Dodaj do ulubionych

Szatan i świat

IP: *.aster.pl 29.10.04, 11:59
Nachodzi mnie taka niewesoła myśl, że zły uwielbia pojawiać się tam, gdzie objawiała się (i wciąż się objawia) obecność Boga. Zwłaszcza tam, gdzie kolebka trzech wielkich światowych religii -
Obserwuj wątek
    • Gość: . Amen. Moze nawet dam na tace... IP: *.range81-156.btcentralplus.com 29.10.04, 12:01
    • klejnocik.pl Re: Szatan i świat i milosc Cepa 29.10.04, 12:22
      Gość portalu: Cep napisał(a):

      > Nachodzi mnie taka niewesoła myśl, że zły uwielbia pojawiać się tam, gdzie
      obja
      > wiała się (i wciąż się objawia) obecność Boga. Zwłaszcza tam, gdzie kolebka
      trz
      > ech wielkich światowych religii -
      • eu_lola Re: Szatan i świat i milosc Cepa 29.10.04, 12:26
        klejnocik.pl napisała:

        > Gość portalu: Cep napisał(a):
        >
        > > Nachodzi mnie taka niewesoła myśl, że zły uwielbia pojawiać się tam, gdzi
        > e
        > obja
        > > wiała się (i wciąż się objawia) obecność Boga. Zwłaszcza tam, gdzie koleb
        > ka
        > trz
        > > ech wielkich światowych religii -
        • klejnocik.pl Re: Szatan i świat i milosc Cepa 29.10.04, 12:52
          eu_lola napisała:


          > Chcial C bomby to ja ma.
          > Jestes naprawde bomba.
          > No moze raczej niewypal ale to tez nie w kij dmuchal.

          to o mnie?
          o klejnociku.pl?
          klejnocik w kij nie dmucha bo pomimo tego, ze malutki pewnie kija by nie dal
          rady przedmuchac, chyba ze takiego z bambusa
    • zagryziaczek Szatana zawsze przeds. byl z rogami i czarny 29.10.04, 12:29
      ciekawy jestem jakie ma zdanie o szatanie buszujacy tu na forum czarny murzyn
    • zejman1 Re: Szatan i świat 29.10.04, 14:10
      To prawda. W w XVII w dziele "De pactis hominum cum diabolo" opisywane sa
      szczegolowo dzialania Zlego, ale czlowiek, wyzwoliwszy sie
      z "okowow "ciemosci"zapragnal wszechmocy i diabelskim pokusom sie nie oparl-
      postac Johannesa Faustusa to przeciez postac, ktora chyba na zawsze z
      Renesansem wtargnela w swiadomosc "wyzwalajacych sie z oparow religii"
      Europejczykow.
      I chociaz dawne epoki znaly zawsze Zlego, to przeciez potrafily sie przed nim
      bronic, dysponowaly jakims arsenalem srodkow.Ale po Reformacji wszystko poczelo
      sie zmieniac:czlowiek juz nie mogl jak dawniej uciec sie do pomocy Kosciola i
      Zlego wypedzic.Poczucie autonomii wzrastalo i w proporcjonalnie do niej malala
      wiara w posrednictwo Kosciola.
      W "Wieku "Swiatel" procesy te nabraly przyspieszenia: ludzi wybrali skrot do
      Boskosci, kuglarskie narzedzia, wystawiajac sie tym samym na zmasowany atak
      Sil Zla. Lucyfer juz nie musial czekac na ludzi, namawiac ich na podpisywanie
      cyrografow:ludzie zaczeli przychodzic z ochota sami, bez
      ponagalania.Wystarczylo im tylko przemowic do rzosadku.
      (Z)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka