Gość: Kserkses
IP: *.man.bydgoszcz.pl
10.02.05, 22:41
Witam ponownie.
Trochę znudziło mi się ciągłe zadawanie pytania o zawód Radcy. Oto znane mi
fakty:
-Radca nie jest prawnikiem, prowadził prywatny biznes w branży
motoryzacyjnej. Nie wiem czym zajmuje się teraz, orócz całodobowego
dyżurowania na forum
-Radca nie jest zdrowym człowiekiem. Śmierć syna odcisnęła się na jego
psychice. Wylądował w szpitalu. Jego rodzina rozpadła się.
-Tak. Lekarz pogotowia był ewidentnie nietrzeżwy.
-Syn radcy był również nietrzeźwy i to on, a nie kolega siedział za
kierownicą. Potem uzgodniono zamianę.
-Obrażenia syna były poważne i nie przeżył wypadku.
-Od ludzi zmarłych nie pobiera się narządów. To oczywiste. Dlatego wszelkie
insynuacje o kradzieży wątroby, lub nawet mózgu są absurdalne.
Tyle fakty. A Radca? Pewnie nadal będzie jednym z najaktywniejszych
forumowiczów. Jest zamknięty w swoim świecie nienawiści. I tak już
pozostanie...
Kserkses