Dodaj do ulubionych

Radca - cała prawda

IP: *.man.bydgoszcz.pl 10.02.05, 22:41
Witam ponownie.
Trochę znudziło mi się ciągłe zadawanie pytania o zawód Radcy. Oto znane mi
fakty:
-Radca nie jest prawnikiem, prowadził prywatny biznes w branży
motoryzacyjnej. Nie wiem czym zajmuje się teraz, orócz całodobowego
dyżurowania na forum
-Radca nie jest zdrowym człowiekiem. Śmierć syna odcisnęła się na jego
psychice. Wylądował w szpitalu. Jego rodzina rozpadła się.
-Tak. Lekarz pogotowia był ewidentnie nietrzeżwy.
-Syn radcy był również nietrzeźwy i to on, a nie kolega siedział za
kierownicą. Potem uzgodniono zamianę.
-Obrażenia syna były poważne i nie przeżył wypadku.
-Od ludzi zmarłych nie pobiera się narządów. To oczywiste. Dlatego wszelkie
insynuacje o kradzieży wątroby, lub nawet mózgu są absurdalne.

Tyle fakty. A Radca? Pewnie nadal będzie jednym z najaktywniejszych
forumowiczów. Jest zamknięty w swoim świecie nienawiści. I tak już
pozostanie...

Kserkses
Obserwuj wątek
    • radca Re: Radca - cała prawda 11.02.05, 12:30
      Gość portalu: Kserkses napisał(a):

      > Witam ponownie.
      > Trochę znudziło mi się ciągłe zadawanie pytania o zawód Radcy. Oto znane mi
      > fakty:

      - " fakty " ?????????:)))))))))))))

      > -Radca nie jest prawnikiem, prowadził prywatny biznes w branży
      > motoryzacyjnej.

      - wesole :)))

      > Nie wiem czym zajmuje się teraz, orócz całodobowego
      > dyżurowania na forum

      - 24 godziny na dobe ? :)))

      > -Radca nie jest zdrowym człowiekiem. Śmierć syna odcisnęła się na jego
      > psychice. Wylądował w szpitalu. Jego rodzina rozpadła się.

      - i to tez - sa te " fakty " ? :)

      > -Tak. Lekarz pogotowia był ewidentnie nietrzeżwy.

      - OOOOOOOOOO ????????? no,no ?

      > -Syn radcy był również nietrzeźwy i to on, a nie kolega siedział za
      > kierownicą. Potem uzgodniono zamianę.

      - taaaak ????
      Dawid siedzial za kierownica ? .... i co ? .......jak ?
      " uzgodniono zamiane " ???

      ales palnal chlopie ....

      > -Obrażenia syna były poważne i nie przeżył wypadku.

      > -Od ludzi zmarłych nie pobiera się narządów. To oczywiste. Dlatego wszelkie
      > insynuacje o kradzieży wątroby, lub nawet mózgu są absurdalne.

      - ales znowu palnal.....
      " mozg do przeszczepu " ??? :)))....... ales palnal znowu....


      > Tyle fakty. A Radca? Pewnie nadal będzie jednym z najaktywniejszych
      > forumowiczów.

      - i tutaj sie nie pomyliles..... napewno tak bedzie

      > Jest zamknięty w swoim świecie nienawiści. I tak już
      > pozostanie...

      > Kserkses

      - - ales znowu palnal chlopie..... i to " jak lysy o beton " :)))

      radca
      • Gość: Kserkses Re: Radca - cała prawda IP: *.man.bydgoszcz.pl 11.02.05, 14:17
        Przyznam, że spodziewałem się odpowiedzi na nieco wyższym poziomie (- ales
        znowu palnal chlopie.....). Słabszy dzień?
        Proszę się bardziej postarać. No, Panie Kaniecki! Może jakiś artykuł Pan
        załączy? Byle długi był...

        Pozdrawiam
        Kserkses
        • Gość: Sofokles Re: Radca - cała prawda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.05, 14:52
          Pozdrawiam Cię Kserksesie!Dziękuję za informację o tym chorym z nienawiśći do
          lekarzy i wszystkich wokół panie Kanieckim, ksywa "radca",ojcu nieszczęsnego
          Dawida.Potwierdzam,jako lekarz wszystko,co napisałeś o wypadku,nietrzeźwości
          Dawida i niestety ,0 wiadomo pijanym lekarzu z Pogotowia,a także o pobieraniu
          narządów od osób tragicznie zmarłych.Ale panu Kanieckiemu vel radcy nienawiśc
          zamroczyła umysł i poczucie rzeczywistości.Tylko chory psychotycznie umysł,
          może płodzić te niekończące się tyrady oskarżeń,pomówień i wyroków.Pozdrawiam
          serdecznie Sofokles
          • Gość: Gość Re: Radca - cała prawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 19:14
            Wreszcie dobry wątek!! Post radcy jest żenujący ...nie wytrzymał napięcia, on
            jest tak szajbniety ze nie zdziwiłbym się jakby lepiłteraz bałwanka z kupy...
            • Gość: Kserkses Re: Radca - cała prawda IP: *.man.bydgoszcz.pl 12.02.05, 01:22
              Jak radca słusznie zauważa: palą, nie myją i niemili są...
              Wyciąłem z WPROST ONLINE 07.11.2000 23:09 CET:

              W tym temacie pragne zaprosic do dyskusji jak funkcjonujä
              Pogotowia ratunkowe w Polsce.Röwniez mozemy sie zastanowic
              dlaczego jest nienajlepiej z poczuciem odpowiedzialnosci.
              Sä röwniez klopoty finansowe-czy nie jest to takze zasluga
              tych sluzb.W czasach komuny w pogotowiach panowalo pijanstwo-a moze i teraz
              jeszcz? Pokoje i dlugie dyzury np 17 godzin. Kierowcy karetek pogotowia w
              czasie jazdy palä papierosy.Czy kierowcy karetek chetnie myjä swoje auta w
              czasie przerw w wyjazdach.Czy dyzpozytorka pogotowia jest mila i cierpliwa gdy
              przyjdZIE CZLOWIEK PROSIC O POMOC ?
              Czy jest Ona röwnierz uprzejma i pelna troski w zgloszeniu
              telefonicznym,przeciez osoba chora nie zawsze moze byc logiczna.Zgloszenia
              wypadkowe mogä i najczesciej zglaszajä osoby zdenerwowane i w szoku. Jakie sä
              dyzpozytorki ?
              Czy sä przypadki picia alkoholu przez lekarzy w pogotowiu?
              Czy dyrektorzy pogotowia ratunkowego wyciägajä konsekwencje w stosunku do
              pracowniköw na ktörych sä skargi.
              Czy sami pracownicy Pogotowia Ratunkowego budujä obraz tej placöwki.Czy sä to
              nawyki jeszcze z czasöw komunizmu gdzie
              uprzywilejowani pracownicy takich sluzb jak Pogotowia,Straz
              Pozarna,milicja,ORMO,LWP bylo bezkarne poniewaz obsady dokonywalo sie na
              zasadzie ukladöw w powiäzaniu z SB :
              Oczywiscie zobowiäzania trzeba bylo oblac alkoholem.
              Pijany funkcjonariusz publiczny to byl "bohater".Czlowiek ktöry nie pil w pracy
              uwazany byl za "kapusia".Moze sie myle ? Jak jest dzisiaj w tej "nowej Polsce"?
              Co zrobic?,aby
              w Polsce Pogotowia funkcjonowaly podobnie jak w Europie?

              Pozdrawiam Radca.

              Złe wrażenie minie. Po Thorazynie...
              • Gość: Sofokles Re: Radca - cała prawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 10:10
                Kserksesie,poprawiam po Thioridazynie /lek
                uspokajający,przeciwalergiczny/.Potwierdzam natomiast fakt,jak to było
                za "komuny":"nie pije,to napewno donosiciel!".A lał się wtedy alkohol w
                Zakładach Pracy,lał.A ile było okazji!a to 1 Maja,a to 22 Lipca a to święto
                tzw."rewolucji pażdziernikowej",a to urodziny,imieniny,zgon?,oczekiwany przez
                miliony/tow.tow.Lenina,Stalina,Dzierży/mordy/ńskiego itp, itd.A My swoje 3
                Maja,15 Sierpnia,11 Listopada.A toasty też mieliśmy swoje:na pohybel
                komunie,czerwonym,zdrajcom narodu polskiego i sługusom Rosji Sowieckiej.I tak
                pozostało.Bogu dzięki,że już na ulicy nie spotykam żołnierzy radzieckich tzw."
                czasowo pozostających w Polsce" dla "walki o pokój ze zgniłym Zachodem".A te
                atrybuty zgnilizny:Coca Cola,cygara,wolność słowa.!!!Sofokles

                • Gość: Kserkses Re: Radca - cała prawda IP: *.man.bydgoszcz.pl 12.02.05, 16:54
                  Opakowania po omawianym leku to to już raczej nie znajdziemy. No chyba, że
                  zawieruszyło się w zakamarkach przydługiego rękawa...
                  Wracajmy do tematu. Młody człowiek miał wypadek samochodowy. Czyj był samochód?
                  Czy aby nie taty?
                  Jeśli taty, to sytuacja wygląda tak. Młody człowiek jest trzeźwy, samochód jest
                  ojca (trzeba o niego dbać), a kolega jest nawalony. Młody człowiek oczywiście
                  daje prowadzić koledze... Kupujemy to???

                  Kserkses
                  • Gość: kierowca Re: Radca - cała prawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 21:29
                    Niestety,tylko nieszczęsny Dawid zna prawdę.Ale on już nic nie może
                    powiedzieć!!!a szkoda.Sofokles
                    • Gość: marcin Re: Radca - cała prawda IP: *.ostroleka.cvx.ppp.tpnet.pl 12.02.05, 21:55
                      Ja tez wcisne swoje 3 grosze. Fakt kiedys sie piło duzo.Teraz sie nie pije
                      ludzie boją sie o prace. pewnie zdarzaja sie wyjatki ale tak jak wszedzie gdzie
                      pracuja ludzie Pogotowie nie jest tu jakąś wylegarnią pijaków. Dyspozytorki sa
                      w wiekszości po prostu głupie ale to nie zmienia faktu ze społeczeństwo
                      traktuje Pogotowie jak przychodnei na kołach. wzywaja do wszystkiego , i nie
                      mówie tu o przypadkach kiedy ludzie na prawde sa zaniepokojeni czy nie wiedza
                      co zrobic w danej chwili, ale o przypadkach wzywania karetki bo sie nie chce
                      isc do lekarza albo u rodzinnego jest za długa kolejka.to sa nie stety przykre
                      fakty ale nagminne. a efekt jest taki ze naprawde chory czeka i czasami sienei
                      doczeka.Ze nie wspomne o przypadkach "symulowania " objawów zawału.
                      Przyjeżdzasz na gwizdkach a tam paniusia z przeziebieniem mówi ze specjalnie
                      kłamała zeby karetka szybciej przyjechała.Co do przypadku nieszczesnego Syna
                      Radcy to przykre ze zginoł młody człowiek ale trzeba pamietac ze sam sie zabił.
                      To ze doktor w karetce był pijany to zwykłe ku..syństwo i powinno sie go
                      wywalic na zbity pysk. jesli chodzi o to kto kierował autem to mozna to ustalic
                      chociazby na podstawie obrazen, nie zawsze ale czasami sie udaje.wielokrotnie
                      spotykałem sie z przypadkami ze kilku pijanych kolesi po wypadku ladowało w
                      szpitalu a potem okazywało sie ze samochód jechał sam.pozdrowienia
    • Gość: brzydki umysł Jak cala prawda - to niech bedzie cała IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.05, 01:02
      Kserkses - Pragnę zauważyć, że nie podałeś wszystkich faktów, a te, pominięte
      są zapewne genezą obsesji radcy. Nie wszystkie twoje "fakty" są też koniecznie
      prawdziwe:
      1) Lekarz był bezsprzecznie pijany. Na jakiej podstawie więc twierdzisz, że "
      nie przeżył wypadku" ? Czy ustaliłeś przyczynę zgonu na takiej samej zasadzie
      jak pijany lekarz, który - w rzeczy samej, według zeznań świadków – nawet go
      nie zbadał?

      2) Najważniejszy fakt – pijany lekarz nie został ukarany!!! Uniknął
      odpowiedzialności – być może za śmierć człowieka – dzięki obłudnej solidarności
      zawodowej środowiska lekarskiego i układów "państwa w państwie" jakim jest
      wojsko. "Krycie" kolegi przez środowisko jest niewątpliwie hańbą tegoż
      środowiska. Jest potwierdzeniem tego, że lekarze będą kryć lekarza, nawet
      jeżeli jest to ludzki śmieć. Stąd sami zaczynają być w społeczeństwie jak
      odbierani. Radca nie byłby chory gdy winnego spotkała kara. ALE NIE SPOTKAŁA –
      i to jest przyczyną całej o nim prawdy. Ja go rozumiem. Gdyby to spotkało
      mojego syna i nie mógłbym konstytucyjnie dochodzić sprawiedliwości z powodu
      zaniedbania prokuratury wojskowej (zła klasyfikacja i przedawnienie, etc. – nie
      wierzę, że przypadkowe) to sam bym wymierzył sprawiedliwość na takim śmieciu.
      Jednak jak znam życie – każdego dosięgnie kara, tak czy inaczej.
      • Gość: Sofokles Re: Jak cala prawda - to niech bedzie cała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.05, 10:21
        Masz niewątpliwie rację!Dlaczego jednak musimy nie raz w obliczu zwykłego
        sku..syństwa liczyć tylko na wyroki i sprwiedliwość Boską?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka