podpis.nieczytelny
14.03.05, 10:49
Mnożą się pomówienia w Internecie. Anonimowość w sieci sprawia, że internauci
nie liczą się z konsekwencjami swoich wypowiedzi. Odpowiedzialność karna grozi
tylko tym, którzy pomawiają, ale cywilna również administratorom serwisów
internetowych. Liczne fora internetowe skłaniają do zabierania głosu na
dowolne tematy. Tym bardziej że nie trzeba się podpisywać własnym nazwiskiem.
I właśnie poczucie anonimowości sprawia, że łatwiej rzucać oskarżenia pod
adresem innych. Anonimowość ta bywa jednak złudna. Przekonał się o tym student
jednej z gorzowskich uczelni, który w księdze gości na stronie internetowej
Urzędu Miasta i Gminy w Łobzie zamieścił niepochlebny wpis na temat
wymienionego z nazwiska policjanta. Po numerze IP funkcjonariusze wytropili
komputer, z którego wprowadzono wpis. Okazało się, że napisano go z uczelni.
Przez szkołę śledczy dotarli do nadawcy. Dwudziestotrzyletni student przyznał
się do winy, a Sąd Rejonowy w Łobzie skazał go na 500 zł grzywny i pokrycie
kosztów procesu.