Dodaj do ulubionych

Wojna domowa na kolei

15.11.05, 21:47
Hmm... do Berlina przez Kutno - ciekawe... Ten sam pociąg kilka godzin później
zatrzyma sie w Poznaniu więc widzę pewien nonsens w takim połączeniu. Jechać
3h do Kutna żeby potem 2 jechać do Poznania brrrr... INTERCITY to zbyt szumna
nazwa jak na firmę świadczącą usługi na takim poziomie.
Obserwuj wątek
    • Gość: Alfa Wojna domowa na kolei IP: *.tvgawex.pl 15.11.05, 21:50
      jaki jest sens przesiadki do Berlina w Kutnie?
      czemu nie w Poznaniu?
      w dobie globalizacji i tanich linii lotniczych podróż koleją do Berlina ma
      trwać 8 albo 9 godzin?
      rzucaja taki ochłap i każą być zachwyconym - szkoda, że nie zrobili tej
      przesiadki w Białymstoku

      jeszcze jedna sprawa - 25 lat temu pociąc pospieszny z Inowrocławia do
      Bydgoszczy jechał 30 minut a osobowy - 45 minut; dziś pospieszny jedzie 55
      minut a osobowy - 60 minut???
      nie do wiary???? ja też nie wierzyłem - ale zajrzyjcie do rozkładu jazdy na
      sezon 2004/05 - odległość 46 km - średnia prędkośc jazdy pociagu pospiesznego
      z Ina do Bydgoszczy - 51 km/h !!!
      10 lat temu z Bydgoszczy do Katowic jechało się 5,5 godziny przez Ino i
      Karsznice - teraz jedzie sie chyba z 8 godzin - bo dla
      podniesienia "rentowności" pociagi POSPIESZNE jadą przez Toruń, Włocławek,
      Łódź, Piotrków i jakiej pipidówy...

      a kolej mami naród, że teraz będzie wspaniale...
      • Gość: Gość Re: Wojna domowa na kolei IP: *.softpro2.pl 16.11.05, 19:06
        Pytasz czemu przez Kutno?
        Bo tak jedzie pociag do Warszawy. W Kutnie bedzie skomunikowanie jak ktos bedzie
        chcial bedzie mogl sie przesiasc w strone Poznania i Berlina- nikt do tego nie
        zmusza. Dla mieszkancow np. Wloclawka jest to juz bardzo ciekawa oferta. rownie
        dobrze mozna jechac z Bydgoszczy bezposrednio do Poznania. Wiecej mozliwosci
        znaczy lepiej.
    • Gość: Alfa Re: Wojna domowa na kolei IP: *.tvgawex.pl 15.11.05, 21:55
      i jeszcze jedno - jest tylko jedna recepta na poprawę komfortu i czasu podróży -
      rozpeeździć te wszytskie spółki kolejowe PKP i wprowadzić wolną konkurencję -
      zostawić tylko PKP-Infrastruktura, która będzie "sprzedawać miejsce na torach"
      a przewozy zwyczajnie sprywatyzować - wtedy się okaże że mozna szybciej, tanie
      i bez likwidacji połączeń
      nie byłoby takich szantazy jak zawsze PKP robi z Marszałkiem - "jak nam nie
      dasz więcej kasiory to zamkniemy kolejne połączenia" - przeciez to jest
      terroryzm monopolisty - przy wolnej konkurencji taki problem by nie istniał -
      zawsze by się znalazł ktoś, kto by za taką kasę woził na tych lokalnych trasach
      • Gość: EGON Kujawskie Koleje Regionalne IP: *.tvgawex.pl 15.11.05, 22:55
        Jedyna szansa, aby utrzeć nosa PKP PR, to powołanie samorządowej spółki przewozowej!
    • gayboy Re: Wojna domowa na kolei 16.11.05, 06:36
      No tak - PR straszy a inni się cieszą... Szkoda tylko, że faktycznie jak mówi
      prezes IC przewozy regionalne tylka wołać pieniądze umieją a nie gospodarować -
      nikt nie wymaga od PKP dochodów ale ja chciałbym by chociaż zaczęli gospodarzyć
      tym co mają...
    • gayboy Sudety? 16.11.05, 06:38
      A co z pociagami do Szklarskiej Poręby?? Od jakiegoś czasu nie można już
      dojechać bezporśrednio w temten rejon poza sezonem.
      • Gość: kaarl Re: Sudety? IP: *.iweb.pl 16.11.05, 09:39
        PKP PR chyba trochę się przeliczyły. Widmo nieco większego chwilowego zysku
        przedkładają nad sensowność połączeń i czas podróży. Chociażby wspomniane
        połączenie do Katowic!!! Dlaczego ten pociąg jedzie okrężną drogą przez Toruń i
        Kutno??? Mam nadziejęże ktoś z PKP to czyta. Dla mnie obojętne jest czy pojadę
        PKP IC czy PKP PR. Ważne żebym do Katowic jechał kilka godzin a nie pół doby, i
        pociągiem w którym nie boję się oprzeć o ścianę w obawie że ubrudzę sobie
        odzież. PKP IC powinna się zastanowić nad wprowadzeniem swoich połączeń na
        trasie Wrocław-Poznań-Bydgoszcz-Gdynia. Tutaj też chyba ludzie tęsknią za
        wygodniejszymi pociągami. A PKP PR niech obsługuje lokalne trasy. Gdyby pociągi
        w obrębie województwa jeżdziły częściej może więcej ludzi decydowało by się na
        codzienne dojazdy do szkół i pracy np. do Bydgoszczy czy Torunia. W tej chwili z
        niektórych zakątków kujawsko-pomorskiego nie ma poprostu dojazdu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka