Dodaj do ulubionych

Dombrowicz i "łowca skór"

12.08.05, 21:08
a to ci numer.... tego jeszcze by brakowalo

radca
Obserwuj wątek
    • radca tomasz salder - "lowca skor " 12.08.05, 21:15
      TOMASZ SALDER do Bydgoszczy ? no to by trafil na mnie,ze nie wiem co....
      "LOWCA SKOR " tutaj ? TO TRZEBA JUZ BYC BEZCZELNY I TO DO POTEGI !!!!

      radca

      PS.

      Otrzymalem rowniez i ja meila od TOMASZA SELDERA od " lowcow skor" - ktory
      tak do mnie napisal :

      " Łatwo dyskutować o rzeczach o których nic się nie wie.
      W Fundacji nie ma i nie było ludzi którym postawiono zarzuty mordowania.
      Strona internetowa ma to do siebie, że każdy tchórz może pisać co chce.
      Żeby o czym pisać to trzeba coś wiedzieć, lub umieć wymuślać wspaniałe historie.
      Proponuję w słowniku wyrazów obcych przeczytać znaczenie słowa radca. Może się
      przydać.
      My również śledzimy na bierząco działania w Pogotowiu Ratunkowym i chętnie
      udostępnimy wszystkie posiadane materiały. Nie tylko te wybiórcze, ale dużżżo
      więcej." Aktywisty od mordestw " też nie znamy. Z naszych informacji wynika, że
      Andrzej N. odwołał swoje przyznanie się do winy, a o Karolu B. wiemy jedynie z
      jedynie słusznej gazety.
      Rozumiemy, że masz prywatny interes, który aż kapie z Twojej informacji .
      Zapraszamy do nas jak będziesz miał konkretną propozycję."

      Tak napisal szef od " LOWCOW SKOR" - TOMASZ SALDER
      • radca Re: tomasz salder - "lowca skor " 12.08.05, 21:31
        ludzie !!!!!!!!!
        czy trzeba,az GAZETY - by sie dowiedziec,ze FUNDACJA Z LODZI " NA RATUNEK " -
        TO W ROLI GLOWNEJ TOMASZ SALDER ?

        W calej POLSCE,a nawet i poza granicami naszego kraju jest znany ten "LOWCA
        SKOR " i dzialania zbrodnicze tej szajki..... i jak tutaj rozumiec to,ze
        Pan Prezydent i przedstawiciele POGOTOWIA RATUNKOWEGO przystepuja do rozmow -
        by sciagnąć takie osoby do BYDGOSZCZY ???

        czyz malo ja tutaj opisuje i walcze przeciwko takim przestepczym dzialaniom w
        pogotowiu ratunkowym ? czyz malo jeszcze ukazywalem tragedii,smierci i
        przestepstw przez ta EKIPE ?

        yo nazwisko jest slynne i kojarzy sie ze smiercia niewinnych pacjentow....

        PANIE PREZYDENCIE DOMBROWICZ I PRZEDSTWAICIELE BYDGOSKIEGO POGOTOWIA RATUNKOWEGO
        NIE DOPROWADZAJCIE DO TEGO,ABY POWSTAWALY KOLEJNE ZBRODNIE I ZGONY W BYDGOSZCZY
        .... I TO W STRSZNYCH MĘKKACH I CIERPIENIACH

        APELUJE W IMIENIU TYCH - KTORZY JESZCZE ZYJAI MAJA SZANSE ZYC DALEJ.

        NIE ZWIAZUJCIE SIE Z PRZESTEPCAMI DZIALAJACYMI PRZECIWKO ZYCIU I ZDROWIU
        CZLOWIEKA !!!!!!!!!!!11

        dlaczego wogole sie z takimi ELEMENTAMI ZADAJECIE ???????????/

        andrzej kaniecki
        • Gość: Arek Re: tomasz salder - "lowca skor " IP: *.net / 213.17.254.* 12.08.05, 21:35
          Niech Dombrowicz wiecej jezdzi zagranice to w kraju go kazda menda zrobi w jajo
          co na to nasza kochana opiekunka tego nieudolnego czlowieka T.P?
          • radca tomasz salder - "lowca skor " - i PREZYDENT ? 12.08.05, 21:42
            Gość portalu: Arek napisał(a):

            > Niech Dombrowicz wiecej jezdzi zagranice to w kraju go kazda menda zrobi w
            jajo
            > co na to nasza kochana opiekunka tego nieudolnego czlowieka T.P?

            - czyz ta sprawa nie byla pewnym " CHWYTEM - BY OGLUPIC SPOLECZENSTWO " ?
            TUTAJ JEST PEWNE POWIAZANIE - BY MIESZKANCOW ZROBIC POD PROPAGANDE !!!!!

            " ostatnia aktualizacja: wtorek, 12 lipca 2005 godz. 21:44

            Na ratunek!

            Bydgoski Urząd Miasta kupił dwa nowe defibrylatory. Urządzenia mogą pomóc w
            przypadku nagłego zatrzymania akcji serca. Będą z nich korzystać nie tylko
            pracownicy ratusza. Proste w obsłudze automaty przydadzą się również podczas
            dużych imprez na terenie miasta.




            Ta niewielka i łatwa w eksploatacji skrzynka to ogromna pomoc na kilka minut
            przed dotarciem na miejsce karetki.


            Defibrylator to ogromna pomoc na kilka minut przed dotarciem na miejsce
            karetki. W Stanach Zjednoczonych podobne urządzenia są we wszystkich miejscach
            użyteczności publicznej i większości firm. Polsce do takiego stanu daleko,
            prawdopodobnie dlatego, że koszt jednego defibrylatora to prawie 7 tysięcy
            złotych.
            "To urządzenie stosuje się przy migotaniu komór. Jest tak proste w użyciu, że
            udzielić pomocy może każdy kto przejdzie bardzo krótkie szkolenie" - mówi
            instruktor AED Barbara Boniek.
            W ratuszu taki instruktaż przejdą wybrane osoby z wszystkich wydziałów urzędu.
            Ponieważ defibrylatory znajdują się w ratuszowych portieranich na Starym Rynku
            i przy ulicy Grudziądzkiej pomocy już udzielać mogą dozorcy Urzędu Miasta.
            "Przez prawie dwie godziny byliśmy intensywnie przeszkoleni przez panią
            instruktorkę i na pewno byśmy sobie poradzili w takiej sytuacji" - mówi Tomasz
            Jopek, portier.
            Nowe defibrylatory to nie jedyna inicjatywa mająca poprawić bezpieczeństwo
            mieszkańców. Zacieśnia się również współpraca między miastem a Fundacją na
            Rzecz Ratownictwa Medycznego. Do tej pory miasto współpracowało z organizacją
            sporadycznie, między innymi podczas szkoleniowej akcji dla ponad dwóch tysięcy
            uczniów bydgoskich podstawówek "ABC pierwszej pomocy" czy imprezach masowych.
            Teraz Fundacja "Na ratunek" będzie do całkowitej dyspozycji Wydziału
            Zarządzania Kryzysowego ratusza. "Na terenie Bydgoszczy możemy się stawić w
            ciągu pół godziny, inne sekcje np. z Łodzi mogą tu być w czasie czterech
            godzin" - mówi Józef Gałczyński.
            Celem Fundacji "Na ratunek" nie jest oczywiście dublowanie działań straży
            pożarnej, choć w szeregach organizacji działają głównie byli strażacy, ale
            wspomaganie ich w sytuacjach kryzysowych. W czasach niemożliwych do
            przewidzenia zagrożeń terrorystycznych każda taka pomoc wydaje się być na wagę
            złota.

            P. Rubczak "

            +++++++++++++++++++++++++++++++++

            czyz to jest moze ta sama FUNDACJA " NA RATUNEK " od "LOWCY SKOR " ???

            radca



            • radca Re: tomasz salder - "lowca skor " - i PREZYDE 12.08.05, 21:58
              Jak zabija pavulon użyty pomyłkowo albo jako narzędzie zbrodni? Dr Ryszard
              Golański, wiceszef łódzkiej Okręgowej Rady Lekarskiej: - Pacjent jest w pełni
              świadomy, ale z powodu zwiotczenia mięśni traci oddech. Nie może nic
              powiedzieć, nawet ruszyć palcem. Dusi się, umiera w męczarniach. To jedna z
              najbardziej okrutnych śmierci na świecie."

              radca
              • brathless Re: tomasz salder - "lowca skor " - i PREZYDE 01.09.05, 20:25
                Okrutne rzeczy, uhhhh, straszne.
      • radca Re: tomasz salder - "lowca skor " 12.08.05, 22:46
        radca napisał:

        > TOMASZ SALDER do Bydgoszczy ? no to by trafil na mnie,ze nie wiem co....
        > "LOWCA SKOR " tutaj ? TO TRZEBA JUZ BYC BEZCZELNY I TO DO POTEGI !!!!
        >
        > radca
        >
        > PS.
        >
        > Otrzymalem rowniez i ja meila od TOMASZA SELDERA od " lowcow skor" - ktory
        > tak do mnie napisal :
        >
        > " Łatwo dyskutować o rzeczach o których nic się nie wie.
        > W Fundacji nie ma i nie było ludzi którym postawiono zarzuty mordowania.
        > Strona internetowa ma to do siebie, że każdy tchórz może pisać co chce.
        > Żeby o czym pisać to trzeba coś wiedzieć, lub umieć wymuślać wspaniałe
        historie
        > .
        > Proponuję w słowniku wyrazów obcych przeczytać znaczenie słowa radca. Może
        się
        > przydać.
        > My również śledzimy na bierząco działania w Pogotowiu Ratunkowym i chętnie
        > udostępnimy wszystkie posiadane materiały. Nie tylko te wybiórcze, ale dużżżo
        > więcej." Aktywisty od mordestw " też nie znamy. Z naszych informacji wynika,
        że
        >
        > Andrzej N. odwołał swoje przyznanie się do winy, a o Karolu B. wiemy jedynie
        z
        > jedynie słusznej gazety.
        > Rozumiemy, że masz prywatny interes, który aż kapie z Twojej informacji .
        > Zapraszamy do nas jak będziesz miał konkretną propozycję."
        >
        > Tak napisal szef od " LOWCOW SKOR" - TOMASZ SALDER

        ===============================

        Czerwiec 2003: sanitariusz Andrzej N. przyznał się, że zabił dwóch chorych i
        usiłował zabić trzeciego dla pieniędzy z handlu "skórami".
        Grudzień 2003: sanitariusz Karol B. przyznał się do zabicia pacjentki
        pavulonem.

        ================================================================
    • Gość: ratunku! ja chcę ZALEWSKIEGO !! IP: 82.146.247.* 12.08.05, 22:08
      jakem bydgoszczanka jedna (ALE JEST NAS WIELU)
      ja chcę ZALEWSKIEGO!!!!!!!!!!!!
      wystawmy dombrowicza na aukcji.
      JEST TAK CZĘSTO ZA GRANICĄ
      że jego wartość napewno podskoczyła!
      ciekawe, że sapalskiemu to media wypominały
      a KOSTKOWI chyba SIĘ BOJĄ !
      BOJĄ
      BOJĄ
      BOJĄ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
      • Gość: paw Re: ja chcę ZALEWSKIEGO !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 22:14
        Duzo Was tam w Bydzi? A choruja ludzie? To bedzie
        interesik............. Nie dajcie sie nabrac temu mordercy ,bo kazdemu
        sie moze przydarzyc chproba!
        • radca " POGOTOWIE 2000 " - i tam byl "lowca skor " 12.08.05, 22:22
          " Komisja Zdrowia, Kultury Fizycznej i Sportu w pierwszym punkcie porządku
          posiedzenia rozpatrzyła ustawę o Państwowym Ratownictwie Medycznym. W tej
          części posiedzenia uczestniczyli m.in. przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia -
          Jarosław Gucwa, Marcin Erenc, Andrzej Ryś, Tomasz Grottel, Ryszard Lewandowski
          ze stałej Komisji ds. pogotowia ratunkowego przy MZ, Barbara Szudarska z WSPR
          Bydgoszcz, Tomasz Selder ze stałej Komisji przy MZ "Pogotowie 2000", Elżbieta
          Izbaner-Rębacz z WSPR Bydgoszcz, Włodzimierz Witkowski z Pogotowia 2000."

          - wraca "lowca skor " do swoich znajomych ?

          radca
        • Gość: Leszek Re: ja chcę ZALEWSKIEGO !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.05, 14:43
          Zaleskiego nie musimy chciec on jest nasz, bydgoski, tylko przez krótki czas
          torunbianie nam go zabrali!!!!!
          Jest dobry bo z Bydgoszczy, tylko rozwija nie to miasto - pomyliło mu sie.
      • Gość: kaczor Re: ja chcę ZALEWSKIEGO !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 23:06
        A kto to jest ten Zalewski?
        • Gość: janas Re: ja chcę ZALEWSKIEGO !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.05, 15:11
          Prezydent w Toruniu, ja tez go chce:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=341&w=23350989
      • Gość: urzędas dombrowicz IP: 217.98.71.* 14.08.05, 21:22
        Jeśli komuś się podoba Pan Zalewski to zawsze może przeprowadzić się do
        Torunia , a po wyborach na Kubę! Uwarzam, że każdy decydent musi wyjeżdżać bez
        względu na partię ale tylko czubek nie rozumie, że w dzisiejszych czasach
        potrzebne są kontakty no chyba że nadal tylu czerwonych mieszka w Bydgoszczy!
        Przypominam jest jeszcze szansa wyjazdu na Kubę! My tu komuchów nie chcemy do
        widzenia no może Mongolia hej
    • Gość: antidodum Re: Dombrowicz i "łowca skór" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.05, 01:41
      jak ktos kto ma "obszerne" służby doradcze w postaci kancelarii prezydenta
      Bydgoszczy, tylu wydziałów i ich dyrektorów tak daje sie wpuszczać w tzw.
      kanał.W najsmielszych domysłach nie wyobrażam sobie sytuacji ze moi podwładni
      prowadza mnie do rozmów z partnerem biznesowym, który okazuje sie
      najzwyczajniej w swiecie HOSZTAPLEREM. Z tego wynika prosty wniosek - albo czas
      zmienic otoczenie Panie Prezydencie albo czas odejść.
      • radca Re: Dombrowicz i "łowca skór" - do IVICY - iv 13.08.05, 06:48
        teraz wiadomo dlaczego bylem tak atakowany i obrzucany stekiem wyzwisk przez
        IVICE-iv...... FORUMOWEGO KLAKIERA Z RATUSZA..... oni wspopracowali z " lOWCA
        SKOR "......

        IVICA ... a moze sie teraz wypowiesz w tej sprawie ....???????

        radca
    • whisk Re: Dombrowicz i "łowca skór" 13.08.05, 09:57
      ..mnie sie juz nawet komentować nie chce.

      Zeby prezydent Bydgoszczy, dowiadywal sie ze srodkow masowego przekazu.. z kim ma do czynienia..

      proponuje wymienic ekipe, poczawszy od prezydenta ...poprzez doradców...etc etc etc..

      nei wiadomo czy plakac czy sie smiac :/
      • Gość: lion Re: Dombrowicz i "łowca skór" IP: 80.121.245.* 13.08.05, 10:09
        " niesmiertelny " wladca pierscienia i " lowca skor " ?
        • radca Dombrowicz i "łowca skór" - tez chcieli w ŁODZI 13.08.05, 13:53
          serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,2865487.html

          " Kontrowersyjna fundacja chce współpracowqać z magistratem


          Adam Czerwiński 12-08-2005, ostatnia aktualizacja 11-08-2005 17:52

          Fundacja założona przez bohaterów nekroafery w łódzkim pogotowiu chce dbać o
          bezpieczeństwo łodzian. - Nie jesteśmy zainteresowani pomocą wątpliwych
          pseudospołeczników - odpowiada Karol Chądzyński, wiceprezydent Łodzi.

          Od niedawna w UMŁ urzęduje dr Michał Żebrowski, nowy pełnomocnik prezydenta do
          spraw ratownictwa medycznego. Niedługo po tym jak objął stanowisko zgłosili się
          do niego przedstawiciele fundacji Na Ratunek. Przypomnijmy, że założycielem
          fundacji jest Tomasz S., jeden z głównych podejrzanych w łódzkiej nekroaferze.
          Oprócz niego działa tam kilku jego najbliższych współpracowników.

          By uprzedzić pytania i uśpić uwagę urzędnika, przedstawiciele Na Ratunek
          wspomnieli o tym, że ich organizacja budzi kontrowersje, ale jak tłumaczyli,
          zła opinia pogotowia i straży pożarnej to nic innego jak niechęć konkurencji.

          Goście dr Żebrowskiego chcieli, by ich organizacja została uwzględniona w
          planie ratowniczym dla miasta. Zadeklarowali również chęć współpracy we
          wszystkich programach poprawiających bezpieczeństwo mieszkańców. Gdyby
          skorzystano z ich oferty, oznaczałoby to, że w przypadku katastrof do ratowania
          łodzian wzywano by członków Na Ratunek.

          Na tym jednak nie poprzestali. Wkrótce przyszli do pełnomocnika kolejny raz i
          poprosili o wsparcie finansowe. Chcieli, aby urząd sfinansował im drogie
          ubrania, laptop, agregat prądotwórczy i specjalistyczną kamerę. Lista zakupów,
          o które wystąpili, to dla UMŁ wydatek niemal 80 tys. zł!

          Na szczęście urzędnik zorientował się, z kim ma do czynienia. - Wiele osób
          zgłaszało poważne zastrzeżenia do fundacji - mówi dr Żebrowski. - Dopóki sprawy
          nie zostaną wyjaśnione, o współpracy z Na Ratunek nie może być mowy.

          Co ciekawe, przedstawiciele fundacji dotarli również do odpowiadającego za
          służbę zdrowia wiceprezydenta Karola Chądzyńskiego. - Nie jestem nawet tym
          zdziwiony - mówi Chądzyński. - Bardzo często przychodzą do mnie wydrwigrosze z
          wielkim tupetem. Na szczęście potrafię się zorientować, z kim mam do czynienia.
          Ponieważ nie jesteśmy zainteresowani pomocą wątpliwych pseudospołeczników, nie
          będziemy z nimi współpracować.

          Wizyta w UMŁ nie była pierwszym karkołomnym przedsięwzięciem fundacji Na
          Ratunek. Już kilka razy o ich pomysłach było głośno w kraju, między innymi po
          tym, jak chcieli szkolić z ratownictwa medycznego łódzkich policjantów, czy
          organizować kursy dla nauczycieli.

          Bogusław Tyka, dyrektor łódzkiego pogotowia: - Według naszej oceny ta fundacja
          nie ma ani jednego fachowca medycyny ratunkowej. A osoby, które ją tworzą, nie
          powinny zajmować się medycyną. "
          • Gość: radcyfan Re: Dombrowicz i "łowca skór" - tez chcieli w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.05, 19:39
            spuść się w końcu drogi radco bo ci oczy pękna od napięcia i podniety.
            będziesz niewidomy i co wtedy?

            ctrl+c ctrl+v,ctrl+c ctrl+v,ctrl+c ctrl+v,ctrl+c ctrl+v,ctrl+c
            ctrl+v,ctrl+c ctrl+v,ctrl+c ctrl+v,ctrl+c ctrl+v,ctrl+c ctrl+v,ctrl+c
            ctrl+v,ctrl+c ctrl+v,ctrl+c ctrl+v,ctrl+c ctrl+v,ctrl+c ctrl+v,ctrl+c
            ctrl+v,ctrl+c ctrl+v,ctrl+c ctrl+v,ctrl+c ctrl+v,ctrl+c ctrl+v,ctrl+c
            ctrl+v,ctrl+c ctrl+v,ctrl+c ctrl+v,ctrl+c ctrl+v,ctrl+c ctrl+v
            • radca Re: Dombrowicz i "łowca skór" - tez chcieli w 13.08.05, 19:58
              Gość portalu: radcyfan napisał(a):

              > spuść się w końcu drogi radco bo ci oczy pękna od napięcia i podniety.
              > będziesz niewidomy i co wtedy?

              - albo musisz miec tutaj osobisty inters lub strach zaqczal ci cagladac, ze
              te sprawy ujrzaly swiatlo dzienne....

              albo pochwalasz takie przestepcze czyny przeciwko zyciu i zdrowiu czlowieka ?

              radca
              • radca Tomasz Selder chce pozwac DZIENNIKARZY ? 13.08.05, 20:01
                " Policja nadal czeka na informacje o powiązaniach pracowników pogotowia z
                firmami pogrzebowymi. Można je przekazywać pod łódzkie numery: (0-42)635-12-90
                i 635-12-98 (czynne od poniedziałku do piątku w godz. 8-22) lub numer
                ogólnopolskiej infolinii: 0-800-120-226. Policja gwarantuje dzwoniącym pełną
                anonimowość. Funkcjonariusze zapewniają, że każdy sygnał będzie szczegółowo
                sprawdzony.

                Tymczasem Krajowy Związek Zawodowy Ratownictwa Medycznego chce pozwać do sądu
                dziennikarzy "Gazety Wyborczej" i Radia Łódź za zniesławienie pracowników
                pogotowia ratunkowego w Łodzi - powiedział PAP przewodniczący związku i
                rzecznik łódzkiego pogotowia Tomasz Selder. Fragment zapisu rozmowy, jaką nasi
                dziennikarze przeprowadzili Selderem 5 października 2001 r.: "Akwizycja przez
                pogotowie dla firm pogrzebowych jest nie do udowodnienia, a poza tym nie jest
                niezgodna z prawem. Nie ma takiego punktu w kodeksie pracy, do którego można by
                się przyczepić". Selder był dyspozytorem. Teraz odpowiada w pogotowiu za nadzór
                nad pracownikami. "
              • Gość: radcyfan Re: Dombrowicz i "łowca skór" - tez chcieli w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.05, 20:05
                Nie wiem czy zauważyłeś idioto ale sugerujesz udział ratusza w tej sprawie.
                Tak z rozpędu? Mimochodem? Żeby efekt odnieść wiekszy? Ale gdzie? Tutaj na
                forum? Po co? Żeby się następnie lepiej kopiowało i było dłużej na fali?
                Niedoceniony biedny węszyciel afer.Kseropiarka internetowa.Wyrazy współczucia.

                Do zablokowania przez opiekunów i administrację. Więcej szkód to to przynosi
                niz pożytku.
                • radca Re: Dombrowicz i "łowca skór" - tez chcieli w 13.08.05, 20:20
                  Gość portalu: radcyfan napisał(a):

                  > Nie wiem czy zauważyłeś idioto

                  - IVICA rowniez obrzuca mnie stekiem wyzwisk - wiec jest to z toba podobnie...
                  macie cos wspolnego - jak widze

                  >ale sugerujesz udział ratusza w tej sprawie.
                  > Tak z rozpędu? Mimochodem? Żeby efekt odnieść wiekszy?

                  - nie ja sugeruje,ale jasno i wyraznie opisuja o tym MEDIA

                  >Ale gdzie? Tutaj na forum? Po co? Żeby się następnie lepiej kopiowało i było
                  >dłużej na fali?

                  - przeciez artykul pojawil sie w wydaniu internetowym.. wiec jest rowniez
                  miejsce na komentarze i opinie.... wiec o co ci chodzi ?

                  > Niedoceniony biedny węszyciel afer.Kseropiarka internetowa.Wyrazy współczucia.

                  - nie mnie wspolczuj... a sobie , jesli nie potepiasz zbrodniczych
                  dzialan "lowcow skor " ... a atakujesz mnie - ktory to potepia.. to tylko ci
                  wspolczuc.... ATAKUJESZ OFIARY - BRONIAC PRZESTEPCOW..... jestes wiec im podobny

                  > Do zablokowania przez opiekunów i administrację. Więcej szkód to to przynosi
                  > niz pożytku.

                  - kiedys w PRL UB i SB tez zamykalo natychmiast tych- ktorzy odwazyli sie
                  krytykowac takich jak ....

                  radca
                  • Gość: radcyfan Re: Dombrowicz i "łowca skór" - tez chcieli w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.05, 20:33
                    To co ty nazywasz krytyką to tak naprawdę zwykły spam. Dwie kartki artykułu i
                    komentarz autorski radcy do tego: czy to możliwe? to dlatego ludzie z ratusza
                    mnie tak obrzucali błotem?


                    Ale prawda jest taka,zedorzycasz tylko swoje pomawianiem i szkalowanie.
                    Insynuujesz rozmyślny udział w tej zabawie ratusza?

                    Łamiesz prawo,pomawiasz,szkalujesz.Jesteś szkodnikiem,zakałą demokracji.
                    Najwyższy czas by zajęli sie tobą opiekunowie forum a wręcz administracja.
                    Bo robisz to tylko po to żeby sobie zrobic dobrze.Dla własnej satysfakcji.
                    • radca Re: Dombrowicz i "łowca skór" - tez chcieli w 13.08.05, 20:43
                      Gość portalu: radcyfan napisał(a):

                      > To co ty nazywasz krytyką to tak naprawdę zwykły spam. Dwie kartki artykułu i
                      > komentarz autorski radcy do tego: czy to możliwe? to dlatego ludzie z ratusza
                      > mnie tak obrzucali błotem?

                      - i tutaj sie mylisz, nie o spam chodzi - lecz o polaczenie i zestawienie
                      pewnych informacji w jedna logiczna calosc


                      > Ale prawda jest taka,ze dorzycasz tylko swoje pomawianiem i szkalowanie.
                      > Insynuujesz rozmyślny udział w tej zabawie ratusza?

                      - a wcale nie " insynuuje rozmyslnego udzialu " , ale chodzi tutaj o calkiem
                      cos innego, ale jak widze nie domysliles sie jeszcze ?
                      ... wiec poczekaj , a wyjdzie to po czasie.... bo to napewno nastąpi

                      > Łamiesz prawo,pomawiasz,szkalujesz.Jesteś szkodnikiem,zakałą demokracji.

                      - nazywaj to sobie jak chcesz.... ale to twoja subiektywna ocena

                      > Najwyższy czas by zajęli sie tobą opiekunowie forum a wręcz administracja.
                      > Bo robisz to tylko po to żeby sobie zrobic dobrze.Dla własnej satysfakcji.

                      - a nie pomyslales,ze przeciwstawianiu sie i potepianie przestepczych praktyk
                      tj. "lowcy skor " ... moze przyczynic sie do URATOWANIA ZYCIA NIEJEDNEMU
                      CZLOWIEKOWI ?

                      potepianie LAMANIA ETYKI LEKARSKIEJ jak np. POTEPIANIE PIJANSTWA W CASIE
                      DYZUROW LEKARSKICH - MOZE PRZYCZYNIC SIE DO URATOWANIA ZYCIA I ZDROWIA NIEJEDEGO
                      CZLOWIEKA ? ... I ZAPOBIEZENIA WIELU TRAGEDII ?

                      pomysl... zanim zaczniesz atakowac... bo nie wta strone celujesz

                      radca
                      • Gość: radcyfan Re: Dombrowicz i "łowca skór" - tez chcieli w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.05, 20:45
                        " Policja nadal czeka na informacje o powiązaniach pracowników pogotowia z
                        firmami pogrzebowymi. Można je przekazywać pod łódzkie numery: (0-42)635-12-90
                        i 635-12-98 (czynne od poniedziałku do piątku w godz. 8-22) lub numer
                        ogólnopolskiej infolinii: 0-800-120-226. Policja gwarantuje dzwoniącym pełną
                        anonimowość. Funkcjonariusze zapewniają, że każdy sygnał będzie szczegółowo
                        sprawdzony.

                        Tymczasem Krajowy Związek Zawodowy Ratownictwa Medycznego chce pozwać do sądu
                        dziennikarzy "Gazety Wyborczej" i Radia Łódź za zniesławienie pracowników
                        pogotowia ratunkowego w Łodzi - powiedział PAP przewodniczący związku i
                        rzecznik łódzkiego pogotowia Tomasz Selder. Fragment zapisu rozmowy, jaką nasi
                        dziennikarze przeprowadzili Selderem 5 października 2001 r.: "Akwizycja przez
                        pogotowie dla firm pogrzebowych jest nie do udowodnienia, a poza tym nie jest
                        niezgodna z prawem. Nie ma takiego punktu w kodeksie pracy, do którego można by
                        się przyczepić". Selder był dyspozytorem. Teraz odpowiada w pogotowiu za nadzór
                        nad pracownikami. "
                        • Gość: radcyfan Re: Dombrowicz i "łowca skór" - tez chcieli w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.05, 20:46
                          " Kontrowersyjna fundacja chce współpracowqać z magistratem


                          Adam Czerwiński 12-08-2005, ostatnia aktualizacja 11-08-2005 17:52

                          Fundacja założona przez bohaterów nekroafery w łódzkim pogotowiu chce dbać o
                          bezpieczeństwo łodzian. - Nie jesteśmy zainteresowani pomocą wątpliwych
                          pseudospołeczników - odpowiada Karol Chądzyński, wiceprezydent Łodzi.

                          Od niedawna w UMŁ urzęduje dr Michał Żebrowski, nowy pełnomocnik prezydenta do
                          spraw ratownictwa medycznego. Niedługo po tym jak objął stanowisko zgłosili się
                          do niego przedstawiciele fundacji Na Ratunek. Przypomnijmy, że założycielem
                          fundacji jest Tomasz S., jeden z głównych podejrzanych w łódzkiej nekroaferze.
                          Oprócz niego działa tam kilku jego najbliższych współpracowników.

                          By uprzedzić pytania i uśpić uwagę urzędnika, przedstawiciele Na Ratunek
                          wspomnieli o tym, że ich organizacja budzi kontrowersje, ale jak tłumaczyli,
                          zła opinia pogotowia i straży pożarnej to nic innego jak niechęć konkurencji.

                          Goście dr Żebrowskiego chcieli, by ich organizacja została uwzględniona w
                          planie ratowniczym dla miasta. Zadeklarowali również chęć współpracy we
                          wszystkich programach poprawiających bezpieczeństwo mieszkańców. Gdyby
                          skorzystano z ich oferty, oznaczałoby to, że w przypadku katastrof do ratowania
                          łodzian wzywano by członków Na Ratunek.

                          Na tym jednak nie poprzestali. Wkrótce przyszli do pełnomocnika kolejny raz i
                          poprosili o wsparcie finansowe. Chcieli, aby urząd sfinansował im drogie
                          ubrania, laptop, agregat prądotwórczy i specjalistyczną kamerę. Lista zakupów,
                          o które wystąpili, to dla UMŁ wydatek niemal 80 tys. zł!

                          Na szczęście urzędnik zorientował się, z kim ma do czynienia. - Wiele osób
                          zgłaszało poważne zastrzeżenia do fundacji - mówi dr Żebrowski. - Dopóki sprawy
                          nie zostaną wyjaśnione, o współpracy z Na Ratunek nie może być mowy.

                          Co ciekawe, przedstawiciele fundacji dotarli również do odpowiadającego za
                          służbę zdrowia wiceprezydenta Karola Chądzyńskiego. - Nie jestem nawet tym
                          zdziwiony - mówi Chądzyński. - Bardzo często przychodzą do mnie wydrwigrosze z
                          wielkim tupetem. Na szczęście potrafię się zorientować, z kim mam do czynienia.
                          Ponieważ nie jesteśmy zainteresowani pomocą wątpliwych pseudospołeczników, nie
                          będziemy z nimi współpracować.

                          Wizyta w UMŁ nie była pierwszym karkołomnym przedsięwzięciem fundacji Na
                          Ratunek. Już kilka razy o ich pomysłach było głośno w kraju, między innymi po
                          tym, jak chcieli szkolić z ratownictwa medycznego łódzkich policjantów, czy
                          organizować kursy dla nauczycieli.

                          Bogusław Tyka, dyrektor łódzkiego pogotowia: - Według naszej oceny ta fundacja
                          nie ma ani jednego fachowca medycyny ratunkowej. A osoby, które ją tworzą, nie
                          powinny zajmować się medycyną. "
                        • Gość: radcyfan Re: Dombrowicz i "łowca skór" - tez chcieli w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.05, 20:47
                          " ostatnia aktualizacja: wtorek, 12 lipca 2005 godz. 21:44

                          Na ratunek!

                          Bydgoski Urząd Miasta kupił dwa nowe defibrylatory. Urządzenia mogą pomóc w
                          przypadku nagłego zatrzymania akcji serca. Będą z nich korzystać nie tylko
                          pracownicy ratusza. Proste w obsłudze automaty przydadzą się również podczas
                          dużych imprez na terenie miasta.




                          Ta niewielka i łatwa w eksploatacji skrzynka to ogromna pomoc na kilka minut
                          przed dotarciem na miejsce karetki.


                          Defibrylator to ogromna pomoc na kilka minut przed dotarciem na miejsce
                          karetki. W Stanach Zjednoczonych podobne urządzenia są we wszystkich miejscach
                          użyteczności publicznej i większości firm. Polsce do takiego stanu daleko,
                          prawdopodobnie dlatego, że koszt jednego defibrylatora to prawie 7 tysięcy
                          złotych.
                          "To urządzenie stosuje się przy migotaniu komór. Jest tak proste w użyciu, że
                          udzielić pomocy może każdy kto przejdzie bardzo krótkie szkolenie" - mówi
                          instruktor AED Barbara Boniek.
                          W ratuszu taki instruktaż przejdą wybrane osoby z wszystkich wydziałów urzędu.
                          Ponieważ defibrylatory znajdują się w ratuszowych portieranich na Starym Rynku
                          i przy ulicy Grudziądzkiej pomocy już udzielać mogą dozorcy Urzędu Miasta.
                          "Przez prawie dwie godziny byliśmy intensywnie przeszkoleni przez panią
                          instruktorkę i na pewno byśmy sobie poradzili w takiej sytuacji" - mówi Tomasz
                          Jopek, portier.
                          Nowe defibrylatory to nie jedyna inicjatywa mająca poprawić bezpieczeństwo
                          mieszkańców. Zacieśnia się również współpraca między miastem a Fundacją na
                          Rzecz Ratownictwa Medycznego. Do tej pory miasto współpracowało z organizacją
                          sporadycznie, między innymi podczas szkoleniowej akcji dla ponad dwóch tysięcy
                          uczniów bydgoskich podstawówek "ABC pierwszej pomocy" czy imprezach masowych.
                          Teraz Fundacja "Na ratunek" będzie do całkowitej dyspozycji Wydziału
                          Zarządzania Kryzysowego ratusza. "Na terenie Bydgoszczy możemy się stawić w
                          ciągu pół godziny, inne sekcje np. z Łodzi mogą tu być w czasie czterech
                          godzin" - mówi Józef Gałczyński.
                          Celem Fundacji "Na ratunek" nie jest oczywiście dublowanie działań straży
                          pożarnej, choć w szeregach organizacji działają głównie byli strażacy, ale
                          wspomaganie ich w sytuacjach kryzysowych. W czasach niemożliwych do
                          przewidzenia zagrożeń terrorystycznych każda taka pomoc wydaje się być na wagę
                          złota.

                          P. Rubczak "
                          • Gość: radcyfan Re: Dombrowicz i "łowca skór" - tez chcieli w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.05, 20:53
                            "Jak zabija pavulon użyty pomyłkowo albo jako narzędzie zbrodni? Dr Ryszard
                            Golański, wiceszef łódzkiej Okręgowej Rady Lekarskiej: - Pacjent jest w pełni
                            świadomy, ale z powodu zwiotczenia mięśni traci oddech. Nie może nic
                            powiedzieć, nawet ruszyć palcem. Dusi się, umiera w męczarniach. To jedna z
                            najbardziej okrutnych śmierci na świecie."


                            "I różne takie cytaciki powklejam masowo by udowodnic że trzymam rekę na pulsie
                            i jestem wielki i sprawiedliwy a prezydent Konstanty Dombrowicz mi się naraził
                            bo chciałem być sławnym politykiem w jego ugrupowaniu a pewnie mnie osikał czy
                            w jakikolwiek inny sposób nawinął i go już nie lubię więc spokojnie mogę sobie
                            po nim w internecie pojeździć.

                            Ogólnie jestem bardzo pobłażliwy i tolerancyjny ale nie jak ktoś mi się
                            nawinie." wasz radca wielki. Król ctrl c i ctrl v



                            No to jak opiekunowie forum, administracjo ! Policjo w końcu?
                            • Gość: Internauta Re: Dombrowicz i "łowca skór" - tez chcieli w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.05, 21:49
                              Coś mis się zdaje, że fan jesteś urzędasem z Ratusza!
                              • Gość: vigla Dombrek moze byc w to zaplątany. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.05, 18:44
                                Nie. Radca ma racje - Dombrek moze byc w to zaplątany.
                                • radca Re: Dombrek moze byc w to zaplątany. 21.08.05, 21:07
                                  Gość portalu: vigla napisał(a):

                                  > Nie. Radca ma racje - Dombrek moze byc w to zaplątany.

                                  - i jest w to zaplatany

                                  radca
                                  • Gość: jan Re: Dombrek moze byc w to zaplątany. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.05, 20:36
                                    Ale w jakim sensie? Bral osobiscie? Skierowal do kogos?
                        • radca Re: Dombrowicz i "łowca skór" - tez chcieli w 11.03.06, 17:07
                          atakowac mnie za to,ze bronie mieszkancow przed pojawieniem sie "lowcy skor "
                          w Bydgoszczy ?

                          radca
                          • babb Re: Dombrowicz i "łowca skór" - tez chcieli w 11.03.06, 17:25
                            A w jaki sposob ich bronisz mieszkajac w Austrii? Macac na tym forum?
    • Gość: OLO NASZ PREZYDENT TO TAKI ŚREDNIO ROZWINIĘTY MÓŁ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.05, 23:11
      TRZEBA BYŁO TRZECH LAT ŻEBY DOWIEDZIAŁ SIĘ KIM SĄ JEGO WICEPREZYDENCI A
      FUNDACJA Z ŁODZI TOŻ TO KONIEC ŚWIATA
    • Gość: jurek Re: Dombrowicz i "łowca skór" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.05, 17:10
      Drogi radco!
      nie przejmuj się tymi przydupasami dombrowicza- przestepcy...
      on wraz z tym lowca jest zamieszany w ta afere....
      a ci, ktorzy go tak zaciekle bronia, to powinno ich bliskich spotkac takie cos-
      jak tamtych...
      zabili twojego syna- rowniez dla organow i za kase z zakladu pogrzebowego..
      a ci, ktorzy sie tak madruja- niech przemysla co chca napisac.
      • radca Re: Dombrowicz i "łowca skór" 14.08.05, 19:13
        serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34384,691100.html
        "Dysponentem" nielegalnych pieniędzy był Tomasz Selder, wówczas przewodniczący
        komisji "S" w stacji Łódź-Bałuty, teraz przewodniczący Krajowego Związku
        Zawodowego Ratownictwa Medycznego i szef Krajowego Międzyzakładowego Komitetu
        Porozumiewawczego Pracowników Pogotowia i Transportu Sanitarnego "Pogotowie
        2000". "


        radca
        • Gość: jarzabek waclaw ZA ROK WLADZA SIE ZMIENI, a wtedy... IP: *.tvgawex.pl 14.08.05, 20:11
          znowu zaczna sie fajne inwestycje !! Igrzyska !! Igrzyska !! Chcemy igrzysk !!
          Nowa wladza zalatwi sobie znowu pelno kredytow, zbudujemy duzo fajnych
          rzeczy..moze nowy stadion? moze nowa hala? a co tam ... wazne zeby bylo
          efektownie !! zeby bylo widac !! zeby bylo duuze !!!
          A kto nam podskoczy przez 4 lata? a potem znowu 4 lata przerwy (gdzies u
          kolesiow w pobliskim magistracie lub innym sracie), bo ci po nas musza splacic
          te kredyty.....i tak co kadencja to zabawa !!!
          pozdrawiam wiecznych niezadowolonych !!! jestescie duma naszego miasta !!
          zamiast pierd... wezcie sie do roboty i sami cos wymyslcie i zrobcie !! aaaeeejaaooo
          • radca Re: ZA ROK WLADZA SIE ZMIENI, a wtedy... 14.08.05, 20:15
            Gość portalu: jarzabek waclaw napisał(a):

            > znowu zaczna sie fajne inwestycje !! Igrzyska !! Igrzyska !! Chcemy igrzysk !!
            > Nowa wladza zalatwi sobie znowu pelno kredytow, zbudujemy duzo fajnych
            > rzeczy..moze nowy stadion? moze nowa hala? a co tam ... wazne zeby bylo
            > efektownie !! zeby bylo widac !! zeby bylo duuze !!!
            > A kto nam podskoczy przez 4 lata? a potem znowu 4 lata przerwy (gdzies u
            > kolesiow w pobliskim magistracie lub innym sracie), bo ci po nas musza splacic
            > te kredyty.....i tak co kadencja to zabawa !!!
            > pozdrawiam wiecznych niezadowolonych !!! jestescie duma naszego miasta !!
            > zamiast pierd... wezcie sie do roboty i sami cos wymyslcie i zrobcie !!
            aaaeeej
            > aaooo

            - teraz juz sie nie damy nabrac na frazesy i piekne słówka, bedziemy pilnowac
            tego.... i bedziemy od samego poczatku rozliczac... w koncu to my obywatele
            WYBIERAMY TYCH - KTORZY MAJA RZĄDZIC....

            jesli my wybieramy - to rowniez przed nami obywatelami i wyborcami powinni
            sie rozliczac i zdawac relacje z tego : JAK RZĄDZĄ ?

            radca
          • Gość: Witek Re: ZA ROK WLADZA SIE ZMIENI, a wtedy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.05, 22:52
            Oczywiście nie będę głosował na Dombrowicza ani nikogo z tratwy dla AWS ani
            Pisuaru
            • urodzony.w.niedziele Dombrowicz - łowca skór 14.08.05, 22:58
              • Gość: Dombrowicz - NIESM Dombrowicz - NIESMIERTELNY łowca skór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.05, 13:52
                Dombrowicz - NIESMIERTELNY łowca skór
                • radca Re: Dombrowicz - NIESMIERTELNY łowca skór 15.08.05, 22:23
                  Gość portalu: Dombrowicz - NIESM napisał(a):

                  > Dombrowicz - NIESMIERTELNY łowca skór

                  - jak mogl nie wiedziec,ze to "LOWCA SKOR " ?

                  radca
                  • Gość: robert Re: Dombrowicz - NIESMIERTELNY łowca skór IP: 80.121.245.* 16.08.05, 12:02
                    to skandal
                    • radca Re: Dombrowicz - NIESMIERTELNY łowca skór 16.08.05, 16:56
                      podobno szuka naiwnych - tam,gdzie jeszcze go nie znają i nie zdązyli poznac

                      radca
                      • radca Re: Dombrowicz - NIESMIERTELNY łowca skór 17.08.05, 15:41
                        "LOWCA SKOR " ma swoich ludzi w Bydgoszczy, rowniez probuje zarzucac
                        swe "sieci" w NOWEJ SOLI

                        radca
                        • Gość: ewa Re: Dombrowicz - NIESMIERTELNY łowca skór IP: 80.121.245.* 18.08.05, 12:12
                          to skandal
                          • radca Re: Dombrowicz - NIESMIERTELNY łowca skór 18.08.05, 18:57
                            co chcial osiagnac prezydent miasta - podejmujaca wspolprace z "LOWCA SKOR " ?

                            radca
                            • radca Re: Dombrowicz - NIESMIERTELNY łowca skór 22.08.05, 15:53
                              dlaczego milczy ?

                              radca
                              • Gość: yogi Re: Dombrowicz - NIESMIERTELNY łowca skór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.05, 15:57
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=28011397&a=28011655 to dla ciebie - szkoda ze ich wtedy nie bylo - moze ktos by zyl...
                                • Gość: gh Re: Dombrowicz - NIESMIERTELNY łowca skór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.05, 18:25
                                  Czy nastepca KD bedzie rownie "yntelygentny"?
                                  • Gość: lol radcula skad masz neostarde? IP: 212.122.214.* 08.09.05, 19:20
                                    radcula skad masz neostarde? teraz bedziesz chrzanic incognito?? hehe
                                    styl retorycznych pytan to twoja domena
                                    • radca Re: radcula skad masz neostarde? 08.09.05, 19:25
                                      Gość portalu: lol napisał(a):

                                      > radcula skad masz neostarde? teraz bedziesz chrzanic incognito?? hehe
                                      > styl retorycznych pytan to twoja domena

                                      - przestan sobie zartowac :}

                                      radca
    • radca Re: Dombrowicz i "łowca skór" 27.08.05, 15:50
      radca napisał:

      > a to ci numer.... tego jeszcze by brakowalo
      >
      > radca

      " Łowca skór nie będzie pracował w pogotowiu
      Poniedziałek, 11 października 2004 - 17:20 CEST (15:20 GMT)


      Tomasz S., jeden z podejrzanych w aferze w łódzkim pogotowiu, nie może wrócić
      do pracy w Wojewódzkiej Stacji Ratownictwa Medycznego w Łodzi - orzekł łódzki
      sąd rejonowy.

      Zdaniem sądu, S. może natomiast podjąć pracę w innych instytucjach związanych z
      ratownictwem medycznym.
      W lipcu tego roku Tomasz S. stawił się do pracy w Wojewódzkiej Stacji
      Ratownictwa Medycznego (WSRM), po tym jak w czerwcu łódzki sąd prawomocnym
      wyrokiem nakazał przywrócenie go do pracy. Wcześniej, w grudniu 2002 roku, S.
      został dyscyplinarnie zwolniony z pogotowia za działanie na szkodę firmy.
      Prokuratura prowadziła przeciw niemu postępowanie m.in. w sprawie przyjmowania
      pieniędzy od firm pogrzebowych w zamian za informacje o zgonach pacjentów.

      Dzień po tym, jak Tomasz S. stawił się znów do pracy w WSRM, prokuratura
      zdecydowała o zastosowaniu wobec niego środka zapobiegawczego "w postaci
      zawieszenia go w czynnościach służbowych związanych z wykonywaniem pracy na
      stanowisku st. inspektora do spraw kontroli w Wojewódzkiej Stacji Ratownictwa
      Medycznego oraz nakazania mu powstrzymania się od działalności polegającej na
      podejmowaniu pracy w instytucjach związanych z ratownictwem medycznym".

      Zdaniem prokuratury, zastosowanie takiego środka zapobiegawczego przewiduje
      kodeks postępowania karnego, a decyzję podjęto m.in. ze względu na obawę, że
      Tomasz S. będzie utrudniał śledztwo. S. odwołał się od tej decyzji.

      Grażyna Jeżewska z biura prasowego sądu powiedziała PAP w poniedziałek, że sąd
      uchylił zaskarżone postanowienie jedynie w części orzeczonego wobec S. nakazu
      powstrzymywania się pracy w instytucjach związanych z ratownictwem medycznym. W
      pozostałej części je utrzymał. Dodała, iż oznacza to, że S. nie może wrócić do
      pracy w łódzkim pogotowiu, natomiast może podjąć pracę w innych instytucjach
      związanych z ratownictwem medycznym.

      W lutym 2002 r. Tomasz S. został zatrzymany przez policję w związku z aferą w
      łódzkim pogotowiu. Trafił do aresztu. Prokuratura zarzuciła mu przyjęcie co
      najmniej 60 tys. zł w zamian za informacje o zgonach pacjentów, nakłanianie
      rodzin zmarłych do korzystania z usług konkretnych firm pogrzebowych i
      naruszenie tajemnicy zawodowej.

      Pod koniec marca 2002 r. sąd okręgowy zwolnił go z aresztu i zastosował wobec
      niego dozór policyjny. W grudniu 2002 r. Tomasz S. został dyscyplinarnie
      zwolniony z pogotowia. Według dyrektora placówki Bogusława Tyki, Tomasz S. jako
      pracownik stacji działał na szkodę firmy, kierując jednocześnie fundacją "Na
      Ratunek", a więc - zdaniem Tyki - instytucją konkurencyjną dla pogotowia.
      Decyzję dyrektor podjął wbrew stanowisku Związku Zawodowego Pracowników
      Ratownictwa Medycznego, który nie wyraził zgody na zwolnienie swego
      przewodniczącego. Tomasz S. odwołał się od decyzji dyrektora do sądu pracy.

      We wrześniu ub. roku sąd pierwszej instancji przywrócił S. do pracy. Od tego
      wyroku odwołał się z kolei dyr. Tyka. Sąd drugiej instancji oddalił apelację
      uznając, że Tomasz S. jako szef jednego ze związków działających w pogotowiu
      był objęty szczególną ochroną i aby go zwolnić, dyrektor placówki powinien
      otrzymać na to zgodę związku. Sąd przyznał, że istnieją wątpliwości, czy wybór
      S. na stanowisko przewodniczącego odbył się zgodnie z prawem, ale "to nie miało
      wpływu na fakt, że Tomasz S. był chroniony". S. wrócił do pracy, ale wtedy
      zareagowała prokuratura.

      W styczniu 2002 r. "Gazeta Wyborcza" i Radio Łódź ujawniły, że w łódzkim
      pogotowiu handlowano informacjami o zgonach, a być może celowo zabijano
      pacjentów. Media podały, że istnieją poszlaki, iż niektórym chorym podawano lek
      zwiotczający mięśnie, co w określonych przypadkach powodowało ich śmierć.

      Śledztwo w sprawie afery w łódzkim pogotowiu jest prowadzone w dwóch głównych
      kierunkach. Pierwszy dotyczy korupcji, drugi - pozbawiania życia pacjentów
      przez stosowanie niewłaściwej terapii medycznej bądź niewłaściwych leków.

      W czerwcu 2003 r. prokuratura - po 17 miesiącach śledztwa - postawiła zarzuty
      popełnienia dwóch zabójstw i jednego usiłowania zabójstwa z "motywów
      zasługujących na szczególne potępienie" byłemu sanitariuszowi pogotowia. Kilka
      miesięcy później zarzut zabójstwa jednej osoby postawiono drugiemu
      sanitariuszowi. Sześciu lekarzom postawiono zarzuty narażenia ponad 20
      pacjentów na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia.

      W tzw. wątku korupcyjnym, dotyczącym przyjmowania lub wręczania łapówek w
      zamian za informacje o zgonach pacjentów, podejrzanych jest ponad 40 osób -
      pracowników pogotowia oraz właścicieli i pracowników firm pogrzebowych.
      Pierwsze akty oskarżenia w tej sprawie mają trafić do sądu jeszcze w tym roku.

      ss, pap "

      • radca Dombrowicz i "łowca skór" - HORROR 13.09.05, 18:10
        wiadomosci.onet.pl/1163304,11,item.html
        "Łowcy skór" - wg świadka, b. dyrektor wiedział o pavulonie
        Przed wybuchem afery "łowców skór" w 2001 roku ówczesny dyrektor łódzkiego
        pogotowia był informowany o podejrzeniu podawania pacjentom pavulonu przez
        jednego z sanitariuszy.
        Tak wynika z zeznań byłego kierownika działu usług w łódzkim pogotowiu, który
        we wtorek zeznawał jako świadek w głośnym procesie "łowców skór".

        Z zeznań świadka wynika również, że w pogotowiu nie było kontroli nad lekami
        wydawanymi zespołom karetek, a sprawa handlu informacjami o zgonach pacjentów
        była powszechnie znana. Na ławie oskarżonych w toczącym się od pół roku przed
        łódzkim Sądem Okręgowym procesie zasiada dwóch b. sanitariuszy i dwóch b.
        lekarzy pogotowia ratunkowego. Zeznający we wtorek lekarz Marcin W. pracował w
        pogotowiu przez 10 lat. Przed zwolnieniem w 2001 roku był kierownikiem działu
        usług odpowiedzialnym m.in. za organizację pracy, obsadę zespołów i kontakty z
        lekarzami i pacjentami.

        Świadek zeznał, że w 2001 roku jeden z ratowników medycznych przekazał mu
        informacje, iż jeden z oskarżonych obecnie sanitariuszy Andrzej N. wstrzykuje
        pacjentom pavulon.

        "Wysnułem wniosek, że to odbywa się bez wiedzy lekarza i może to stanowić
        zagrożenie dla pacjentów" - mówił świadek.

        Przyznał, że zaniepokojony i zaszokowany razem z zastępcą dyrektora Januszem
        Morawskim poinformowali o tym ówczesnego dyrektora pogotowia, ale ten - według
        świadka - nic nie zrobił w tej sprawie.

        Podczas wtorkowej rozprawy sąd pytał lekarza m.in. o zasady wydawania leków z
        magazynu pogotowia, bo jak mówił sędzia - istnieje opinia, że do magazynu leków
        mogła wejść nawet sprzątaczka i wydawać leki. Z zeznań świadka wynika, że w
        pogotowiu nie było żadnego mechanizmu kontrolnego, a także regulaminu
        dotyczącego zasad zaopatrywania się w magazynie leków przez karetki pogotowia.
        Nikt również nie kontrolował, czy zgadza się ilość lekarstw zużytych podczas
        wizyty, a wypisywanych następnie na receptach i pobieranych z magazynu.

        Sąd dociekał dlaczego właśnie w łódzkim pogotowiu wykorzystywany był pavulon i
        było tak duże jego zużycie. Zdaniem świadka, obecność tego leku w walizce
        pogotowia nie budziła wątpliwości. Nie kontrolował on merytorycznej zasadności
        użycia tego leku i nie zwrócił uwagi na to, że był on nadmiernie zużywany. Nie
        potrafił również powiedzieć jak to było możliwe, że miesiącami pavulon wyciekał
        w dużych ilościach z magazynu i nikt tego nie zauważył.

        "Jak widać mechanizm kontrolny był niezadowalający" - stwierdził.

        Przyznał przed sądem - potwierdzając zeznania innych świadków - że dochodziło
        do nieprawidłowości w dysponowaniu zespołami wyjazdowymi przez niektórych
        dyspozytorów. Według niego, zdarzały się przypadki, że inne zespoły niż powinny
        kierowane były do przypadków zgonów. Dotyczyło to przede wszystkim dyspozytora
        Tomasza S. Jego praca budziła największe zastrzeżenia - mówił świadek. Według
        niego, z analizy niektórych takich przypadków "wydawało się, że są to
        powiązania koleżeńskie, po linii przynależności związkowej" - mówił świadek.

        Tomasz S. był szefem Związku Zawodowego Pracowników Ratownictwa Medycznego.
        Prokuratura przedstawiła mu dotąd zarzuty w wątku korupcyjnym - przyjęcia 60
        tys. złotych w zamian za informacje o zgonach.

        Według świadka, ówczesny dyrektor pogotowia był przez niego informowany o
        takich przypadkach.

        Czy podjął jakieś działania? - pytał sąd.

        W sprawach personalnych nie było żadnych działań - mówił świadek.

        Pytany dlaczego on sam nie podjął takich działań, np. nie rozmawiał z
        dyspozytorami mimo, że był ich bezpośrednim przełożonym świadek stwierdził, że
        informował o tym dyrektora.

        "To on rządził, a ja byłem od roboty" - oświadczył.

        Relacjonował też przypadek, gdy dyspozytor Tomasz S. wysłał karetkę pogotowia
        do sklepu po wódkę. Świadek wnioskował wtedy do dyrektora o ukaranie Tomasza S.
        Ten nie został jednak ukarany, za to pracę stracił lekarz z tego zespołu
        karetki.

        Świadek przyznał, że "tajemnicą poliszynela" było to, że niektórzy pracownicy
        pogotowia informowali zakłady pogrzebowe o zgonach pacjentów i dostawali za to
        wynagrodzenie. Słyszał też, że dochodziło do kłótni i nieporozumień pomiędzy
        pracownikami, którzy rywalizowali o informacje o zgonach. Stwierdził, że
        pracownicy z handlu informacjami mogli dorobić nawet drugą pensję.

        Lekarz mówił też, że - o ile pamięta - były zarządzenia zakazujące takich
        praktyk, ale nie odniosły żadnego skutku.

        Byli sanitariusze Andrzej N. i Karol B., oskarżeni o zabójstwa w latach 2000-
        2001 w sumie pięciu pacjentów poprzez podanie im pavulonu (leku zwiotczającego
        mięśnie), przed sądem nie przyznają się do popełnienia zbrodni. (N. przyznał
        się do nich w trakcie śledztwa). Obaj przyznali się jedynie do brania pieniędzy
        od firm pogrzebowych za informacje o zgonach oraz fałszowania recept na pavulon.

        Do winy nie przyznają się również lekarze Janusz K. i Paweł W., których
        prokuratura oskarżyła o narażenie w sumie 14 pacjentów na bezpośrednie
        niebezpieczeństwo utraty życia i nieumyślne doprowadzenie do ich śmierci oraz
        branie łapówek od zakładów pogrzebowych. B. sanitariuszom grozi dożywocie; b.
        lekarzom, którzy odpowiadają z wolnej stopy do 10 lat więzienia.

        Dotąd oprócz wyjaśnień oskarżonych sąd przesłuchał kilkunastu świadków, m.in.
        byłych i obecnych pracowników pogotowia, lekarzy z łódzkich szpitali oraz
        członków rodzin zmarłych pacjentów.

        W styczniu 2002 r. "Gazeta Wyborcza" i Radio Łódź ujawniły, że w łódzkim
        pogotowiu handlowano informacjami o zgonach, a być może też celowo zabijano
        pacjentów. Łódzka prokuratura apelacyjna nadal prowadzi śledztwo w tej sprawie
        i zapowiada kolejne akty oskarżenia. Główne wątki śledztwa dotyczą korupcji,
        sprawy opóźniania wysyłania karetek do pacjentów oraz pozbawiania życia
        pacjentów poprzez stosowanie niewłaściwej terapii medycznej lub niewłaściwych
        leków, m.in. chlorku potasu. Prokuratura bada m.in. nadmierną liczbę zgonów w
        dwóch kolejnych zespołach wyjazdowych.

        W wątku korupcyjnym podejrzanych jest dotąd 41 osób - pracowników pogotowia
        oraz pracowników i właścicieli zakładów pogrzebowych; w drugim wątku - czterech
        lekarzy, którym dotąd zarzucono popełnienie 26 przestępstw przeciwko życiu i
        zdrowiu. Prokuratura prowadzi też śledztwo w sprawie zastraszania świadków i
        nie wyklucza postawienia zarzutów kolejnym osobom."

        radca
        • radca Re: Dombrowicz i "łowca skór" - HORROR 14.09.05, 17:39
          serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2914740.html
          - to informacja dla Pana Prezydenta
          tutaj rowniez pisze o tym - kim byl naprawde slynny "LOWCA SKOR ",

          to ten sam - ktory
          dal sobie zrobic wspolne zdiecie z prezydentem Bydgoszczy, a nastepnie
          wychwalal sie na stronie swej fundacji o "kontaktach " z Bydgoszcza

          radca
          • radca Re: Dombrowicz i "łowca skór" - HORROR 21.09.05, 17:35
            cicho sie zrobilo, ale...

            radca
            • radca Dombrowicz nie wiedzial z kim sie spotyka ? 22.09.05, 16:00
              " Szokujące zeznania w procesie "łowców skór"


              Tomasz Patora, Marcin Stelmasiak 22-09-2005, ostatnia aktualizacja 21-09-2005
              20:25

              Lekarka: - Jeden z kolegów spytał mnie o sanitariuszy N. i B. Udałam, że o
              niczym nie słyszałam. On do mnie: "Jak to nie słyszałaś? Przecież oni w dyżurce
              licytują się, który więcej osób zabił!".

              Renata W. pracuje w pogotowiu od 1993 r. Jest jednym z najważniejszych świadków
              oskarżenia. To ona - na polecenie nowego dyrektora stacji - w końcu 2001 r.
              odszukała i przeanalizowała przypadki kilkudziesięciu wątpliwych zgonów. Jej
              praca pozwoliła prokuratorowi oskarżyć dwóch sanitariuszy o zamordowanie pięciu
              pacjentów, a dwóch lekarzy - o spowodowanie śmierci 15 chorych.

              Wczoraj W. opowiadała, jak doszło do wykrycia afery. O ostatnich
              miesiącach "handlu skórami", organizatorze tego procederu Tomaszu S. i byłym
              dyrektorze Ryszardzie Lewandowskim. - To nie dyrektor, lecz Tomasz S.
              faktycznie rządził pogotowiem. Wielokrotnie przechwalał się, że "ma coś na
              Lewandowskiego" - mówiła lekarka. - Tomasz S. był wtedy dyspozytorem. Opóźniał
              wyjazdy karetek do ciężko chorych, wysyłał je z oddalonych miejsc, choć w
              pobliżu umierającego były inne załogi.

              - To był brak umiejętności kierowania ruchem karetek? - dopytywał sąd.

              Świadek: - Moim zdaniem celowe działanie.

              Dr W. potwierdzała - o "handlu skórami" wiedzieli w stacji wszyscy. - Myślę, że
              proceder był wygodny dla dyrektora Lewandowskiego. Przez lata nie musiał dawać
              pracownikom podwyżek. Część ludzi jeździła w pogotowiu po to, żeby mieć
              pieniądze za informacje o zgonach - mówiła lekarka.

              O absurdalnie wysokim zużyciu pavulonu dowiedziała się od dyrektora
              Lewandowskiego latem 2001 r. - Zapytał, ile razy w swej pracy używałam pavulonu
              i scoliny [inny lek zwiotczający, są przesłanki, że także on mógł być używany
              do zabijania pacjentów - red.]. Odpowiedziałam: pavulon podałam choremu dwa
              razy, scoliny nigdy nie używałam.

              Później W. rozmawiała o wypływie pavulonu z dwoma kierownikami pogotowia, w tym
              z Januszem Morawskim (obecnym wicedyrektorem). Ci łączyli zniknięcie kilkuset
              ampułek leku z krążącymi już po stacji plotkami o zabijaniu pacjentów przez
              sanitariuszy Andrzeja N. i Karola B.

              Później o strasznych podejrzeniach W. rozmawiała z kolegami kierownikami już
              tylko po kryjomu. Dyrektor Lewandowski miał podobno zabronić im o tym głośno
              mówić. W tym samym czasie z pokoju Morawskiego skradziono dokumenty wykazujące
              zużycie pavulonu.

              Wkrótce Lewandowski odszedł z pogotowia, dyrektorem został Bogusław Tyka.
              Morawski powiedział mu o swoich podejrzeniach. Tyka kazał Renacie W. zbadać
              dokumentację medyczną - karty wyjazdu karetek i dokumenty świadczące o zużyciu
              leków.

              Dr W. z Morawskim zrobili też statystykę zgonów na dyżurach różnych karetek.
              Wczoraj świadek odczytała ją sądowi.

              Rok 2000: • Pierwszy zespół: cztery zmiany pracowników. Podczas interwencji
              zmarło 30 osób. 29 z nich - na zmianie sanitariusza Andrzeja N.

              • Drugi zespół: cztery zmiany pracowników. Podczas interwencji zmarło 19 osób.
              17 z nich - na zmianie Karola B.

              Rok 2001: Pierwszy zespół: cztery zmiany pracowników. Podczas interwencji
              zmarły 24 osoby. Wszystkie na zmianie sanitariusza Andrzeja N.! • Drugi
              zespół: cztery zmiany pracowników. Podczas interwencji zmarło 26 osób. 23 z
              nich - na zmianie Karola B.

              W łódzkim pogotowiu jeździło 17 karetek wypadkowych. Jak obliczyła dr W.,
              połowa wszystkich zgonów, do jakich doszło podczas interwencji załóg
              wypadkowych, miała miejsce na dyżurach Andrzeja N. i Karola B.!

              Lekarka zauważyła jeszcze jedną prawidłowość - w ostatnich czterech miesiącach
              2001 r. pacjenci nagle przestali umierać na dyżurach N. i B. W tych miesiącach
              w karetkach wypadkowych nie było już pavulonu, został wycofany."
              • radca Re: Dombrowicz nie wiedzial z kim sie spotyka ? 04.10.05, 20:18
                " SPOTKANIA W BYDGOSZCZY
                Lipiec 2005
                8 Lipca 2005 odbyły się robocze spotkania Zarządu Fundacji z Prezydentem miasta
                Bydgoszczy, w Sztabie Zarządzania Kryzysowego i Pogotowie Ratunkowego. Ustalono
                zasady współdziałania i rozpoczęto wypracowanie procedur wzajemnego
                powiadamiania i zakres działania..."

                - i spotkal sie OSOBISCIE Z "LOWCA SKOR " - TOMASZEM SELDEREM

                radca
                • fordoniak1 Najgorsze jest pogotowie w Fordonie. 24.03.06, 08:12
                  Najgorsze jest pogotowie w Fordonie.
    • Gość: UJ Zdjeto temat z GW, dlaczego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.05, 10:00
      Zdjeto temat z GW, dlaczego?
      • Gość: k Re: Zdjeto temat z GW, dlaczego? IP: *.man.bydgoszcz.pl 17.10.05, 12:01
        bo glabie stare art po prostu trafiaja do archiwum....
        • radca o Tomaszu Selderze - tym ze zdiecia z prezydentem 18.10.05, 16:21
          Kraj PAP, jkl /12:47




          B. właściciel zakładu pogrzebowego o kulisach nekrobiznesu
          Tylko w ciągu jednego roku działalności jedna firma pogrzebowa wypłaciła ponad
          400 tys. zł pracownikom pogotowia za informacje o zgonach pacjentów.
          Tak wynika z zeznań właściciela firmy pogrzebowej, kolejnego świadka w
          procesie "łowców skór" toczącego się przed Sądem Okręgowym w Łodzi.

          Były współwłaściciel zakładu pogrzebowego "Czarna Róża" Olgierd B. jest
          podejrzany o wręczenie łącznie 800 tys. zł pracownikom pogotowia. Z jego
          wyjaśnień złożonych w prokuraturze wynika, że dopiero od momentu kiedy zaczął
          przekazywać pieniądze pracownikom pogotowia, zaczął się "ruch w
          interesie".REKLAMA Czytaj dalej


          Opowiadał, że w pogotowiu rządzili dwaj dyspozytorzy Tomasz S. i Andrzej S., i
          to od nich zależało jaka firma pogrzebowa zostanie powiadomiona o zgonach.

          "To było takich dwóch bogów, to całe zło brało się od tych dwóch dyspozytorów" -
          wyjaśnił.

          Świadek opowiadał także o przypadkach przekazywania pieniędzy. Wymieniał
          nazwiska sanitariuszy i lekarzy. Zeznał, że osobiście wręczał pieniądze dwóm
          oskarżonym w tym procesie - sanitariuszowi Andrzejowi N. i lekarzowi Pawłowi W.
          Potwierdził to przed sądem. Sanitariusz przyznał się do przyjmowania łapówek,
          lekarz zaprzecza i konsekwentnie nie przyznaje się do tego czynu."
        • Gość: UJ Re: Zdjeto temat z GW, dlaczego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.05, 13:38
          Dzieki.
          • radca Re: Zdjeto temat z GW, dlaczego? 19.01.06, 21:22
            smutna sprawa

            radca
      • radca Re: Zdjeto temat z GW, dlaczego? 15.03.06, 14:37
        nic nie wiem o tym

        radca

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka