Dodaj do ulubionych

Miasto : FORDON - kolo Bydgoszczy

IP: *.adsl.highway.telekom.at 10.07.01, 18:28
Zapraszam do wspomnien,oraz wyrazenia opini,analiz jak röwniez spekulacji;
"co by bylo gdyby " ? "Czy warto bylo " ?
Dlaczego juz przyjmuje sie nazwa "stary Fordon" ? Czy miasto gdzie zyly 3 narody
-jest skazane na wymarcie ? Czy kultura dawnego FORDONU idzie na " smietnik
historii". Co bylo pierwsze ? FORDON czy BYDGOSZCZ ?
Czy przyläczenie FORDONU do Bydgoszczy bylo programem komunistycznego systemu ?

obserwator
Obserwuj wątek
    • Gość: PIT Re: Miasto : FORDON - kolo Bydgoszczy IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.07.01, 18:49
      Gdyby Fordonu nie przyłączono do Bydgoszczy, byłby 10-tysięczną mieściną. Teraz
      jest 80-tysięczną dzielnicą. Zauważ, że w latach 80-tych cały impet
      inwestycyjny Bydgoszczy skierowano na Fordon. Rozpisano ogólnokrajowy konkurs
      urbanistyczny aby modelowo zagospodarować te tereny. Co zyskał więc Fordon -
      mieszkańców i infrastrukturę ! Co zyskała Bydgoszcz - nowe tereny inwestycyjne,
      rekreacyjne (Dolina Dolnej Wisły). To prawda jednak, że większy nacisk powinien
      być położony obecnie na wyremontowanie starego Fordonu, zagospodarowanie
      terenów wokół grodziska w Wyszogrodzie i udostępnienie go dla turystów. To
      wstyd, że dotychczas tego nie zrobiono. Swoją drogą polecam spacer wzdłuż Wisły
      na zapleczu elewatorów zbożowych - rozpościera się stamtąd niesamowity widok na
      zakole Wisły.
      • Gość: obserwat Re: Miasto : FORDON - kolo Bydgoszczy IP: *.adsl.highway.telekom.at 10.07.01, 20:42
        Zgadzam sie z Tobä PIT,ale tylko w tej czesci,ze powinno sie FORDON (stary ?)
        wyremontowac.Tak sie system socjalistyczny rozpedzil z zabudowä-ze powstalo jak
        to okreslasz"stary Fordon".Powinno sie przywröcic piekny blask centrum FORDONU.
        Przede wszystkim przeniesc ten pomnik z piaskowca w inne miejsce.W miejsce
        pomnika fontanna.Caly teren woköl centrum powinien stac sie deptakiem.
        Bez jakiejkolwiek mozliwosci publicznego ruchu pojazdöw.Na ulice Wyzwolenia
        dojazd od tylu lub z boku.Staröwka powinna obejmowac od wiezienia,kosciöl
        sw.Mikolaja,az do szkoly podstawowej.Konczyc sie na kosciele (dawniej
        ewangelickim) .Wykonac piekny zjazd oraz zejscia do Wisly z görki-gdzie dawniej
        na przeciwko byl sklep Pani Piaseckiej.Zagospodarowac wspaniale PROMENADY
        spacerowe.Dawny port czyli jak möwili Fordoniacy Hafe -urozmaicic woköl
        wspanialymi kafelkami oraz lawkami.Koniecznie zlikwidowac betoniarnie i
        ordynarny balagan nadwislanski.Wjezdzajäc na most fordonski od strony STRZYZAWY
        rzuca sie w oczy potforny balagan.To jest juz pierwsza wizytöwka Fordonu.

        Fordon w swiecie i Polsce nigdy nie kojarzyl sie z "komunä".

        obserwator
        • Gość: obserwat Re: Miasto : FORDON - kolo Bydgoszczy IP: *.adsl.highway.telekom.at 11.07.01, 20:37
          O sie stanie z SYNAGOGÄ w Fordonie ?

          obserwator
          • Gość: obserwat Re: Miasto : FORDON - kolo Bydgoszczy IP: *.adsl.highway.telekom.at 12.07.01, 22:23
            Czy nie ma tu juz nikogo z miasta Fordon ?

            obserwator
      • tytt Re: Miasto : FORDON - kolo Bydgoszczy 22.12.02, 19:34
        Warto dodać,że jest to 4. co do wielkości dzielnica w polsce! Gdyby pozostała
        osobną mieścinką zatonęła by na dnie jakiejkolwiek statystyki..
      • radca Re: Miasto : FORDON - kolo Bydgoszczy 20.04.03, 22:28
        Gość portalu: PIT napisał(a):

        > Gdyby Fordonu nie przyłączono do Bydgoszczy, byłby 10-tysięczną mieściną.
        Teraz
        >
        > jest 80-tysięczną dzielnicą. Zauważ, że w latach 80-tych cały impet
        > inwestycyjny Bydgoszczy skierowano na Fordon. Rozpisano ogólnokrajowy konkurs
        > urbanistyczny aby modelowo zagospodarować te tereny. Co zyskał więc Fordon -
        > mieszkańców i infrastrukturę ! Co zyskała Bydgoszcz - nowe tereny
        inwestycyjne,
        >
        > rekreacyjne (Dolina Dolnej Wisły). To prawda jednak, że większy nacisk
        powinien
        >
        > być położony obecnie na wyremontowanie starego Fordonu, zagospodarowanie
        > terenów wokół grodziska w Wyszogrodzie i udostępnienie go dla turystów. To
        > wstyd, że dotychczas tego nie zrobiono. Swoją drogą polecam spacer wzdłuż
        Wisły
        >
        > na zapleczu elewatorów zbożowych - rozpościera się stamtąd niesamowity widok
        na
        >
        > zakole Wisły.

        - piekne tereny

        radca
    • Gość: PIT Re: Miasto : FORDON - kolo Bydgoszczy IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.07.01, 23:40
      Masz rację obserwat co do zagospodarowania centrum "starego" Fordonu i terenów
      nad Wisłą, lecz jak mi się wydaje zbyt mało się na ten temat mówi. Potrzeba
      większej aktywności mieszkańców Fordonu. To jest w ICH interesie.
      • Gość: obserwat Re: Miasto : FORDON - kolo Bydgoszczy IP: *.adsl.highway.telekom.at 12.07.01, 23:44
        Fordon naprawde mozna byloby wspaniale zagospodarowac.Sä tam przepiekne tereny.
        Tylko dlaczego tak malo aktywnosci w tym kierunku ?

        Urodzilem sie w Fordonie i pragnälbym,aby to miejsce stalo sie "bombonierkä"-
        a szanse ma ku temu....jeszcze.

        obserwator
    • Gość: fucker Re: wiocha fordon IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 13.07.01, 22:55
      fordon to najwiekse zadupie bydgoszczy
      • radca Re: wiocha fordon 13.07.01, 23:09
        Gość portalu: fucker napisał(a):

        > fordon to najwiekse zadupie bydgoszczy

        Drogi kolego fucker.
        Mozesz to tak okreslac,lecz nie masz racji.Przeciez ja pamietam doskonale jak w
        szkole podstawowej-kierownik szkoly Pan Spojda usilnie nas przekonywal,ze Fordon
        powinien sie poläczyc z Bydgoszczä.Kreslil swietlane wizje przyszlosci Fordonu.
        Miasto Fordon (stary Fordon) zostal opuszczony i zrujnowany.

        Jesli piszesz "zadupie bydgoszczy) to zapewne masz na mysli dzielnice nowego
        fordonu.

        pozdrawiam
        radca
        • Gość: fin Re: wiocha fordon IP: *.atr.bydgoszcz.pl 14.07.01, 12:13
          radca napisał(a):
          > wszkole podstawowej-kierownik szkoly Pan Spojda usilnie nas przekonywal,ze
          > Fordon
          > powinien sie poläczyc z Bydgoszczä.Kreslil swietlane wizje przyszlosci Fordonu.
          > Miasto Fordon (stary Fordon) zostal opuszczony i zrujnowany.

          Opuszczony i zrujnowany to lekka przesada, niemniej jednak niewątpliwie nie jest kwitnący.
          Niestety, przez prawie 30 lat (od przyłączenia Fordonu do Bydgoszczy) nie stworzono dogodnej
          komunikacji. Stary Fordon ze swoim przytulnym rynkiem mógłby stać się "drugim centrum"
          Bydgoszczy. Oczywiscie nie mógłby konkurować z centrum miasta, ale swietnie by je uzupełniał.
          Problem jednak w tym, że nie bardzo widać, kto miałby to sfinansować. Na misto chyba nie ma
          co liczyć (brak kasy nawet na doprowadzenie do porządku okolic Starego Rynku) a prywatni
          inwestorzy wybierają raczej tereny wzdłuż Fordońskiej.

          A ten patafian, co napisał że Fordon to "zadupie Bydgoszczy" powinien przejsć się do lekarza.
          Każdy przecież wie, że FORDON TO DRUGI PEKIN :))))

          Pozdrawiam
          • radca Re: wiocha fordon 14.07.01, 15:54
            Gość portalu: fin napisał(a):

            > radca napisał(a):
            > > wszkole podstawowej-kierownik szkoly Pan Spojda usilnie nas przekonywal,ze
            >
            > > Fordon
            > > powinien sie poläczyc z Bydgoszczä.Kreslil swietlane wizje przyszlosci For
            > donu.
            > > Miasto Fordon (stary Fordon) zostal opuszczony i zrujnowany.
            >
            > Opuszczony i zrujnowany to lekka przesada, niemniej jednak niewątpliwie nie jes
            > t kwitnący.
            > Niestety, przez prawie 30 lat (od przyłączenia Fordonu do Bydgoszczy) nie stwor
            > zono dogodnej
            > komunikacji. Stary Fordon ze swoim przytulnym rynkiem mógłby stać się "drugim c
            > entrum"
            > Bydgoszczy. Oczywiscie nie mógłby konkurować z centrum miasta, ale swietnie by
            > je uzupełniał.
            > Problem jednak w tym, że nie bardzo widać, kto miałby to sfinansować. Na misto
            > chyba nie ma
            > co liczyć (brak kasy nawet na doprowadzenie do porządku okolic Starego Rynku) a
            > prywatni
            > inwestorzy wybierają raczej tereny wzdłuż Fordońskiej.
            >
            > A ten patafian, co napisał że Fordon to "zadupie Bydgoszczy" powinien przejsć s
            > ię do lekarza.
            > Każdy przecież wie, że FORDON TO DRUGI PEKIN :))))
            >
            > Pozdrawiam

            Szanowny Finn.

            Tak smo kiedys ja proponowalem-jak Ty.Jakos maly odzew.
            Moze by tak cos wymyslec i zorganizowac jakis ruch w tym kierunku.
            Koniecznie nalezalo by zaczäc od tego pomnika i go przeniesc w inne miejsce lub
            wykonac tylko tablice upamietniajäcä te sprawy.Plac jak wspomnialem mozna by
            wspaniale zagospodarowac.
            Koniecznie wprowadzic na Staröwce Fordonu -zakaz ruchu pojazdöw.

            radca

            • Gość: fin Re: wiocha fordon IP: *.atr.bydgoszcz.pl 16.07.01, 15:39
              radca napisał(a):
              > Tak smo kiedys ja proponowalem-jak Ty.Jakos maly odzew.

              Mały odzew, bo niestety na forum jest bardzo niewielu (jesli są) mieszkańców Starego Fordonu. Nie ma co ukrywać,
              w dzielnicy tej ludzie mają zupełnie inne problemy niż dyskusje na forum (np. dziwie się że jeszcze nikt nie zgłosił
              tej kandydatury do wątku "Gdzie dostanę w ryj - ranking?") Nie ma w Starym Fordonie grupy ludzi (jakas rada osiedla
              czy dzielnicy) którzy chcieliby cos w tym zakresie zmienić.

              > Koniecznie wprowadzic na Staröwce Fordonu -zakaz ruchu pojazdöw.

              To swietny pomysł, tylko wyobraź sobie, jaka wrzawa by się natychmiast podniosła. W czasach, gdy większosć
              rodaków, gdy wybiera się do sklepu odległego o 50 m to pakuje się do samochodu, takie pomysły są nierealne.
              Najlepszym przykładem jest próba ograniczenia ruchu samochodów na Długiej. Okoliczni sklepikarze i mieszkańcy
              narobili takiego szumu, że ratusz praktycznie z wszystkiego się wycofał.
              A ile lat mówi się o uczynieniu deptaka z Dworcowej, i co? Nic, opór jest zbyt duży.
              Pozdrawiam

              • radca Re: wiocha fordon 16.07.01, 16:23
                Pozdrawiam Cie Fin.

                Masz racje,w starym Fordonie moze mieszkac wiecej starszych ludzi.Jest to
                röwniez niezbyt bogata dzielnica.Wiekszosc mieszkancöw mieszka w
                tzw."czynszöwkach".Jesli juz istniejä prywatne budynki,to tez daje sie zauwazyc
                rodziny wielopokoleniowe.Nie ma tego "ducha optymizmu" i "ducha energii".
                Pamietam byl nawet na ten temat duzy artykul napisany przez redaktora
                ZUROWSKIEGO- zastepcy red naczelnego GAZETY POMORSKIEJ.Redaktor ZUROWSKI
                doskonale te sprawy opisal,sam sie wychowal w Fordonie.MNie sie wydaje,ze
                powinno sie tä dzielnice bardziej rozweselic i rozjasnic.Budynki sä tu szare-
                tak jak szare jest zycie dawnego FORDONU.Ogromnä nadzieje pokladalem w
                wyremontowaniu SYNAGOGI (za czasöw PRL bylo kino ROBOTNIK). To dalo by
                wspanialy obraz i przyklad ,ze idä NOWE CZASY.CZASY WOLNOSCI I NADZIEJI.
                Powröt do wspanialego patriotyzmu lokalnego.Mialem nadzieje,ze emigranci z
                dawnego FORDONU wläczä sie we wspölne WSPANIALE AKCJE.Z tego co sie
                orientuje,to bardzo,bardzo wielu FORDONIAKÖW przebywa na emigracji.
                Tutaj bylyby mozliwosci wspanialych czynöw i WSPÖLNYCH SUKCESÖW.

                Pomimo TRAGEDII-ktöra mnie spotkala w FORDONIE -SWOJE SERCE POZOSTAWILEM W
                FORDONIE.

                Proponuje temat i zadanie nr: SYNAGOGA w Fordonie.

                Proponuje stworzyc KOMITET OCHRONY SYNAGOGI.
                Jestem juz pierwszym kandydatem -kto nastepny ?
                Mozna pisac do mnie na adres poczty gazety.

                pozdrawiam
                radca
                • Gość: fin Re: wiocha fordon IP: *.atr.bydgoszcz.pl 16.07.01, 16:39
                  radca napisał(a):
                  > Proponuje stworzyc KOMITET OCHRONY SYNAGOGI.
                  > Jestem juz pierwszym kandydatem -kto nastepny ?

                  O ile się nie mylę, z synagogą jest duży problem. Zgodnie z jakąs ustawą, dotyczącą miejsc kultu
                  religijnego, podlega ona zwrotowi gminie żydowskiej. W Bydgoszczy takowej nie ma, więc
                  podlega pod gminę żydowską w Gdańsku. Jednak gmina ta, pomimo monitów bydgoskiego
                  ratusza nie chce się wypowiedzieć, czy przejmuje synagogę, czy nie. Zgodnie z ustawą ma na to
                  czas, zdaje się że do końca przyszłego roku. Chyba nic nie pokręciłem.
                  Póki sprawa własnosci nie będzie jasna, nikt w synagogę nie zainwestuje.
                  Pozostaje mieć nadzieję, że gmina żydowska się zdecyduje zanim synagoga nie zniszczeje do
                  końca.
                  Pozdrawiam
                  • radca Re: wiocha fordon 16.07.01, 17:53
                    Gość portalu: fin napisał(a):

                    > radca napisał(a):
                    > > Proponuje stworzyc KOMITET OCHRONY SYNAGOGI.
                    > > Jestem juz pierwszym kandydatem -kto nastepny ?
                    >
                    > O ile się nie mylę, z synagogą jest duży problem. Zgodnie z jakąs ustawą, dotyc
                    > zącą miejsc kultu
                    > religijnego, podlega ona zwrotowi gminie żydowskiej. W Bydgoszczy takowej nie m
                    > a, więc
                    > podlega pod gminę żydowską w Gdańsku. Jednak gmina ta, pomimo monitów bydgoskie
                    > go
                    > ratusza nie chce się wypowiedzieć, czy przejmuje synagogę, czy nie. Zgodnie z u
                    > stawą ma na to
                    > czas, zdaje się że do końca przyszłego roku. Chyba nic nie pokręciłem.
                    > Póki sprawa własnosci nie będzie jasna, nikt w synagogę nie zainwestuje.
                    > Pozostaje mieć nadzieję, że gmina żydowska się zdecyduje zanim synagoga nie zni
                    > szczeje do
                    > końca.
                    > Pozdrawiam

                    Tak,to prawda co piszesz.Jedno mnie tylko zastanawia,ze jesli sie do tej pory nie
                    domöwiono i nie zostala podjeta decyzja w GMINIE ZYDOWSKIEJ -to cos jest nie tak.
                    Mozna tutaj domniemac,ze byc moze pomysl zrodzony odnosnie wykorzystania tego
                    obiektu-jest poprostu wätpliwy.Slyszalem cos o planach stworzenia czegos w
                    rodzaju DOMU KULTURY przez klub milosniköw Fordonu lub tym podobne.
                    To oczywiscie nie bylby rozsädny pomysl.Gdyby miano stworzyc miejsce imprez lub
                    tzw.kölek tanecznych-to byloby to wielkie nieporozumienie.W tym obiekcie kultu
                    byly juz gwizdy i krzyki röznego rodzaju za czasöw PRL-u.Nie mozna wracac do tego.
                    Nasuwa sie mysl,ze byc moze tez byly i inne propozycje do GMINY ZYDOWSKIEJ-lecz
                    nieodpowiedni ludzie dialogu.Byc moze nie bylo do tej pory argumentöw i
                    rozsädnych propozycji-ktöre moglyby przekonac o slusznosci pomyslu.
                    Byc moze GMINA ZYDOWSKA nie wyczula w tzw.GLOSIE DYSKUSJI - UCZCIWOSCI,SZCZEROSCI
                    MYSLI oraz POSWIECENIA sie SPRAWIE.

                    ZYDZI sä mädrym narodem i potrafiä doskonale zrozumiec ludzi-ktörzy majä szczere
                    i uczciwe zamiary.Zydzi pragnä widziec w drugiej osobie CZLOWIEKA.

                    Lecz przed podjeciem tak waznych DECYZJI nalezy sie "GLEBOKO ZASTANOWIC".

                    pozdrawiam

                    radca

                    • radca Re: wiocha fordon 22.07.01, 21:41
                      Czy jest tu ktos na Forum z Fordonu i co tym sädzi ?

                      radca
                      • krotoss Re: wiocha fordon 22.07.01, 22:16
                        radca napisał(a):

                        > Czy jest tu ktos na Forum z Fordonu i co tym sädzi ?
                        >
                        > radca

                        No tak sie sklada ze od trzech lat zamieszkuje Fordon i to na osiedlu z ktorego
                        mam do Starego Fordonu 3 min. pieszo. Wiem ze trzy lata to malo ale zdazylem sie
                        juz zakochac w tutejszych terenach. Okoliczne tereny warto by bylo zagospodarowac
                        szczegolnie w wyzej wymieniane sposoby, tak samo jak warto uratowac synagoge. Co
                        do deptaka to dobry pomysl choc niemozliwy do wykonania w naszych warunkach
                        drogowych. Sytuacje komplikuje dodatkowo kursujaca linia autobusowa. Choc objazd
                        mozna by skierowac ulicami Ametystowa i Kasztelanska do Andersa i Topazowa i
                        Piastowa do Wyzwolenia(mam nadzieje ze nie pomylilem ulic-mam tez stara mape ;)).
                        Pozdrawiam (szczegolnie fordoniakow).
                    • radca Re: wiocha fordon 26.07.01, 19:08
                      radca napisał(a):

                      > Gość portalu: fin napisał(a):
                      >
                      > > radca napisał(a):
                      > > > Proponuje stworzyc KOMITET OCHRONY SYNAGOGI.
                      > > > Jestem juz pierwszym kandydatem -kto nastepny ?
                      > >
                      > > O ile się nie mylę, z synagogą jest duży problem. Zgodnie z jakąs ustawą,
                      > dotyc
                      > > zącą miejsc kultu
                      > > religijnego, podlega ona zwrotowi gminie żydowskiej. W Bydgoszczy takowej
                      > nie m
                      > > a, więc
                      > > podlega pod gminę żydowską w Gdańsku. Jednak gmina ta, pomimo monitów bydg
                      > oskie
                      > > go
                      > > ratusza nie chce się wypowiedzieć, czy przejmuje synagogę, czy nie. Zgodni
                      > e z u
                      > > stawą ma na to
                      > > czas, zdaje się że do końca przyszłego roku. Chyba nic nie pokręciłem.
                      > > Póki sprawa własnosci nie będzie jasna, nikt w synagogę nie zainwestuje.
                      > > Pozostaje mieć nadzieję, że gmina żydowska się zdecyduje zanim synagoga ni
                      > e zni
                      > > szczeje do
                      > > końca.
                      > > Pozdrawiam
                      >
                      > Tak,to prawda co piszesz.Jedno mnie tylko zastanawia,ze jesli sie do tej pory n
                      > ie
                      > domöwiono i nie zostala podjeta decyzja w GMINIE ZYDOWSKIEJ -to cos jest nie ta
                      > k.
                      > Mozna tutaj domniemac,ze byc moze pomysl zrodzony odnosnie wykorzystania tego
                      > obiektu-jest poprostu wätpliwy.Slyszalem cos o planach stworzenia czegos w
                      > rodzaju DOMU KULTURY przez klub milosniköw Fordonu lub tym podobne.
                      > To oczywiscie nie bylby rozsädny pomysl.Gdyby miano stworzyc miejsce imprez lub
                      >
                      > tzw.kölek tanecznych-to byloby to wielkie nieporozumienie.W tym obiekcie kultu
                      > byly juz gwizdy i krzyki röznego rodzaju za czasöw PRL-u.Nie mozna wracac do te
                      > go.
                      > Nasuwa sie mysl,ze byc moze tez byly i inne propozycje do GMINY ZYDOWSKIEJ-lecz
                      >
                      > nieodpowiedni ludzie dialogu.Byc moze nie bylo do tej pory argumentöw i
                      > rozsädnych propozycji-ktöre moglyby przekonac o slusznosci pomyslu.
                      > Byc moze GMINA ZYDOWSKA nie wyczula w tzw.GLOSIE DYSKUSJI - UCZCIWOSCI,SZCZEROS
                      > CI
                      > MYSLI oraz POSWIECENIA sie SPRAWIE.
                      >
                      > ZYDZI sä mädrym narodem i potrafiä doskonale zrozumiec ludzi-ktörzy majä szczer
                      > e
                      > i uczciwe zamiary.Zydzi pragnä widziec w drugiej osobie CZLOWIEKA.
                      >
                      > Lecz przed podjeciem tak waznych DECYZJI nalezy sie "GLEBOKO ZASTANOWIC".
                      >
                      > pozdrawiam
                      >
                      > radca
                      >

                      Dzisiaj przeczytalem w prasie,ze SYNAGOGA w FORDONIE zostala ogrodzona.
                      Co dalej bedzie ze swiätyniä ???
                      Czy mozemy w czyms POMÖC ?

                      pozdrawiam serdecznie

                      radca

                      • radca Re: Jak tam FORDON ? 31.07.01, 20:20
                        Jak wygläda Wisla w Fordonie ?

                        radca
                  • Gość: jacek Re: wiocha fordon IP: *.coplan.pl 03.08.01, 11:54
                    Ostatnio synagoga została ogrodzona 2 m płotem z desek, zupełnie już sie
                    rozpada.
                    • radca Re: wiocha fordon 03.08.01, 14:22
                      Gość portalu: jacek napisał(a):

                      > Ostatnio synagoga została ogrodzona 2 m płotem z desek, zupełnie już sie
                      > rozpada.

                      No to zröbmy cos,ratujmy hitorie naszego miasta,regionu.
                      Ratujmy SWIADECTWA o dawnym zyciu.

                      radca

                      • radca Re: SYNAGOGA 08.03.02, 20:27
                        Akurat dzisiaj przeczytalem na ; www.info.bydgoszcz.pl o SYNAGODZE w Fordonie.

                        radca

                        ps: Ratujmy ZABYTKI i SWIADECTWA HISTORII.

                        • radca Re: SYNAGOGA 08.03.02, 20:32
                          Nie tak dawno bylem na UKRAINIE w CHARKOWIE.Rowniez i tam spotkalem sie z
                          podobnym widokiem.W czasach KOMUNIZMU z SYNAGOGI uczyniono DOM KULTURY i
                          ROZRYWKI.Obecnie po pozarze stoi i przedstwaia zalosny widok.

                          To BARDZO SMUTNE.

                          radca

                          ps. czy my mozemy juz byc inni ?
                          • polynomial Re: SYNAGOGA 11.03.02, 07:40
                            A czy przypadkiem synagogi w Fordonie nie zwrócono już gminie żydowskiej (z
                            Gdańska)?

                            Polynomial
                            • radca Re: SYNAGOGA 11.03.02, 23:34
                              Jeszcze nie ma odpowiedzi z GMINY.No,ale juz blisko tego terminu.

                              radca
                              • radca Re: SYNAGOGA 13.10.02, 22:09
                                radca napisał(a):

                                > Jeszcze nie ma odpowiedzi z GMINY.No,ale juz blisko tego terminu.
                                >
                                > radca

                                no i jest juz decyzja w tej sprawie :)))))))))))

                                pozdrawiam serdecznie z wielka radoscia
                                radca
                                • radca Re: SYNAGOGA : "radca " to tez "obserwator " 13.10.02, 22:21
                                  Pragne wyjasnic,ze dawniej pisalem kilka postow rowniez jako "obserwator ".
                                  Chce byc OK, aby nie zarzucono mi pisania pod roznymi nickami. Po pewnym czasie
                                  jednak - pozostalem przy jednym nicku (ktory mi ciagle towarzyszy ) - czyli
                                  "radca ".

                                  pozdrawiam i dziekuje za wyrozumienie
                                  radca
                                  • Gość: Fore Re: SYNAGOGA : 'radca ' to tez 'obserwator ' IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 14.10.02, 09:29
                                    Drogi Radco, stali bywalcy wiedzieli, kto pisze:))
                                    Nadal używałeś wielkich liter (absolutnie nie mam nic do tego, już się
                                    przyzwyczaiłam), ponadto zamiast polskich czcionek wskakiwały Ci urocze
                                    zwierzątka, zupełnie pasujące na Austrię:)))))
                                    Ale miło, że otwarcie o tym piszesz:))))
                                    Pozdrawiam Fordoniaka
                                    Fore Szwederowianka
                                    • radca Re: SYNAGOGA : 'radca ' to tez 'obserwator ' 14.10.02, 12:18
                                      Dzieki za pozdrowienia oraz zrozumienie

                                      pozdrawiam serdecznie
                                      radca
                                      • radca " klucz do Synagogi " 21.12.02, 16:15
                                        oto artykul z dzisiejszego "expresu bydgoskiego"


                                        " Klucz do synagogi

                                        Sobota, 21 grudnia 2002r.

                                        Dziesięć lat czekania i nadal nic. Tak można podsumować sprawę synagogi w
                                        starym Fordonie, która ciągnie się już od 1992 roku. Najbardziej na tym traci
                                        budynek, który z miesiąca na miesiąc jest w coraz gorszym stanie.

                                        - Mieszkam od urodzenia w starym Fordonie i ilekroć przechodzę ulicą Bydgoską,
                                        to serce mi się kraje na widok zniszczonej synagogi, o której wszyscy
                                        zapomnieli - mówi Tekla Malinowska. - Nie ważne, że my jesteśmy katolikami.
                                        Powinniśmy szanować inne wyznania i ich świątynie. Pisaliście jakiś czas temu,
                                        o tym, że synagoga wreszcie wróci do prawowitych właścicieli, ale nadal nic się
                                        nie dzieje. Dlaczego? Pytanie to, niestety, pojawia się coraz częściej nie
                                        tylko ze strony mieszkańców starego Fordonu. Kiedy zapadło orzeczenie Komisji
                                        Regulacyjnej do spraw Gmin Wyznaniowych - Żydowskich MSWiA o zwrocie gminie
                                        żydowskiej synagogi wydawało się, że do załatwienia zostały już tylko
                                        formalności. Niestety, tak nie jest. Zabytkowa nieruchomość, o powierzchni 1118
                                        metrów kwadratowych nadal czeka na przejęcie. Kiedy to nastąpi, nie wiadomo.

                                        - W związku z reorganizacją urzędu oraz zmianami na stanowiskach dyrektorskich,
                                        wiele spraw zostało teraz zawieszonych w powietrzu. W sprawie synagogi wszystko
                                        jest już praktycznie załatwione i na początku roku przejęcie powinno zostać
                                        jednak sfinalizowane - mówi jeden z urzędników referatu terenowo - prawnego w
                                        Wydziale Gospodarki Nieruchomościami, Geodezji i Katastru w Urzędzie Miejskim w
                                        Bydgoszczy. Sfinalizowana, o ile znajdą się klucze do obiektu, bo kiedy
                                        próbowaliśmy ostatnim razem zrobić zdjęcie wewnątrz, okazało się, że nikt nie
                                        wie, gdzie one są.

                                        kw - Express Bydgoski "



                                        • Gość: wojt Re: ' klucz do Synagogi ' IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.05.03, 20:29
                                          Jestem z Fordonu i lubie tu mieszkać . Chociaż zauwazyłem na forum pewne
                                          rozdwojenie jazni jedni mówią o nowym a drudzy o starym i tu jest zasadnicza
                                          roznica. Jako mieszkaniec nowego fordonu bywam rzadko w starym mimo ze mam tam
                                          dosc blisko. Najsmieszniejsze jest to ze zeby dostac sie np. z nowego do
                                          starego( chodzi mi głownie o osiedla połozone przy twardzickiego jak np.
                                          bbohaterow ,przylesie) trzeba tam jechac dwoma autobusami to bardzo zabawne.
                                          Stary rynek w Fordonie z kosciółkiem sw Mikołaja wyglada nawet fajnie , ale
                                          wieczorem jest otoczony przez amatoro win i nie jest tam przyjemnie, synagoga
                                          sie sypie, spoleczenstwo mieszkajace w czynszowkach upada i to jest dla mnie
                                          stary Fordon .Stary i Nowy Fordon to dla mnie dwa rozne swiaty.
                                          Pozdrawiam
                        • Gość: q-man Re: SYNAGOGA IP: 212.160.204.* 22.12.02, 12:07
                          "Trakt z łyżek

                          Podczas budowy kanalizacji w Starym Fordonie, bydgoscy archeolodzy natknęli się
                          na starą, prawdopodobnie żydowską drogę.

                          - Utworzyły ją śmieci, które przez ówczesnych mieszkańców uznane za
                          niepotrzebne w domu, posłużyły utwardzeniu drogi - powiedział "Gazecie"
                          Wojciech Siwiak , archeolog. - Wyrzucali na nią niepotrzebne żelazne noże, igły
                          krawieckie, żelazne zamki do drzwi, setki naczyń ceramicznych, butelek, wyroby
                          ze skóry oraz drewniane łyżki.

                          Ze względu na sąsiedztwo synagogi i szkoły żydowskiej, archeolodzy
                          podejrzewają, że twórcami zabytkowej ulicy byli Żydzi.

                          - Najniższe warstwy znaleziska datują się na koniec siedemnastego wieku aż do
                          końca wieku dziewiętnastego, a wiadomo, że w tym czasie większość mieszkańców
                          Fordonu stanowiła ludność żydowska - tłumaczy Siwiak .- Zbliżamy się do
                          synagogi, życzylibyśmy sobie odkryć drogę w całości wykonaną z drewna, ale nie
                          wiadomo, czy nasze oczekiwania się spełnią. W każdym razie działalność przodków
                          stawała się coraz intensywniejsza od ulicy Piekarskiej w kierunku synagogi.

                          Synagoga w Fordonie niszczeje. Część dachówek poodpadała i deszcz leje się do
                          środka zabytkowej budowli. Towarzystwo Miłośników Fordonu chce odrestaurować
                          budynek i przeznaczyć go na swoją siedzibę. Zanim to zrobią muszą czekać na
                          decyzję gminy żydowskiej, która ma na to czas do końca maja przyszłego roku.


                          powrót


                          Informacje dostarcza:


                          Trakt z łyżek

                          Podczas budowy kanalizacji w Starym Fordonie, bydgoscy archeolodzy natknęli się
                          na starą, prawdopodobnie żydowską drogę.

                          - Utworzyły ją śmieci, które przez ówczesnych mieszkańców uznane za
                          niepotrzebne w domu, posłużyły utwardzeniu drogi - powiedział "Gazecie"
                          Wojciech Siwiak , archeolog. - Wyrzucali na nią niepotrzebne żelazne noże, igły
                          krawieckie, żelazne zamki do drzwi, setki naczyń ceramicznych, butelek, wyroby
                          ze skóry oraz drewniane łyżki.

                          Ze względu na sąsiedztwo synagogi i szkoły żydowskiej, archeolodzy
                          podejrzewają, że twórcami zabytkowej ulicy byli Żydzi.

                          - Najniższe warstwy znaleziska datują się na koniec siedemnastego wieku aż do
                          końca wieku dziewiętnastego, a wiadomo, że w tym czasie większość mieszkańców
                          Fordonu stanowiła ludność żydowska - tłumaczy Siwiak .- Zbliżamy się do
                          synagogi, życzylibyśmy sobie odkryć drogę w całości wykonaną z drewna, ale nie
                          wiadomo, czy nasze oczekiwania się spełnią. W każdym razie działalność przodków
                          stawała się coraz intensywniejsza od ulicy Piekarskiej w kierunku synagogi.

                          Synagoga w Fordonie niszczeje. Część dachówek poodpadała i deszcz leje się do
                          środka zabytkowej budowli. Towarzystwo Miłośników Fordonu chce odrestaurować
                          budynek i przeznaczyć go na swoją siedzibę. Zanim to zrobią muszą czekać na
                          decyzję gminy żydowskiej, która ma na to czas do końca maja przyszłego roku."

                          Gazeta Pomorska
                          • radca Re: SYNAGOGA 22.12.02, 12:39
                            Pamietam doskonale ten artykul,kiedys go czytalem.Lecz bardzo sie ciesze,
                            ze zostal przypomniany.Moge dodac,ze tysiace razy (moze setki tysiecy)
                            chodzilem ta droga i biegalem - jako dziecko.Pamietam rowniez ten budynek-
                            ktory byl kiedys Szkola dla zydowskich dzieci.Tak slyszalem,ze byla tam szkola
                            kiedys.Dalej idac od strony SYNAGOGI - ta wlasnie droga dochodzilo sie do tzw.
                            "Piaskow" i skrecajac w lewo pod gorke - powinien byc CMENTARZ ZYDOWSKI.

                            Sa to napewno bardzo interesujace opowiesci.Gdyby tak mozna bylo wiecej
                            informacji uslyszec i ukazac ?

                            Historia starego FORDONU - Jego dawne czasy.Miasteczko wielokulturowe.
                            Miasteczko 3 narodow.Miasteczko,gdzie przed wojna byly 3 swiatynie.
                            Byly 3 cmentarze.Miasteczko,gdzie bylo kilka restauracyjek.Bylo duzo,ale
                            jak jest dzisiaj :(((

                            kto zna z opowiesci przedwojennych i bardziej odleglych jeszcze - co warto by
                            tutaj ukazac ?

                            radca
    • tytt Re: Miasto : FORDON - kolo Bydgoszczy 22.12.02, 19:32
      Gość portalu: fordonia napisał(a):

      > Zapraszam do wspomnien,oraz wyrazenia opini,analiz jak röwniez spekulacji;
      > "co by bylo gdyby " ? "Czy warto bylo " ?
      > Dlaczego juz przyjmuje sie nazwa "stary Fordon" ? Czy miasto gdzie zyly 3
      narod
      > y
      > -jest skazane na wymarcie ? Czy kultura dawnego FORDONU idzie na " smietnik
      > historii". Co bylo pierwsze ? FORDON czy BYDGOSZCZ ?
      > Czy przyläczenie FORDONU do Bydgoszczy bylo programem komunistycznego
      systemu ?
      >
      > obserwator

      Fordon.. Tam gdzie boćki pętlę mają.. To bardzo miłe skojarzenie wbrew pozorom!
    • Gość: Polak Re: Miasto : FORDON - kolo Bydgoszczy IP: *.stmnca.adelphia.net 23.12.02, 05:47
      Zburzyć budynek bylej synagogi, z cegieł zbudować domy dla ofiar Żydów. Po tym
      miejscu przejechać się buldożerem I postawić blok mieszkalny dla Polaków
      dotkniętych żydokomuną.

      Pisarczykom z Expresu Bydgoskiego dać kopa na zapęd, żeby zatrzymali się aż w
      Palestynie.

      Żydów przepędzić w cztery wiatry za Katyń, za Sybir, za Kazachstan, za
      żydokomunę i nasze zmarnowane życie w żydokomunie, za nasze domy zrujnowane
      żydkomonistycznym zamrożeniem nas w PRL-u Jakuba Bermana, Brystygierowej,
      Bolesława Bieruta, Zamborowskiego, Minca, Radkiewicza, Józefa Światły, Salomona
      Morela i tysięcznych rzesz żydowskich oprawców narodu polskiego, którzy
      stanowili trzon Urzędu Bezpieczeństwa i tych żydowskich komuchów, co rządzą
      terrorem politycznej poprawności narzuciwszy Polakom obecną dyktaturę
      demokracji syjonistycznej.

      Synagogi wam? A paszoł wont do Palestyny, tam was kochają! A won dzieci i
      kobiety zabijać w Palestynie! Od Polski sie odczepić, czerwie pasożytniczy!
      • radca piekno i historia FORDONU 20.04.03, 22:50
        www.mikolaj-bydgoszcz.home.pl/spis02.htm
        • radca FORDON - czy mogl sie rozwijac ? - zobaczcie 19.05.03, 20:11

          4 lutego 1921 - połączenie z Fordonem odłożone w czasie


          bk 06-02-2003, ostatnia aktualizacja 06-02-2003 20:38


          " Zdecydowany protest mieszkańców i magistratu Fordonu w 1921 r. obronił
          istnienie nadwiślańskiego miasteczka na pół wieku.

          Powrót Bydgoszczy do Polski w 1920 r. oznaczał dla obszaru miasta wielkie
          zmiany. W ciągu jednego dnia w prima aprilis w obrębie miasta znalazło się 18
          gmin, które dotąd miały status podmiejskich osiedli, m.in. Szwederowo, Okole,
          Wilczak, Miedzyń, Jachcice, Czyżkowko, Bielawy, Bartodzieje, Kapuściska i
          Skrzetusko. Na krótko Bydgoszcz stała się drugim co do wielkości miastem w
          Polsce. Ale apetyty bydgoszczan były jeszcze większe. Powstał pomysł włączenia
          w granice także Fordonu. Co więcej, pomysł ten nie był obcy nawet części
          mieszkańców starego miasteczka.

          4 lutego 1921 r., podczas burzliwej sesji rady miejskiej Fordonu, większością
          zaledwie jednego głosu, radni zdecydowali o przyłączeniu do Bydgoszczy. Decyzja
          wywołała w spokojnym miasteczku prawdziwą burzę. Do głosu doszli zdecydowani
          przeciwnicy łączenia się z kilkadziesiąt razy większym sąsiadem. Murem za nimi
          stanął cały magistrat. Kolejne lokalne organizacje wypowiadały się przeciw
          łączeniu miast. "Samo położenie miasta Fordonu nad Wisłą, jedyną główną drogą
          wodną, która łączy Polskę z morzem, może się już w krótkim czasie do bardzo
          znacznego ekonomicznego rozwoju miasta przyczynić, które tylko w ten czas
          uzyskać może, jeżeli swój samorząd zatrzyma" - pisało w podjętej rezolucji
          tutejsze Zjednoczenie Zawodowe Polskie.

          Protesty pomogły. Uchwała radnych został odrzucona. Na fali wzrostu nastrojów
          lokalnego patriotyzmu nie zgodzono się także na propozycję starosty
          powiatowego, który chciał, by nazwę miasteczka zmienić z niemiecka brzmiącego
          Fordonu na Wyszogród Wielkopolski lub Wyszogródek. Mieszkańcy pozostali przy
          nazwie nadanej przez króla Władysława Jagiełłę w 1424 r.

          Niezależność Fordonu została obroniona na prawie 52 lata. Na początku 1973 r.
          nikt już nie pytał mieszkańców, czy zgadzają się na włączenie do Bydgoszczy. Do
          małego, cichego miasteczka szybkimi krokami zbliżały się wielkie,
          socrealistyczne blokowiska. "

          • Gość: wojt Re: FORDON - czy mogl sie rozwijac ? - zobaczc IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.05.03, 20:36
            Jestem z Fordonu i lubie tu mieszkać . Chociaż zauwazyłem na forum pewne

            rozdwojenie jazni
            jedni mówią o nowym a drudzy o starym i tu jest zasadnicza
            roznica. Jako
            mieszkaniec nowego fordonu bywam rzadko w starym mimo ze mam tam
            dosc blisko.
            Najsmieszniejsze jest to ze zeby dostac sie np. z nowego do
            starego( chodzi mi
            głownie o osiedla połozone przy twardzickiego jak np.

            bbohaterow ,przylesie) trzeba tam jechac dwoma autobusami to bardzo zabawne.
            Stary rynek w
            Fordonie z kosciółkiem sw Mikołaja wyglada nawet fajnie , ale
            wieczorem jest
            otoczony przez amatoro win i nie jest tam przyjemnie, synagoga
            sie sypie,
            spoleczenstwo mieszkajace w czynszowkach upada i to jest dla mnie
            stary Fordon .Stary
            i Nowy Fordon to dla mnie dwa rozne swiaty.
            Pozdrawiam
            • radca Re: FORDON - czy mogl sie rozwijac ? - zobaczc 19.05.03, 21:08
              Gość portalu: wojt napisał(a):

              > Jestem z Fordonu i lubie tu mieszkać . Chociaż zauwazyłem na forum
              > pewne rozdwojenie jazni
              > jedni mówią o nowym a drudzy o starym i tu jest zasadnicza roznica.

              - Dobrze zauwazyles Wojcie, rowniez i ja to dostrzegam.Stary FORDON - to cos
              jak dzielnica. Nowy Fordon zas - to osiedle.

              Stary FORDON - to tradycje kilkuset-letnie.To losy wielu pokolen- to historia
              tak stara - jak stara jest rowniez Bydgoszcz ( a moze i starsza ? )
              Stary FORDON - to radosci i smutki 3 narodow zyjacych posrod siebie od pokolen.

              Nowy Fordon - to bloki i przewaznie mlode pokolenie.To osiedle bez swojego
              CENTRUM - bez typowego Rynku ( nie mylic z targowiskiem i budami )
              Nowy Fordon juz dawno temu zostal potocznie nazwany "sypialnia Bydgoszczy ".
              Nasuwa sie zatem skojarzenie,ze ogolnie mieszkancy Nowego Fordonu - spedzaja
              czas poza domem ( poza Nowym Fordonem ) - wiec malo tak naprawde ich laczy
              z typowym FORDONEM.Rowniez czuja sie tam obcy - poniewaz bloki nie sprzyjaja
              kontaktom takim- jak male miasteczka,gdzie wszyscy sie znaja :)

              > Jako mieszkaniec nowego fordonu bywam rzadko w starym mimo ze mam tam
              > dosc blisko.
              > Najsmieszniejsze jest to ze zeby dostac sie np. z nowego do starego
              > ( chodzi mi głownie o osiedla połozone przy twardzickiego jak np.
              > bbohaterow ,przylesie) trzeba tam jechac dwoma autobusami to bardzo zabawne.

              - zgadza sie Wojcie. Uwazam,ze bardzo zle zaprojektowano ta dzielnice.

              > Stary rynek w Fordonie z kosciółkiem sw Mikołaja wyglada nawet fajnie ,
              > ale wieczorem jest otoczony przez amatoro win i nie jest tam przyjemnie,

              - tak,kosciol jest piekny.Slyszalem,ze ma byc podswietlony - bedzie sie napewno
              ladnie prezentowal.
              Niestety jest pijanstwo i wyglada - jakby sie do tego przyzwyczajono i
              traktuje sie to jak cos normalnego.

              > synagoga sie sypie,
              > spoleczenstwo mieszkajace w czynszowkach upada i to jest dla mnie stary
              > Fordon .

              - nie wiem dlaczego ? Czesto sobie zadaje pytanie - czy nie ma tam ludzi
              z optymizmem ? Czy nie ma takich - by zachecic innych - by cos zrobic wokol
              siebie ? Krok -po kroku i do przodu :)



              >Stary i Nowy Fordon to dla mnie dwa rozne swiaty.
              > Pozdrawiam

              - to prawda

              pozdrowienia Wojcie
              radca
              • Gość: wojt Re: FORDON - czy mogl sie rozwijac ? - zobaczc IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.05.03, 22:32
                Kościół sw. Mikołaja drogi Radco jest już podświetlony i wygląda ładnie.
                Jest jeszcze jedna zasadnicza roznica miedzy starym a nowym Fordonem( mowie to
                z przykroscia jako mieszkaniec nowego) .Stary Fordon ma duszę ma nawet w sobie
                cos tajemnicznego i mrocznego , a Nowy to bezduszne blokowisko tam nic sie nie
                dzieje. Co do mieszkanców starego , a znam ich trochę to mało tam młodziezy ,w
                wiekszosci przekroj wiekowy powyzej 40 .A apatia i zniechecenie to po prostu
                efekt bezrobocia . Nie wiem czy wiesz ze miedzy zakładami ceramiki budwolanej a
                silosami zbozowymi .Jest wazne historycznie miejsce nazywa sie Wyszogród , jest
                tam zachowany fragment grodziska sredniowiecznego ze sladami fosy .Z góry widac
                Wisłe i jest tam umieszczony krzyż .W średniowieczu był tam kosciół. Poczatkowo
                osada nalezała do Pomorzan , została zajeta przez wojska Krzywoustego.a na
                poczatku XIV wieku zniszczyli ją Krzyżacy. I to jest własnie poczatek
                Fordonu .Szkoda że niewiele osób o tym wie, daltego cieszy mnie fakt budowy w
                tych okolicach parku i upamietnienia miejsca...
                • radca Re: FORDON - czy mogl sie rozwijac ? - zobaczc 19.05.03, 22:57
                  Gość portalu: wojt napisał(a):

                  > Kościół sw. Mikołaja drogi Radco jest już podświetlony i wygląda ładnie.

                  - to wspaniale. Widac,ze ksiadz proboszcz Bulinski stara sie :)

                  > Jest jeszcze jedna zasadnicza roznica miedzy starym a nowym Fordonem( mowie
                  > to z przykroscia jako mieszkaniec nowego) .Stary Fordon ma duszę ma nawet w
                  > sobie cos tajemnicznego i mrocznego ,

                  - bo sam w sobie jest tajemniczy.Tyle sie w Nim wydarzylo,i napewno wiele
                  mozna by pisac.FORDON to stara historia - rowniez wiele wydarzen zwiazanych
                  jest z Wisla.

                  > a Nowy to bezduszne blokowisko tam nic sie nie
                  > dzieje. Co do mieszkanców starego , a znam ich trochę to mało tam
                  > młodziezy ,w wiekszosci przekroj wiekowy powyzej 40 .A apatia i zniechecenie
                  > to po prostu efekt bezrobocia .

                  - tez mysle,ze to efekt bezrobocia - no i czesciowego zastoju gospodarczego.
                  Rowniez nie widzialem zbyt wiele mlodziezy.Za to wiele sredniego pokolenia.

                  > Nie wiem czy wiesz ze miedzy zakładami ceramiki budwolanej a silosami
                  > zbozowymi .Jest wazne historycznie miejsce nazywa sie Wyszogród , jest
                  > tam zachowany fragment grodziska sredniowiecznego ze sladami fosy .Z góry
                  > widac Wisłe i jest tam umieszczony krzyż .W średniowieczu był tam kosciół.
                  > Poczatkowo osada nalezała do Pomorzan , została zajeta przez wojska
                  > Krzywoustego.a na poczatku XIV wieku zniszczyli ją Krzyżacy. I to jest
                  > własnie poczatek Fordonu .Szkoda że niewiele osób o tym wie, daltego cieszy
                  > mnie fakt budowy w tych okolicach parku i upamietnienia miejsca...

                  - tak,tak - wiem :)))
                  Bylem tam dawno temu,lecz napewno obecnie sie troche zmienilo ? Dzieki za
                  informacje i musze przyznac,ze zacheciles mnie do odwiedzenia tego miejsca :)
                  Jak bede nastepny raz w FORDONIE - to sie koniecznie tam wybiore.

                  pozdrowienia i dzieki za przypomnienie :)

                  radca

                  ps. gdybys tylko cos ciekawego zauwazyl,lub uslyszal z zycia FORDONU-
                  pisz - bo FORDON zasluguje na to ,by Go troche rozreklamowac :)
                  • Gość: wojt Re: FORDON - czy mogl sie rozwijac ? - zobaczc IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.05.03, 12:28
                    Nie wiem jak tam dawno byłes, ale specjalnie nikt o te miejsce nie dba .Jest to
                    raczej miejsce dobre do opalania i chyba niestety z tego jest znane.To bardzo
                    dziwne ze urząd miasta nie zadbał o postawienie tam tabliczki pamięci...Nie
                    mówiąc o radnych tej dzielnicy , ale z tego co wiem pan Gaca czyni
                    starania.Polecam radco książke pod red. Bieganskiego -Dzieje Fordonu i okolic.
                    Pozdrawiam
                    • radca Re: FORDON - czy mogl sie rozwijac ? - zobaczc 20.05.03, 14:55
                      Gość portalu: wojt napisał(a):

                      > Nie wiem jak tam dawno byłes, ale specjalnie nikt o te miejsce nie dba .Jest
                      to
                      >
                      > raczej miejsce dobre do opalania i chyba niestety z tego jest znane.To bardzo
                      > dziwne ze urząd miasta nie zadbał o postawienie tam tabliczki pamięci...Nie
                      > mówiąc o radnych tej dzielnicy , ale z tego co wiem pan Gaca czyni
                      > starania.Polecam radco książke pod red. Bieganskiego -Dzieje Fordonu i okolic.
                      > Pozdrawiam

                      - mialem nawet zamiar sie zapisac do Kola Przyjaciol Fordonu - widzialem taka
                      tablice na Rynku ( budynek,gdzie bylo dawniej MO ) - lecz akurat bylo
                      zamkniete.

                      Nieraz cos pisze w prasie o Pani Zydowicz - chyba to jakas radna dzielnicy
                      FORDON ?

                      pozdr.
                      radca

                      ps. ksiazke bardzo chetnie bym kupil - tylko gdzie ?
                      • Gość: wojt Re: FORDON - czy mogl sie rozwijac ? - zobaczc IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.05.03, 16:01
                        Powinna być w dziale regionalnym w ksiegarniach na długiej albo na starym
                        rynku.Jest tam ciekawy wykład dotyczący Wyszogrodu. Tak pani Żydowicz , to
                        bardzo aktywna osoba , napisała sporo publikacji o Fordonie , miałem
                        przyjemnosc z nią kiedyś współpracować....
                        • radca Re: FORDON - czy mogl sie rozwijac ? - zobaczc 20.05.03, 16:17
                          Gość portalu: wojt napisał(a):

                          > Powinna być w dziale regionalnym w ksiegarniach na długiej albo na starym
                          > rynku.Jest tam ciekawy wykład dotyczący Wyszogrodu.

                          - jak tylko bede w Bydgoszczy- to natychmiast sie tam udam.Jesli bedzie rowniez
                          w jezyku niemieckim - lub odzobiona kolorowymi fotografiami - kupie kilka,
                          by podarowac przyjaciolom :)

                          > Tak pani Żydowicz , to
                          > bardzo aktywna osoba , napisała sporo publikacji o Fordonie , miałem
                          > przyjemnosc z nią kiedyś współpracować....

                          - kiedys czytalem jakis artykul,ze Pani Zydowicz chciala z SYNAGOGI uczynic
                          swietlice dla dzieci - lub jakis dom kultury ?

                          FORDON ma napewno rowniez wielu wspanialych dzialaczy - ktorzy pragna cos
                          uczynic dla tego miejsca.Jest wiele patriotyzmu lokalnego wsrod mieszkancow.
                          Jest rowniez RADA OSIEDLA-FORDON - czynny bodajze w kazdy wtorek od 17:00
                          do 19:00 ?

                          pzdr
                          radca
                          • Gość: PIT Re: FORDON - czy mogl sie rozwijac ? - zobaczc IP: 213.77.40.* 20.05.03, 19:51
                            Czytając posty n/t Fordonu zauważyłem, że wiele osób uważa, że nowy Fordon jest
                            źle zaprojektowaną dzielnicą. Akurat tak się składa, że posiadam opracowanie
                            koncepcyjne dzielnicy Fordon z końca lat 70-tych. Obecny tzw nowy Fordon jest
                            niedokończonym osiedlem. Układ drogowy zrealizowano może w 50% tego, co miało
                            powstać. Być może gdyby przełom polityczny 1989 r. nastąpił np o 10 lat poźniej
                            stan zagospodarowania dzielnicy byłby inny. Po 1990 r. po prostu przerwano z
                            braku funduszy budowę Fordonu. I tak zostały kuriozalne rozwiązania drogowe np
                            ul. Andersa kończąca sie w lesie, a miała przechodzić pod Fordońską i łączyć
                            się z Wyszogrodzką. Nie zdążono zbudować infrastruktury osiedla Nad Wisłą i os.
                            Niepodległości. W opracowaniu koncepcyjnym od początku zakładano, że Stary
                            Fordon i Ostromecko stanie się zapleczem kulturalnym dzielnicy. Te miejsca
                            miały symbolizować duszę Fordonu. Nie zbudowano linii SKM (szybka kolej
                            miejska) do centrum Bydgoszczy. W planach urbanistów były też promenady nad
                            Wisłą w starym Fordonie. Ciekawostką jest też to, że istotną częścią "wielkiego
                            Fordonu" miało być też Brdyujście, gdzie również planowano rozwój
                            infrastruktury drogowej i budownictwo mieszkaniowe. Wreszcie nie przystąpiono
                            do zabudowy górnego tarasu (wg planów miało nastąpić w latach 90-tych), choć to
                            jest pomysł kontrowersyjny z powodu zagrożenia atropopresją Nadwiślańskiego
                            Parku Krajobrazowego.
                            • Gość: wojt Re: FORDON - czy mogl sie rozwijac ? - zobaczc IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.05.03, 21:04
                              Jak jade samochodem ulicą Twardzickiego wąską , pełną łuków i zakrętów to
                              zastanawiam sie co za idiota ją zaprojektował , jezeli chodzi o SKM czy tez
                              inne rozwiazania komunikacyjne to obiecuje je kazdy kandytat na prezydenta
                              miasta w swoich programach .Dombrowicz tez obiecywał , no to czekajmy
                              cierpliwie...
                            • radca Re: FORDON - czy mogl sie rozwijac ? - zobaczc 20.05.03, 21:16
                              Gdyby to wszystko zrealizowano - o czym pisze PIT - byloby SUPER :)

                              pozdr.
                              radca
    • Gość: Jaames strona o Starym Fordonie IP: *.elnet.pl / 172.20.0.* 21.05.03, 11:36
      Kolega próbuje rozkręcić stronę o Starym Fordonie (Rada Osiedla)
      www.staryfordon.prv.pl

      Jaames (Fordoniak z Dziada Pradziada)



      • Gość: PIT Re: strona o Starym Fordonie IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.05.03, 13:32
        Dyskusja o Fordonie znajduje oddźwięk na forum. Zainteresowałem się koncepcją
        zagospodarowania dzielnicy Fordon opracowywaną od 1972 do końca lat 70-tych.
        mam w posiadaniu materiały Towarzystwa Urbanistów Polskich na ogólnopolską
        konferencję problemową w 1977 r. Ponieważ sądzę, że niektórych forumowiczów
        może to zainteresować, w skrócie chcę streścić gierkowskie plany odnośnie
        Fordonu. Plany te tworzono co prawda niejako na wyrost, z rozmachem, ale bez
        oceny realności ekonomicznej przedsięwzięcia. I tak mamy obecnie rozgrzebaną,
        niedokończoną dzielnicę, z kilkoma osiedlami bez infrastruktury.
        1. Koncepcja dzielnicy
        Po decyzji o włączeniu Fordonu do Bydgoszczy rozpoczęto planować dzielnicę na
        60 (wariant minimum) do 160 tyś mieszkańców (wariant maksimum) wobec braku
        perspektywicznych terenów w Bydgoszczy pod budownictwo mieszkaniowe
        (zakładając, że nie dojdzie do wyrębu okolicznych lasów). Dzielnica miała
        przesunąć środek ciężkości Bydgoszczy na wschód i być składnikiem przyszłej
        aglomeracji bydgosko-toruńskiej docelowo o 1 mln mieszkańców. Miała skupiać 25-
        35% ludnosci Bydgoszczy.
        Dzielnica miała obejmować obszar dzisiejszego nowego i starego Fordonu wraz z
        Brdyujściem. Granicą zachodnią miała być ul. Jasieniecka będąca fragmentem
        drogi ekspresowej Gdańsk-Poznań. Wschodnią i południową granicą dzielnicy była
        Wisła. W wariancie minimum planowano zagospodarowanie dolnego tarasu, w
        maksimum również górnego do granicy lasu.

        2. Układ drogowy i komunikacja
        Głownymi drogami Fordonu miały być: dzisiejsza ul. Twardzickiego przedłużona w
        kierunku północnym wzdłuż ul. Wyzwolenia i zachodnim wzdłuż ul. Pod Skarpą.
        Południową obwodnicą miała być przebudowana ul. Wyszogrodzka łącząca się z
        dzisiejszą ul. Andersa. Wzdłuż brzegu Wisły miała prowadzić droga od ul.
        Wyszogrodzkiej do Wyzwolenia. Około 1 km od mostu Fordońskiego projektowano
        nowy most przez Wisłę w okolicach Brdyujścia. Trasę średnicową miała stanowić
        ul. Akademicka od węzła Bydgoszcz-wschód do starego Fordonu i dalej przechodzić
        w linii dzisiejszej ul. Cechowej przez osiedla Niepodległości, Nad Wisłą i
        Tatrzańskie na górny taras. Połączenia górnego tarasu z dolnym miały stanowić
        drogi przechodzące z dzisiejszego osiedla Tatrzańskiego, Bohaterów (obok góry
        Szybowników), i Przylesie (w linii ul. Korfantego).
        Prawie wzystkie drogi miały być dwupasmowe.
        Dzisiejsze drogi na terenie Fordonu to tylko zrealizowane fragmenty dawnego
        planu. Np ul. Andersa urwana jest na swoim początku przy Fordońskiej i na końcu
        na os. Niepodległości. Ul. Akademicka urwano na ul. Brzechwy, a miała dojść do
        starego Fordonu. Nie przedłużono ul. Twardzickiego do ul. Armii Krajowej, ani
        ul. Piastowej do Twardzickiego itd. Pozostały więc kuriozalne rozwiązania
        drogowe.
        Na etapie koncepcji stwierdzono, że istniejąca kolej PKP ma szanse obsłużyć co
        najwyżej 10% potrzeb komunikacyjnych dzielnicy i wykluczono ze względu na
        odległości wykorzystanie tradycyjnych środków transportu (tramwaj, autobus).
        Projektowano więc kosztowne linie SKM wzdłuż głównych ciągów komunikacyjnych i
        uzupełniające linie autobusowe i tramwajowe na obszarze dzielnicy.

        3. Infrastruktura mieszkaniowa i usługowa
        Całą dzielnicę miały stanowić osiedla 7-8-tysięczne z autonomicznymi zespołami
        usługowymi i oświatowymi z zachowanymi fragmentami naturalnej roślinności. Stąd
        pozostały dziś tzw laski fordońskie – szczególnie na os. Przylesie, Bohaterów.
        Widoczne jest jednak dziś pewne rozrzucenie osiedli od siebie, czego nie ma na
        innych intensywnie zagospodarowanych osiedlach w Bydgoszczy np Wyżynach, Błoniu.
        Początkowo zakładano 30% budynków 9-13 kondygnacyjnych i 70% budynków do 5
        kondygnacji oraz uzupełaniającą zabudowę jednorodzinną.

        4. Usługi wyższego rzędu i rekreacja
        W zachodniej części dzielnicy projektowano ośrodek szkół wyższych. Dzisiejsze
        gmachy ATR z akademikiem to niewielkie fragmenty tego, co miało tam powstać.
        Pod miasteczko akademickie zarezerwowano tereny od ul. Rejewskiego do
        Kaliskiego. Dzisiaj są to nieużytki, które mija się jadąc do Fordonu. Ostatnio
        miasto chce przeznaczyć te tereny (okolice glinianki) na park. Obok miał
        powstać szpital wojewódzki – obecne RCO.
        Obok starego Fordonu w pobliżu Wyszogrodu, skrzyżowania tras komunkacyjnych i 2
        przepraw mostowych przez Wisłę projektowano centrum kongresowe. Co ciekawe
        nawiązano do planów niemieckich z lat 40-tych i w ramach planu „kaskady dolnej
        Wisły” projektowano nowy kanał bydgoski tzw obejściowy Bydgoszczy. Miał on
        przechodzić przez las gdański, tereny Fordonu i uchodzić do Wisły w Łoskoniu.
        Już jednak w latach 70-tych wobec marginalizacji żeglugi śródlądowej – te plany
        to były tylko zaklęcia.
        Ciągi pieszo-jezdne miały łączyć Fordon z Myślęcinkiem wzdłuż skarpy pradoliny
        Wisły
        Wzdłuż Wisły od toru regatowego zaplanowano promenady spacerowe oraz przystanie
        statków pasażerskich, skąd kursowałyby turystyczne tramwaje wodne do centrum
        Bydgoszczy, Torunia i Chełmna.
        Na nabrzeżu Wisły na zapleczu starego Fordonu planowano park rekreacyjno
        sportowy. Tereny te miały być połączone ciągami spacerowymi z rynkiem
        fordońskim.

        5. Tereny składowo-przemysłowe
        Planowano 2 zgrupowania terenów przemysłowych: Brdyujście i Łoskoń (okolice
        dzisiejszej oczyszczalni ścieków). W Łoskoniu miała też powstać
        elektrociepłownia EC-IV. Na szczęście do tego nie doszło. Wymuszone przez
        ekonomię oszczędne gospodarowanie ciepłem sprawiło, że obecnie w Bydgoszczy
        jest nadwyżka energii.

        6. Stary Fordon
        Planowano zachowanie starego Fordonu jako centrum o klimacie staromiejskim
        przeznaczonego na funkcje kulturalne i rekreacyjne. Nie planowano tam budowy
        blokowisk, lecz co najwyżej plomby w istniejącej zabudowie. Rynek planowano
        otworzyć na Wisłę, poprzez wyburzenie budynków, powiększenie rynku i otwarcie
        perspektywy widokowej na Wisłę. Więzienie miało być zlikwidowane, względnie
        zmieniona jego funkcja na gastronomiczno-hotelową. Dawna synagoga miała
        spełniać rolę centrum kultury. Na terenie starego Fordonu planowano też
        utworzenie salonu wystaw artystycznych, akademickiego domu kultury, kina
        letniego, hotelu turystycznego.

        Dzisiaj te plany czyta się (niestety) jak fantastykę. Jednak niektóre fragmenty
        dawnej koncepcji można w przyszłości zrealizować np promenady nad Wisłą czy
        obwodnicę wschodnią Fordonu przez os. Niepodległości i Nad Wisłą, gdzie
        praktycznie brakuje dróg przelotowych, a mieszka tam kilkanaście tysięcy ludzi.
        Mam nadzieję, że władze miejskie nie zapomną o tych planach, chociażbyśmy mieli
        czekać na realizację np 20 lat.
        • radca a jak pisza o tym w komunistycznej prasie ? 21.05.03, 15:34
          "pomorska " pisze tak, akurat - jakby to byla wielka laska ze strony urzedu
          oraz nawet nie pisze,ze to w FORDONIE - tylko " przy ulicy Fordonskiej "

          "pomorska " jeszcze podkresla,ze to bylo "wysypisko" itd.


          " FORDON. Było wysypisko, jest park Wokół glinianki

          Park Milenijny przy Fordońskiej coraz bardziej zachęca do spacerów. W ratuszu
          przyznają jednak, że prace zakończą się tam za kilka lat.

          Jeszcze niedawno teren wokół glinianki przy ulicy Fordońskiej przypominał
          wielkie wysypisko śmieci. Poprzednie władze miasta zdecydowały, że powstanie
          tam Park Milenijny.

          Wywieźli gruz

          W sierpniu 2001 roku ekipy zaczęły wywozić tony gruzu i śmieci. Przez kolejne
          miesiące wyrównano skarpy, a wywrotki dowiozły nową ziemię. Wykarczowano też
          część drzew, dzięki temu utworzono alejki spacerowe. Dotąd na wszystkie prace
          porządkowe w Parku Milenijnym wydano 218 tysięcy złotych.

          - Dużo już zrobiliśmy, ale do końca robót jeszcze daleko, prace potrwają co
          najmniej kilka lat - przyznaje Janina Białachowska , zastępca dyrektora
          wydziału rozwoju gospodarczego i inwestycji bydgoskiego ratusza. Szacunkowy
          koszt całej inwestycji to suma ok. 1,2 miliona złotych. - Co prawda w budżecie
          nie ma osobnych pieniędzy na Park Milenijny, ale co roku będziemy starali się
          przeznaczać pewną kwotę na ten cel - dodaje Białachowska. "


          - czyz nie ma tutaj roznicy w sposobie myslenia miedzy " GAZETA WYBORCZA " -
          a " pomorska " ?


          radca




Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka