Gość: gg IP: *.Interpl / 217.17.41.* 07.06.05, 22:28 skoro na forum warszawa jest tylko JEDEN temat warszawiacy bedą musieli wejśc chyba na wasze forum :-) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
a_weirdo Re: WARSZAWA PRZENOSI SIĘ DO BYDGOSZCZY 07.06.05, 23:57 Mógłbyś jaśniej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ff Re: WARSZAWA PRZENOSI SIĘ DO BYDGOSZCZY IP: *.Interpl / 217.17.41.* 08.06.05, 01:41 zajrzyj na forum warszawa a wyjaśni się :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hieh Re: WARSZAWA PRZENOSI SIĘ DO BYDGOSZCZY IP: *.qc.sympatico.ca 08.06.05, 02:08 Warszawskie forum tylko o paradzie teraz hehe. Osobiscie nic nie mam do gejow czy lezbijek, ale ogladac ich w centrum miasta calujacych sie itp. to troszke wg mnie niesmaczny widok. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czarna Manka Re: WARSZAWA PRZENOSI SIĘ DO BYDGOSZCZY IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.06.05, 07:41 Calowanie sie gejow i lesbijek to dowod na nowoczesnosc i stolecznosc miasta. Mozna w Warsiawce ale juz nie w naboznym Krakowku. Mozna u nas, w torunskim krolewskim Piernikowie ale nie na buraczanych polach Bydlo-szczy! Odpowiedz Link Zgłoś
ethanak Re: WARSZAWA PRZENOSI SIĘ DO BYDGOSZCZY 08.06.05, 12:24 O i znowu prezes Thornmann Recykling się odzywa...Kto ci coś zrobił w Bydgoszczy?Park Przemysłowy cię nie wziął i musiałeś do Ożarowa?A i tak skończyłeś w Warszawie ze zmienioną nazwą firmy...Ciekawe co powiedzą twoi współpracownicy i koledzy z OIGR jak im podam informacje na twój temat jak to biłeś dziennikarzy Nowości pod swoim domem...Albo jakie bzdury wypisujesz ludziom...I znowu w Warszawie ?Tylko nie mogę rozgryźć co ty ciągle robisz w Gdańsku...ale się dowiem... Odpowiedz Link Zgłoś
a_weirdo Re: WARSZAWA PRZENOSI SIĘ DO BYDGOSZCZY 08.06.05, 18:28 > O i znowu prezes Thornmann Recykling się odzywa... A nie Warszawskiego Centrum Recyclingu, bo nazwa Thornmann się za bardzo z pewnym miastem kojarzyła? Odpowiedz Link Zgłoś
ethanak pan_jerzy w Nowościach 08.06.05, 12:42 Piotr Widuch, właściciel firmy "Thornmann" z Podgórza napadł na ekipę Polsatu. Podobnie, jak w przypadku niedawnego zatrzymania ekipy TV przez senatora Stokłosę, policja nie reagowała Coś do ukrycia? Dziennikarze telewizji Polsat po publikacji w "Nowościach" próbowali zrealizować program o działalności firmy "Thornmann", która gromadzi odpady niebezpieczne na osiedlu domków jednorodzinnych na toruńskim Podgórzu. Nie udało im się. Piotr Widuch, właściciel "Thornmanna", poza terenem swojej firmy napadł na dziennikarzy i zniszczył im kamerę. Operatorowi groził pobiciem a dziennikarce - że ją zabije. Wszystko działo się na oczach policjantów, którzy zamiast interweniować, pouczyli obie strony jak mają się zachowywać. Na temat działalności firmy "Thornmann" napisaliśmy w "Nowościach" 18 czerwca. W artykule "Co tak śmierdzi?" pytaliśmy urzędników o firmę, która od kilku lat nie była przez nikogo kontrolowana. Tymczasem wokół jej siedziby rośnie hałda odpadów, w których mogą znajdować się rtęć i azbest. - Nam również działalność pana Piotra Widucha wydała się podejrzana - mówi Michał Baranowski, operator ekipy telewizji Polsat. - Pojechaliśmy więc do jego firmy. Brama była otwarta, więc weszliśmy, żeby porozmawiać z właścicielem. Nikt nas nie wyrzucał, nikt nie zwracał nam uwagi. Córka pana Widucha powiedziała nam, że taty w pracy nie ma. Poszliśmy więc porozmawiać z sąsiadami. Chciał wbić w płot Z relacji członków ekipy Polsatu wynika, że Piotr Widuch pojawił się, kiedy rozmawiali oni z sąsiadami "Thornmanna". Swoim mercedesem zastawił samochód dziennikarzy. - Podeszłam do niego i spytałam, czy nie zechciałby z nami porozmawiać - mówi Anna Żakowiecka, dziennikarka Polsatu. - W wulgarnych słowach odpowiedział, że jeśli będę próbowała gdziekolwiek odejść, to wbije mnie samochodem w stalowy płot i zabije. Przestraszyłam się, ponieważ zachował się bardzo agresywnie. Operator zaczął filmować. Piotr Widuch stojąc na publicznym chodniku ubliżał dziennikarzom i odgrażał się, że im "wpier...". Annie Żakowieckiej groził, że ją zabije. Wystarczającym do tego powodem miało być rzekome wtargnięcie na teren jego firmy. Po kilkunastu minutach od zablokowania samochodu dziennikarzy, na miejsce przyjechali dwaj policjanci. Żaden z nich się nie wylegitymował. - Funkcjonariuszom nawet nie zdążyliśmy wytłumaczyć, co się stało - dodaje Michał Baranowski. - Nie powiedzieliśmy nawet, że jesteśmy z Polsatu. Pan Widuch tymczasem cały czas nas wyzywał. Kompletnie nie przejmował się, że grozi nam w obecności policjantów. A oni jakby tego nie słyszeli. Pięścią w kamerę Operator Polsatu cały czas filmował zachowanie właściciela "Thornmanna". Piotr Widuch w pewnym momencie podszedł do operatora i tak mocno uderzył w jego kamerę, aż ta pękła na dwie części. - Bałem się schylić po sprzęt, bo obawiałem się, że dostanę kopniaka w brzuch - stwierdza Michał Baranowski. - Piotr Widuch czuł się jednak bardzo pewnie. Wziął moją kamerę i schował ją do swojego bagażnika. Wtedy powiedziałem stojącym dwa metry obok policjantom, że na ich oczach właśnie dokonano kradzieży. Nie zareagowali. Nie poprosili, żeby Widuch oddał mi sprzęt. Dziennikarze, właściciel "Thornmanna" oraz jego prawnik pojechali na komisariat policji. Tam obie strony złożyły zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa. Piotr Widuch oskarżył dziennikarzy o wtargnięcie na teren jego firmy. Członkowie ekipy Polsatu opowiedzieli o zniszczeniu mienia oraz o groźbach karalnych. Nic się nie stało? Piotr Widuch nie umiał wyjąć z kamery taśmy, na której zarejstrowano całe zajście. Zdołał to zrobić dopiero technik policyjny w komisariacie. Piotr Widuch cały czas twierdził, że kamera należy do niego, ponieważ nagrano na nią obiekty jego firmy. Policjanci, o dziwo, to jemu wydali dokument potwierdzający przyjęcie w depozyt rozbitej kamery. - Byłem świadkiem, jak pan Widuch zniszczył kamerę i groził dziennikarzom - mówi Roman Kodrzycki, właściciel firmy "Zibkor", obok której doszło do zajścia. - Zachowywał się agresywnie. Policjanci natomiast nie zrobili nic, kiedy na ich oczach rozbił kamerę i schował ją do swojego bagażnika. Ich zachowanie było dla mnie całkowicie niezrozumiałe. - Nie możemy powiedzieć, że ktoś kogoś napadł w obecności policjantów - mówiła około godziny 13.30 komisarz Lilianna Kruś-Kwiatkowska, rzecznik prasowy toruńskiej policji. - Na obecnym etapie sprawy nie jestem w stanie stwierdzić czy do zachowania policjantów można mieć jakiekolwiek pretensje. Po 16 do redakcji nadszedł faks od komisarz Kruś-Kwiatkowskiej: Piątego lipca 2004 ok. godz. 15. 15 funkcjonariusze z KP Toruń Podgórz udali się na ul. Poznańską wezwani tam przez właściciela jednej z prywatnych firm, który zgłaszał wtargnięcie dwojga ludzi oraz filmowanie obiektów bez jego zgody. Funkcjonariusze po przybyciu na miejsce zauważyli trzy osoby stojące i dyskutujące przed bramą firmy. Udali się w ich kierunku. W trakcie dochodzenia widzieli moment upadku kamery, jednak stało się to przed ich dojściem do miejsca zdarzenia. Kamerę z ziemi podniósł jeden z mężczyzn i schował do samochodu. W trakcie interwencji policjanci ustalili, że dwoje dziennikarzy weszło na teren firmy i kręciło materiał filmowy. Zdaniem jej właściciela, wejście na teren prywatnej firmy oraz dokonywanie nagrań wyczerpało znamiona przestępstwa. (...) Interweniujący funkcjonariusze, podczas czynności procesowych zabezpieczyli uszkodzoną kamerę. Właściciel firmy złożył zawiadomienie o bezprawnym wtargnięciu na prywatny teren, a dziennikarze złożyli zawiadomienie i wniosek o ściganie właściciela firmy za uszkodzenie kamery. Trwają w tych sprawach czynności procesowe. Jednocześnie trwa wyjaśnianie zachowań interweniujących funkcjonariuszy celem ustalenia, czy należycie wykonali swoje obowiązki. Radosław Rzeszotek Nie chce mówić Próbowaliśmy o zajściu porozmawiać z Piotrem Widuchem. - Dzień dobry, czy mam przyjemność z panem Piotrem Widuchem? - Tak Piotr Widuch, słucham. - Radosław Rzeszotek z redakcji "Nowości" z tej strony. Chciałbym... - Nie mam z panem o czym rozmawiać. - Chciałem tylko spytać o ekipę Polsatu. - Żegnam. Odpowiedz Link Zgłoś
mozilla.org Re: pan_jerzy w Nowościach 08.06.05, 12:46 no popatrz popatrz - a taki sympatyczny człowiek buhahahaha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sewilak Re: WARSZAWA PRZENOSI SIĘ DO BYDGOSZCZY IP: *.tvgawex.pl 08.06.05, 23:40 to czas na taki ruch Odpowiedz Link Zgłoś