unsatisfied6
06.01.06, 10:24
wolny rynek - tak ,w Polsce jest bardzo wolny rynek .
co go spowalnia ? ten rynek spowalnia fałszywa informacja ,
którego źródłem są media nie pracujące na korzyść obywatela , a dla zysku i
promocji elit . stosują wybiórzość informacji stosując kryterium opłalnosci
dla swoich klientów .
robię przelewy w banku , gdyż uważam , że elektoniczny
przekaz pieniędzy nie jest w przypaku wiekszości klientów
bezpieczną tranzakcją - inaczej twierdzą pracownicy banku .
ba, inaczej twierdzą moi znajomi potwierdzając swoje
założenie argumentem "nie słyszałem do tej pory o żadnych
włamaniach do kont elektotornicznych" . zatem w tym tkwi
problem - o czym obywatel nie słyszał , nie istnieje w jego
świadomości .
jakże byłem zaskoczony , gdy pewnego dnia usłyszałem w tv
krótką wzmiankę , że tranzakcje elektorniczne nie są bezpieczne -
oczywiście było to powiedziane w niewyraźny sposób , ale dla
osób wrażliwych na tę informację . wyraźnym sygnałem na
to , że nie są bezpieczne tranzakcje elektorniczne było
dla mnie stwierdzenie znajomego dyrektora banku - sam
z takich tranzakcji korzysta tylko z konta , na którym
posiada ok jednego tysiąca złotych .
dlaczego zatem , gdy idę do banku zrobić przelew ciągle
słyszą od pracowników banku , bym skorzystał z przelewów
elektornicznych , zapewniając mnie jednocześnie o pełnym
bezpieczenstwie takich tranzakcji ? dlaczego media nie
poruszą tego tematu ?
cóż , obywatel to masa , chołota . tak było za komuny i
tak jest teraz . traktuje się go jak śmiecia . przekazuje
się tylko takie informacje , które służą elitom i ich promocji .
ileż to np było o stworzeniu sądu apelacyjnego w Bydgoszczy
dla "dobra mieszkańców Bydgoszczy" - na czym się skonczyło .
stoi pusty budynek , którego trzeba ogrzać i zapłacić za
ochronę - zeby było smieszniej "miasto zyskało" , bo
przekazło te obciązenia ADM . kompletna farsa i brak
jakiejkolwiek odpowiedzialności - takie traktowanie
środków publicznych wskazuje na charakter w jaki media
i władze traktują beneficjentów tych środków którymi
elity gospodarzą na swoją korzyść.
tyle medialnego i politycznego paplania na temat kosztów
pracy - a o tym do jakich kieszeni trafiają ani słowa .
przykładowo wojsko - tak samo traktówane dzisiaj jak za
komuny - stado świętych krów . należy im się emerytura
niezależnie od tego , czy są jeszcze zdolni do pracy czy
nie - najczęściej na emeryturze "dorabiają" . pracownik
cywilny mający cześciej większe obowiązki zarabia połowę
tego co wojskowy na tym samym stanowisku i musi dwa razy więcej
zapie..ć . cena mieszkania dla wojskowego to 7% ceny
wolnorynkowej - zatem można do jego pensji dodać po 4 latach
"służby ojczyźnie" ponad 100 000 zł nieopodakowanego pieniądza -
tj 25 tys rocznie więcej niż wykazują jego dochody rocznie .
trzeba dodać do tego koszty "szkolenia" obrońców naszych
granic - pół roku wolnego od "służby" na naukę przykałdowo
angielskiego .
wracjąc do tematu - w świadomości obywatela istnieje tylko
to co przkazują media . około 10 lat temu stwierdznie przez
kogokolwiek , że w Polsce jest korupcja , było równoznaczne
z oszołomstwem . korupcja oczywiście była , ale nie było
o niej w mediach . czyżby nie tafiały informacje od odbywateli
do redaktorów o korupcji ? zwróćmy uwagę , jak media traktują
wojsko - nic o wojsku a jeżli już cokolwiek to o wielkich
sukcesach albo o ich nadużyciach za granicami kraju . nic
o ich niegospodarności a miarą sukcesu jest pompa środków
inwestycyjnych na ich działalność - nie liczy się w obrazie
medialnym efektyność zagospodarowania tych środków a tylko
i wyłacznie ich nominał - dokładnie jak za komuny .
strumień pieniędzy trafiajacy do źródła jest wystarczającym argumentem
dla mediów by promować takiego obywatela x - ozłociły go władze i elity
zatem media stawiają go na piedastał niezależnie od faktu ewidentych braków
podstwaowych umiejętności menadżerskich ( mówię o standardach europejskich
a nie komunistycznego wodzowania ) i bardzo wysokich kosztów altrnatywnych
inwestoawanych środków .