Gość: Ted® IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 26.11.02, 12:49 jak go skrocic? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: cyfrobur Re: orgazm IP: *.ampluscom.pl 26.11.02, 12:51 najlepiej obciąć. chyba... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ted® Re: orgazm IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 26.11.02, 13:52 a bezinwazyjnie? najgorsze te skurcze podczas szczytowania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JotZet Re: Oj, Tedzik, Tedzik ;) (txt) IP: 213.77.40.* 26.11.02, 14:17 Na takie tematy uzyskasz w miarę wyczerpującą odpowiedź na forum: Erotica. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: #kasia Re: Oj, Tedzik, Tedzik ;) (txt) IP: 194.204.138.* 26.11.02, 14:34 z orgazmem jak z powietrzem.. podobno istnieje ale prawie nikt go nie widzial.. #kasia&kyecek Odpowiedz Link Zgłoś
lisiczkaa Re: Poza konkursem 26.11.02, 14:59 Eh ;( A tak Ci, Tedzik, @ll dokładnie wyjaśniłam wyżej i QRCZe, gdzieś znikło ; ( "Rozmowy kontrolowane", czy co?! ;( Katie, pozdrawiam. Tym razem wirtualnie ;) Pozdrawiam @ll PS: Tedzik, da się z tym żyć, wierz mi ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: [B]B Re: orgazm IP: *.kapsch.com.pl 26.11.02, 16:09 Ja tam lubie.Nawet ze skorczami. B z T Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ted® Re: orgazm IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 26.11.02, 16:41 Gość portalu: [B]B napisał: > Ja tam lubie.Nawet ze skorczami. > B z T mowi sie ze skorczynianami (ok. 3500 luda!-masz wymagania;) wiem.onet.pl/wiem/011621.html Odpowiedz Link Zgłoś
oti Re: orgazm 26.11.02, 18:03 myśle że na tak zaawansowane problemy to tylko w wydawnictwach fachowych znajdziesz odpowiedz: dziewczyna.redakcja.pl/forum/index.asp mam nadzieje ze niezbyt trudna lektura Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ted® Re: orgazm IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 26.11.02, 21:48 oti, dziecko drogie, a skad ty znasz takie slowa jak orgazm? oj czyta sie pod kolderka swinskie pisma! a u spowiedzi byl? Odpowiedz Link Zgłoś
oti Re: orgazm 27.11.02, 13:05 Gość portalu: Ted® napisał: > oti, dziecko drogie, a skad ty znasz takie slowa jak orgazm? > oj czyta sie pod kolderka swinskie pisma! a u spowiedzi byl? sluchaj tedku zachowujesz sie jak zakompleksiony nastolatek z tradzikiem, ktory nie radzi sobie w sprawach pitolkowych - z tad moje linki dla ciebie widze ze sie strasznie zjezyles i szukasz ratunku w ataku frontalnym nie wchodze w to nie nie czytam "swinskich" pisemek - idz do kiosku - ja nie mam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ted® Re: orgazm IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 27.11.02, 14:15 oti napisał: > > sluchaj tedku zachowujesz sie jak zakompleksiony nastolatek z tradzikiem, masz nie wiecej niz 16 lat wiec "zakompleksiony nastolatek z tradzikiem" to musi byc straszna obelga w twoich ustach, wybaczam > ktory nie radzi sobie w sprawach pitolkowych - z tad moje linki dla ciebie > haha, gazetka dla nastolatek jako rada w sparwach "pitolkowych" ??? gdybys byl starszy pomyslalbym ze to dowcip > widze ze sie strasznie zjezyles i szukasz ratunku w ataku frontalnym > > nie wchodze w to > ja tez nie wchodze;) (a fe), nie zrozumiales popros kogos doroslego niech ci powie o czym jest ten watek > nie nie czytam "swinskich" pisemek - idz do kiosku - ja nie mam. w tym wypadku to akurat szkoda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ted® Re: orgazm IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 27.11.02, 14:17 oti napisał: > > sluchaj tedku zachowujesz sie jak zakompleksiony nastolatek z tradzikiem, haha, wiem ze nie masz wiecej niz 16 lat, wiec "zakompleksiony nastolatek z tradzikiem" to musi byc straszna obelga w twoich ustach, wybaczam > ktory nie radzi sobie w sprawach pitolkowych - z tad moje linki dla ciebie > haha, pismo dla nastolatek jako pomoc w sprawach 'pitolkowych' ;) gdybys mial wiecej lat pomyslalbym ze to dowcip > widze ze sie strasznie zjezyles i szukasz ratunku w ataku frontalnym > > nie wchodze w to > ja tez nie wchodze, nie zrozumiales popros kogos doroslego, niech ci opowie o czym jest ten watek > nie nie czytam "swinskich" pisemek - idz do kiosku - ja nie mam. w tym wypadku -szkoda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ted® Re: orgazm IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 27.11.02, 14:17 oti napisał: > > sluchaj tedku zachowujesz sie jak zakompleksiony nastolatek z tradzikiem, haha, wiem ze nie masz wiecej niz 16 lat, wiec "zakompleksiony nastolatek z tradzikiem" to musi byc straszna obelga w twoich ustach, wybaczam > ktory nie radzi sobie w sprawach pitolkowych - z tad moje linki dla ciebie > haha, pismo dla nastolatek jako pomoc w sprawach 'pitolkowych' ;) gdybys mial wiecej lat pomyslalbym ze to dowcip > widze ze sie strasznie zjezyles i szukasz ratunku w ataku frontalnym > > nie wchodze w to > ja tez nie wchodze, nie zrozumiales popros kogos doroslego, niech ci opowie o czym jest ten watek > nie nie czytam "swinskich" pisemek - idz do kiosku - ja nie mam. w tym wypadku -szkoda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ted® przepraszam IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 27.11.02, 14:45 3 razy to stanowczo za wiele, to nie ja to serwer Odpowiedz Link Zgłoś
oti Re: O orgaźnie w różnym wieku ;) 27.11.02, 21:01 dzieki za komplement - 16 lat fajnie bylo by miec co tu pisac - sam sie topisz - obrzygujesz mnie swoimi emocjami - to charakterystyczne w pewnym wieku plus dla ciebie za spostrzegawczosc - to rzeczywiscie nie gazeta adresowana dla chlopcow z problemami przepraszam ze wprowadzilem cie w blad jednak uzylem tego linka postrzegajac tytul dziewczyna mniej doslownie - jako synonim glupich odpowiedzi na glupie pytania Odpowiedz Link Zgłoś
oti Re: O orgaźnie w różnym wieku ;) 27.11.02, 21:05 co do samego czasopisma nie nazwal bym go czasopismem dla nastolatek ono jest dla durnych nastolatek corek bezdennie glupich rodzicow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ted® Re: O orgaźnie w różnym wieku ;) IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 27.11.02, 21:36 bede sie upieral przy 16 (lub mniej) bo jesli nie wiek to jakie inne wytlumaczenie nie mam zdolnosci pedagogicznych ale sprobuje: Humor, zdolność dostrzegania zabawnych stron życia, wesołość, pogoda w relacji do świata; kategoria estetyczna, odmiana komizmu; wyraz postawy emocjonalnej człowieka: żartobliwej, dowcipnej, pobłażliwej i życzliwej (PWN) sa rozne rodzaje humoru, ten nazwijmy - abstrakcyjny sa ludzie pozbawieni calkowicie poczucia humoru sa ludzie ktorych smieszy to sa ludzie ktorych smieszy tamto ale wiekszosc z nich, nawet jesli dowcip jest niesmieszny lub nawet jesli tylko ich nie smieszy - CZUJA ze to jednak dowcip u ciebie niestety ten organ znajduje sie w calkowitym zaniku w takim wypadku, nie czujac bluesa, nalezaloby raczej nie komentowac bo mozna byc posadzonym o niedojrzalosc lub o to drugie gorsze to tyle, nic osobistego, zluzuj bracie EOT Odpowiedz Link Zgłoś
lisiczkaa O orgaźnie w różnym wieku ;) 27.11.02, 21:19 Bohaterka jednego z jego opowiadań J.L. Wiśniewskiego ("Zespoły napięć") pisze tak o mężczyznach - powiedzmy - "swojego życia" "(...) starsi, nieżonaci przeważnie z orzeczeń sądów, i ci bardzo młodzi , nieżonaci z definicji, oczywiście nie wszyscy, ale w większości, mieli jedną wspólną cechę: jeśli już nie mieli kłopotów z erekcjami, to mieli erekcje z kłopotami. Ci młodzi to przeważnie Hormonici. Tak ich nazywałam. Całkowicie na testosteronie i adrenalinie. Nie wiedzieli dokładnie, co robią, ale robili to całą noc. Kłopoty z ich erekcją polegały na tym, że mieli ją znowu po 15 min. , ale dla mnie nic z tego nie wynikało, im zaś się zdawało, że należy im się za to medal. Rano szli dumni, jak gladiatorzy do domu, a ja miałam otartą twarz od ich dwudniowego zarostu i obolałą pochwę od ich adrenaliny. Ci w moim wieku całe wieczory opowiadali, kim już są, lub kim zostaną wkrótce, a zaraz potem mieli umiarkowane, normalne erekcje, ale byli za to za bardzo oczytani. Naczytali się instrukcji obsługi łechtaczki , punktu G, wiedzieli @ll o grze wstępnej i oksytocynie i traktowali mnie, jak kino domowe. Naciśnij tutaj, przekręć gałkę tam, 3maj dwa wciśniete przyciski przez min. 5 min. i będziesz miał najlepszą jakość obrazu i najlepszy dźwięk. Ale to nie działa! Kobiety nie są szafkami z IKEI, które da się zmontować wg. instrukcji. Ci około 50tki byli przekonani, że są tak samo piękni i tak samo ważni, jak te wszystkie ich tytuły , lub stanowiska na ich wizytówkach. Mieli więcej siwych włosów, ale spokoju też mieli więcej. Potrafili dłużej czekać, przeczytali więcej książek, mieli więcej do opowiedzenia o swoich eksżonach i zawsze płacili wszystkie rachunki. A potem w nocy byli tak zajęci spowodowaniem, utrzymaniem, lub wzmocnieniem swojej erekcji, że całkowicie zapominali o tym, po co ją chcą spowodować, utrzymać, lub wzmocnić. Zapominali zupełnie o mnie, skupieni na swoim 14, lub mniej centymetrowym ego. potem razno znajdowałam w torebce ich żałosne wizytówki , z których byli tacy dumni ... " itd. ;) Mężczyźni ... Fajna lekturka ;) Polecam. Pozdrawiam @ll i ... miłego dnia ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: [B]B Re: O orgaźnie w różnym wieku ;) IP: *.kapsch.com.pl 28.11.02, 16:04 Wniosek: Kobiety nie wiedza czego chca. B z T Odpowiedz Link Zgłoś
lisiczkaa Nie mogę się zgodzić 28.11.02, 19:13 Wiedzą, wiedzą, BB. Czasem tylko trudno im się do tego przyznać przed innymi i czasem też samą sobą. Tak na marginesie - słyszałam niedawno pogląd, wyznawany bardzo pewnie, że z kolei z mężczyznami, którzy wiedzą, czego chcą są zazwyczaj same kłopoty. Czy wyznawców tej teorii jest może więcej? Pozdrawiam @ll Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: #kasia Re: Nie mogę się zgodzić IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 28.11.02, 20:58 nie zaprzeczam, nie potwierdzam.. nie znam mezczyzn ktorzy wiedza czego chca ;) pozdrawiam #kasia&kyecek Odpowiedz Link Zgłoś
oti Re: Nie mogę się zgodzić 28.11.02, 21:33 a ilu znasz ?? nie wierze Ci !! moze to nie mezczyzni ?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: #kasia Re: Nie mogę się zgodzić IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 28.11.02, 21:35 no kilku znam.. dlaczego nie wierzysz?? na 100% mezczyzni.. (maja samogloski w imieniu) :p #kasia&kyecek? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: [B]B Re: Nie mogę się zgodzić IP: *.kapsch.com.pl 29.11.02, 08:13 lisiczkaa napisała: > Wiedzą, wiedzą, BB. Czasem tylko trudno im się do tego przyznać przed innymi i > czasem też samą sobą. > Tak na marginesie - słyszałam niedawno pogląd, wyznawany bardzo pewnie, że z > kolei z mężczyznami, którzy wiedzą, czego chcą są zazwyczaj same kłopoty. > Czy wyznawców tej teorii jest może więcej? > > Pozdrawiam @ll Ja rowniez wyznaje taki poglad. I wiele innych. B z T Odpowiedz Link Zgłoś
lisiczkaa Jak więc to rozumieć? 29.11.02, 11:10 No proszę !!! ;) w takim razie może powiedziałbyś nam, kiedy - Twoim zdaniem - powinniśmy obawiać się zdecydowanych facetów. Zawsze myślałam, że "zdecydowanie" nie tylko u mężczyzn jest cechą jak najbardziej mile widzianą, zeby nie powiedzieć pożadaną. Więc? Pozdrawiam @ll Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: #kasia Re: Jak więc to rozumieć? IP: 194.204.138.* 29.11.02, 11:42 kobiety? jakie? niezdecydowane?? ja jestem zdecydowana byc niezdecydowana... a faceci sa niezdecydowani, po za tym cos sobie ubzduraja i konsekwentnie dochoda do celu zeby na samym koncu zmienic zdanie... wiec jak to nazwac? sa zdecydowani czy nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: [B]B Re: Jak więc to rozumieć? IP: *.kapsch.com.pl 29.11.02, 12:46 lisiczkaa napisała: > No proszę !!! ;) w takim razie może powiedziałbyś nam, kiedy - Twoim zdaniem - > powinniśmy obawiać się zdecydowanych facetów. > Zawsze myślałam, że "zdecydowanie" nie tylko u mężczyzn jest cechą jak > najbardziej mile widzianą, zeby nie powiedzieć pożadaną. Więc? > > > Pozdrawiam @ll Zdecydowanie watek jest o orgaznmie. Odpowiedz Link Zgłoś
lisiczkaa Wracając do tematu ... 29.11.02, 13:28 Na początq był kobieta i mężczyzna ... PS: A na nurtujące mnie pytanie widzę, że i tak nie uzyskam odpowiedzi. Może zaczęłam w niewłaściwym wątq... ? Odpowiedz Link Zgłoś
oti Re: Wracając do tematu ... 29.11.02, 20:27 robi sie tu feministycznie nie lubie tych klimatow sa psychodeliczne Odpowiedz Link Zgłoś
lisiczkaa Re: Wracając do tematu ... 30.11.02, 22:32 Feministycznie????? :) Żartujesz, Oti ;) Lepiej dokończ tą opowieść, a dojdziemy może wreszcie do sedna sprawy powiedzmy ;) A Tedzik jeszcze tu zagląda chociaż? ;) Pozdrawiam @ll Odpowiedz Link Zgłoś