Gość: Reksio
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
15.12.05, 16:12
Pięć bydgoskich organizacji chce wstrzymania rozbiórki byłych Zakładów
Graficznych przy Jagiellońskiej.
Pod oświadczeniem, które wczoraj przedstawiciele tych organizacji
przekazali dziennikarzom, podpisały się: Wspólnota Franciszkańskiego Zakonu
Świeckich, Obywatelskie Stowarzyszenie Uwłaszczeniowe, Obywatelska Inicjatywa
Obrony Przestrzeni Staromiejskiej, Towarzystwo Inicjatyw Kulturalnych oraz
Społeczny Komitet Obrony Pomnika Walki i Męczeństwa. - Domagamy się
wstrzymania rozbiórki byłej drukarni przy ulicy Jagiellońskiej - oznajmił
Sławomir Młodzikowski, radny LPR i przedstawiciel stowarzyszenia
uwłaszczeniowego. Ewa Nowicka oraz Barbara Kapusta ze Wspólnoty
Franciszkańskiego Zakonu Świeckich przekonywały, że na Klaryskach pojawiły
się ostatnio nowe pęknięcia. - Mamy już zlecone dwie ekspertyzy u
specjalistów z geologii i urbanistyki - dodały. Panie nie chciały podać
jednak nazwisk specjalistów. - To są sławy - powiedziały tylko. Nowicka i
Kapusta są też zdania, że bydgoszczanie nie będą robić zakupów w "Astorii",
bo nie mają pieniędzy. - Poza tym więcej ludzi przychodzi do Klarysek niż do
sklepów - stwierdziły. Stefan Pastuszewski z TIK zaproponował zaś, by na
zagospodarowanie miejsca po drukarni ogłosić międzynarodowy konkurs. Był
jednocześnie oburzony faktem, że 11 listopada przy rozbiórce pracowały osoby
skazane.