chris81
13.03.06, 18:37
Nie wiem czy są na tym forum miłośnicy dobrego rocka, ale muszę się gdzieś
wywnętrzyć.
Riverside jest w tej chwili chyba najlepszym zespołem rockowym w Polsce. Jest
również doceniany poza granicami kraju. Występował już wcześnej w Bydgoszczy,
zawsze gromadził pełną salę a koncerty były na wysokim poziomie.
Zespół po wydaniu swojej ostatniej płyty znowu wyrusza w trasę, tym razem
znacznie większą niż poprzednio. I co się okazuje? Koncerty odbędą się
między innymi w Olsztynie, Rzeszowie, Toruniu a nawet w Gnieźnie, ale nie w
Bydzi. Na stronie zespłu można przeczytać:
,,Niestety warunki jakie zaproponował nam własciciel klubu Kuźnia sa nie do
przyjęcia. Wynajem sali policzył jak za Warszawski klub Proxima. Niestety, nie
stac nas na to. Mam nadzieje, że jeszcze zagramy w Bydgoszczy. Szkoda ale
próbowałem w 3 klubach i nic z tego nie wyszło. Ceny chyba powariowały w
Bydzi, a może to ludzie wynajmujący kluby...nie wiem już sam...a może coś
innego...''
Jak dla mnie, jest to po prostu żałosne. To chyba klubowi powinno zależeć na
tym, żeby doszło do koncertu. Nie wspomnę już, że stać Kuźnię na
organizowanie koncertu nieznanego wykonawcy a potem odwoływanie go z braku
chętnych (Robochrist kilka tygodni temu). A zespół nie mógł zażądać ogromnej
kasy, skoro wystąpi w znacznie mniejszych miastach. W związku z tym fani
Riverside zostaną zmuszeni na wycieczkę do Torunia. Czyżby Bydzia, kiedyś
kwieciście określana jako ostoja rocka w Polsce, schodziła na psy?