Gość: #kasia
IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl
09.06.02, 18:43
**** ???? za co??
"Przyzwoity thriller"- bzdura
"z nastrojem"-?? nudy ??
"z napięciem"-falsz
"z kilkoma niespodziankami"-bzdura.. tylko jedna byla, a to nie kilka!!
"i - przynajmniej przez trzy czwarte akcji - z sensem."- bujda na rowerze
"Ale od reżysera tej klasy można wymagać więcej."-PRAWDA!!
"Niemal cała historia rozgrywa się w jednym - ale za to dużym - domu podczas
jednej - deszczowej, oczywiście - nocy. Bogata, świeżo upieczona rozwódka
(Foster) wprowadza się z 11-letnią córką (Stewart) do olbrzymiego,
trzypiętrowego domu na górnym Manhattanie, należącego uprzednio do
ekscentrycznego multimilionera. W budynku, oprócz nieprzeliczonej ilości pokoi,
znajduje się jedno nietypowe pomieszczenie (tytułowy w angielskim
oryginale "Panic room"). Jest to betonowy schron zaopatrzony w stalowe drzwi,
osobną linię telefoniczną, system monitorowania reszty domu i zapasy jedzenia.
Wkrótce się przyda, gdyż już pierwszej nocy do budynku włamuje się trzech
ponuro wyglądających mężczyzn. Zamierzają oni dobrać się do skrytki, w której
poprzedni właściciel domu zostawił - wedle ich wiedzy - znaczną ilość gotówki.
Spodziewają się zastać dom pusty i są bardzo niemile zaskoczeni obecnością jego
nowych lokatorek."
Film jest banalny i wlasnie To boli mocno ale nie najmocniej. Nawet z banalnej
histori cos mozna stworzyc, a tu?? Porazka na calej lini... :(
Oglada sie fatalnie, prawie kazda (JEDEN maly wyjatek) scene, wydarzenie, tok
wypadkow mozna przewidziec jakies 3-4 minuty przed jego zaistnieniem.. a w tego
rodzaju filmach chodzi o cos zupelnie innego..
Dluzy sie fatalnie, splot wydarzen i "wytlumaczenie" jest idiotyczne. Gdzies w
polowie filmu pokazuje sie "czarny ekran" i ma sie wrazenie ze zaraz poleca
reklamy.
nie polecam..
ps. dla wrogow=> film rewelacyjny, idzcie idziec.. wydajcie 15 zl :)
po fosterowej mozna sie spodziewac wiele wiecej (przynajmniej mam taka
nadzieje)..
w radiu slyszalam, ze na tym filmie mozna spracic paznokcie.. (bo niby tak
trzyma w napieciu, ze non stop wbija sie je w porecz fotela)-tez bzdura ale
czesciowa.. paznokcie mozna stracic jak ktos bedzie obgryzac z nudow.. (i wcale
sie nie dziwe..)