Dodaj do ulubionych

Kary dla uczniów, którzy nagrali nauczyciela

18.01.06, 17:06
dzieci warte swych rodzicow. polackie barachlo.
Obserwuj wątek
    • muhomoro Kary dla uczniów, którzy nagrali nauczyciela 18.01.06, 17:06
      Może i ci uczniowie są winni, ale nauczyciel z racji swego zawodu też nie
      powinien dać sie sprowokowac. Są inne metody ukarania ucznia... Bardziej
      wysublimowane i trafające do rozsądku bachora....
      • b00g13 [...] 18.01.06, 17:08
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • pndzelek moze by nie zaszkodzilo 18.01.06, 17:11
          bezkarnosc uczniow nie jest dobrym zjawiskiem
          • lisle DYREKTORA I UCZNIOW WYWALIC !!!! CO ZA BURDEL ! 18.01.06, 17:16
            zero tolerancji dla chamstwa !!!
            • pndzelek uczniow przesunac do innej szkoly 18.01.06, 17:18
              dyrektor nagane za brak kontroli nad sytuacja
              • revalidon HUBERCIK TO SYNEK MIEJSCOWEGO NOTABLA... 18.01.06, 18:01
                • revalidon DLATEGO DYREKTORKA TRZĘSŁA GACIAMI... 18.01.06, 18:02
                  • revalidon DOPIERO JAK ZOBACZYŁA KOMENTARZE W PRASIE... 18.01.06, 18:03
                    • revalidon PRZESTAŁA SIĘ BAĆ, ŻE JEJ HUBERCIK ZASZKODZI... 18.01.06, 18:03
                      • absurdello Fajnie, nauczyciel stracił pracę, podano jego ... 18.01.06, 23:57
                        nazwisko a Hubercik "ciężko" poszkodowany biedaczek przeniesieniem do innej
                        klasy, co za ból, co za męka.
                        A podać jego nazwisko to nie łaska, ma nam wystarczyć pierwsza literka, bo on
                        taki biedny ?
                        To, że jest K to już wiemy a co dalej ?

                        Będzie rósł pewny swojej siły, chroniony notablim nazwiskiem, w bezkarności ?
                        Jak to tak ?
                        A napiętnować gó..arza by się następni zastanowili !

                        Powinien być zakaz przynoszenia komórek do szkoły, tyle pokoleń ich nie miało i
                        jakoś nikomu to nie przeszkadzało ! Niedługo to telewizory i wieże stereo będa
                        przynosić jak na filmach ze slumsów ...
                  • patrisz WYWALIĆ GÓWNIARZY OPERATORÓW 18.01.06, 18:38
                    sobie sposób małolaty znalazły... do roboty jak sie uczyć nie chce!
                • colombina Re: HUBERCIK TO SYNEK MIEJSCOWEGO NOTABLA... 18.01.06, 22:34
                  Rodzice musza byc z niego bardzo dumni. Jak ma na nazwisko? Mamusia juz sie
                  zaczela starac zeby i zona nauczyciela nie uczyla Hubercika.
              • kaspera Zwolnić dyrektora 18.01.06, 22:36
                • wujek.dyrektor Ukarać protestujących uczniów! :))) 18.01.06, 23:44
                  Niech się nauczą szacunku dla twardej, ale sprawiedliwej ręki Pani Dyrektor.

                  Protestować to można było w komunie, teraz to tu jest plutokracja.
                  --
                  sluchajacradiamaryja.blox.pl
            • tetro3 Re: DYREKTORA I UCZNIOW WYWALIC !!!! CO ZA BURDEL 18.01.06, 18:22
              w pełni popieram !!!!!!!!!!!!!!!!!
            • jaha9 Re: DYREKTORA I UCZNIOW WYWALIC !!!! 18.01.06, 20:22
              Co robi Kuratorium?
              Panią Dyrektor zwolnić!
              Hubercika z Kolesiem wywalić!
              • losiu4 Re: DYREKTORA I UCZNIOW WYWALIC !!!! 18.01.06, 21:28
                jaha9 napisał:

                > Co robi Kuratorium?

                ech, to gryzipiórki... z głową naładowaną teoriami... nijak nie mającymi sie do
                życia... no dobra, może inaczej: wiedzą o co chodzi, ale to konformiści... a
                teraz moda na politpoprawność i popuszczanie dyscypliny

                > Panią Dyrektor zwolnić!

                to można, ale powód trzeba znaleźć

                > Hubercika z Kolesiem wywalić!

                a tego to nie bardzo można... ot, przepisy takie...

                Pozdrawiam

                Losiu
            • pascal.plus Re: DYREKTORA I UCZNIOW WYWALIC !!!! CO ZA BURDEL 18.01.06, 20:58
              Uczniów ukarać TAK. Jeśli chodzi o dyrektorkę wypiern iczyć na zbity pysk. Ta
              osoba nie ma zielonego pojęcia o administrowaniu. Nie potrafiła się znaleźć w
              konkretnej sytuacji i wykazać się umiejetnościami BO ICH NIE POSIADA. Kto taką
              głupią dyrektorkę powołał na stanowisko?????
          • b00g13 Re: moze by nie zaszkodzilo 18.01.06, 17:18
            Moja dziewczyna miała ostatnio praktyki w gimnazjum. Byłem dosć bliski takiego
            rozwiązania w dwu przypadkach. Na szczęscie dla gó..arzy mieli z nią tylko
            jedna lekcję.

            A nie wierzyła mi jak mówiłem, ze blok pedagogiczny to nie jest najlepsza decyzja ;)
            • pndzelek obawiam sie ze bedzie gorzej 18.01.06, 17:20
              w wiekszej czesci szkol, zwlaszcza w biedniejszych regionach
              bezproblemowo pewnie bedzie tylko w szkolach elitarnych
              • b00g13 Re: obawiam sie ze bedzie gorzej 18.01.06, 17:23
                Nawet i tam niekoniecznie. Mało kto teraz się decyduje na pracę nauczyciela.
                Wielu dochodzi do całkiem logicznego wniosku, że lepiej w anglii podawać piwo
                niż tutaj uczyć dzieci. Mniej pracy, wyższe zarobki, mniej nerwów,
                bezpieczeństwo... etc
            • moon_nick Re: moze by nie zaszkodzilo 18.01.06, 20:04
              Twoja dziewczyna nie nadaje się do pracy w szkole. Podobnie jak większość
              nieduouczonych i nieprzygotowanych nauczycieli, którzy tkwią w szkołach, bo
              gdzie indziej nie mają szans. Tak jest rzeczywistość.
              • ron76 Re: moze by nie zaszkodzilo 18.01.06, 20:25
                ciekawe skad mozesz to wiedziec ze sie nie nadaje.
                ciekawe jakbys postapił gdyby twoja ciezarna zona uczyla w szkole a taki
                hubercik pchnalby ja na drzwi z calej sily bo dostal jedynke.
                hubercik dostalby nagane a zona z nerwow omałoby nie oszalala.
                ciekawe jakbys postapil moon_nick...
                • moon_nick Re: moze by nie zaszkodzilo 18.01.06, 20:47
                  Odeszłabym, uznając, że sytuacja mnie przerasta i nie nadaję się do tego zawodu
                  w obecnych warunkach.
                  • losiu4 Re: moze by nie zaszkodzilo 18.01.06, 21:44
                    moon_nick napisała:

                    > Odeszłabym, uznając, że sytuacja mnie przerasta i nie nadaję się do tego
                    > zawodu w obecnych warunkach.

                    nie ma sprawy.. zlikwidować przymusowe nauczanie. Nie podoba sie szczylowi
                    rygor szkolny? to wylot. Do łopaty ludzie też są potrzebni

                    Pozdrawiam

                    Losiu
                    • absurdello I to przymusowej łopaty ! 19.01.06, 00:00
                      A nie tylko dobrowolnej !
                • apostazja Re: moze by nie zaszkodzilo 18.01.06, 21:45
                  a ja wezwalabym policje, zrobila obdukcje i zlozyla pozew...
                  • absurdello A jak byś poroniła z nerwów ? 19.01.06, 00:07
                    Takich gó..arzy powinno się pacyfikować za młodu z całą surowością bo potem
                    zasilają różne bandy douczane naszymi cudownymi mediami, które ciężkiego
                    pie..a dostały na punkcie oglądalności ! Dnia nie ma bez przemocy
                    (pokazywanej ze wszystkimi szczegółami, "od pomysłu do przemysłu"), dramatów -
                    pozytywnych rzeczy jak na lekarstwo ! Nawet dzieci już pasą przemocą w durnych
                    kreskówkach z wykrzywionymi mordami, wrzaskiem i porąbaną "estetyką" z gatunku
                    bekająca krowa z cyckami na wierzchu czy inne idiotyzmy. A potem się dziwią
                    wszyscy jakie te dzieci agresywne, nadpobudliwe, krnąbrne czy chamsko się
                    zachowujące - one te brudy naśladują !
              • tinakon Re: moze by nie zaszkodzilo 18.01.06, 22:09
                A Ty byś się nadawał do pracy w szkole, gdybyś zadał na lekcji pytanie
                bandziorowi i usłyszał: "Możesz mi obciągnąć?!" Jaka byłaby Twoja reakcja?
                Poskarżyłbyś się wychowawcy, dyrektorowi? I co? I nic, bo tego sku..ela chcą
                już mieć z głowy, a do końca szkoły (gimnazjum)został miesiąc. To spotkało moją
                koleżankę.
                • banzai123 Re: moze by nie zaszkodzilo 18.01.06, 23:51
                  Według szkoły Mr. Garrisona (aktualnie już Mrs. Garison) metodyka postępowania
                  w opisanej sytuacji jest taka, że na stwierdzenie "Suck my balls" należy
                  odpowiedzieć "Present them".
          • jarsal Re: moze by nie zaszkodzilo 18.01.06, 23:11
            A co ten nauczyciel takiego zrobił? Popchnął tego bęcwała?! Ludzie opamietajmy
            się, bo to całe bezstresowe wychowanie noże nam w plecy kiedys powbija.
            Zreszta już kilka powbijała (dosłownie!).
      • enkkidu jakie? n/t 18.01.06, 17:13
      • joanna.syrenka Re: Kary dla uczniów, którzy nagrali nauczyciela 18.01.06, 18:47
        Od razu widać że w życiu nie uczyłaś...
      • pascal.plus Re: Kary dla uczniów, którzy nagrali nauczyciela 18.01.06, 20:42
        |Wysublimowane i trafiajace do rozsądku.|
        A to ciekawe, nawet bardzo i trochę śmieszne. Jesli chodzi o prowokację ,
        zgadzam się. Natomiast Twoje metody to o du pę potłuc. Uczyłem też w szkole
        (liceum)i wiem z doswiadczenia. Dzisiaj gdy bachory mają wszystko i olewają
        nauczycieli nie wiem czy jakaś metoda trafi do rozsądku ucznia. Jeśli ktoś jest
        złośliwy i rodzice mają dużo forsy:? chcę widzieć jak wcielasz swoje metody.
        Ważne jest także nastawienie do nauczyciela jakie uczeń wynosi z domu
        rodzinnego.
      • krzych.korab Re: Chamstwo ze slamsów pozna się na 18.01.06, 20:55
        wysublimowanych metodach.Śmiechu warte.
    • aguado1 Uczeń nasz pan... 18.01.06, 17:08
      A pani dyrektor czekac jak uczniowie wloza wiadro na glowe, moze pojdzie po
      rozum ... gdzies indziej, bo w glowie go niewiele...
    • nadgajowy Kary dla uczniów, którzy nagrali nauczyciela 18.01.06, 17:08
      Po procesie i tak bedzie musiała przyjac nauczyciela, oczywiscie jak pojdzie
      do Sądu, gdyz złamała prawo nie doprowadzając do spotkania ze swoim
      pracownikiem by mógł przedstawić swoją wersje wydarzeń. Film ma tylko
      kilkanaście sekund, skąd wie Dyrektorka co wcześniej robili uczniowie?? Mogli
      mu np. wsadzac kubeł na głowe. To taka moje "kierownicza" opinia, gdyż
      zwalniając ludzi w duzym koncernie musze przestrzegać kodeksy pracy tak, by
      być pardziej papieski od samego papieża.
      • gniewko_syn_ryba Re: Kary dla uczniów, którzy nagrali nauczyciela 18.01.06, 18:52
        nadgajowy napisał:

        > Po procesie i tak bedzie musiała przyjac nauczyciela, oczywiscie jak pojdzie
        > do Sądu, gdyz złamała prawo

        To nie jest wcale takie pewne. Moja żona była w podobnej sytuacji (tylko nikogo
        nie tarmosiła i nikt jej nie nagrywał, za to Wybiórcza "wrobiła" ją w pobicie,
        którego nie było) - została zwolniona dyscyplinarnie i choć przed sądem pracy
        szkoła nie potrafiła udowodnić żadnego zarzutu postawionego jej w uzasadnieniu
        zwolnienia, to i tak przegrała - sąd uznał, że zwolnienie było słuszne... Jej
        kolega dostał wypowiedzenie w czasie zwolnienia lekarskiego (ewidentne złamanie
        kodeksu pracy) i... też przegrał... Takie mamy sądy... :(((
      • a.pall Re: Kary dla uczniów, którzy nagrali nauczyciela 18.01.06, 19:48
        Zgadzam się z tobą tylko dyrektorka zapomniała o gradacji kar dla ucznia nie
        wolno karać tyloma karami jednocześnie uczniowie się odwołaja do kuratorium i z
        palcem w ............. wygrają zwolnić dyr za brak znajomości prawa
    • maniek.kilof co to za kara?! facet prace stracil,a uczniowie?? 18.01.06, 17:08
      kpiny po prostu... Powinni ich wywalic ze szkoly za taka prowokacje...
    • inozw Nagonka na Nauczycieli 18.01.06, 17:11
      Czy nie zauważyliście Państwo że ostatnio "modnym" tematem stała się szkoła i nagonka na nauczycieli? Mamy bezprecedensowe tworzenie wizerunku szkoły, który nie zawsze jest zgodny z prawda. Pojedyńcze zajścia w szkole są tak medialnie nagłaśniane, że tworzony jest fałszywy obraz szkoły i nauczyciela. Czemu to ma słuzyć?
      • mckwack Re: Nagonka na Nauczycieli 18.01.06, 17:25
        nie tylko na nauczycieli. to samo jest z lekarzami, ktory sa lapowkarze pijaki i
        nieroby; za to innym popularnym temetem sa biedni ucisnieni dziennikarze, ktorym
        sie knebluje usta...
        • jarus16 Re: Nagonka na Nauczycieli 18.01.06, 22:21
          mckwack napisał:

          > nie tylko na nauczycieli. to samo jest z lekarzami, ktory sa lapowkarze pijaki
          > i
          > nieroby; za to innym popularnym temetem sa biedni ucisnieni dziennikarze, ktory
          > m
          > sie knebluje usta...
          ?? tu nie chodzi ani o nauczycieli, ani o lekarzy
          ---takich mamy dziennikarzy,to jest czwarta władza,tylko szukają sensacji,fakty
          nie mają znaczenia/można wszystko dopasować/to jest moim zdaniem najbardziej
          niepokojace zjawisko w Polsce,najbardziej dewastują psychikę młodych,chociaż na
          wielu dorosłych też mają wpływ.
    • marta.uparta podziwiam konsekwencję Pani Dyrektor:/ 18.01.06, 17:15
      wszystkim dac po łapach i załatwone. Wyrzuciła faceta bez zastanowienia, głupio
      teraz zmienić swoją decyzję. Oj będzie jeszcze płakać przed sadem pracy, oj
      będie...
      • kow3l Re: podziwiam konsekwencję Pani Dyrektor:/ 18.01.06, 18:59
        Watpie
        • kow3l Re: podziwiam konsekwencję Pani Dyrektor:/ 18.01.06, 19:06
          Moze bedzie,a moze nie bedzie
    • misiu-1 Re: Kary dla uczniów, którzy nagrali nauczyciela 18.01.06, 17:22
      Do obniżonych ocen i nagany dołożyć wniosek do sądu rodzinnego o pozbawienie
      praw rodzicielskich tych rodziców, którzy nie potrafią dostrzec własnej winy i
      sadzą się jeszcze na protesty.
    • dzakarta Re: Kary dla uczniów, którzy nagrali nauczyciela 18.01.06, 17:22
      Paru debilowatnych wrednych gnojków robi nauczyciela w wała, a durna dyrektorka
      Elszyn przygląda się temu bezradnie. Głupawi rodzice tych łobuzów zamiast
      spuścić im manto piszą teraz protesty.
      Gdzie są debilne władze oświatowe w tym oświatowym burdelu?
      Polska przoduje w świecie na pewno w jednej dziedzinie: w produkcji debili
      robionych po pijaku!
      • viktavi Re: Kary dla uczniów, którzy nagrali nauczyciela 18.01.06, 21:43
        Dzakarta, w kilku zdaniach zawarłeś/aś całą prawdę i samo sedno! Pozdrawiam!
    • push.sp Wywiadowka.... 18.01.06, 17:23
      a ja na wywiadowce usyszalem, ze na lekcji religii powinno sie wychowywac
      dzieci...
      biedactwa!!! rodzicow nie maja...
    • ssadam Re: Kary dla uczniów, którzy nagrali nauczyciela 18.01.06, 17:24
      Wywalic dyrektorke .Ten Stolec Kujawski to wiocha ale i tam powinno sie
      chamstwo tepic .Dyrektorka broni chuliganeri- powinna odejsc,nauczyciel
      powinien wrocic.
      • xela Re: Kary dla uczniów, którzy nagrali nauczyciela 18.01.06, 17:29
        pracowalam w szkole wiejskiej przez dwa lata. gnoja nie mozna wywalic ze szkoly
        bo do 18 roku zycia nauka jest obowiazkowa. nic, ze atakuje nauczyciela
        krzeslem, wyzywa, sciga go policja. nie ma innej szkoly w rejonie. kto go
        bedzie wozil dalej? i na czyj koszt? a co taki uczen mysli o nagannym
        zachowaniu, ktore juz pewnie wczesniej za wagary i palenie mu wychodzilo i o
        publicznej naganie to juz dal do zrozumienia. smiechem na lekcji.
    • niekumak Re: Kary dla uczniów, którzy nagrali nauczyciela 18.01.06, 17:41
      A ty co niemiec jesteś?
      • soulworm Re: Kary dla uczniów, którzy nagrali nauczyciela 18.01.06, 18:52
        nie wiem, w kazdym razie z narodu polackiego juz mnie dawno wypisali rozni
        tacy... i dobrze.
    • jolkak11 tacy rodzice powinni WSTYDZIĆ SIĘ ! 18.01.06, 17:45
      teraz każdy może pisac donosy, pomówienia i skargi na porządnych ludzi, nawet
      jeśli ledwie potrafi pisać, rodzice powinni wstydzić się że maja takie
      dzieci !!!Że wychowali te swoje dzieciaki a teraz czego bronią?! Za parę lat ci
      sami chłopcy zrobią porządek ze swoimi rodzicami, wtedy będzie za późno. Teraz
      można jeszcze im przemówić do rozumu ale nie wtedy jeśli ich rodzice zagłaszczą
      na śmierć a właściwie na straty dla społeczeństwa.
    • dialog Ze skrajności w skrajność 18.01.06, 17:47
      Najpeirw usunięty nauczyciel, później usunięci uczniowie. To sprawa wrażenie,
      że dyrekcja nie panuje nad sytuacją w szkole.
      • bemari Re: Ze skrajności w skrajność 18.01.06, 19:09
        Uczniowie nie zostali usunięci.Niestety, szkolne prawo nie pozwala nawet ucznia
        zawiesić.Pani Dyrektor najwyżej im grzecznie zwróci uwagę.
    • pkrehbiel Co z niego był za nauczyciel? 18.01.06, 18:00
      Za co tu karać uczniów? Że dochodzili swoich praw? Następnym razem, jak ich
      będzie nauczyciel bił to się będą bali przyznać.

      Moim zdaniem człowiek, który sobie nie potrafi poradzić z uczniami inaczej niż
      szarpaniem nie nadaje się na nauczyciela. To, że mu "puściły nerwy" to nie jest
      żadna wymówka - trzeba było zostać żołnierzem albo bokserem, jeśli się tego nie
      potrafi. Nauczyciel powinien własnym przykładem pokazywać, jak się rozwiązuje
      konflikty bez agresji, a nie szarpać uczniów. A to, czy to była prowokacja, czy
      nie jest bez znaczenia. Jak ja komuś nie powiem "dzień dobry" na ulicy (bo ta
      "prowokacja" polegała na niewstaniu gdy pan pedagog wkroczył do sali), to on ma
      prawo mnie obić po twarzy, bo go sprowokowałem?

      Moim zdaniem protesty pozostałych uczniów z tej szkoły są żałosne - jest to po
      prostu przedkładanie własnej wygody ("bo on tak dobrze uczył") nad szacunek dla
      podstawowych zasad współżycia społecznego (żadnej agresji).
      • ubik007 Re: Co z niego był za nauczyciel? 18.01.06, 18:19
        Mój przedmówca jakby się z choinki urwał. Wszyscy wiedzą, że w ostatnich
        dziesięcioleciach nastąpiły zmiany w obyczajowości młodzieży. Rodzice wychowują
        dzieci tak, aby były bardziej pewne siebie, umiały rywalizować, a z tym są i
        bardziej bezczelne i nierzadko chamskie. Zapoznano w wychowaniu wartość
        dyscypliny, mówiąc głupio, że szkodzi ona wolności. Sprzyja temu niestety
        kultura masowa. W tej sytuacji szkoła potrzebuje dobrze opłacanych, a więc
        dobrych nauczycieli, którzy potrafiliby sobie radzić z dzisiejszą trudną
        młodzieżą. Mamy natomiast byle jakich nauczycieli z byle jakimi pensjami. Pan
        Zamorowski, to jest moim zdaniem przykład świetlany, większość nauczycieli po
        prostu pozwala sobie chodzić po głowie.
        • pkrehbiel Nie tędy droga 19.01.06, 11:57
          Rozwiązaniem jest podwyższenie pensji i zatrudnienie profesjonalistów, a nie
          tanich drani, którzy co prawda sobie nie radzą i czasem muszą komuś przyłożyć,
          ale za to z chęcią pracują za grosze.
          • colombina Re: Nie tędy droga 20.01.06, 02:11
            pkrehbiel napisał:

            > Rozwiązaniem jest podwyższenie pensji i zatrudnienie profesjonalistów, a nie
            > tanich drani, którzy co prawda sobie nie radzą i czasem muszą komuś przyłożyć,
            > ale za to z chęcią pracują za grosze.

            Magister chemii, czlowiek po studiach to nie jest profesjonalista? Problem
            polega na czym innym, na tym ze dresiarza albo syneczka notabla (czasem to jedno
            i to samo) nie mozna ze szkoly ruszyc. Chyba ze chodzilo Ci o takich
            profesjonalistow jakich w USA maja w tzw "booth camp". Hubercik po takim
            szkoleniu wyszedlby jak aniolek: "prosze, dziekuje, czy moge pomoc".

            Zgodze sie ze nauczyciele powinni byc dobrze placeni. Poza oczywistym
            argumentem ze za ciezka prace nalezy sie nalezyta placa, mozna dodac i to, ze
            czlowiek ktory jest niezamozny, jest czesto traktowany przez bogatych prymitywow
            bez respektu.
            • pkrehbiel Pomieszanie z poplątaniem 20.01.06, 23:58
              Magister chemii, człowiek po studiach może być profesjonalistą. A może nim nie
              być. Profesjonalista radzi sobei z uczniami bez przemocy fizycznej - kontroluje
              ich równocześnie dając dobry przykład. A nieprofesjonalista nie powinien uczyć.

              "Boot camp" (bo tak się to poprawnie pisze) to jest obóz szkoleniowy dla
              żołnierzy albo poprawczak. Młodzież objęta boot campem - poprawczakiem jest
              doprowadzana do szkoły przez strażników więziennych, chodzi w specjalnych
              uniformach, narzucana jest jej wojskowa dyscyplina (łącznie z przełożonym
              krzyczącym prosto w twarz i marszobiegami). Akurat ja chodziłem do szkoły
              średniej w USA i widziałem ludzi w trakcie boot campu i po nim - najgorsi
              bandyci, którzy nauczyli się tylko nowych wulgaryzmów, obsługi broni (od
              współ-bootcampowiczów) i tego, że przymus działa a posłuszeństwo trzeba
              wymusić. Porażka. Boot camp jest metodą na wychowanie zatwardziałego
              recydywisty w pół roku.

              Ani jedno, ani drugie nie jest rozwiązaniem, które chciałbym widzieć w polskiej
              szkole.

              Co do problemów z bogatymi prymitywami - zgoda. Ale agresja NIE jest
              rozwiązaniem.
      • profes79 Re: Co z niego był za nauczyciel? 18.01.06, 18:21
        Szacunek dla podstawowych zasad współżycia społecznego wyraża się m.in szacunkiem dla nauczyciela. Ze względu na takie właśnie sytuacje dochodzi potem do legendarnego już zakładania koszy na głowę. Niestety - obowiązkowa nauka powoduje że razem z dzieciakami które chcą się uczyć są bachory, dla których szkoła to przymus...I co Szanowny Przedmówco? Tego jakoś nie raczysz zauważyć?
        A uczeń oprócz praw ma także obowiązki. Tylko stara się o nich jak najrzadziej pamiętać.
        • pkrehbiel Ale nie porównujmy łobuza z nauczycielem 19.01.06, 11:27
          To, że jedna strona nie przestrzega pewnych zasad, nie uprawnia drugiej strony
          do ich łamania. Zwłaszcza, jeśli odpowiedź jest nieproporcjonalna do
          przewinienia - ten dzielny pedagog na naruszenie savoir-vivre'u odpowiedział
          agresją fizyczną. Uczeń naruszył w najgorszym wypadku regulamin szkolny,
          nauczyciel popełnił wykroczenie. Jest to karygodne tym bardziej, że to właśnie
          nauczyciel powinien dawać przykład - po kilku takich szarpaninach uczniowie
          nauczą się, że tak się rozwiązuje problemy.

          Nie bronię tego ucznia - postąpił źle, ale nauczyciel powinien z nim postąpić w
          inny sposób. To, że uczeń łamie swoje obowiązki nie oznacza, że nauczyciel może
          go pobić.
      • starachowice-fan Re: Co z niego był za nauczyciel? 18.01.06, 18:31
        pkrehbiel napisał:

        >Moim zdaniem protesty pozostałych uczniów z tej szkoły są żałosne - jest to po
        > prostu przedkładanie własnej wygody ("bo on tak dobrze uczył") nad szacunek >dla podstawowych zasad współżycia społecznego (żadnej agresji).

        Czy chyba skończyłaś jakieś liceum dla panien z dobrych domów i nie masz pojęcia o prawdziwym życiu. Wobec całkowicie zdemoralizowanego gó..arstwa, które równo leje na nauczyciela, sieje chaos w klasie uniemozliwiając naukę innym powinno być dozwolone uzywanie lekkich środków przymusu bezpośredniego.
        I mówię to jako osoba , którą szkołę średnią skońcvzyła całkiem niedawno.
        • pkrehbiel Wiem, jak wygląda szkoła 19.01.06, 11:38
          Nie skończyłam szkoły tak znowu dawno. W mojej szkole jakoś nikt nie bił
          nauczycieli, a dobrzy nauczyciele bez problemu radzili sobie z opornymi bez
          przemocy. Młodzież jest takimi samymi obywatelami naszego kraju jak starsi -
          jakim prawem ktoś ma się na nich wyżywać? Od tego są studia, żeby nauczycieli
          przygotować do radzenia sobie z trudnymi przypadkami. Według logiki
          prezentowanej na tym forum niedługo nauczycielami będą mogli zostać tylko
          mężczyźni o wzroście powyżej 1,90 m., najlepiej po przeszkoleniu w walce wręcz.

          U mnie w szkole też było paru nauczycieli, którzy sobie nie radzili.
          Najczęściej byli to ci sami ludzie, którzy mieli też najmniejszy zasób wiedzy.
          Takich nauczycieli trzeba z naszych szkół eliminować, a nie uprawniać do
          pomiatania uczniami. Kiepski nauczyciel z pałką w ręku (bo to jest przymus
          bezpośredni) zrobi więcej złego niż kiepski nauczyciel z koszem na głowie. Nie
          dopuszczajmy do eskalacji przemocy w szkole, nie uczmy młodzieży, że przemoc
          jest rozwiązaniem. Dość agresji!
      • patrisz Re: Co z niego był za nauczyciel? 18.01.06, 18:43
        a to cie w szkole dawno nie było ;P dzisiaj nauczyciel jest nikim. żyje za
        grosze i nie posiada żadnego autorytetu. a że puszczają im czasem nerwy to się
        wcale nie dziwię! jaki nauczyciel był? CZŁOWIEKIEM BYŁ! też bym przypieprzyła
        gó..arzowi. jak to się dzieje że uczniowie jakieś 13 latki które są nikim mają
        tyle władzy i chamstwo moze im uchodzic plazem co? moze jeszzzze cukierki im za
        to dać? hmm pewnie woleli by blanta albo paczke fajek ;P
      • takajednaania Re: Co z niego był za nauczyciel? 18.01.06, 18:44
        Ja sobie poradzilam lecz nie w gimnazjum a w prywatnej szkole wyższej. Na
        wyklady przychodzilo kilku zazwyczaj podchmielonych "studentow". Gadali,
        wrzeszczeli, rozbijali zajecia. Po kilku uwagach zrezygnowalam ze zwracania im
        uwagi. Wezwalam straz uczelniana i dziekana. Petaki w trybie natychmiastowym
        zostali z uczelni wyrzuceni.
        • losiu4 Re: Co z niego był za nauczyciel? 19.01.06, 09:21
          takajednaania napisała:

          > Ja sobie poradzilam lecz nie w gimnazjum a w prywatnej szkole wyższej. Na
          > wyklady przychodzilo kilku zazwyczaj podchmielonych "studentow". Gadali,
          > wrzeszczeli, rozbijali zajecia. Po kilku uwagach zrezygnowalam ze zwracania im
          > uwagi. Wezwalam straz uczelniana i dziekana. Petaki w trybie natychmiastowym
          > zostali z uczelni wyrzuceni.

          niestety w polskim gimnazjum nie masz takich możliwosci

          Pozdrawiam

          Losiu
      • joanna.syrenka Re: Co z niego był za nauczyciel? 18.01.06, 18:49
        Od razu widać że nigdy nie uczyłeś...
        • pkrehbiel A jest jakiś powszechny obowiązek? 19.01.06, 11:55
          Jak ktoś się nie nadaje albo sobie nie radzi, to niech nie uczy. Jest wielu
          absolwentów pedagogiki, którzy z chęcią zajmą jego/jej miejsce.
      • bemari Re: Co z niego był za nauczyciel? 18.01.06, 19:02
        Jestem nauczycielką w gimnazjum.Większość dzieciaków jest naprawdę świetna i
        można się z nimi dogadać.Niestety, paru osobników nadaje się na leczenie
        psychiatryczne(poważne zaburzenia osobowości), paru rozwydrzyli bezstresowi
        rodzice.Wystarczy, by były problemy.Teraz NIE MA możliwości ukarania ucznia,
        który zagraża innym dzieciom.Repertuar kar - nagana wychowawcy, nagana
        dyrektora, przeniesienie do klasy równoległej.Finito.Taka kara jest dotkliwa
        dla normalnego dziecka.Szkolne zbiry kwitują ją radosnym rechotem.
        • kaspera Re: Co z niego był za nauczyciel? 18.01.06, 23:00
          bemari napisała:

          > Jestem nauczycielką w gimnazjum.Większość dzieciaków jest naprawdę świetna i
          > można się z nimi dogadać.Niestety, paru osobników nadaje się na leczenie
          > psychiatryczne(poważne zaburzenia osobowości), paru rozwydrzyli bezstresowi
          > rodzice.Wystarczy, by były problemy.Teraz NIE MA możliwości ukarania ucznia,
          > który zagraża innym dzieciom.Repertuar kar - nagana wychowawcy, nagana
          > dyrektora, przeniesienie do klasy równoległej.Finito.Taka kara jest dotkliwa
          > dla normalnego dziecka.Szkolne zbiry kwitują ją radosnym rechotem.

          Powinno się wprowadzić prawo, że rodzicom, którzy nie potrafią subordynować
          swoich dzieci i odpowiednio reagować na uwagi wychowawców, należy odbierać
          czasowo prawa rodzicielskie. Rodzice by mieli za swoje i ich wredny bahor też.
          Potem by się może chuligani trzy razy zastanowili, zanim by coś przeskrobali...
        • pkrehbiel Zgadzam się 19.01.06, 11:54
          Jeśli istnieje poważny problem, to trzeba odpowiednio zmienić prawo. Ale
          rozwiązaniem sytuacji konfliktowej nie może być linczowanie, a tak było właśnie
          w tej sytuacji - nauczyciel samowolnie naruszył prawo.
      • saskaw Re: Co z niego był za nauczyciel? 18.01.06, 19:05
        A ty chyba w szkole nie pracowales albo masz podobnego gnojca, jak Hubercik we
        wlasnym domu. Wywalic uczniow z tego gimnazjum! Niech dojezdzaja do innego
        nawet 20km dalej! Dyrektorke co najmniej zdegradowac...ale nawet na wozna chyba
        by sie nie nadawala! Nauczyciela przywrocic do pracy! Panie Chemiku, nie
        poddawac sie, walczyc do konca! Uczniowie - moi drodzy, nie zostawiajcie Go
        samego! Walczcie razem do konca! Powodzenia!
      • kliklak Re: Co z niego był za nauczyciel? 19.01.06, 00:38
        Jakich praw dochodzili ci uczniowie? Gó..arze czują się bezkarnie, bo tknąć takiego nie można i
        żadna pała do dziennika czy 'obniżona ocena ze sprawowania' (sic!) nie robi na nikim wrażenia. Oni się
        zwyczajnie śmieją i mają wszystko w dupencji. Większość szkolnych dzieci dzisiaj ma przerośniętą
        postawę roszczeniową - co widać i po tym cytacie:

        > Za co tu karać uczniów? Że dochodzili swoich praw?

        Uczniowi się należy, ma prawa itd. ale nie ma obowiązków, prawda? Nie ma obowiązku przyzwoitego
        zachowania, nie ma obowiązku odnoszenia się z szacunkiem do nauczyciela, nie ma obowiązku
        robienia czegokolwiek, bo zawsze to narusza osobowość (lenia), nie trafia w pedyspozycje (głąba
        pospolitego), a tylko naraża na stres biednego młodego człowieka. Za to młody człowiek bez przerwy
        powtarza: daj, bo mi się należy, daj bo mam takie prawa...

        I jak ten kraj ma być normalny jak od najmłodszych lat przekonuje się miernoty, że im wszystko wolno
        i wszystko im się należy?

        ... a tę dyrektorkę trzeba zwolnić - wykazała się totalną ignorancją i bezmyślnym działaniem 'pod
        publikę'
      • losiu4 Re: Co z niego był za nauczyciel? 19.01.06, 09:19
        sprawa jest prosta jak kilo gwoździ: i nauczycieli i uczniów winny obowiązywać
        pewne prawa i obowiązki. Niestety w politpoprawnościowych państwach wahadełko
        odchyliło się na korzyść "praw ucznia", któremu właściwie wszystko wolno i
        niewiele mu grozi

        Pozdrawiam

        Losiu
        • pkrehbiel Nie wracajmy do represji uczniów 19.01.06, 11:44
          To wszystko jest konsekwencją tego, że oszczędzamy na szkołach (PiS przyciął
          jeszcze te skromne fundusze). Jeśli państwo stać tylko na zatrudnienie
          prymitywów bez wiedzy, za to łatwo tracących nerwy, to takie sytuacje
          następują. Ten skandal nie dostyczy praw ucznia, dotyczy praw człowieka. Co by
          nie mówił Marek Jurek, w Polsce (poza szczególnymi sytuacjami) jeden człowiek
          nie ma prawa szarpać drugiego człowieka. I jak by sformułować praw ucznia, to
          prawo będzie im przysługiwało. A jak ktoś wszystkie swoje problemy rozwiązuje
          biciem i szarpaniem, to niech idzie robić za wykidajło w jakimś barze, a nie do
          szkoły.
          • losiu4 Re: Nie wracajmy do represji uczniów 22.01.06, 19:32
            a jak w pewnych przypadkach chciałbyś dyscyplinę (czy wrecz odeprzeć fizyczny
            zamach ze strony ucznia) zastosować? coś niektórym politpoprawność zbyt weszła
            w krew... a najgorsze, ze często gęsto po decyzyjnych władzach siedza nie mając
            stycznosci z realnymi problemami. Jeśli pokażesz w jaki sposób pewna ilość
            pieniędzy jest w stanie zapewnić egzekwowanie pewnych obowiazków ucznia - zgłoś
            sie do MENu czy jak ich tam zwał... a kto wie czy i na Nobla sie nie
            załapiesz...

            Pozdrawiam

            Losiu
    • psyhol2 Re: Kary dla uczniów, którzy nagrali nauczyciela 18.01.06, 18:16
      Na wstepie zwolnił bym dyrektorke a później zajął bym sie rodzicami tych
      ananasów
      • inozw Re: Kary dla uczniów, którzy nagrali nauczyciela 18.01.06, 18:22
        W szkole w zasadzie nic uczniowi nie możesz zrobić. Jeśli rodzice nie wyrażą zgody to nawet nie możesz przenieść ucznia z klasy do klasy a co dopiero do innej szkoły. Jeśli to zrobisz - masz odwołanie do Kuratorium, dostajesz pisemko od nich, że musisz przyjąć ucznia ponownie do tej klasy. Wniosek - szkoła nic nie może - uczeń może wszystko.
    • kun3 Re: Kary dla uczniów, którzy nagrali nauczyciela 18.01.06, 18:21
      Miałem okazję pracować z młodzieżą w Technikum Spożywczo - Handlowym i w Szkole
      przyszpitalnej. Uczniowie technikum stanowili grupę z pogranicza bandy gdzie
      dobrze sytuowanego (odpowiednio umięśnionego i popijającego w przerwach
      międzylekcyjnych) matoła popierali nie tylko koledzy, ale i nauczyciele.
      Zgroza. Próbowali wymusić na mnie lepsze oceny. Tylko kilkuletnie ćwiczenie Tai
      Czi dawało mi jako taki spokój - nie dawałem się sprowokować.
      Do szkoły przyszpitalnej zaś, na neuropsychiatrię, do klasy gdzie była
      młodzież wymagająca leczenia i specjalnej opieki lekarz skierował chłopaka,
      który powinien być raczej w zakładzie poprawczym. Forsa znajomości, łamanie
      zasad etyki i brak kompetencji to bardzo często obraz szkolnictwa. Nie dziwię
      się że belfrom nie raz puszczają nerwy, ale też nie bronię osób, które nie
      pracują ze swoją psychiką (a i kondycją - to również jest potrzebne biednemu
      nauczycielinie).
    • ural100 uczniowie są teraz bezkarni 18.01.06, 18:24
      Sama pracuję w szkole.Staram się być grzeczna i spokojna. Czasami oczywiście są
      sytuacje, w których człowiek chciałby spuścić lanie i przestać się cackać. Moja
      szkoła to liceum. Dzisiaj na popołudniowej lekcji spóźnialski wszedł i zapytał
      mnie "<Może chapsa?" - czyli czy może chcę ugryźć jego drożdzówkę. Tak, to
      prawda - nauczyciele nie są święci, bo nikt nie jest idealny - ale niektórzy
      uczniowie pozwalają sobie na zbyt wiele. Ja staram się nikogo z uczniów nie
      obrażać czy nie poniżać i sama bym tego oczekiwała od nich.
      Poza tym widzę BEZPOŚREDNIĄ ZALEŻNOŚĆ MIĘDZY SYTUACJĄ W DOMU I WYNIESIONYMI
      STAMTĄD NAWYKAMI
      • grzes32 No to mamy przyszłych działaczy PiS-u 18.01.06, 18:34
        czym skorupka za młodu..
        • losiu4 Re: No to mamy przyszłych działaczy PiS-u 19.01.06, 09:33
          raczej PO, bo PiS raczej byłby za użyciem ojcowskiego paska :)

          Pozdrawiam

          Losiu
    • barbara.rabarbar Dresy górą! Hubercik powinien dostać nagrodę 18.01.06, 18:48
      ministra edukacji, a nie naganę. On pierwszy zrozumiał, że pierdoły które wciska
      belfer są kompletnie życiowo nieprzydatne w tym ustroju. Komuna już się
      skończyła i nie wróci. Liczy się spryt i dobre układy z władzą (tu dyrektorką).
      A frajerzy, którzy wierzą w celowość tzw. nauki niech się walą. ŚMIERĆ FRAJEROM!
      • miron73 Re: Dresy górą! Hubercik powinien dostać nagrodę 18.01.06, 19:10
        Po tym tekście mogę swobodnie napisać (mam nadzieję, że jednak był to sarkazm).

        Jako ex-nauczyciel, niemający zamiaru wrócić do zawodu (no sorry, teraz
        zarabian blisko 10 /słownie dziesięć/ razy lepiej niż wtedy) przyznaję -
        pierwszego roku gdy nauczałem miałem jedną "trudną" klasę. I przyznaję
        zachowałem się bardzo niepedagogicznie - przy klasie się spytałem ucznia
        (niezły byczek - prowodyr): "Czy sądzisz, że jak jestem niski to nie mogę ci
        przyp*dolić? Sądzisz, że *naprawdę* tak bardzo zależy mi na tej pracy? Proszę -
        sprowokuj mnie jeszcze raz a się przekonasz".

        Od tamtej pory miałem spokój zarówno z tą trudną klasą jak i pozostałymi. I
        tylko uczniowie uważali mnie za wariata, któremu lepiej nie wchodzić w drogę (a
        ja naprawdę jestem bardzo spokojnym człowiekiem). Ale wiem, że przynajmniej
        część mnie lubiła - dostałem naprawdę fajne prezenty gdy odchodziłem (i
        uwierzcie - nie mogły być one 'sugerowane' przez dyrekcję - te dostałem
        wcześniej). Reszta może i mnie nie lubiła, ale przynajmniej szanowała.

        Dlatego drodzy nauczyciele - nie dawajcie sobie wchodzić na głowy. Bez
        poniżania uczniów (bo nie o to chodzi), ale nie dajcie sobą pomiatać.
        Pomagajcie im kiedy możecie (do dziś pamiętam jak jednej hmmm... przeciążonej
        uczennicy wydeptałem zwolnienie z zajęć na 3 miesiące u dyrektora i to w
        sytuacji gdy za /bodajże/ 10% nieobecności było automatyczne powtarzanie klasy)
        - od tego jesteście. I na Boga - bądźcie surowi, ale sprawiedliwi. Nie
        wyżywajcie się na nich tylko dlatego, że macie zły dzień.

        Ale NIGDY nie puszczajcie płazem "przegięć". Wg mnie nawet za cenę ryzyka
        utraty pracy - warto. Nawet jeśli to "niepedagogiczne".
        • losiu4 Re: Dresy górą! Hubercik powinien dostać nagrodę 19.01.06, 09:39
          miron73 napisał:

          "Czy sądzisz, że jak jestem niski to nie mogę ci
          > przyp*dolić? Sądzisz, że *naprawdę* tak bardzo zależy mi na tej pracy?

          więc gdyby Cie nagrali, poleciałbyś z roboty... a kto wie, czy urażony w swej
          godności "byczek" po sądach o odszkodowanie by Cie nie ciągał...

          > Ale NIGDY nie puszczajcie płazem "przegięć". Wg mnie nawet za cenę ryzyka
          > utraty pracy - warto. Nawet jeśli to "niepedagogiczne".

          masz racje... tylko jest to zazwyczaj nie do wyegzekwowania, bądź zagrożone
          więzieniam

          Pozdrawiam

          Losiu
    • nauczyciel4 Re: Kary dla uczniów, którzy nagrali nauczyciela 18.01.06, 18:52
      Po pierwsze: proszę mi pokazać, gdzie w Kodeksie Pracy lub Karcie Nauczyciela
      jest tryb "zwolnienie w trybie natychmiastowym". Za tym dyrektorka naruszyła
      prawo.
      Po drugie Pani dyrektor nie przeprowadziła postępowania wyjasniającego
      zaistniałej sytuacji.
      Wiem nauczyciel nie powinien był szarpać ucznia i myślę, że "Zamorek" o tym
      wie. Obrona przez uczniów szkoły nauczyciela świadczy o autorytecie jakim
      cieszy się nauczyciel.
      Czy Pani dyrektor stosuje RWD chyba tak?
      "Zamorek" trzymamy za Ciebie kciuki!!!!!!!!!!!!
    • znak Nie omoeszkajcie prztyjrzeć się dobrze dyrektorce 18.01.06, 18:57
      = zastanówcie się, kto był w zmowie z matką głównego skór.synka. Szkoda tylko
      jednego = żetrzeba było buntu uczciowych uczniów, żeby kltoś zwrócił uwagę na
      to draństwo. Zaj.ba macie już z tą "wolnością" uczniów. Wymyśklcie im sto
      etapów i [poprawek do matury i na maturze - niedługo nie kaczory agłąby zaczną
      chcieć rządzić.
    • brokowisko Jaki sejm (rzad) taka szkola ! 18.01.06, 19:12
      Przyklad idzie z gory (zepsutej pragnacej wladzy)!
      A bedzie jeszcze gorzej - bo mlodziez mamy zdolna ! ! !
      • ka24 Zbieg okoliczności? 18.01.06, 19:22
        Tak sobie wyguglałam...

        blog.tenbit.pl/kinia_20045/20
      • banzai123 Re: Jaki sejm (rzad) taka szkola ! 19.01.06, 00:04
        ...a władza w demokracji idzie z dołu i jest obrazem społeczeństwa, więc bez
        zwalania odpowiedzialności, pliz.
    • toworzyszszmaciak Najgorsza ocena z zachowania to dla naszego 18.01.06, 19:23
      "bohatera" jak najbardziej nagroda a nie kara. Zbierze jeszcze kilka wyroków
      sadowych to go z otwartymi rękami przyjmą do firmy windykacyjnej albo na kanara.
      Chłopak już planuje swoją przyszłą błyskotliwą karierę.
    • pipi46 Re: Dyrekcją rządzą chuligani. Kpina! 18.01.06, 19:39
      W powyższej sytuacji, powrót nauczyciela konieczny.
      Jeżeli to nie nastąpi zawód nauczyciela pójdzie do lamusa.
      Chuligani doskonale wiedzieli, że P. dyrektor przestraszy się mediów i
      aktualnej żle pojętej uczniowskiej nietykalności i rękoma tejże pani pozbędą
      się solidnego pedagoga. Kpina!
    • alyssa Re: 18.01.06, 19:41
      Bardzo proszę niech ktoś kompetentny się wypowie: co ja do cholery mam (czytaj:
      mogę) zrobić widząc agresywnego byczka, atakującego innego ucznia na korytarzu
      szkolnym w czasie przerwy? Czy wolno mi go odepchnąć? Uderzyć? Czy też może mam
      poprosić grzecznie - Chłopcze, odsuń się proszę, kolegę to przecież boli...

      Jeśli go poturbuję, poleci na skargę, rezultatem czego ja polecę na zieloną
      trawkę, tak Jak Zamorowski. Jeśli nie zareaguję skutecznie, też przecież
      odpowiedzialność. Błędne koło.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka