Gość: ciekawy
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
31.01.05, 22:36
Mam mieszane uczucia. Kupa stron, dziesiątki tysięcy nazwisk i diabli wiedzą
kto jest kto. Nie ma na przykład na niej głośnych nazwisk agentów z
Bydgoszczy, np. byłego wojewody. Sprawdziłem swoją rodzinę - czysta, choć
jest na niej znajomy, który był oficerem LWP i nie jest to chyba żadne
zaskoczenie, bo każdy w wojsku praktycznie coś tam podpisywał. Tak więc na
liście same braki, choć i są głośne w Polsce nazwiska. Dziwne to wszystko....