zinekk
19.02.05, 00:28
.. i nie mogłem zasnąć, patrzyłem z łózka na drzwi, w moim pokoju, prowadzace
do kuchni.. Były zawsze nieco uchylone, bo matka szczególnie lubiła siedziec
tam do pozna, czytajac książkę. Taka jasna szpara, dobywająca sie stamtąd,
dawała mi spokój i poczucie bezpieczenstwa. Teraz zgasiłem sobie swiatło w
pokoju i zapaliłem w kuchni, nie domykajac dokładnie drzwi. Ale to juz nie to
samo...