Dodaj do ulubionych

Uniwersytet na rogatkach miasta

10.01.06, 20:32
Wreszcie ten naprawdę dobry pomysł doczekał się realizacji :-)
Obserwuj wątek
    • Gość: wojtek Re: Uniwersytet na rogatkach miasta IP: *.cable.casema.nl 10.01.06, 21:28
      A to już uniwerek nie ma działu PR??? Dlaczego ZDMiKP zapłacił jakby nie było za
      reklamę innej instytucji, która swoja drogą jakością kształcenia żaków nie grzeszy!?
    • k.novoselic Re: Uniwersytet na rogatkach miasta 10.01.06, 21:48
      Nawet ładne te plansze.
    • Gość: takitam Re: Uniwersytet na rogatkach miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 22:02
      Ladne plansze i bardzo fajne haslo - 'Przyszlosc murowana" :) Gratuluje
      pomyslodawcy.
      • Gość: Łysy Re: Uniwersytet na rogatkach miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 22:12
        Pomysł i tablice bardzo ładne ale hasło przewodnie mimo że na pierwszy rzut oka
        wydało się trafne to nieco kontrowersyjne. To chyba ATR ma kształcić robotników
        budowlanych.hehehe
        • Gość: pool Re: Uniwersytet na rogatkach miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 23:23
          super pomysł , bardzo fajnie prezentujaca się tablica . Tak trzymać ,brawo
          dla pomysłodawcy i wszystkich zaangażowanych............
        • tytt Re: Uniwersytet na rogatkach miasta 11.01.06, 09:52
          no ale znasz powiedzenie o kazimierzu wielkim? :)
    • coooler1 Re: Uniwersytet na rogatkach miasta 10.01.06, 22:14
      No nareszcie ! Myslałem, że o tym pomyśle zapomniano. Plansze ładne, hasło
      trafne ! :)
    • Gość: Tutjeszy Doskonały pomysł ! IP: 218.80.229.* 11.01.06, 06:30
      Doskonały pomysł ! Oby więcej tego typu dobrze przemyślanych inicjatyw!
      • Gość: AAalek Re: Doskonały pomysł ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.06, 08:42
        Świetny pomysł i doskonałe wykonanie. Kto zaprojektował tę plansze?Proponuje
        dalej z nim współpracować!!!!
    • Gość: szwederowiak dobry pomysl IP: 5.5R* / 62.6.139.* 11.01.06, 09:03
      w Anglii na peronach stacji kolejowych mozna przeczytac witamy w Leicester,
      miescie z uniwersytetem, zreszta za miedza chwala sie posiadaniem uniwerka,
      dobry pomysl na promocje - o niebo lepszy od tzw witaczy
    • a_weirdo Re: Uniwersytet na rogatkach miasta 11.01.06, 09:22
      To jest reklama miasta czy reklama uniwersytetu? Jeśli uniwersytetu, to może
      dobrze skierować ja do potencjalnych studentów? Jeśli miasta, to czy
      rzeczywiście naszym najważniejszym (jedynym?) atutem jest posiadanie
      uniwersytetu? Co skłoniło władze, by akurat w tych siedmiu miejscach umieścić tą
      reklamę? Jaka jest grupa docelowa? Co chcemy osiągnąć przez tą reklamę? Jakie
      walory miasta ukazują "słowa: uniwersytet, Bydgoszcz, przyszłość murowana oraz
      sylwetka króla"? Czy zgodnie z naszą tradycją nie będziemy mierzyć efektów jej
      działania?

      Tak mi się przypomniało. Jakiś czas temu byłem na dworcu PKP - miały się tam
      pojawić informacje o tym, jak dojechać na lotnisko (i tak z pewnym spóźnieniem,
      bo Ryanair zaskoczył nas uruchomieniem lotów...), jednak się nie pojawiły. Ile
      czasu to może trwać?

      Ciągle wypatruję tych obiecanych ujednoliconych szyldów i latarni na ulicy
      Zaułek, ale jakoś ich nie zauważam.

      PS. tytt - ciągle się zbieram do napisania maila, przepraszam za opóźnienia.
      Myślałem, że pan Krupa odchodzi i trzeba się skupić na czymś innym, niż w
      przypadku jego pozostania.
      • tytt Re: Uniwersytet na rogatkach miasta 11.01.06, 09:55
        a_weirdo napisał:

        > To jest reklama miasta czy reklama uniwersytetu? Jeśli uniwersytetu, to może
        > dobrze skierować ja do potencjalnych studentów? Jeśli miasta, to czy
        > rzeczywiście naszym najważniejszym (jedynym?) atutem jest posiadanie
        > uniwersytetu? Co skłoniło władze, by akurat w tych siedmiu miejscach umieścić
        t
        > ą
        > reklamę? Jaka jest grupa docelowa? Co chcemy osiągnąć przez tą reklamę? Jakie
        > walory miasta ukazują "słowa: uniwersytet, Bydgoszcz, przyszłość murowana oraz
        > sylwetka króla"? Czy zgodnie z naszą tradycją nie będziemy mierzyć efektów jej
        > działania?
        >
        > Tak mi się przypomniało. Jakiś czas temu byłem na dworcu PKP - miały się tam
        > pojawić informacje o tym, jak dojechać na lotnisko (i tak z pewnym
        spóźnieniem,
        > bo Ryanair zaskoczył nas uruchomieniem lotów...), jednak się nie pojawiły. Ile
        > czasu to może trwać?
        >
        > Ciągle wypatruję tych obiecanych ujednoliconych szyldów i latarni na ulicy
        > Zaułek, ale jakoś ich nie zauważam.
        >
        > PS. tytt - ciągle się zbieram do napisania maila, przepraszam za opóźnienia.
        > Myślałem, że pan Krupa odchodzi i trzeba się skupić na czymś innym, niż w
        > przypadku jego pozostania.

        no ja czekam cierpliwie :)
        co do tablic-nie badz taki surowy, to raczej PR anizeli reklama.. dla nie
        bomba! :)
        • a_weirdo Re: Uniwersytet na rogatkach miasta 11.01.06, 10:08

          > co do tablic-nie badz taki surowy, to raczej PR anizeli reklama..

          Ale jaki jest ich cel? Dotrzeć do promila osób jadących przez Bydgoszcz z
          informacją, że w mieście jest jakiś uniwersytet, o którym oni nigdy nie
          słyszeli? Zwrócić komuś uwagę, że ten słynny UKW, o którym słyszał tyle dobrego,
          a zawsze się zastanawiał, gdzie on jest, to jest właśnie w Bydgoszczy?
          Zasugerować, że nic lepszego od nieznanego uniwersytetu nie ma? Zachęcić
          zmotoryzowanych maturzystów jadących przypadkiem przez Bydgoszcz do studiowania
          na UKW?

          Tego mi brakuje w działaniach WKP - nawet jeśli coś robimy, to nikt nie chce
          zdradzić celu tych działań.
          • tytt Re: Uniwersytet na rogatkach miasta 11.01.06, 13:05
            PR bracie, PR-nie reklama-chodzi o budowanie wizerunku, wrazenia,
            zakomunikowania pewnego faktu, pewnego standardu wlasciwie, umiejscowienia go w
            swiadomosci nawet tej garstki jak mowisz przejezdzających.. podejrzewam ze nie
            jest to glowny kanal informacji dla poszukujących mlodych ludzi,ale tez nie
            temu sluzy,a jesli sluzy-to w malym stopiu.. spoko :)
            • a_weirdo Re: Uniwersytet na rogatkach miasta 11.01.06, 14:11
              > umiejscowienia go w swiadomosci nawet tej garstki jak mowisz

              Czy nie lepiej w takim razie byłoby umiejscowić go w świadomości większej liczby
              ludzi?! Chociażby przez reklamę w gazecie? Czemu wybrano tą garstkę - jadący
              samochodem z innego miasta czytając przy tym przydrożne reklamy? Czemu np. nie
              woleli umiejscowić w świadomości ludzi możliwości dojechania na lotnisko z
              dworca, o co wielu ludzi prosiło? Jeśli się chcemy chwalić uczelniami, to może
              lepiej tymi bardziej renomowanymi?

              Jeśli chcemy tworzyć pozytywny obraz Bydgoszczy, to czemu nie korzystamy z
              naszych atutów i nie mówimy o nich większej liczbie osób (albo jasno określonej
              grupie docelowej)?

              • tytt Re: Uniwersytet na rogatkach miasta 11.01.06, 14:16
                oj nie mozna oceniac jednego przez pryzmat drugiego, bo zdaje sie ze w tym
                problem. tablice na rogatkach nie są zle bo nie towarzyszą im reklamy w prasie
                i nie ma drogowskazów na lotnisko.. :> rozumiem oczywiscie o co ci chodzi, ale..
                • a_weirdo Re: Uniwersytet na rogatkach miasta 11.01.06, 14:24
                  > tablice na rogatkach nie są zle bo nie towarzyszą im reklamy w prasie
                  > i nie ma drogowskazów na lotnisko..

                  To może inaczej. Tablice wydają się być bez sensu, bo wydaliśmy pewnie
                  kilkanaście tysięcy złotych, żeby do kilku tysięcy (? - pewnie nikt nawet się
                  nad tym nie zastanawiał) ludzi dotarło, że w Bydgoszczy jest uniwersytet. Jeśli
                  już mamy potrzebę informowania o tym przypadkowych ludzi, to można chyba zrobić
                  to efektywniej. Jeśli chcemy jakoś przywitać ludzi jadących do/przez Bydgoszcz i
                  się pochwalić, to mamy lepsze rzeczy do chwalenia się (chociażby to, że jesteśmy
                  "europejskim centrum teatru i muzyki", jak twierdzi WKP), niż to, że jest u nas
                  niznany uniwersytet.

                  • ethanak Re: Uniwersytet na rogatkach miasta 11.01.06, 18:29
                    A ja ci powiem że nie masz racji.Reklama w gazecie jest dużo mniej efektywna
                    jeśli weźmiemy pod uwagę że te tablice są widoczne przy każdej wylotówce w
                    mieście.Budują wizerunek.Nie reklamują.Tak jak życzenia od innych miast w
                    świątecznej prasie.Idąc za twoim tokiem rozumowania to dopiero było bez
                    sensu.Ja czekam jeszcze tylko na atrakcyjne kierunkowskazy na Stare Miasto przy
                    S5.Pomysł jest świetny - miasto uniwersyteckie (fakt) murowane + Kazimierz
                    Wielki (prawa miejskie i jednocześnie korzystamy z obecności w mediach reklamy
                    ING z Kondratem).Mnóstwo informacji w krótkiej i atrakcyjnej formie...
                    • a_weirdo Re: Uniwersytet na rogatkach miasta 11.01.06, 21:11
                      > A ja ci powiem że nie masz racji.

                      To ty nie masz racji. :P

                      > Reklama w gazecie jest dużo mniej efektywna jeśli weźmiemy pod uwagę
                      > że te tablice są widoczne przy każdej wylotówce w mieście.

                      Jest tańsza, ma szansę trafić do większej liczby ludzi i grupa docelowa jest zwykle lepiej sprecyzowana.
                      Nie zgadzam się z tobą. Same tablice nic nie dają moim zdaniem.

                      > Budują wizerunek.

                      Jaki wizerunek miasta? Pomyśl o innych tablicach. Jak toruńskie tablice zbudowały twój wizerunek
                      Torunia? Co sądzisz o Dolnej Grupie od kiedy są tablice przed miastem? Czy gdybyś przed Olsztynem
                      nie zobaczył tablic (pamiętasz jakieś), to byś miał inny obraz tego miasta? Czy nie wydaje ci się, że
                      budowanie wizerunku - "miasto w którym jest uniwersytet, o którym pewnie i tak nie słyszałeś" - to
                      trochę mało?

                      > Nie reklamują.

                      Wolałbym, żeby reklamowały.

                      > Tak jak życzenia od innych miast w świątecznej prasie.

                      Nie widziałem życzeń w prasie, które do czegoś nie zachęcały. Co ciekawe, grupa docelowa zawsze
                      była wyraźnie sprecyzowana. W Forbes - Poznań i Kraków pozdrawiali inwestorów, zachęcali do
                      inwestowania, a przy okazji pozdrawiali z okazji świąt, w Podróżach (chyba tam) Kraków z okazji świąt i
                      nowego roku składał życzenia i zachęcał do odwiedzin. W dodatku ogłoszeń tych było na tyle mało, że
                      pamiętam chyba wszystkie miasta, których ogłoszenia widziałem. Czy ty potrafisz wymienić chociaż
                      pięć miast po drodze z Bydgoszczy do Warszawy, które mają podobne tablice?!

                      > Idąc za twoim tokiem rozumowania to dopiero było bez sensu.

                      Z sensem. Dużo ludzi zwróciło uwagę na te ogłoszenia, miasta i dodatkowe treści. U nas też były
                      życzenia, jeśli dobrze pamiętam - w 2004 roku neon na drzewie, na wyspie św. Barbary. W tym roku
                      już sobie darowali.

                      > Ja czekam jeszcze tylko na atrakcyjne kierunkowskazy na Stare Miasto przy S5.

                      To tak - zachęcić ludzi, żeby jadąc odwiedzili Bydgoszcz, zatrzymali się, cokolwiek...

                      > Pomysł jest świetny - miasto uniwersyteckie (fakt)

                      Podobnie jak wiele miast. Sporo nawet z lepszymi uniwersytetami. Myślę, że ciągle uniwersytet nie jest
                      naszym największym atutem. Nawet pan Krupa nie uważa samego uniwersytetu za atut, a dopiero to,
                      że jesteśmy "dużym ośrodkiem uniwersyteckim", a i to wymienia po "centrum przemysłu
                      narzędziowego" (dla niewtajemniczonych - jesteśmy takim centrum, że 40km od nas jest większe
                      centrum).

                      > murowane + Kazimierz Wielki

                      Gdyby były tablice "Witamy w Bydgoszczy, mieście królewskim", to by chociaż bardziej oryginalnie było.
                      Gdyby tablice były "Pesa Bydgoszcz", to by chociaż z czymś znanym i cenionym w Polsce się kojarzyło.
                      Gdyby napisać "Bydgoszcz, miasto murowane", to by chociaż śmiesznie było i może ktoś by to
                      zapamiętał, w telewizji by powiedzieli...

                      > (prawa miejskie i jednocześnie korzystamy z obecności w mediach reklamy
                      > ING z Kondratem).

                      Jeśli sądzisz, że ktoś jadąc samochodem i widząc tablicę (jedną z baaardzo wielu) z dużym napisem
                      "Uniwersytet Kazimierza Wielkiego, Bydgoszcz, Przyszłość murowana" wpadnie na to, że Bydgoszcz
                      została przez niego założona i jeszcze mu się to przypomni, gdy zobaczy Kondrada (byle nie w "Dniu
                      Świra" ;)), to ja ci gratuluję optymizmu.

                      Jakie w takim razie masz skojarzenia, gdy widzisz te trzy duże tablice przy jednym z najważniejszych
                      rond w Bydgoszczy?

                      > Mnóstwo informacji w krótkiej i atrakcyjnej formie...

                      Informacja jest co najwyżej taka - "W Bydgoszczy jest uniwersytet". Można sobie dopowiedzieć "skoro
                      nigdy o nim nie słyszałem, to pewnie słaby". To już blisko do "słabe miasto słabego uniwersytetu".
                      Gdyby chociaż dać tym biednym ludziom szanse, by dowiedzieli się, że w Bydgoszczy to i sport, i
                      przyroda, i rzeka, i nawet ładna starówka, że Kazimierz zakładał, że cokolwiek. Nie - my mamy tylko
                      jedną informację - "mamy uniwersytet, o którym nie słyszałeś, ale nic więcej o nim nie powiemy".

                      Może inaczej - pewnie wiesz, że w Rzeszowie jest uniwersytet (nawet bez wydawania pieniędzy przez
                      Rzeszów), jak ta wiedza zmieniła twoje postrzeganie tego miasta? Czy z tego powodu pojechałeś tam?
                      Może pomyślałeś, że chciałbyś tam zainwestować, bo mają uniwersytet? Myślałeś o przeprowadzce
                      tam? Cokolwiek?
                      • Gość: takitam Re: Uniwersytet na rogatkach miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.06, 00:17
                        Jesli dzieki tym tablicom, ludzie przestana myslec, ze UKW jest w Kolobrzegu
                        [jak pewien uczestnik Najslabszego Ogniwa] to warto bylo :)
                        Poza tym te plansze wygladaja bardzo ladnie, wiec moze ludzie skojarza ladna
                        plansza=fajny uniwerek :) I nie beda tu przyjezdzac na wygnanie, tylko z wyboru.
                        • a_weirdo Re: Uniwersytet na rogatkach miasta 12.01.06, 09:02
                          > Jesli dzieki tym tablicom, ludzie przestana myslec, ze UKW jest w Kolobrzegu

                          Te tablice zauważy bardzo mało osób, jeszcze mniej zapamięta. Jeśli chcemy, żeby
                          ludzie się dowiedzieli, to są na to chyba lepsze sposoby. Spróbuj np. wymienić
                          pięć miast z podobnymi tablicami w Polsce.
                      • ethanak Re: Uniwersytet na rogatkach miasta 12.01.06, 22:06
                        A z tym neonem to na pewno nie masz racji - w tym roku zawisł na drzewie przy
                        Ratuszu...Co do reszty - możemy sobie gdybać i pisać co nam się wydaje bo nikt
                        nie jest w stanie tego sprawdzić.Moim zdaniem reklama gazetowa jest mniej
                        skuteczna - zwłaszcza jeśli pojawi się jednokrotnie (a ile razy można składać
                        życzenia noworoczne czy świąteczne).S5 jeździ mnóstwo przedstawicieli
                        handlowych , ludzi którzy kojarzą miasta z reguły albo z miejsc które mają
                        okazję odwiedzić w ramach wykonywania obowiązków zawodowych albo te przez które
                        przejeżdżają.Im ta reklama zacznie się kojarzyć po miesiącu.Inni którzy jeżdżą
                        okazyjnie nad morze albo góry przez Bydgoszcz być może zauważą tą reklamę.Nie
                        jest to środek którym można się promować jako jedynym ale jest jednym z
                        wielu.Nie ma sensu się czepiać zwłaszcza że pomysł został zrealizowany dobrze i
                        nie można mieć do niego zastrzeżeń.Zresztą reklama czy promocja musi opierać
                        sie na krótkim przekazie.Jak promują się miasta?Najlepszą reklamą jest ta
                        najbardziej wiarygodna - czyli przekazana przez osobę z którą czujemy się
                        związani albo której ufamy - znajomy itd.itp.Owszem trzeba jakoś przyciągnąć
                        tych ludzi którzy będą tą dobrą opnię przekazywać ale tu już nie dogodzisz
                        wszystkim.
                        • a_weirdo Re: Uniwersytet na rogatkach miasta 13.01.06, 09:46
                          > Co do reszty - możemy sobie gdybać i pisać co nam się wydaje bo nikt
                          > nie jest w stanie tego sprawdzić.

                          To, że ja czy ty nie przeprowadzimy takich badań, nie znaczy, że nikt nie jest w
                          stanie sprawdzić. Normalnym jest, że się prowadzi badania, do ilu osób trafiła
                          dana kampania oraz jaka była jej skuteczność.

                          > Moim zdaniem reklama gazetowa jest mniej skuteczna

                          Może taka jest prawda, dlatego zapytałem, jakie tablice po drodze do Warszawy
                          pamiętasz (chociaż pięć miast). Można to porównać z liczbą miast, które miały
                          świąteczne raklamy w gazecie, a ty je zapamiętałeś. Pytałem jeszcze, co ma
                          wynikać z faktu, że Bydgoszcz ma uniwersytet.

                          > S5 jeździ mnóstwo przedstawicieli handlowych ,

                          Nie spotykam często przedstawicieli handolwych, więc nie wiem, jacy to są
                          ludzie. Wiedza, w których miastach w Polsce znajdują się uniwersytety, wydwała
                          mi się dosyć powszechna wśród ludzi średnio wykształconych. Może się mylę. Może
                          rzeczywiście, przedstawiciele handlowi zmienią zdanie o Bydgoszczy, gdy dowiedzą
                          się, że to właśnie tu jest uniwersytet, o którym nigdy nie słyszeli.

                          > Im ta reklama zacznie się kojarzyć po miesiącu.

                          Nie jestem tego taki pewien. Dlatego pytałem ciebie, jak wpłynęły na twoje
                          postrzanie rzeczy reklamy uczelni przy jednym z głównych rond w mieście.
                          Zauważyłeś je?

                          > Nie jest to środek którym można się promować jako jedynym ale jest jednym z
                          > wielu.

                          I o to chodzi! On jest właściwie jedyny, w dodatku udajemy, że ta promocja
                          istnieje. Tej tablicy równie dobrze mogłoby nie być, różnicy wielkiej by nie
                          było. Nikt się chyba nie zastanowił po co nam taka tablica, ani czy nie można
                          tego zrobić lepiej.

                          > Nie ma sensu się czepiać zwłaszcza że pomysł został zrealizowany dobrze

                          Jest sens. Może ktoś zauważy, iż nie wszyscy sądzą, że promocja miasta przez
                          siedem tablic ustawionych pośród setek innych, w dodatku informujących tylko o
                          tym, że w mieście istnieje uniwersytet, to nie jest to czego ja po promocji
                          oczekuję. Tradycyjnie (chyba) nikt się nie zastanowił, po co nam te tablice, czy
                          można nasz cel jakoś inaczej, taniej załatwić, jak sprawdzić ich skuteczność,
                          czy nie powinno to być część większej całości...

                          > i nie można mieć do niego zastrzeżeń.

                          Gdyby nie ten artykuł mówiący, że te tablice promują Bydgoszcz, ukazują walory i
                          dodają prestiżu, to bym sobie darował zastrzeżenia.

                          > Zresztą reklama czy promocja musi opierać sie na krótkim przekazie.

                          Musi mieć też cel, którego realizację można zmierzyć.

                          > Jak promują się miasta?

                          Różnie. To, co ja widzę, to zwykle reklamy w gazetach, reklamy w telewizji i
                          serwisy internetowe mające zachęcić np. do przeprowadzki do danego miasta.

                          > Najlepszą reklamą jest ta najbardziej wiarygodna - czyli przekazana przez
                          > osobę z którą czujemy się związani albo której ufamy - znajomy itd.itp.

                          Kazimierza Wielkiego wszyscy znamy z banknotów...

                          > Owszem trzeba jakoś przyciągnąć tych ludzi którzy będą tą dobrą
                          > opnię przekazywać ale tu już nie dogodzisz wszystkim.

                          Porównajmy - Wrocław zachęca między innymi tak (strony www, reklamy w prasie i w
                          telewizji, bilbordy):

                          "Czy chciałbyś mieszkać w mieście o łagodnym klimacie, takim jak w Szampanii lub
                          Nadrenii?

                          Czy chciałbyś mieszkać w dużym mieście o wysokiej jakości życia i nie odczuwać
                          dolegliwości typowych dla wielkich metropolii?

                          Czy chciałbyś mieszkać bliżej Alp i Morza Śródziemnego nie opuszczając naszego
                          kraju?

                          Czy chciałbyś mieszkać w mieście o najwyższym wzroście gospodarczym w Polsce?

                          Czy chciałbyś studiować w mieście, w którym znajdziesz pracę po studiach?

                          Czy chciałbyś mieszkać w mieście pełnym parków, boisk i ścieżek rowerowych?

                          Jeżeli tak,
                          PRZYJEDŹ DO WROCŁAWIA!"

                          Bydgoszcz zachęca tylko tak (siedem tablic przy wieździe do miasta):

                          "Uniwersytet Kazimierza Wielkiego
                          Bydgoszcz
                          Murowany sukces"

                          Jak myślisz, kto ma większe szanse na sukces?!
    • akademik2003 Re: Uniwersytet na rogatkach miasta 11.01.06, 11:13
      Tablice są estetyczne (wnoszę ze zdjęcia). Pomysł też dobry. Bo niby dlaczego
      nie?? Trudno tu się doszukać jakiś negatywów nawet "na siłę". Pro
    • Gość: jan najpierw zlikwidowac afery, a potem reklamowac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.06, 12:41
      Moze najpierw zlikwidowac afery, a potem reklamowac?
      • Gość: listek Re: najpierw zlikwidowac afery, a potem reklamowa IP: 62.244.137.* 11.01.06, 13:29
        Kat tam w słynnym Moherowie. Trzeba będzie zmienić tablice!
        • Gość: ... UKW = Uniwersytet Kolesiostwa i Wazeliniarstwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.06, 13:57
          Gość portalu: listek napisał(a):

          > Trzeba będzie zmienić tablice!

          Jasne: na UKW = Uniwersytet Kolesiostwa i Wazeliniarstwa
    • Gość: ADI Znakomity pomysł - super realizacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.06, 13:05
      Sopsób i styl haseł reklamy jest bardzo udany: klarowny, sensowny i oryginalny!
      SUPER!!!
    • Gość: greg Re: Uniwersytet na rogatkach miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.06, 13:39
      i dobrze, więcej studentów, więcej życia w zmurszałej Bydzi
      • Gość: kranik Re: Uniwersytet na rogatkach miasta IP: 83.238.70.* 11.01.06, 14:10
        Skoro niczym ciekawszym miasto nie ma sie czym pochwalic... Szkoda tylko, ze
        tak skorumpowanym uniwerkiem, na ktorym poziom nauczania siega szkoly sredniej.
        • schowanywszafie Re: Uniwersytet na rogatkach miasta 11.01.06, 14:14
          Gość portalu: kranik napisał(a):

          > Skoro niczym ciekawszym miasto nie ma sie czym pochwalic... Szkoda tylko, ze
          > tak skorumpowanym uniwerkiem, na ktorym poziom nauczania siega szkoly
          sredniej.
          a ty masz maturę? pewnie nie albo nie dostałeś się na UKW i teraz bredzisz
          jakieś głupoty.
          • Gość: HECA Re: Uniwersytet na rogatkach miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.06, 18:41
            Niektórzy dziekani rezygnują z preacy w spółkach, bo boją sie wyleciec z pracy
            zgodnie z nową ustawą. ylko dlaczego przepisuja udziały na członków rodzin?
        • Gość: student Re: Uniwersytet na rogatkach miasta IP: 82.146.231.* 11.01.06, 15:38
          Zapraszam do nas na psychologię, zobaczysz ten poziom szkoły średniej!
          ps. podejrzewam, że nawet nie masz matury!
          • Gość: zigii Re: Uniwersytet na rogatkach miasta IP: *.lobrzenica / *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.06, 22:14
            Jak cie tramwaj nie przejedzie to masz studia zdane na UKW, gdyby pies mial
            mature to pewnie tez i mgr na UKW:)
            • k.novoselic Re: Uniwersytet na rogatkach miasta 11.01.06, 22:25
              Jak pies może mieć maturę to ty też masz szanse, nie załamuj się. Mgr moze tez
              zostaniesz, bo w Łobrzenicy chyba nie kursują tramwaje.
              • Gość: zigii Re: Uniwersytet na rogatkach miasta IP: *.lobrzenica / *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.06, 19:42
                jestem absolwenetm AB (UKW) przyjacielu, wiem co tam sie dzieje..
                • k.novoselic Re: Uniwersytet na rogatkach miasta 12.01.06, 19:56
                  Gość portalu: zigii napisał(a):

                  > jestem absolwenetm AB (UKW) przyjacielu



                  Chawlisz się czy żalisz?
                • maciej_bydgoszcz Re: Uniwersytet na rogatkach miasta 12.01.06, 21:46
                  Wiesz co tam się dzieje. Widocznie tyś taki talent po Wychowaniu Obronnym lub
                  Młotkowaniu. Nie młotkowaniu już nie, bo tam elementy informatyki, nie byłbyś w
                  stanie!
            • maciej_bydgoszcz Re: Uniwersytet na rogatkach miasta 12.01.06, 21:44
              Piszesz studia zdane, ciekawe! Jak to zdaje się studia, może nas oświecisz! Z
              Łobrzenicy jesteś, i piszesz, że pies by zdał, a w dodatku studiowałeś, to ty
              też taki pies tylko, że z maturą.
            • maciej_bydgoszcz Re: Uniwersytet na rogatkach miasta 12.01.06, 21:48
              Po twojej wypowiedzi widać, że 1 semestru nie zaliczyłbyś!
      • Gość: student Re: Uniwersytet na rogatkach miasta IP: 82.146.231.* 11.01.06, 15:39
        Co rozumiesz przez termin "zmurszała"?
    • Gość: listek Re: Uniwersytet na rogatkach miasta IP: 62.244.137.* 12.01.06, 10:23
      Miałem okazje wczoraj zobaczyć te tablice. Naprawdę ładne. ja napisałbym
      Bydgoszcz miasto Uniwersytetów bez wymieniania UKW. Mamy CM UMK, UKW, a
      niedługo Uniwerek z ATR!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka