Gość: Karp
IP: *.stmnca.adelphia.net
27.11.02, 10:08
Zadłużył on kraj 49%-wą lichwą na budowę warowni, które były przestarzałe
wobec armat Otomana.
Kazimierz I. był królem chłopków i Żydów.
Kto wprowadził mit do nauki historii, że Kazimierz był wielki, bo zastał
Polskę drewnianą, a zostawił murowaną? Przecież nie Polacy. On był “Wielki”
dla Żydów, którzy wypróżnili polski skarb.
Skutki zadłużenia przez “Wielkiego” trwały przez stulecia i jak przyszło pod
rząd kilka wojen, nie starczyło na uzbrojenie i nastąpiły rozbiory.
Dziś o tym nie uczy się w szkołach. Żydzi z wdzięczności naciągnęli
Bydgoszczan na postawienie Żydom pomnika ich dobroczyńcy, co zdradził Polaków.
Kazimierz I. niczego nie zrobił dla Bydgoszczy prócz administracyjnego
podpisania zgody na zaległe podanie o prawa miejskie, mówiąc dzisiejszym
językiem.
Nowy prezydent miasta wybrał kampanię wyborczą, zapowiadając, że nie podejmie
wielkich nowych budowli. Ale, skoro został wybrany, mógłby rozważyć, czy
ludzie nie pochwaliliby odbudowania fontanny “Potopu”.
Ta stała się, obok “Łuczniczki”, symbolem Bydgoszczy.
Uważam, że pomnik Kazimierza mogą wystawić sobie Żydzi w Kazimierzu.
Popieram inicjatywę odbudowy “Potopu”.
Przypomnę tu dyskusję na Forum, która obrała bardzo praktyczny kierunek.
Najlepsze opinie napisali bator1:
█ “Żeby tęsknić za Potopem trzeba czuć to miasto.”
█ “Po jaką cholerę potrzebny ten Kazik?”
oraz fin:
█ "Dziwne ze Jasiakiewicz, bądz co bądz rodowity bydgoszczanin woli stawiać
█ pomnik Kazia, a nie stara się o odbudowę tego, co było przed wojną."
nodorf 27-08-2002 10:01
Jakiś czas temu miłościwie nam panujący Prezydent Miasta odwiedził Coburg,
gdzie oglądał kopię legendarnej bydgoskiej fontanny "Potop". Gospodarze
zaoferowali pomoc w rekonstrukcji. Po czym nastąpiła cisza i priorytet
uzyskał pomnik Kazimierza Wielkiego. Czy koszty powtórnego odlania "Potopu"
aż tak bardzo przewyższały budowę pomnika? Ponoć wystarczyła złotówka datku
od każdego bydgoszczanina, aby powstał monument króla, a i tak zbiórka udała
się średnio.
Jestem pewien, że na "Potop" żaden z mieszkańców nie żałowałby nawet kilku
złotych.
Pontus 27-08-2002 10:07
Bardzo celna uwaga. Może prezydent Jasiakiewicz nie chciał, aby powiedziano,
po mnie tylko "Potop"?
fin 27-08-2002 14:27
Macie rację. Sprawa "Potopu" zupełnie ucichła, a już najwyższy czas, żeby ta
fontanna wróciła na swoje miejsce.
Zasługi Kazimierza Wielkiego dla miasta są bezsporne, ale przede wszystkim
trzeba by przywrócić centrum Bydgoszczy maksymalnie dużo z jej przedwojennego
uroku.
nodorf 18-11-2002 14:12
Pontus napisał(a):
) Może prezydent Jasiakiewicz nie chciał, aby powiedziano, po
) mnie tylko "Potop"?
Słowa Pontusa okazały się prorocze. Z drugiej strony szkoda, gdyż Prezydent
mógł zostawić "Potop", a zostawił potop.
fiodor2001 27-08-2002 15:15
tak, tak najpierw "Potop, a potem Kazik Wielki, toż ta fontanna byłaby taką
atrakcją jak fontanna di Trevi w Rzymie,a swoją droga należy zerwać ten
obrzydliwy asfalt otaczający kamienny basen, z przekazów moich dziadków
słyszałem, ze znajduje sie tam brukowany chodnik ułożony w mozaikę na kształt
fal morskich, warto byłoby przywrócić go do życia
Ted® 28-08-2002 10:20
a moze wyborcza, tak chetna przeciez do promowania miasta
jakby pieknie wygladal wsrod debow
mysza 28-08-2002 16:28
mam przedwojenna pocztowke z widokiem tej fontanny - powinna wrocic jak
najpredzej.
bator1 28-08-2002 20:59
Żeby tęsknić za Potopem trzeba czuć to miasto. Żeby się popisywać przed tzw.
elektoratem, wystarczy wymyślać nowe symbole (zaraz dojdą do tego nowe
świeckie tradycje). Po jaką cholerę potrzebny ten Kazik? Prawdopodobnie
trafiło na niego, bo wydał się emerytkom z SLD niekonfliktowy. W końcu co tak
naprawdę wie o nim przeciętny obywatel? Postawi się betonowe straszydło i
nikt się nie przyczepi a ludzie zobaczą, jaka ta władza dobra. Zwłaszcza za
szmal podarowany wszystkim mieszkańcom przez kolejny hipermarket.
Ted® 28-08-2002 21:11
moze jesli nie wyborcza(!) to znajdziemy jakies inne medium w celu nacisku
spolecznego
atomski 29-08-2002 08:15
Pomnik POTOP wcale nie był taki tani. Był wręcz bardzo drogi ,zaledwie ok. 4
razy tańszy od kosztów budowy Teatru Miejskiego !!
Był tez na tyle trudny ,ze jego budowa trwała 6 lat ,a doprowadzenie wody
nastepnych parę !!
I dlatego m.in. był tak znany . Jego koszty były na tyle wysokie ,ze mało
które miasto byłoby stać . W przypadku Bromberga miasto wpłaciło jakąś
cząstkę. Resztę zafundowało swemu „wiernemu” miastu państwo niemieckie.
Do tego dochodzi oczywiście fakt ,że była to też dobra rzeźba .
Mnie natomiast zastanawia fakt ,ze była bardzo lubiana . Jak patrzę na
reprodukcję i czytam opis ,co pomnik przedstawiał ,cały dramatyzm trzech grup
figuralnych i niepokój jaki za sobą niosą. Ojoj. Trochę się boję tej rzeźby .
Alegoryczna walka mężczyzny z węzem –OK.,ale malutkie dziecko siedzące na
brzuchu umierającej(umarłej matki )matki ciut mnie przeraża.
To nie jest tak ,ze jestem przeciw temu pomnikowi bo jestem jak najbardziej
za odbudową.
Chciałem tylko się spytac ,czy użyte przez autora (Lepcke-go )środki wyrazu
nie budzą u was pewnego rodzaju niepokoju ?
Na pocztówce doskonale widać motyw fali –ktoś pisał ,ze jest pod asfaltem .
Koniecznie odsłonić !!!!
A teraz parę danych liczbowych:
- pomnik POTOP- odsłonięty w 1904 –koszt budowy (bez wypłaty nagrody i chyba
bez uposażenia rzezbiarza ) – 100 000 marek
- pomnik Łuczniczka – tego samego autora –1910 – jako tzw. gotowiec była
tańsza – tylko 5840 marek.
- pomnik cesarza Wilhelma I (stał na Placu Wolności )- 1913 –kosztował 73 000
marek
- 25-metrowa Wieża Bismarcka –1913 – 10 000 zakup działki + ok. 50 000 marek
wykonanie wieży i zagospodarowanie terenu.
- Teatr Miejski – 1896 - ok. 440 000 marek –koszt budowy z wyposażeniem.
- budynek główny Instytutu Patologii Roslin i Melioracji przy Placu
Weyssenhoffa - 1906 –koszt realizacji – 212 tys marek,a mniejszego Instytutu
Higieny Zwierząt – 112 tys. marek (nazwy instytutów podałem ówczesne).
nodorf 29-08-2002 09:35
atomski napisał(a):
) Resztę zafundowało swemu „wiernemu” miastu państwo niemieckie.
Może tym razem swemu "wiernemu" miastu zafunduje coś Warszawa? W końcu nieco
transportów cegieł wyjechało z Bydgoszczy na odbudowę tamtejszej starówki.
Stolico, czas na rewanż i spłatę długu! Niech będzie już bez odsetek.
Ted® 29-08-2002 10:50
atomski napisał(a):
) Pomnik POTOP wcale nie był taki tani.
wolalbym dac grosz na dzielo niz na malego kazia na osle
fin 29-08-2002 10:51
atomski napisał(a):
) Pomnik POTOP wcale nie był taki tani. Był wręcz bardzo drogi,zaledwie ok. 4
) razy tańszy od kosztów budowy Teatru Miejskiego!
Dzięki za podanie konkretnych cen (nigdzie się z takim zestawieniem nie
zetknąłem). Co do bardzo wysokiej ceny "Potopu" to jest to z pewnoscią cena
nie tylko samej rzeźby, ale cena całej fontanny i być może także
bezposredniego otoczenia (bruk w kształcie fal wspomniany przez fiodora).
Cała fontanna (z wyjątkiem wlasnie rzeźby) istnieje przecież nadal i koszt
przywrócenia miastu "Potopu" nie byłby tak wysoki jak kiedys.
Jednak w porównaniu z kosztem pomnika Kazia byłoby to (chociażby z racji
wielkosci "Potopu") z pewnoscią kilka razy większa kwota.
Na "zbiorki spoleczne" raczej bym nie liczył. Jakąs tam