Gość: fedro
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
22.08.05, 19:23
Żenada - policja biega po mieście za właścicielami srających psów, a boi się
tych naprawdę groźnych. Wlepia mandaty ludziom spieszącym się na tramwaj, a
boi sie podejść do grup rozpi***jących wiaty. Wrąbuje mandaty rowerzystom, bo
nie mają świateł o 12-stej w południe, a nie podejdzie do grupki wyrostków, bo
się cyka.
Kanary wpierdzielają mandaty ludziom, bo zapomnieli legitymacji albo innego
śmiesznego dokumentu, ale do grupy żuli klnących na cały autobus czy
otwierający na siłę drzwi w tramwaju w środku trasy, nie posiadających na 100%
biletu nie podejdzie...
Może warto byłoby zwiększyć liczbę osó kontrolujących? Bo po cholerę wy się
pokazujecie na ulicy śmieszni figuranci - nigdy was nie ma tam, gdzie
jesteście potrzebni - dla mnie "Pseudo-Renoma" i "Municypalni" to jeden
wór/rów (jak zwał tak zwał...)