mudah
03.02.06, 02:55
Ciekawi mnie koncepcja tkzw centrum dialogu z Islamem w Janikowie? Centrum
budowane za pieniadze panstwa o szalenie represyjnych przepisach, panstwa
gdzie chrzescijanstwo (i inne religie poza islamem) jest zakazane, panstwo z
ktorego wywodzi sie cala plejada terorystow buduje centrum "dialogu". Na czym
ten dialog mialby polegac? Kiedy sprzedawczynie w Janikowskim GSie bede
musialy zalozyc czadory aby nie ranic uczuc braci islamskich? Kiedy zakaze
sie bicia w dzwony aby nie razic uszu swietych imamow? KTO WYRAZIL ZGODE NA
BUDOWE PROPAGANDOWGO OSRODKA NAJBARDZIEJ NIETOLERANCYJNEJ RELIGI SWIATA?
Zawsze myslalem, ze dialog to rozmowa dwoch. Dzisiaj nie rozroznia sie juz
dialogu od monologu. :)