bator1
21.06.02, 10:10
Czy ktoś już był w tzw. empiku? To faktycznie wstrząsające miejsce, które
powinni pokazać w telewizji! Byłem w dwóch warszawskich, widziałem w Łodzi a i
w Toruniu się zdarzało. Tylko żaden z nich za cholerę nie przypomina tego co
się u nas pod tą nazwą wciska!
Wybór płyt może śmiało sie równać nawet z najgorszym chyba tego rodzaju - czyli
Makro. Działy płytowe tesco czy auchana to przy tzw. empiku mistrzostwo świata.
Swoją drogą patrząc na półkę pod hasłem "Nowości" można przypuszcać, że od pół
roku nic się w muzyce nie dzieje - świeżym hitem jest płyta Cohena! Ciekawe, że
w Warszawie czy łodzi same półki z przecenionymi płytami są większe niż
w "naszym" wszystkie razem....
Podobnie śmierdzą nowością książki (zdaje sie pozbierane z zakurzonych półek w
innych miastach - zainteresowanym polecam księgarnię na Chodkiewicza - ma
mniejszy wybór niż te większe w centrum ale i tak bije na głowę to co wciska
empik: liczbą pozycji i cenami.
O dziale multimediów czy foto nawet nie ma co wspominać - żenada. Foto ma nawet
gorszą ofertę niż przed remontem.
Wszystko razem: zadziwiające! Jak pod dobrą marką można wciskac kit, no i chyba
najważniejsze: jaki obraz bydgoskich tzw. potrzeb kulturalnych ma warszawka
(empikowska)