Dodaj do ulubionych

Nepotyzm w Collegium Medicum budzi oburzenie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.05, 23:15
CM to w ogóle przezabawna instytucja-to taka Polska w mikroskali. Wszyscy
wiedzą o tych machlojach i przekrętach, a kiedy sprawa wychodzi na światło
dzienne to Pani Rektor robi wielkie oczy ze zdziwenia (sprawy H.K, J.T. itd.)
Obserwuj wątek
    • Gość: observer Re: Nepotyzm w Collegium Medicum budzi oburzenie IP: *.telsten.com / *.telsten.com 08.10.05, 01:02
      Co za bzdury! Wyraźnie widać, że GW rozdmuchuje kampanię przeciwko CM. Jedynym
      zainteresowanym w nakręcaniu tej kampanii jest tu UKW więc źródło wydaje się
      oczywiste: była kwestor musi mieć jakieś układziki... Piecze swoją pieczeń a
      przy okazji, przez czarny PR, kreuje obraz UKW jako uczelni nie dotkniętej tą
      "plagą" nepotyzmu bo przecież GW o tym nie pisze... Tylko że to na UKW (wtedy
      jeszcze AB) zmorą były plagiaty, łapówki, obrażanie studentów, przy którym to co
      się dzieje na CM to niewinna zabawa... Już sam fakt, że pani N została
      kancelrzem na UKW musi budzić podejrzenia bo nie wierzę, że Marcinkowski nie
      wiedział za co wyleciała z CM...

      A poziom jaki osiągnęli redaktorzy GW to nowy rekord poniżej dna. Popatrzcie
      chociazby na rozbieżność między tytułem a treścią... Tytuł mówi o oburzeniu a w
      treści jakieś fidrygałki, ze mozna mieć wątpliwości, że na zachodzie jest
      inaczej... żal serce ściska, przecież te redaktorzyny pozbyły sie już resztek
      godności osobistej i profesjonalizmu...
      • Gość: Jan Re: Nepotyzm w Collegium Medicum budzi oburzenie IP: *.chello.pl 08.10.05, 07:53
        OBSERVER ma rację w części dotyczącej Gazety Wyborczej - byłem o początku jej
        istnienia stałym czytelnikiem lecz od trzech miesięcy nie odkładają mi jej do
        teczki. Często (a na stronach bydgoskich bardzo często) artykuły są pisane
        tendencyjnie nie znając nawet istoty sprawy widać, że redaktor chce komuś
        "przyłożyć" nie badając sprawy do końca.
        • Gość: ada Re: Nepotyzm w Collegium Medicum budzi oburzenie IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 08.10.05, 08:17
          ale komu wygląda na to że profesorom z CM chyba za to że wypowiedzieli się za
          połączeniem z UMK, zastanawia tylko to że na niektórych.Pana posła
          Świątkowskiego i zatrudnionych u niego córki i zięcia nie wymienia.Innych
          także -zastanawiające.Co tu jest grane .
          • Gość: ala Re: Nepotyzm co sie dziwicie mafia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.05, 08:38
            za Orkiszewskim nikt się wstawił, bo to fachowiec na skalę światową. Nepotyzm
            istnieje na uczelni zatrudnic to mogliby swoje dzieci w swoich klinikach
            prywatnych.Państwowoa jest prywatnym folwarkiem.Ile znakomitych dzieci
            wychowali sperma do banku ciekawe czy wnusie też juz mają miejsce w spadku po
            dziadkach.mogliby zatrudniać w innych zakładach a nie u siebie. Inni nie mają
            siły przebicia.A tak mamy jak u adwokatów klany rodzinne wyszkolone i
            utrzymywane przez państwo.
            • Gość: gosc DO NAUKI NIEUKU!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.05, 09:47
              Adwokaci nie szkola sie ani nie utrzymuja nikogo na KOSZT PANSTWA .To jeden z
              niewielu zawodow ,ktory nawet w PRL nie byl na jego utrzymaniu.Adwokaci
              utrzymuja sie tylko i wylacznie z wlasnych pieniedzy!!!Stad oburzenie w tej
              grupie zawodowej wzbudzily manipulacje przy ustawie samorzadowej.Inaczej jest z
              lekarzami ,oni sa na utrzymaniu panstwa,choc ich oficjalne pensje sa niewielkie.
            • Gość: place Re: Nepotyzm co sie dziwicie mafia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.05, 11:42
              Co za bełkot!
            • Gość: hyui Re: Nepotyzm co sie dziwicie mafia IP: *.cm.umk.pl 09.10.05, 18:18
              hmm...
        • Gość: Czytelniczka Re: Nepotyzm w Collegium Medicum budzi oburzenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.05, 08:23
          Gazeta Wyborcza = gazeta wybiórcza.Od lat nie biorę już tego pismidła do
          ręki,bo szkoda czasu.Opisuje wiele spraw na wyrażne zapotrzebowanie określonych
          osób lub koligacji związanych z lewicą i jej zwolennikami.Lechu Wałęsa dobrze
          wiedział,dlaczego odbiera temu dzisiaj już na poziomie brukowca pisemkowi!!!
          • Gość: miły Re: Nepotyzm w Collegium Medicum budzi oburzenie IP: *.adsl.inetia.pl 08.10.05, 08:48
            widze,że oburzone dzieci usiadły przed komputerami;
            • Gość: gosc Zastanow sie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.05, 09:55
              Dalczego tylko moga byc oburzone" dzieci" ,jak piszesz .Ja nie mam nic
              wspolnego z tym zawodem ,ale podzielam zdanie "tych Dzieci".To jest kolejna
              nagonka wykonywana rekoma slabych dziennikarzy.Temat zaczyna slaba lokalna
              gazeta a skonczy wielka GW z Warszawy.To zdanie dla ,tzw. politycznie poprawnych
              Dzisiaj jesli chcesz byc na topie musisz : popierac homoseksualistow,
              emancypantki,byc przeciw albo za to co narzuca nam tzw.demokraci zachodni .A
              moze by tak lokalna GW zrobila przeglad u siebie kogo zatrudnia i dlaczego.Moim
              zdaniem sa tam sami ukladowcy.Jesli nie sa to znajomi, to znajomi lub dzieci
              czlonkow Rotary Club.czyz nie jest to prawda?
      • Gość: ciekawski Re: Nepotyzm w Collegium Medicum budzi oburzenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.05, 13:31
        jasne ze tak jest! dlaczego gazeta nie pisze o ukladach rodzinnych w cm umk
        gdzie pani n byla przelozona swojej corki np. a gazeta jest super tendencyjna
        skoro z forum pl. wybrala tylko wpisy popierajace co za cholerny brak
        obiektywizmu
    • nfa05 Re: Nepotyzm w Collegium Medicum budzi oburzenie 08.10.05, 10:04
      Nepotyzm na uczelniach ma uwarunkowania systemowe. Sprzyja temu niemobilnośc
      kadr, niejawnośc , fikcyjne konkursy na uczelniach ' na zatrudnianie synow,
      żon, córek itd itp www.nfa.pl/articles.php?id=27 i in.
    • Gość: pracownik CM Re: Nepotyzm w Collegium Medicum budzi oburzenie IP: *.net / *.man.bydgoszcz.pl 08.10.05, 10:39
      To fakt od wielu wielu długich lat. A wymieniliście tylko najbardziej jaskrawe
      przykłady. I tłumaczenie Pani Proferor Mieczysławy Czerwionki Szaflarskiej, że
      dzieciom znanych rodziców jest trudniej to po prostu paranoja, w którą chyba
      Pani profesor wpędziła się, aby dobrzez przetrwać taką sytuacją. Cóż, temat
      poruszony, poczekamy pewnie długie lata na zmiany, a może wcale ich nie
      będzie....
    • Gość: Maria Konopnicka Re: Nepotyzm w Collegium Medicum budzi oburzenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.05, 10:41
      może należy jeszcze do listy dopisać
      ojców ordynatorów i dzieci lekarzy na tymże oddziale
    • Gość: absolwent Re: Nepotyzm w Collegium Medicum budzi oburzenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.05, 11:14
      Nepotyzm w Collegium Medicum budzi oburzenie.Oczywiście, ze budzi. Ja sam będąc
      na studiach na jednych z nudniejszych zajęć obliczyłem listę osób powiązanych
      koligacjami w samym tylko szpitalu klinicznym. Wyszła mi liczba 30. A przecież
      o ilu nazwiskach jeszcze nie wiem;-)Nie pociesza mnie nawet fakt, ze te osoby
      są obiektem drwin ze strony swoich kolegów, które osobiście słyszałem.
      • Gość: Michał Re: Nepotyzm w Collegium Medicum budzi oburzenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.05, 11:34
        No tak! " Będąc na jednym z nudniejszych zajęć". To widać, że studenci CM na
        zajęciach robią wszystko tylko się nie uczą. Jęczą tylko ,że dużo nauki, mało
        zabawy. A potem jęczą, że pracy nie ma, bo wszystko zajęte przez układy, a oni
        tacy zdolni tylko nie doceniani. Bardzo dziękuję za pańską cenną opinię.
      • Gość: MD Re: Nepotyzm w Collegium Medicum budzi oburzenie IP: *.cm.umk.pl 09.10.05, 18:22
        Powiem tylko tyle - GW nawet 10% nie wie...

        Pozdrawiam.
    • Gość: jack Re: Nepotyzm w Collegium Medicum budzi oburzenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.05, 12:06
      Problem leży gdzie indziej i ma dwa oblicza:
      1) dotyczy klinik CM jako jednostek uniwersyteckich. Stopnie samodzielnych
      pracowników naukowych zdobywa się w Polsce po "długim" i żmudnym procesie, w
      którym zaangażowana jest uczelnia ale i komisja kwalifikacyjna ds. tytułów
      naukowych w Warszawie. Osoba, która chce przejść tę drogę musi mieć poparcie
      swojej uczelni (Rada Wydziału), która zawsze może znaleźć formalne przyczyny,
      dla których habilitacja nie może zostać przeprowadzona. Zatem trzeba mież
      "patrona", który będzie dobrze żył z innymi profesorami, tak że nie będą rzucali
      kłód pod nogi. Wszystko funkcjonuje na zasadzie ja pomogę Tobie (Twojemu
      dziecku, znajomemu, bliskiej przyjaciółce) a za rok dwa lata Ty pomożesz mi.
      Nosi to wszelkie znamiona przynajmniej sitwy. Jeżeli łamane jest prawo, to także
      zmowy przestępczej. Później w CKK nie trzeba mieć już takiego poparcia, ale
      przynajmniej nie należy mieć wrogów (nawet jeśli jest się osobą wybitną). Po tak
      długiej i wyczerpującej drodze kariery mogą przejść tylko wybrani. Dzieci i
      znajomi profesorów są uprzywilejowani podwójnie (zakładam, że talenty rozkładają
      się równomiernie w całej populacji): po pierwsze mają poparcie, którego nie ma
      osoba spoza układu i po drugie mają wiedzę jak to zrobić najszybciej. Problemem
      szpitali uniwersyteckich nie jest zatem nepotyzm (bo jest on objawem) ale chory
      system stopni naukowych. W USA, gdzie nie ma takich stopni naukowych (profesor
      to funkcja na uczelni) stanowiska kierownicze traktuje się raczej zadaniowo. U
      nas dożywotni profesorowie mogą robić co chcą i dlatego jest jak jest. W efekcie
      nasi super naukowcy o "światowej" sławie nie mają żadnych liczących się
      publikacji w renomowanych pismach.
      2) na oddziałach w szpitalach nieuniwersyteckich jest prawdopodobnie tak samo,
      przyczyna jest nieco inna ale źródła są podobne np. chory system nadzoru
      konsultantów wojewódzkich czy kwestie egzaminów specjalizacyjnych. W niektórych
      cywilizowanych krajach egzamin specjalizacyjny zdaje się w mieście odległym o
      kilkaset kilometrów i tak aby nie powstał nawet cień podejrzenia, że zdający i
      pytający mogą być w jakiś sposób powiązani.
      Szanowna Gazeto, nie kop po kostkach tylko sięgnij głębiej (Pisaliście o tym
      chorym systemie kilka lat temu).
      Musicie mieć jednak świadomość, że naruszacie interesy potężnego lobby, z którym
      związane są ogromne pieniądze np. firm farmaceutycznych za wykłady, opinie i
      zwykłe marketingowe pozwolenie na wypisywanie leków w swojej klinice.
      Jeżeli już chcecie uczynić Polskę bardziej przejrzystą przyjrzyjcie się
      procederowi, który funkcjonuje na granicy prawa - firmy farmaceutyczne - fundacje.
      • Gość: adam Re: Nepotyzm w Collegium Medicum budzi oburzenie IP: *.ino.tvknet.pl / 213.199.216.* 09.10.05, 09:01
        Jack masz rację i ... Specjalnie nic z tego nie wynika. Zresztą wiesz dobrze,
        że tego nie da się wyplewić. Oni też o tym wiedzą. I mam nadzieję że się w
        końcu habilitujesz. Szczerze życzę. Pamiętaj żeby nie wchodzić później w takie
        układy. A większość z wymienionych w artykule osób nie powinno skończyć
        studiów, no przynajmniej część znaczna, a teraz mają taką wielką ilość
        publikacji ;-) W większości to powinni opublikować na gazetce ściennej.
        Kierownik kliniki 5 lat i zmiana. To chyba szansa.
    • Gość: Giga Re: Nepotyzm w Collegium Medicum budzi oburzenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.05, 13:52
      Bardzo się cieszę,że Gazeta Wyborcza napisała o nepotyźmie w CM. Wreszcie ktoś
      odważny wytknął te nieprawidłowości. To okropne pracować w rodzinnej klinice,
      gdzie infantka jest jedynym geniuszem, a reszta to mało zdolni. Tylko,że ci
      mało zdolni dopisywali ją do wielu publikacji. I tego mogą żałować.
    • Gość: studenciak Re: Nepotyzm w Collegium Medicum budzi oburzenie IP: 82.146.225.* 08.10.05, 20:34
      Autorzy wczorajszego artykulu pomineli jeszcze jednen fakt. Otoz synowa prof.
      Sliwki jest aystentka (w praktyce osoba pelniaca funkcje sekretarza)
      Przewodniczacego KOMISJI BIOETYCZNEJ, czyli swojego tescia
      www.cm.umk.pl/index.php?option=displaypage&Itemid=393&op=page . W
      komentarzu do wczorajszego artykulu prof. Sliwka mowi o relacjach miedzy nim a
      swoja zona: "Nie naruszamy także zasad etyki". A co z reszta rodziny?
    • Gość: Mito Hondrium zupełny brak klasy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.05, 23:41
      zupełny brak klasy i u taty i u syna (synowej)
      bardzo smutne

      z nadzieją, że efektem pisaniny GW gó.. w wentylatorze ich też obryzga
    • Gość: Wujek Re: Nepotyzm w Collegium Medicum budzi oburzenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.05, 23:58
      A nam wszystkim po prostu żal, ze nie mamy też takich możliwości jak niektórzy
      w CM UMK. I, że swoim dzieciom możemy dać jedynie ciepłe słowo i całusa na
      pożegnanie.
      No i co z tego ?! Mielibyśmy takie możliwości, skorzystalibyśmy z nich w taki
      sam sposób jak ONI.
      "Kto jest bez winy, niech pierwszy rzuci kamieniem".
      Ludzie ! Trochę uczciwości wobec siebie samych ! Zazdrość nas zżera, nic więcej.
    • radca Re: Nepotyzm w Collegium Medicum budzi oburzenie 09.10.05, 09:14
      klany rodzinne rzadza i jak ma byc dobrze wtedy ?

      radca
    • nfa05 Gorący temat na NFA 09.10.05, 09:19
      Gorący temat na NFA - Polskie uczelnie chorują na nepotyzm
      • radca Re: Gorący temat na NFA 09.10.05, 09:26
        nfa05 napisała:

        > Gorący temat na NFA - Polskie uczelnie chorują na nepotyzm

        - dzieki :}
        rowniez trwa dyskusja na ten temat na forum KRAJ - GW

        radca
    • Gość: studentka Re: Nepotyzm w Collegium Medicum budzi oburzenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.05, 10:18
      Uwazam, ze sprawa i tak przycichnie a w szkole i tak ucza sie juz nowe zastepy
      dzieci lekarskich.Oczywiscie maja lepiej i latwiej nie sa obrazani na zajeciach
      przez cwiczeniowcow ktorzy znaja ich po imieniu.Czesto tez cwiczeniowcy
      pozwalaja sobie na uwagi pt."jesli twoi rodzice nie sa lekarzami to nie wiem
      czego tu szukasz".Czesc dzieci lekarzy bez tzw. taryf ulgowych byloby
      przecietnymi studentami a nie tak jak teraz stypendystami. Jest rowniez kilka
      przypadkow przepychania z roku na rok dzieci profesorskich,ktore na studia
      dzienne sie nie dostaly, a bez pomocy zastepow tatusiow, cioc i wojkow nic by
      nie zdzialaly.Byc moze dlatego ze nie sa w stanie samodzielnie zlozyc zdania
      zawierajacego wiecej niz 1 przymiotnik.Wszyscy sa swiadomi ale nikt nic z tym
      nie zrobi.Przeciez swiatowej slawy profesorowi nie odmowi sie gdy poprosi o
      przepuszczenie na nastepny rok syna-debila ktory nie zdal zadnego kolokwium nie
      chodzil na zajecia(bo byl zajety imprezowaniem)a zdania zlozone sa dla niego
      informacja nie do zakodowania.Co mozna wtedy zrobic? ą no synek dostaje
      przedluzenie sesji<ktorej nikt inny nie ma prawa dostac),ma dodatkowe terminy,
      o ktorych inni dowiaduja sie po fakcie i na te terminy idzie z 3 kartkami(bo
      zasoby pamieci takiego delikwenta sa ograniczone)na ktorych ma zapisane
      odpowiedzi na z gory znane pytania.Studenci sie denerwuja,wyklinaja na czym
      swiat stoi ale slowa nie pisna bo nikt nie chce miec problemow w tej "pieknej
      bydgoskiej rodzinie",gdzie "reka reke..."tylko synek dostaje kolejne przezwiska
      np:"rzeznik"
      • Gość: nepot cos o tym wiem...:) IP: *.int.elnet.pl / 83.238.70.* 09.10.05, 11:28
        Kurcze, tak czytam i czytam te artykuly i komentarze i mysle sobie, ze dzieki
        Bogu, autorzy nie wiedza o wielu innych powiazaniach! To by byla zadyma!
        Wybrali tylko kilka klinik i zakladow z cm i wypunktowali tylko te osoby
        powiazane nazwiskami. Poza tym ta siec powiazan jest trudna do "nakreslenia" bo
        idac po sladzie jakichs powiazan w jednej klinice trafiamy na syna lub corke w
        innej i zapomina sie o watkach kliniki "nr 1"
        moze podam przyklad: w klinice prof. szymanskiego, jego syn jest adiunktem i
        najmlodszym z ordynatorow jednego z podleglych oddzialow oraz w ramach
        przygotowywania do objecia stanowisku po ojcu (niech leca lata na stanowisku
        kierowniczym)pelni funkcje kierownika zakladu podleglego katedrze ojca. W tej
        samej klinice pracuje zona kierownika kliniki otolaryngologii i niby nic ale
        zona pana dziekana juz dawno powinna nie zajmowac stanowiska uczelnianego bo
        nie habilitowala sie ale co tam: jest adiunktem. Jej syn pracuje w klinice ojca
        czyli otolaryngologii, gdzie niby nie ma szans sie dostac- oczywiscie na
        stanowisku uczelnianym a synowa znalazla sie "U KALUZNYCH" w kolejnej klinice
        gdzie "nie ma szans" na etat. W klinice otolaryngologi pracuje tez corka prof.
        mackiewicza(bylego kierownika kliniki chirurgii, byla synowa prof nartowicza
        (byly kierownik kliniki chorob wewnetrznych). A propos chorob wewnetrznych to
        corka prof. romanskiego pracuje w klinice dermatologii a z kolei na
        dermatologii oprocz synowej prof. kaluznego pracuje corka dr. weissa
        (konsultant wojewodzki w dziedzinei ortopedii- ordynator w szpitalu biziela-
        ale ta to serio jest juz indolentna. Jej brat np jest na studiach medycznych i
        juz go ojciec zabiera na sale operacyjna choc to zabronione. A na studiach
        medycznych to jest dopiero sporo dzieci... i nie chce mi sie nawet wspominac
        o "madrych"hahahah studentach: rajewskim i kowalskiej na neurologii, molskim
        na chirurgii kaluznych i drewach. A propos: najmlodszy z drewow tez jest
        zatrudniony w zakladzie ojca! o tym nie wspomniano. A np syn jednego z bardziej
        znanych ortopedow z jurasza? tez jest ortopeda ale juz nie w klinice bo jest
        nwy szef ale... szkoda gadac. A corka konsultanta wojewodzkiego w ginekologii
        onkologicznej i bylego dziekana w jednej osobie czyli ania klyszejko to
        myslicie ze mimo tego ze nie dostala sie nawet na studia dziennie nie
        byla "najlepsza studentka"? byla! Aha no i oczywiscie juz wszyscy wiedza ze
        bedzie ginekologiem! a nawt na stazu podyplomowym jej nie ma bo ojciec zalatwil
        zeby mogla sobie wyjechac. A podpisy pewnie wszytkie ma i zarabia pieniadze
        jako lekarz stazysta! dobrze ze juz mi si emiejsce konczy bo pisac mozna
        godzinami. mozna powrocic do np kliniki ginekologi i pociagnac watek innej
        osoby i idac jego tropem znowu pokazywac powiazania. AAAAaaaaa tam spadam
        • Gość: place Re: cos o tym wiem...:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.05, 12:19
          Piszcie piszcie i niech ten jad Was strawi.... . Zazdrośnicy. Hahaha
          • Gość: studentka II Re: do studentki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.05, 13:44
            Kogo miałaś na myśli,kiedy napisałaś ksywę: "rzeżnik"? Jestem bardzo
            zainteresowana,czy mamy na myśli tą samą osobę znaną także jako:"delfin","full
            wypas","gruby" itd!Ten przykład nepotyzmu i rodzinnego chamstwa jest
            sztandarowy i bije wszystkie pozostałe na głowę! Pozdrawiam koleżankę z CM!
          • Gość: MójTatuś Re: cos o tym wiem...:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.05, 23:01
            to jest jad przedni!
            to jest jad leczniczy
            - niech się sączy
        • Gość: genetyk Re: cos o tym wiem...:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.05, 17:35
          Wszyscy jestśmy dziećmi Adama i Ewy, a wielu nas z różnych religiach braćmi i
          siostrami!
        • Gość: fruit Re: cos o tym wiem...:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.05, 17:47
          A bracia Kaczyńscy są braćmi i są w jednej partii. Kiedyś podobno ukradli
          księżyc. Panie Herold... na co Pan czeka???
          • Gość: Redaktor GW Re: cos o tym wiem...:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.05, 09:21
            Na gruszki na wierzbie!Jeszcze wam pokażę,to wam oczy z orbit wyjdą!
          • Gość: maciek Re: cos o tym wiem...:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 10:06
            WYCINKA "NIEPOPRAWNYCH" POLITYCZNIE WĄTKOW I JEDNOCZEŚNIE ZALANIE TEGO FORUM
            SPAMEM O AFERACH W BYDGOSZCZY.
            TEN SYF JEST DZIEŁEM JEDNEJ I TEJ SAMEJ OSOBY!
            TORUŃSKIEGO ADMINA!

            LECZ SIĘ NA NOGI IMBECYLU!
        • Gość: ręce opadają to i młodszy Drewa też u tatusia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.05, 20:28
          zabawni ludzie
    • Gość: aww To czwarta afera w AM-CM Bydgoszcz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.05, 09:34
      To czwarta afera w AM-CM Bydgoszcz, po Janie T, Heliodorze K i jeswzcze jakims,
      nie pamietam.
      • Gość: danny Re: To czwarta afera w AM-CM Bydgoszcz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 08:35
        Skandal
    • Gość: anonim Nepotyzm w Collegium Medicum budzi oburzenie IP: *.int.elnet.pl / 83.238.70.* 11.10.05, 08:20
      Moze Ministerstwo nie tylko ustali ciemne strony nepotyzmu ale i dochody jakie
      sobie forowali ludzie owczesnego klucza!!!
      • Gość: usmiechniety Re: Nepotyzm w Collegium Medicum budzi oburzenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 08:35
        dzieki anonim
        przywolales (przywolalas) usmiech na mojej twarzy z samego rana :)
        jezeli chodzi o pensje nauczycieli akademickich to sa one okreslone ustawa i niestety (na szczescie) sa marne. W cm pensja asystenta oscyluje wokol 1100 zl. To raczej nie bedzie tematem przyszlego artykulu :)
    • Gość: gregor Re: Nepotyzm w Collegium Medicum budzi oburzenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 08:55
      tak a propos jednej wypowiedzi znamy wielu pseudoprofesorow ktorzy biora niezla
      kase za etaty akademickie i wramach tego sa zobowiazani np. prowadzic wyklady a
      tu nic niektorzy studenci nawet nie maja pojecia jak oni wygladaja.mozna by sie
      choc raz pokazac!
      • Gość: ten sam Profesorowie WIDMA IP: *.int.elnet.pl / 83.238.70.* 11.10.05, 09:39
        Pokazna to grupa , ale Pani Prorektor CM nie chce tego widziec i wyraza
        zdziwienie. Silna grupa pod wezwaniem w CM!!!
    • Gość: ile to afer ile to afer lekarskich w B-czy już było? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 14:32
      ile to afer lekarskich w B-czy już było?
      Dzien bez afery jest dniem straconym...

      Kolejni skorumpowani bydgoscy lekarze
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=25640682
      Łapówki w Bydgoszczy
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=27732043
      WPROST znów pisze o aferach w bydgoskich szpitalach
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=29080060
      opisuja AM Bydgoszcz ... i "klonowanie"
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=29997439
      Afera w bydgoskim pogotowiu
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=30244492
      Collegium Medicum choruje na nepotyzm
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=30088951
      Studenci medycyny czują się oszukani
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=30225266
      Nepotyzm w Collegium Medicum budzi oburzenie
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=30119236
      Mobbing w Collegium Medicum
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=29956647
      AFERA w Szpitalu Zakaźnym
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=27580181
      Dombrowicz i "łowca skór"
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=27667600
      Pijany lekarz przyjmował chorych.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=29155130
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka