Dodaj do ulubionych

Snobizm w Polsce - specjalnie dla polonusa

IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 29.09.02, 11:07
polonus 27-09-2002 21:12

„ moze aby odwrocic nadchodzaca burze pomowmy o tym co nazywamy szczytem
snobizmu:
dla mnie snobizmem jest obnoszenie sie z rzeczami niepraktycznymi i
drogimi,
dlatego np w USA za snobizm nie uwaza sie jezdzenie Lincolnem (duzy,
trwaly
wygodny, niezawaodny-robia 300-400k mil) a za snobizm uwaza sie Audi
(maly,
bardzo zawodny, drogi w naprawach), jeszcze wiekszy snob kupi sportowego
Mustanga, czy Cobre (jeszcze mniejsze, jeszcze mniej wygodne, jeszcze
bardziej
zawodne niz Audi), a jeszcze wiekszy cabrio, co jest uwazane w Polsce
dzis za
snobizm, ten prawdziwy?”

-W Polsce mamy teraz demokrację : ) Okreslenie więc czym kto czym się snobuje
będzie trudne.Kiedyś była to dacza (nie dacia ) i Polonez .

Sporo warstw społecznych ,sporo grup zawodowych ,subkultur , kazda ma inne
ideały ,a niektórzy nawet walczą z oznakami snobizmu .
Żeby jednak choć troszkę odpowiedzieć na Twoje pytanie :
Samochody :
Dres – snobuje się kilkunastoletnim ,czarnym BMW ,ewentualnie Golfem ,ale
nowszym .
Inne marki traktuja z pogardą . Od biedy uchodzi chyba jeszcze Opel Kadett
GSI .

Biznes- Mercedes ,co bardziej wyrachowani – Lexus .
Bardzo mało nowoczesnych BMW (to chyba wynik uwielbienia tej marki przez
polskie dresiarstwo )

Klasa średnia –snobuje się Audi , Volvo (nie wiem gdzie wyczytałes ,ze Audi
jest psujliwe ,może klimat USA psuje te samochody ? ) Tylko ,ze w Polsce
klasa średnia praktycznie jeszcze nie wystepuje.

Małolaty na wsi – obklejone do granic możliwości i ospojlerowane małe i duże
Fiaty . Bardzo niebezpieczne ,bo zaczernionych kierunkowskazów zupełnie nie
widać.


Dla mnie szczytem snobizmu jest Jaguar . bardzo piękne auto i jednocześńie
tak samo niepraktyczne i zawodne.
Bez względu na to czy 20 letnie ,czy zupełnie nowe . Starsze są zdecydowanie
piękniejsze.

Kategoria specjalnie dla Polonusa : Hi –Fi
Dres – boombox –y lub wieże z duza iloscią iluminacji . Ważne by firma była
SONY ,albo podobnej „klasy”
To samo małolaty na wsi.

Biznes – bardzo duża rozpiętość . zwykle jakiś zestaw kina domowego . Od
Technicsa do Revoxa .
Tak gdzieś 90 % snobuje się Technicsem ,Sony , Pionieerem i inna znaną
Japońszczyzną .
Tutaj Yamaha czy Onkyo (też przecież japońszczyzna ) to ziemia nieznana . W
jednym sklepie pan powiedział ,ze ludzie myslą,ze Onkyo to podróba Sanyo i
nikt nie kupuje (na zasadzie – Panasonic –Pnascanic ) .

Klasa średnia (przyszła ) – ma zwykle zdecydowanie bardziej wyrafinowane
gusta w tej dziedzinie .I do tego bardzo rózne .Choc posiada zwykle coś
japońskiego ,masowego ,to marzenia ma spore i wie czym się snobować
Coś europejskiego -raczej nie amerykańskiego ,raczej nie japońskiego-
lampa ,stereo nie kino domowe (zwykle jako drugi zestaw ) ,często polskiego z
manufaktury w garazu .
W Bydgoszczy jest ciekawy producent kolumn MINIMA AUDIO . Można trafić dobry
model o w miarę sensownej stylistyce i tym się snobować . Na zasadzie .
Przychodzi kolega i mówi : O fajne głośniki ,sam robiłeś ???
Fajna zabawa ,sam tak mam : )))))))))

Co dla mnie jest szczytem snobizmu w tej branzy ?
Gramofon czeskiej firmy REGA
Jakaś lampa ,choćby polska . Lubię odkrywac to co dobre ,chętnie kupiłbym np.
robiący swego czasu wzmacniacz POCAHONTAS . W tej chwili już nie . Licencja
sprzedana jakiejś beznadziejnej firmie i ten wzmacniacz to popelina .














Obserwuj wątek
    • Gość: qczi ej atomski IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 29.09.02, 16:37
      ty sie musisz ostro nudzic chłopie...
      • Gość: atomski Re: ej atomski IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 29.09.02, 19:49
        dlaczego ?
    • Gość: polonus Re: Snobizm w Polsce - specjalnie dla polonusa IP: 198.138.227.* 30.09.02, 16:18
      Gość portalu: atomski napisał(a):

      dzieki naprawde wyczerpujacy i ciekawy post :)

      > Klasa średnia –snobuje się Audi , Volvo (nie wiem gdzie wyczytałes ,ze A
      > udi
      > jest psujliwe ,może klimat USA psuje te samochody ?
      w consummerreports.com (za 4$ miesiecznie mozesz miec dostep do szczegolowych
      danych statystycznych wszystkich samochodow jezdzacych w USA i Audio to sam dol
      wraz z Cadillakiem) mam mumpla ktory nie potrafkowal tych danych powaznie
      zakupil urzywane A6 (po kilku drogich naprawach ) sprzedal i teraz ma Camry i
      powoli zapomina o problemach...

      ) Tylko ,ze w Polsce
      > klasa średnia praktycznie jeszcze nie wystepuje.
      a tu to wiekszosc :)

      > Dla mnie szczytem snobizmu jest Jaguar . bardzo piękne auto i jednocześńie
      > tak samo niepraktyczne i zawodne.
      wszystko prawda, ale tez mi sie podoba :)

      > Bez względu na to czy 20 letnie ,czy zupełnie nowe . Starsze są zdecydowanie
      > piękniejsze.
      tyz prawda...
      Ale szczytem piekna jest dla mnie Town car (LINCOLN) ten model produkowany do
      97'
      198cm szerokosci, prawie 5.5m dlugosci, powietrzne zawieszenie, cudo i trwaly
      do tego jak cholera :)

      >
      > Kategoria specjalnie dla Polonusa : Hi –Fi
      > Dres – boombox –y lub wieże z duza iloscią iluminacji . Ważne by fi
      > rma była
      > SONY ,albo podobnej „klasy”
      nie wiedzialem ze SONY oznacza klase :)

      >
      > Tutaj Yamaha czy Onkyo (też przecież japońszczyzna ) to ziemia nieznana .
      to fakt a to jedne z niewielu przyzwoitch japonskich firm ale maja design za
      malo krzyczacy o 5 diod za malo z przodu :(

      > jednym sklepie pan powiedział ,ze ludzie myslą,ze Onkyo to podróba Sanyo i
      > nikt nie kupuje (na zasadzie – Panasonic –Pnascanic ) .
      dobre, naprawde dobre
      >
      > W Bydgoszczy jest ciekawy producent kolumn MINIMA AUDIO .
      dawno temu bylem nawet w BYdzi ich posluchac z jakas tania lampa z Audo-Note,
      wrazenia mialem takie sobie, ale to bylo dawno temu i teraz wiem ze tania lampa
      to crap, a droga lampa to high-end poza zasiegiem nawet miltidolarowych
      tranzystorow :) no kidding, Lamm Indastries (lampa za 20k$) nie dala szansy ML
      czy cyfrowemu Tactowi na zeszym HE w NY.
      wiec tak naprawde nie wiem jak graja Minima Audio :(

      > model o w miarę sensownej stylistyce i tym się snobować . Na zasadzie .
      > Przychodzi kolega i mówi : O fajne głośniki ,sam robiłeś ???
      > Fajna zabawa ,sam tak mam : )))))))))
      to samo powiedzialby ten twoj kolega prawdpopodobnie o Pro-Ac-ach :)

      >
      > Co dla mnie jest szczytem snobizmu w tej branzy ?
      > Gramofon czeskiej firmy REGA
      dla mnie LINN, VTL, Clearadio, Nothingam (jesli chodzi o LP)

      > Jakaś lampa ,choćby polska . Lubię odkrywac to co dobre ,chętnie kupiłbym np.
      > robiący swego czasu wzmacniacz POCAHONTAS . W tej chwili już nie . Licencja
      > sprzedana jakiejś beznadziejnej firmie i ten wzmacniacz to popelina .

      cos o nim czytalem podobno przyzwoity byl, widze ze mocno popierasz polski
      rynek, ja pare razy nacialem sie na pozytywna recenzje polskich wyrobow w
      prasie hifi (szczegolnie hifi-muzyka) potem dymalem 5h do stolicy aby
      rozczarowac sie kompletnie, najwieksze moje rozczarownainia to Struss-amp (ten
      mly) czy Bentley-lampa z polskich wyrobow.

      Dzis cytam Stereophila i znow sie czuje biedny patrzac na te ceny tylko dzwiek
      juz zupelnie inny :)

      Maci dzis w Bydzi jakis hifi sklep?
      • lukins Re: Snobizm w Polsce - specjalnie dla polonusa 30.09.02, 21:05
        Gość portalu: polonus napisał(a):

        > Maci dzis w Bydzi jakis hifi sklep?

        Nie, no skądże, tylko sklepy z burakami. No i GS z łańcuchami do rowerów.
        • Gość: polonus Re: Snobizm w Polsce - specjalnie dla polonusa IP: 198.138.227.* 30.09.02, 21:53
          lukins napisał:

          > Gość portalu: polonus napisał(a):
          >
          > > Maci dzis w Bydzi jakis hifi sklep?
          >
          > Nie, no skądże, tylko sklepy z burakami. No i GS z łańcuchami do rowerów.
          czy moglby uprzejmie poszukac sobie jakiego innego dyskutanta, bo po pierwsze
          wyjatkowo malo interesuja mnie twoje "pseudo-intelektualne" opinie po drugie
          zalozylbym sie ze dla ciebie kazdy sklep sprzedajacy urzadzenia audio/video to
          sklep hifi...
          po trzecie wytracony z rownowagi masz jezyk jak spod budki z piwem wiec
          dyskusje z toba sa watpliwej przyjemnosci.

          PS.
          W Toruniu mamy wiele sklepow audio/video a zaden z nich nie jest sklepem hifi.
          • Gość: atomski Re: Snobizm w Polsce - specjalnie dla polonusa IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.10.02, 00:19
            Polonus ma rację . W Bydgoszczy ciężko o sklep z Hi-Fi .
            Hi –End ?
            Z pewnoscią nie ma.

            O jakimś nowym studiu słyszałem ,ale nie wiem co to .
            Od biedy podciągnąłbym własnie sklep MINIMA AUDIO.
            Oprócz kolumn własnej produkcji maja kilku innych producentów .
            Prowadzą komis sprzetu .Skromnie to wygląda.
            Bez żadnych zastrzeżeń natomiast odbywają się odsłuchy. Wygodna kanapa ,chętna
            i napalona obsługa ,wytłumione pomieszczenie ,spory wybór płyt, można przynieść
            swoje elementy .
            Niestety firma przeżywa ambę . Jak i polski rynek audio. Nie mają już sklepu od
            ulicy .
            Chyba trochę zwijają interes : ((((
            W Bydgoszczy Technics górą !!!!

            • Gość: polonus Re: Snobizm w Polsce - specjalnie dla polonusa IP: 198.138.227.* 01.10.02, 15:11
              Gość portalu: atomski napisał(a):

              > Hi –End ?
              > Z pewnoscią nie ma.
              co do high-endu to nawet okreslenie co jest high-endem w Polsce a co juz nie
              nie pokrywa sie z miejscowym high-endem
              np wg Muzyka-hifi Thiel 2.3 to high-end tu zaledwie klasa B.

              >
              > O jakimś nowym studiu słyszałem ,ale nie wiem co to.
              jak bedziesz wiedzial daj znac na forum co maja...
              > Od biedy podciągnąłbym własnie sklep MINIMA AUDIO.
              czy to jest ten sam sklepik (nie pamietam nazwy ulicy) ktory 5-6 lat temu
              istnial kawalek za tym waszym nowym rynkiem nad Brda, jeszcze trzeba bylo
              przejsc przez taka ruchliwa dwupasmowke?
              Dosc czesto tam jezdzilem kiedys, miewali MF A1 Quady, tanie lampy i wiele
              innych przyzwoitych i nie abstrakcyjnie drogich kawalkow i tez Minime Audio i
              mila jak piszesz chetna obsluge (tego mi brakuje w USA).

              > Oprócz kolumn własnej produkcji maja kilku innych producentów .
              > Prowadzą komis sprzetu .Skromnie to wygląda.
              jak i portfele klientow :(

              > Bez żadnych zastrzeżeń natomiast odbywają się odsłuchy. Wygodna
              kanapa ,chętna
              > i napalona obsługa ,wytłumione pomieszczenie ,spory wybór płyt, można
              przynieść
              i to to chodzi co mezczyna moze chciec wiecej :)
              >
              > Chyba trochę zwijają interes : ((((
              jesli to ci sami to juz sie raz zwineli :)
              > W Bydgoszczy Technics górą !!!!
              chyba dolem :)
              • lukins Re: Snobizm w Polsce - specjalnie dla polonusa 02.10.02, 09:58
                Gość portalu: polonus napisał(a):

                > Gość portalu: atomski napisał(a):
                >
                > > Hi –End ?
                > > Z pewnoscią nie ma.
                > co do high-endu to nawet okreslenie co jest high-endem w Polsce a co juz nie
                > nie pokrywa sie z miejscowym high-endem

                Bo miejscowy high-end w ordróżnieniu od lokalnego high-endu wykazuje tendecje
                do wyalienowanego procesu partykularnej osmozy co wyklucza high-end jako taki z
                globalnego high-endu i alienacji z high-endem w Polsce.

                Takich bredni jak napisałem wyżej i tych które ty polonus piszesz to jeszcze
                nie widziałem.

                >
                > >
                > > O jakimś nowym studiu słyszałem ,ale nie wiem co to.
                > jak bedziesz wiedzial daj znac na forum co maja...

                Tiaa... polonus wpadnie tam na chwilkę...


                > > Od biedy podciągnąłbym własnie sklep MINIMA AUDIO.
                > czy to jest ten sam sklepik (nie pamietam nazwy ulicy) ktory 5-6 lat temu
                > istnial kawalek za tym waszym nowym rynkiem nad Brda, jeszcze trzeba bylo
                > przejsc przez taka ruchliwa dwupasmowke?

                Nowy rynek nad Brdą... Hmmm... No nie wiem, nie wiem...

                > Dosc czesto tam jezdzilem kiedys, miewali MF A1 Quady, tanie lampy i wiele
                > innych przyzwoitych i nie abstrakcyjnie drogich kawalkow i tez Minime Audio i
                > mila jak piszesz chetna obsluge (tego mi brakuje w USA).

                W USA ci czegoś brakuje? Bez jaj...

                > > Bez żadnych zastrzeżeń natomiast odbywają się odsłuchy. Wygodna
                > kanapa ,chętna
                > > i napalona obsługa ,wytłumione pomieszczenie ,spory wybór płyt, można
                > przynieść
                > i to to chodzi co mezczyna moze chciec wiecej :)

                Wiesz, polonus, naprawdę są rzeczy które także fascynują mężczyzn, ale ty
                najwyraźniej mylisz znaczenie pojęcia "mężczyzna".

                > > Chyba trochę zwijają interes : ((((
                > jesli to ci sami to juz sie raz zwineli :)

                A jeśli nie ci sami to się raz nie zwinęli : ((((

                > > W Bydgoszczy Technics górą !!!!
                > chyba dolem :)

                Nie każdego stać na Onkyo za 14000.

                A poza wszystkim, polonus, na takim sprzęcie warto posłuchać czegoś innego niż
                disco-polo i ojca dyrektora (jeśli w swoich ukochanych stanach wiesz kto to
                jest - w końcu znajomi ci o Polsce opowiadają, nieprawdaż?), bo na tyle oceniam
                twoje ultraprawicowe zinteresowania.
                • Gość: polonus pytanie do lukinsa IP: 198.138.227.* 02.10.02, 15:21
                  ty naprawde jestes glupszy niz ustawa przewiduje,
                  placa ci za bycie forowym idiota czy taki z natury nieszczesliwy jestes?
                  • lukins Re: pytanie do lukinsa 02.10.02, 17:43
                    Gość portalu: polonus napisał(a):

                    > ty naprawde jestes glupszy niz ustawa przewiduje,
                    > placa ci za bycie forowym idiota czy taki z natury nieszczesliwy jestes?

                    Jeszcze mi nie płacą, ale bardzo się staram. Bo rozumiem, że ty jesteś
                    wolontariuszem?

                    Ech polonus, polonus, trzeba uważać i nie kopać się z koniem. Jak wiesz,że nie
                    dasz rady w polemice to po co do niej doprowadzasz? Powiedz: "jestem gorszy" i
                    już! Powiedz szczerze, na której budowie tyrasz w stanach?

                    A propos, kawał o polonusie:

                    Przychodzi polonus do psychoanalityka (wiadomo, USA) i mówi:
                    - Panie dokotorze, mam kompleks niższości
                    Lekarz bada, bada i mówi:
                    - Nie ma się czym przejmować, pan po prostu jest gorszy.

                    Ha ha ha!
                    • Gość: atomski Re: pytanie do lukinsa IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.10.02, 23:44
                      -chyba sie troszkę lukins rozpędziłeś ? o jeden watek za daleko ?
                      w rejony nieznane ?

                      rozumiem ,ze nie wiesz co to hi-end ,tym lepiej -> mniejszy ból ,ze w Bydgoszcy
                      nie uświadczysz ,łatwiej wracać do swojego ulubionego jamnika (to taki
                      dwukasetowy przenośny radiomagnetofon ) ,bo czego oczy nie zobaczyły ,tego
                      sercu nie żal .
                      Choc przykro ,ze 400- tysięczne miasto z aspiracjami ma własciwie co do
                      jednego uszy zapchane woskiem lub watą :(
                      Gdyby było inaczej z pewnoscią ktoś wpadłby na to by otworzyć tu coś ambitnego.
                      • lukins Re: pytanie do lukinsa 03.10.02, 19:56
                        Gość portalu: atomski napisał(a):

                        > -chyba sie troszkę lukins rozpędziłeś ? o jeden watek za daleko ?
                        > w rejony nieznane ?

                        A ty co atomski na mnie naskakujesz, o jedengo oponenta za mało? rejony
                        nieznane?

                        > rozumiem ,ze nie wiesz co to hi-end ,tym lepiej -> mniejszy ból ,ze w Bydgos
                        > zcy
                        > nie uświadczysz ,łatwiej wracać do swojego ulubionego jamnika (to taki
                        > dwukasetowy przenośny radiomagnetofon ) ,bo czego oczy nie zobaczyły ,tego
                        > sercu nie żal .

                        Tak, tak, ale mnie na jamnika nie stać - mam tylko starego, poczciwego
                        jednokasetowego Grundiga - i to bez radia! Doceń mój heroizm.

                        > Choc przykro ,ze 400- tysięczne miasto z aspiracjami ma własciwie co do
                        > jednego uszy zapchane woskiem lub watą :(
                        > Gdyby było inaczej z pewnoscią ktoś wpadłby na to by otworzyć tu coś
                        ambitnego.

                        Tak tak, widzę, że ty wiesz o czym piszesz. W tym mieście? Coś ambitnego?
                        Chłopcze, tu nawet średniej klasy producenci ciuchów nie mają swoich salonów,
                        salon Plus GSM otworzyli chyba nawet nie rok temu a IKEA nosi się jak z
                        jajkiem. Pretensje do aborygenów, że nie mają takich potrzeb.
                        • Gość: atomski Re: pytanie do lukinsa IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 04.10.02, 00:12
                          Jesteś w błędzie .
                          Zbyt siłowo kręcisz dym . Naciąganie na potrzeby bycia PRZECIW jest często
                          nawet niewarte komentarza . Wybacz . O Hi -fi nie pogadamy.

                          Plus otworzył w Bydgoszczy salon u nas jako w 10 -chyba -mieście.Faktycznie się
                          ociągał ,bo sciana wschodnia już miała ( choć półroczna przerwa po Białymstoku
                          i Lublinie to nie tragedia )
                          Multikino - miało być pierwsze lub równolegle z poznańskim ,tyle ,ze coś 5 lat
                          trwały przepychanki z miastem.
                          IKEA - ostrzy zęby od ok .5 lat . Miasto za wszelką cenę starało się zniechęcić.

                          Tak więc chętni są. Ni etak chętni jak na Wawę ,czy chocby Poznań ,ale
                          są .Włosów rwać nie ma po co.

                          chłopcze

                          • Gość: lukins niezalogow. Odpowiedź dla atoma IP: *.studioplus.com.pl / 192.168.1.* 08.10.02, 11:07
                            Gość portalu: atomski napisał(a):

                            > Jesteś w błędzie .
                            > Zbyt siłowo kręcisz dym .

                            Tiaa.. A ty o tym wiesz najlepiej z jednego posta.

                            > Naciąganie na potrzeby bycia PRZECIW jest często
                            > nawet niewarte komentarza .

                            Więc wyluzuj i płyń z prądem.

                            > Wybacz .

                            Wybaczam.

                            > O Hi -fi nie pogadamy.

                            No niestety zdaję sobie z tego sprawę zbyt wyraźnie, patrząc po waszych
                            wypowiedziach. W szkole podstawowej, i na początku średniej chłopcy przerzucają
                            się nazwami samochodów oraz stosowanymi rozwiązaniami, nie mając zupełnie
                            pojęcia o czym mówią, poza nazwami które im COŚ mówiły. Wasza dyskusja jest
                            dokładnie taka sama, bełkot, bełkot okraszony nazwami firm. Gdyby wątek
                            zawierał konkrety, dajmy na to rozwiązania ustawienia parametrów wzmacniacza w
                            trybie SR w kwadratowym pokoju, lub optymalną wysokość umieszczenia kolumn dla
                            konkretnych warunków - sam z chęcią bym poczytał - w prasie są same teorie, u
                            mnie jak to w zwykle w praktyce odsłuchy chodzą zupełnie inaczej, niż chcieliby
                            to teoretycy. No, ale skoro ważniejsze jest co jest w sklepie a czego nie ma,
                            no to rozmowa o Hi-Fi jest, powiedzmy, taka sobie... Najlepiej to widać po
                            wynurzeniach polonusa na temat high-endu, który coś tam dywaguje co jest w
                            Polsce high-endem, a co nie...

                            >
                            > Plus otworzył w Bydgoszczy salon u nas jako w 10 -chyba -mieście.Faktycznie
                            się
                            >
                            > ociągał ,bo sciana wschodnia już miała ( choć półroczna przerwa po
                            Białymstoku
                            > i Lublinie to nie tragedia )
                            > Multikino - miało być pierwsze lub równolegle z poznańskim ,tyle ,ze coś 5
                            lat
                            > trwały przepychanki z miastem.
                            > IKEA - ostrzy zęby od ok .5 lat . Miasto za wszelką cenę starało się
                            zniechęcić
                            > .

                            Nieważne dlaczego, ważne czy. A fakty są takie, że to miasto jest traktowane i
                            samo się traktuje po biedacku.

                            > Tak więc chętni są. Ni etak chętni jak na Wawę ,czy chocby Poznań ,ale
                            > są .Włosów rwać nie ma po co.
                            >
                            > chłopcze
                            >
                            No ten chłopiec miał mnie obrazić, ale się nie udało.



                            Synu.
                            • Gość: polonus spoleczny aspekt hifi IP: 198.138.227.* 08.10.02, 15:18
                              Gość portalu: lukins niezalogow. napisał(a):

                              > Gość portalu: atomski napisał(a):
                              >
                              > pojęcia o czym mówią, poza nazwami które im COŚ mówiły. Wasza dyskusja jest
                              > dokładnie taka sama, bełkot, bełkot okraszony nazwami firm.
                              dla ciebie to belkot bo jestes na poziomie SONY/BOSE a moze nawet nizej
                              Technics :)

                              > Gdyby wątek
                              > zawierał konkrety, dajmy na to rozwiązania ustawienia parametrów wzmacniacza
                              w
                              > trybie SR w kwadratowym pokoju, lub optymalną wysokość umieszczenia kolumn
                              dla
                              > konkretnych warunków -
                              wybacz nie bedziemy specjalnie dla ciebie pisac o konkretach (szczegolnie ze
                              kazde kolumny ustawia sie inaczej) aby lukin myslal ze znamy sie na hifi,
                              naprawde I do not give a damn za to co ty myslisz...

                              Chcesz konkrety kup sobie gazety i poczytaj albo zapytaj zaprzyjaznionego
                              audiofila jesli znasz jakiegos w co watpie bo audiofile nie trzymaja z
                              burakami..
                              Ja tobie kolego darmowymi poradami sluzyc nie bede, mam je dla dobrych
                              znajomych ktorym udzielam je z przyjemnoscia i na bardzo konkretnym poziomie
                              dla niektorych bolesnym poziomie :)

                              > sam z chęcią bym poczytał - w prasie są same teorie, u
                              > mnie jak to w zwykle w praktyce odsłuchy chodzą zupełnie inaczej, niż
                              > chcieliby to teoretycy.
                              juz duzo wiesz ze dzwonia w jakims kosciele ...

                              > wynurzeniach polonusa na temat high-endu, który coś tam dywaguje co jest w
                              > Polsce high-endem, a co nie...
                              w brew temu co ci sie wydaje jest to ciekawy temat w Polsce np integry za 5-
                              8kzl (2k$) uwaza sie za gorna klase hifi (8 lat bylem pronumeratorem wszystkich
                              periodykow traktojacych o audio) podczas gdy wg stereophila integry za 3kzl
                              daja przyzwoity dzwiek i sa wg recenzenta zacytuje perfekcyjnym nabytkiem do
                              akademika.
                              Jakiez implikacje z tego wyplywaja czy obiektywnie integra za 2k$ to gorna
                              klasa hifi czy moze jednak nie i jedynie z powodu niskiej zamoznosci
                              spoleczenstwa obnizone zostaly klasyfikacje, czyli z hifi do ludu, czy moze
                              redaktorzy Stereophila zatracili kontakt z rzeczywistoscia. I o to bylo moje
                              pytanie. I aby na nie udzielic odpowiedzi trzeba miec ogromna baze danych
                              odsluchow.

                              Widzisz "pedagogu" hifi to nie tylko technikala mosfety, SET, Pentody i
                              ustawienie kolumn w pokoju, to rowniez wiele innych aspektow granicznych ktore
                              sa dla mnie rownie ciekawe jak wszystko co zwiazane z tym tematem, mozna by
                              dyskutowac miesiacami.
                              >
                              • Gość: l\ Re: spoleczny aspekt hifi IP: *.studioplus.com.pl / 192.168.1.* 08.10.02, 16:32
                                Gość portalu: polonus napisał(a):

                                > Gość portalu: lukins niezalogow. napisał(a):
                                >
                                > > Gość portalu: atomski napisał(a):
                                > >
                                > > pojęcia o czym mówią, poza nazwami które im COŚ mówiły. Wasza dyskusja jes
                                > t
                                > > dokładnie taka sama, bełkot, bełkot okraszony nazwami firm.
                                > dla ciebie to belkot bo jestes na poziomie SONY/BOSE a moze nawet nizej
                                > Technics :)

                                No to mój poziom już znasz, a teraz proszę o garść konkretów.

                                > > Gdyby wątek
                                > > zawierał konkrety, dajmy na to rozwiązania ustawienia parametrów wzmacniac
                                > za
                                > w
                                > > trybie SR w kwadratowym pokoju, lub optymalną wysokość umieszczenia kolumn
                                >
                                > dla
                                > > konkretnych warunków -
                                > wybacz nie bedziemy specjalnie dla ciebie pisac o konkretach (szczegolnie ze
                                > kazde kolumny ustawia sie inaczej) aby lukin myslal ze znamy sie na hifi,
                                > naprawde I do not give a damn za to co ty myslisz...

                                No bo co ty możesz o tym wiedzieć? Jak zwykle w innych postach, tak i tu
                                rzucasz nazwami... i już. Tyle z tego wynika. A dle mnie specjalnie pisać nie
                                musisz na temat hi-fi. Zrobiłeś mi i tak już dużą radochę swoim wypróżnieniem
                                intelektualnym na temat high-endu i złożonej dywagacji w związku z tym. Niezły
                                mieliśmy ubaw. Oj, chyba na tym wygnaniu zatracasz umiejetność posługiwania się
                                niegdysiejszym językiem ojczystym...

                                > Chcesz konkrety kup sobie gazety i poczytaj albo zapytaj zaprzyjaznionego
                                > audiofila jesli znasz jakiegos w co watpie bo audiofile nie trzymaja z
                                > burakami..

                                Hmmm... Ależ obraza... Gdyby jeszcze coś z angielskiego czego bym nie
                                zrozumiał, ale taki kolokwializm...Stać cię na więcej!

                                > Ja tobie kolego darmowymi poradami sluzyc nie bede, mam je dla dobrych
                                > znajomych ktorym udzielam je z przyjemnoscia i na bardzo konkretnym poziomie
                                > dla niektorych bolesnym poziomie :)

                                No niski poziom jest bolesny na pewno. Nie wiem, nie próbowałem.

                                > > sam z chęcią bym poczytał - w prasie są same teorie, u
                                > > mnie jak to w zwykle w praktyce odsłuchy chodzą zupełnie inaczej, niż
                                > > chcieliby to teoretycy.
                                > juz duzo wiesz ze dzwonia w jakims kosciele ...

                                Widzę, że znów zbliżasz się do ulubionych tematów. Kościół już mamy, teraz
                                czekamy... no na co czekamy polciu? Na SEX!!! ;)))))))

                                > > wynurzeniach polonusa na temat high-endu, który coś tam dywaguje co jest w
                                >
                                > > Polsce high-endem, a co nie...
                                > w brew temu co ci sie wydaje jest to ciekawy temat w Polsce np integry za 5-
                                > 8kzl (2k$) uwaza sie za gorna klase hifi (8 lat bylem pronumeratorem
                                wszystkich
                                >
                                > periodykow traktojacych o audio) podczas gdy wg stereophila integry za 3kzl
                                > daja przyzwoity dzwiek i sa wg recenzenta zacytuje perfekcyjnym nabytkiem do
                                > akademika.
                                > Jakiez implikacje z tego wyplywaja czy obiektywnie integra za 2k$ to gorna
                                > klasa hifi czy moze jednak nie i jedynie z powodu niskiej zamoznosci
                                > spoleczenstwa obnizone zostaly klasyfikacje, czyli z hifi do ludu, czy moze
                                > redaktorzy Stereophila zatracili kontakt z rzeczywistoscia. I o to bylo moje
                                > pytanie. I aby na nie udzielic odpowiedzi trzeba miec ogromna baze danych
                                > odsluchow.

                                No tu chociaż coś konkretnego, żeby oddać ci sprawiedliwość.

                                > Widzisz "pedagogu" hifi to nie tylko technikala mosfety, SET, Pentody i
                                > ustawienie kolumn w pokoju, to rowniez wiele innych aspektow granicznych
                                ktore
                                > sa dla mnie rownie ciekawe jak wszystko co zwiazane z tym tematem, mozna by
                                > dyskutowac miesiacami.
                                > >

                                Eh, ten pedagog w cudzysłowiu to rozumiem, że w ramach podziwu. Dziękuję,
                                dziękuję, nie spodziewałem się. W ogóle są głosy, że polonia amerykańska ma nas
                                polaczków w dupie (czego nie omieszkujesz pokazywać wszystkim obecnym - uważaj
                                żeby ci tyłka nie rozerwało podczas gejowskich spektakli), a ty najwyraźniej
                                trzymasz z prezesem Moskalem.

                                Czy mogę cię nazwywać (w ramach wdzięczności za "pedagoga") "budowlańcem"?
                                • Gość: atomski Re: spoleczny aspekt hifi IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 08.10.02, 21:19
                                  Gość portalu: lukins napisał(a):

                                  > Jesteś w błędzie .
                                  > Zbyt siłowo kręcisz dym .

                                  „ Tiaa.. A ty o tym wiesz najlepiej z
                                  jednego posta.”

                                  -Przeczytałem jeszcze parę innych .Równie sprytnych .Mam wrażenie ,ze nie do
                                  końca rozumiesz istotę forum dyskusyjnego. Miejskiego forum dyskusyjnego . To
                                  nie jest czat . Z pewnoscią . Jak nieco ochłoniesz skojarzysz do czego służy
                                  forum.
                                  Ku usprawiedliwieniu musze jednak dodać ,ze wielu to miejsce traktuje jak arenę
                                  prywatnych potyczek i często sam muszę reagować w sposób równie personalny .Jak
                                  teraz.
                                  Tylko ,ze za wiele dobrego o naszym mieście to się nie dowiemy -ani Ty ,ani
                                  ja - z takich radosnych potyczek .
                                  Rozumiem ,ze trzeba uzbroić się w cierpliwość i pozwolić by lukins się
                                  wyszalał ,oswoił ?
                                  Mam nadzieję ,ze jeszcze podyskutujemy o tym miescie nie o polonusie . Poczekam.


                                  > Naciąganie na potrzeby bycia
                                  PRZECIW jest często
                                  > nawet niewarte komentarza .

                                  „Więc wyluzuj i płyń z prądem.”

                                  Nie bardzo- zakładając ten wątek chciałem wymienić mysli na temat –patrz tytuł
                                  watku. Dzięki Tobie za wiele się nie dowiedziałem.
                                  Zamiast poznać preferencje snobistyczne bydgoszczan ,poznaję lukinsa . I wcale
                                  nie od strony jego preferencji snobistycznych.
                                  Twoja afirmacja polonusa słabo pasuje w tym wątku.




                                  > O Hi -fi nie pogadamy.

                                  „ No niestety zdaję sobie z tego
                                  sprawę zbyt wyraźnie, patrząc po waszych
                                  wypowiedziach. W szkole podstawowej,
                                  i na początku średniej chłopcy przerzucają
                                  się nazwami samochodów oraz
                                  stosowanymi rozwiązaniami, nie mając zupełnie
                                  pojęcia o czym mówią, poza nazwami
                                  które im COŚ mówiły. Wasza dyskusja jest
                                  dokładnie taka sama, bełkot, bełkot
                                  okraszony nazwami firm. Gdyby wątek
                                  zawierał konkrety, dajmy na to
                                  rozwiązania ustawienia parametrów wzmacniacza w
                                  trybie SR w kwadratowym pokoju, lub
                                  optymalną wysokość umieszczenia kolumn dla
                                  konkretnych warunków - sam z chęcią
                                  bym poczytał - w prasie są same teorie, u
                                  mnie jak to w zwykle w praktyce
                                  odsłuchy chodzą zupełnie inaczej, niż chcieliby
                                  to teoretycy. No, ale skoro
                                  ważniejsze jest co jest w sklepie a czego nie ma,
                                  no to rozmowa o Hi-Fi jest,
                                  powiedzmy, taka sobie... Najlepiej to widać po
                                  wynurzeniach polonusa na temat high-
                                  endu, który coś tam dywaguje co jest w
                                  Polsce high-endem, a co nie...”

                                  Patrz tytuł wątku . Czy tytuł wątku brzmi PORADY ADAMA SŁODOWEGO PRZY ODSŁUCHU ?



                                  „ Nieważne dlaczego, ważne czy. A
                                  fakty są takie, że to miasto jest traktowane i
                                  samo się traktuje po biedacku.”

                                  -Czyżbyśmy kończyli studia i przerazała mysl o pierwszej pracy ?
                                  Miasto traktowane po biedacku i tak się traktuje ?
                                  W kwestii hi –endu tak ,ale nie generalizowałbym. Po prostu przeciętne miasto o
                                  całkiem ludzkiej skali ,całkiem dobrze, połozone , o całkiem dobrej
                                  infrastrukturze (jak na polskie warunki ) . Dla mnie OK. Większe byłoby za
                                  duże , za szybkie i za niebezpieczne . W dużo mniejszym pewnie bym się udusił .
                                  Co kto lubi.

                                  > Tak więc chętni są. Ni etak chętni
                                  jak na Wawę ,czy chocby Poznań ,ale
                                  > są .Włosów rwać nie ma po co.
                                  >
                                  > chłopcze
                                  >
                                  „No ten chłopiec miał mnie obrazić,
                                  ale się nie udało.”

                                  -Nie .Miało tylko uświadomić ,ze brudzia nie piliśmy i ze jestem konserwatywny
                                  i że na pierwszej randce się nie spoufalam i nachalne spoufalanie się rodzi
                                  takie moje reakcje jak wyżej.





                                  • lukins Re: spoleczny aspekt hifi 08.10.02, 21:54
                                    Gość portalu: atomski napisał(a):

                                    > Mam wrażenie ,ze nie do końca rozumiesz istotę forum dyskusyjnego. Miejskiego
                                    > forum dyskusyjnego . To
                                    > nie jest czat . Z pewnoscią . Jak nieco ochłoniesz skojarzysz do czego służy
                                    > forum.

                                    Hmmm... Myślałem, że do wymiany poglądów, co też zrobiłem. Widać myliłem się.
                                    Lub zbyt emocjonalnie odbierasz krytyczne uwagi względem siebie.

                                    > Ku usprawiedliwieniu musze jednak dodać ,ze wielu to miejsce traktuje jak
                                    arenę
                                    >
                                    > prywatnych potyczek i często sam muszę reagować w sposób równie
                                    personalny .Jak
                                    >
                                    > teraz.

                                    No właśnie, krytyka TWOICH wypowiedzi jest, jak zrozumiałem, absolutnie
                                    niedopuszczalna.

                                    > Tylko ,ze za wiele dobrego o naszym mieście to się nie dowiemy -ani Ty ,ani
                                    > ja - z takich radosnych potyczek .

                                    Oczywiście, że nie chodzi o potyczki, a może chodzi, tylko ja tego nie widzę?

                                    > Rozumiem ,ze trzeba uzbroić się w cierpliwość i pozwolić by lukins się
                                    > wyszalał ,oswoił ?

                                    Tu nie mam argumentów.

                                    > Mam nadzieję ,ze jeszcze podyskutujemy o tym miescie nie o polonusie .
                                    Poczekam
                                    > .

                                    No o tym też była moja wypowiedź - i bez znaczenia czy to był polonus, choć on
                                    ze swoim ultranadętymprawicoym tonie działa na mnie wybitnie.


                                    > Więc wyluzuj i płyń z prądem.&
                                    > > Nie bardzo- zakładając ten wątek chciałem wymienić mysli na temat –patrz
                                    > tytuł
                                    > watku.

                                    No a o co ja pytałem? Chyba, że wątek jest hermetyczny jak mózg polonusa

                                    > Dzięki Tobie za wiele się nie dowiedziałem.

                                    Sorry, ale nie martw się, ja nic się nie dowiedziałem.

                                    > Zamiast poznać preferencje snobistyczne bydgoszczan ,poznaję lukinsa . I
                                    wcale
                                    > nie od strony jego preferencji snobistycznych.

                                    Bo chyba nim nie jestem (snobem)

                                    > O Hi -fi nie pogadamy.
                                    >
                                    > „ No niestety zdaję sobie z tego
                                    >
                                    > sprawę zbyt wyraźnie, patrząc po waszych
                                    > wypowiedziach. W szkole
                                    podstawowej,
                                    > i na początku średniej chłopcy przerzucają
                                    > się nazwami samochodów oraz
                                    > stosowanymi rozwiązaniami, nie mając zupełnie
                                    > pojęcia o czym mówią, poza nazwami
                                    > które im COŚ mówiły. Wasza dyskusja jest
                                    > dokładnie taka sama, bełkot, bełkot
                                    > okraszony nazwami firm. Gdyby wątek
                                    > zawierał konkrety, dajmy na to
                                    > rozwiązania ustawienia parametrów wzmacniacza w
                                    > trybie SR w kwadratowym pokoju, lub
                                    > optymalną wysokość umieszczenia kolumn dla
                                    > konkretnych warunków - sam z chęcią
                                    > bym poczytał - w prasie są same teorie, u
                                    > mnie jak to w zwykle w praktyce
                                    > odsłuchy chodzą zupełnie inaczej, niż chcieliby
                                    > to teoretycy. No, ale skoro
                                    > ważniejsze jest co jest w sklepie a czego nie ma,
                                    > no to rozmowa o Hi-Fi jest,
                                    > powiedzmy, taka sobie... Najlepiej to widać po
                                    > wynurzeniach polonusa na temat high-
                                    > endu, który coś tam dywaguje co jest w
                                    > Polsce high-endem, a co nie...”
                                    >
                                    > Patrz tytuł wątku . Czy tytuł wątku brzmi PORADY ADAMA SŁODOWEGO PRZY
                                    ODSŁUCHU
                                    > ?

                                    No tak, to było do polonusa, a ja taki niedobry się wypowiedziałem...
                                    >
                                    >
                                    >
                                    > „ Nieważne dlaczego, ważne czy.
                                    > A
                                    > fakty są takie, że to miasto jest traktowane i
                                    > samo się traktuje po biedacku.”
                                    >
                                    > -Czyżbyśmy kończyli studia i przerazała mysl o pierwszej pracy ?

                                    Tak, na pewno jestem na pierwszym roku i nie wiem kompletnie co ze sobą zrobić.

                                    > Miasto traktowane po biedacku i tak się traktuje ?
                                    > W kwestii hi –endu tak ,ale nie generalizowałbym. Po prostu przeciętne mi
                                    > asto o
                                    > całkiem ludzkiej skali ,całkiem dobrze, połozone , o całkiem dobrej
                                    > infrastrukturze (jak na polskie warunki ) .

                                    Oj, chyba się poza opłotki nie wyjeżdżało... I nie chodzi o to, że krytykuję to
                                    miasto bo tak mi się podoba, ale tu naprawdę niewiele się dzieje...

                                    >
                                    > Co kto lubi.
                                    >
                                    > > Tak więc chętni są. Ni etak chęt
                                    > ni
                                    > jak na Wawę ,czy chocby Poznań ,ale
                                    > > są .Włosów rwać nie ma po co.
                                    > >
                                    > > chłopcze
                                    > >
                                    > „No ten chłopiec miał mnie obra
                                    > zić,
                                    > ale się nie udało.”
                                    >
                                    > -Nie .Miało tylko uświadomić ,ze brudzia nie piliśmy i ze jestem
                                    konserwatywny
                                    > i że na pierwszej randce się nie spoufalam i nachalne spoufalanie się rodzi
                                    > takie moje reakcje jak wyżej.

                                    No, chyba nie uświadomiło - źle dobrane słowa do intencji? A jeśli brudzia nie
                                    piliśmy to może na Pan? Po co się tak spoufalać... (choć nie zauważyłem
                                    momentu...)
                                    • Gość: atomski Re: spoleczny aspekt hifi IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.02, 00:43
                                      Spróbujmy od końca ,byś sie dłużej nie męczył .
                                      Czyje to słowa ?

                                      "Tak tak, widzę, że ty wiesz o czym piszesz. W tym mieście? Coś ambitnego?
                                      Chłopcze, tu nawet średniej klasy producenci ciuchów nie mają swoich salonów,
                                      salon Plus GSM otworzyli chyba nawet nie rok temu a IKEA nosi się jak z
                                      jajkiem. Pretensje do aborygenów, że nie mają takich potrzeb."

                                      A teraz wklejamy resztę :

                                      lukins:„No ten chłopiec miał mnie obrazić, ale się nie udało.”

                                      atomski -"Nie .Miało tylko uświadomić ,ze brudzia nie piliśmy i ze jestem
                                      konserwatywny i że na pierwszej randce się nie spoufalam i nachalne spoufalanie
                                      się rodzi takie moje reakcje jak wyżej."

                                      I jak ? pomogło ?

                                      Moge też cierpliwie tłumaczyć pozostałe wątpliwości na temat merytorycznosci
                                      wypowiedzi lukinsa w niniejszym wątku i ich wpływu na zdebilnienie tegoż.
                                      Tylko po co ,sprawiasz wrażenie człowieka ,który ma swiadomośc ,ze plecie
                                      głupoty tylko po to by dokuczyć polonusowi ?
                                      Mylę się ?




                                      p.s.


                                      "Oj, chyba się poza opłotki nie wyjeżdżało... I nie chodzi o to, że krytykuję
                                      to miasto bo tak mi się podoba, ale tu naprawdę niewiele się dzieje..."


                                      Wyjeżdzało się i własnie dlatego się docenia (plus kilka praktycznych dodatków )
                                      Wyszalejesz się przy pieluchach :))))))))))))))
                                      • lukins Re: spoleczny aspekt hifi 09.10.02, 12:03
                                        Gość portalu: atomski napisał(a):

                                        > A teraz wklejamy resztę :
                                        >
                                        > lukins:„No ten chłopiec miał mnie obrazić, ale się nie udało.”
                                        >
                                        > atomski -"Nie .Miało tylko uświadomić ,ze brudzia nie piliśmy i ze jestem
                                        > konserwatywny i że na pierwszej randce się nie spoufalam i nachalne
                                        spoufalanie
                                        >
                                        > się rodzi takie moje reakcje jak wyżej."
                                        >
                                        > I jak ? pomogło ?

                                        No tak, mój błąd językowy. Zdanie powinno brzmieć:

                                        No ten "chłopiec" miał mnie obrazić, ale się nie udało.

                                        Słowo "chłopiec" w cudzysłowiu, bo odnoszę się do określnika, a nie sam cię tak
                                        nazywam. Odbijanie wyzwiska jest proste, zbyt proste i brak w nim jakiejkolwiek
                                        finezji ("Jesteś głupi". "Nie, to ty jesteś głupi").

                                        > Moge też cierpliwie tłumaczyć pozostałe wątpliwości na temat merytorycznosci
                                        > wypowiedzi lukinsa w niniejszym wątku i ich wpływu na zdebilnienie tegoż.
                                        > Tylko po co ,sprawiasz wrażenie człowieka ,który ma swiadomośc ,ze plecie
                                        > głupoty tylko po to by dokuczyć polonusowi ?
                                        > Mylę się ?

                                        Obawiam się, że tak. Przykład z kolumnami był tylko przykładem i nie należy go
                                        traktować dosłownie. Chodzi o to, żeby na forum wygłaszać opinie co do których
                                        inni mogą się ustosunkować. A jeżeli polonus ględzi bzdury i klepie
                                        faszystowskie teksty to mam prawo zareagować i czynię to. A że taki jest poziom
                                        dyskusji? Gra się tak, jak pozwala przeciwnik i dodam że na takim poziomie.
                                        Inaczej nie gadałbym z nim wcale. A poza tym nie przesadzaj, w jaki sposób się
                                        z tobą spoufalam?

                                        >
                                        >
                                        > p.s.
                                        >
                                        >
                                        > "Oj, chyba się poza opłotki nie wyjeżdżało... I nie chodzi o to, że krytykuję
                                        > to miasto bo tak mi się podoba, ale tu naprawdę niewiele się dzieje..."
                                        >
                                        >
                                        > Wyjeżdzało się i własnie dlatego się docenia (plus kilka praktycznych
                                        dodatków
                                        > )

                                        No dobrze, to co się takiego tu dzieje oprócz zjawiska jakim jest Dzakanowski?
                                        Ja osobiście jestem pod wrażeniem Łodzi która jeszcze kilka lat temu była
                                        okropnym miastem, a teraz tyle tam inicjatyw i to jakich ciekawych i jak
                                        nagłośnionych! (Ławeczka Tuwima, Święto Piotrkowskiej, Techno Parade, Sprzedaż
                                        kostek brukowych z własnym nazwiskiem...)

                                        > Wyszalejesz się przy pieluchach :))))))))))))))

                                        Nie grozi :))))))))))))))))
                                        • Gość: polonus najpierw spojrz na siebie potem na innych IP: 198.138.227.* 09.10.02, 15:01
                                          lukins napisał:

                                          > Gość portalu: atomski napisał(a):
                                          >
                                          > > A teraz wklejamy resztę :
                                          > >
                                          > inni mogą się ustosunkować. A jeżeli polonus ględzi bzdury i klepie
                                          > faszystowskie teksty to mam prawo zareagować i czynię to.
                                          dobre sobie, faszystowskie poglady to ty "wkladasz w moje usta", parafrazujac i
                                          manipulujac wypaczajac moje wypowiedzi...
                                          > A że taki jest poziom dyskusji? Gra się tak, jak pozwala przeciwnik
                                          jeszcze lepsze, powiedzial najwiekszy cham, manipulant i tchorz Bydziowego
                                          forum, alez ty jest pokretny

                                          > i dodam że na takim poziomie.
                                          wlasnie spojrz na swoje replaye do moich postow spojrz na ich poziom, wyobraz
                                          sobie ze nie sa podpisane przez lukinsa (bedzie ci latwiej byc obiektywnym)
                                          zrobi ci sie nie dobrze i sploniesz ze wstydu chlopcze...
                                          zrobiles z siebie probujac zniszczyc mnie totalnego chama...
                                          a moze nie zrobiles tylko jestes i wyszlo szydlo z worka???????

                                          > Inaczej nie gadałbym z nim wcale. A poza tym nie przesadzaj, w jaki sposób
                                          się
                                          > z tobą spoufalam?
                                          zpoufalsz sie z kazdym, masz juz taka brutish-outgoing nature.
                                          a wiele ludzi tego nie lubi, ja rowniez
                                          >
      • veronik Re: Snobizm w Polsce - do atomskiego 09.10.02, 18:46
        Odnosząc się do ciekawego skądinąd postu atomskiego mam jedno zasadnicze
        pytanie: skąd Ty aż tyle wiesz o snobizmie ?

        Czy to gdzieś wyczytałeś, usłyszałeś czy też są to usystematyzowane wyniki
        Twych obserwacji ?
        Np. piszesz o snobistycznych autach.
        Rodzice przez wiele lat mieli Jaguara, a wbrew temu co piszesz nie są snobami.
        Obecnie mama jezdzi czarnym BMW, a wbrew temu co piszesz nie jest "dresem" itd.

        Założę się ze nie jezdzisz żadnym w wymienionych aut (także LINCOLNEM Town
        car) - i jak sądzę jedynie dlatego by nie być posądzonym o snobizm.

        Uważam, że są ludzie dla których standardem są Jaguary, BMW, Porsche itd -
        posądzanie ich o snobizm to typowa reakcja dziecka sanacyjnego, patrzącego
        przez szybę na wystawę sklepu z cukierkami.
        Proponuję odróżnić wysoki standard bytu pewnych ludzi od bytu innych, którzy
        SILĄC się na coś - popadają w snobizm.

        Pozdrawiam.
        • Gość: polonus lubie snobow, no kidding IP: 198.138.227.* 09.10.02, 19:50
          veronik napisała:


          > Rodzice przez wiele lat mieli Jaguara, a wbrew temu co piszesz nie są
          snobami.
          > Obecnie mama jezdzi czarnym BMW, a wbrew temu co piszesz nie jest "dresem"
          itd.
          wiem ze post byl do Atomskiego ale forum rzecz wolna wiec dodam od siebie ze
          nie pochodzisz z typowej polskiej rodziny, powidzialbym ze z bogatej lub
          snobistycznej (te slowa maja pewna czesc wspolna) bogactwo miom zdaniem rodzi
          snobizm, tez potrzeba snobizmu rodzi bogactwo (ale zadziej dziala w ta strone
          moja obserwacja) linia pomiedzy nimi jest cienka.
          >
          > Założę się ze nie jezdzisz żadnym w wymienionych aut (także LINCOLNEM Town
          > car) - i jak sądzę jedynie dlatego by nie być posądzonym o snobizm.
          >
          > Uważam, że są ludzie dla których standardem są Jaguary, BMW, Porsche itd -
          a sa tacy ludzie mialem przyjemnosc poznac sporo takich juz na tym kontynencie
          i nie prawda byloby powiedzenie ze nie sa snobami, choc nie jest to widoczne na
          pierwszy rzut oka

          > Proponuję odróżnić wysoki standard bytu pewnych ludzi od bytu innych, którzy
          > SILĄC się na coś - popadają w snobizm.
          dokladnie popadaja :) tu sie zgadzam, dodam od siebie ze nie widze w tym nic
          zlego w przeciwienstwie do ograniczania siebie w imie jednosci z burctwem.
          >
          > Pozdrawiam.
          rowniez
          • veronik Re: lubie snobow, no kidding 10.10.02, 00:13
            Gość portalu: polonus napisał(a):

            > bogactwo miom zdaniem rodzi
            > snobizm, tez potrzeba snobizmu rodzi bogactwo (ale zadziej dziala w ta strone
            > moja obserwacja) linia pomiedzy nimi jest cienka.

            Uważam, że szybciej potrzeba bogactwa (zwłaszcza chęć jego ZAMANIFESTOWANIA !)
            rodzi postawy snobistyczne. Sam fakt majętności nie oznacza jeszcze snobizmu.
            Osoba którą stać na to, jego ojciec, dziadek używali np. zegarków marki Cartier
            czy on ma nagle kupić rosyjskiego "Sputnika" czy Casio by nie być posądzonym o
            snobizm? Czy skoro stać go na 10 mercedesów - ma jezdzić Polonezem - by nie być
            uważanym za snoba ?
            Snobem uważam jest ten, którego nie stać na utrzymanie i serwis mercedesa ale
            kupuje jego - BO TO MERCEDES !
            Snobem jest ten kto nie widzi różnicy pomiędzy Rolleksem, Cartierem, a Casio
            ale kupuje te pierwsze - bo "tak wypada" itd.
            W dalszej części dotyczącej powiązań wzajemnych snobizmu i bogactwa zgadzam się
            z polonusem.

            Pozdrawiam.
            • Gość: atomski odpowiedz na pierwszy post veronik IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.10.02, 00:45
              „Odnosząc się do ciekawego skądinąd postu atomskiego mam jedno
              zasadnicze
              pytanie: skąd Ty aż tyle wiesz o snobizmie ?”

              -Chyba stąd ,ze trochę jestem przemądrzały ,trochę prowokacyjny ,a trochę
              potraktowałem to z przymróżeniem oka .
              Chyba właśnie stąd taka łatwość przypisywania konkretnych marek konkretnym
              grupom .

              Czy to gdzieś wyczytałeś, usłyszałeś czy też są to usystematyzowane
              wyniki
              Twych obserwacji ?

              Poniekąd . Są to obserwacje słabo usystematyzowane, a poparte własnymi
              obserwacjami ,obserwacjami innych ludzi np. na forum auto-moto naszej kochanej
              gazety , poparte wnikliwą lekturą pism typu HI –FI , AUDIO itp. Zródła są
              rózne .





              „Np. piszesz o snobistycznych autach.
              Rodzice przez wiele lat mieli Jaguara, a wbrew temu co piszesz nie są
              snobami.
              Obecnie mama jezdzi czarnym BMW, a wbrew temu co piszesz nie jest "dresem"
              itd.”

              -Napisałem ,ze DLA MNIE Jaguar jest szczytem snobizmu w polskich warunkach.
              Czarne ,trochę leciwe BMW jest natomiast bezwarunkowo kojarzone z dresami .
              Przykro mi .
              Zajrzyj choćby na forum Auto-Moto. Zadaj pytanie : Z czym Wam się kojarzy
              czarne BMW ?
              Albo sprawdz w przeglądarce . Temat był wałkowany wielokrotnie.
              Żaden lek ,ani żadna recepta nie daje 100 % diagnozy ,więc przypadki jak z
              szanowną mamą są dla niej krzywdzące ,
              co nie zmienia faktu ,ze podana recepta jest słuszna ,a procent błędu spokojnie
              miesci się dopuszczalnych granicach .



              „Założę się ze nie jezdzisz żadnym w wymienionych aut (także
              LINCOLNEM Town
              car) - i jak sądzę jedynie dlatego by nie być posądzonym o snobizm.”

              -Wygrałes . Nie jeżdzę : ))
              Ale nie dlatego . W kwestiach samochodowych póki co jestem 100% Pragmatykiem
              Polskim : ))


              „Uważam, że są ludzie dla których standardem są Jaguary, BMW,
              Porsche itd -
              posądzanie ich o snobizm to typowa reakcja dziecka sanacyjnego,
              patrzącego
              przez szybę na wystawę sklepu z cukierkami.
              Proponuję odróżnić wysoki standard bytu pewnych ludzi od bytu
              innych, którzy
              SILĄC się na coś - popadają w snobizm.

              Pozdrawiam. „

              No własnie . Zagajając watek stwierdziłem ,ze temat skomlikowany .
              Czy wszystkie przejawy snobizmu muszą mieć wydzwięk negatywny ?
              Moim zdaniem snobizm może być zjawiskiem pożadanym i pozytywnym .
              Obrazowo . Załóżmy ,ze 99 % ludzi ma sprzęt Technicsa . Snobuje się ten ,który
              ma najwyższy model .
              Ten rodzaj snobizmu jest faktycznie paskudny ,ale najczęstszy .
              Ale ,ale .
              Okazuje się ,ze w zalewie sprzetu Technicsa mamy wzmacniacz lampowy polskiej
              produkcji robiony w garażu .
              Obciach ?
              Niekoniecznie ,bo gra lepiej niż najwyższy model Technicsa za 10 razy wieksze
              pieniądze .
              Jest to piekny powód do snobowania się i do zarażenia tego jednego procenta
              słuchaczy ,którzy zamykają oczy i zatapiają się w muzykę ,nie delektują się
              lampkami ,autoreversami i equalizerami : )))
              • Gość: atomski wyjasnienia lukinsowi slę IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.10.02, 00:46
                Lukins musze powiedzieć ,ze byłbyś niezłym saperem . Chyba uchodzę za paskudną
                minę na tym forum ,a ty mnie rozbroiłeś całkowicie . Jak się turlam ze śmiechu
                jestem zupełnie niegroźny : )))))))
                Dobra . Spokój .
                Przecież nie mogę cię trzymać dalej w nieswiadomości : ))))

                W wyżej cytowanym skrócie wydarzeń z mojego postu wyraźnie widać ,ze to Ty
                pierwszy zwróciłeś się do mnie per „chłopcze” . Ponieważ uznałem ,ze trochę za
                szybko na takie spoufalanie i sadowienie w hierarchii ,odpowiedziałem tym
                samym .tyle ,ze w bardziej widocznym miejscu –na końcu postu.
                Koniec historii : ))))))))))
                Reszta to dywagacje (Twoje ) na temat rzeczy ,które nie miały miejsca i są
                tylko Twoimi przypuszczeniami .


                „No dobrze, to co się takiego tu dzieje oprócz zjawiska jakim jest Dzakanowski?
                Ja osobiście jestem pod wrażeniem Łodzi która jeszcze kilka lat temu była
                okropnym miastem, a teraz tyle tam inicjatyw i to jakich ciekawych i jak
                nagłośnionych! (Ławeczka Tuwima, Święto Piotrkowskiej, Techno Parade,
                Sprzedaż
                kostek brukowych z własnym nazwiskiem...)”

                Łódź ,jeżeli była okropna ,to dalej taka jest . Tylko mniej .
                Inaczej : Jeżeli dla kogoś Łódź była piekna to teraz jest nieco piękniejsza.
                Jest lepiej ,ale takiego skoku ,ze była paskudna ,a jest piękna to nie ma.
                Przemiany sa wyraźne. Fakt .Ale moim zdaniem to dopiero początek. Miasto
                dopiero się rozpędza.


                1.Kwestia populacji ,która zaczęła w końcu przyciągać powazniejszych
                inwestorów .
                2.Kwestia otrząsnięcia się z szoku po upadku potegi włókienniczej .
                3.Kwestia postawienia na kulturę ,naukę i sztukę miast brnięcia w pielęgnowanie
                tradycji robotniczych.

                To takie trzy powody ,które przyszły mi teraz do głowy . Każdy można rozwijać i
                pare jeszcze dodać.

                Tylko ,ze ja to wiem ,widzę i jakoś mnie to nie podnieca . Skala Bydgoszczy
                odpowiada mi dużo bardziej .
                By przyciągnąć natomiast poważniejszych inwestorów trzeba sprawić by Bydgoszcz
                i Toruń były postrzegane jako jeden rynek pracy ,zbytu . Zamiast się żreć z
                sasiadami można zajrzeć do nich na jakąś imprę . Jest na forum toruńskim taki
                wątek CO MI SIĘ PODOBA W TORUNIU (albo coś ) .Przeczytaj ile tam się dzieje .
                Razem mamy trzy razy więcej ciekawych imprez niż Łódź .
                Dla mnie w każdym razie skok do Torunia to nie problem . Z Fordonu szybciej za
                miedzę niż do centrum w szczycie : ))

                Połozenie Bydgoszczy również bardziej mi się podoba .Wolniej płynący czas
                oznacza mniej chamstwa na ulicach ,większe bezpieczeństwo itp.,itd.

                4. Kwestia jest taka ,ze troszkę dramatyzujesz .


                Pozdrawiam.
              • Gość: atomski Re: odpowiedz na pierwszy post veronik IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.10.02, 00:50
                sorry, leki ani recepty nie są od diagnozowania : )))))))))
              • veronik Re: odpowiedz na pierwszy post veronik 10.10.02, 09:20
                Gość portalu atomski napisal(a):

                >-Napisałem ,ze DLA MNIE Jaguar jest szczytem snobizmu w polskich warunkach.
                >Czarne ,trochę leciwe BMW jest natomiast bezwarunkowo kojarzone z dresami .
                >Przykro mi .
                >Zajrzyj choćby na forum Auto-Moto. Zadaj pytanie : Z czym Wam się kojarzy
                >czarne BMW ?
                >Albo sprawdz w przeglądarce . Temat był wałkowany wielokrotnie.


                Czy wyszukiwarka badz forum internetowe jest najlepszym kryterium snobizmu
                czy "dresiarstwa" ?
                Czy czarne rządowe limuzyny BMW też tylko z "dresami" mają się kojarzyć bo są
                czarne i BMW?
                To troszkę chyba nie tak.
                Poza tym zawsze chyba oceniający z niższego "piętra" uważał bedzie Cię za
                snoba - bo masz lepsze auto, bo bardziej markowe ciuchy, sprzęt itd.
                O swoim widzeniu istoty snobizmu pisalam w watku do polonusa.
                Jeżeli kupujesz Onkyo, Nakamychi, Yammachę, Revoxa - bo jestes koneserem i
                wiesz, że warto - uważam, że nie ma podstaw posądzać Cie o snobizm.
                Lecz jeżeli nie widzisz różnicy pomiędzy wymienionymi a Grundingiem, Sony,
                Sanyo, ALE ! wybierasz te pierwsze - bo podobno bardziej nobilituje ich
                posiadanie lub mają ładniejsze diodki czy iluminacje - mówimy o snobizmie.
                Podobnie a autami itd.
                W tym przypadku nie jest istotne co posiadasz, tylko jak na to posiadanie
                patrzysz (normalnie czy snobistycznie).
              • Gość: polonus why high-end nie jest postrzegany jako snobizm IP: 198.138.227.* 10.10.02, 15:33
                Gość portalu: atomski napisał(a):

                > gazety , poparte wnikliwą lekturą pism typu HI –FI , AUDIO itp. Zródła są
                > rózne .
                wbrew temu co wielu mysli prasa hifi jest faktycznie dobrym zrodlem jesli
                chodzi o przyklady snobizmu, choc nigdy na nia tak nie patrzylem,
                snobizm po po prostu kojarzy mi sie z czyms pozytywnym, way to go...

                >
                > Moim zdaniem snobizm może być zjawiskiem pożadanym i pozytywnym .
                > Obrazowo . Załóżmy ,ze 99 % ludzi ma sprzęt Technicsa . Snobuje się
                ten ,który
                > ma najwyższy model .
                > Ten rodzaj snobizmu jest faktycznie paskudny ,ale najczęstszy .
                tego nie nazwalbym snobizmem tylko szczytowym buractwem, shit bez wzgledu na
                ilosc i wielkosc zawsze pozostanie shitem i niczym wiecej,

                za to snobem bylby ktos kto kupil high-ndowe cacka tylko dlatego ze go stac,
                problem w tym ze posiadanie takich cacek nie jest uwazane za snobizm, o tym
                ponizej...

                problem w swiecie high-end (problem rozpoznawany w USA jako powazny wg
                Streophila, co najmniej 4 artykuly w ostatnich 3-ch latach) jest taki ze
                posiadanie drogiego hifi, mam na mysli naprawde drogiego nie jest uznawane za
                snobizm i posaiadacz nie jest rozpoznawany jako taki, w przeciwienstwie do
                posiadania drogich zegarkow czy niepraktycznych drogich samochodow.
                I jest to problem powazny gdyz audiofile stanowia mniejsza polowe wsrod
                kupujacych i rynek sie kurczy (no kidding!!!) wlasnie z powodu ze hifi nie jest
                rozpoznane wsrod snobow, powiem wiecej najwieksze potegi high-end-u
                niemieckiego MBL, Avantgarde acustic, Burmester wierza zeby przetrwac musza
                atakowac w znaczeniu docierac do snobow, posiadaczy Porche Rolexow, firmy te za
                najwiekszym zagrozeniem nie inni producenci audio.
                Gdy sie zastanowimy ma to sens. Wiecej to niemieckie podejscie udziela sie
                amerykanskim producenta high-endu dotarlo do nich ze aby powstrzymac spadek
                sprzedarzy high-endow musza poprawic wizerunek tej dziedziny wsrod genaral
                public, usnobic ja, sami audiofile ludzie ktorzy kupuja z premedytacja sa zbyt
                malo liczna grupa, a po latach badan okazuje sie ze lepiej trafiac do snobow
                niz doedukowac spoleczenstwo.
                A jeszczze w latach 50-60-tych w USA posiadacze high-endowe marek jak
                McIintosh, Marantz uwazani byli za snobow dzis fani high-endow sa widziani jako
                dziwacy, wiem bo tak mnie wiekszosc znajomych odbiera (podczas gdybym kupil
                sobie jaguara bylbym cool gosc lub nosil Rolexa) wiec na zakup decyduja sie
                tylko prawdziwi audiofile nikt wiecej nie zdecyduje sie znosic szykan. Jest az
                tak zle.
                Aby przelamac impas Anatngarde Acustic 1 sierpnia tegoz roku otworzylo salon
                skierowany nie do udiofilow ale wlasnie snobow aby pokazac im inna droge
                nigdzie indziej niz w NY 20 krokow od ulicy snowbow czyli 5th avenue!!!

                Wiem ze troche naciagnalem temat w moim kierunku, nic nie poradze.
                • lukins Why polonus jest postrzegany jako kretyn 10.10.02, 21:22
                  Gość portalu: polonus napisał(a):

                  > wbrew temu co wielu mysli prasa hifi jest faktycznie dobrym zrodlem jesli
                  > chodzi o przyklady snobizmu, choc nigdy na nia tak nie patrzylem,
                  > snobizm po po prostu kojarzy mi sie z czyms pozytywnym, way to go...

                  ty mylić pojęcia, polska trudny język być, polonus!
                  (snobizm czymś pozytywnym)

                  > > Ten rodzaj snobizmu jest faktycznie paskudny ,ale najczęstszy .
                  > tego nie nazwalbym snobizmem tylko szczytowym buractwem, shit bez wzgledu na
                  > ilosc i wielkosc zawsze pozostanie shitem i niczym wiecej,

                  Tiaa... a góra bez względu na wielkość zawsze pozostanie górą i niczym więcej.
                  Jak zwykle budowlane mądrości polonusa.

                  > za to snobem bylby ktos kto kupil high-ndowe cacka tylko dlatego ze go stac,
                  > problem w tym ze posiadanie takich cacek nie jest uwazane za snobizm, o tym
                  > ponizej...
                  >
                  > a po latach badan okazuje sie ze lepiej trafiac do snobow
                  > niz doedukowac spoleczenstwo.

                  No to mamy przepis na kształcenie dzieciaków. Jak moglismy się męczyć tyle
                  lat?!!! Większą część bełkotu wyciąłem po przebrnięciu przez morze tego shita
                  (po polonusowemu)

                  > A jeszczze w latach 50-60-tych w USA posiadacze high-endowe marek jak
                  > McIintosh, Marantz uwazani byli za snobow dzis fani high-endow sa widziani
                  jako
                  >
                  > dziwacy, wiem bo tak mnie wiekszosc znajomych odbiera

                  co za skromność, inni też cię tak odbierają!

                  > (podczas gdybym kupil
                  > sobie jaguara bylbym cool gosc lub nosil Rolexa)

                  jezu, jak ty zazdrościsz bogaczom...

                  > wiec na zakup decyduja sie
                  > tylko prawdziwi audiofile nikt wiecej nie zdecyduje sie znosic szykan. Jest

                  no właśnie, sprzęt audio kupuja znawcy, ale porządne fury tylko buracy,
                  szpanerzy o snoby? mało znasz ludzi, a już na pewno bogatych...

                  >
                  > Wiem ze troche naciagnalem temat w moim kierunku, nic nie poradze.

                  Poradź chłopie, poradź bo dalej takim kaleką nie możesz być
                  • Gość: polonus zakompleksiony lukins IP: 198.138.227.* 10.10.02, 22:42
                    lukins napisał:

                    wiesz na czym polega twoj probelm
                    ty masz poprostu kompleks do mnie i to bardzo silny, zazdroscisz zarobkow (stad
                    ciagle aluzje do pracy na budowie, ma to niby mnie skompromitowac a tak
                    naprawde przebija przez to zazdrosc) wiecej nie jestem w stanie na tym forum
                    napisac jednego postu ktorego bys nie parafrazowal jak zepsuty bachor, bez
                    wzgledu czy nie masz czy jak w przypadku hifi czy masz minimalne pojecie (to
                    twoj max) co parafrazujesz,
                    zakompleksiony jestes ze az strach...
                    Podaj konto podesle ci na lizaka :)

                    Bardzo chetnie bym cie ignorowal idioto ale nie da sie do kazdego postu sie
                    doczepiasz odstarszajac od dyskusji ludzi na poziomie.
                    Widze ze za wszelka cene postawiles sobie za zadanie obrzydzic mi to forum,
                    nawet kosztem zrobienia imbecyla z siebie, chyba ze nie masz nic do starcenia
                    bo nim juz jestes :), a co najmniej sie zachowujesz jak one.
                    Do tego jestes idiota ktory sam z siebie nie jest w stanie nic do zadnej
                    dyskusji wniesc, tylko przedrzezniac jak gowniarz, zalosne doprawdy i
                    szczeniackie...

                    moze byles jednym z tych toporkow co ich usadzilem za dawnych czasow, poziom
                    podobny reprezentujesz ...

                    Ile ty masz lat, jestes moze nastolatkiem stad taka twoja wiedza apropo ktore
                    pyskowki sa a ktore nie sa na czasie????
                    • lukins Polonus - odmienny gatunek 11.10.02, 09:08
                      Gość portalu: polonus napisał(a):

                      > lukins napisał:
                      >
                      > wiesz na czym polega twoj probelm
                      > ty masz poprostu kompleks do mnie i to bardzo silny, zazdroscisz zarobkow

                      No ale ile wyciągasz na tej budowie to do dzisiaj nie wiem.



                      (stad
                      >
                      > ciagle aluzje do pracy na budowie, ma to niby mnie skompromitowac a tak
                      > naprawde przebija przez to zazdrosc)

                      Eee... roboty to ci nie zazdroszczę...

                      > wiecej nie jestem w stanie na tym forum
                      > napisac jednego postu ktorego bys nie parafrazowal jak zepsuty bachor, bez
                      > wzgledu czy nie masz czy jak w przypadku hifi czy masz minimalne pojecie (to
                      > twoj max) co parafrazujesz,

                      Nie dajesz mi szansy, bymnie parafrazował - takich bredni jak ty wypisujesz to
                      dawno nie widziałem, chyba tylko ojciec dyrektor jest cię w stanie przebić. Za
                      największy bełkot uznaję twoje wypowiedzi na temat sytuacji w Polsce w takim
                      tonie jakbyś tu był i to wszystko sam odczuwał.

                      > zakompleksiony jestes ze az strach...

                      To zakompleksieni wyjeżdzają, normalni zostają w ojczyźnie...

                      > Podaj konto podesle ci na lizaka :)

                      I co, potem tydzien o chlebie i wodzie?

                      > Bardzo chetnie bym cie ignorowal idioto ale nie da sie do kazdego postu sie
                      > doczepiasz odstarszajac od dyskusji ludzi na poziomie.
                      > Widze ze za wszelka cene postawiles sobie za zadanie obrzydzic mi to forum,
                      > nawet kosztem zrobienia imbecyla z siebie, chyba ze nie masz nic do starcenia
                      > bo nim juz jestes :), a co najmniej sie zachowujesz jak one.
                      > Do tego jestes idiota ktory sam z siebie nie jest w stanie nic do zadnej
                      > dyskusji wniesc, tylko przedrzezniac jak gowniarz, zalosne doprawdy i
                      > szczeniackie...

                      Tak naprawdę, to jeśli nie zauważyłeś, bardzo bawi mnie twoje pieskowe
                      szczekanie, co bym nie powiedział, zaraz polonus rzuca się z kiełkami i: hau!
                      hau!

                      > moze byles jednym z tych toporkow co ich usadzilem za dawnych czasow, poziom
                      > podobny reprezentujesz ...

                      może... kto wie... kto wie...

                      > Ile ty masz lat, jestes moze nastolatkiem stad taka twoja wiedza apropo ktore
                      > pyskowki sa a ktore nie sa na czasie????

                      Pyskówki zawsze są na czasie. A z tobą pozwalają mi odreagowac stres. Więc mimo
                      twoich intencji, jesteś dla mnie pożyteczny.




                      A tak na powżnie: nie lubię cię bo jesteś ortodoksyjnym pieniaczem który nie
                      znając naszych tu realiów wypowiada jakieś dyrdymały o tym jak my tu żyć
                      powinniśmy, a jak nie. Jak mam z tobą dyskutować jak ty nie wiesz oczym piszesz?
                      No i przede wszystkim twój stosunek do innych ludzi - gejów byś wytępił,
                      dzieciaki lał a myślących inaczej niż ty chyba nawet zagazował.
                      Mógłbym jak ty używać określeń: debil, półgłowek, idiota, imbecyl. Zważ, że ja
                      ani razu do ciebie się tak nie zwróciłem, ale mnie bawią bardziej finezyjne
                      ataki na oponenta. Taki jestem. Ciskasz się, ale niestety jest to forum, i to w
                      dodatku forum MOJEGO miasta. Więc jak ci się nie podoba to wypad do Torunia,
                      Łodzi, czy Warszawy. Ja zostaję tutaj.
            • Gość: polonus Re: lubie snobow, no kidding IP: 198.138.227.* 10.10.02, 15:07
              veronik napisała:

              > Gość portalu: polonus napisał(a):
              >
              >
              > Uważam, że szybciej potrzeba bogactwa (zwłaszcza chęć jego
              ZAMANIFESTOWANIA !)
              > rodzi postawy snobistyczne. Sam fakt majętności nie oznacza jeszcze snobizmu.
              > Osoba którą stać na to, jego ojciec, dziadek używali np. zegarków marki
              Cartier
              >
              > czy on ma nagle kupić rosyjskiego "Sputnika" czy Casio by nie być posądzonym
              o
              > snobizm? Czy skoro stać go na 10 mercedesów - ma jezdzić Polonezem - by nie
              być
              >
              > uważanym za snoba ?
              > Snobem uważam jest ten, którego nie stać na utrzymanie i serwis mercedesa ale
              > kupuje jego - BO TO MERCEDES !

              > Snobem jest ten kto nie widzi różnicy pomiędzy Rolleksem, Cartierem, a Casio
              > ale kupuje te pierwsze - bo "tak wypada" itd.
              > W dalszej części dotyczącej powiązań wzajemnych snobizmu i bogactwa zgadzam
              się
              bardzo dobra definicja, troche za dluga na encyklopedie ale wciaz dobra!!!!!
              • Gość: atomski Re: lubie snobow, no kidding IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.10.02, 23:22
                „Czy wyszukiwarka badz forum internetowe jest najlepszym kryterium snobizmu
                czy "dresiarstwa" ?”

                To zależy jak liczna i reprezentatywna grupa ludzi została przebadana . Nie ma
                wpływu rodzaj przeglądarki.
                Jeżeli masz wątpliwości ,to zadam pytanie pomocnicze .
                Czy Twoja mama za kierownica jest osobą miłą, uprzejmą i nijak nie ma prawa się
                kojarzyć z chamstwem i buractwem dresa ?

                „Czy czarne rządowe limuzyny BMW też tylko z "dresami" mają się kojarzyć bo są
                czarne i BMW?”

                Jest problem . Nie wiem pod którą z wysnutych przeze mnie tez mam wpisać
                powyższe zdanie . Napisałem jak byk ,ze dresy jezdzą kilkunastoletnimi czarnymi
                BMW ewentualnie Oplami Kadettami (ostatnio w Bydzi mamy wysyp czarnych Hond
                CRX ) ,natomiast biznes razczej jezdzi nowymi Mercedesami itp.
                BMW (nowe modele ,kupione w kraju ) w Polsce w niełasce (no w Poznaniu trochę
                lepiej )własnie ze względu na słabe kojarzenie się ,miłość dresów do
                marki ,złodziejstwo i pare jeszcze innych aspektów o których warto wiedziec
                jak się już człowiek decyduje itd. Itp.
                Po co się dziwić po fakcie ?

                „Poza tym zawsze chyba oceniający z niższego "piętra" uważał bedzie Cię za
                snoba - bo masz lepsze auto, bo bardziej markowe
                ciuchy, sprzęt itd.
                O swoim widzeniu istoty snobizmu pisalam w watku do
                polonusa.”

                Przedstawiłem problem na obrazkach z Technicsem . snobuje się ten ,który ma
                najdrożeszego ,a reszta go w tym utwierdza . Tak Jędrek ,ten twój to full
                wypas ,nawet kieszeń mu się sama otwiera ( w decku ) . Ale z Ciebie cool
                koleś : ))
                Tymczasem jak napisął polonus to buractwo –nie snobizm . Zgadzam się z tym .
                Dres jest dumny (snobuje się tym przed 16 letnia panną poznaną w markecie ) ze
                swojego ospojlerowanego BMW i wielkiej rury chromowanej ,a ja uwazam to za
                buractwo.
                Czyli obkupowanie się dla samej zasady drogimi rzeczami to raczej buractwo .
                Warto się też troszkę na tym znać i wiedzieć co dobre i czy najlepsze ,ze łatwo
                przesadzić i wyjść na oszołoma ,nie snoba.
                Chodzi o przekroczenie np. dobrego smaku ,gustu . Dlatego zasugerowałem ,ze
                można taniej i lepiej ,tyle ,ze produktem o nikt o tym nie słyszał . Jesteś
                niejako odkrywcą i tym się snobujesz : ))) Jeśli zaś nie odkrywcą ,to chociaź
                posiadaczem czegoś nietuzinkowego .


                „Jeżeli kupujesz Onkyo, Nakamychi, Yammachę, Revoxa - bo jestes koneserem i
                wiesz, że warto - uważam, że nie ma podstaw posądzać
                Cie o snobizm.
                Lecz jeżeli nie widzisz różnicy pomiędzy wymienionymi a
                Grundingiem, Sony,
                Sanyo, ALE ! wybierasz te pierwsze - bo podobno
                bardziej nobilituje ich
                posiadanie lub mają ładniejsze diodki czy iluminacje -
                mówimy o snobizmie.
                Podobnie a autami itd.”

                No własnie. Problem w tym ,ze żadna z tych firm wyżej wymienionych –poza
                REVOXEM (ze względu na szpulowce stosowane w studiach nagraniowych ) – nie
                powinny być obiektami dla snobow . Zdecydowanie jeszcze nie .





              • Gość: atomski Re: lubie snobow, no kidding IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.10.02, 23:23
                „za to snobem bylby ktos kto kupil high-ndowe cacka tylko dlatego ze go stac,”

                Jeśli sa jednymi z najlepszych .Czemu nie .
                Choć jak wiadomo przyrost jakości do ceny jest odwrotnie proporcjonalny w tych
                pułapach.
                Minimalny już skok oznacza spore wydatki . w sumie to i dobrze . doskonałość
                niech kosztuje i jest dostępna niewielu.


                „jest to problem powazny gdyz audiofile stanowia mniejsza polowe wsrod
                kupujacych i rynek sie kurczy (no kidding!!!) „

                W kwestii formalnej . Na ortografy przymykam oko ,ale tego nie daruję : połowy –
                jak nazwa wskazuje –sa zawsze równe .
                Nie może być więc jedna połowa wieksza od drugiej . Wybacz : ))

                „(...)sa widziani jako
                dziwacy, wiem bo tak mnie wiekszosc znajomych odbiera
                (podczas gdybym kupil
                sobie jaguara bylbym cool gosc lub nosil Rolexa) wiec
                na zakup decyduja sie
                tylko prawdziwi audiofile nikt wiecej nie zdecyduje sie
                znosic szykan. Jest az
                tak zle.”

                I dobrze . Przynajmniej jedna dziedzina czysta od szpanu dla szpanu ( na pewnym
                już pułapie kasowym)
                Pozostają jednak jeszcze technicsowe snoby . W Polsce duuuuuzo ich. Bez
                względu na pułap –niemal.


                > Snobem jest ten kto nie widzi różnicy pomiędzy Rolleksem, Cartierem, a
                Casio
                > ale kupuje te pierwsze - bo "tak wypada" itd.
                > W dalszej części dotyczącej powiązań wzajemnych snobizmu
                i bogactwa zgadzam
                się
                bardzo dobra definicja, troche za dluga na encyklopedie
                ale wciaz dobra!!!!!”
                Pogubiłem się . To nie burak ?

                Dobra ,sorry.
                Bardzo ładna ,ale ciągle próbuje tu przemycić pewne historie swiadczące na
                korzyść snoba i pożądanych wręcz zjawiskach ,które również można podciągnąć
                pod snobizm (chyba ?)




                • Gość: ochman no to ja w kwestii bycia snobem... IP: 194.203.162.* 11.10.02, 10:27
                  Gość portalu: atomski napisał(a):

                  Problemy w Polsce zwiazane ze snobizmem sa dwa:
                  1. brak zamoznej klasy sredniej, ktora stanowilaby pomost
                  miedzy tymi jezdzacymi duzymi fiatami a mercedesami
                  2. wysyp noworyszy ktorzy po dorobieniu sie duzych
                  pieniedzy (legalnie lub nie) w ciagu ostatnich 10-15 lat,
                  kupuja duzo i drogo zeby zaslonic slome wystajaca z butow
                  (znam przypadek czlowieka, ktory oprocz kupienia sobie
                  jaguara zaplacil za lekcje obycia, ale to wyjatek
                  potwierdzajacy regule)

                  inne sprawy:
                  > W kwestii formalnej . Na ortografy przymykam oko ,ale
                  > tego nie daruję : połowy – jak nazwa wskazuje –sa
                  > zawsze równe . Nie może być więc jedna połowa wieksza
                  > od drugiej

                  Moze i polowy sa zawsze rowne, ale dlatego dodaje sie
                  okreslniki: "mniejsza" lub "wieksza". Jak moze mniejsza
                  polowa byc rowna wiekszej?!? Prowadzilem ta dyskusje juz
                  z pania sprzedawczynia z cukierni na ulicy Abrahama w
                  Gdyni. Pani tez mi nie wierzyla i podchwytliwie (tak jej
                  sie przynajmniej wydawalo) zapytala: "no to jaka jest
                  wieksza polowa ze 100zl?". Odpowiedzialem ze 62zl, co nie
                  tylko zamknelo pani sprzedawczyni buzie, ale tez raz na
                  zawsze udowodnilo ze mam racje. ;-)))

                  > Snobem jest ten kto nie widzi różnicy pomiędzy
                  > Rolleksem, Cartierem, a Casio ale kupuje te pierwsze -
                  > bo "tak wypada" itd.

                  Kochana, z tym Rolleksem to bylbym ostrozny. Nawet jezeli
                  u Was w rodzinie nosi sie je od pokolen... ;-)))
                • Gość: polonus Re: lubie snobow, no kidding IP: 198.138.227.* 11.10.02, 16:04
                  Gość portalu: atomski napisał(a):

                  > Minimalny już skok oznacza spore wydatki . w sumie to i dobrze . doskonałość
                  > niech kosztuje i jest dostępna niewielu.
                  tak ale ten minimalny skok potrafi byc na tyle istotny ze audiofil zyc juz bez
                  niego nie moze :) ten mniejszy roll-off wysokich , bas bardziej zwarty lebsze
                  blackness sceny (jak to zwa po polsku???) liquidity, wszystko to kosztuje duzo
                  a minilalna poprawa ktoregokolwiek z tych paramatrow czyni odbior muzyki o
                  wiele bardziej przyjemnym
                  >
                  >
                  > „jest to problem powazny gdyz audiofile stanowia mniejsza polowe wsrod
                  > kupujacych i rynek sie kurczy (no kidding!!!) „
                  >
                  > W kwestii formalnej . Na ortografy przymykam oko ,ale tego nie daruję :
                  połowy
                  > –
                  > jak nazwa wskazuje –sa zawsze równe .
                  coz kolego jako absolwent matmy doskonale zdaje sobie z tego sprawe, mimo to
                  urzywam tego potocznego sformulowania w sensie przenosnym !!!
                  dzieki za darowanie bledow :)

                  > Nie może być więc jedna połowa wieksza od drugiej . Wybacz : ))
                  zalezy jak zdefinjujesz relacji polowicznosci i rownosci, jesli przyjmiemy ze
                  cialo A sklada sie z dwoch stopow B, C gdzie B jest to aluminium C jest
                  zelazem, a jako relacje polowicznosci zdefiniujemy rownosc objetosci a rownosci
                  jako rownosc mas to mamy przypadek gdzie polowy w sensie objetosci sa rowne a
                  nie sa w sensie masy.

                  wiec jak mowil moj osobisty idol, wujek AE wszystko jest wzgledne
                  • Gość: atomski Re: lubie snobow, no kidding IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.02, 10:47
                    Zadałem pytanie weronik na temat mamy . Rozumiem ,ze można nie
                    wierzyć atomskiemu ,przeglądarkom ,forum .
                    Tak się natomiast nieszczęśliwie złozyło ,ze ostatnio głośno w prasie
                    Newsweek ,Auto -Świat ,prasa lokalna ) i telewizji o pewnym rankingu mówiącym :

                    "Kierowcy BMW sa najbardziej nieuprzejmi na drodze -wynika z ankiety ,w której
                    wzięło udział 900 Brytyjczyków. Badania dowiodły ,ze własnie złe maniery
                    kierowców sa dla innych prowadzących bardziej denerwujące niz np. niebezpieczna
                    jazda ."

                    Badania zleciło Mitsubishi Motors.

                    Nie wiem jak wygląda struktura wiekowa pojazdów marki BMW w GB ,ale nie sądzę
                    by procent starych stunungowanych gruchotów był tak wysoki jak w Polsce .
                    Aż strach więc pomysleć co mówiliby polscy respondenci .

                    ... to tak a propos negatywnych z kolei aspektów snobizmu (czy może już
                    buractwa ?)
                    • Gość: atomski pierwiastek językoznawczy :) IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.02, 10:56
                      ochman zamiast wyżywac się na gdyńskich sklepikarkach trzeba było zapytać
                      jakiegoś polonistę .
                      zapewniam ,ze połowy są równe ,a jak któraś jest większa to jest większą
                      częścią.

                      mowa potoczna ?
                      O.K.



                      • Gość: atomski dane polskie IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.10.02, 22:27
                        Mam i wiadomości z polskiego grajdołka .
                        Uwaga ,cytuję za Ekspressem :

                        „Jak wykazują statystyki policyjne ,w przestępstwach popełnionych przy uzyciu
                        auta dominuje marka BMW. To ją wybierają dealerzy narkotykowi, złodzieje
                        samochodów ,osoby wymuszające haracze. Kiedyś straszyło się dzieci czarną
                        Wołgą,dziś bryluje czarna bejca.
                        Dlatego zanim zdecydujemy się na auto konkretnej marki ,dobrze się zastanówmy.”

                        Jak widać atomski nieźle widzi ,co się wokół dzieje ? Przeglądarki i forum
                        Auto-Moto też ?

                        To zabawne ale być może ostatnio widziałem mamę veronik na Fordońskiej .
                        Szczupła blondynka ok.czterdziestki w BMW serii 5 z ok. 1994 roku.
                        Czarnym. Rzeczywiście była zaprzeczeniem wszystkich stereotypów i wyników badań
                        naukowych nad marką BMW .
                        Ciągnęła się w korku prawym pasem ,zupełnie jej nie interesował lewy . Jak ją
                        wpuściłem na lewy ,bo na prawym roboty trwały ,to z wrażenia przez nastepny
                        kilometr pikał jej lewy kierunkowskaz : ))) Przestał gdy w końcu na prawym
                        pasie zdarzyła się pół kilometrowa luka i mogła spokojnie zjechać na prawy : )))
                        To piorunujące zdarzenie faktycznie zatrzesło moją tak ugruntowaną opinią na
                        temat czarnych BMW . Przynajmniej do momentu gdy po raz kolejny jakieś łysole
                        nie będą chciały z lewo(prawo)skrętu startować jako pierwsi na wprost –spod
                        świateł .
                        Będę się musiał przejechać do Warszawy ,bo na moim podwórku wszyscy pokupowali
                        sobie czarne Hondy CRX .


                        A czym się snobują Polacy jeśli chodzi samochody (za Ekspressem):

                        „Na polskiej prowincji najbardziej ceniona marką jest Volskwagen . Od lat 70
                        utarło się ,ze samochody tej firmy są bezawaryjne, łatwe w naprawie i nie
                        rzucają się w oczy(...).
                        Badania ,przeprowadzone przez kilka firm monitorujących rynek samochodowy w
                        Polsce wykazują ,ze wraz ze wzrostem wykształcenia spada zainteresowanie
                        niektórymi markami ,a innymi rosnie. Popularny wśród ludzi z wykształceniem
                        zawodowym lub srednim Volskwagen ,ma niewielu klientów w osobach z
                        wykształceniem wyzszym. Podobnie ma się rzecz z produktami Forda ,który
                        postrzegany jest ,jako auto dla pracowników fizycznych i osób mających mały
                        biznes(...).
                        Renault ,Saab i Volvo są chętniej kupowane przez osoby z wyzszym
                        wykształceniem ,pracowników uczelni i młodych dobrze sytuowanych ludzi z dużych
                        miast(...)
                        Mercedesa E i S kupują prezesi dużych firm prywatnych ,a ich wykształcenie
                        nie odgrywa tutaj większej roli . Chociaż... prezesi z wykształceniem
                        magisterskim lub doktoratem decydują się często na Chryslera 300M ,Peugeota
                        607 ,Renault Vel Satis ,Audi A6 ,Volvo S80 lub BMW 5”

                        BMW –jak widać –nowe- się zdarza .Powyższy opis nie dotyczy oczywiście
                        kupowanych na niemieckich szrotach aut luksusowych sprzed kilku kilkunatu lat .
                        Chodzi o nowe auta zostawiające tylko dwa ślady za sobą : )))



                        • Gość: polonus Re: dane polskie IP: 198.138.227.* 21.10.02, 15:24
                          Gość portalu: atomski napisał(a):

                          >
                          > „Na polskiej prowincji najbardziej ceniona marką jest Volskwagen . Od lat
                          > 70
                          > utarło się ,ze samochody tej firmy są bezawaryjne, łatwe w naprawie i nie
                          > rzucają się w oczy(...).
                          moze w porownaniu do 126p czy poloneza sa bezawaryjne jedank w porownaniu do
                          dzisiejszych aut na amerykanskim rynku sa bardzo awaryjne :(

                          • lokator Re: dane polskie 21.10.02, 15:55
                            Pierwszy raz czytałem ten wątek i ubawiłem się do łez. Piszę już z dystansu
                            upływającego czasu. Na spokojnie obserwuję minione dokonania osobnika o nicku
                            lukins. (Gdzieś przez weekend zniknął - czyżby na zawsze?). On jednak nie jest
                            normalny. Tam gdzie się pojawił wątek zmieniał się w pyskówkę. Brrr...

                            PS. Snobizm może być niebezpieczny. Gdy się ma pieniądze na najnowsze BWM
                            trzeba też mieć kasę na ochroniarzy. W przeciwnym wypadku długo się nie
                            posnobuje...
                            • lukins Re: dane polskie 21.10.02, 20:35
                              lokator napisał:

                              > Pierwszy raz czytałem ten wątek i ubawiłem się do łez. Piszę już z dystansu
                              > upływającego czasu. Na spokojnie obserwuję minione dokonania osobnika o nicku
                              > lukins. (Gdzieś przez weekend zniknął - czyżby na zawsze?).

                              Nie, nie, lukins powraca. Skoro został wywołany...

                              > On jednak nie jest
                              > normalny. Tam gdzie się pojawił wątek zmieniał się w pyskówkę. Brrr...

                              O! Bryś warczy. Czyli piesek.


                              >PS. Snobizm może być niebezpieczny. Gdy się ma pieniądze na najnowsze BWM
                              > trzeba też mieć kasę na ochroniarzy. W przeciwnym wypadku długo się nie
                              > posnobuje...

                              Ech, widać że ci słoma z butów wystaje i bogatym zazdrościsz. Jak ktoś ma kasę
                              to sobie kupi to co chce. I wcale się nie musi snobować, źle rozumiesz to
                              pojęcie. No ale jak ci ledwo na bilety MZK wystarcza, to co się dziwić?
                              • lokator Re: dane polskie 22.10.02, 08:05
                                Skąd się bierze w Tobie tyle nienawiści do innych ludzi? Dlaczego za jedynie
                                słuszną zasadę postępowania z oponentami przyjąłeś kopanie "w dupsko"? Jak to
                                się ma do Twojego sporu z polonusem o sposób traktowania dzieci (i nie tylko)?
                                Przecież w tamtej dyskusji to Ty byłeś ten anioł miłosierdzia i wzór cnót i
                                łagodności?
                                Jesteś schizofrenikiem?
                                Masz zaburzenia emocjonalne?
                                Jak traktowali Cię rodzice w dzieciństwie?
                                Jak Tobie pomóc kolego?
                                • Gość: polonus Re: dane polskie IP: 198.138.227.* 22.10.02, 15:07
                                  lokator napisał:


                                  > Jak Tobie pomóc kolego?
                                  ignorujac go totalnie...
                                  • lukins Re: dane polskie 22.10.02, 15:24
                                    Gość portalu: polonus napisał(a):

                                    > lokator napisał:
                                    >
                                    >
                                    > > Jak Tobie pomóc kolego?
                                    > ignorujac go totalnie...

                                    no tobie jakoś to nie wychodzi...
                                • lukins Re: dane polskie 22.10.02, 15:22
                                  lokator napisał:

                                  > Jak Tobie pomóc kolego?


                                  Hmmm... Pomyślmy... Może cukierek?
                        • Gość: polonus dane amerykanskie IP: 198.138.227.* 21.10.02, 15:28

                          FEATURE REPORT
                          April 2002

                          The best used cars


                          The most reliable

                          Although cars tend to be much more reliable than they used to be, buying any
                          used vehicle involves some degree of risk. You can limit that risk by buying a
                          car with a proven track record of reliability.
                          The exclusive reliability data in Consumer Reports can help guide you to models
                          to look for and models you'd do well to avoid.

                          CR Good Bets, below, are the best of the best. These have performed well in our
                          road tests and have been consistently better than average in overall
                          reliability.

                          The list of Reliable used cars can help you find specific vehicles that have
                          proved to be above average in reliability. At the other end of the spectrum are
                          the Reliability Risks (also below), vehicles that are especially dicey buys
                          because they have exhibited several years of poor overall reliability. Used
                          cars to avoid lists all the models that have had below-average reliability.




                          CR Good Bets


                          These models have performed well in Consumer Reports tests over the years and
                          have proved to have better-than-average overall reliability. Listed
                          alphabetically.

                          Acura Integra
                          Acura RL
                          Acura TL
                          BMW 3-Series
                          Ford Escort
                          Ford F-150 (2WD)
                          Geo/Chevrolet Prizm
                          Honda Accord
                          Honda Civic
                          Honda CR-V


                          Acura RL Honda Odyssey
                          Infiniti G20
                          Infiniti I30
                          Isuzu Oasis
                          Lexus ES300
                          Lexus GS300/GS400
                          Lexus LS400
                          Lexus RX300
                          Lincoln Town Car (moj ulubiony z tej listy :) )
                          Mazda Millenia
                          Mazda MX-5 Miata
                          Mazda Protegé
                          Mercury Tracer

                          Honda Civic
                          Nissan Altima
                          Nissan Maxima
                          Nissan Pathfinder
                          Nissan Sentra
                          Saab 9-5
                          Saturn S-Series
                          Subaru Forester
                          Subaru Impreza
                          Subaru Legacy

                          Toyota 4Runner
                          Toyota Avalon
                          Toyota Camry
                          Toyota Camry Solara
                          Toyota Celica
                          Toyota Corolla
                          Toyota RAV4
                          Toyota Sienna
                          Toyota Tacoma




Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka