Dodaj do ulubionych

odwołanie lotu do Londynu

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.06, 10:35
Jestem zbulwersowana odwołaniem lotu do Londynu przez linię RYANAIR w dn. 6.
01. Samolot lecący z Londynu kołował nad lotniskiem, w końcu nie wylądował i
poleciał do Poznania. Pasażerów nie poinformowano nawet z jakiego powodu nie
polecą, a dodam, że w tym dniu warunki pogodowe były dobre (temp. ok. zera,
brak wiatru, nie zamarznięta powierzchnia pasa, nie najgorsza widoczność).
Nie zaproponowano nawet autokaru, który podwiózłby pasażerów do Poznania. PO
PROSTU NIC!!!! Loty z innych miast były bardzo drogie, a najczęściej nie było
miejsc. Czy rzeczywiście linie lotnicze RYANAIR mogły w ten sposób postąpić,
zostawiając pasażerów "na lodzie", nawet nie informując o przyczynie i nie
przepraszając za utrudnienia?
Rodzina moja miała lecieć w tym dniu do Londynu, a stamtąd do Kornwalii (też
samolotem tych samych linii). Bilety zakupiła w październiku (za niską cenę).
Prawdopodobnie mogą odzyskać zwrot pieniędzy w takiej wysokości, za jaką
kupili bilet ale tylko do Londynu. W końcu udało się im znaleźć tani lot, ale
z Berlina. Trzeba było wynająć samochód, który ich podwiózł, zapłącić 600 zł
za bilet, wykupić nowy do Kornwalii, a czas podróży przedłużył się o 30
godzin.
Czy tego typu sytuacje mają często miejsce?
Obserwuj wątek
    • Gość: Mariusz Re: odwołanie lotu do Londynu IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.intelink.pl 09.01.06, 13:10
      Zgadzam się, to skandal!!!Też wtedy odprowadzałem rodzinę. Odprawa trwała
      normalnie, nic nie wskazywało na to, że samolot nie wyląduje. Nikt nie
      przeprosił, nie wytłumaczył przyczyny odwołania lotu. DLACZEGO NIE PODSTAWILI
      AUTOKARU DO POZNAIA I NIE ZABRALI PASAŻERÓW? Ludzi pozostawiono samym sobie.
      Słyszałem rozmowę kilku biznesmenó angielskich - lepiej nie powtarzać!!! Moja
      rodzina nie miała karty kredytowej przy sobie i nie mogła przez internet
      nigdzie zabukować biletu. A ceny w okresie świąteczno-noworocznym są
      niesamowicie wysokie. Czy podobne sytuacje miały wcześniej miejsce?
      • ka_zet Re: odwołanie lotu do Londynu 09.01.06, 13:15
        Tani przewoźnik, nie? Więc dostajecie to za co płacicie...

        (standardowym wytłumaczeniem niezabierania pasażerów do Poznania, Łodzi czy
        gdzie tam maszyna poleci jest to, że ma ograniczony czas postoju i nie zdąży się
        ich dowieźć)
      • Gość: semeon Re: odwołanie lotu do Londynu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.06, 17:15
        Ciekawe jak Ty rozpoznałeś tych angielskich biznes...?
        • k.novoselic Re: odwołanie lotu do Londynu 09.01.06, 17:19
          No jak? Po oczach!
        • k.novoselic Re: odwołanie lotu do Londynu 09.01.06, 17:19
          No jak? Po oczach!
    • Gość: maniek Re: odwołanie lotu do Londynu IP: *.brda.net 09.01.06, 13:30
      > Czy tego typu sytuacje mają często miejsce?
      nie...mialas pecha
    • syd5 Re: odwołanie lotu do Londynu 09.01.06, 13:44
      Powiem tyle. To nie wina Ryanaira. Płyta nie była właściwue przygotowana.
      Dlatego samolot nie wylądował.
      • Gość: listek Re: odwołanie lotu do Londynu IP: 62.244.137.* 09.01.06, 14:06
        Chyba ją językiem sprawdziłeś. Przeczytaj sobie najpierw oświadczenie Ryanair,
        a potem pieprz te swoje głupoty!Pilot nie zdecydował sie na lądowanie ze
        względu ma zbyt niski pułap chmur i słabą widoczność!
        • kell99 Re: odwołanie lotu do Londynu 09.01.06, 23:13
          Taa. Tylko skad wiesz komu wierzyc? Moze po prostu lotnisko nie jest
          przystosowane do przyjmowania samolotow przy zlej pogodzie? Podobnie jest na
          okeciu, troche mgly i zaraz masa samolotow jest odsylana na inne lotniska.
          • ethanak Re: odwołanie lotu do Londynu 12.01.06, 11:40
            Podobno to raczej wina wyposażenia samolotów Ryanaira - to w końcu tanie
            linie...A sprzęt mają niezły na ziemi.
            • maja92 Re: odwołanie lotu do Londynu 12.01.06, 11:47
              W tamtym roku kupili 14 nowych 737. Na ten rok czekaja na nastepne pare..
              Mowisz, ze amerykanskie samoloty sa nizszego standardu niz europejski Airbus?
              ;-)))))

              Jak na razie Ryanair nie jest na liscie "niebezpiecznych" lini lotniczych
              opublikowanej przez Francje, Belgie i Holandie...
            • kell99 Re: odwołanie lotu do Londynu 12.01.06, 14:39
              Na pewno nie. Tanie linie tna na jakosci serwisu, a nie na bezpieczenstwie.
              Zreszta, kto by ryzykowal lamanie prawa i ewentualne wiezienie gdyby sie
              okazalo, ze zarzad oszczedza na bezpieczenstwie.
    • Gość: Stefan Re: odwołanie lotu do Londynu IP: 193.108.42.* 09.01.06, 14:11
      Gdyby Twoja rodzina kupila bilet (polaczony) z LOTu, to nie byloby problemu.
      Musieliby cos zapewnic, zeby ich dowiezc.

      Tanie linie to super sprawa - jak sie ma czas czekac :)

      pozdrawiam

      Stefan
    • Gość: matteusz Re: odwołanie lotu do Londynu IP: *.chello.pl 09.01.06, 20:10
      Witam,
      pilot 3 razy podchodził do lądowania,2 razy od strony ulicy Kujawskiej i raz od
      strony Białych Błót. Niestety ale wiatr jednak był na tyle mocny ze samolot przy
      każdorazowej próbie lądowania kołysał się w różne strony co było groźne przy
      przyziemieniu samolotu. Rozumiem,że nie było to dobre posunięcie,ale pilot
      zadbał o bezpieczeństwo pasażerów i odleciał do Poznania. A to,że samoloty nie
      mogą czekać to nie wina linii tylko dostawcy samolotów (tj.Boeing) który nie
      wywiązuje się w czasie z zamówień co powoduje strasznie napięty grafik. Z tego
      co wiem to Ryanair proponuje przelot w najbliższym wolnym terminie przy
      odwołaniu lotu do jakiegokolwiek z miast. Pozdrawiam
      • Gość: matteusz Re: odwołanie lotu do Londynu IP: *.chello.pl 09.01.06, 20:12
        Aha,informację o wietrze itp. mam z zaufanego źródła.

        Pod względem odwołań lotów to Ryanair ma stuprocentowo lepsze statystyki niż
        nasz krajowy LOT. Przy liczbie naszego przewoźnika to są one zapewnie znikome.

        • Gość: Mariusz Re: odwołanie lotu do Londynu IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.intelink.pl 09.01.06, 21:43
          Co to za tajne źródło informacji? Pasażerom nie należały się wyjaśnienia, nie
          mówiąc o jakichkolwiek przeprosinach?
    • Gość: rer W Gdańsku to samo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.06, 23:22
      W Gdańsku Ryanair rzadziej ląduje niż nawraca do Poznania. Ryanair ma po prostu
      młodych (takie gó..arstwo takie) i mało doswiadczonych pilotów , którzy wola
      nie ryzykować. W tym samym czasie gdy Ryanair się wycofuje, SAS, LOT czy
      Wizzair laduja w Gdańsku bez problemu.
      • Gość: Janas Kołował nad lotniskiem... hmmm.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.06, 01:15
        Jakiez to dziwne samoloty ma ten Ryanair...
        • maja92 Re: Kołował nad lotniskiem... hmmm.... 12.01.06, 11:36
          najbardziej popularne Boeing 737...

          Bydgoskie lotnisko ma jedna charakterystyczna ceche (urokliwa przy pieknej
          pogodzie) - las na okolo pasa startowego. Wyglada to pieknie, przy dobrej
          pogodzie, jak samolot laduje w lesie.
          Wiem, ze np. wiatry na lotnisku w Dublinie sa duzo mocniejsze, a samolot do
          ladowania podchodzi od strony zatoki Dublinskiej.... ale pas startowy jest w
          polu - pare razy mialam "szczescie" ze wiatr nas zdmuchnal z pasa w trakcie
          ladowania i konczylismy na trawie. Dwa razy musialam wracac do Dublina z
          Shannon, bo wiatry w Dublinie byly za silne i przekierowywali wiekszosc
          samolotow. Zaden z Irlandzykow tak nie psioczyl na to - wszyscy szczsliwi, ze
          wyladowali cali i zdrowi. Shannon jest duuuzo dalej od Dublina niz dystans
          Poznan - Bydgoszcz.
          W Bydgoszczy takie "zdmuchniecie" znaczylo by ladowanie przy silnym wietrze na
          drzewie. Nie dziwie sie, ze pilot zadecydowal sie na ladowanie w Poznaniu....

          Pozdrowienia,
    • Gość: rer Odwołanych lotów bedzie mniej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.06, 18:21
      Pasażerowie mają prawo do odszkodowań za odwołane lub opóźnione loty - orzekł
      Europejski Trybunał Sprawiedliwości. Wyrok jest ostateczny. Rozstrzygnięcie to
      krytykują przewoźnicy.


      Jeśli powodem odwołania lotu będzie zła pogoda, przewoźnik nie zapłaci
      odszkodowania. Na największe rekompensaty mogą liczyć pasażerowie, którym -
      mimo wcześniejszej rezerwacji - odmówiono wejścia na pokład. Dostaną 250, 400
      lub 600 euro w zależności od dystansu, jaki mieli do pokonania.

      Ostre kary mają zniechęcić linie lotnicze do stosowania tzw. overbookingu,
      czyli sprzedawania większej liczby biletów niż jest miejsc na pokładzie.
      Praktyka ta jest obecnie powszechna. Jeśli lot zostanie odwołany lub będzie
      opóźniony o więcej niż pięć godzin, przewoźnik powinien zwrócić pasażerowi
      koszty biletu lub zaoferować alternatywny rejs do miejsca przeznaczenia. Od
      takiego obowiązku zwolni przewoźnika działanie siły wyższej: zła pogoda, zamach
      terrorystyczny. Gdy opóźnienie nie przekracza 5 godzin, pasażer może liczyć na
      darmowe posiłki.
      • Gość: Mariusz Re: Odwołanych lotów bedzie mniej IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 12.01.06, 00:14
        Dzięki za informacje.
        Zła pogoda? To dość problematyczne. Ktoś pisał o niskim pułapie chmur, ktoś o
        źle przygotowanej płycie. Ciekawe, że w dwie godziny później samolot z Warszawy
        potrafił wylądować, a nic kompletnie się nie zmieniło...
        Mam pytanie co do tych kar. Czy to dotyczy również tanich przewoźników? I
        jeszcze jedno - zwrot kosztu biletu (zakupionego w październiku za kilkanaście
        funtów) nie zrekompensuje faktycznie poniesionych kosztów (okres
        poświąteczny!!!). Czy w tym przypadku można ubiegać się o zwrot faktycznie
        wydanych pieniędzy?
        • kell99 Re: Odwołanych lotów bedzie mniej 12.01.06, 00:34
          Gość portalu: Mariusz napisał(a):

          > Zła pogoda? To dość problematyczne. Ktoś pisał o niskim pułapie chmur, ktoś o
          > źle przygotowanej płycie. Ciekawe, że w dwie godziny później samolot z Warszawy
          >
          > potrafił wylądować, a nic kompletnie się nie zmieniło...

          A moze nie byly dokladnie takie same? Powinienes sie cieszyc, ze pilot wolal nie
          ryzykowac bezpieczenstwa pasazerow. I tak powinno byc, to w koncu on odpowiada
          za zdrowie i zycie ~200 pasazerow.

          > Mam pytanie co do tych kar. Czy to dotyczy również tanich przewoźników? I
          > jeszcze jedno - zwrot kosztu biletu (zakupionego w październiku za kilkanaście
          > funtów) nie zrekompensuje faktycznie poniesionych kosztów (okres
          > poświąteczny!!!). Czy w tym przypadku można ubiegać się o zwrot faktycznie
          > wydanych pieniędzy?

          Gdy ktos kupuje najtanszy bilet u taniego przewoznika powinien liczyc sie, ze
          jakosc obslugi nie bedzie taka jak na filmach, bo w koncu na czyms linia musi
          ciac koszty by bilet byl tak tani (i na pewno nie jest ciecie w
          bezpieczenstwie!). Jezeli przewoznik zarabia wozac pasazerow autobusami zamiast
          samolotem bo taniej, to pewnie, ze powinien placic (albo kaze czekac pasazerom
          noc na lotnisku, bo niby nie ma dostepnego samolotu). Zauwaz, ze wiekszosc
          spoznien moze nie byc z winy linii lotniczej: tlok w powietrzu, przytrzymanie
          samolotu przez kontrole lotow, pogoda etc. Ciekawe jak bedzie odbywac sie
          rekompensata za spoznienia, bo wg mnie wszystko da sie zepchac na sily wyzsze -
          szczegolnie zima!...
      • Gość: Stefan Re: Odwołanych lotów bedzie mniej IP: *.sonyericsson.com 12.01.06, 13:15
        Witam,

        No moje moze byc jak jest. Okazuje sie, ze LOT pomimo odwolywanych lotow
        potrafi sumiennie zwrocic np. koszt taxi do Warszawy z nawiazka :)

        Mi nawet juz nie przeszkadza powiedzenie "... ostatnio jak JECHALEM LOTem"
        (tyczy sie podrozy BUSem zamiaost samolotu) - bo co ja moge ? :) NIC. Odwoluja,
        oddaja wydane pieniadze jest OK. Warunkiem jest ze dalsze polaczenie jest
        rowniez z LOTu, bo inaczej mozna "wtopic" pieniazki.

        A co do tanich linii, to mialem okazje leciec pare razy WizzAir i RyanAit i
        powiem, ze bylo (poza posilkiem) ladniej, przyjemniej i PUNKTUALNIE (czego
        niestety LOTowi brakuje)

        pozdrawiam

        Stefan
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka