Dodaj do ulubionych

Tramwaj do Fordonu ... A po co ?

IP: *.spedpol.com.pl / *.spedpol.com.pl 02.06.05, 08:48
Tramwaj do dworca PKP i Ronda Kujawskiego, kryte lodowisko, przebudowa
Zbożowego Rynku,odbudowa kilku kamienic na Starym Rynku, doprowadzenie do
porządku Focha, Spornej, WP, Gdańskiej, pomnik Kazimierza Wielkiego, fontanna
Potop i kilka innych rzeczy możnaby wykonać za pieniądze, które planuje się
wydać na "tramwaj do Fordonu". Pytam tylko po co nam taki tramwaj? Bo się
opłaca, bo dbamy o ludzi, bo prestiz, bo tak byc musi, bo ...A może
wystarczyłoby dodać kilka (kilkanaście) autobusów do obsługi połączeń
bydgosko-fordońskich i dopilnowac ich punktualnego kursowania ? Ludzie
zasługują na poważne traktowanie, a nie pomysły, które wpakuja Bydzię w
milionowe kredyty (ok. 200 000 000 zł) i zatrzymają rozsądne inwestycje na
wiele lat. Mylę się ?
Obserwuj wątek
    • Gość: mix Re: Tramwaj do Fordonu ... A po co ? IP: *.tvgawex.pl 02.06.05, 08:53
      Tak, mylsz się! Miłego dnia!
    • Gość: ojca laczki Re: Tramwaj do Fordonu ... A po co ? IP: *.tvgawex.pl 02.06.05, 09:36
      a po to,aby ludziom żyło się łatwiej.Tramwaj jest tańszy , będzie szybszy
      na tej trasie, nie demoluje tak szybko i skutecznie swojego torowiska jak to
      czynią autobusy z ulicami miasta,a o czystszym powietrzu już nawet nie
      wspominam.Wystarczy?
    • Gość: magada Nie rozumiem jak mozna blokowac Fordon ???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 09:38
      Nie rozumiem jak mozna blokowac Fordon, ktory jest najwieksza dzielnica B-czy???
      Gdyby nie on B-cz mialaby 260 tys. mieszkancow, a tak moze sie chelpic, ze jest
      wieksza. Tyle, ze na chelpieniu sie konczy, a reszta - w bloto.
      • Gość: seiko Re: Nie rozumiem jak mozna blokowac Fordon ???? IP: *.telsten.com / *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.05, 10:18
        bez przesady Fordon przed przyłaczeniem do bydgoszczy nie dal 100tys
        mieszkancow wiekszosc z nich przeprowadzila sie tu z samej Bydzi choc nie
        ujmuje to faktu ze tranwaj jest tu bardzo potrzebny dzieki czemu moznaby bylo
        szybciej dostac sie do miasta
        • Gość: aparat_cyfrowy Re: Nie rozumiem jak mozna blokowac Fordon ???? IP: *.spedpol.com.pl / *.spedpol.com.pl 02.06.05, 11:49
          Wydaje się jednak baaaaardzo mocno, że obiecywanie tramwaju do Fordonu to albo -
          w przypadku wariantu politycznego- tzw. kiełbasa wyborcza lub - w
          niepolitycznym przypadku - brak rozsądku. Bo jak to jest, że zamiast
          zainwestować lub współfinasowac np. budowę Aquaparku, z prawdziwego zdarzenia
          placu zabaw dla maluchów, ogrodu botanicznego, biblioteki we Fordonie chce się
          zaciągnąć kredyt na tramwaj, który za 5-7 lat będzie mknął po szynach prawie
          pusty ?
          Ba, bilety komunikacji miejskiej i tak jedne z najdroższych w kraju będą
          kosztowac równowartość dzisiejszych 2,5 lub 3 zł ! Po co ?!?!?!
      • Gość: asd Re: Nie rozumiem jak mozna blokowac Fordon ???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 13:25
        Jak nie w Fordonie to ci wszyscy ludzie mieszkali by w innych czesciach
        Bydgoszczy i nadal byloby tyle samo mieszkancow. Jesli fordon nie zostalby
        przyloczony do Bydzi nadal by byl 10 tysieczna wioska. To Bydgoszcz rozbudowala
        fordon jako swoja dzilnice wiec nie pisz tutaj farmazonow.
    • Gość: student Re: Tramwaj do Fordonu ... A po co ? IP: *.host.ab.edu.pl 02.06.05, 11:53
      Samą Bydgoszcz nie stac na takie pieniądze, w projekcie określono, ze będzie to
      kwota 300 mln, z czego ponad 200 mozna uzyskac z unii!
      • Gość: aparat_cyfrowy Re: Tramwaj do Fordonu ... A po co ? IP: *.spedpol.com.pl / *.spedpol.com.pl 02.06.05, 12:22
        Student,jestes pewien, że to bezzwrotne dofinansowanie czy też ... niezwyczajny
        kredyt ? Spójrz proszę do "Zintegrowanego Planu Rozwoju Transportu
        Publicznego".
        • Gość: zaba No tak-pozamykajcie szkoly, zlikwidujcie transport IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 13:30
          No tak - pozamykajcie szkoly, zlikwidujcie transport - moze Fordon przylaczy
          sie do Torunia
          • Gość: aparat_cyfrowy Re: No tak-pozamykajcie szkoly, zlikwidujcie tran IP: *.spedpol.com.pl / *.spedpol.com.pl 02.06.05, 13:40
            "Zlikwidujcie", "zamknijcie" ? O kogo chodzi ? Nie jestem "wadza", ani przy
            niej nie stoję. Wyrażam tylko swoja opinię. Można się z nią zgadzać lub nie,
            ale co do pewnych posunięć w zakresie inwestycji powinnismy byc bardzo
            ostrozni, ponieważ to my per saldo zapłacimy za trafione i nie trafione
            pomysły.
            Kiedyś, dawno dawno temu wiele ciekawych rzeczy powstawało z inicjatywy i
            pieniedzy prywatnych przedsiębiorców. Dzis kupców czy fabrykantów posiadających
            jako takie zasoby kapitału i myslących o dobrze wspólnym jest w naszym
            mieście ... No ? No ilu ?
            • Gość: bydgoszczanin Re: No tak-pozamykajcie szkoly, zlikwidujcie tran IP: 212.122.214.* 03.06.05, 00:07
              czytając Twoje propozycje widze że koncentrujesz sie na inwestycjach w
              śródmieściu Bydzi. Widze że jestęs zwolennikiem dofinanoswywania "centrum" - a
              przepraszam obrzeża to co g...o? PYTAM SIĘ JAKIE ZNACZENIE DLA MIESZKAŃCA
              fORDONU pIASKÓW MIEDZYNIA osowej góry MA ODBUDOWA RZEŹBY potop Z CAŁYM
              SZACUNKIEM ALE NIEWIELKIE!
              Skoro Bydzia chciała sie rozrastać to teraz musi dbac ote tereny.
              Tak się składa że znam spreawe Fordonu. Urodziłem sie tam i mieszkałem kupe
              lat. Banialukami jest opiwiadanie jak to do Fordonu przpeorwadzali sie
              mieszkańcy tylko Bydzi.Otóż zaręczam szacowne gremium że circa 30 -40 procent
              osób jest spoza Bydgoszczy. Fordon rozbudowywał się w okresie gdy duiżą fala
              napływała jeszcze ludność spoza miasta!
              A Stary Fordon co zyskał od 1973 roku gdy został przyłączony do Fordonu?
              Komunikacje nie bo 65 jeździł już wczesniej. A więć przez 32 lata miłościwego
              panowania Bydzi "zdążono" położyć kilka kilometrów wodociągów i kanalizacji. Z
              kamienicami jest juz gorzej parę się rozpadłó - stoja puste place a niektóre
              mimo że opuszczone od kilku - kilkunastu lat NIE ZOSTAŁY ROZEBRANE!
              Jedynym budynkiem w obrębie Fordonu poza 2 - 3 kamienicami w rynku z nowo
              położoną elewacją / sa to chyba prywatne kamienice których remont dofinansowało
              miasto / z regularnie odnawiana elewacją jest budynek więzienia!
              Jak się przyjeżdżą do Starego Fordonu to widac że czas zatrzymał się tak mniej
              więcej na 1973 roku - jest jednak pewna róznica wtedy była na pewno czyściej
              aniżeli teraz. O bóznicy nie pisze bo tu oprócz miasta sprawe zmoczył władze
              centralne
              Coraz częściej zadaję sobie pytanie nie ile zyskał Fordon a przyłączeniu ale
              ILE STRACIŁ POPRZEZ TO ŻE NIE POZOSTAŁ ODDZIELNĄ GMINĄ!
              kto wie gdyby pozostał Fordon niezlezna jednostka samorządową być możę rozwinął
              by się jak Osielsko czy Białe łóta ciągnąc profity z bliskości Bydzi jak te
              gminy! Podbnie wiele zarzutów maja mieszkańcy innych dzielnic peryferyjnych
              choćby Łęgnowa!
              Ty chcesz pomnik, Torbyd, wyremontowane kamienice to tez jest wazne - ale
              patrząc z perspektywy miasta jedna z rzeczy kardynalnych jest kwestiak
              komunikacji - dlatego uważam że inwestycje typu pomnik pod publiczke mozna
              zrobic zawsze a przede wszystkim nalezy skoncentrowac się na tym co wazne dla
              maista a nie tylko jednej czy drugiej jego cześci!
              • Gość: aparat_cyfrowy Re: No tak-pozamykajcie szkoly, zlikwidujcie tran IP: *.spedpol.com.pl / *.spedpol.com.pl 03.06.05, 09:07
                Przyjacielu bydgoszczaninie, chyba źle mnie zrozumiałeś. Nie twierdzę, że
                substytutem tramwaju ma być jakikolwiek pomnik. Nie twierdzę, że Śródmieście
                powinno kwitnąć a Frodon, Osowa Góra, Jachcice zamieniać się w slumsy. Wręcz
                przeciwnie ! Pisałem "Bo jak to jest, że zamiast
                zainwestować lub współfinasowac np. budowę Aquaparku, z prawdziwego zdarzenia
                placu zabaw dla maluchów, ogrodu botanicznego, biblioteki we Fordonie ..."
                mając na mysli powstanie tych rzeczy właśnie we Fordonie. W wielu europejskich
                miastach bywa tak, iż władze podnoszą rangę i funkcjonalność poszczególnych
                dzielnic poprzez zakładnie ogrodów botanicznych, wielkich placów zabaw dla
                najmłodszych, kin i domów kultury, które dają szansę na "coś się dzianie". I
                chciałbym aby tak było w Twojej (?) dzielnicy. Reasumując twierdzę, że nie stać
                DZIŚ Bydgoszczy na tramwaj do Fordonu bo jest to ekonomicznie nieopłacalne.
                PS Nigdy nie pisałem, że Fordon zasiedlili sami bydgoszczanie. Wiem cos o tym :)
                • Gość: aaa Re: No tak-pozamykajcie szkoly, zlikwidujcie tran IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 00:58
                  Skąd wiesz że tramwaj do Fordonu jest ekonomicznie nieopłacalny. Czyżbyś był w
                  posiadaniu Studium wykonalności dla tegoż?
                • Gość: ojca laczki czy ten kwakwa park to jakiś dogmat? IP: 212.122.214.* 04.06.05, 09:28
                  i kto będzie to finansował na bieżąco, pewnie z naszych podatków
                  miasto?Koszty po cholerze ,a wpływy jak z basenu astorii.Po półrocznym
                  zafascynowaniu się okolicznych szkół przyjdzie szara rzeczywistość i kłopoty z
                  finansoweaniem molocha.Gościu zejdź na ziemię, miastu potrzebne są te wodne
                  ślizgawki jak świni siodło na codzień.
    • Gość: maja Czy FORDON to juz nie Bydgoszcz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 09:09
      Czy FORDON to juz nie Bydgoszcz?
      • Gość: aparat_cyfrowy Re: Czy FORDON to juz nie Bydgoszcz? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.05, 23:57
        Bydgoszcz to szczery Fordon. Fordon to szczera Bydgoszcz :)
        • lewskiy Re: Czy FORDON to juz nie Bydgoszcz? 04.06.05, 09:03
          Gość portalu: aparat_cyfrowy napisał(a):

          Tramwaj do dworca PKP i Ronda Kujawskiego, kryte lodowisko, przebudowa
          Zbożowego Rynku,odbudowa kilku kamienic na Starym Rynku, doprowadzenie do
          porządku Focha, Spornej, WP, Gdańskiej, pomnik Kazimierza Wielkiego, fontanna
          Potop i kilka innych rzeczy możnaby wykonać za pieniądze, które planuje się
          wydać na "tramwaj do Fordonu". Pytam tylko po co nam taki tramwaj? Bo się
          opłaca, bo dbamy o ludzi, bo prestiz, bo tak byc musi, bo ...A może
          wystarczyłoby dodać kilka (kilkanaście) autobusów do obsługi połączeń
          bydgosko-fordońskich i dopilnowac ich punktualnego kursowania ? Ludzie
          zasługują na poważne traktowanie, a nie pomysły, które wpakuja Bydzię w
          milionowe kredyty (ok. 200 000 000 zł) i zatrzymają rozsądne inwestycje na
          wiele lat. Mylę się ?

          Facet albo pochodzisz gdzieś z okolic jakiejś Pipidówki albo najlepiej nie
          wypowiadaj się na tematy o których nie masz zielonego pojęcia.Zdarza mi się
          nader często podróżować po Bydgoszczy środkami komunikacji publicznej.Przejedź
          się do Fordonu autobusem "69" najlepiej w okolicach godziny 15.Bardzo
          szybciutko zmienisz zdanie na temat przydatności tramwaju do Fordonu.Co z tego
          że na każdą fordońską linię dołożysz po kilka autobusów skoro i tak ugrzęzną
          one w korkach na Fordońskiej.Możesz sobie pilnować wtedy punktualności ile
          tylko starczy ci cierpliwości.Powiedz publicznie Fordoniakom że od sprawnej
          komunikacji jest ważniejszy zakichany pomnik Kazimierza Wielkiego.Nawet Brygada
          Antyterrorystyczna nie uchroniła by ciebie od publicznego linczu.
          Czy uważasz że tramwaj do Fordonu to nierozsądna inwestycja ?? - może i bardzo
          kosztowna ale za to bardzo konieczna po to by NAM WSZYSTKIM ułatwić życie.A co
          my zrobimy z pomnikiem ??.Wywalimy pieniądze w błoto po to by kwiatki pod nim
          składać ?!?
          • lewskiy Re: Czy FORDON to juz nie Bydgoszcz? 04.06.05, 09:10
            I jeszcze jedno - dziwnym trafem używasz takich samych określeń jak nasz
            pomylony prezydencik Dombrowicz - jakiś czas temu twierdził że "Tramwaj do
            Fordonu jest niezasadny ekonomicznie" , jakoś tak podobnie się wypowiadasz...
            • brathless Re: Czy FORDON to juz nie Bydgoszcz? 17.06.05, 08:39
              Jak nieuzasadniony ekonomicznoie moze byc transport publiczny do 80.000 osiedla?
    • Gość: miodzik Re: Tramwaj do Fordonu ... A po co ? IP: *.man.bydgoszcz.pl 04.06.05, 09:24
      jeśli Fordon jest dzielnicą to mówcie wreszcie NA Fordon jak Miodek przykazał
    • wogrodrycha Re: Tramwaj do Fordonu ... A po co ? 04.06.05, 10:46
      A moze zamiast budowy od podstaw tramwaju do Fordonu, pomyśleć nad
      alternatywnym rozwiązaniem. Jeśli ma być połączenie dworca gł. PKP z Fordonem,
      to czy nie wykorzystać istnejacych już torów kolejowych do Fordonu. Teraz żaden
      pociąg tą trasąnie kursuje, wiec infrastruktura niszczee ale za to już jest.
      Puścić tą trasą jakis autobus szynowy, zbudować prezystanki czy wewentualnie
      przebudować fragmenty lini bliżej ku ul. Fordońskiej, czy wybudować pętlę od
      Auchana ku Przylesiu czy innym osiedlom, żeby przystanki nie były w szczerym
      polu. No i wyjdzie nie 200 mln ale 1/10 tego.
      • Gość: byzydura Re: Tramwaj do Fordonu ... A po co ? IP: 212.122.214.* 04.06.05, 12:00
        mieszkam w Fordonie, codziennie musze dojezdzac do miasta autobusem, wiec wiem
        jak jest. tramwaj jest potrzebny, a kazdy, kto mowi ze to jest "nieuzasadnione"
        jest glupi.
        pzdr.
      • lewskiy Re: Tramwaj do Fordonu ... A po co ? 04.06.05, 12:57
        wogrodrycha napisał:

        > A moze zamiast budowy od podstaw tramwaju do Fordonu, pomyśleć nad
        > alternatywnym rozwiązaniem. Jeśli ma być połączenie dworca gł. PKP z
        Fordonem,
        > to czy nie wykorzystać istnejacych już torów kolejowych do Fordonu. Teraz
        żaden
        >
        > pociąg tą trasąnie kursuje, wiec infrastruktura niszczee ale za to już jest.
        > Puścić tą trasą jakis autobus szynowy, zbudować prezystanki czy wewentualnie
        > przebudować fragmenty lini bliżej ku ul. Fordońskiej, czy wybudować pętlę od
        > Auchana ku Przylesiu czy innym osiedlom, żeby przystanki nie były w szczerym
        > polu. No i wyjdzie nie 200 mln ale 1/10 tego.

        To nie ma być połączenie Dworca Głównego z Fordonem tylko połączenie Fordonu I
        (!!) Dworca Głównego z resztą sieci.Niby to samo ale nie to samo.Chodzi o to by
        stworzyć system sprawnej komunikacji tramwajowej która zapewni Bydgoszczanom
        sprawne przemieszczanie się po mieście.Hipotetycznie możliwy będzie dojazd Z
        Fordonu na Wilczak czy z Dworca na Kapuściska bądź z Fordonu do Łęgnowa czy też
        na Dworzec albo też z wieloma innymi pętlami tramwajowymi. To co proponujesz
        (połączenie kolejowe) jest o wiele mniej atrakcyjne - oferuje tylko połączenie
        z Dworcem Głównym PKP , jadąc dalej trzeba się przesiadać ; stan torowiska
        kolejowego na trasie od Bydgoszczy Głównej do Bydgoszczy Fordonu jest w
        niektórych miejscach tragiczny , dodaj do tego konieczność budowy odcinka w
        głąb Nowego Fordonu , oraz całej koniecznej infrastruktury - wątpie czy byś się
        zmieścił w owej 1/10 kosztów budowy linii tramwajowej.Aktualnie istniejące
        linie tramwajowe oraz te w planach przebiegają blisko takich miejsc jak duże
        centra handlowe , urzędy , szkoły i inne instytucje - a którędy jeździ
        pociąg ?? - opłotkami miasta.Co z tego bowiem że zaoszczędzisz na kosztach
        budowy skoro stworzysz niepraktyczny system komunikacyjny z pociągiem.
        • wogrodrycha Re: Tramwaj do Fordonu ... A po co ? 04.06.05, 23:24
          Prawde mówiąc to jestem ciekaw jaką trasą puszczą ten tramwaj. Do Kabla wiadomo
          jak pojedzie, dalej to jak pojedzie, estakadą? Znając nowoczesną myśl
          techniczną to zrobią skrzyżowanie torów kolejowych i tramwajowych ;). Następnie
          pewnie o Auchana zaczepi i szpital onkologiczny ale dalej ... podejrzewam że i
          tak skierują go "opłotkami" Fordonu od PD strony Przylesia (między blokowiskiem
          a ATRem), bo wątpie by wcisnęli go wzdłuż trasy którą jedzie 69 (tam jest
          trochę mało miejsca i chyba bedą protesty gdy zaczną komuś budować tory dryndy
          pod oknem). A czy ktoś wie czy ten tramwaj będzie dociągnięty tylko do początku
          Fordonu czy aż do Osiedla nad Wisłą?
          • lewskiy Re: Tramwaj do Fordonu ... A po co ? 05.06.05, 15:04
            Od Wyścigowej na estakadzie nad północną nitką Fordońskiej i torami
            kolejowymi , potem wzdłuż Lewińskiego i AKademickiej.Potem tramwaj ma skręcać w
            Andersa a pętla ma być albo przy Piłsudskiego albo jeszcze kawałek dalej na
            Mariampolu - taki jest wstępny projekt.Skrzyżowanie torów kolejowych i
            tramwajowych - a jak sobie wyobrażasz krzyżowanie w jednym poziomie dwóch
            różnych systemów trakcyjnych (tramwajowy 600 V DC i kolejowy 3300 V DC)?? Trasa
            w Fordonie jest nawet częściowo wytyczona i przygotowana na do budowy torowiska
            (Akademicka , częściowo Andersa).
            • wogrodrycha Re: Tramwaj do Fordonu ... A po co ? 06.06.05, 08:38
              z tego co piszesz i tak tramwaj będzie jechał opłotkami Fordonu.
              • lewskiy Re: Tramwaj do Fordonu ... A po co ? 06.06.05, 18:06
                wogrodrycha napisał:

                > z tego co piszesz i tak tramwaj będzie jechał opłotkami Fordonu.

                No jeżeli Akademicka i Andersa to opłotki to gdzie w takim razie jest jego
                centrum ?? Wydawało mi się że owe ulice są położone właśnie niejako centralnie
                wzdłuż Nowego Fordonu.
                • wogrodrycha Re: Tramwaj do Fordonu ... A po co ? 07.06.05, 13:43
                  Akademicka to opłotki Fordonu. Przez środek Fordonu to trmwaj by jechał wtedy
                  gdyby jechał tak jak linia autobusowa 69.
    • Gość: ojca laczki twoje IP wiele wyjaśnia .he..he.. IP: 212.122.214.* 04.06.05, 12:26
      wyszło szydło z wora, spedpol no wam rzeczywiście może przeszkadzać
      przebudowa ulicy fordońskiej.Przenieście się poza miasto.Interes miszkańców jest
      ważniejszy niż wasz.Loguj się następnym razem.
      • Gość: aparat_cyfrowy Do byzydura i innych tego typu ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.05, 11:58
        Nie ustąpię. Podtrzymuję, że w państwie, które ma budżet mniejszy niż Los
        Angeles pojedynczego miasta nie stać (obecnie !) na tworzenie wielu potrzebnych
        rzeczy. Dlaczego ? Bo są rzeczy potrzebne JESZCZE bardziej. Może za lat 10 lub
        15 tramwaj do Fordonu nie wepchnie Bydgoszczy w otchłań długów.Dodatkowo
        nazywanie kogoś o innych poglądach "głupcem" lub człowiekiem z "pipidówy" jest
        czynnością tyle kulturalną co skuteczną i świadczy o poziomie osobnika. PS
        Dodam, że z miastem nad Brdą moi przodkowie zwiazani byli już w czasach kiedy
        przodkowie "lewisky-ego" żyli jeszcze na drzewach. Pa !
        • lewskiy Do "aparatu cyfrowego" 05.06.05, 14:13
        • lewskiy Do "aparatu cyfrowego" 05.06.05, 14:52
          Gość portalu: aparat_cyfrowy napisał(a):

          > Nie ustąpię. Podtrzymuję, że w państwie, które ma budżet mniejszy niż Los
          > Angeles pojedynczego miasta nie stać (obecnie !) na tworzenie wielu
          potrzebnych
          >
          > rzeczy. Dlaczego ? Bo są rzeczy potrzebne JESZCZE bardziej. Może za lat 10
          lub
          > 15 tramwaj do Fordonu nie wepchnie Bydgoszczy w otchłań długów.Dodatkowo
          > nazywanie kogoś o innych poglądach "głupcem" lub człowiekiem z "pipidówy"
          jest
          > czynnością tyle kulturalną co skuteczną i świadczy o poziomie osobnika. PS
          > Dodam, że z miastem nad Brdą moi przodkowie zwiazani byli już w czasach kiedy
          > przodkowie "lewisky-ego" żyli jeszcze na drzewach. Pa !

          Właśnie sam udowodniłeś że żyjesz JESZCZE na drzewie.To że być może twoi
          przodkowie dłużej żyją w Bydgoszczy aniżeli moi nie ma wpływu na fakt że
          względem właśnie Bydgoszczy i jej mieszkańców próbujesz uprawiać bardzo
          szkodliwą działalność.
          Pierwsze bloki w Fordonie zaczęto zasiedlać około 25 lat temu.Skoro ktoś kiedyś
          zdecydował że Fordon będzie zamieszkiwać znaczna liczba mieszkańców (dzisiaj
          około 80 tys.) to powinien przewidzieć i to że trzeba tych ludzi jakoś
          dowozić.To było za komuny gdzie posiadanie samochodu było luksusem a bydgoskie
          zakłady zatrudniały po kilkanaście tysięcy ludzi.Dzisiaj żyjemy w nieco innych
          realiach ale problem sprawnej komunikacji nadal istnieje.Najłatwiej wszystko
          zwalić na brak pieniędzy - ale postaw sobie pytanie - JAK DŁUGO JESZCZE
          Fordoniacy mają przeżywać komunikacyjny koszmar w drodze do domu ?? Co z tego
          że inwestycja "Tramwaj do Fordonu" ma kosztować 200 mln PLN skoro w znacznym
          stopniu ułatwi ludziom życie . I najważniejsze - skoro oszczędzamy na budżecie
          miasta Bydgoszczy to czy uczciwe jest wyciąganie pieniędzy od Fordoniaków za
          kasowane podwójnie bilety w "94" który śmierdzi spalinami i stoi w korku ??
          Kto tu jest dla kogo ?? Jakoś bardzo martwisz się o budżet Bydgoszczy ale
          budżet domowy każdego Bydgoszczanina jakoś mało cię interesuje...
          Nie wystarczy żyć w Bydgoszczy nawet od milionów lat - w twoim przypadku to za
          krótko by to miasto w pełni zrozumieć.Co może być bardziej potrzebnego od
          tramwaju do Fordonu ?? - market "kąpielowy" albo nikomu niepotrzebny pomnik
          króla na koniu - śmieszny jesteś ...
          • Gość: ojca laczki jadą wozy elektryczne taaboramiiii.. IP: 212.122.214.* 05.06.05, 23:49
            i w ten oto sposób doszliśmy do konsensusu w kwestii wyższości
            potrzeby wybudowania fordońskiej linii tramwajowej nad infantylnymi mrzonkami co
            poniektórych obywateli naszego/?/ miasta.Amen
          • Gość: aparat_cyfrowy Do Lewskiy IP: *.spedpol.com.pl / *.spedpol.com.pl 06.06.05, 10:48
            Masz rację, jestem wesoły :) Śmieszą mnie najbardziej osoby nie odróżniające
            interesu własnego od potrzeb ogółu. Pewnie będziesz czuł się swietnie, gdy
            wsiądziesz do pieknego, nowego, pachnacego nowością wagonu, skasujesz bilet za
            3 lub 3,5 złotego, usiądziesz rozparty na plastykowym foteliku ... Będziesz
            jeździł w tą i z powrotem, w tą i z powrotem, w ta i z powrotem w bardzo
            komfortowych warunkach bo w tramwaju prócz Ciebie będzie aż 3 pasażerów i
            motorniczy. "Ale piekny ten tramwaj" pomyslisz patrząc na dziurawe ulice,
            obdrapane kamienice, korki na rondach, grające w klasy na jezdni smutne dzieci,
            popijających na ławkach tanie wino młodzieńców, sypiącą się Starówkę ...
            Naprawdę mnie rozweseliłeś :)
            • lewskiy Re: Do Aparatu Cyfrowego 06.06.05, 17:40
              Tramwaj do Fordonu to nie jest tylko i wyłącznie mój własny interes tylko jak
              najbardziej potrzeba ogółu i to dość znaczącego.Nie rozumiem skąd u ciebie
              takie przeświadczenie że owym tramwajem miałoby jechać 4 pasażerów i motorniczy
              skoro dzisiaj obłożenie tras do Fordonu jest dość znaczne.Na swój sposób
              uprawiasz politykierstwo i to w iście bolszewickim stylu - Nie może być
              tramwaju dO Fordonu bo przed odrapanymi kamienicami bawią się smutne dzieci...
              Ciekawe zestawienie !! Z tego co się orientuje to za większość odrapanych
              kamienic w Bydgoszczy odpowiada ADM , która swoimi opłatami za lokale dosłownie
              łupi mieszkańców.Gdzie idą te niemałe pieniądze - tego nie wiem , w każdym
              razie napewno nie na remonty kamienic.Swoje też dokładają owi młodzieńcy z
              tanim winem w ręku.
              Dzisiaj za to że wloke się śmierdzącą "Ikarobombą" albo "Volvo" z poduszką
              wodną między szybami muszę płacić za dojazd do Fordonu 4.40 zł - Z miłą chęcią
              wsiąde do pachnącego nowością tramwaju , skasuje bilet za mniej bo za 3 lub 3,5
              złotego , usiąde sobie wygodnie w wyściełanym fotelu.Wybiorę tramwaj dlatego
              żeby właśnie NIE STAĆ w korku przed rondem i szybko dojechać do Fordonu.
              Odrapane kamienice czy owe smutne dzieci są wszędzie - również tam gdzie nikt o
              tramwaju nawet nie słyszał - to niestety polska specjalność wynikająca nie z
              braku pieniędzy ile z niechęci dbania o nieswoją własność (Jak coś jest
              państwowe to znaczy że jest niczyje czyli można to zniszczyć) albo też z
              ogólnej niechęci angażowania się w jakieś inicjatywy dla najmłodszych.Czy
              naprawdę potrzeba gigantycznych pieniędzy by dzieciakom zbudować piaskownice z
              bujawkami ?? Zdecydowana większość funduszy na rozwój linii tramwajowych ma
              pochodzić z funduszy Unii Europejskiej.Nawet jeżeli miasto by wzięło wyłącznie
              na swoje barki finansowanie linii tramwajowej to przecież nikt nie każe miastu
              wyciągać takiej kwoty z kasy pochodzącej z jednego roku budżetowego.Będzie tym
              łatwiej że uchwalając plan rozwoju transportu publicznego można starać się
              dofinansowanie ze wspomnianych funduszy europejskich.
              Lubujemy się w dyskutowaniu , wymianie poglądów , organizowaniu zebrań ,
              narad , egzekutyw - w sprawie sprawnej komunikacji do Fordonu trwa to już ponad
              30 (!!) lat - JAK DŁUGO JESZCZE ?????? Niekiedy gdy wsiadam do "69" to zadaje
              sobie pytanie - jak długo można tolerować takie warunki podróży , urągające
              niekiedy godności ludzkiej ????? Ale ty tego nie usłyszysz i nie zobaczysz - bo
              może jedziesz swoim gratem ściągniętym z Reichu i wkurzasz się bo autobus
              zajechał ci drogę kopcąc spalinami z rury wydechowej....
              Miłego dnia .
    • Gość: FORDONIAK Re: Tramwaj do Fordonu ... A po co ? IP: *.tvgawex.pl 05.06.05, 13:14
      Poerdu pierdu a chłopcy na śliwkach!!.Swoje poglądy możecie wyrażać to tak nic
      nie zmieni, bo budowę lini tramwajowej do Fordonu przewiduje Zintegrowany
      Plan Rozwoju Komunikacji Zbiorowej,i to jest nie podważalne!!!!!!
      • Gość: aparat_cyfrowy Re: Tramwaj do Fordonu ... A po co ? IP: *.spedpol.com.pl / *.spedpol.com.pl 06.06.05, 10:24
        O święta naiwności !!! Pomijając złośliwości, od których pełno w wiekszości
        postów powiem tylko, że :
        1) "Zintegrowanych Planów Czegoś Tam" mielismy w historii przynajmniej 5 987
        876. Ile zostało zrealizowanych ?
        2) Projekt tramwaju do Fordonu jest potrzebny lecz na dziś niewykonalny i zbyt
        kosztowny ( podtrzymywanie "halo!" na ten temat to kiełbacha wyborcza).
        3) Pamiętajcie, że poza Fordonem są tez inne osiedla (ok. 300 tysięcy ludzi),
        dla których mityczny (ale potrzebny) tramwaj to nie jest wyśnione marzenie.
        4) Wyśmiewany pomnik Kazimierza Wielkiego kosztowo nie powinien byc dla miasta
        wielkości Bydgoszczy prawie żadnym problemem więc "argument" ekonomiczny jest
        nietrafiony. Z punktu widzenia społecznego, politycznego i kulturalnego jest
        niezbędnym dla miasta bo będzie : integrował, przypominał, wzmacniał więzi itd.
        Kto temu zaprzecza niech wyrzuci z domowych półek na śmietnik rodzinne zdjęcia
        oraz inne pamiątki.Pamięć to puch ?!
        • Gość: ojca laczki pamiętamy troskę o Fordon w owych latach.. IP: *.tvgawex.pl 06.06.05, 10:51
          dobrze pamiętam jak błonie spieprzyło własną linię tramwajową /częściowo
          już pobudowaną na Szubińskiej/ i w ramach swoistej 'troski' o budżet miasta /na
          koszt innych/ w niesławie po cichu ją ROZEBRANO.Tak więc nie mydl oczu jakąś
          kiełbachą wyborczą czy inną parówkową.Fordon i CAŁA reszta miasta potrzebuje
          długiej nitki linii tramwajowej wschód-zachód.Pamięć o historii to jedno, a
          pragmatyzm dnia codziennego to drugie,a w tym przypadku wygoda i komfort życia
          mieszkańców jest PIERWSZĄ przed całą resztą innych spraw.Turysta po wyjeździe z
          naszego miasta dłużej zapamięta 'dziadostwo' w zakresie komunikacji, niż brak
          jednego czy drugiego pomnika na skwerku.
          • lewskiy Re: pamiętamy troskę o Fordon w owych latach.. 06.06.05, 17:58
            Ironia historii polega na tym że ktoś chce postawić pomnik królowi który
            zasłynął w dziejach jako ten który "zastał Polskę drewnianą a zostawił
            murowaną". Gdyby król Kazimierz Wielki żył dzisiaj - to co by zbudował ?? -
            sobie pomnik czy tramwaj do Fordonu ?? Jeżeli komuś stawiamy pomnik to znaczy
            że zgadzamy się z tym co ów król sobą reprezentował a nie stajemy mu okoniem...
            Ile placów zabaw zamiast pomnika można zbudować by smutne dzieci nie bawiły się
            w klasy na ulicy ???
            • Gość: ojca laczki Re: pamiętamy troskę o Fordon w owych latach.. IP: *.tvgawex.pl 06.06.05, 20:50
              jak najbardziej i jestem pewien,że w/w władca wolałby zobaczyć na tym
              bydgoskim łez padole jakiś społecznie użyteczny dowód uznania i szacunku własnej
              osoby niż brązowy odlew 'ku czci i pamięci'
              • Gość: aparat_cyfrowy Do Was (celowo dużą literą) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.05, 21:37
                Dobra, teraz na poważnie. Doceniam Waszą troskę i nadzieję na poporawę
                warunków zycia mieszkańców. Wiadomo, że ani Wy ani ja nie sfinansujemy
                jakiejkolwiek poważnej inwestycji (chyba, że macie równie zasobny portfel co
                niejaki Soros:). W związku z powyższym możemy :a) milczeć, b) wyrażac swoje
                opinie. Wybrałem to drugie rozwiązanie i ... zostałem skarcony przez osoby
                opowiadające się za wolnością bez przymiotników. Veto ! Nie sprowadzam
                gruchotów z Reichu, nie pochodzę z "Pipidówy", odróżniam dobro wspólne od
                interesu własnego, nie nazywam rozmówców "gupi". Byłem za to w wielu miejscach
                i widziałem na własne oczy piekne (!) lecz puste tramwaje w wielu aglomeracjach
                (tak Zachodniej jak i centralnej Europy). Dlatego twierdzę na podstawie
                doświadczeń a nie przekory: Bydzi na razie nie stac na tramwaj do Fordonu !
                Taka jest smutna prawda. Inaczej twierdzą kłamczuchy lub ci, którzy chcą
                uszczyknąć nieco z tych 300 milionów złotych ... PS Król Kazimierz potrafił
                liczyc pieniądze (pewnie lepiej od Levisky i laczków sąsiada pardon ... ojca),
                ale wiedział że czasem lepiej zainwestować np. w imprezkę ( u Wierzynka) by
                potem czerpać prawdziwe profity. Kazimierzu W. WRÓĆ !!!
                • sprytnyserek Re: Do Was (celowo dużą literą) 06.06.05, 21:51
                  Pytanie do Aparacika: a jaki jest Twój osobisty interes w tym, aby obalać pomysł otwarcia linii tramwajowej do Fordonu? I co w takim razie proponujesz?
                  PS: Nie mów, że lepiej wyremontować drogi, bo wiem, że Spedpol jest tylko tym zainteresowany i lepiej, aby żadna budowa tramwaju jemu nie przeszkadzała;pp
                  • lewskiy Re: Do Was (celowo dużą literą) 06.06.05, 22:57
                    Aparacik ma pewien feler - bardziej się okazuje być "aparatem dla blondynki"
                    (przepraszam blondynki) aniżeli profesjonalną lustrzanką.Neguje potrzebe budowy
                    tramwaju do Fordonu w zamian za to proponuje nam pomnik albo plac zabaw z
                    hustawką dla amatorów taniego wina (to dopiero fajne - wypić buzona i jeszcze
                    polecieć w kosmos z bujawki) i piaskownicą dla okolicznych piesków.Wspomniał
                    coś o dodaniu kilku autobusów na niektóre trasy - niestety nie dostrzega pewnej
                    sprzeczności w tym co sam proponuje - Doskonale widzi bowiem że każde rondo czy
                    skrzyżowanie jest w pewnych godzinach permanentnie zakorkowane i w te korki
                    chce jeszcze posłać dodatkowe autobusy.Nie wiem jak to nazwać - ale to coś
                    kojarzy mi się z brakiem elementarnej logiki. Jak dotąd w Bydgoszczy postawiono
                    halę "Łuczniczki" , wybudowano terminal Portu Lotniczego , położono kilka
                    kilometrów asfaltu - wszystko to kosztowało mniej więcej tyle samo co tramwaj
                    do Fordonu - czy ktoś chodzi z tego powodu smutny ???
                • Gość: ojca laczki Re: Do Was (celowo dużą literą) IP: *.tvgawex.pl 07.06.05, 01:24
                  Szanowny łaskawco i wizjonerze a'la Wernyhora od brodzików ze ślizgawkami -
                  jako w świecie bywały zapewne dostrzegłeś kilka innych zjawisk tam obecynych
                  ,a całkiem nieznanych tu w mieście pt.Bydgoszcz.Do takich należy bezsprzecznie
                  marny stopień zamożności naszych mieszkańców /mierzony dochodem narod. na głowę
                  obywatela/Tu w tym kraju jest jednym z najniższych na tle całej europy,a co za
                  tym idzie komunikacja indywidualna jest dla wielu naszych rodaków z oczywistych
                  względow marzeniem 'ściętej głowy'W związku z tym niezaprzeczalnym faktem dla
                  sprawnego przemieszczania się mieszkańców 300 tys. miasta i przejezdnych
                  istnieje konieczność odciążenia praktycznie jedynej trasy Ws-Zach jaką jest ciąg
                  ulic; nakielska-jagielońska-fordońska budową równoległej do ul fordońskiej linii
                  tramwajowej,bo nie ma żadnej innej realnej i skutecznej /w odciążeniu w/w ulic/
                  alternatywy.No chyba,że obiektyw w tej cyfrówce jest zupełnie pomazany brudnymi
                  paluchami.
                  • Gość: aparat_cyfrowy Re: Do Was (celowo dużą literą) IP: *.spedpol.com.pl / *.spedpol.com.pl 07.06.05, 09:25
                    Z logiki PAŁA ! Dla Was. Nigdy nie przeczyłem, że tramwaj do Frodonu jest
                    potrzebny. Potrzebny jest, ale inne inwestycje potrzebne są bardziej.Zacznijmy
                    od drobniejszych spraw ... Przy okazji pytanie : czy naprawde sądzicie, że
                    Wasze szamańskie zaklęcia spowoduja rozpoczęcie budowy ? Wolne żarty !!!
                    • Gość: ojca laczki jakie inwestycje są bardzie j potrzebne miastu? IP: *.tvgawex.pl 07.06.05, 09:48
                      a dla Ciebie negatyw z zapamiętania i rozumienia własnych słow napisanych
                      Twoją własną ręką kilka postów wyżej - o kwakwa parkach i pomnikach
                      królewskich.Twoja manipulacja słowna jest zbyt grubymi nićmi
                      szyta..he..he..Mieszkańcy miasta - i mam nadzieję,że władze takoż samo -
                      naj;epiej wiedzą co jest niezbędne w danej chwili nam wszystkim.Daruj sobie
                      dalsze torpedowanie tego co z namaszczeniem 'spedpolu', czy bez i tak stanie się
                      za jakiś czas faktem.Na pytanie w powyższym temacie odpowiem ci sam ..NIE MA W
                      TEJ CHWILI ŻADNEJ WAŻNIEJSZEJ INWESTYCJI dla miasta.Koniec i kropka i Amen.
                      • Gość: aparat_cyfrowy Re: jakie inwestycje są bardzie j potrzebne miast IP: *.spedpol.com.pl / *.spedpol.com.pl 07.06.05, 11:48
                        Nie inspirują ani nie opłacają mnie : firmy prywatne, państwowe, Stowarzyszenie
                        Łowców Bramek, służby jawne i tajne, lobbyści zbrojeniowi, Związek
                        Zanzibarskich Kosmonautów,Koło Gospodarzy Miejskich itd. Błagam tylko o
                        zrozumienie ... Chyba nikt nie chce abyśmy mieli jak w ZSRR : loty w kosmos a w
                        zamian na ziemi totalny bajzel.
                        • lewskiy Re: jakie inwestycje są bardzie j potrzebne miast 07.06.05, 16:57
                          Aparacik daj sobie spokój - Nikt poza toba samym nie potrafi ciebie i twojej
                          logiki zrozumieć.Większość obywateli nie tylko na forum ale i po za nim jakoś
                          doskonale rozumie potrzebę budowy linii tramwajowej do Fordonu.Twój problem
                          polega na tym że tak naprawdę nie potrafisz nawet sensownie przedstawić
                          argumentów które świadczyłyby o nietrafności takiej inwestycji jak tramwaj do
                          Fordonu.To że mam sobie popatrzeć na pomnik króla w blasku kamienic i pobujać
                          się na huśtawce dla mnie nie jest i nigdy nie będzie argumentem przeciwko
                          tramwajowi.Nie wystarczy powiedzieć że tramwaj dużo kosztuje - trzeba jakoś to
                          jeszcze sensownie uzasadnić.Nie da się bowiem porównać tramwaju z pomnikiem i
                          bujawkami.Jeżeli nie chcesz aby do Fordonu jeździł tramwaj to pokaż mi taki
                          środek transportu miejskiego który równie szybko i sprawnie dowiezie ludzi do
                          Centrum.Tylko bardzo proszę nie pisz mi o autobusach - mam ich już serdecznie
                          dość , zwłaszcza w godzinach szczytu.
                          • Gość: aparat_cyfrowy Re: jakie inwestycje są bardzie j potrzebne miast IP: *.spedpol.com.pl / *.spedpol.com.pl 08.06.05, 09:16
                            Przeginasz kolego, przeginasz ... Skoro jednak jest Ci trudno zrozumieć sens
                            kilku zdań to posłuchaj raz jeszcze (wybacz lecz prościej już nie mozna) : Nie
                            neguję sensu zbudowania linii tramwajowej do Fordonu, ale :
                            a)zgodnie z doświadczeniem tysięcy pokoleń (co opisał w sposób naukowy niejaki
                            Maslow !) najpierw muszą zostać zaspokojone PODSTAWOWE potrzeby człowieka, a
                            dopiero z czasem należy sięgąć po projekty wysoko zaawansowane ( przykład ZSRR,
                            gdzie latano w kosmos, ale zawijano mięso w gazety, a skarpety uważano za
                            burżuazyjny luksus), b) wydanie 300 milionów złotych na jeden projekt
                            uniemozliwi na długo podejmowanie innych pilnych i mniej kosztownych inwestycji
                            c)zapytaj matek setek dzieci ( które muszą trzymać nosy przyklejone do okna by
                            pilnować aby dziecko nie przejechał jakis narwany kierowca lub motorniczy:)czy
                            chciałyby ogródków jordanowskich z prawdziwego zdarzenia ? - zob. też np. Pragę
                            lub Hamburg, d)mógłbym wymienić przynajmniej kilka inwestycji uważanych przez
                            bydgoszczan za równie ważne lub nawet ważniejsze od tramwaju do Fordonu i
                            obalające Twoje twierdzenie o tym, że WSZYSCY rozumieją tę potrzebę tylko nie
                            aparacik ( uzywanie wielkich kwantyfikatorów dozwolone jest tylko i wyłącznie
                            dla dorosłych lewski-ch:)e) na dziś budowa wspomnianej linii tramwajowej
                            trwałaby przynajmniej 5 lat a koszty - znając "zdolności" kosztorysantów i
                            wykonawców - wzrastałyby w trakcie budowy o 5,10,15, 20 % ...f) wspomniany
                            projekt to dziś - niestety !- kiełbacha wyborcza.
                            Dobra, jeśli zrozumiałeś to wspomnisz moje słowa. Pozdrawiam !
                            • ka_zet Re: jakie inwestycje są bardzie j potrzebne miast 08.06.05, 14:11
                              a kolega aparat_cyfrowy policzył sobie może koszty eksploatacji autobusów w stosunku do tramwajów,
                              zwłaszcza jak weźmiemy pod uwagę czas eksploatacji taboru, koszt remontu rozjeżdżanej
                              przeładowanymi przegubowcami nawierzchni itp. itd?

                              Bydgoszcz już władowała w eksploatację takiej linii 69 dość potworne pieniądze. Przegubowe autobusy
                              wypełnione po dach jeżdżące co 5 minut to patologia.
                            • lewskiy Re: jakie inwestycje są bardzie j potrzebne miast 08.06.05, 16:15
                              Gość portalu: aparat_cyfrowy napisał(a):

                              > Przeginasz kolego, przeginasz ... Skoro jednak jest Ci trudno zrozumieć sens
                              > kilku zdań to posłuchaj raz jeszcze (wybacz lecz prościej już nie mozna) :
                              Nie
                              > neguję sensu zbudowania linii tramwajowej do Fordonu, ale :
                              > a)zgodnie z doświadczeniem tysięcy pokoleń (co opisał w sposób naukowy niejaki
                              >
                              > Maslow !) najpierw muszą zostać zaspokojone PODSTAWOWE potrzeby człowieka, a
                              > dopiero z czasem należy sięgąć po projekty wysoko zaawansowane ( przykład
                              ZSRR,
                              >
                              > gdzie latano w kosmos, ale zawijano mięso w gazety, a skarpety uważano za
                              > burżuazyjny luksus), b) wydanie 300 milionów złotych na jeden projekt
                              > uniemozliwi na długo podejmowanie innych pilnych i mniej kosztownych
                              inwestycji
                              >
                              > c)zapytaj matek setek dzieci ( które muszą trzymać nosy przyklejone do okna
                              by
                              > pilnować aby dziecko nie przejechał jakis narwany kierowca lub motorniczy:)
                              czy
                              > chciałyby ogródków jordanowskich z prawdziwego zdarzenia ? - zob. też np.
                              Pragę
                              >
                              > lub Hamburg, d)mógłbym wymienić przynajmniej kilka inwestycji uważanych przez
                              > bydgoszczan za równie ważne lub nawet ważniejsze od tramwaju do Fordonu i
                              > obalające Twoje twierdzenie o tym, że WSZYSCY rozumieją tę potrzebę tylko nie
                              > aparacik ( uzywanie wielkich kwantyfikatorów dozwolone jest tylko i wyłącznie
                              > dla dorosłych lewski-ch:)e) na dziś budowa wspomnianej linii tramwajowej
                              > trwałaby przynajmniej 5 lat a koszty - znając "zdolności" kosztorysantów i
                              > wykonawców - wzrastałyby w trakcie budowy o 5,10,15, 20 % ...f) wspomniany
                              > projekt to dziś - niestety !- kiełbacha wyborcza.
                              > Dobra, jeśli zrozumiałeś to wspomnisz moje słowa. Pozdrawiam !

                              Lubię czasem sobie poprzeginać.... taka już moja natura.
                              Chyba cierpisz na jakiś niedosyt w postaci bujawek , piaskownic , zjeżdżalni -
                              rodzice cie nie wypuszczali na podwórko czy jak ?? Twierdzisz że linia
                              tramwajowa nie należy do podstawowych potrzeb człowieka - wiesz akurat żeby
                              człowiek mógł zaspokajać swoje potrzeby musi pracować .Aby dotrzeć do swojej
                              pracy musi się jakoś przemieszczać.Większości ludzi nie stać na kupno i
                              utrzymanie własnego środka lokomocji w postaci samochodu - więc tak czy inaczej
                              pozostaje komunikacja zbiorowa.Sam możesz doświadczyć jak wygląda podróż
                              środkami transportu zbiorowego - w tym przypadku autobusem do Fordonu.Ludzie
                              mają dość tłoku , śmierdzących ropą autobusów i stania w korkach.Czy to takie
                              dziwne że upominają się o tramwaj , który radykalnie poprawi kwestię dojazdów ??
                              Nie żyjemy w ZSRR tylko w Polsce , która rok temu przystąpiła do Unii
                              Europejskiej.Jakież to są inne pilne i mniej kosztowne inwestycje aniżeli
                              tramwaj do Fordonu ?? Twoje ogródki jordanowskie - wybacz ale nawet w ostatnich
                              dniach chyba nawet "Wyborcza" poruszała problem zaniedbanych placów zabaw.Jak
                              już wcześniej napisałem problem nie leży w braku pieniędzy tylko w braku dobrej
                              woli i chęci mieszkańców i administratorów.Nawet jeżeli miasto zostanie
                              obstawione twoimi ogródkami jordanowskimi , to nie wystarczy je wybudować -
                              trzeba dokonywać napraw , konserwacji , przeglądów.Nigdy nie uwierzę że
                              miastowemu biurokracie będzie zależało na sprawności owych urządzeń.Po prostu
                              nie ma on żadnej motywacji (finansowej) i jemu jest to obojętne czy huśtawki w
                              ogródkach są sprawne czy tylko stoją i rdzewieją.Jeżeli ktoś mieszka w domku
                              sprawa jest prosta - z desek zbija piaskownicę , kupuje w "Leroy'u" czy
                              w "castoramie" ogrodową huśtawkę i ma dzieciak się gdzie bawić.Większość
                              mieszka w blokach (obojętnie czy ADM czy spółdzielnia) i płaci niemały
                              czynsz.Pytałem się już poprzednio w kestii remontów - gdzie się podziewają te
                              pieniądze ?? To obowiązkiem administratora budynku , właściciela jest dbanie o
                              to by na podwórku znajdowała się piaskownica z huśtawkami - czy to takie trudne
                              że potrzeba angażować do tego dodatkowe pieniądze "z miasta" ??
                              Polecasz mi Pragę czy Hamburg - ja też mogę tobie polecić owe miasta -
                              przyjrzyj się na czym opiera się komunikacja - właśnie na tramwaju.Wielokrotnie
                              już spotykałem się z opinią że w Czechach czy w Niemczech rzeczą nie do
                              pomyślenia byłoby aby 80 tys. mieszkańców takiego Fordonu nie miało sprawnej
                              komunikacji tramwajowej.
                              Tak się boisz o pieniądze - tramwaj do Fordonu nie ma kosztować 300 mln złotych
                              tylko 200 mln - a to jest spora różnica.Z tego znaczna część ma pochodzić z
                              funduszy UE przewidzianych właśnie na rozwój infrastruktury komunikacyjnej.
                              O połowę mniejszy od Bydgoszczy Elbląg intenstywnie inwestuje w rozwój swojej
                              sieci tramwajowej.Jeden z projektów zakłada położenie 2,5 km toru wzdłuż ulicy
                              Nad Jarem , gdzie pobliskie osiedla liczą sobie 15 tys mieszkańców.Tam warto
                              zaryzykować , a u nas nie warto bo dla 80 tys. Fordonu "tramwaj jest
                              nieekonomiczny" ?? Jakoś nie płakałeś o swoje ogródki jordanowskie gdy budowano
                              terminal portu lotniczego dla kilkudziesięciu pasażerów dziennie , to czego
                              teraz narzekasz gdy trzeba coś zrobić naprawdę potrzebnego dla znacznie
                              większej liczby mieszkańców ??
                              • Gość: aparat_cyfrowy Re: jakie inwestycje są bardzie j potrzebne miast IP: *.spedpol.com.pl / *.spedpol.com.pl 08.06.05, 16:57
                                Kolego(żanko) wyluzuj ... Masz takie poglądy na tą sprawę a ja mam inne. Nikt o
                                zdrowych zmysłach nie będzie "zabijał się" o ten tramwaj. Myslę jednak, że
                                warto pogadać o istotnych -jakby nie było - tematach. Dodam (palce same spadają
                                na klawiaturę:), że : a) hustawki potrzebują remontów a tramwaje nie ? b) gdzie
                                w Hamburgu jeżdżą tramwaje ? c) czy widziałeś PRAWDZIWY ogród zabaw dla
                                dzieci ? (z Twoimi ulubionymi huśtawkami, zjeżdżalniami, labiryntami,
                                baśniowymi budowlami, fontannami, piaskownicami, zielenią, kafeterią). Jesli
                                uważasz, że widziałeś(aś) wszystko to zapewniam, że jesteś w błędzie.
                                • Gość: egon Tramwaj do Fordonu i to jak najszybciej! IP: *.tvgawex.pl 08.06.05, 22:42
                                  Ludzie, Hamburg ma jedną z najsprawniejszych komunikacji miejskich w Europie, w
                                  skład której wchodzą U-Bahn, S-Bahn i autobusy. My mozemy tylko o takiej
                                  pomarzyć, ale cóż jest przynajmnie na kim się wzorować!
                                • lewskiy Re: jakie inwestycje są bardzie j potrzebne miast 08.06.05, 22:45
                                  (Kolego) - tutaj nie wystarczy mieć poglądów - nawet dziwaczne poglądy w takim
                                  czy innym temacie trzeba jakoś sensownie uzasadnić.Powodów dla których uważam
                                  że tramwaj do Fordonu to najbardziej pilna inwestycja jest conajmniej kilka.Mój
                                  pogląd w tym temacie podziela większość mieszkańców Bydgoszczy (i nie
                                  tylko).Moje przeoczenie z tym Hamburgiem - ale tutaj nie chodzi o konkretne
                                  miasto tylko o pewien wzorzec jak powinna wyglądać komunikacja w mieście i
                                  trzeba uczciwie przyznać że Niemcy przodują w tej dziedzinie.Niektóre miasta są
                                  wielkości naszych Chojnic a pomimo tego jakoś nikt nie kwestionuje istnienia w
                                  takich miastach choćby jednej linii tramwajowej.Oczywiście tramwaje trzeba
                                  remontować - ale MZK będzie to robić niezależnie od tego dokąd sięgają tory.Po
                                  prostu po przedłużeniu torów do Fordonu wagony będą bardziej efektywnie
                                  wykorzystane w ruchu co zazwyczaj nie ma wpływu na ich obieg między remontami
                                  (rzecz jasna nie mówię tutaj o wypadkach i awariach tylko o planowych
                                  przeglądach).Jakoś do tej pory nie zainteresowałem się prawdziwymi ogrodami dla
                                  dzieci - być może to fajna sprawa - tylko nadal nie rozumiem dlaczego pieniądze
                                  na takie coś mają iść z kasy miasta , skoro takie coś z powodzeniem może
                                  sfinansować prywatny inwestor.Jak już wcześniej napisałem , wątpie czy
                                  miastowemu biurokracie będzie zależało na poprawnym funkcjowaniu tego typu
                                  rozrywki.O tym że tak jest wystarczy przyjrzeć się placowi zabaw koło Auchan'a -
                                  sieć marketu ufundowała miastu plac zabaw , miasto poprzez jakiegoś urzędasa
                                  ma sprawować pieczę nad tym placykiem - a jak to wygląda w rzeczywistości -
                                  niektóre elementy wyposażenia sprzedano na złom , inne poniszczyli młodzieńcy z
                                  tanim winem w ręku - tak niestety wygląda nasza rzeczywistość.Póki tego typu
                                  atrakcją będzie zarządzał miastowy urzędas a nie gospodarz z prawdziwego
                                  zdarzenia to niestety ale taki los podzielą inne place zabaw.Skoro oczekujesz
                                  aby to miasto wyłożyło pieniądze więc następstwem tego byłoby że nadzór
                                  sprawowaliby miejscy biurokraci.Co to oznacza w praktyce - pieniądze wyrzucone
                                  w błoto.
    • Gość: vitka A po co nam autobusy, kolej, sklepy????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.05, 10:41
      A po co nam autobusy, kolej, sklepy?????
      • sprytnyserek Re: A po co nam autobusy, kolej, sklepy????? 08.06.05, 13:16
        Gość portalu: vitka napisał(a):

        > A po co nam autobusy, kolej, sklepy?????

        No coz, nie wszyscy maja ten luxus, ze moga sobie fura tylki wozic. A sklepy...
        Jak maja tanio, to jest luz...
    • Gość: ddd To koniecznosc!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.05, 08:22
      To koniecznosc!!!!!!!!!
      • lewskiy Aparacik - co jest ??? 10.06.05, 16:04
        Aparacik - co jest grane , skończyła ci się chęć udowodnienia wyższośći pomnika
        nad tramwajem ??
        • Gość: aparat_cyfrowy Re: Aparacik - co jest ??? IP: *.spedpol.com.pl / *.spedpol.com.pl 13.06.05, 08:36
          Nigdy w życiu :-) Po prostu czasu brak ...
    • Gość: celina Odłaczmy Fordon od Bydgoszczy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.05, 22:14
      Odłaczmy Fordon od Bydgoszczy!
      • Gość: Wojtekh Re: Odłaczmy Fordon od Bydgoszczy! IP: 195.117.253.* 15.06.05, 09:02
        fajna teza hihi. A tak poważnie to głupoty ten ktos pisze. Chodzi o to że
        dodanie autobusów do ciąglę rosnącej dzielnicy zakorkuje całkowicie ulice
        dojazdowe. Tramwaj ma swoje tory i nie przeszkadza w rruchu o ekologii nie
        wspomnę i szybkości jazdy. Ech pomyśl chłopku. Ludkowie w Fordonie muszą jakoś
        dojeżdżac. Dorośli mają auta a młodzież i dzieciaki? Pomyśl.
    • Gość: Germanista Re: Tramwaj do Fordonu ... A po co ? IP: *.osowagora.pl 15.06.05, 17:55
      Nie nie myli sie Pan. Ma Pan racje, tylko politycy malego lokalnego kalibru
      chca miec pomnik.
    • Gość: Agent Re: Tramwaj do Fordonu ... A po co ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.05, 20:25
      Fordon jest największą dzielnicą Bydgoszczy i powinnny być poprowadzone
      conajmniej 2 linie tramwajowe. A po cholere wam pomniki???
      • Gość: hun Re: Tramwaj do Fordonu ... A po co ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.05, 20:33
        Zróbcie ten tramwaj, ale z Fordonu do Torunia, bedzie dwumiasto i mniejszy tłok
        Bydgoszczy
        • Gość: aparat_cyfrowy Re: Tramwaj do Fordonu ... A po co ? IP: *.spedpol.com.pl / *.spedpol.com.pl 16.06.05, 09:01
          Kurka wodna ! Dlaczego z maniackim uporem głodnego Aborygena staracie się
          stworzyć tezę : tramwaj albo pomnik, pomnik albo tramwaj ... ? Przeciez takie
          stawianie sprawy świadczy albo o złych intencjach albo o -pardon !- wybitnym
          ograniczeniu umysłowym. Po pierwsze porównywanie 300-400 tys zł potrzebnych na
          pomnik KW z ponad 200 milionami (!) niezbędnymi na tramwaj to iście bolszewicka
          matematyka. Po drugie pisałem, że zamiast linii tramwajowej do Fordonu można
          wykonać nie jedną lecz przynajmniej kilka ważnych inwestycji. Reasumując,
          ludziom ZŁEJ woli mówię : pa,pa !
          • Gość: Bydgoszczanin Re: Tramwaj do Fordonu ... A po co ? IP: *.tvgawex.pl 17.06.05, 09:28
            Tramwaj do Fordonu będzie!!!-bo to jest konieczność i BASTA!!!!!!!!!!!!!!
          • lewskiy Do Aparatu Cyfrowego 18.06.05, 01:13
            Nawet jakby pomnik miał kosztować 1 zł + vat to i tak pozostaje aktualne
            pytanie : Na co on komu ???? Chyba tylko zidiociałym radnym i działaczom którzy
            z nudów zorganizują imprezę typu składamy kwiatki i idziemy na jednego.Żadnego
            innego praktycznego zastosowania pomnika nie ma i nie będzie.Tramwaj owszem ma
            kosztować 200 milionów - ale czy to jest dużo - dla nas owszem kwota wręcz
            niewyobrażalna - ale te pieniądze posłużą LUDZIOM (!!!!!!) a nie kilku
            fanatykom z organizacji "Granat w kołysce=ZBOWiD".Sam stworzyłeś tezę albo
            tramwaj albo pomnik (między innymi) - więc teraz sam się uporaj z tym i wypij
            piwo które sam nawarzyłeś.Ludzi którzy chcą by coś wreszcie dla nich zrobiono
            pożytecznego uważasz za ograniczonych umysłowo ??? Odnoszę dziwne wrażenie że
            sam potrzebujesz terapii - znam dobry sposób - przejedź się do Poznania , tam
            przy Dworcu wsiądź do tramwaju linii numer "14" i zobacz sobie co jest bardziej
            użyteczne tramwaj dla kilkudziesięciu tysięcy mieszkańców osiedli
            porównywalnych z Nowym Fordonem czy pomnik dla garstki nawiedzonych
            działaczy ???? Bolszewicka retoryka nie uwzględnia czegoś takiego że pomnik w
            przeliczeniu na jednego "oddanego w sprawie" działacza to zawrotne pieniądze (
            z naszych kieszeni w dodatku) zaś tramwaj na jednego przewiezionego pasażera (a
            choćby w skali 1 roku) to niewielka kwota.Koszt pomnika nigdy się nie
            zamortyzuje a tramwaju jak najbardziej.
            • Gość: www Tramwaj tak, pomnik NIE!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.05, 09:57
              Tramwaj tak, pomnik NIE!!!!!!
              • Gość: aparat_cyfrowy Do lewskiy IP: *.spedpol.com.pl / *.spedpol.com.pl 20.06.05, 10:53
                Witam, witam ! Już myslałem, że jeden z najbardziej zagorzałych obrońców
                największej prowokacji inwestycyjnej w dziejach Bydgoszczy wymiękł. Ale nie !
                Wciąż nawołujesz : tramwaj do Fordonu, tramwaj do Fordonu ... Niech cena EURo
                wzrosnie do 6 zł, niech Bydgoszcz ogłosi niewypłacalność, niech dalej o mieście
                nad Brdą świadczą dziurawe jezdnie i krzywe chodniki, niech dalej śródmiejskie
                kamienice straszą przyjezdnych byle tylko zaczęto budowę tramwaju do Frodonu !
                I to już !!! Nie ma zanczenia, że symbole ( takim jest także planowany pomnik
                KW) jednoczą i podnoszą morale. Nie ma znaczenia, że Bydgoszcz bez takich
                świadectw jest ewenemetem w skali przynajmniej europejskiej. Nie ważne, że
                tramwaj do Fordonu może jeszcze chwile poczekać. Liczą się nierealne
                pragnienia. Postaw się a zastaw się. Troche mi smutno, że Twój pogląd podziela
                większość formumowiczów. No, ale nie zawsze większość ma rację :-)
                • ka_zet Re: Do lewskiy 20.06.05, 11:10
                  Gość portalu: aparat_cyfrowy napisał(a):

                  > Witam, witam ! Już myslałem, że jeden z najbardziej zagorzałych obrońców
                  > największej prowokacji inwestycyjnej w dziejach Bydgoszczy wymiękł. Ale nie !
                  > Wciąż nawołujesz : tramwaj do Fordonu, tramwaj do Fordonu ... Niech cena EURo
                  > wzrosnie do 6 zł, niech Bydgoszcz ogłosi niewypłacalność, niech dalej o mieście
                  > nad Brdą świadczą dziurawe jezdnie i krzywe chodniki, niech dalej śródmiejskie
                  > kamienice straszą przyjezdnych byle tylko zaczęto budowę tramwaju do Frodonu !
                  > I to już !!! Nie ma zanczenia, że symbole ( takim jest także planowany pomnik
                  > KW) jednoczą i podnoszą morale. Nie ma znaczenia, że Bydgoszcz bez takich
                  > świadectw jest ewenemetem w skali przynajmniej europejskiej.

                  Czekaj, czego ci brakuje? Symboli? No bez przesady może...

                  Nie ważne, że
                  > tramwaj do Fordonu może jeszcze chwile poczekać.

                  Bo nie może. Jego budowa jest już spóźniona o 30 lat i jak jeszcze trochę poczekamy, to będziemy
                  niedługo świętować pół wieku niebudowania tramwaju.
                  A każdy rok bez tramwaju to pieniądze bezpowrotnie topione w paliwie, amortyzacji autobusów,
                  zniszczonym asfalcie, czasie dojazdów do centrum...

                  Swoją drogą kolejność przyjęta w planie rozwoju komunikacji miejskiej jest niezła (przypomnijmy:
                  Kujawska, Dworzec PKP, Fordon) i jeżeli ktoś z głową tego przypilnuje to są duże szanse na kompletną
                  rewitalizację komunikacji tramwajowej.

                  Tyle że ja uwierzę w nowe trasy tramwajowe jak zobaczę pierwsze podkłady (a przykład Szubińskiej
                  pokazuje, że nawet to jeszcze o niczym nie świadczy :>). Na razie miasto zrealizowało Kamienną, która
                  w plany zagospodarowania była wpisana w okresie międzywojennym. :>
                  • Gość: aparat_cyfrowy Re: Do lewskiy IP: *.spedpol.com.pl / *.spedpol.com.pl 20.06.05, 12:03
                    No właśnie ! Uwierzysz kiedy zobaczysz. Mysle, że rychło to nie nastąpi.
                    Szszszkoda ...
              • sprytnyserek Re: Tramwaj tak, pomnik NIE!!!!!! 20.06.05, 13:36
                Gość portalu: www napisał(a):

                > Tramwaj tak, pomnik NIE!!!!!!

                Tramwaj TAK, pomnik TAK!!!
                • Gość: aparat_cyfrowy Re: Tramwaj tak, pomnik NIE!!!!!! IP: *.spedpol.com.pl / *.spedpol.com.pl 20.06.05, 14:15
                  sprytnyserku :-))
                • ka_zet Re: Tramwaj tak, pomnik NIE!!!!!! 20.06.05, 14:20
                  sprytnyserek napisał:

                  > Gość portalu: www napisał(a):
                  >
                  > > Tramwaj tak, pomnik NIE!!!!!!
                  >
                  > Tramwaj TAK, pomnik TAK!!!

                  Tramwaj TAK, pomnik TAK, wypaczenia NIE!
                  • Gość: aparat_cyfrowy Re: Tramwaj tak, pomnik NIE!!!!!! IP: *.spedpol.com.pl / *.spedpol.com.pl 20.06.05, 15:45
                    A tak na marginesie :" Kartagina powinna zostać zburzona !".
                    • sprytnyserek Re: Tramwaj tak, pomnik NIE!!!!!! 20.06.05, 20:02
                      Gość portalu: aparat_cyfrowy napisał(a):

                      > A tak na marginesie :" Kartagina powinna zostać zburzona !".

                      Pocieszę Ciebie - Rzymianie zrobili to za nas;p
    • Gość: Gość Re: Tramwaj do Fordonu ... A po co ? IP: 83.175.176.* 20.06.05, 20:00
      Apropo tramwaju poszukuje kontakt z osobą, która zna akutalne połączenia
      wagonów w Bydgoszczy i Toruniu
      • sprytnyserek Re: Tramwaj do Fordonu ... A po co ? 20.06.05, 20:03
        Gość portalu: Gość napisał(a):

        > Apropo tramwaju poszukuje kontakt z osobą, która zna akutalne połączenia
        > wagonów w Bydgoszczy i Toruniu

        ??? Nie kumam;pp
        • lewskiy Do Aparatu Cyfrowego i Gościa. 20.06.05, 23:37
          Gość portalu: aparat_cyfrowy napisał(a):

          > Witam, witam ! Już myslałem, że jeden z najbardziej zagorzałych obrońców
          > największej prowokacji inwestycyjnej w dziejach Bydgoszczy wymiękł. Ale nie !
          > Wciąż nawołujesz : tramwaj do Fordonu, tramwaj do Fordonu ... Niech cena EURo
          > wzrosnie do 6 zł, niech Bydgoszcz ogłosi niewypłacalność, niech dalej o
          mieście
          > nad Brdą świadczą dziurawe jezdnie i krzywe chodniki, niech dalej
          śródmiejskie
          > kamienice straszą przyjezdnych byle tylko zaczęto budowę tramwaju do
          Frodonu !
          > I to już !!! Nie ma zanczenia, że symbole ( takim jest także planowany pomnik
          > KW) jednoczą i podnoszą morale. Nie ma znaczenia, że Bydgoszcz bez takich
          > świadectw jest ewenemetem w skali przynajmniej europejskiej.

          Podnoszenie morale przy pomocy pomnika - Buahahahaha !!!! Ciekawe w jaki
          sposób ?? Wiesz , no naprawdę mnie rozśmieszasz.Dzisiaj to ludzie sobie sami
          podnoszą morale i wcale nie jakimś pomnikiem tylko czymś bardziej
          wymiernym.Dobrze by było gdyby się okazało gdyby ludzie wiedzieli że w ogóle
          był ktoś taki jak król Kazimierz Wielki, który w 1346 roku nadał prawa miejskie
          naszemu miastu.Jak postawią ów pomnik - to czego się spodziewasz ??? Wielkich
          manifestacji pod pomnikiem ??? Niedawno nawet nasz prezydencik Dombrowicz
          wydał "prikaz" do dyrekcji wszystkich szkół aby ta organizowała "spontaniczne"
          udziały młodzieży na różnorakie spędy.Więc frekwencja już teraz nawala bo
          wszyscy raczej to wolą się integrować znacznie przyjemniej na imprezce aniżeli
          pod pomnikiem.Budując pomnik liczysz na to że ludzie zaczną byc niewiadomo
          jakimi wielbicielami króla Kazimierza Wielkiego ?? W co ty wierzysz ????
          Dziurawe chodniki , odrapane kamienice - ostatnio Kostek w ramach wzajemnych
          zobowiązań rzucił 100 tys na pomnik - ale dziurawej Dworcowej (na przykład) to
          pożałował - 100 tys poszło się j.... tak jakby nie było pilniejszych
          potrzeb.Być może okaże się tutaj radykalny ale większość kamienic sprzedałbym
          każdemu kto zechciałby cokolwiek z tym zrobić z zobowiązaniem że nabywca
          deklaruje się podjąć remontu.
          Prowokacja inwestycyjna - no , no zostałem prowokatorem - założe zbrojne
          podziemie i skupię przy sobie wszystkich zwolenników tramwaju do Fordonu .
          Nie myśl sobie kolego że tak łatwo mnie zniechęcić - Jestem uparty i póki
          tramwaj nie pojedzie do Fordonu zawsze każdemu sceptykowi będe powtarzał że do
          Fordonu powinien jechać tramwaj.Na uzasadnienie tego co twierdzę dysponuję
          znaczną liczbą argumentów uzasadniających cel takiej inwestycji.Co masz tak
          naprawdę przeciwko tramwajowi że go nie chcesz ?? Czy naprawdę nie rozumiesz ze
          ludzie bardziej niż pomnika potrzebują czegoś co im ułatwi życie ??Tramwju do
          Fordonu nie ma - skoro tak to dlaczego są dziurawe chodniki i odrapane
          kamienice - przecież miasto powinno mieć pod dostatkiem pieniędzy skoro nie
          realizuje takich gigantycznych inwestycji.

          Do Gościa - jeżeli chodzi o łączenia wagonów w składy - to proszę o adres e-
          mail - podam aktualne spis wagonów zarówno w Bydgoszczy jak i w Toruniu.
          Pozdrawiam.
          • Gość: aparat_cyfrowy Do lewskiy i jego(jej) mentalnych braci IP: *.spedpol.com.pl / *.spedpol.com.pl 21.06.05, 08:40
            1. Uparciuszku wciąż piszesz :"Co masz tak naprawdę przeciwko tramwajowi że go
            nie chcesz ?? " Ja nie chcę ? Chyba coś Ci się pomyliło. Nigdzie nie
            twierdziłem, że nie chcę takiej inwestycji, a mówiłem że należy z nia poczekać.
            I tyle.
            2. Po głębszym zastanowieniu dochodzę do wniosku, że na tym forum pojawia sie
            coraz większa ilość pseudosocjalistów (a może nawet zwolenników
            autora "Kapitału" ?). Skąd taka myśl ? Liczne głosy :zbudujmy to, zbudujmy
            tamto, może czwarty krąg opery, może tramwaj do Fordonu, może autostrada na
            Wyszyńskiego (?), podziemne parkingi na 1000 co tam ! na pięć tysięcy
            samochodów, lotnisko jak we Frankfurcie nad Menem, pierzeja zachodnia,
            wschodnia, południowa ... I to zaraz ! Ludzie ! Przecież prawie każdy
            mieszkaniec naszego miasta chciałby dla niego (dla nas) jak najlepiej, ale
            wbrew teorii romantyków musimy mierzyć zamiary na siły. Zacznijmy od tego co
            najbardziej potrzebne i stopniowo, równymi krokami budujmy naszą przyszłość. Na
            forum łatwo wydawac wirtualne i CUDZE pieniądze. Jestem ciekaw czy gdyby trzeba
            sięgać do naszych kieszeni wielu forumowiczów byłoby tak samo rozrzutnych jak
            dziś (?)
            • Gość: FORDONIAK Re: Do lewskiy i jego(jej) mentalnych braci IP: *.tvgawex.pl 21.06.05, 09:57
              Skończmy ta dysputę i w końcu weźmy się do roboty!!!.Gadania na temat budowy
              lini tramwajowej do Fordonu mamy aż za dużo!!,czas najwyższy wziąć się do
              roboty!!!Za tydzień Fordoniacy masowo z łopatami zaczną budowę lini
              tramwajowej!!!.Bo najlepiej liczyć to liczyć na siebie-BO Z CIĄGŁEGO GADULSTWA
              NIE PRZYBĘDZIE ANI METR UŁOŻONEGO TOROWISKA!!!!!!!!!!!!!!A może miasto
              zaproponuje skomunikowanie Fordonu z centrum rikszami???????????????
            • lewskiy Do Aparatu Cyfrowego 21.06.05, 23:40
              "Tramwaj do dworca PKP i Ronda Kujawskiego, kryte lodowisko, przebudowa
              Zbożowego Rynku,odbudowa kilku kamienic na Starym Rynku, doprowadzenie do
              porządku Focha, Spornej, WP, Gdańskiej, pomnik Kazimierza Wielkiego, fontanna
              Potop i kilka innych rzeczy możnaby wykonać za pieniądze, które planuje się
              wydać na "tramwaj do Fordonu". Pytam tylko po co nam taki tramwaj? " -
              Poznajesz swój własny tekst ??? - W ostatnim zdaniu wyraźnie piszesz - "...po
              co nam taki tramwaj?".Pieniądze chcesz wydać na przedstawione przez Ciebie
              wyżej wspomniane inwestycje.Skoro tak twierdzisz to znaczy że nie chcesz
              tramwaju do Fordonu.Jasno i wyraźnie.O tramwaju do Fordonu jest mowa od 30 lat -
              być może znacznie dłużej niż Ty sam chodzisz po świecie - i śmiesz twierdzić
              że nie , że jeszcze nie teraz - A KIEDY ?????!!!!!!????!!!!! nadejdzie ten
              właściwy moment ??- pewnie wtedy gdy "pieszo 10 minut , samochodem 2 dni"

              Niezaprzeczalną zaletą ustroju socjalistycznego było to że w owym systemie
              gospodarczym można było realizować nawet najbardziej idiotyczne i nikomu
              niepotrzebne inwestycje.Nie przeczę że nic nie zbudowano pożytecznego - ale
              przykładów bezsensownych inwestycji jest bez liku.Tam gdzie panuje gospodarka
              wolnorynkowa każdy kapitalista najpierw pomyśli a potem wydaje pieniądze.Jedna
              nietrafiona inwestycja i jesteś załatwiony.W socjaliźmie było inaczej - nikt
              się nie przejmował czy dana inwestycja ma jakikolwiek sens - po prostu nikt
              ponosił odpowiedzialności za swoje decyzje.Nie liczył się człowiek i jego dobro
              tylko jakaś chora idea.I po tobie doskonale widać że takie chore idee bywają
              nieśmiertelne.Nie przejmujesz się tym że w XXI wieku ludzie muszą niekiedy
              podróżować gorzej niż bydło.Owszem tramwaj to droga zabawka ale niestety bardzo
              potrzebna LUDZIOM (!!!!!!!!!!!!!!!!) a nie chorym ideom rodem z minionej
              epoki.Skoro ma być to coś co wszystkim ułatwi życie trzeba niestety za to
              zapłacić - nie ma nic za darmo.Twoje poglądy przypominają dylemat: Czy żyć i
              odrabiać lekcje przy lampie naftowej i używać liczydła czy też może wydać
              trochę pieniędzy i założyć sobie światło a na biurko postawić sobie komputer do
              obliczeń.Tak to niestety wygląda - jak wsiądziesz do "69" czy "94" narzekasz że
              tłok i korki - jesteś niezadowolony - ale gdy masz okazję aby do Fordonu
              pomknąć tramwajem też narzekasz że to kosztuje.Coś za coś.Tramwaj to nie tylko
              blaszane pudło na torach - to pewien element integrujący i łączący
              ludzi.Dzisiaj Fordon jest "daleko" ale jak pojedziesz tam tramwajem to ten sam
              Fordon się "przybliży".Taka jest mentalność wśród ludzi.Dzisiaj każdy jest
              wygodny - przesiadka w psychice każdego człowieka to element który w znacznym
              stopniu utrudnia życie i kradnie czas.Eliminacja przesiadki i skrócenie czasu
              podróży to właśnie te elementy które "przybliżą" odległy Fordon.
              Fajnie by było aby do Bydgoszczy docierała autostrada , aby były parkingi na
              kilka tysięcy pojazdów i inne potrzebne sprawy.Ale jak będziesz z dziką
              chytrością oglądał każdą złotówkę bo ci żal będzie wydać na potrzebne do życia
              rzeczy to i tak nigdy niczego nie zbudujesz - nawet pomnika z bujawkami.Chcesz
              pomnika z ogródkami , remontu odrapanych kamienic , itd - proszę bardzo - ale
              zrób to za SWOJE pieniądze.Remont kamienicy - owszem ale dlaczego miasto (czyli
              między innymi ja) mam to finansować skoro tam nie mieszkam.Niech zapłaci
              właściciel albo jeszcze lepiej lokator takiej kamienicy - może wówczas nauczy
              się szanować nieswoją własność.Jakiś czas temu miastowi urzędnicy za pieniądze
              z kasy miasta odnowili ulicę Cieszkowskiego - zobacz jak ta ulica wygląda
              dzisiaj - obraz nędzy i rozpaczy.Dlaczego ?? - ano dlatego że to miasto
              zapłaciło za remonty a nie bezpośrednio mieszkańcy.Po za opłacanym czynszem w
              żaden inny sposób nie przyczynili się do zmiany wizerunku swojego otoczenia.To
              miasto (czyli my wszyscy) im to zafundowało.Łatwo przyszło to i łatwo pójdzie.
              Za ciężkie pieniądze wyremontujesz kamienice albo postawisz na placu
              odzwierciedlenie swoich poglądów - będziesz zadowolony - ciekawe na jak długo
              starczy Ci zadowolenia.Pomnik się opatrzy , gołębie będą go regularnie
              konserwować a młodzieńcy od taniego wina sprzedadzą wyposażenie eksluzywnych
              placów zabaw na złom.Kamienice znów będą szare od spalin samochodowych i dymów
              z komina.A to tyle kosztowało - tyle co potrzebny ludziom tramwaj do Fordonu.
              Lepiej ci ??

              • Gość: aparat_cyfrowy Re: Do Aparatu Cyfrowego IP: *.spedpol.com.pl / *.spedpol.com.pl 22.06.05, 08:47
                :-) Musze przyznać, że tym "pomnikiem z bujawkami" to dałeś czadu ...
                Pytasz : czy mi lepiej ? Chyba nie . Właściwie na pewno nie ! Smutne jest
                bowiem to, że nawet gdybyś Ty, gdybym ja i setki innych forumowiczów z
                wypiekami na policzkach pisywało dziennie po 1000 postów na ten temat to moim
                zdaniem nie doprowadzimy do rozpoczęcia inwestycji w przewidywalnym
                czasie.Mówienie, że za chwilę, za rok, no może dwa to wszystko opowieści z
                zielonego lasu. A nawet gdyby rozpoczęto budowę -wymarzonego przez Ciebie i
                wielu innych- tramwaju do Fordonu to zakończy sie ona jesienią roku 2084. Wtedy
                ani Tobie , ani mi tramwaj nie będzie potrzebny. Smutne to ...PS Pomnik KW
                winien stanąć jak najszyciej !
                • lewskiy Re: Do Aparatu Cyfrowego 22.06.05, 23:06
                  Przestań już z tym pomnikiem !! 117 lat temu gdy przez Bydgoszcz przejechały
                  pierwsze wagoniki na szynach nikt wówczas nie myślał czy w 2005 roku tramwaj
                  będzie potrzebny.Będzie potrzebny - chyba że wynajdziemy sposób przesyłania
                  ludzi przez telefon.Ale co to za życie.
                  To niestety nasza narodowa specjalność że wciąż dyskutujemy , organizujemy
                  narady , sympozja , zebrania z których nic nie wynika.Owszem dotąd tramwaj do
                  Fordonu to kiełbasa wyborcza - ale najwyższy czas urządzić grilla.Podobnie
                  rzecz przedstawia się z autostradami - od lat mamy gotowe projekty - trzeba
                  tylko je zbudować.Ale zawsze znajdują się ludzie którzy podważają sens
                  jakiejkolwiek inwestycji tylko po to aby zaistnieć i zwrócić na siebie
                  uwagę.Nie wnoszą nic twórczego , nie dążą do rozwiązania problemu tylko wciąż
                  wsadzają kij w szprychy.
                  Jesteś strasznym pesymistą skoro twierdzisz że tramwaj do Fordonu nie będzie
                  potrzebny - mają zburzyć blokowiska ??? Nie żyjemy w Niemczech gdzie wschodnie
                  landy się wyludniają a blokowiska pustoszeją , tylko w Polsce gdzie nawet
                  klitka po byłej pralni w bloku to niekiedy nieosiągalne marzenie.Bez obaw -
                  bloki postoją jeszcze trochę (chyba że same zaczną się rozpadać) - ludzie mniej
                  zamożni których nie będzie stać na własny dom wciąż będą tam mieszkać.Jeśli
                  nawet zburzą kiedyś bloki - to i tak coś trzeba będzie postawić na tym
                  miejscu.Tak czy inaczej jakoś mieszkańcy Fordonu muszą mieć sprawny dojazd do
                  Centrum.I dlatego właśnie tramwaj musi mieć wreszcie zielone światło na trasie
                  do Fordonu.
                  • Gość: aparat_cyfrowy Re: Do lewskiy IP: *.spedpol.com.pl / *.spedpol.com.pl 23.06.05, 09:25
                    Przypomnę, że wiele sporych miast w ogóle nie posiada "na wyposażeniu"
                    tramwajów. Jakoś sobie radzą. Zakończę tylko tym, że osobiście nie wierzę w
                    powstanie linii do Fordonu do roku 2010. Szkoda :(PS To nie pesymizm. To
                    rozsądek.
                    • lewskiy Do Aparatu Cyfrowego 23.06.05, 21:51
                      To że w innych sporych miastach nie ma tramwaju to nie jest powód by do Fordonu
                      nie wybudować torów.Jesteś niczym mały Jasio który cieszy się że dostał z
                      klasówki słabą dwójkę a jego kolega Stasio tylko jedynkę , nie martwiąc się że
                      wypadł całkiem słabo w porównaniu ze Zdzisiem , który dostał piątkę.Dlaczego
                      zawsze porównujemy się do gorszych od siebie i popadamy w cyniczne zadowolenie -
                      że oto może byc jeszcze gorzej niż u nas.Naszą ambicją powinno być stałe
                      podnoszenie poziomu życia i jego ułatwianie a nie osiadanie na
                      laurach.Największe polskie miasto bez tramwaju to Lublin , który nawet jest
                      porównywalny pod względem liczby mieszkańców do Bydgoszczy.Bywam tam niekiedy i
                      z przykrością stwierdzam (Lublinianie wybaczcie) że korzystanie z tamtejszej
                      komunikacji miejskiej to istny horror.Zdezelowane autobusy czy trolejbusy
                      tkwiące w korkach , nieustanny ścisk w środku raczej zniechęca do korzystania z
                      usług tamtejszego MPK.Na drugim biegunie znajduje się Poznań - przemieszcznie
                      się po mieście, pomimo że w niektórych godzinach zakorkowane, właśnie dzięki
                      umiejętnie rozplanowanej siatce połączeń tramwajowych jest sprawne.To tam
                      powinniśmy szukać wzorów do naśladowania po to by je wdrożyć u nas w
                      Bydgoszczy.Powtórze się być może n-ty raz - co jest ważniejsze - tramwaj dla 80
                      tys. ludzi czy pomniki dla grupki kilku fetyszystów , lubujących się w
                      specyficznym zachowaniu wokół wyrzeźbionej postaci.I na koniec najważniejsza
                      sprawa - od ponad roku Polska jest w Unii Europejskiej - tam do problematyki
                      transportu przywiązuje się ogromne znaczenie.Dzięki temu można uzyskiwać
                      dotacje celowe właśnie na rozwój infrastruktury komunikacyjnej.Skoro wreszcie
                      przytrafia się niepowtarzalna okazja - błędem byłoby tego nie
                      wykorzystać.Urzędnicy unijni dają pieniądze na konkretny cel , projekt a nie
                      dadzą pieniędzy na coś co w niczym ludziom nie ułatwi życia.Według projektu o
                      planie rozwoju transportu zbiorowego linia tramwajowa do Fordonu ma powstać do
                      2013 roku - czyli za 8 lat.
    • Gość: micco Re: Tramwaj do Fordonu ... A po co ? IP: *.tvgawex.pl 24.06.05, 00:42
      Możemy podeliberować, ale po co ......każdy "baron" tego powiatu świetnie
      wypada w TV, albo na wałach, których każdy zainteresowany wie....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka