rower swiata chyba(amerykan). Ale tego nie
          dostaniecie, wy paskudy i zlodzieje- trzymam go w moim palazzo
          w Cap d'Agde(dla tego zawistnego kutaska wyzej- to francuski kurort
          niedaleko Montpellier- niech sie polska zawiscia udlawi).
          • Gość: Automobilista Re: Lekarz za kratami IP: 150.254.208.* 20.01.05, 12:26
            Nie bardzo łapie - przeciez samochod za kilka milionów jest lepszy nawet od 4
            rowerow. Jakichkolwiek.
            • Gość: Kagan Chazarewicz Re: Lekarz za kratami IP: 5.2.* / *.server.ntli.net 20.01.05, 12:47
              Ale nie wtedy gdy wazysz 134 kg!
        • Gość: diler Re: Lekarz za kratami IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.intelink.pl 01.02.05, 21:39
          wejdż do salonu samochodowego a tam Ci doradzą bucu jak te zasrane melony masz
          wydać ..
      • krotki Re: Lekarz za kratami 20.01.05, 11:29
        o co masz pretnsje o to, że chodzi ubrany porządnie i jeździ porządnym
        samochodzem? Czy o to, że wymuszał łapówki??
        Bo zieje z Ciebie zawiść i boje sie że dla Ciebie każdy bogaty to złodziej!!
        Miej pretensje do Heliodorao t że kogos ni zoperowal bez kasy a ni o to co nosi
        czym jeździ
        Ppozdrawiam
        • Gość: Automobilista Re: Lekarz za kratami IP: 150.254.208.* 20.01.05, 11:32
          Tak, na tym forum skupilo sie wiecej frustratow. Az dziwne, jak aresztowanie
          lekarza wyzwala drzemiace w niektorych kompleksy i frustracje.
          • Gość: lala Re: Lekarz za kratami IP: *.tvgawex.pl 20.01.05, 11:42
            Mnie doktor Kaluzny uratowal wzrok i bede mu za to wdzieczna do konca zycia.
            Wiecie, jak wyglada obecny system opieki zdrowotnej? Jak telewizja. Masz trzy
            programy to sie ciesz, jak chcesz kablowke to musisz doplacic. Tak jest od wielu
            lat w innych krajach i to jest naturalne.

            Zastanowcie sie, wy wszyscy, ktorzy tacy hardzi jestescie, kto zastapi np. prof.
            Kasprzaka? Znacie innego lekarza z tyloma sukcesami i praktyka?
            Znacie innych, ktorzy mogliby zastapic tyvh tutaj wymienionych na liscie? Ja nie.

            Swoja droga mysle, ze o wiele bardziej powinien wzruszyc Was fakt kolejnej
            rezygnacji na Akademii Bydgoskiej, bo zachowanie rektora jest naprawde bulwersujace.
    • Gość: wdzieczny pacjent Re: Lekarz za kratami IP: 150.254.208.* 20.01.05, 11:22
      Panie Profesorze, niech Pan będzie dobrej myśli, kłamstwo złych ludzi, którzy
      się na Pana uwzieli i chcą Panu z zazdrości zniszczyć życie, szybko wyjdzie na
      jaw.
    • Gość: wdzieczny pacjent Re: Lekarz za kratami IP: 150.254.208.* 20.01.05, 11:27
      Jestem jednym z wielu z tych, którym Pan Profesor uratował życie. Wzywam
      wszystkich, którzy zawdzieczają Panu Profesorowi powrot do normalnego zycia,
      abysmy napisali wspolny list z wyrazami poparcia dla Pana Profesora.
      • Gość: przyszły_lek Trochę logiki ! IP: *.iweb.pl 20.01.05, 15:38
        Pare dni temu na forum napisałem coś takiego do rozumujących jak Ty:

        Ludzie już nie mogę tego słuchać jaki to dobry lekarz, ilu ludzi uratował itd.
        Ratowanie życia to jest - za przeproszeniem - jego zasrany obowiązek, taki ma
        juz zawód, zresztą świadomie wybrany, koniec, kropka. Ja również w niedalekiej
        przyszłości będe uprawiał tę profesję i zapewne zdarzy mi sie niejednokrotnie
        ocalić komuś życie, ale czy znaczy to że dzieki temu będe mógł stawiać się
        ponad prawem i żądać specjalnego statusu dla mojej osoby? Trochę logiki debile!

        I oprócz tego że jestem chamem i brak mi kultury to nie dostałem żadnej
        odpowiedzi merytorycznej. Więc może Ty mnie oświecisz?
        • Gość: do przyszły lekarz Re: Trochę logiki ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 16:05
          Podaj swoje nazwisko i adres chciałbym u takiego się leczyć.Oczywiście dopiero
          jak się wyuczysz i nadal nie będzisz brał.
          • Gość: przyszły_lek Re: Trochę logiki ! IP: *.iweb.pl 20.01.05, 16:55
            Uwierz mi że bardzo bym chciał. Niestety to środowisko jest tak hermetyczne i
            ślepo zapatrzone w siebie iż podejrzewam że to równałoby się z końcem mojej
            kariery. Czasami rozmawiając z tymi ludźmi mam naprawdę wrażenie że dochodzi
            już do tego że to wstyd być uczciwym!
        • Gość: lekarz Re: Trochę logiki ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 16:46
          Jesteś Mój Drogi studencie chamem - i to przemądrzałym. Wystarczy przeczytać
          Twój post. Niestety nie rokuje to zbyt chlubnej Twej przyszłości. Dobry lekarz
          to między innymi dobry człowiek...

          Co do studentów - 1/4 grupy zazwyczaj muszę upominać by się zainteresowała
          ćwiczeniami i przestała pisac smsy... Smutna prawda...
          • Gość: przyszły_lek Re: Trochę logiki ! IP: *.iweb.pl 20.01.05, 17:17
            Tak więc Szanowny Panie lekarzu - jestem przemądrzałym chamem, przyznaję skoro
            chciał Pan to usłyszeć. Co to jednak zmienia? Czy zmienia to sens słów które
            napisałem? Zmienia wartość logiczną moich argumentów? Ja przecierz zadałem
            proste pytanie na które nie mogę się doczekać odpowiedzi od paru dni! Po co
            spychać dyskusję w kierunku innych nie związanych ze sprawą wątków? - najwyżej
            po to by uciec od sedna sprawy.
            (przecierz mógłbym teraz w ramach odpowiedzi zacząć wątek poziomu ćwiczeń na
            tej uczelni, ale to jest przecież temat na inną dyskusję - po co brnąć w ślepy
            zaułek?)
            • Gość: teżlek Re: Trochę logiki ! IP: 150.254.208.* 20.01.05, 17:26
              Co to zmienia, że jesteś przemądrzałym chamem? To, że nie nadajesz się do tego
              zawodu. Swoją drogą prof. Kasprzak został juz osądzony. Bez sądu, bez wyroku.
              Taki Masa - czy kiedykolwiek prasa podała jego nazwisko i dane pozwalające na
              identyfikację? Od ludzi z wyższym wykształceniem wymagać się powinno nie tylko
              by rozumieli prognozę pogody. Zmień profesję póki możesz.
              • radca Re: Trochę logiki ! 20.01.05, 17:42
                Gość portalu: teżlek napisał(a):

                > Co to zmienia, że jesteś przemądrzałym chamem? To, że nie nadajesz się do
                tego
                > zawodu. Swoją drogą prof. Kasprzak został juz osądzony. Bez sądu, bez wyroku.
                > Taki Masa - czy kiedykolwiek prasa podała jego nazwisko i dane pozwalające na
                > identyfikację? Od ludzi z wyższym wykształceniem wymagać się powinno nie
                tylko
                > by rozumieli prognozę pogody. Zmień profesję póki możesz.


                - DR KASPRZAK SAM SOBIE WYSTAWIL SWIADECTWO I SAM SIE JUZ UKAZAL -
                a gdzie ?

                wtedy,kiedy ZADAL LAPOWEK I POBIERAL LAPOWKI, JAK I WTEDY - GDY NIE OTRZYMUJAC
                LAPOWKI - NIE PRZYJAL " NA SWOJ ODZIAL " .... bo traktowal SZPITAL PUBLICZNY
                jak " PRYWATNY FORLWARK "

                radca

                ps. to nie ludzie wystawili mu ocene - to on sam sie tak okreslil
              • Gość: przyszły_lek Re: Trochę logiki ! IP: *.iweb.pl 21.01.05, 03:43
                O tym czy nadaję się czy nie nadaję do tego zawodu zdecyduje kolego coś takiego
                co wolnym rynkiem zwie się; i to pacjenci zdecydujecią czy mają ochotę leczyć
                się u takiego chama.
                A co do drugiego wątku to przepraszam ale co mnie obchodzi jakiś tam Masa - ja
                widzę tu i teraz człowieka oskarżonego z którym postępuje się jak powinno z
                każdym innym w podobnej sytuacji. A że nazwisko podaje się - to chyba normalne
                w przypadku osoby publicznej, a na taką kreował się przez wiele lat profesor
                Kasprzak. (to tak jak by w prasie pojawiły się notki "prezydent Bydgoszczy
                Konstanty D." albo "znany żużlowiec Tomasz G." - no śmiechu warte)
                • Gość: lekarz Re: przyszłemu lekarzowi! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.05, 07:34
                  Mój przyszły kolego po fachu, a pewnie aktualny studencie.Poćwicz
                  ortografię,bo przyszłemu lekarzowi nie przystoi pisać bzdurne "epopeje" z
                  ortograficznymi błędami.Przysparzasz przecież naszemu zawodowi wstydu.Życie i
                  praktyka nauczy cię postępowania z pacjentem i chorym człowiekiem.Ważne,żeby
                  twoje zasady były zgodne z elementarnymi zasadami
                  uczciwości,rozsądku,życzliwości i były na bieżąco z aktualnym rozwojem
                  medycyny!Doktor
                  • Gość: przyszły_lek Re: przyszłemu lekarzowi! IP: *.iweb.pl 21.01.05, 15:01
                    Jeżeli nazywa się coś "bzdurnym" to oczekiwałbym przedstawienia choć jednego
                    merytorycznego argumentu aby udowodnić swoje racje. Nie mogę pojąć jak
                    inteligentny człowiek może próbować zdyskredytować wartość merytoryczną
                    wypowiedzi na podstawie błędu ortograficznego.
                    Proszę traktujmy się trochę poważniej.
                    • Gość: red Re: przyszłemu lekarzowi! IP: *.tvgawex.pl 21.01.05, 18:00
                      Rzeczywiście, na egzaminach też oceniali ci tylko tresć merytoryczną?Mogłeś
                      spokojnie napisać:"góz muzgu"itd.
                      • Gość: przyszły_lek Re: przyszłemu lekarzowi! IP: *.iweb.pl 22.01.05, 13:53
                        Nie, ale potrafili oddzielić jedno od drugiego (tzn. treść merytoryczną,
                        logiczną od gramatyki, ortografii, składni itd.).
            • Gość: Logicus Re: Trochę logiki ! IP: 217.153.62.* 20.01.05, 19:00
              Te przyszly lekarz chamstwo to se wybij z glowy jak chcesz byc szanowanym
              czlowiekiem i lekarzem. Ciekawe co by powiedzili na Twoje chamstwo Twoi
              przyszli pacjenci? Nawet gdy jak mowisz bedziesz ich za darmo leczyl. Puste
              slowa, zwlaszcza jak Ci wloza kase do pudelka np po koniaku. Co wtedy zrobisz?
              Oddasz na biedne dzieci? Pamietaj ze niektore osoby zwlaszcza starsze
              obrazilbys odmawiajac przyjecia podziekowania pienieznego nawet w wysokosci 50
              zl. Dla nich to nie raz b. duzo kasy i tak zostali wychowani - lekarzowi sie
              placi jezeli sie uzna ze zasluguje na to. To tak jak napiwek dla kelnera. A co
              do Twojego pytania czy ma byc traktowany inaczej. A zebys wiedzial. Moze i
              przyjmowal kase ale nigdy nie uwierze ze o nia wolal albo ze uzaleznial
              przyjecie na oddzial i leczenie operacyjne od gratyfikacji. Bzdura. Poza tym to
              nie jest jakis tam lekarz tylko swiatowej klasy fachowiec a traktuje sie go jak
              zbrodniarza tylko dlatego ze przyjal w podziekowaniu od wdziecznych pacjentow
              jakies pieniadze. Pamietaj nie ma takiej kasy ktorej nie bylby wart ten
              czlowiek dzieki swojej wspanialej pracy. Zasluguje dokladnie na wszystko co ma
              tele tylko ze o tez stan majatkowy zadbali jego wyleczeni chorzy a nie ten
              zasrany kraj-raj. Nie setki a tysiace wyleczonych ludzi - a ile bylo tych
              ktorym w dobrej wierze zaszkodzil? Bog raczy wiedziec ale na pewno duuuzo
              mniej. Profesor Kasprzak sam musial nauczyc sie z tym zyc w pokorze. I takim
              wlasnie jest czlowiekiem pokornym wobec cudu zycia i nikt z Was jelopy mu tego
              nie zabierze. Znac wlasne moliwosci i pozostac mimo to tak skromnym czlowiekiem
              tego Ci zycze przyszly Wielki Nie Bioracy Lekarzu.
              • Gość: przyszły_lek Re: Trochę logiki ! IP: *.iweb.pl 21.01.05, 03:30
                Po pierwsze: zdaję sobie sprawę ze swojego rzeczywiście chamskiego zachowania,
                za które mogę jedynie przeprosić jeżeli ktoś poczuł się urażony. Owszem zdarza
                mi się to w toku zaciętej dyskusji - mogę jedynie obiecać ze postaram się nad
                tym pracować by to się wiecej nie powtarzało. Co do przyszłych pacjentów, to
                istnieje od kilkunastu lat, z tego co mi wiadomo, coś takiego jak wolny rynek,
                i to ci pacjenci będą decydowali czy leczyć się u takiego chama czy nie. Ze
                swojej strony mogę Cię jedynie zapewnić że istnieje jeszcze we mnie coś takiego
                jak współczucie dla cierpienia innych i autentyczna chęć pomocy.

                Po drugie: nigdy nie mówiłem że będę leczył za darmo - chyba za pracę w
                szpitalu, przychodnii czy gdziekolwiek indziej będę otrzymywał jakąś pensję,
                nawet jakby miało to być na początku 900zł. Nie twierdzę że to jest
                wystarczające wynagrodzenie za odpowiedzialność która będziena mnie spoczywała,
                jednak nie użalam sie nad sobą i zdaję sobie sprawę z realiów w których
                przyszło mi żyć. A poza tym wiedziałem na co się decyduję wybierając takie a
                nie inne studia.

                Po trzecie: Co jak mi pacjent włoży 50zł do pudełka po koniaku, bo uzna że na
                to zasłużyłem i potraktuje to jako napiwek? Nie wiem. Nie zdarzyło mi się być w
                takiej sytuacji i dla tego szczerze nie mogę powiedzieć co bym zrobił. Może bym
                wrzucił bezdomnemu do kapelusza a może bym poszedł z kumplami na wódkę. A może
                czasem jedno, czasem drugie. Wiem natomiast jedno - że ni stąd ni zowąd nie
                znalazłoby się kilkudziesięciu pacjentów którzy ot tak sobie postanowiliby mnie
                nagle zniszczyć i kłamać (czytaj: wejść w konflikt z prawem)że np.pieniądze te
                były warunkiem przyjęcia na oddział. (naprawdę wierzysz w takie teorie
                spiskowe?)

                Po czwarte: Skoro na pytanie czy pewni ludzie powinni być traktowani inaczej
                niż inni (tzn. czuć się kimś lepszym i stawiać się ponad prawem)odpowiadasz
                tylko "a żebyś wiedział" - to nie wymaga komentarza. Ja nadal będe twierdził że
                WSZYSCY LUDZIE SĄ RÓWNI.

                Po piąte: Naprawdę nie wierzysz że uzależniał przyjęcie na oddział i leczenie
                od gratyfikacji? Mogę tu użyć argumentów podobnych jak w punkcie 3: wytłumacz
                mi jaki interes mieliby ci starsi, schorowani, pewnie w życiu nie karani ludzie
                żeby nagle wejść w konflikt z prawem i kłamać by ot tak sobie zniszczyć
                niewinnego człowieka? Zwłaszcza pacjenci - wg. Ciebie - wdzięczni za uratowanie
                zdrowia lub życia?

                Po szóste: Zgadzam się - "nie ma takiej kasy której nie bylby wart ten człowiek
                (chociaż wolałbym użyć słowa: specjalista) dzieki swojej wspaniałej pracy" i
                zgadzam się rzeczywiście "zasługuje (lepsze chyba jest: powinien zasługiwać) na
                to wszystko co ma". Przecierz absolutnie niczego mu nie zazdroszczę; jednak
                przyszło i jemu i nam żyć w takich realiach w jakich żyjemy i albo żyć trochę
                skromniej ale w zgodzie z własnym sumieniem, albo mniej skromnie ale ze
                świadomością faktu łamania prawa i przysparzania cierpienia wielu ludziom.
                Profesor Kasprzak wybrał tę drugą drogę i teraz może mieć pretensje tylko i
                wyłącznie do siebie.

                I wreszcie po siódme: Co do skromności i pokory profesora to mogę się jedynie
                uśmiechnąć - przepraszam ale tej kwestii to chyba argumentować nie trzeba.
                • Gość: Logicus Re: Trochę logiki ! IP: *.cm.umk.pl 22.01.05, 01:28
                  Co do autentycznosci chęci pomocy z potrzeby serca to Ci wierze bo trudno zeby
                  po studiach zaczynac prace z innym przekonaniem. Nie nadawalbys sie do tej
                  roboty gdyby bylo inaczej. Wspolczucie bedziesz musial dzielic pomiedzy setki a
                  moze i tysiace ludzi wiec badz ostrozny zeby dla wszystkich starczylo zwlaszcza
                  gdy bedziesz pracowal na oddziale gdzi ludzie umieraja czesto np.:
                  neurochirurgia.
                  Co do leczenia za 900 zl szybko sie przekonasz ze bedac na poczatku drogi
                  zawodowej i życiowej ( jesli jeszcze nie masz domu, zony dziecka , samochodu i
                  psa :) ) nie wystarczy to do pokrycia jakichkolwiek kosztow a o dostaniu
                  kredytu bedziesz mogl sobie tylko posnic. I to wcale nie na poczatku tylko
                  przez najblizsze lata, nadmienie tylko lata Twojej mlodosci kiedy masz zdrowie
                  i czas na wypoczynek i zabawe. Czyli podobnie jak na studiach znowu poswiecasz
                  w imie wyzszych idei swoje zycie. I tak ma byc na to sie decydowalismy ale
                  niech reszta spoleczenstwa to dostrzega. Niech mowi glosno ze lekarzom trzeba
                  wiecej placic. Co do koniaka to mi sie zdazylo i musze Ci powiedziec tak
                  naprawde poczulem rozgoryczenie ze nie dostalem wiecej bo uratowanie komus
                  zycia za flache i 50 dych to troche za malo. Absolutnie nie mam zalu do chorego
                  ani nie psiocze. Nie on powinien mi placic. Czulem sie zazenowany, za siebie,
                  za system, za politykow , że wlasnie ten biedny pacjent daje mi pieniadze bo
                  wie ile zarabiam i chce to jakos naprawic. Wiem ze innym ludziom takze brakuje
                  i od ust sobie czasem odmawiaja zeby podziekowac w ten sposob lekarzowi. Tym
                  wieksza moja frustracja i radosc jednoczesnie. Okazalem sie az na tyle dobry ze
                  bylem wart jego poswiecenia. Po prostu hurra. Chcialbym dostac te pieniadze (
                  nawet te 50 zl ) przy wyplacie i tyle.
                  A to ze sie znalazlo kilkunastu pacjentow ktorzy teraz "nagle" chca zeznawac
                  przeciwko Profesorowi- nic dziwnego to tak jak z glosowaniem dzisiaj idziemy do
                  wyborow bo tak oglosili w radio, TV i gazetach. Wiekszej nagonki nie mozna bylo
                  zorganizowac. Wielu z nich moze spodziewalo sie czegos wiecej, nie zdawali
                  sobie sprawy z ciezkosci stanu chorego albo z zaawansowania choroby. Albo po
                  prostu brakuje im teraz kasy, albo jak to male polaczki sa zawistni, albo sie
                  okazalo ze kolego / kolezanka wcale nie dali a zostali wyleczeni i na dodatek
                  calkowicie. Przyczyn dzialania ludzi jest tak duzo jak ich samych. Jesli
                  zalozyc ze znajdzie sie 30 takich chorych , badz raczej ich rodzin to po 40
                  latach pracy Pana Profesora nie jest to zly wynik. Pamietaj ze pacjentom bardzo
                  trudno jest dogodzic jesli nie potrafia tez zrozumiec ze nasze mozliwosci sa
                  ograniczone.
                  Kolejna rzecz utrzymuje ze powinien byc traktowany inaczej moze nie co do
                  ostatecznego wyroku ale przynajmniej do czasu jego ogloszenia. Takie ponad
                  prawem mialem na mysli. A niech juz sad polozy na szali jego dobre i zle
                  uczynki i niech rozpatruje ta sprawe biorac pod uwage closc jego dokonan a nie
                  tylko czy zlamal litere prawa.
                  Wierz mi to wlasnie Pan Profesor wszystkich ludzi traktowal na rowni. Dawal im
                  szanse gdy inni w kraju odmawiali pomocy. Ilez to chorych z calej Polski sie u
                  niego leczylo.
                  I naprawde wierze ze nie uzaleznial hospitalizacji w Klinice od oplaty
                  wniesionej do jego kasy. Nie w stosunku do chorych wymagajacych szybkiej
                  pomocy , w skrajnie zlym stanie. Dbal o to zeby jak najwieksza ilosc chorych
                  mogla byc leczona. Nie raz gdy byl napiety plan operacyjny do granic mozliwosci
                  w przerwach miedzy zabiegami pomagal sprzatac sale operacyjna razem z salowymi,
                  zeby tylko "plan poszedl", zeby chorzy nie czekali, nie niecierpliwili sie,
                  zeby nie bylo podejrzen ze czekaja bo nie zaplacili. A prace konczyl
                  wielokrotnie po 20. A zaplacone mial za czas pracy do godziny 14.30. Za te
                  nadgodziny nigdy szpital nie placil.
                  I jeszcze raz podkreslam "zasługuje" na to wszystko co ma a nie powinien
                  zaslugiwac. Zdobyl to harowka na ktora niewielu w Polsce stac. Chcial tez cos
                  od zycia dostac w zamian bo codziennie widzial jakie ono jest ulotne i chcial
                  sie cieszyc kazdym dniem.
                  Mysle ze jest pokorny tylko ze wobec osob ktore prezentuja na tyle wysoki
                  poziom kultury i inteligencji co on sam i potrafi doceniac ludzi za te cechy i
                  umiejetnosci ktorych sam nie posiada i wtedy uznaje ze sa specjalistami w danej
                  dziedzinie. Sam po prostu zna tez swoja wartosc i w pewnych sprawach nie mozna
                  mu niczego wmowic. Bo po prastu zna sie lepiej badz najlepiej. I to tyle.
                  pozdrawiam
                  • Gość: lekarzyna Re: Trochę logiki ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.05, 14:22
                    chłopie albo jesteś ślepy albo należysz do tej bandy!!!a tak między nami leczył
                    ludzi z całego kraju zwłaszcza gdy pacjent był zdyskwalifikowany z zabiegu
                    nawet za granicą.a może chciał być lepszy od Boga.a to latanie ze szmatą na
                    bloku zawsze wzbudzało niesmak zamiast tego mógł zainteresować się chorymi na
                    oddziale(mannitol i furosemid)to nie jedyne leki aktualnie stosowane w
                    medycynie.a poza tym ten sku..el potrafił trzymać połamane kręgosłupy na
                    wyciągach mimo że leczenie operacyjne uznane jest za priorytetowe.na co on
                    czekał?odpowiedz sobie sam
                    • Gość: NNNNNNN Re: Trochę logiki ! IP: *.hipernet.ras.pl 26.01.05, 13:08
                      Odsyłam Cię do "Neurologii Meritta" - najnowsze wywanie polskie, nie
                      udowodniono aby leczenie operacyjne "kręgosłupa" przynosiło statystycznie
                      zauważany efekt jest to przedmiotem prowadzonych aktualnie na Świecie badań
                      • Gość: ephedra Re: Trochę logiki ! IP: *.iweb.pl 26.01.05, 21:28
                        Co ty pier...dolisz??nie kumasz bazy??leczenie operacyjne np urazow kregoslupa
                        nie jest lepsze niz zachowawcze??oczywiscie ze wszystko zalezy ale jak np kolo
                        spadl z rowerka i ma zlamany kregoslupek i kawaleczek kregoslupka uciska na
                        rdzen i mialo to miejsce kilka godzinek temu to ty chcialbys rozumiem byc
                        leczony zachowawczo? a jego stanik sie pogarsza ruszl nozkami i juz nie
                        moze...fajnie!Jak napisales to neurologia wiec moze zapoznalbys sie z jakimis
                        ksiazeczkami neurochirurgicznymi???i nie chodzi mi o rozdzial z zielonego
                        skrypciku:)pozdrawiam cie!
                        • Gość: marcin Re: Trochę logiki ! IP: *.ostroleka.cvx.ppp.tpnet.pl 26.01.05, 21:58
                          ludzie! po co te pseudo naukowe dyskusje? Odbiegacie od istoty problemu. Co za
                          Naród ! Wszyscy czują sie upoważnieni do zabierania głosu w sprawach o których
                          nie mają bladego pojęcia. Wystarczy ,ze ktoś przeczyta coś w mniej lub
                          bardziej naukowym wydawnictwie i juz ma sie za eksperta. Paranoja.
                    • Gość: Logicus Re: Trochę logiki ! IP: *.cm.umk.pl 02.02.05, 21:18
                      A to ze ktos byl zdyskwalifikowany od leczenia operacyjnego przez innych nie
                      oznacza ze takie mu sie nie nalezalo. Osobiscie uwazam ze nie zawsze nalezy
                      dyskwalifikowac chorych tylko dlatego ze takie sa zalecenia przyjęte np przez
                      WHO a opierające się na zakichanej statystyce. Ciekawe jak byś Ty się czuł
                      gdybyś miał guza w trudnej lokalizacji ( prawie niemożliwej do zoperowania wg
                      dzisiejszej wiedzy) i wszyscy by już Tobie powiedzieli nie. Wiadomo że i tak
                      umrzesz wiec dlaczego nie sprobowac? Wiadomo ze ryzyko jest ogromne ale jezeli
                      sam chory chcial czegos takiego i sie decydowal to dlaczego nie|? ja bym się
                      cieszył że choć jeden odważny się znalazł który chce spróbować. Co do
                      podawania mannitolu i furosemidu to jesne jest jeszcze nimotop , haes i
                      sterydy - ale szczególnie wiele leków to w n-chirurgii się nie stosuje. Prof i
                      tak 2 razy dziennie robił obchód . Co do kręgosłupów to wręcz bzdury
                      opowiadasz. Gdzie takie przeczytałeś nowości że trzeba od razu operować ?
                      Poczytaj sobie Zarys neurochirurgii Ząbka to się przekonasz że bzdury pleciesz.
                      Przede wszystkim wszystko zależne jest od indywidulanego obrazu RTG i raczej w
                      większości złamań stosuje się najpierw próbę repozycji.
                  • Gość: przyszły_lek Re: Trochę logiki ! IP: *.iweb.pl 22.01.05, 17:15
                    Co do pierwszych dwóch akapitów zgadzam się z Tobą w zupełności. Jedna tylko
                    uwaga: mówisz "niech reszta społeczeństwa to dostrzega" (wyrzeczenia, niskie
                    zarobki itd.); nie dostrzeże jeśli ciągle będziemy (środowisko lekarskie) ślepo
                    się na wzajem bronić i ochraniać nawet w beznadiejnych sprawach. Ludzie wówczas
                    nie dostrzegą poświęcenia i trudnej sytuacji takich lekarzy jak Ty ale zobaczą
                    jedną wielką szajkę (podobną do środowiska polityków, prawników, urzędasów itd.)
                    w której nadrzędną zasadą jest ślepo pojęta lojalnoćś. W jednym poście
                    napisałem coś takiego: "Czasami rozmawiając z tymi ludźmi (tzn. lekarzami,
                    studentami) mam naprawdę wrażenie że dochodzi już do tego że to wstyd być
                    uczciwym!". I to jest smutna prawda - większość z nich nie zastanawia się nad
                    etyczną stroną sprawy, ale myśli jak "ulepszyć" metodę brania w łape za
                    przyjęcie na oddział (np. pytają się dlaczego prof. K. nie mógł brać tych 5tyś.
                    oficjalnie w prywatnym gabinecie za powiedzmy konsultację, a w rzeczywistości
                    za leczenie szpitalne). I niestety dopóki tacy ludzie będą dominować (a mam
                    wrażenie że to oni są w większości, a ja jestem tą czarną owcą), to jeszcze
                    długo pozostaniemy odbierani jako jedna wielka banda. Niestety słusznie...

                    Co do pacjentów którzy "nagle" chcą zeznawać gdy ogłoszono "nagonkę". Trochę
                    inaczej interpretujemy chyba tę sytuację. Fakt że dzieje się to akurat teraz
                    ani trochę mnie nie dziwi. Wyobraź sobie następującą sytuację: "w Bydgoszczy (i
                    nie tylko) od dawna mówi się o korupcji prof. K. Nie dowierzam; skoro miałoby
                    to trwać tyle lat, o ilu się mówi, to przecież ktoś powinien był się tym już
                    dawno zająć. Myślę sobie albo to jest nieprawda, albo - jak wieść niesie - ma
                    naprawdę "szerokie" plecy. Nagle spotyka mnie tragedia życiowa, potrzebuję
                    pomocy profesora. Idę i słyszę że bez łapówki nie da rady. Zastanawiam się, iść
                    czy nie iść z tym do prokuratora. Otwieram przypadkiem Gazetę Pomorską, dodatek
                    o VIP-ach, i co widzę - zdjęcia pana profesora bawiącego się z połową
                    prokuratury i innymi notablami. Już wszystko wiem - idę do rodziny przyjaciół,
                    pożyczam pieniądze, wręczam łapówkę. Lub nie wręczam - odchodzę ze swoją
                    chorobą. Po paru latach ktoś przerywa zmowę milczenia, widzę w prasie,
                    telewizji że sprawnie działa wydział do walki z korupcją, prokuratura. Mówię
                    sobie - nie chcę żeby ktoś, kiedyś został potraktowany jak ja - stracił dorobek
                    całego życia za cenę zdrowia, lub żył na środkach przeciwbólowych dlatego że
                    nie znalazł całej sumy. Idę. Składam zeznania."
                    Zgadzam sie jesteśmy narodem strasznie zawistnym i niezadowolonym ze
                    wszystkiego. Jednak powtórzę to co już wcześniej pisałem: ci którzy teraz
                    zeznają to są z reguły starsi, schorowani, pewnie w życiu nie karani ludzie.
                    Jakie jest prawdopodobieństwo że, dajmy na to, 60-70cio letni staruszkowie
                    uczciwie żyjący całe życie, nagle postanowią wejść w konflikt z prawem (czyli
                    składać fałszywe zeznania)dla korzyści majątkowych, czy ze zwykłej zawiści?
                    Myślę, że wsród zeznających będą nie tylko pacjenci którzy spodziewali się
                    czegoś więcej, ale takrze pacjenci całkowicie zdrowi - wyleczeni w klinice,
                    którzy rozumieją że istnieje coś takiego jak dobro społeczne.

                    Jeżeli wreszcie chodzi o stawianie się ponad prawem. Tu nie zgadzam się z Tobą
                    zupełnie. Uważam że jeżeli wina zostanie udowodniona powinien zapaść wyrok jak
                    w przypadku każdego innego człowieka. Dobre uczynki o których mówisz (np. pomoc
                    w sprzątaniu sali w przerwach między zabiegami, by zoperować jak najwięcej
                    pacjentów, darmowy pobyt w pracy do późnych godzin wieczornych), powinny być
                    okolicznościami łagodzącymi które przyczynią się (lub nie) jedynie do
                    zmniejszenia wyroku. Nie mogę natomiast pogodzić się z takim rozumowaniem
                    (myślę zresztą że chyba nie to miałeś na myśli): połóżmy na szali dobre i złe
                    uczynki i zobaczmy co z tego wyjdzie; jeżeli uratował życie 1000-cu osobom a
                    przyczynił się do śmierci 100-u to jest w porządku, wychodzi na +900. Nie można
                    w ten sposób rozumować; jeżeli rzeczywiście zdarzyłaby się taka hipotetyczna
                    sytuacja to oskarżony powinien odpowiedzieć za śmierć tych stu osób a cała
                    reszta może być tylko jak już wspomniałem okolicznością łagodzącą.
                    Inne traktowanie profesora do czasu wyroku? Skoro sąd uznał że istnieje groźba
                    matactwa na podstawie składania sprzecznych zeznań to nie mam podstaw aby w to
                    nie wierzyć, zwłaszcza bez dostępu do tych zeznań. Każdy z nas powinien mieć
                    chociaż minimum zaufania do własnego państwa (chociaż wiem że czasem jest to
                    bardzo trudne).

                    pozdrawiam
                    • Gość: Logicus Re: Trochę logiki ! IP: *.cm.umk.pl 02.02.05, 21:38
                      Trochę nie odpisywałem ale jakoś nie mialem czasu sorka. Co do wydawania wyroku
                      na prof. K. Także zgadzam się z tym że wyrok sądu powinien być zgodny z literą
                      prawa. Nie może być mowy żeby ktokolwiek był traktowany lepiej przed sądem.
                      Chodziło mi jedynie o to że włąśnie te tysiące żyć które uratował mogłyby za
                      niego świadczyć i do czasu wyroku nie musiałby kisić w więzieniu. Pamiętaj , że
                      prof. Kasprzak nizależnie od tego jaki wyrok zapadnie jest już zawodowo zabity
                      do końca życia. Nigdy już nie będzie kierownikiem oddziału i być może nigdy już
                      do stołu operacyjnego nie podejdzie. To jest największą dla niego karą. Gorszej
                      już nie będzie. Także w pewnym sensie wyrok już zapadł a kara już się odbywa.
                      Myślę że najlepszym wyrokiem byłoby dodatkowo zarządzenie wypłatę odszkodowania
                      dla tych chorych - powiedzmy po 100 tys zł każdemu lub jakąś wielokrotność sumy
                      której zarządał profesor. Nie wiadomo jeszcze jak się zachowa sąd lekarski
                      przed którym także stanie. Może mu zabrać prawo wykonywania zawodu np na 3 lata
                      i w tym momencie to nie wiem czy po tym czasie w ogóle jeszcze znalazłby pracę
                      nawet w jakieś poradni.
                      pozdrawiam
                  • Gość: Marcin Re: Trochę logiki ! IP: *.ostroleka.cvx.ppp.tpnet.pl 22.01.05, 19:41
                    Szanowny Logicus.! Nic dodać nic ująć.
                    p.s moze kiedy nasz Przyszły Kolega wejdzie do zawodu juz w innej epoze. ( Żart
                    oczywiscie)
          • Gość: roberk Re: Trochę logiki ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.05, 12:48
            Przyglądam sie tym wypowiedziom i nie wiem co o tym wszystkim myśleć. Skąd tyle
            agresji, nienawiścia może to tez zazdrość choć nie wiem czego...
            Smutne jest że w naszym kraju lekarz to najgorszy człowiem tak przynajmniej
            opisuje sie w mediach.Gdy swego czasu niejaki pan S słynny psycholog molestował
            dziecko zawsze były tylko inicjały nazwiska, gdy sprawa dotyczy lekarz od razu
            niezgodnie z prawem podeje sie jego nazwisko imie pokazuje dom łamie sie prawo
            i nikt za to nie odpowiada. Idąc tą drogą to po co teraz sprawa w prokuraturze
            skoro społeczeństow wie najlepiej wziąc czlowieka na Stary Rynek i go
            zakamieniować w takim żyjemy kraju. Jak by nie patrzeć jest to tez człowiek a
            czy brał łapówki odpowie nam to prokuratura, nie wolno wydawać wyroku na
            czlowieku przed oceną wymiaru sprawiedliwości. Juz nik nie pamięta że Prof K
            był jednym z najlepszytch neurochirurów i ze uratował wielu ludzi, ale o tym
            juz nie chce pisać, bo po co.. Jestem też lekarzem i boli mnie taki traktowanie
            czlowieka. Ludzie opamietajcie się Ideał sięgnął bruku....
        • Gość: marcin Re: Trochę logiki ! IP: *.ostroleka.cvx.ppp.tpnet.pl 22.01.05, 19:28
          szanowny Przyszły Kolego! jak niegdyś mówiono "pozyjemy zobaczymy".
          Uzaleznianie pomocy od "wziątki" jest zbrodnią ale tylko w publicznym szpitalu
          w prywatnej praktyce juz nie.Oczywiscie Heliodor pracował w publicznym szpitalu
          i to go pogrąza. Oczywiście jesli zeczywiscie tak było i ktoś zmarł bo prof
          odmówił zabiegu ale to trzeba jeszcze udowodnic. A cha jeszcze jedno , dla
          jasności, ja nie biore ale tylko dla tego ze nikt mi nie daje.Ot taka
          specjalizacja. pozdrawiam i gorąco polecam Koledze neurochirurgie
    • Gość: wdzieczny pacjent Re: Lekarz za kratami IP: 150.254.208.* 20.01.05, 11:28
      A mowi sie,ze zdrowie jest bezcenne, warte kazdych pieniedzy!!! A tu sie
      okazuje, ze to tylko puste slowa, wrecz frazesy!
    • Gość: max Re: Lekarz za kratami IP: *.tvgawex.pl 20.01.05, 11:56
      do wdziecznego pacjenta!!!
      jestes zaslepiony tym katem,bo tobie akurat uratowal zycie!i ciesz sie!
      a wiesz ilu ludziom zmarnowal?
      jestes tak zaslepiony,ze nie myslisz o innych!myslisz ze przez zawisc go
      zamkneli?niewinnych nie zamykaja?!mysliosz,ze ludzie z calego wojew sie zmowili
      i tak na niego jada?myslisz,ze te historie sa z palca wzieta?troche
      obiektywizmu!
      ty pewnie jestes z jakiejs wioski pod bydgoszcza,tobie sie udalo i jestes
      wdzieczny...ale wiesz co w miescie o nim mowia?nawet sami lekarze!
      radze czytac prase i wiecej obycia pacjencie!
      dlaczego go tak bronisz...skoro nie bral,to dlaczego go zwolnili z uczelni?ze
      szpitala?no dlaczego?tak napisz do nego list!bo na pewno mu smutno!podam tobie
      nawet jego adres...
      Areszt Śledczy
      skr pocztowa 38
      85-128 Bydgoszcz
      na dole musisz wpisac dane:Heliodor Kasprzak syn...(niestety nie wiem)
      albo jak nie na skrzynke to na adres :
      Waly Jagioellonskie 4
      85-128 Bydgoszcz
      pozniej go na peno przewioza do poyulic to tez podam toie adres
      ul.parkowa 1
      potulice.kodu nie pamietam.....
      napisz do niego...na pewno sie ucieszy...ale takze na 100 nie odpisze tobie,bo
      on takich zwyklych,szrakow jak my ma w dupie!
      • Gość: internauta Re: Lekarz za kratami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 12:01
        No Ty chyba musiales niezle w pasiaki pierdziec,ze adresami sypiesz jak z
        rękawa. Czyzbys za niewinnosc tam byl?
    • Gość: max Re: Lekarz za kratami IP: *.tvgawex.pl 20.01.05, 12:49
      drogi internauto!!!
      a zeby sypac adresami placowki publicznej,gzdie adres jest w kazdej xiazce
      telef trzeba pierdziec w pasiaki...a ty jak starasz sie byc "grypsujacym",ale
      cos nie wychodzi tobie!
      gdybym pierdzial; w pasiaki,to raczej nie potrafilbym obslugiwac kompa,prawda?
      bo zazwyczaj ci pierdzacy to margines...no...za wyjatkiem kata kasprzaka!bo to
      zwykla kanalia!
      • Gość: wdzieczny pacjent Re: Lekarz za kratami IP: 150.254.208.* 20.01.05, 13:08
        Pan Profesor Kasprzak to przemiły człowiek, bardzo wykształcony i inteligentny.
        Nikogo też nie zabił, co najwyżej miał śmiertelność operacyjną, którą ma każdy
        chirurg, co możesz sprawdzić pod hasłem "wyniki leczenia" w każdej publikacji
        lekarskiej. To ze troche przesadził z dbaniem o byt własnej rodziny nie
        upoważnia nikogo do nazywania go kanalią. Boze, co za ludzka niesprawiedliwość!
        • Gość: przyszły_lek Re: Lekarz za kratami IP: *.iweb.pl 20.01.05, 16:00
          Jak to nikogo nie zabił? A ci pacjenci którzy w ciężkim stanie (bo takie
          najczęściej zdarzają się na neurochirurgii) wychodzili ze szpitala bez
          należytego leczenia i umierali przedwcześnie tylko dlatego że nie stać ich było
          na danie w łape panu profesorowi? Czy to nie kwalifikuje się pod - nie boje się
          użyć tego słowa - ZABÓJSTWO? A przynajmniej NIEUMYŚLNE SPOWODOWANIE ŚMIERCI? Co
          pan na to panie prokuratorze?
          • radca Re: Lekarz za kratami 20.01.05, 16:10
            Gość portalu: przyszły_lek napisał(a):

            > Jak to nikogo nie zabił? A ci pacjenci którzy w ciężkim stanie (bo takie
            > najczęściej zdarzają się na neurochirurgii) wychodzili ze szpitala bez
            > należytego leczenia i umierali przedwcześnie tylko dlatego że nie stać ich
            było
            >
            > na danie w łape panu profesorowi? Czy to nie kwalifikuje się pod - nie boje
            się
            >
            > użyć tego słowa - ZABÓJSTWO? A przynajmniej NIEUMYŚLNE SPOWODOWANIE ŚMIERCI?
            Co
            >
            > pan na to panie prokuratorze?

            - NIEUDZIELENIE POMOCY CZLOWIEKOWI ZNAJDUJACEMU SIE W POLOZENIU ZAGROZENIE
            ZYCIA LUB ZDROWIA - UZALEZNIAJAC TO OD PRZYJECIA KORZYSCI MAJATKOWEJ
            ( LAPOWKI ) - JEDNOCZESNIE WYBIERAJAC I DOBIERAJAC SOBIE OSOBY DO LECZENIA -
            KTORE SPELNIAJA WYMOGI FINNSOWANIA DO PRYWATNEJ KIESZENI LEKARZA....

            JEST PRZESTEPSTWEM PRZECIWKO ZYCIU I ZDROWIU CZLOWIEKA oraz
            PRZESTEPSTWEM GOSPODARCZYM

            radca
            • Gość: HaHa Re: Lekarz za kratami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 16:22
              "...w położeniu zagrożenia życia..." - radco debilu...
              Dobrze ze geny Twoje nie zostaną przekazane następnym pokoleniom...
              • radca Re: Lekarz za kratami 20.01.05, 16:28
                Gość portalu: HaHa napisał(a):

                > "...w położeniu zagrożenia życia..." - radco debilu...

                - a jak mozna potraktowac, schorowana osobe - ktorej moze pomoc operacja,
                lecz nie ma pieniedzy na LAPOWKE ?

                musi odejsc, jesli nie bedzie przeprowadzona operacja... to czyz zycie lub
                zdrowie nie jest tutaj zagrozone ?

                radca
                • Gość: ephedra Re: Lekarz za kratami IP: *.iweb.pl 23.01.05, 01:03
                  Co masz na mysli operacja moze pomoc??
                  • Gość: przyszły_lek Re: Lekarz za kratami IP: *.iweb.pl 24.01.05, 15:30
                    Tzn. istnieją bezwzględne/względne wskazania do operacji.
          • Gość: teżlek Re: Lekarz za kratami IP: 150.254.208.* 20.01.05, 17:28
            "W ciężkim stanie WYCHODZILI" - mógłbyś sprecyzować?
          • Gość: Logicus Re: Lekarz za kratami IP: 217.153.62.* 20.01.05, 19:07
            A jednak glupek jestes i na lekarza sie nie nadajesz. Jezeli nawet Ty glabie
            wiesz ze nie mozna wypisywac chorych w ciezkim stanie z Kliniki to co dopiero
            On. Wiesz ile bys mial od razu w dzisiejszych czasach spraw sadowych ? Podaj
            nazwiska chorych wypisanych w ten sposob. Stany ciezkie to sie operuje od razu
            jak przyjezdzaja albo sie ich nie operuje bo to i tak nic nie da i liczy sie na
            cud ale na pewno nie wypisuje. Gdzies Ty to widzial - chyba na zajecia nie
            chodziles. Konfabulujesz - to slowo sprawdzisz w Psychiatrii Bilikiewicza.
            • Gość: przyszły_lek Re: Lekarz za kratami IP: *.iweb.pl 21.01.05, 01:36
              To o czym Ty mówisz to są "stany zagrożenia życia", i nie wątpię w to że
              pacjentom takim trafiającym na salę operacyjną w środku dyżuru była udzielana
              należyta pomoc (i nie obchodzi mnie wcale z jakich pobudek - czy ze strachu
              przed procesem, czy z chęci rzeczywistej pomocy).
              Używając zwrotu "stan ciężki" miałem na myśli sytuację w której np. kopnięty w
              dupę zostaje pacjent w sytuacji nie zagrażającej życiu, ale grożącej np.
              kalectwem, kiedy ciężko udowodnić zaniechanie (a uwierz mi takie rzeczy
              naprawdę się zdarzają). Inna sytuacja: pacjent z ciężkimi bólami -"niestety" w
              stanie nie zagrażającym życiu - kwalifikujący się na operację ale odesłany z
              kwitkiem z wiadomego powodu.
              Przecież dla tych ludzi (wolno mi się chyba czasem wczuć w sytuację zwykłego
              pacjenta) to są STANY CIĘŻKIE - świadomość możliwego kalectwa czy świadomość
              zażywania do końca życia środków przeciwbólowych.
              Więc proszę nie kłóćmy się o nomenklaturę bo nie tu jest istota sprawy.
              • trond w tym momencie 21.01.05, 01:41
                uważam za stosowne podziękować wszystkim lekarzom,którzy pomogli mojej rodzinie
                i mnie w sytuacji nagłej,ciężkiej,zagrażającej życiu-nie znam terminologii.jest
                ich zdecydowana większość(o tych,którzy tak nie postępują dowiaduję się z
                relacji,nigdy z doświadczenia,ale zawsze ze zgrozą).składam hołd poświęceniu i
                kompetencjom pracowników służby zdrowia.
              • Gość: cz.... Re: Lekarz za kratami IP: *.tvgawex.pl 21.01.05, 10:41
                Potwierdzam. Sa przypadki wypisania pacjenta ze szpitala przed operacja, bo
                kasa nie wplynela. Nie mam na mysli tu Kliniki.
              • Gość: Logicus Re: Lekarz za kratami IP: *.cm.umk.pl 22.01.05, 01:37
                Zle sie wyraziles i dlatego tak zareagowalem. Co do tego ze chorzy wychodzili z
                bolem z Kliniki to sie zgadza byli tez tacy ale nie jak sadzisz z powodow
                finansowych. Po prostu Profesor ale i wiekszosc tam pracujacych lekarzy
                uznawala ze mogliby wylacznie pogorszyc stan chorego. Czasami brakowalo
                wlasciwego sprzetu potrzebnego do przeprowadzenia zabiegu. Czasami byly
                przeciwwskazania anestezjologiczne, grypka katar , i inne czynniki o ktorych
                chorzy nie musieli wiedziec. Miedzy innymi takie ze niektorzy sa po prostu
                chorzy psychicznie i chodza od kliniki do kliniki oczekujac kolejnych
                operacji. Albo leczyli sie juz gdzie indziej i na poprawke przychodzili do
                Profesora. Takich chorych odsylal do jednostki ktora zaczynala leczyc. Ale
                nigdy nie mialo miejsca cos takiego ze chory z zagrozeniem powstania trwalego
                deficytu neurologicznego w ciagu najblizszego czasu zostal wypisany do domu.
                Nigdy nie dzialal na szkode pacjenta a juz na pewno swiadomie.
                • Gość: przyszły_lek Re: Lekarz za kratami IP: *.iweb.pl 22.01.05, 17:54
                  1. Co innego mówią pacjenci np. w wywiadzie dla gazety wyborczej i być może
                  zeznający przed prokuraturą (dlaczego powinniśmy im wierzyć uzasadniam w jednym
                  z poprzednich postów; ale co do tego i tak pewnie nie będzie zgody między nami)
                  2. Co do trwałych ubytków neurologicznych. Zdarzyło mi się rozmawiać z
                  pacjentem któremu proponowano danie łapówki (akurat nie profesor) za operację
                  bez której zapewne by do tego doszło - potwierdziła to konsultacja u innego
                  neurochirurga (niestety nie mogę podać szczegółów, choć b. bym chciał, ponieważ
                  nie wiem czy osoba ta by sobie tego życzyła)
          • Gość: ephedra Re: Lekarz za kratami IP: *.iweb.pl 23.01.05, 01:01
            Na jakies podstawie twierdzisz ze na neurochirurgii najczesciej trafiaja sie
            ciezkie stany?? prosze podaj mi publikacje ktore cie do tego upowazniaja.Czy
            uwzgledniasz tu tez konsultacje nch na izbie przyjec??czy chodzi ci tylko moze
            o prace na oddziale. a moze wybrales sobie tylko okreslona grupe pacjentow? co
            to jest dla ciebie ciezki stan?sprecyzoj.pozdrawiam narka
            • Gość: ... Re: Lekarz za kratami IP: *.iweb.pl 24.01.05, 16:52
              Nie rozumiem po co wdawać się w techniczne rzeczy, ale dobrze:
              - stan ciezki - pojecie b. subiektywne; mozna rozumiec przez to grozbe trwałego
              deficytu neurologicznego, trwałego kalectwa, ewentualnie zagrozenia zycia
              (chociaz tu lepiej pasuje stan b.ciezki lub nagly)
              - wystarcza mi pobyt na oddziale, by stwierdzic oczywiste rzeczy nie potrzebuje
              do tego dodatkowych publikacji
              - na izbie przyjec zapewne konsultacje w wiekszosci nie dotyczą powyzszych
              stanow (tez obserwacje wlasne)
        • Gość: lekarzyna Re: Lekarz za kratami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 16:34
          panie pacjent tu nie chodzi tylko o śmiertelność okołooperacyjną!!!Ten facet
          zabijał nie przez wykonanie operacji tylko jej odwlekanie.A odwlekać to on
          umiał.Pacjent który miał szansę kiedy trafiał na stół często miał ją znacznie
          ograniczoną.A widziałeś pan tę jego intensywną to dopiero mordownia!!!Tragiczne
          w tym wszystkim jest to że całe towarzystwo medyczne o tym wiedziało i nikt z
          tym nic nie zrobił.Szkoda też tych młodych neurochirurgów pracujących w PSK
          którzy poza sztuką medyczną od swojego mistrza nauczyli się łapownictwa.
          • radca Re: Lekarz za kratami 20.01.05, 16:39
            Gość portalu: lekarzyna napisał(a):

            > panie pacjent tu nie chodzi tylko o śmiertelność okołooperacyjną!!!Ten facet
            > zabijał nie przez wykonanie operacji tylko jej odwlekanie.A odwlekać to on
            > umiał.Pacjent który miał szansę kiedy trafiał na stół często miał ją znacznie
            > ograniczoną.A widziałeś pan tę jego intensywną to dopiero mordownia!!!
            Tragiczne
            >
            > w tym wszystkim jest to że całe towarzystwo medyczne o tym wiedziało i nikt z
            > tym nic nie zrobił.Szkoda też tych młodych neurochirurgów pracujących w PSK
            > którzy poza sztuką medyczną od swojego mistrza nauczyli się łapownictwa.

            - naprawde szkode jest Tych wszystkich uczciwych lekarzy, ktorzy nie mogli
            normalnie fukcjonowac - bo " REKIN " mial zeby i duze kieszenie

            Dobrze,ze poruszyles te sprawy, bo - pomimo,ze ucierpialo wielu pacjentow ,
            to jeszcze byly to dzialania na szkode zwyklych,ambitnych i uczynnych lekarzy.

            radca
            • Gość: lekarzyna Re: Lekarz za kratami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 16:52
              radco chyba nie znasz tematu od tzw. kuchni.nasi chłopcy robili z siebie
              pajaców do wyjścia psora ze szpitala potem rozpoczynali swoją prywatną praktykę-
              do rana szpital był ich!!!Na pewno byli cenowo konkurencyjni co nie zmienia
              faktu że ich postępowanie było obrzydliwe
              • radca Re: Lekarz za kratami 20.01.05, 16:54
                Gość portalu: lekarzyna napisał(a):

                > radco chyba nie znasz tematu od tzw. kuchni.nasi chłopcy robili z siebie
                > pajaców do wyjścia psora ze szpitala potem rozpoczynali swoją prywatną
                praktykę
                > -
                > do rana szpital był ich!!!Na pewno byli cenowo konkurencyjni co nie zmienia
                > faktu że ich postępowanie było obrzydliwe

                - nie do wiary, nie moge uwierzyc

                radca
                • Gość: lekarzyna Re: Lekarz za kratami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 17:07
                  przepraszam ale chłopcy biednie nie żyją. napewno nie koreluje to z ich
                  statusem materialnym( pensją ok 1000 zł plus wypłatą za dyżury(zwykle drugie
                  tyle))moim zdaniem trzeba nie mieć sumienia i być urodzonym sku... żeby tam
                  pracować i na to patrzeć spokojnie.
                  • Gość: Logicus Re: Lekarz za kratami IP: 217.153.62.* 20.01.05, 19:24
                    Gdzies pracowac trzeba. A co moze do krwiaka w ciezkim stanie mowia ze ma im
                    dac kase bo inaczej nie zoperuja? Bo rodzina to sie zwykle zjawia jak juz jest
                    po herbacie.I znowu oszczerstwa i pomowienia. Konkretnie gdzie kiedy i kto ?
              • Gość: cz.... Re: Lekarz za kratami IP: *.tvgawex.pl 21.01.05, 10:21
                Oczywiscie, takie przypadki istnieja, ale jest calkiem nieprawdopodobne, zeby
                szef nie wiedzial, nie pozwalal na taki proceder. Zazwyczaj lekarze musza
                odpalac szefowi mala dzialke za przyzwolenie.
                • Gość: Logicus Re: Lekarz za kratami IP: *.cm.umk.pl 22.01.05, 01:42
                  Nie no to jest czyste pie..nie. Jak to sobie wyobrazasz. Panowie zapraszam
                  do siebie trzeba oddac dzialke ktora wyhaczyliscie z tej nocki bo zabiegow
                  widze bylo 9. Buhahahha. Bajki i komedia. Co za bzdury. Odpalanie dzilki
                  Profesorowi. Puknij sie w leb pacanie
                  • Gość: cz.... Re: Lekarz za kratami IP: *.tvgawex.pl 22.01.05, 10:02
                    Nie musze sobie tego wyobrazac. System dziala. Sa ludzie, ktorzy pracuja w
                    szpitalu i w nocy... Malo wiesz kolego.
                    • Gość: Logicus Re: Lekarz za kratami IP: 217.153.62.* 22.01.05, 10:55
                      Akurat mam to szczescie i w tym systemie pracuje i w dzien i w nocy. Ale takie
                      bujdy to kolego wciskaj wlasnym dzieciom przed zasnieciem. Nigdy nic nie
                      musialem nikomu oddawac ani nawet jako lekarz nie slyszalem zeby gdziekolwiek
                      cos takiego mialo miejsce. A na pewno cos takiego by sie roznioslo po
                      srodowisku. Wiec blagam siedz cicho i nie osmieszaj sie juz
                      • Gość: Corday Re: Lekarz za kratami IP: 195.85.209.* 22.01.05, 11:43
                        Logicus, weź nie gadaj z tymi frajerami, przecież widac gołym okiem, że wększośc
                        tych zjadliwych postów to wszystkowiędzący zawistny personel średni Jurasza.
                        Cokolwiek byś nie powiedział i jakichkolwiek argumentów byś nie użył oni i tak
                        swoje wiedzą, podobnie jak większa część społeczeństwa - lekarze to złodzieje,
                        mają drogie samochody i wielkie domy wybudowane nie za ciężką pracę, tylko za
                        pieniądze pacjentów. Dyskusja jest bezprzedmiotowa, przecież nie udowodnisz, że
                        nie jesteś wielbłądem.
                        • Gość: cz.... Re: Lekarz za kratami IP: *.tvgawex.pl 22.01.05, 12:23
                          > to wszystkowiędzący zawistny personel średni Jurasza.

                          Moge odpowiedziec za siebie: nie jestem ani wszystkowiedzacy, ani zawistny, ani
                          personel, ani sredni, ani Jurasza. Pudlo.

                          > lekarze to złodzieje,

                          Niektorzy - tak.

                          > mają drogie samochody i wielkie domy wybudowane nie za ciężką pracę, tylko za
                          > pieniądze pacjentów.

                          Niektorzy - tak.

                          > Dyskusja jest bezprzedmiotowa, przecież nie udowodnisz, że
                          > nie jesteś wielbłądem.

                          Jak nie wymuszasz na pacjencie lapowy, to niczego nie musisz udowadniac.
                        • Gość: do corday Re: Lekarz za kratami IP: *.tvgawex.pl 22.01.05, 12:56
                          Gdyby nie ten zawistny,wszystkowiedzący personel średni pacjenci byliby
                          biedni;nie obrazaj nas, bo ja sie na wasz temat nie wypowiadam a pewnie
                          mogłabym powiedzieć wiele na temat waszej pracy{niestety pracuję na "lekkim
                          oddziale",ale też część waszych obowiązków spada na nasze barki].Jedno jest
                          pewne,nasz profesor nie bierze,a przynajmniej nie tak,że w całym mieście o tym
                          trabią.Być może dlatego,że u nas się nie operuje.Nie wywyższaj się,myślisz ,że
                          jestes lepszy od pielegniarek?Bo skończyłeś tak strasznie ciężkie studia?My
                          ciężko pracujemy.Żegnam bardzo ozięble,współczuję dziewczynom z twojego
                          oddiału,niezłe masz o nich zdanie
                          • Gość: corday Re: Lekarz za kratami IP: 195.85.209.* 22.01.05, 21:00
                            Na moim oddziale nie ma zawistnego personelu sredniego, tylko dobre, mądre,
                            doświadczone pielęgniarki, które niejednokrotnie służyły mi pomocą i żadna z
                            nich nie wylewałaby żółci w taki sposób jak tu obserwuję. Żadne z moich
                            obowiązków nie spadają na barki pielęgniarek, więc proszę bez genarelizacji.
                            Owszem tak, skończyłam ciężkie studia, ale ty też mogłaś. Ja też bardzo ciężko
                            pracuje, a nasza odpowiedzialność jest niewspółmierna. I nie wywyższam się,
                            trzeba tylko znać swoje miejsce.
                      • Gość: cz.... Re: Lekarz za kratami IP: *.tvgawex.pl 22.01.05, 12:17
                        > Akurat mam to szczescie i w tym systemie pracuje i w dzien i w nocy

                        W ktorym szpitalu?

                        > Nigdy nic nie musialem nikomu oddawac

                        Wiec robisz lewe operacje? No, ladnie, ladnie.

                        > ani nawet jako lekarz nie slyszalem zeby gdziekolwiek
                        > cos takiego mialo miejsce. A na pewno cos takiego by sie roznioslo po
                        > srodowisku.

                        To, zes nie slyszal, to nie znaczy, ze taki proceder nie mial miejsca.
                        Po prostu malo wiesz kolego.
          • Gość: Logicus Re: Lekarz za kratami IP: 217.153.62.* 20.01.05, 19:18
            Te specjalista neurochirurg masz jakis najnowsze doniesienia w sprawie czasu
            leczenia operacyjnego chorych neurochirurgicznych? Co moze np pekenitcy
            tetniakow? A to ze nie zawsze udaje sie wykonac potrzebna diagnostyke w ciagu
            72 godzin bo radiolodzy nie robia angigrafii to tez jego wina ? A potem to juz
            sie zwykle czeka do 11 doby gdy juz nie ma kurczu naczyniowego. Ale widac chyba
            jestes anestezjologiem bo wiesz wszystko i najlepiej.
            Co do intensywnej to jest taka na jaka pozwala dyrekcja szpitala. To raczej
            pododdzial wybudzen a nie zadna intensywna terapia- zreszta nie ma takiej
            specyfikacji. A prof. Kasprzak sam dobrze wiedzial jak duzo brakuje do
            doskonalosci tak zwanej"intesywnej". Moze dlatego od 11 miesiecy pisze do
            dyrekcji co miesiac o wymiane sprzetu, potrzebne renowacje, pielagniarki
            ktorych wiecznie brakuje. Tylko ze na to to nigdy nie ma pieniedzy. A itak w
            tych wrunkach ta prowizoryczna intensywna pracuje na najwyzszych z mozliwych
            obrotow.
            • Gość: lekarzyna Re: Lekarz za kratami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.05, 14:51
              nawet najlepszy sprzęt nie zastąpi lekarza i leczenia!!!pielegniarki tam
              pracujące w zasadzie same prowadzą ten oddział(lekarz jest tam gościem)mogą i
              robią dużo ale nie zbadają i nie zrobią za tych konowałów zleceń.a tak w ogóle
              to kolega nie do końca orientuje się w wiedzy n-chir. kurcz naczyń w pękniętych
              tętniakach wyst.między 4 a 12 dobą ze szczytem w 7-8 dobie (dziwne że często
              tętniaki operowane były w 7 dobie-jakieś nowatorskie postępowanie?)
              • Gość: Logicus Re: Lekarz za kratami IP: *.cm.umk.pl 02.02.05, 22:25
                Akurat co do wizyt na oddziale to sa tam tak czesto na ile pozwalaja im na to
                zajecia na sali operacyjnej i inne biurokratyczne zadania- typu karta
                indywidualna chorego, konsultacje itd. Co do kurczu- być może tak pisza ale ja
                obserwuje co innego - kurcz wystepuje w 5 dobie. Co do leczenia operacyjnego
                najczesciej byli operowani w 2 dobie po krwawieniu - z racji trudnosci w
                wykonaniu np angio-CT na radiologii.
            • Gość: Marcin Re: Lekarz za kratami IP: *.ostroleka.cvx.ppp.tpnet.pl 22.01.05, 22:00
              Drogi Logicus! Jestem pewien że Twój szanowny Rozmówca nie jest anestezjologiem
              bo jak sam napisałeś oni wiedzą wszystko najlepiej , a On piprzy jak
              potłuczony. pozdrawiam
      • Gość: internauta Re: Lekarz za kratami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 13:12
        No tak, ale przecietny, nie zainteresowany czlowiek, nie mający konfliktu z
        prawem nie zna dokladnych adresów zakladow karnych.Ty najwyrazniej je znasz, bo
        tylko kodu do Potulic nie pamietasz. Niemniej, skonczmy te dyskusje, bo
        przeciez nie o to chodzi. :)A dla Kata najwieksza kara bedzie to,ze zabiora mu
        pieniadze, bo przeciez to wlasnie w ich zdobywaniu tak sie zatracil. Jak
        porzadnie dobiora mu sie do d... to straci kazdy grosz.
        • Gość: robertk Re: Lekarz za kratami IP: *.cm.umk.pl 20.01.05, 13:27
          Jest rzecza przykrą,że w kraju demokratycznym ludzie wydaja wyrok na człowieku
          zanim uczyni to powołana do tego instytucja sprawiedliwośi, wygląda to niczym
          lincz społeczny.
          NIE WOLNO podawać do publicznej wiadomości nazwiska, imienia oraz zdjęcia osoby
          podejrzanej bez jego zgody. Kto to zrobił powinien zgodnie z prawem odpowiadać
          teraz za naruszenie prywatności osobistej.
          POLSKA nieżądem stoi jak mawiał kiedyś Frycz Modrzewski......
          Po co nam instytucja prawa skoro i tak lincz społeczny jest górą .
    • Gość: bydzio 13 Re: Lekarz za kratami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 13:30
      Szkoda, szkoda tak dobrego lekarza, swietnego fachowca.
      Szkoda takze dla nas pacjentów. Profesor niejednemu pomógół, wyciagnął go z
      tragedii. Juz nie pomoze.
      Profesor wiedział , że jest fachowcem. A pacjentom zależało na jego osobistej
      interwencji - chcieli własnie jego . Za pieniadze. Chcieli więc płacili.
      Czy profesor operował wyłącznie za łapówki ? Czy też w chorej słuzbie zdrowia
      miał mozliwość otrzymania godziwego wynagrodzenia za swoją bezcenną pracę ?
      Czy w słuzbie zdrowia będzie normalnie ? Przecież za Odrą mamy sprawdzone
      wzorce. Dlaczego wdrażamy własną, polską, chorą reformę zdrowia.
      NORMALNOSCI !!!!!

      • radca lekarz lapowkarz - to wielokrotny przestepca 20.01.05, 13:35
        lekarz -lapowkarz .... to gorzej niz kanalia, to lotr i to w najgorszym wydaniu

        zerowanie na ludzkich cierpieniach i chorobach - z wykorzystywaniem PUBLICZNYCH
        SRODKOW I SPRZETU I POBIERANIU JESZCZE ZA TO PENSJI

        TO JEST WIELKIE PRZESTEPSTWP GOSPODARCZE ORAZ PRZESTEPSTWO PRZECIWKO ZYCIU
        I ZDROWIU CZLOWIEKA

        radca
        • sudestra Re: lekarz lapowkarz - to wielokrotny przestepca 20.01.05, 13:41
          Ciekawe kiedy bedziemy rozpisywac sie na forum,ze w wojewodztwie nie ma
          fachowca , ktory potrafilby ratowac naszych najblizszych. Nie popieram
          łapówkarstwa,ale nie popieram tez zamykania jednego z najlepszych fachowcow w
          Polsce. Mysle,ze przy odrobinie myslenia dałoby by sie ukarac Profesora na
          wolnosci przy zachowaniu jego pracy przy stole. Moze gdyby pozbawic go
          piniedzy, nadzorowac kontakt z pacjentem , jest mnostwo mozliowsci.
          zdecydowanie stracimy na tym ,my pacjenci.Jak myslicie , ktora z sytuacji byla
          pierwsza: Czy to lekarz poprosil o kase czy my w nadziei,ze lepiej bedzie sie
          opiekał dalismy kase ?
          • radca Re: lekarz lapowkarz - to wielokrotny przestepca 20.01.05, 15:28
            sudestra napisała:

            > Ciekawe kiedy bedziemy rozpisywac sie na forum,ze w wojewodztwie nie ma
            > fachowca , ktory potrafilby ratowac naszych najblizszych. Nie popieram
            > łapówkarstwa,ale nie popieram tez zamykania jednego z najlepszych fachowcow w
            > Polsce. Mysle,ze przy odrobinie myslenia dałoby by sie ukarac Profesora na
            > wolnosci przy zachowaniu jego pracy przy stole. Moze gdyby pozbawic go
            > piniedzy, nadzorowac kontakt z pacjentem , jest mnostwo mozliowsci.
            > zdecydowanie stracimy na tym ,my pacjenci.Jak myslicie , ktora z sytuacji
            byla
            > pierwsza: Czy to lekarz poprosil o kase czy my w nadziei,ze lepiej bedzie sie
            > opiekał dalismy kase ?

            -podpisywal UMOWE O PRACE ?
            czy LAPOWKARSTWO - dla jednych jest zagrozone KK , a dla innych nie ?

            dziwne bardzo

            radca

        • Gość: nieradca Re: lekarz lapowkarz - to wielokrotny przestepca IP: 150.254.208.* 20.01.05, 14:46
          Podałeś wcześniej swoje dane. Teraz pomawiasz konkretnego człowieka - jako
          prawnik winieneś wiedzieć, że ma to swoją kwalifikację prawną w kk. Nie boisz
          się odpowiedzialności? Plujesz, ale pamiętaj, że już nie anonimowo. Gorycz po
          stracie syna nie jest żadnym usprawiedliwieniem.
          • radca Re: lekarz lapowkarz - to wielokrotny przestepca 20.01.05, 15:44
            Gość portalu: nieradca napisał(a):

            > Podałeś wcześniej swoje dane.

            - tak i co z tego ?


            >Teraz pomawiasz konkretnego człowieka

            - " pomawiasz " ???
            a to dziwne i ciekawe okreslenie

            > jako prawnik winieneś wiedzieć, że ma to swoją kwalifikację prawną w kk. Nie
            >boisz się odpowiedzialności?

            - a kto powiedzial,ze jestem PRAWNIKIEM ?
            Po pierwsze .... nie jestem prawnikiem .
            Po drugie.... co nazywasz " odpowiedzialnoscia " ? i za co " ?


            >Plujesz,

            - ciekawe okreslenie.Jak to wyglada ? i jak sie to ma do tematu " LAPOWKARSTWA
            ORDYNATORA KASPRZAKA ?


            > ale pamiętaj, że już nie anonimowo.

            - nie musisz STRASZYC.
            Nazywam sie ANDRZEJ KANIECKI ( wiec nie potrzebnie zaczynasz straszyc
            i grozic ujawnieniem - niby mej " anomowosci " BO JA SIE AKURAT NIE
            UKRYWAM I NIE POSLUGUJE CUDZYM DOWODEM TOZSAMOSCI - JAK PEWIEN LEKARZ )

            > Gorycz po stracie syna nie jest żadnym usprawiedliwieniem.

            - Tutaj nie o " gorycz " chodzi.W sprawie mego syna - GDZIE POPELNIONO KILKA
            PRZESTEPSTW W KROTKICH ODSTEPACH CZASU " ( cyt.NACZELNEGO PROKURATORA
            WOJSKA POLSKIEGO - GEN RYSZARDA MICHALOWSKIEGO ) - zybyt dobrze poznalem
            ile to PRZESTEPCZYCH CZYNOW POPELNIA SIE W SLUZBIE ZDROWIA -" ZA KULISAMI "

            wiec.... daruj sobie z ta " gorycza"

            POSIADAM NIE TYLKO PONAD 3 TYSIACE KOPII Z DOKUMENTOW :
            -ZANDARMERII WOJSKOWEJ
            -PROKURATURY WOJSKOWEJ
            -PROKURATURY REJONOWEJ
            -WYDZIALU RUCHU DROGOWEGO
            -POGOTOWIA RATUNKOWEGO
            -ZAKLADU MEDYCY SADOWEJ

            itd. itd.

            posiadam jeszcze wiele innych DOWODOW

            ...... wiec NIE ZASTARASZAJ MNIE - BO JA NIE " POMAWIAM " - JA UKAZUJE - TO
            CO WIEM I JEST MI WIADOME

            radca
        • Gość: Andrzejek? Re: lekarz lapowkarz - to wielokrotny przestepca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.05, 14:47
          Radco? Czy przypadkiem nie byłeś pacjentem Kasprzaka??? Piszesz tak, jak byś
          miał chory łeb!!!!!!!!!!!!
          • radca Re: lekarz lapowkarz - to wielokrotny przestepca 20.01.05, 15:54
            Gość portalu: Andrzejek? napisał(a):

            > Radco? Czy przypadkiem nie byłeś pacjentem Kasprzaka??? Piszesz tak, jak byś
            > miał chory łeb!!!!!!!!!!!!

            - on moze sie tylko cieszyc,ze nie bylem jego pacjentem i nikt z moich
            najblizszych. Gdyby tylko kazalo sie,ze CHCE LAPOWKE I TYLKO ZA LAPOWKE
            MOZE POMOC......

            ukazalbym to - gdziekolwiek by sie tylko dalo !!!!!!

            i nie wazne - co by sie pozniej dzialo - UKAZALBYM TO WSZYSTKO Z NADROBNIEJSZYMI
            SZCZEGOLAMI.

            Na drugi dzien po przyjezdzie PIJANEGO LEKARZA WOJSKOWEGO - DO MEGO SP SYNA
            DAWIDA ...... rowniez MNIE STRASZONO - MOWIAC :
            " UWAZAJ..... TO JEST SYN GENERALA " !!!!!!!
            =============================== ===================
            i co ? efekt odwrotny.Okazalo sie,ze to byl akurat SYN PULKOWNIKA i BRAT
            MAJORA .... I NIERAZ BYLEM ZASTRASZANY PRZEZ STRUKTURY.

            tak wiec.... moze tylko sie cieszyc,ze nie trafil na mnie z zadaniem LAPOWKI.

            Jedno moge powiedziec .... sa ludzie,ze sie boja i swoim zachowaniem daja
            przyzwolenie na to,ze ELITY WYKORZYSTUJA ICH DO SWOICH CELOW - BY ZDOBYC
            PIENIADZE NAWET ZA CENE ZYCIA I SMIERCI

            radca
            • Gość: Bartek Re: lekarz lapowkarz - to wielokrotny przestepca IP: 213.192.64.* 20.01.05, 17:50
              Szanowny Radco .
              Jestem mieszkańcem Gdańsk i wszedłem na Forum z czystej ciekawości , ale nie
              mogę przejść obok wypowiedzi jakie przeczytałam w komentarzach . Czas przerwać
              zmowę milczenia prowadzącą do czystej hipokryzji. Ilość fachowców w wszelkich
              dziedzinach medycznych jest hamowana przez sitwę profesorów i samopanków z
              Krajowej Izby Lekarskiej obrońców niewinnych pijaków i łapówkarzy . W
              przeciwieństwie do kilku komentarzy uważam ,że nie zasługuje on na ulgowe
              traktowanie tylko dla tego ,że jest uznawanym lekarzem. Skubał „ grubas” ludzi
              chorych z kasy, dzielił i rozdawał zdrowie oraz życie niczym Bóg. Jest
              przestępcą i powinien odpowiedzieć za swoje czyny przed sądem .
              Pozdrawiam Ciebie oraz wszystkich Bydgoszczan i życzę odwagi w walce z
              hipokryzją naszego narodu .
              • radca Re: lekarz lapowkarz - to wielokrotny przestepca 20.01.05, 17:58
                Gość portalu: Bartek napisał(a):

                > Szanowny Radco .
                > Jestem mieszkańcem Gdańsk i wszedłem na Forum z czystej ciekawości , ale nie
                > mogę przejść obok wypowiedzi jakie przeczytałam w komentarzach . Czas
                przerwać
                >
                > zmowę milczenia prowadzącą do czystej hipokryzji. Ilość fachowców w wszelkich
                > dziedzinach medycznych jest hamowana przez sitwę profesorów i samopanków z
                > Krajowej Izby Lekarskiej obrońców niewinnych pijaków i łapówkarzy . W
                > przeciwieństwie do kilku komentarzy uważam ,że nie zasługuje on na ulgowe
                > traktowanie tylko dla tego ,że jest uznawanym lekarzem. Skubał „ grubas&#
                > 8221; ludzi
                > chorych z kasy, dzielił i rozdawał zdrowie oraz życie niczym Bóg. Jest
                > przestępcą i powinien odpowiedzieć za swoje czyny przed sądem .
                > Pozdrawiam Ciebie oraz wszystkich Bydgoszczan i życzę odwagi w walce z
                > hipokryzją naszego narodu .

                - dziekuje Ci ogromnie. Wzruszylem sie czytajac Twoj post,jest napisany tak
                po ludzku.Tak bardzo chcialbym,aby Ci uczciwi lekarze,pielegniarki
                i sanitariusze - mogli pracowac wsrod uczciwych ludzi - wypelniajac
                jednoczesnier SWA MISJE.

                Walcze o uczciwosc w SLUZBIE ZDROWIA - nie tylko dla pacjentow, ale tez dla
                tych - ktorzy z poswieceniem i SERCEM pracuja w SLUZBIE ZDROWIA - by niesc
                pomoc i ulge w cierpieniach.

                pijacy,lapowkarze i oszusci .... powinni byc z tej SLUZBY ZDROWIA eliminowani -
                bo tam dla takich nie powinno byc miejsca.

                radca
                • Gość: Bartek Re: lekarz lapowkarz - to wielokrotny przestepca IP: 213.192.64.* 20.01.05, 18:30
                  Radco – masz rację tych porządnych normalnych jest więcej , ale brak im
                  odwagi . Mamy tylko własny honor i moralność dlatego proponuje wszystkim
                  uczciwym internautom udział w mądrej i rzetelnej debacie dotyczącej
                  demaskowania wszelkich krętaczy i oszustów od których zależy nasze życie i byt
                  codzienny. Demaskowanie może się odbywać za pomocą: internetu , informacji do
                  prokuratury , policji jednakże musi być odpowiedzialne i rzetelne co do faktów
                  bo w innym razie będzie to tylko zwykła nic nie znacząca pyskówka lub paskudne
                  pomawianie uczciwych ludzi . Trzeba też pamiętać ,że taka walka z
                  przestępczością w białych fartuszkach nie ma nic wspólnego z donosicielstwem i
                  prymitywnym rewanżyzmem . Ten kto spróbuje nazwać uczciwych ludzi donosicielami
                  jest hipokrytą nr 1 i pewne sam ma brudne sumienie.
                • Gość: lena Re: lekarz lapowkarz - to wielokrotny przestepca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 19:02
                  Dziękuję Ci radco.Zazauważyłeś, że pielęgniarki nie biorą łapówek, chociaż mają
                  ku temu okazje codziennie. Pracuję w opluwanym tu dziś szpitalu i jest mi
                  poprostu wstyd.Mogę jednak zawsze oglądać się w lustrze bez odrazy. KOcham
                  swoją pracęi nic nie wiem o łapówkach w mojej Klinice. Zresztą w ostatnich
                  dniach nie była wymieniana na forum........... pozdrawiam pielęgniarka
                  • radca Re: lekarz lapowkarz - to wielokrotny przestepca 20.01.05, 19:14
                    Gość portalu: lena napisał(a):

                    > Dziękuję Ci radco.Zazauważyłeś, że pielęgniarki nie biorą łapówek, chociaż
                    mają
                    >
                    > ku temu okazje codziennie. Pracuję w opluwanym tu dziś szpitalu i jest mi
                    > poprostu wstyd.Mogę jednak zawsze oglądać się w lustrze bez odrazy. KOcham
                    > swoją pracęi nic nie wiem o łapówkach w mojej Klinice. Zresztą w ostatnich
                    > dniach nie była wymieniana na forum........... pozdrawiam pielęgniarka


                    - pozdrawiam serdecznie
                    zycze rowniez,jak najmniej stresow oraz zadowolenia oraz jak najwiecej
                    dobrego slowa ze strony pacjentow

                    im naprawde nie jest lekko, szczegolnie gdy zyja z bolami.To Wy - pielegniarki
                    czuwacie bezposrednio nad chorymi ..... i Chwala Wam za to

                    radca

                    ps. napisz cos wiecej o swej pracy - bo naprawde warto :)
                    • Gość: marcin Re: lekarz lapowkarz - to wielokrotny przestepca IP: *.ostroleka.cvx.ppp.tpnet.pl 22.01.05, 20:14
                      Proponuje zeby wywalic wszystkich lekarzy !! Pielęgniarki są NAJLEPSZE po
                      jakiego grzyba nam lekarze!
                      • radca Re: lekarz lapowkarz - to wielokrotny przestepca 22.01.05, 20:20
                        Gość portalu: marcin napisał(a):

                        > Proponuje zeby wywalic wszystkich lekarzy !! Pielęgniarki są NAJLEPSZE po
                        > jakiego grzyba nam lekarze!


                        www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_a_ListNews1&news_cat_id=11&news_id=56287


                        " Parszywa dwunastka w białych fartuchach

                        Stołeczni lekarze narazili fundusz zdrowia na stratę ponad 12 mln zł

                        To może być medyczny przekręt roku. Lekarze przepisywali inwalidom wojennym
                        środki na odchudzanie i viagrę. Wydawane za darmo leki prawdopodobnie trafiły
                        na czarny rynek.

                        Kontrolerzy z Mazowieckiego Funduszu Zdrowia mają mnóstwo pracy. Na refundację
                        darmowych leków fundusz wydaje rocznie prawie miliard złotych. To jedna piąta
                        wszystkich wydatków na leczenie pacjentów z Mazowsza. Urzędnicy właśnie
                        sprawdzają, którzy lekarze przepisali najwięcej refundowanych leków. Wiele
                        wskazuje na to, że część lekarzy postanowiła naciągnąć fundusz.

                        Lekarz rekordzista

                        Dla kontrolerów podejrzani są szczególnie ci medycy, którzy przepisywali leki
                        niepokrywające się z ich specjalnością bądź wypisywali zbyt dużo bezpłatnych
                        recept. Dowiedzieliśmy się, że na celowniku urzędników jest dwunastu lekarzy.

                        W ciągu ostatniego roku za wystawione przez każdego z nich recepty Fundusz
                        musiał zapłacić ponad milion złotych! Refundacja leków wystawionych przez
                        rekordzistę pochłonęła aż 1,8 mln zł. W większości były to recepty dla
                        inwalidów wojennych bądź honorowych dawców krwi. Uprawniony otrzymuje takie
                        leki bezpłatnie, płaci za to fundusz.

                        Dużo wątpliwości budzą okoliczności, w jakich przepisywano leki odchudzające. W
                        ciągu ubiegłego roku przepisano je inwalidom wojennym na sumę aż 750 tysięcy
                        złotych. Jeden z namierzonych przez fundusz lekarzy - specjalista reumatolog -
                        leczył inwalidów viagrą. Od stycznia do listopada przepisał 228 opakowań leku.
                        Fundusz musiał zapłacić za każde z nich ok. 250 zł.

                        Żadna ze spraw nie trafiła jeszcze do prokuratury. - To oszustwo jest trudne do
                        udowodnienia, chyba że recepta jest ewidentnie sfałszowana - przyznają sami
                        urzędnicy.

                        Na razie są podejrzenia

                        Lekarze nie mają limitów na wypisywanie leków. Każdy z nich, obojętnie od
                        specjalizacji, może też zapisać nam dowolny środek. Żeby cokolwiek udowodnić,
                        trzeba oprócz tysięcy recept, przewertować również stosy dokumentacji
                        medycznej. Kontrolerzy sprawdzają też, czy doszło do zmowy lekarzy z
                        aptekarzami. Tak mogło być w przypadku stomatologa, który przepisywał inwalidom
                        wojennym bezpłatne leki przeciwastmatyczne. Wszystkie recepty zostały później
                        realizowane w jednej aptece, znacznie oddalonej od miejsca pracy lekarza i
                        zamieszkania jego pacjentów. Przypadek?

                        - Wygląda na to, że nie. Dlatego sprawdzamy wnikliwie na co i komu wypisywane
                        są recepty. Chronimy w ten sposób publiczne pieniądze - mówi Czesław Rowiński z
                        Mazowieckiego Funduszu Zdrowia.

                        Data: 22.01.2005


                        Andrzej Antosik aantosik@zw.com.pl "

                      • Gość: ephedra Re: lekarz lapowkarz - to wielokrotny przestepca IP: *.iweb.pl 23.01.05, 01:24
                        Jestem za wywalic wszystkich lekarzy!!! pielegniarki sa najlepsze!!polecam
                        dokumentalny film o ich ciezkiej pracy pielegniarki xxx 2,:) pojebalo cie ??
                        Kazdy powinien odgrywac swoja role w procesie opieki nad pacjentem. ps jakby
                        ktos wiedzial skad sciagnac pielegniarki xxx 3 to bede wdzieczny:)
                        • Gość: ... Re: lekarz lapowkarz - to wielokrotny przestepca IP: *.iweb.pl 26.01.05, 23:23
                          Pielęgniarki xxx3 nie wiem, ale moze wiesz jak zdobyc "głębokie gardło"
                          (podobno klasyk gatunku)?
                  • Gość: Do pielegniarki Re: lekarz lapowkarz - to wielokrotny przestepca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 19:26
                    Powiedz jaka to Klinika, a zaraz bedzie wymieniona na Forum. Zapewniam. dzisiaj
                    dokopujemy wszytskim - jak leci.:)
                  • Gość: Bartek Re: do Ireny IP: 213.192.64.* 20.01.05, 19:28
                    Ireno – twoja praca i serce jest potrzebne każdemu choremu , takich „ iren „
                    jest wiele i nie o Was ta rozmowa . Praca w atmosferze zastraszania i
                    despotyzmu „silnych i wielkich” jest bardzo trudna . Oni biorą pieniądze ,
                    kształtują opinię o środowisku, ale to Ci bezimienni ratują życie innym. My,
                    to wiemy i należy się Wam za wszystko szacunek . Ale tej paskudnej mniejszości
                    trzeba powiedzieć dosyć – basta , czarne jest czarne . Pozdrowienia dla
                    wszystkich pielęgniarek i lekarzy , którym przysięga Hipokratesa jest naprawdę
                    bliska .
                    • radca Re: do Ireny 20.01.05, 19:32
                      Gość portalu: Bartek napisał(a):

                      > Ireno – twoja praca i serce jest potrzebne każdemu choremu , takich R
                      > 22; iren „
                      > jest wiele i nie o Was ta rozmowa . Praca w atmosferze zastraszania i
                      > despotyzmu „silnych i wielkich” jest bardzo trudna . Oni biorą pien
                      > iądze ,
                      > kształtują opinię o środowisku, ale to Ci bezimienni ratują życie innym. My,
                      > to wiemy i należy się Wam za wszystko szacunek . Ale tej paskudnej
                      mniejszości
                      > trzeba powiedzieć dosyć – basta , czarne jest czarne . Pozdrowienia dla
                      > wszystkich pielęgniarek i lekarzy , którym przysięga Hipokratesa jest
                      naprawdę
                      >
                      > bliska .

                      - ja tez przylaczam sie do pozdrowien dla Takich ludzi

                      radca
                      • Gość: agata Re: do Ireny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 19:34
                        Jejku. Dziekujemy. Padamy na kolanka. Radco. Co bysmy zrobili bez ciebie. Twoje
                        zdanie spowodowalo, ze znowu uwierzylam. moze slowko pocieszenia dla ....no np.
                        politykow. Bardzo prosimy
                        • Gość: Bartek Re: do Radcy , .......Aagaty........ IP: 213.192.64.* 20.01.05, 19:47
                          To świństwo , jak można opluwać wszystkich.!!!!! Masz pomysł , to realizuj się
                          w walce przeciwko prawdziwemu złu . Pewnie nigdy nie miałaś okazji pracować w
                          stresie i być okradana z godności i pieniędzy przez tzw. „ elitę”. .
                          Gratuluję intelektu i taktu i odwagi ?????????
                          Przepraszam pozostałych internautów na Forum , ale mnie nosi gdy czytam takie
                          jęki.
                          • Gość: Agata Re: do Radcy , .......Aagaty........ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 19:50
                            Zdenerwowales sie. Zrob pare przysiadow. Pozdrawiam
            • Gość: zdalaodszpitala Re: lekarz lapowkarz - to wielokrotny przestepca IP: *.tvk.torun.pl / 217.173.176.* 20.01.05, 18:02
              Widzę, że niektóre osoby starają się usprawiedliwić profesorka. Ludzie, co
              miesiąc płacicie składki na ubezp. zdrowotne. To w zamyśle są pieniądze na
              Wasze leczenie. Po drugie: dla niektórych osób zebranie kasy na łapówkę zapewne
              spowodowało zadłużenie się na dłuższy okres. Profesorek bezlitośnie
              wykorzystywał podbramkową sytuację swoich pacjentów. Bo kto by nie zapłacił za
              dalsze życie?
              A jak profesorek chce brać kasiorę, to może to robić uczciwie - niech otworzy
              prywatną klinikę i nie ma żadnego problemu. Zrobić porządek z
              konowałami!!!!!!!!!!!
    • Gość: salma Bandytów i morderców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.05, 18:16
      sądy wypuszczają na ulicę, teraz do wiezienia wsadza się urzędników (Maciej O.)
      i lekarzy. Tłuszcza prze telewizorami ma radochę, a bandyci się śmieją. Chory
      kraj..
      • radca Re: Bandytów i morderców 20.01.05, 18:19
        Gość portalu: salma napisał(a):

        > sądy wypuszczają na ulicę, teraz do wiezienia wsadza się urzędników (Maciej
        O.)
        >
        > i lekarzy. Tłuszcza prze telewizorami ma radochę, a bandyci się śmieją. Chory
        > kraj..

        - ladne porownanie dales
        STAWIASZ vice prezydenta miasta w jednym SZEREGU Z LEKARZEM LAPOWKARZEM ?

        czy porostu WIELKA SZTAMA I RAZEM SIE TYLKO TRZYMAC ?

        radca
        • Gość: Logicus Re: Bandytów i morderców IP: 217.153.62.* 20.01.05, 19:41
          Radco!
          Wierze ze rady Twe sa sluszne i bardzo chcialbym zarabiac godziwa kasa za moja
          prace w ktorej zwasze staram sie byc uprzejmy, usmiechniety i chetny do pomocy
          moim chorym. Nie robie tego liczac na jakies gratyfikacje. Jednak jest mi
          niezmiernie milo, ze niektorzy pacjenci bez zadnej zachety z mojej strony
          przynosza mi rozne prezenty na zakonczenie leczenia. Mobilizuje mnie to do
          jeszcze wiekszego poswiecenia im czasu i lepszej pracy. Czuje sie doceniony
          przez tych na których mi najbardziej w pracy zalezy. A nawet nie masz pojecia
          ile nerwow kosztuja dyskusje i wyklocania sie z innymi lekarzami o np potrzebę
          wykonania koniecznej konsultacji albo dodatkowego badania. Przez chorych
          okazuje sie nagle ze jestes chamski w stosunku do swoich kolegow bo za bardzo
          Ci zalezy na chorym ( zeby nie musial czekac na cos w nieskonczonosc)i sie
          zapedzasz czego Ci robic tez nie wolno. Wiec jesli chcesz zeby tylko uczciwi
          pracowali w sluzbie zdrowia to nie rozniecaj niezdrowych spekulacji na ktore
          tylko czeka rzesza glupkow i pismakow. Walcz o wynagrodzenia dla lekarzy tym
          wieksze im wiecej szybkich i wlasciwych decyzji w sprawie zycia chorych musza
          podejmowac. O zdziwilbys sie jaka uczciwosc panuje wsrod lekarzy. Podkreslam
          panuje a nie panowalaby bo to co sie dzieje wynika wylacznie z niedoceniania
          ich pracy.
          • Gość: Logicus Re: Bandytów i morderców IP: *.cm.umk.pl 22.01.05, 01:48
            Co nie bedzie odpowiedzi radco? Zatkalo Cie czy jednak ciezej bedzie Ci walczyc
            o przyzwoite wynagrodzenie dla lekarzy bo tylko to przyniesie poprawe w
            leczeniu biednch chorych.
            • radca Re: Bandytów i morderców 22.01.05, 17:29
              Gość portalu: Logicus napisał(a):

              > Co nie bedzie odpowiedzi radco? Zatkalo Cie czy jednak ciezej bedzie Ci
              walczyc
              >
              > o przyzwoite wynagrodzenie dla lekarzy bo tylko to przyniesie poprawe w
              > leczeniu biednch chorych.

              - a widziales biednego lekarza ?
              bo ja nie

              wiec jeszcze malo ?

              radca
              • Gość: bogaty konował biednych lekarzy jakoś nie zauważacie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.05, 20:41
                widzicie tylko tych, którzy zapieprzają po 300-400 godzin miesięcznie żeby żyć
                na jako-takim poziomie. Gdyby radca tyle pracowywał, to by chyba umarł z
                przemęczenia. A on siedzi sobie w robocie, zero odpowiedzialności, pierdzi w
                stołek i płodzi wypociny na 'forum' jakimi to sku...mi są lekarze. Całe
                szczęście, że wszyscy radcy prawni to ludzie bez skazy, jakoś ratują wizerunek
                polskiej inteligencji. Żałosny jest ten koleś...
                • Gość: corday Re: biednych lekarzy jakoś nie zauważacie IP: 195.85.209.* 22.01.05, 21:08
                  Hej, hej! Radca nie jest żadnym radcą. Z kwiecistego stylu wypowiedzi wnoszę, że
                  nawet z maturą mogły być problemy.
                  • Gość: pacjent Re: biednych lekarzy jakoś nie zauważacie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.05, 21:15
                    coś kiepsko z waszą inteligencją dopiero teraz roszyfrowaliście tego gnoja Radcę
                    • Gość: Marcin Re: biednych lekarzy jakoś nie zauważacie IP: *.ostroleka.cvx.ppp.tpnet.pl 22.01.05, 21:32
                      Spokojnie Drodzy Państwo , Radca jest po prostu człowiekiem zrozpaczonym,
                      któremu zal przysłania zdolność logicznego myslenia. Jego bezkrytyczny atak
                      na "morderców w białych fartuchach " jest prawdopodobnie tylko próbą
                      zagłuszenia własnych wyrzutów sumienia. Trzeba mu po prostu wspólczuc , moze
                      Jego stosunki z Synem nie były za dobre? a teraz wie ze juz jest za póżno?
                      Jemu po prostu jest potrzebny dobry psyhiatra ( oczywiście niebiorący ,ale jak
                      wiadoma takich nie ma- i koło sie zamyka)
                      A tak na marginesie jezeli ktoś naprawde przyczynił sie do śmierci chłopaka to
                      powinien za to odpowiedziec ale od oceny tego jest sąd i tylko sad. Ja wbrew
                      temu co sugeruje swoimi postami Radca nie czuje sie winny śmierci Jego syna
                      mimo ze jestem lekarzem.Pozdrawiam i życze szybkiego powrotu do równowagi
              • Gość: corday Re: Bandytów i morderców IP: 195.85.209.* 22.01.05, 21:04
                To mało widziałeś, zacietrzewiony, ograniczony człowieku. Lekarz po stażu
                zarabia niecałe 1000 PLN na rękę.
                • Gość: ephedra Re: do radcy!!! IP: *.iweb.pl 23.01.05, 01:37
                  Pisze pan wiele o swojej tragedii i rzuca pan jakimis faktami.prosze niech pan
                  udostepni nam te dokumenty. prosze zrobic strone a na niej zamiescic
                  zeskanowane dokumenty i sprawa bedzie jasna, prosze tam zalaczyc kopie
                  potwierdzajace to ze ktos byl pijany ze ktos podszywal sie za kogos i
                  informacje o stanie pana syna,czy to prawda ze po przybyciu lekarza stwierdzil
                  on zgon oraz ze spora czesc mozgu znajdowala sie poza czaszka?? prosze o
                  konkrety,bo tak to nie bardzo jestem przekonany ze mowi pan prawde. do jutra
              • Gość: Logicus Re: Bandytów i morderców IP: *.cm.umk.pl 24.01.05, 09:36
                Widziałem i to wielu. I co ma piernik do wiatraka. To że się pracuje na iluśtam
                etatach , dyzuruje jak osiol żeby te 2 tys do domu przyniesc. A w domu Cie nie
                ma. Wiec mi nie mow ze duzo zarabiaja. Lepiej sie zastanow ile traca ze swojego
                zycia chocby rodzinnego.
    • Gość: ania Re: Lekarz za kratami IP: *.marton.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.05, 11:24
      .ręce doktora Kasprzaka ocaliły mojego Tatę przed wózkiem inwalidzkim,zawsze
      bede Mu za to wdzięczna.......
    • Gość: płacąca podatki Re: Lekarz za kratami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.05, 11:25
      Lekarze mało zarabiają? - tak to prawda. Niech jednak ci panoszący się medyczni
      bosowie zechcą przeprowadzić autentyczną reformę służby zdrowia. Chętnie
      zapłacę odpowiednie składki dla prywatnej kasy chorych i skończą się łapówki...
      Będę wiedział za co są te składki i będę wiedział, ze w moim imieniu wybrana
      przeze mnie kasa chorych przypilnuje by usługa medyczna była należycie
      wykonana. Wtedy leczyć będzie ten lekarz który jest dobrym i szanowanym
      lekarzem. Będzie leczył i zarabiał - takie bedzie jego prawo. Dziś tym od
      których zależy kto w jakiej kolejności i jakiej jakości dostanie usługę
      medyczna nie zalezy na czystym, zreformowanym szpitalnictwie (skończyły by
      się "pełne koperty"). Ilu jest ludzi wykonujących ten ważny zawód lekarza
      którzy w dzisiejszym systemie nigdy nie będą dopuszczeni do kariery naukowej,
      do realizowania się w swoim, często wymarzonym zawodzie? Cóż... nie są z
      układów i koneksji rodzinnych... Gdyby byli, droga zawodowa była by prostą,
      miłą drogą. I nawet gdyby byli całkowitymi nieudacznikami, tak że wyrzucono by
      ich z wydziału lekarskiego, znaleźli by ciche schronienie na
      kierunku "rechabilitacja". Przecież p. Talar ps "Dolar" zawsze przgarnie pod
      swoje skrzydła jednego z synów p. Kasprzaka... Układy, układy, układy...
      Prywata za również i moje podatki...
      • aregon Re: Lekarz za kratami 23.01.05, 12:20
        Mam nieodparte wrażenie ze za całym tym zamieszaniem stoja niestety nie tylko
        chorzy leczeni przez Kasprzaka
        Najpierw wyrzucono z pracy panią dyrektor adminstracyjna Collegium Medicum
        dawniej Akademii Medycznej teraz prace stracił HK... Kto następny!!! Kto
        jeszcze jest nie pomyśli Pani prof. Danuty Śliwki kogo jeszcze pozwoli mieszac
        z błotem!!! Mam cichą nadzieję ze prof Danuta Śliwka nadal bedzie robiła co
        zechce na sowim folwarku a wszyscy nadal bedziecie siedzieć cicho by ta
        nieskalana p. rektor o przepraszam pro-rektor dała innym życ. Wstyd mi za rade
        wydziłu i senat - dajecie opluwać jednego z Was i nic nie robicie i godzicie
        się by traktowano niedawno Waszego kolegę jak bandytę choc tak na prawde
        postawiono dopiero zarzuty a nie wydano wyrok. To żałosne.
        • radca Re: Lekarz za kratami 23.01.05, 12:28
          aregon napisała:

          > Mam nieodparte wrażenie ze za całym tym zamieszaniem stoja niestety nie tylko
          > chorzy leczeni przez Kasprzaka
          > Najpierw wyrzucono z pracy panią dyrektor adminstracyjna Collegium Medicum
          > dawniej Akademii Medycznej teraz prace stracił HK... Kto następny!!! Kto
          > jeszcze jest nie pomyśli Pani prof. Danuty Śliwki kogo jeszcze pozwoli
          mieszac
          >
          > z błotem!!! Mam cichą nadzieję ze prof Danuta Śliwka nadal bedzie robiła co
          > zechce na sowim folwarku a wszyscy nadal bedziecie siedzieć cicho by ta
          > nieskalana p. rektor o przepraszam pro-rektor dała innym życ. Wstyd mi za
          rade
          > wydziłu i senat - dajecie opluwać jednego z Was i nic nie robicie i godzicie
          > się by traktowano niedawno Waszego kolegę jak bandytę choc tak na prawde
          > postawiono dopiero zarzuty a nie wydano wyrok. To żałosne.

          - noooo tak,najlepiej powiedziec,ze jest to jakas zmowa poliyczna lub
          gospodarcza

          a jednak prawda jest taka,ze bral lapowki i nie tylko sporadycznie, wiec
          koncentrowac sie nalezy na FAKCIE BRANIA LAPOWEK OD CHORYCH I BEZRADNYCH
          PACJENTOW ORAZ WYKORZYSTYWANIE SPRZETU SZPITALA PUBLICZNEGO - DLA OSIAGANIA
          KORZYSCI WLASNYCH ORAZ NACIAGANIA NARODOWEGO FUNDUSZU ZDROWIA czyli.....
          PRZESTEPSTWA i to nie tylko jedno

          radca
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka