kicikoci
10.09.01, 16:52
Po powrocie do pracy zauważyłem i usłyszałem, że wielu z forumowiczów miało bardzo wesołą i
bardzo pracowitą noc. Podziwiać czy współczuć? Nieważne.
Jak mi powiedziano, mój nick, do którego jestem bardzo przywiązany i który bardzo pielęgnuję,
pojawił się ostatnio na Forum w licznych i mocno niewybrednych postach.
Pytam o to nie na forum ogólnym, ale na forum NETBiT-u, bo podobno jestem członkiem jakiegoś
spisku zmierzającego do rozbicia tego grona.
Krzyżaku, bo ponoć Ty byłeś autorem postów, w których nagłówku mój nick opatrzony był epitetem w
rodzaju (nie wiem czy ściśle cytuję) - �pajac�.
Byłbyś łaskaw wykazać mi tutaj, w otwartej debacie kiedy to mieliśmy okazję polemizować, kiedy to
Ciebie i Twoich znajomych wyszydzałem czy obrażałem a przynajmniej kiedyż to torpedowałem
NETBiT?
Jeszcze wczoraj forumowicze zrobili mi miłą niespodziankę zakładając post �Gdzie się podział
kicikoci�. Ktoś tam nawet mówił, że się stęsknił za �trafnymi wypowiedzami� kicikociego.
Tak, moja próżność została mile połechtana, a poza tym było mi z tym bardzo przyjemnie po urlopie.
Możesz mi Krzyżaku powiedzieć z jakiego powodu wziąłeś sobie mnie po tym na cel jako wroga
publicznego numer 1?
Czyżby tylko z tego powodu, że członkiem NETBiTu nie zostałem ani nie deklarowałem się nim
zostać? Czy dlatego, że to za mną ktoś zatęsknił a nie zaTobą?
Oznajmiam, że jeśli epitety jakimi mnie obarczono, a o których mi mówiono (już ich nie ma na sieci,
ale są tacy co je pamiętają) były choć w połowie tak obraźliwe jak słyszałem, to czuję się mocno
urażony. Zwłaszcza przez pamięć na wszystkie moje wypowiedzi popychające niejednokrotnie
dyskusję na różnych wątkach forum.
Nie zamierzam znikać z forum, które jest tak samo moje jak i Krzyżaka.
Będę pewnie jednak zabierał głos z dużą mniejszą ochotą i przyjemnością, skoro takich mam mieć
partnerów do dyskusji.
Jak już powiedziałem - nie chcę zaśmiecać całego forum tym żądaniem wyjaśnień od Netnitowców i
Krzyżaka, dlatego na prawach gościa odzywam się w dziale NETBITU.
Wiem, wiem, nie należę, więc mnie stąd zaraz przegnacie.
Trudno. Na forum głównym i w forach tematycznych będę zabierał głos bez waszego przyzwolenia.
kicikoci