unsatisfied6
21.06.05, 18:56
mam świnię - nie byle jaką . nie śmiejcie się - ekologiczna .
nie z nazwy . sam widziałem jak karmiona -śrut i ziemniaki ,
prawdziwa ekologia . żadna fabryczna brudna , źle chowana
świnia . żadne sztuczne pasze napędzające wagę i żadna
chemia .
już dawno szukałem takiej świni . trafiłem nawet na rzeźnię
gdzie takie ekologiczne przetwory z takiej świni sprzedają .
ale wiecie jak to u nas jest - płacisz za ekologię prawie jeszcze
raz tyle, co za źle chowaną świnię a dostajesz nie ekologiczną świnię ,
a kota w worku .
w końcu znalazłem prawdziwą ekologiczną świnię - nie śmierdzi
jak fabryczna świnia . oczywiście swój zapach ma - to przecież świnia ,
ale ten zapach nie zatyka dziurek w nosie jak w chlewie , w którym hodują
nie-ekologiczne świnie . wydaje się nawet , że te świnie mają dobry humor -
znacznie wyższy komfort od tych nie-ekologicznych świń -
jakby się uśmiechały - aż szkoda ich jeść . prosiaczki lecą do
ciebie jak małe pieski - tylko ogonkami nie merdają . czyściutko ,
no wiecie , jak tylko w chlewie może być - czyściejszego chlewu
nie widziałem . nie mają tego ścisku co fabryczne świnie które
aż kwiczą z powodu braku miejsca - jedna drugiej przeszkadza .
a te ekologiczne sobie nawet żarcia z koryta nie wydzierają swoimi ryjami -
mówię wam , aż szkoda jeść .
ale jeść coś trzeba - a jak już to ekologiczną świnię , bo inną człowiek
sam się podtruwa i faktycznie je to co ta świnia zjadła . muszę
ją mieć , ale jest mały problem - ja potrzebuje pół świni , całej nie
jestem w stanie ja i moja rodzina zjeść , a gospodarz sprzedaje je
w całości , więc potrzebuję kogoś do spółki - wiem , że nie każdy
lubi świnię i się takim nie gustującym w świńskim mięsie nie narzucam - ale
jak ktoś chciałby pół to bym kupił całą dobrą pachnącą ekologią świnię i
odsprzedałbym tę połówkę . wtedy obaj/obaje mielibyśmy ekologiczne zdrowe
mięso - wiedzielibyśmy co jemy .