Dodaj do ulubionych

kto ma katar?

30.09.05, 21:18
wpisujemy sie na listę.

ja!
Obserwuj wątek
    • radca Re: kto ma katar? 30.09.05, 21:23
      jak sie zaczal - tak sie skonczyl {ale po trzech dniach :}
      dzisiaj juz go nie ma :}

      radca
      • Gość: PIT Re: kto ma katar? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.05, 21:29
        Ja dopiero będę miał.
        • radca Re: kto ma katar? 30.09.05, 21:31
          Gość portalu: PIT napisał(a):

          > Ja dopiero będę miał.

          - najlepszy jest czosnek :}
          polecam - to najlepsze co moze byc :}

          radca
        • angoulene Re: kto ma katar? 30.09.05, 21:38
          k-a-t-a-s-t-r-o-f-a :(((
          • trond Re: kto ma katar?uuu,teqila;-((( 30.09.05, 21:53

            *Pewien Tatar
            Miał katar.
            A Katarzyna,
            Żona Tatarzyna,
            Miała z nim małego syna.

            Tatar-tata
            Obowiązki spełniał kata.
            Bał się kat zakatarzony
            Katarzyny – kata żony!

            Raz, gdy czytał Tatar akty,
            Oślepł. Dostał katarakty.
            Więc pobiegły Tatarzyny
            Do katowej Katarzyny,
            Referując sprawę tak tą:
            - Kat ma problem z kataraktą!

            Katarzyna, żona kata,
            Pędzi wnet do kata brata.
            (Brat ten miał wesoły cmentarz,
            Kat, sprowadzał mu inwentarz.
            Brata kata katakumby
            Rozbrzmiewały dźwiękiem rumby.
            W krąg słuchały Tatarzynki
            Brata kata katarynki.)

            Katarzynę przyjął szwagier, grając właśnie nowy szlagier.
            Katarzyna wzięła brata
            I pobiegła z nim do kata.

            Szwagier rzekł tak katu-tacie;
            - Bracie kacie, czemu łkacie?
            - Lud pogardza – rzekł do brata -
            Mymi czynnościami kata!
            Mówiąc: „Niech oceni plebs je”,
            Wpadł kat-tata w katalepsję.

            Umarł.
            Syn rzekł: Co u kata?
            Kat katafalk już wygniata?

            Sens tragiczny ma ta strofa
            Taka kata katastrofa...

            *Janusz Minkiewicz
            • angoulene Re: kto ma katar?uuu,teqila;-((( 30.09.05, 22:01
              najlepsze katary są na placu nochall...
              • radca Re: kto ma katar?uuu,teqila;-((( 30.09.05, 22:03
                angoulene napisała:

                > najlepsze katary są na placu nochall...

                - albo katar z katarynka :}

                radca
                • angoulene Re: kto ma katar?uuu,teqila;-((( 30.09.05, 22:09
                  a-psik: kataklizm :))
                  • Gość: gosieńka Re: kto ma katar?uuu,teqila;-((( IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 30.09.05, 22:12
                    kapie na klawiaturę kompa!!!!!!!!!!już nie wiem,co z tym katarem zrobić?
                    polubić go??????????/
                    • angoulene Re: kto ma katar?uuu,teqila;-((( 30.09.05, 22:18
                      katarowym kapaczom mowimy: nie!
                      i sie bronimy.
                      mowia, ze leczony katar trwa tydzien, a nieleczony - siedem dni. najlepszy zas
                      lek to "Przeczekalisum az Uplynnum", wytwarzane od wiekow przez braciszkow z
                      zakonu Stoikowców Cierpliwych
                  • trond moja żyrafa 30.09.05, 22:13
                    nie ma kataru bo dużo śpi i spaceruje w jesiennych pejzażach liści.
                    • angoulene Re: moja żyrafa 30.09.05, 22:19
                      a w skaretkach spaceruje czy bez?
                      • trond Re: moja żyrafa 30.09.05, 22:32

                        Odpowiadasz na :

                        angoulene napisała:

                        > a w skaretkach spaceruje czy bez?

                        w kopytkach i w szaliku w paski;-)
                        • angoulene Re: moja żyrafa 30.09.05, 22:40
                          pomaranczowo-zielone?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka