Dodaj do ulubionych

Wojna w Iraku juz trwa

25.09.02, 12:12
Wedlug francuskiego dziennika Le Monde wojna z Irakiem zaczela sie miesiac
temu. Od miesiaca bowiem trwaja naloty na irakijskie punkty lacznosci itp.

Dlaczego takie rzeczy w wykonaniu Amerykanow juz mnie nie potrafia zadziwic?
Obserwuj wątek
    • lokator Re: Wojna w Iraku juz trwa 26.09.02, 13:03
      Gdyby po dojściu do władzy Hitlera w 1933 roku zawiązała się inicjatywa państw
      europejskich, zmierzająca do obalenia go siłą, to opór społeczeństw przeciw
      takiej akcji byłby nie mniejszy niż teraz przeciw akcji amerykanów. Przesłanki,
      żeby po 1933 obalać Hitlera były: "Mein Kampf", wkroczenie do strefy
      zdemilitaryzowanej, itd. Ale to nie były dla nikogo dowody, że Hitler chce
      podbić świat. Resztę poczytaj w książkach.
      Dzisiaj Amerykanie również nie mają dowodów. Poszczególni Amerykanie o historii
      nie mają zielonego pojęcia, ale jako Państwo wykazują zdumiewającą właściwość
      uczenia się na błędach (i generowania nowych - ale o tym są inne wątki), i
      swoich, i cudzych. Amerykanie popełniają całą masę błędów "krótkoterminowych",
      ale w skali wieków są nie do pobicia. Ty słowo profilaktyka kojarzysz z
      używaniem pasty do zębów. Politycy amerykańscy to słowo rozumieją znacznie
      szerzej. (A ich skrupuły łamie możliwość używania bezpłatnych poligonów - to
      też temat na inną dyskusję).
      Przykro mi, si vis pacem para bellum.
      • ochman Re: Wojna w Iraku juz trwa 26.09.02, 14:17
        Nie sadzisz ze porownywanie Saddama do Hitlera to male
        nieporozumienie?

        Chodzilo mi glownie o to, ze Amerykanie maja gdzies co
        inni mysla o ich planach. Rozwiazanie pokojowe ich juz
        nie interesuje (i to nawet nie chodzi o bezplatny poligon
        tylko o nastepne duze zamowienia dla przemyslu
        zbrojeniowego). Amerykanie chcieli inspekcji, Irak sie
        nie zgodzil. USA zaczelo wymachiwac szabelka, Irak
        powiedzial, ze w takim razie prosze bardzo, inspekce moga
        byc ale bez udzialu Amerykanow (ale moga to juz byc ich
        najwierniejsi sojusznicy - Brytyjczycy). A Amerykanie na
        to stwierdzili juz ze jest za pozno (nie bylo za pozno
        jeszcze pare tygodni temu). I zeby bylo jeszcze
        smieszniej powody sa takie: 1 Irak ma bron chemiczna
        (maja ja od dawna), 2 Irak ma bron biologiczna (ma ja od
        dawna, przynajmniej czesc otrzymali z USA) 3 Irak w ciagu
        2 lat moze stac sie mocarstwem atomowym (ale w takim
        razie te 2-3 tygodnie zwloki we wpuszczeniu inspektorow
        nie powinno robic zadnej roznicy).
        • Gość: polonus Re: Wojna w Iraku juz trwa IP: 198.138.227.* 26.09.02, 15:23
          ochman napisał:

          > Nie sadzisz ze porownywanie Saddama do Hitlera to male
          > nieporozumienie?
          moze i tak ale aspiracje i mozliwosci gdyby mu dac wolna reke mialby
          podejrzewam mialby imponujace...
          >
          > Chodzilo mi glownie o to, ze Amerykanie maja gdzies co
          > inni mysla o ich planach.
          nie do konca, gdyby tak jak sugerujesz wogole nie liczyli sie ze swiatowa
          opinia publiczna juz dzis bylaby tam wojna a nie budowanie koalicji i
          przekonywanie Putina o koniecznosci profilaktyki...

          > Rozwiazanie pokojowe ich juz
          > nie interesuje (i to nawet nie chodzi o bezplatny poligon
          > tylko o nastepne duze zamowienia dla przemyslu
          > zbrojeniowego).
          taki i jeszcze bardzie ekonomiczne argumenty maja pewnie tez swoj wplyw, nie
          oszukujmy sie ale -
          > Amerykanie chcieli inspekcji, Irak sie
          > nie zgodzil. USA zaczelo wymachiwac szabelka, Irak
          > powiedzial, ze w takim razie prosze bardzo, inspekce moga
          > byc ale bez udzialu Amerykanow (ale moga to juz byc ich
          > najwierniejsi sojusznicy - Brytyjczycy). A Amerykanie na
          > to stwierdzili juz ze jest za pozno
          sluchales przemowienia Busha w tej sprawie (moj boss zrobil przerwe w robocie
          dla calej firmy i w conference room ogladalismy je na zywo) Bush podal cala
          historie tych zgod i wyrzucania ONZ-towskich inspektorow, nie zdawalem sobie
          sprawy ze byly lata ze Saddam przyjmowal i wyrzucal ich 3 razy w ciagu jednego
          roku jak weszli gdzie nie powinni i jeszcze w czasach gdy "bywali" inaczej tego
          nie mozna nazwac inspektorzy, budowal artykul masowego razenia, wiec zakladajac
          ze Bush nie klamal (raczej faktow nie mogl podac nie prawdziwych w
          transmitowanym na swiat przemowieniu-zalozenie) dotarlo do mnie ze ta zgoda na
          wpuszczenie inspektorow to farsa, kupowanie sobie czasu. To fakt ze Bush nie
          podal dowodu wprost (przynajmniej do general public) ze Saddam posiada arsenal,
          ale podal przynajmniej dla mnie przekonywujacy dowod nie wprost ze posiada:
          skoro przed 98' rokiem gdy inspektorzy ONZ jeszcze bywali w Iraqu Saddam
          budowal arsenal masowej zaglady to mozna zalozyc nie wporst ze po 98' gdy juz
          zupelnie nikt mu na lapy nie patrzyl budowal go tym bardziej. Dla mnie
          wystarczajaco logiczny argument a studiowalem mate wiec logike miale w pelnym
          wymiarze :)


          > jeszcze pare tygodni temu). I zeby bylo jeszcze
          > smieszniej powody sa takie: 1 Irak ma bron chemiczna
          > (maja ja od dawna), 2 Irak ma bron biologiczna (ma ja od
          > dawna, przynajmniej czesc otrzymali z USA) 3 Irak w ciagu
          > 2 lat moze stac sie mocarstwem atomowym (ale w takim
          > razie te 2-3 tygodnie zwloki we wpuszczeniu inspektorow
          > nie powinno robic zadnej roznicy).
          i co wg ciebie posiadanie takiego arsenalu w rekach szalenca nie jest
          niebezpieczne ???????????????????????????
          Uwazasz ze powinnismy czekac z zalozonymi rekoma i miec nadzieje ze wroci do
          zmyslow. Nie wierze ze tak myslisz, za madry na to jestes.

          pozdr
          • Gość: ochman Re: Wojna w Iraku juz trwa IP: 62.190.181.* 26.09.02, 16:20
            Gość portalu: polonus napisał(a):

            > Uwazasz ze powinnismy czekac z zalozonymi rekoma i miec
            > nadzieje ze wroci do zmyslow.

            Widzisz Pol, ja wcale nie twierdze, ze nie powinno sie
            rozbroic Saddama. Wrecz przeciwnie, nalezy to zrobic i to
            jak najszybciej, ale trzeba to zrobic zgodnie z
            miedzynarodowymi regulami, bo tylko w ten sposob osiagnie
            sie cele nie doprowadzajac po drodze do totalnej wojny na
            Bliskim Wschodzie.

            Widzialem ostatnio wywiad z pracownikiem jakiegos
            amerykanskiego think-tanku od problemow spolecznych,
            ktory przyznal iz spoleczenstwo amerykanskie jest
            niedoinformowane. To cos w rodzaju cenzury tylko
            nalozonej na Amerykanow przez amerykanskie media, ktore
            filtruja wiadomosci docierajace do amerykanskich domow w
            sposob taki, zeby wpasowywaly sie bez zadnych problemow w
            amerykanski styl zycia (a mysle ze spowodowane wojna o
            ratingi). Ta sama retoryka uzyta wobec mieszkancow
            Europy, bardziej sceptycznie nastawionych do problemow
            swiatowych nie dziala. I dlatego mam watpliwosci nie do
            celu ale do drogi obranej przez Amerykanow...

            PS. Dodam tylko ze rozrozniam miedzy narodem amerykanskim
            (ktory raczej lubie) a amerykanska administracja (ktorej
            zwlaszcza pod wodza W. nie znosze :-)))
            • Gość: polonus Re: Wojna w Iraku juz trwa IP: 198.138.227.* 26.09.02, 17:46
              Gość portalu: ochman napisał(a):

              > Gość portalu: polonus napisał(a):
              >
              > > Uwazasz ze powinnismy czekac z zalozonymi rekoma i miec
              > > nadzieje ze wroci do zmyslow.
              >
              > Widzisz Pol, ja wcale nie twierdze, ze nie powinno sie
              > rozbroic Saddama. Wrecz przeciwnie, nalezy to zrobic i to
              > jak najszybciej,
              dobrze ze tu sie zgadzamy, a co proponujesz zrobic w sytuacji kiedy on sobie od
              lat 10-ciu "wali w rogi" i wodzi za nos caly ONZ, dalej w imie pokoju dac sie
              wodzic za nos i miec nadzieje ze rozejdzie sie po kosciach czy moze podjac
              radykalniejsze srodki gdy wszystkie pokojowe okaza sie nie skuteczne, zwroc
              uwage ze takich prob wg Busha (nie pamietam dokladnie) bylo 8-10? Potzreba
              kolejne 9-11-tej aby zrozumiec ze on gra na zwloke i skurnol klamie jak
              pies!!!!!

              > ale trzeba to zrobic zgodnie z
              > miedzynarodowymi regulami, bo tylko w ten sposob osiagnie
              > sie cele nie doprowadzajac po drodze do totalnej wojny na
              > Bliskim Wschodzie.
              istnieje takie ryzyko idac ta droga co ida teraz Amerykanie i istnieje takie
              ryzyko idac ta droga co ida Europejczycy, stad taka determinacja Amerykanow
              zeby wziasc inicjatywe w swoje rece bo lepiej przeceiwdzialac niz leczyc...
              troche sie im dziwie bo droga Europejska doprowadzi do wojny na BW ktora
              zacznie Iraq, a droga Amerykanka wywola taka wojne i oni beda widziani jako
              agresorzy, przy pierwszej drodze mogli by im dokopac grajac zbawcow,
              podejrzewam ze taka nagla zmiana polityki o chec podjecia takiego
              ryzyka "wyzerunek agresora" wynika z Sept 11, kiedy to zrozumieli ze nie sa
              bepzpieczni u siebie, i stad bez problemu dali sie wodzic za nos 8 razy i nie
              chca ani razu wiecej...

              >
              > ktory przyznal iz spoleczenstwo amerykanskie jest
              > niedoinformowane. To cos w rodzaju cenzury tylko
              > nalozonej na Amerykanow przez amerykanskie media,
              dobre sobie nie doinformowane, przez dwa lata ogladania dziennikow
              Philadelphijskich wyrobilem sobie przekonanie ze poza Daleware Valley nie nie
              ma a swiat sie konczy w New Jersey, ze istnieje Ny dowiedzialem sie SEPT 11.
              Zeby mowic o niedoinformowaniu trzeba byc cokolwiek poinformowanym, a tu
              informacje inne niz o lokalnych problemach, mordach gwaltach prawie sie nie
              pojawiaja, informacji z poza USA jeszcze nie widzialem (poza CNN).
              Ci ludzi e sa bardziej lokalni i ciemni niz mieszkancy Pacanowa. Uczen po
              szkole sredniej wie ze w Europie si emowi jezykiem europejskim i porafi
              wymienic wszystkie zespoly z NBL, NHL, NFL i wszystkie stany i ich stolice,
              mowi ci to cos. Udzielajac korepetycji tutaj troche sobie pogadalem :) i mnie
              oswiecilo jaki to unikalny narod :)
              I chca tacy byc!!! oni sa ku.. tak szczesliwi bedac tak nie doinformowani ja my
              Polacy nawet sobie nie wyobrazamy ze mozna byc.

              > filtruja wiadomosci docierajace do amerykanskich domow w
              > sposob taki, zeby wpasowywaly sie bez zadnych problemow w
              > amerykanski styl zycia
              dokladnie jesli wogole cos mowia, jest tu wieksza cenzura niz za czasow
              wczesnej Solidarnosci oczywiscie dla ich dobra :)

              > swiatowych nie dziala. I dlatego mam watpliwosci nie do
              > celu ale do drogi obranej przez Amerykanow...
              tez mam watpliwosci, ale jeszcze wieksze watpliwosci budzi u mnie polityka
              starczej Europy...
              Nie widze zlotego wyjscia, moze go nie ma...

              > PS. Dodam tylko ze rozrozniam miedzy narodem amerykanskim
              > (ktory raczej lubie) a amerykanska administracja (ktorej
              > zwlaszcza pod wodza W. nie znosze :-)))
              jedni i drudzy maja swoje plusy i minusy...
              a wole Busha niz tego liberala Clintona, demokraci to ludzie bez zadnych zasad,
              straszni ludzi dupowlazy bez charakteru, brr....
              Zawsze sympatyczni, kragla gadka i falszywi jak cholera nigdy nie mowia co
              mysla (jesli mysla) tylko mowi aco powinno byc powidziane, polityczna
              corectness przedewszystkim.
              Nie nazwalbym sie "gdybym mial taki eprawo" repobikaninem do konca, al enapewno
              bylbym antydemokratem gdyz swowo demokrata mialbym rozumiec tak jak jest to tu
              rozumiane.

              pozdr
              • Gość: adek. Re: Wojna w Iraku juz trwa IP: *.ic.net.pl 30.09.02, 11:02
                > dobre sobie nie doinformowane, przez dwa lata ogladania dziennikow
                > Philadelphijskich wyrobilem sobie przekonanie ze poza Daleware Valley nie nie
                > ma a swiat sie konczy w New Jersey, ze istnieje Ny dowiedzialem sie SEPT 11.
                > Zeby mowic o niedoinformowaniu trzeba byc cokolwiek poinformowanym, a tu
                > informacje inne niz o lokalnych problemach, mordach gwaltach prawie sie nie
                > pojawiaja, informacji z poza USA jeszcze nie widzialem (poza CNN).
                > Ci ludzi e sa bardziej lokalni i ciemni niz mieszkancy Pacanowa. Uczen po
                > szkole sredniej wie ze w Europie si emowi jezykiem europejskim i porafi
                > wymienic wszystkie zespoly z NBL, NHL, NFL i wszystkie stany i ich stolice,
                > mowi ci to cos. Udzielajac korepetycji tutaj troche sobie pogadalem :) i mnie
                > oswiecilo jaki to unikalny narod :)
                > I chca tacy byc!!! oni sa ku.. tak szczesliwi bedac tak nie doinformowani ja
                my


                Jak za czasów socjalizmu czytałem o tym "wszechstronnym" wykształceniu
                amerykanów to myślałem , że to czysta propaganda.
                Ale po 1989 r dalej czytywałem w różnej prasie o wynikach testów (szczególnie
                geograficznych)w szkołach amerykańskich i byłem z lekka zdziwiony wynikami.
                Aż do Olimpiady zimowej w Norweskim Lillechamer. Widziałem w TV wywiad z
                wieloma kibicami USA którzy na pytanie reportera gdzie ich zawodnicy zdobyli
                złote medale odpowiadali , że.......Norwegia leży w Szwecji , albo , że
                Lillechamer leży w Szwcji....
        • lokator Re: Wojna w Iraku juz trwa 27.09.02, 09:36
          ochman napisał:

          > Nie sadzisz ze porownywanie Saddama do Hitlera to male
          > nieporozumienie?
          >

          Tak to już jest na tym świecie, że jak chcesz się z kimś dogadać, to najlepiej
          używać jego języka, bo Twojego może on nie rozumieć. Na pewno masz, co najmniej
          mglistą, orientację jakiego języka używa Saddam Husajn. Dla przypomnienia:
          walka z opozycją, wojna z Iranem, agresja na Kuwejt, trucie Kurdów. Jeżeli ktoś
          za jedyną zasadę uznaje kult siły, to żeby mu coś wytłumaczyć możesz jedynie
          przypierdolić mu w łeb. Chrześcijańska zasada nadstawiania drugiego policzka
          dobra jest na najniższym poziomie kontaktów między jednostkami. Na poziomie
          kontaktów między społeczeństwami, narodami ta zasada przybiera taką postać:
          jeżeli zabiłeś mi matkę i ojca, to masz tu jeszcze moje dzieci i moją głowę też
          kładę pod topór. Poza tym Saddam nie jest chrześcijaninem i w związku z tym z
          chrześcijańskim miłosierdziem nie ma nic wspólnego.
          • Gość: polonus Re: Wojna w Iraku juz trwa IP: 198.138.227.* 27.09.02, 15:42
            lokator napisał:

            > ochman napisał:
            >
            > > Nie sadzisz ze porownywanie Saddama do Hitlera to male
            > > nieporozumienie?
            > >
            >
            > Tak to już jest na tym świecie, że jak chcesz się z kimś dogadać, to
            najlepiej
            > używać jego języka, bo Twojego może on nie rozumieć. Na pewno masz, co
            najmniej
            >
            > mglistą, orientację jakiego języka używa Saddam Husajn. Dla przypomnienia:
            > walka z opozycją, wojna z Iranem, agresja na Kuwejt, trucie Kurdów. Jeżeli
            ktoś
            >
            > za jedyną zasadę uznaje kult siły, to żeby mu coś wytłumaczyć możesz jedynie
            > przypierdolić mu w łeb. Chrześcijańska zasada nadstawiania drugiego policzka
            > dobra jest na najniższym poziomie kontaktów między jednostkami. Na poziomie
            > kontaktów między społeczeństwami, narodami ta zasada przybiera taką postać:
            > jeżeli zabiłeś mi matkę i ojca, to masz tu jeszcze moje dzieci i moją głowę
            też
            >
            > kładę pod topór. Poza tym Saddam nie jest chrześcijaninem i w związku z tym z
            > chrześcijańskim miłosierdziem nie ma nic wspólnego.
            niestety musze sie z toba zgodzic, niestety gdyz jest to sprzeczne z moja
            religia..
            • lokator Re: Wojna w Iraku juz trwa 30.09.02, 09:34
              Gość portalu: polonus napisał(a):

              > niestety musze sie z toba zgodzic, niestety gdyz jest to sprzeczne z moja
              > religia..

              Jeżeli Amerykanie zaatakują Irak i zabiją Saddama Husajna odczuję ulgę, ale na
              pewno nie będę miał satysfakcji...
              • Gość: ochman Re: Wojna w Iraku juz trwa IP: 62.190.181.* 30.09.02, 10:00
                Chodzilo mi o cos innego, mianowicie o samowole USA.

                Jezeli Amerykanie zaatakuja Irak na wlasna reke (a na to
                sie zapowiada), bez rezolucji ONZ, ONZ okaze sie
                bezuzyteczne. I co wtedy powstrzyma Rosje od zaatakowania
                Gruzji, Chin od odbicia Tajwanu, czy Pakistanu od zajecia
                Kaszmiru i rozpetania wojny z Indiami?

                Na tym jednak nie koniec. George W. zapowiada zmiane
                wladzy w krajach "osi zla" (czyli Iraku, Iranie i Korei
                Pln.), w Syrii czy nawet na Kubie.

                Poza tym jezeli uda sie zdetronizowac Amerykanom Saddama,
                to kogo zostawia u steru wladzy? Jezeli Amerykanie nie
                beda mialy poparcia ONZ, to ich poparcie w krajach
                arabskich (nawet takich jak Arabia Saudyjska) bedzie
                bliskie zeru. Bez poparcia krajow arabskich u wladzy
                stanie marionetkowy poplecznik USA. Wtedy istnieje
                niebezpieczenstwo ze Irak rozpadnie sie na kilka czesci:
                Kurdowie prawdopodobnie oglosza niepodleglosc, wzbudzajac
                w ten sposob niepokoj Turcji (i w ten sposob Europy),
                czesc szyicka Iraku na pewno bedzie dazyla do polaczenia
                z Iranem, itd., itp.
                • lokator Re: Wojna w Iraku juz trwa 01.10.02, 11:39
                  Gość portalu: ochman napisał(a):

                  > Chodzilo mi o cos innego, mianowicie o samowole USA.
                  > Jezeli Amerykanie zaatakuja Irak na wlasna reke (a na to
                  > sie zapowiada), bez rezolucji ONZ, ONZ okaze sie
                  > bezuzyteczne. I co wtedy powstrzyma Rosje od zaatakowania
                  > Gruzji, Chin od odbicia Tajwanu, czy Pakistanu od zajecia
                  > Kaszmiru i rozpetania wojny z Indiami?

                  Jest to olbrzymi problem. A relacje między Rosją i Gruzją są uderzająco podobne
                  do wcześniejszego układu sił i napięć między USA i Afganistanem (i teraz z
                  Irakiem). Rosji może, istotnie, nic nie powstrzymać.
    • __jw Re: Wojna w Iraku juz trwa 30.09.02, 10:16
      > Dlaczego takie rzeczy w wykonaniu Amerykanow juz mnie
      > nie potrafia zadziwic?

      Czesc Ochman,

      a potrafila Cie zadziwic akcja Saddama na Kuwejt?
      A czy w gruncie rzeczy sam Saddam nie zadziwia?
      Ja chyba nie chcialbym byc obywatelem w Jego Iraku...

      Dlaczego ktos kto chce zapobiec podobnym sytuacjom
      jak 11 wrzesnia, jest godny potepienia, a ktos kto
      posiada arsenal broni biologicznej nie?

      Pozdrawiam:
      Kuba
      • Gość: ochman Re: Wojna w Iraku juz trwa IP: 62.190.181.* 30.09.02, 10:45
        __jw napisał:

        > a potrafila Cie zadziwic akcja Saddama na Kuwejt?

        Jasne ze tak. I zostala potraktowana tak jak byc powinna.
        Czy daje to jednak prawo USA do inwazji na Irak
        kilkanascie lat pozniej?

        > Dlaczego ktos kto chce zapobiec podobnym sytuacjom
        > jak 11 wrzesnia

        Saddam nie jest winny 11 wrzesnia. Wierz mi, gdyby tylko
        mozna na niego zrzucic czesc odpowiedzialnosci, to by to
        juz dawno zrobiono. Natomiast wiadomo, ze za 11 wrzesnia
        stali ludzie i pieniadze z Arabii Saudyjskiej. Tylko
        dlaczego USA nie bombarduje dywanowo Riadu? Hmmmmmmm...
        • __jw Re: Wojna w Iraku juz trwa 30.09.02, 13:48
          Ochman napisal:

          > Saddam nie jest winny 11 wrzesnia. Wierz mi, gdyby tylko
          > mozna na niego zrzucic czesc odpowiedzialnosci, to by to
          > juz dawno zrobiono. Natomiast wiadomo, ze za 11 wrzesnia
          > stali ludzie i pieniadze z Arabii Saudyjskiej. Tylko
          > dlaczego USA nie bombarduje dywanowo Riadu? Hmmmmmmm...

          Nie twierdze, za Saddam jest winny 11 wrzesnia. Twierdze
          ze US chca zapobiedz podobnej tragedi, a potencjal broni
          biologicznej Saddama jest grozny...

          Pytanie o Arabie Saudyjska jest pytaniem chyba generalnie
          o swiat Arabski, o Egipt, o Sudan, o Emiraty... i powinno
          brzmiec dlaczego czesc z tych ludzi wspiera organizacje
          terrorystyczne.

          Pozdrawiam:
          KUBA

          • Gość: ochman Re: Wojna w Iraku juz trwa IP: 194.203.162.* 30.09.02, 14:16
            __jw napisał:

            > (...) potencjal broni biologicznej Saddama jest
            > grozny...

            Nie ma na to dowodow (nawet wg raportu przedstawionego
            przez Blaira). Jezeli chodzi o potencjal ktorym wiadomo
            ze §rozporzadza, to jest on grozny tylko i wylacznie dla
            Saddama sasiadow.

            > Pytanie o Arabie Saudyjska jest pytaniem chyba
            > generalnie o swiat Arabski, o Egipt, o Sudan, o
            > Emiraty... i powinno brzmiec dlaczego czesc z tych
            > ludzi wspiera organizacje terrorystyczne.

            Zgadza sie - chodzi o wplywy w regionie i polityke ktora
            USA tam prowadzi (i posrednio oczywiscie o ekonomiczna i
            polityczna kontrole nad zlozami ropy). A wojna, zwlaszcza
            bez poparcia ONZ niczego nie rozwiaze, a moze ta sytuacje
            tylko zaognic.

            Zreszta mysle ze decyzja o wojnie z Irakiem juz dawno
            zapadla i odbedzie sie z ONZ czy bez...

            pzdr
            o.
        • Gość: polonus Re: Wojna w Iraku juz trwa IP: 198.138.227.* 30.09.02, 15:57
          Gość portalu: ochman napisał(a):

          > stali ludzie i pieniadze z Arabii Saudyjskiej. Tylko
          > dlaczego USA nie bombarduje dywanowo Riadu? Hmmmmmmm...

          bardzo dobre pytanie, prawdopodona odpowiedz bo to jest ich chyba jedyna juz
          strefa wplywow, choc jak przekonal sie moj znajomy Amerykanin (przebywal w
          Saudi pare lat) nienawisc do nich mimo krzykow na szczeblu panswtowych o
          przyjazni jest wielka.
          • Gość: ochman Re: Wojna w Iraku juz trwa IP: 62.190.181.* 30.09.02, 16:19
            Gość portalu: polonus napisał(a):

            > (...) choc jak przekonal sie moj znajomy Amerykanin
            > (przebywal w Saudi pare lat) nienawisc do nich mimo
            > krzykow na szczeblu panswtowych o przyjazni jest wielka.

            bo przyjazn wzgledem USA okazuja tylko koronowane glowy
            (a i to coraz mniej), reszta Saudyjczykow jest
            Amerykanom, oglednie mowiac, niechetna. Wielu gotowych
            jest zginac za Koran w walce z niewiernymi. Ale poniewaz
            jak sam pisales sa jednym z niewielu sprzymierzencow USA
            w regionie, nikt jakos nie nalega zeby zajac sie
            terrorystami stamtad operujacymi.
    • polynomial Re:Groźny szaleniec z bronią masowej zagłady! 30.09.02, 17:53
      Grozi nam ogromne niebezpieczeństwo! Groźny szaleniec dysponujący bronią
      masowej zagłady zagraża pokojowi państw Bliskiego Wschodu! Nie chce
      współpracować z Organizacją Narodów Zjednoczonych! Za nic ma opinie
      niezależnych, międzynarodowych ekspertów! Każde jego posunięcię "spycha" Świat
      na krawędź atomowej zagłady! Kieruje się interesem własnej, politycznej
      koterii tłamsząc przy tym część demokratcznego odłamu narodu, przeciwnego
      militaryzacji i wzrastających wpływów lobby przemysłowo-wojskowego. Orędownik
      śmierci! Nazywa się George W. Bush.

      Polynomial-C
      • Gość: polonus Re:Groźny szaleniec z bronią masowej zagłady! IP: 198.138.227.* 30.09.02, 19:25
        polynomial napisał:

        > Grozi nam ogromne niebezpieczeństwo! Groźny szaleniec dysponujący bronią
        > masowej zagłady zagraża pokojowi państw Bliskiego Wschodu! Nie chce
        > współpracować z Organizacją Narodów Zjednoczonych! Za nic ma opinie
        > niezależnych, międzynarodowych ekspertów! Każde jego posunięcię "spycha"
        Świat
        > na krawędź atomowej zagłady! Kieruje się interesem własnej, politycznej
        > koterii tłamsząc przy tym część demokratcznego odłamu narodu, przeciwnego
        > militaryzacji i wzrastających wpływów lobby przemysłowo-wojskowego. Orędownik
        > śmierci! Nazywa się George W. Bush.
        dopoki nie podales nazwiska opis panowal jak ulal do Husajna i w duzej czesci
        do Arafata
      • lokator Re:Groźny szaleniec z bronią masowej zagłady! 01.10.02, 11:50
        polynomial napisał:

        > Grozi nam ogromne niebezpieczeństwo!

        > Kieruje się interesem własnej, politycznej
        > koterii tłamsząc przy tym część demokratcznego odłamu narodu, przeciwnego
        > militaryzacji i wzrastających wpływów lobby przemysłowo-wojskowego.

        > Orędownik śmierci! Nazywa się George W. Bush.

        Stany Zjednoczone potrzebują stabilnych, przewidywalnych państw, które będą
        kupowały wytwory ich (USA) gospodarki. Na tych państwach, które są niestabilne
        i nieprzewidywalne, a już wogóle na tych z systemami dyktatorskimi,
        opozycyjnymi względem USA, zostaną przetestowane wytwory ich (USA) sektora
        zbrojeniowego, żeby po ustabilizowaniu mogły także kupować wytwory ich (USA)
        gospodarki. Żaden orędownik śmierci, po prostu dobry gospodarz (hi, hi hi...).
        Taki co pogłaszcze, albo palcem pogrozi, jak trzeba.
    • polynomial Bush przeciwny inspektorom! 02.10.02, 16:41
      Bush przeciwny wpuszczeniu inspektorów ONZ do Iraku! Ja pier..., kur... (cyt.
      za Adasiem M.)

      Polynomial-C
    • lokator Re: Wojna w Iraku juz trwa 03.10.02, 16:11
      No, proszę. I się dyskusja wyczerpała...
    • polynomial Wojny nie będzie... 12.10.02, 15:52
      ... ale będzie taka walka o pokój, że nie pozostanie kamień na kamieniu.

      Polynomial-C
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka