Dodaj do ulubionych

DO KICIKOCI

IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 10.09.01, 23:17
Mimo tych wszystkich dziwnych wypowiedzi na Twój temat , uważam brak Twoich
wypowiedzi na forum za pewne zubożenie; nie przejmuj się , i tak Cię lubie
(pewnie nie tylko ja, mimo, że wcale cię nie znam).
Nadal sądzę,że słowo "fabryka" nie oznacza GW.Pozdr.
Obserwuj wątek
    • radca Re: DO KICIKOCI 10.09.01, 23:21
      Ja röwniez namawiam szczerze - badz wsrod nas.
      Brakuje Ciebie.

      pozdrawiam
      radca
    • Gość: ted Re: DO KICIKOCI IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 11.09.01, 00:10
      Radco - musisz być daleko stąd !!!
      Nie czujesz tego smrodu ???
      • Gość: Ted® Re: DO KICIKOCI IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 11.09.01, 00:11
        moj szanowny imenniku wez gleboki oddech i odpusc
        • Gość: ted Re: DO KICIKOCI IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 11.09.01, 00:25
          Gość portalu: Ted® napisał(a):

          > moj szanowny imenniku wez gleboki oddech i odpusc
          -----------------------------
          O coś Ci chodzi koleś?
          Na służbie jesteś?

    • Gość: vika Re: DO KICIKOCI IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 11.09.01, 11:53
      Nie jestem ostatnio na biezaco z forum i nie bardzo orientuje sie w konflikcie,
      a nawet aferze, ktora tu powstala, ale jednego jestem pewna: brak mi postow
      kicikociego, ktore zawsze byly trafne, rzeczowe i na pewno kulturalne.

      Kicikoci szczerze i serdecznie pozdrawiam:)
      • Gość: kicikoci Re: DO KICIKOCI IP: 10.10.70.* 11.09.01, 15:33
        Czesc, Vika, czesc pozostalym autorom milych dla mnie postow (daruje sobie
        wymienianie, wybaczcie)
        Nowy dzien w pracy i nowe obserwacje takze zachowan wokol mojej osoby.
        Uznajmy (zwracam sie do zyczliwych), ze tym postem pozamykam rozmowe o mojej
        osobie, ktora sam zaczalem watkiem zalozonym w ''''czerwonym dziale'''' Netbitu.

        Odkrywszy wczoraj jak duzo szumu miedzy innymi wokol mego nicka, zaapelowalem
        do niejakiego Krzyzaka, zeby tak samo publicznie jak mnie lży, tak samo
        publicznie wykazał czym mu podpadłem i czemu jestem jakąś zakałą forum.

        Zarzutów nie umiał znaleźć, w zamian tylko sypnął nowym bluzgiem, co efektownie
        i ostatecznie skończyło moja z nim rozmowę. Może Wy wiecie o co mu chodzi?
        Ale mnie to już nie interesuje.

        Na tym zakończyłem mój występ w dziale Netbitowskim. Mam wrażenie, że w
        żużlowym mogę liczyć na obecność sensowniejszych polemistów.
        Dla tych, którzy tam mnie wsparli - podziękowania.

        Dla ''''atomskiego'''' jedno (wiem, że niepotrzebne, ale taką już mam naturę)
        wyjaśnienie: nie masz bladego pojęcia gdzie i jak zarabiam na chleb, w jakich
        godzinach i którędy chadzam po mieście. A skoro tego nie wiesz, nie oczekuj po
        pierwsze że będę na twoje zawołanie tam gdzie akurat życzysz sobie, żebym był.
        Po drugie, gdybym chciał mieszać znajomości wirtualne z realnymi, to dałbym w
        jakimś serwisie towarzyskim swoją fotkę z tekstem ”jestem Kazio, mam 20 lat,
        czuje sie samotny, szukam przyjaciol, piszcie do mnie na e-mail”.
        Nie szukam nowych znajomych, naprawde. I nikt nie staje sie moim znajomym tylko
        dlatego ze on tego chce.

        Co do mojego dalszego pobytu tutaj...
        Sami widzicie jakie posty przyszlo mi przez paru balwanow pisywac i jak bardzo
        sie roznia od dawniejszych. Czy Waszym zdaniem ma sens tu zagladac i wciaz sie
        naczytywac na swoj temat? (za co? dlaczego? - nikt tego nie powie)
        Pewnie zajrze tu raz po raz (bez obawy, ''''atomski'''' - ZAWSZE pod tym samym
        nickiem, MOIM, tym ktory dla jaj zszargaliscie). Ale na razie nie mam z tego
        frajdy.
        Na tym koncze i nie oczekuje w tym watku ani polemik, ani wyzwisk, ani zachet
        do pyskowek, a nawet wsparcia juz tez nie.

        PS.
        Vika - oczywiscie nadal mam Twoj adres mailowy i chetnie przetre ten szlak do
        wzajemnej komunikacji, skoro jeszcze mnie pamietasz :-) ech, to byly czasy,
        gdysmy na poznanskim forum wyjasniali Pyrom, czemu nie zawsze dają się kochać :-
        )))
        • Gość: vika Re: DO KICIKOCI IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 11.09.01, 15:44
          Do Kicikoci:
          Z przyjemnoscia sie pokomunikuje, jednak niestety nie mam Twojego maila.
          Pamietam, ze gdzies podales, ale odszukanie go gdzies w necie zabraloby mi
          kilka dni, wiec jesli tylko masz ochote na pogawedke to zapraszam:)

          vika50@interia.pl
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka