Dodaj do ulubionych

czy nie rozumiecie , czy tylko udajecie głupich ?

30.03.06, 19:41
kredyty we frankach szwajcarkich - absurdalny wynik symulacji .
ale tylko z pozoru absurdalny , można tego się było spodziewać
kilka lat temu .

uczeń szkoły średniej by się uśmiał z takiej formy kredytów( jeżeli rozumie
co się kryje po pojęciem zysk i procent ) , kto pozwolił na realizację
takiej "pomysłu" w bankach .

dwa lata temu pisałem o tym absurdalnym kredycie - dzisiaj ewidentnie
widać niedorzeczność takiej fromy kredytowania w "obecj walucie" klientów
zarabiających w złotówkach . dla Szwajcarów , to oczywiście mógłby być
zysk - mógłby nawet być zysk dla obcych banków zaciągających kredyty w
polskich bankach we frankach szwajcarskich !!!!! przekazując mierne
oszczędności Polaków na normalne kredyty na inwestycje i konsumpcje
obywatelom innych krajów - dopływ gotówki z polskich oszędności bankowych
dla innych ?

symulacja wygląda następujaco - po trzech latach spłacania kredytu
we frankach szwajcarskich i po przewalutowaniu kredytu na złotówki też
po trzech latach , okazuje się , że klient nie spłacił ani jednej
złotówki ze swojego zadłużenia - ba ,jest trochę więcej winien
niż kwota zaciągniętego kredytu .

jakie mogą być konsekwencje takich pomysłów w bankowości dla gospodarki ?
tylko ktoś bez wyobraźni nie dostrzeże tych fatalnych skutków na najbliższą
przyszłość naszej gospodarki .

umorzenie tych długów ( propozycje rządu ) tym co ich nie mogą spłacić ,
to przekazanie długu całemu społeczeństwu w Polsce - kilka milinów
kredytów , które w momencie podpisanie umowy nie były realne do
spłacenia przez krydytobiorców !!!!
Obserwuj wątek
    • unsatisfied6 nie wierzę , że tego nie da się zrozumieć 30.03.06, 19:59
      nie wierzę , że nie da się zrozumieć argumetnu w poście przewodnim - tutaj na
      tym froum nie tworzy się dyskusji wśród obywateli tego miasta , a tworzy się
      propagandę ....
    • unsatisfied6 zignorować fakty o których piszę , to szczyt 30.03.06, 20:07
      zignorować fakty o których piszę to szczyt nieobywatleskiej postawy .

      owszem , są pewnie tacy , którzy postu nie przeczytali , i ich nie
      można oskarżać o brak tej postawy , ale ci którzy mnie czytują ( sami
      wielokrotnie o tym piszą ) ignorując te fakty , dają wyraźny dowód
      na brak poczucia przynależności do jednej wspólnoty zwanej Polska .
      • studentcb Re: zignorować fakty o których piszę , to szczyt 30.03.06, 20:11
        Najpierw obrażasz, a potem chcesz dyskutować. Żegnam zimno!
        ps. jak to napisałeś szczyt czego?
        • unsatisfied6 kogo obraziłem ? Balcerowicza ? 30.03.06, 20:12
          studentcb napisał:

          > Najpierw obrażasz, a potem chcesz dyskutować. Żegnam zimno!
          > ps. jak to napisałeś szczyt czego?

          kogo obraziłem ? Balcerowicza ?
        • unsatisfied6 ponadto ... 30.03.06, 20:15
          studentcb napisał:

          > Najpierw obrażasz, a potem chcesz dyskutować. Żegnam zimno!
          > ps. jak to napisałeś szczyt czego?

          kilkanaście postów na ten temat już napisałem nie obrażając
          przy tym nikogo .

          a to , że czytający olewają tę sprawę , to żadna obraza nie
          jest adekwatna do ich postawy ignorowania takich faktów .
        • unsatisfied6 o czym chcesz znowu dyskutować mataczu ? 30.03.06, 20:18
          studentcb napisał:

          > Najpierw obrażasz, a potem chcesz dyskutować. Żegnam zimno!
          > ps. jak to napisałeś szczyt czego?

          o czym chcesz znowu dyskutować ? o stylu mojego postu i
          ortografii , czy o nieobywatelskiej postawie ?
          • studentcb Re: o czym chcesz znowu dyskutować mataczu ? 30.03.06, 20:23
            Patrz tytuł pierwszego postu. Obrażasz forumowiczów nazywajac ich głupkami!
            ps. idź do żonki, ona zapewne ulży twemu cierpieniu!
            • unsatisfied6 ja nie daję kredytów w promocji 30.03.06, 20:32
              studentcb napisał:

              > Patrz tytuł pierwszego postu. Obrażasz forumowiczów nazywajac ich głupkami!
              > ps. idź do żonki, ona zapewne ulży twemu cierpieniu!

              bo proponowanie kredytów w promocji to prawdziwa obraza intelektu Polaków ...
            • unsatisfied6 stare metody dykredytacji argumentu 30.03.06, 20:34
              studentcb napisał:

              > Patrz tytuł pierwszego postu. Obrażasz forumowiczów nazywajac ich głupkami!
              > ps. idź do żonki, ona zapewne ulży twemu cierpieniu!

              nowy nick , stare metody dyskredytacji argumentu ....
    • unsatisfied6 i takie rzeczy się robi ... 30.03.06, 20:56
      i takie rzeczy się robi w banku który jest niezależny od czynników
      politycznych .

      co to będzie , jak te banki będą miały nadzór polityczny ....

      od finansów są specjaliści i pewnie ( gdyby im wolno było ,
      bez lęku utraty ich posady ) wyśmialiby takie kredyty we frankach i
      na pewno zdają sobie sprawę z fatalnych konsekwencji na gospodarkę .

      dlaczego nie ma ich arguntów w mediach ?
    • unsatisfied6 na ... kalkulatorze 31.03.06, 07:55
      konsultantka w banku , gdy ją poprosiłem o taką symulację ,
      zrobiła mi najpierw symulację spłat rat kredytu w okresie
      30 lat , później dodała wszystkie liczby z okresu 3 lat
      spłat na ... kalkulatorze , a najdziwniejsza była jej
      reakcja - nie oczekiwała jak to stwierdziła , "absurdalnego"
      wyniku , że gdy ten kredyt przewalutujemy na złotówki , okaże
      się że klient nic nie spłacił ....

      pani jest po bankowości i nie oczekiwała "absurdalnego wyniku" ?
      czego uczą na takich studiach ? wynik jest oczywisty jak się
      spojrzy na spłatę 777 zł za kredyt 200 000 zł w okresie 30 lat .
      ( kredyt w promocji o najdogodniejszych warunkach spłat , ponad
      połowę kapitału na budowę domku klent musie wydać z własnej kieszeni:)))))
      uspokajanie klientów , że kredyt zawsze można przewalutować
      za darmo na złotówki, gdyby kurs franka był dla klietna niekorzystny , jest
      absurdalny , bo takie przewalutownie w większości podejrzewam wypadków ,
      oznacza niewypłacalność klietnów ...
    • bolekxlolek Re: czy nie rozumiecie , czy tylko udajecie głup 31.03.06, 11:55
      Ty chyba studiujesz(wałeś) zarządzanie i marketing na prywatnej uczelni wyższej.
      Przynajmniej, twoje rozumienie zagadnień ekonomicznych na to wskazuje.
      • unsatisfied6 ?????? na szczęście nie .... 31.03.06, 12:00
        bolekxlolek napisał:

        > Ty chyba studiujesz(wałeś) zarządzanie i marketing na prywatnej uczelni
        wyższej
        > .
        > Przynajmniej, twoje rozumienie zagadnień ekonomicznych na to wskazuje.

        na szczęście nie ..

        uczyłem się matematyki i myślenia .
        • bolekxlolek Re: ?????? na szczęście nie .... 31.03.06, 13:20
          Popatrz... a wygląda jakbyś jednak.

          Skoro uczyłeś się matematyki to powinno być dla ciebie oczywiste, że jeśli
          spłaciłeś choć złotówkę kredytu to suma zadłużenia nie może byc większa niż
          wzięty kredyt. Trzeba jednakże uwzględnić że:

          1. Możesz nie rozumieć ryzyka kursowego. Skoro tak to nie trzeba było brać
          kredytu w obcej walucie. Banki wcale nie "kupują" waluty na Twój kredyt. One
          sobie tylko wewnętrznie przeliczają pewną liczbę złotówek na dewizy a póżniej
          pewną porcję waluty na złotówki twojej raty. Oprocentowanie nie jest duże bo
          banki grają włąśnie na tym, że kurs się zmieni.

          2. Najwyraźniej nie rozumiesz pojęcia kursu kupna i sprzedaży. Przewalutowując
          "sprzedajesz" bankowi walutę. "Kupuje" on ją po kursie innym niż Ci ją
          "sprzedał". W efekcie pomimo tego, że jest to operacja "bezpłatna" to jest
          niekorzystna. Jeśli pójdiesz do kantoru sprzedasz 100 euro a nazajutrz je
          odkupisz to będziesz stratny i dopłacisz. Tez będziesz miał pretensje,że ktoś na
          taka operację pozwolił i to oszukaństwo?

          Drogo kupić, tanio sprzedać i źle się ożenić każdy głupi potrafi. Można by
          dopisać,że też wziąć kiepski kredyt i wykonywać na nim nieprzemyślane operacje
          także.
          Starałem Ci się to wytłumaczyć najprościej jak mogłem. Może nie najlepiej, bo
          nie jestem bankowcem ani ekonomistą. Uczyłem się matematyki i myślenia, także
          przy braniu kredytów.

          Bolek i Lolek
          • bolekxlolek Re: ?????? na szczęście nie .... 31.03.06, 13:32
            I jeszcze jedno. Banki doliczają sobie do sumy udzielonej Ci pożyczki prowizję
            2-3%, koszt ubezpieczenia kredytu często inne opłaty. Wszystko to wchodzi do
            sumy kapitału. Pożyczając 100 tys. często już na wejściu masz 105 tys
            zadłużenia. Najczęściej gdy oprocentowanie niskie, to te opłaty są wysokie
            O tym wszystkim należy wiedzieć i pamiętać biorąc kredyt.
            Zdradzę Ci tajemnicę: Pieniądze należy zarabiać, a nie pożyczać.
            • unsatisfied6 kto ciebie liczyć nauczył ? 31.03.06, 14:12
              bolekxlolek napisał:

              > I jeszcze jedno. Banki doliczają sobie do sumy udzielonej Ci pożyczki prowizję
              > 2-3%, koszt ubezpieczenia kredytu często inne opłaty. Wszystko to wchodzi do
              > sumy kapitału. Pożyczając 100 tys. często już na wejściu masz 105 tys
              > zadłużenia. Najczęściej gdy oprocentowanie niskie, to te opłaty są wysokie
              > O tym wszystkim należy wiedzieć i pamiętać biorąc kredyt.
              > Zdradzę Ci tajemnicę: Pieniądze należy zarabiać, a nie pożyczać.

              w dzień podpisania kredytu we frankach szwajcarkich z prowizją tylko 1%
              tracisz na 100 tys złotych pożyczonych pieniędzy ponad 5 tysięcy złotych ...

              uczysz mnie o kursie sprzedaży i kupna , a sam nie uwzględniasz tych
              ewidentnych liczb niekorzystnych dla klienta matacząc o kredytach .
          • unsatisfied6 następny kwalifikowany oszołom 31.03.06, 13:56
            bolekxlolek napisał:

            > Popatrz... a wygląda jakbyś jednak.
            >
            > Skoro uczyłeś się matematyki to powinno być dla ciebie oczywiste, że jeśli
            > spłaciłeś choć złotówkę kredytu to suma zadłużenia nie może byc większa niż
            > wzięty kredyt. Trzeba jednakże uwzględnić że:
            >
            jeżeli z pozyczonych 100 zł spłaciłeś bankowi złotówkę po miesiącu ,
            to nie znaczy , że twój dług jest po miesiącu mniejszy od 100 ale ,
            że jest większy - skoro uczyłeś się matematyki , to doskonale
            o tym wiesz ....

            dlaczego mataczysz ?
            • bolekxlolek Re: następny bęcwał 31.03.06, 14:15
              Szkoda, że na tym 13 uniwersytecie nie nauczyli Cię mnożenia i dzielenia.
              Bęcwał jesteś dyplomowany.

              Jeżeli spłaciłeś coć złotówkę KREDYTU ze 100 zł to twoje zadłużenie na ten
              moment wynosi 99 zł. Oczywiście oprócz kredytu spłaciłeś też odsetki od 100 zł.
              Po miesiącu spłacacz kolejną złotówkę i odsetki od 99 zł. Twoje zadłużenie na
              ten moment wynosi 98 zł.
              • unsatisfied6 szłuchaj oszołmie 31.03.06, 14:21
                bolekxlolek napisał:

                > Szkoda, że na tym 13 uniwersytecie nie nauczyli Cię mnożenia i dzielenia.
                > Bęcwał jesteś dyplomowany.
                >
                > Jeżeli spłaciłeś coć złotówkę KREDYTU ze 100 zł to twoje zadłużenie na ten
                > moment wynosi 99 zł. Oczywiście oprócz kredytu spłaciłeś też odsetki od 100
                zł.
                > Po miesiącu spłacacz kolejną złotówkę i odsetki od 99 zł. Twoje zadłużenie na
                > ten moment wynosi 98 zł.

                nie dodwaj tego czego nie napisałem - mataczysz
                • bolekxlolek Re: szłuchaj bęcwale 31.03.06, 14:58
                  Czy ty człowieku choć raz życiu przyznałeś się przed choć sobą (bo że nie
                  przyznasz się przed innymi, to oczywiste). Kurcze pomyliłem się, nie zrozumiałem
                  czegoś, nie wiedziałem o tym, popełniłem błąd? Watpię. Taka refleksja nad sobą
                  to cecha człowieka myślącego i inteligentnego.
                  Ponieważ żadne racjonalne argumenty nie przebiją się do twej ciasnej głowy,
                  kończę wątpliwą przyjemność dyskusji z Tobą. Żyj sobie w przekonaniu o własnej
                  wspaniałości i świecie pełnym spisków, agentów i knowań, który do ciebie nie
                  dorasta. Tylko nie bierz już więcej kredytów, ani we frankach ani w złotych. To
                  nie na Twoją głowę.
                  • unsatisfied6 jasne - nie masz argumentów 31.03.06, 15:15
                    bolekxlolek napisał:

                    > Czy ty człowieku choć raz życiu przyznałeś się przed choć sobą (bo że nie
                    > przyznasz się przed innymi, to oczywiste). Kurcze pomyliłem się, nie
                    zrozumiałe
                    > m
                    > czegoś, nie wiedziałem o tym, popełniłem błąd? Watpię. Taka refleksja nad sobą
                    > to cecha człowieka myślącego i inteligentnego.
                    > Ponieważ żadne racjonalne argumenty nie przebiją się do twej ciasnej głowy,
                    > kończę wątpliwą przyjemność dyskusji z Tobą. Żyj sobie w przekonaniu o
                    własnej
                    > wspaniałości i świecie pełnym spisków, agentów i knowań, który do ciebie nie
                    > dorasta. Tylko nie bierz już więcej kredytów, ani we frankach ani w złotych.
                    To
                    > nie na Twoją głowę.

                    proponuję uczciwy zakład - 5 tys złotych .

                    twierdzę , że w ciągu 30 lat ponad połowa kredytobiorców okaże się
                    niewypłacalnymi spłacania kredytów długoterminowych .

                    oczywiście , 30 lat nie będziemy czekali - ty masz zapewne lepsze
                    informacje i lepszą widzę , zatem darmowe 5 tys złotych od "bęcwała"
                    który nie chce ci przyznać "racji" . ryzykuję ( cóż zakład wart bez ryzyka :),
                    zakładając się , że ponad 10% z tych klientów okaże się niewypłacalnymi
                    w przeciągu najbliższych 5 lat . nie mów tylko , że nie interesuje cię
                    darmowe 5 tysięcy złotych - ja oczywiście jestem pewien , no nie
                    na 100% , bo 5 lat to nie 30 o których piszę , że przegrasz ,
                    a pieniądze mi się przydadzą :)) .
                  • unsatisfied6 niejednokrotnie popełniłem błąd 01.04.06, 09:30
                    bolekxlolek napisał:

                    > Czy ty człowieku choć raz życiu przyznałeś się przed choć sobą (bo że nie
                    > przyznasz się przed innymi, to oczywiste). Kurcze pomyliłem się, nie
                    zrozumiałe
                    > m
                    > czegoś, nie wiedziałem o tym, popełniłem błąd? Watpię. Taka refleksja nad sobą
                    > to cecha człowieka myślącego i inteligentnego.

                    i zawsze , gdy znalazła się osoba , która potrafiła mi ten błąd wskazać ,
                    przyznawałem się do swojego błędu . ty ewidentnie nie potrafisz mi wykazać
                    błędu ( zresztą nikt inny , w tej sprawie , bo dla mnie to jak 2+2=4 ,
                    że ponad 50% nie jest w stanie spłacić tych kredytów - czas to udowodni ,
                    skoro , ty nie potrafisz zrozumieć , albo przynamniej podjąć merytoryczną
                    dyskusję ) .

                    jako zresztą jedyny , ku zdziwieniu swojego szefa w ABB , gdy zrobiłem błąd ,
                    to gdy tylko go zauważyłem ,poinformawłem o tym przełożonego - powiedział mi ,
                    że w jego karierze jeszcze się nie spotkał z czymś takim . twierdził , że
                    do tej pory ci co popełniali błędy , zrzucali winę na pozostałych pracowników .

                    jeżeli chodzi o swoje racje na tym forum to zwróć uwagę , że wykazuje mi
                    się na tym forum , że nigdy ich nie mam - okazuje się jednak po czasie ,
                    że czasmi jednak je miewam . teraz też krytykując moją osobę i nie
                    odpowiadając na moje argumenty twierdzisz , że po prostu nie mam
                    racji , bo nie mogę jej zawsze mieć - kiedykolwiek , powiedz mi , przyznano
                    mi tą rację .

                    w naszych realiach jest jakaś "obiektywna racja" i niezależnie od słuszności
                    argumetnów obalających te rację znakomita większość , a niemalże wszyscy
                    na tym forum , staną w obronie tej "obiektywnej" racji .

                    fundamentem dyskusji forumowiczów jest zakodowane w nich ślepa wiara
                    w autorytety i ich punkt widzenia werbalizowany w mediach - bardziej
                    w naszych realiach liczy się kto coś powiedział a mało istotnym jest
                    wartość argumetnu , nawet jeżeli jest słuszny , gdy powiedział to
                    ktoś i to przeciw powszechnie uznanych raji .


                    > Ponieważ żadne racjonalne argumenty nie przebiją się do twej ciasnej głowy,
                    > kończę wątpliwą przyjemność dyskusji z Tobą. Żyj sobie w przekonaniu o
                    własnej
                    > wspaniałości i świecie pełnym spisków, agentów i knowań, który do ciebie nie
                    > dorasta. Tylko nie bierz już więcej kredytów, ani we frankach ani w złotych.
                    To
                    > nie na Twoją głowę.

                    twoje "racjonalne" argumenty mają fundament w ogólnie uznanych racjach .
                    nie przedstwiłeś mi żadnego konkretnego argumentu obalającego moją tezę
                    a jedynie twierdzisz , że skoro reszta uważa inaczej , to ja powinienem się
                    mylić - faktycznie 99,99% spośród populacji kredytobiorców uważa inaczej
                    niż ja , bo wzięli kredyt we franakach szwajcarskich i pewnie podjęcli
                    przemyślaną decyzję opartą na konsultacjach ze specjalistami w banku .
                    twoje "argmenty" są taki same jak ich . nie poświęcisz nawet minuty
                    by zastanowić się , czy może zdarzyło mi się mieć w tym przypadku rację .
                    z góry , gdy tylko zacząłeś tę dyskusję , zakładasz , że ja tej racji
                    nie mam .

                    udowodnij mi lub podejmij merytoryczną dyskusję a nie stosuj argumentów ,
                    które tylko i wyłacznie świadczą o populistycznym charakterze twojego
                    rozumowania .
          • unsatisfied6 bolek po marketingu i zarządzaniu 31.03.06, 21:52
            bolekxlolek napisał:

            >
            > 1. Możesz nie rozumieć ryzyka kursowego. Skoro tak to nie trzeba było brać
            > kredytu w obcej walucie. Banki wcale nie "kupują" waluty na Twój kredyt. One
            > sobie tylko wewnętrznie przeliczają pewną liczbę złotówek na dewizy a póżniej
            > pewną porcję waluty na złotówki twojej raty. Oprocentowanie nie jest duże bo
            > banki grają włąśnie na tym, że kurs się zmieni.
            >
            > Bolek i Lolek

            ty bolek pewnie uczyłeś się tych kredytów na prywatnej uczelni na marketingu
            i zarządzaniu - widzę , że wogóle nie rozumiesz o czym piszesz ..

            a to , że banki nie "kupują" waluty , to głupi jasiu wie a bolek i lolek
            musi najpierw pójść na studia , by go tego nauczyli .

            niestety bolku , ale twoja wiedza na ten temat zdobyta na wyższej uczelni
            to tylko dowód na to , że nasza edukacja często bywa nieskutezczna .
          • unsatisfied6 spał na zajeciach a może po prostu nie zrozumiał 31.03.06, 22:06
            bolekxlolek napisał:

            > Popatrz... a wygląda jakbyś jednak.
            >
            > Skoro uczyłeś się matematyki to powinno być dla ciebie oczywiste, że jeśli
            > spłaciłeś choć złotówkę kredytu to suma zadłużenia nie może byc większa niż
            > wzięty kredyt. Trzeba jednakże uwzględnić że:
            >
            chodziłeś na zajęcia i przespałeś zajęcia o wartości relatywnej a może
            po prostu nie zrozumiałeś - wartość pożyczonego pieniądza jest realtywna do
            czasu jak i zapłacona na poczet kretydu złotówka jest relatywna względem czasu
            i długu który masz wobec banku . im później tą złotówkę wpłacisz tym mniej
            spłacisz ciągle rosnącego względem czasu długu - kredyt we frankach
            szwajcarskich to mniejesza masa spłacanego pieniądza w początkowym okresie
            spłacania ( nie licząc momentu zaciągnięcia pożyczki , który jest zdecydowania
            mniej korzystny dla kredytobiorcy korzystającego z kredytu we franakach
            szwajcarskich ) . mniejsza masa spłacanego pieniądza w okresie początkowym
            to większy koszt kredytu w wartosciach realnych ( siły nabywczej spłaconych
            nominałów ) .
      • unsatisfied6 chciałeś mnie obrazić , rozumiem 31.03.06, 12:58
        bolekxlolek napisał:

        > Ty chyba studiujesz(wałeś) zarządzanie i marketing na prywatnej uczelni
        wyższej
        > .
        > Przynajmniej, twoje rozumienie zagadnień ekonomicznych na to wskazuje.

        kwalifikacje wykształconych inaczej ekonomistów , matematyków i wszysktich
        innych dziedzin zadobyte na pierwszy 100 uniwersytetach świata nie są
        kwalifikacjami zatwierdzane przez MEN - nie mam odpowiednich kwalifikacji
        wg MEN-wskich standatdów , bo skońyczłem matematykę na UCSD - 13 uniwersytet w
        rankingu uniwersytetów świata .
        • unsatisfied6 i zaczynam stopniowo rozumieć dlaczego 31.03.06, 13:14
          unsatisfied6 napisał:

          > bolekxlolek napisał:
          >
          > > Ty chyba studiujesz(wałeś) zarządzanie i marketing na prywatnej uczelni
          > wyższej
          > > .
          > > Przynajmniej, twoje rozumienie zagadnień ekonomicznych na to wskazuje.
          >
          > kwalifikacje wykształconych inaczej ekonomistów , matematyków i wszysktich
          > innych dziedzin zadobytych na pierwszych 100 uniwersytetach świata nie są
          > kwalifikacjami zatwierdzane przez MEN - nie mam odpowiednich kwalifikacji
          > wg MEN-wskich standatdów , bo skońyczłem matematykę na UCSD - 13 uniwersytet
          w
          > rankingu uniwersytetów świata .
          >
          >

          i zaczynam stopniowo rozumieć dlaczego i zaczynam stopniowo rozumieć dlaczego ,
          tych kwalifikacji u nas w Polsce nie zatwierdzają .....
    • a_creep Re: czy nie rozumiecie , czy tylko udajecie głup 02.04.06, 09:50
      > czy nie rozumiecie , czy tylko udajecie głup

      Ja nie rozumiem. Mógłbyś tak z liczbami napisać o co ci chodzi?
      • unsatisfied6 krok po kroku - postaram się :) 02.04.06, 17:05
        a_creep napisał:

        > > czy nie rozumiecie , czy tylko udajecie głup
        >
        > Ja nie rozumiem. Mógłbyś tak z liczbami napisać o co ci chodzi?

        ty sam jesteś w stanie dać odpowiedź na to czy kredytobiorcy są wypłacalni
        czy nie .

        wystarczy , że odpowiesz na kilka pytań ...

        ilu wg ciebie kredytowbiorców biorących kredyty we frankach szwajcarskich
        dzisiaj , nie jest w stanie wziąć kredytu na tę samą kwotę w złotówkach ?

        20% ? 30% ? 60% % 80%- podaj swoją szacunkową liczbę , bo przypuszczam , że
        nie znajdziesz takich danych w dostępnych ci źródłach .

        jaki procent kredytobiorców zaciągnęło kredyty we frankach szwajcarskich ?
        50% , 95% , 99% ?
      • unsatisfied6 ryzyko kursu walut 03.04.06, 10:19
        a_creep napisał:

        > > czy nie rozumiecie , czy tylko udajecie głup
        >
        > Ja nie rozumiem. Mógłbyś tak z liczbami napisać o co ci chodzi?

        na kursie walut zarabia się ( lub traci ) w krótkich odstępach czasu .
        w długim odstępie czasu unika się ryzyka skokowych zmian krótkoterminowych .

        klienci borący kredyty we frankach szwajcarkich dwa lata temu , gdyby
        dzisiaj ten kredyt spłacili zarobią na tym .


        długoterminowy kredyt , to żadne "ryzyko kursu walut" - wartość waluty
        to realtywna wartość nabywcza nominału i w okresie 30 lat wszystko
        wskazuje na to , że wartość złotówki względem franka się zmniejszy
        proporcjonalnie do sił nabywczych tych walut , ale płace w złotówkach
        będą niższe relatywnie do tych wartości sił nabywczych pieniądza .
    • k_martin Re: czy nie rozumiecie , czy tylko udajecie głup 02.04.06, 09:51
      Tylko udajemy :p
    • unsatisfied6 ktoś tutaj wyraźnie czegoś nie rozumie 05.04.06, 16:25
      dwa lata temu gdy kurs kupna wynosił 2,92 i dzisiaj gdy wynosi około 2,52
      tłumaczy się , że lepiej wziąć kredyt we frankach szwajcarkich .

      optymizmem napawa , że w tym roku tylko co piąty klient wziął kredyt
      we franakach .

      kredyty wzięte dwa lata temu , to krótkoterminowa strata dla banku
      i w przypadku indywidualnego kredytu , gdy kredytobiarca wcześniej
      spłaci kredyt - bank nie pożycza franków i nie ma lokat we franakach
      z których czerpie środki - przelicznik kredytowy we franakch to
      tylko "rewolucyjna forma kredytu" w Polsce i może w krajach Ameryki Południowej.

      banki na kredytach nie tracą i symulacje oparte na założeniu , że kurs franka
      wzrastać będzie 0,2% rocznie ( lub maleć , albo na tym samym poziomie ),
      podczas gdy w ostanich dwóch latach obniżył się o około 10% , to absurd .


      www.expander.pl/expander/index.jsp?place=Lead11&news_cat_id=79&news_id=2536&layout=3b&page=text

      gospodarka.gazeta.pl/pieniadze/1,35895,2284259.html
      dwa lata temu te same symulacje i prognozy co dzisiaj - znaczy bank rozdaje
      pieniądze za darmo , brać kredyt we frnakch , wpłacić na lokatę złotówkową
      do tego samego banku i spokojnie żyć z zarobionych w ten sposób pieniędzy
      na koszt charytatywnej akcji banków .

      buhahahahaha.
      • unsatisfied6 korekta 05.04.06, 16:30
        unsatisfied6 napisał:

        > banki na kredytach nie tracą i symulacje oparte na założeniu , że kurs franka
        > wzrastać będzie 0,2% rocznie ( lub maleć , albo na tym samym poziomie ),

        nie rocznie , ale oczywiście miesięcznie .

        > podczas gdy w ostanich dwóch latach obniżył się o około 10% , to absurd .
        >
        >
        > www.expander.pl/expander/index.jsp?place=Lead11&news_cat_id=79&news_id=2536&layout=3b&page=text
        >
        > gospodarka.gazeta.pl/pieniadze/1,35895,2284259.html
        > dwa lata temu te same symulacje i prognozy co dzisiaj - znaczy bank rozdaje
        > pieniądze za darmo , brać kredyt we frnakch , wpłacić na lokatę złotówkową
        > do tego samego banku i spokojnie żyć z zarobionych w ten sposób pieniędzy
        > na koszt charytatywnej akcji banków .
        >
        > buhahahahaha.
        >
        >
        >
      • unsatisfied6 jedna informacja sprzeczna z drugą 06.04.06, 08:37
        unsatisfied6 napisał:

        > dwa lata temu gdy kurs kupna wynosił 2,92 i dzisiaj gdy wynosi około 2,52
        > tłumaczy się , że lepiej wziąć kredyt we frankach szwajcarkich .
        >
        > optymizmem napawa , że w tym roku tylko co piąty klient wziął kredyt
        > we franakach .
        >
        poniższe informacje zawarte w artykule wskazują , że klienci
        wybierają kredyty we frankach szwajcarskich ..

        > kredyty wzięte dwa lata temu , to krótkoterminowa strata dla banku
        > i w przypadku indywidualnego kredytu , gdy kredytobiarca wcześniej
        > spłaci kredyt - bank nie pożycza franków i nie ma lokat we franakach
        > z których czerpie środki - przelicznik kredytowy we franakch to
        > tylko "rewolucyjna forma kredytu" w Polsce i może w krajach Ameryki
        Południowej
        > www.expander.pl/expander/index.jsp?place=Lead11&news_cat_id=79&news_id=2536&layout=3b&page=text
        >
        gospodarka.gazeta.pl/pieniadze/1,35895,2650135.html
        • unsatisfied6 dziennikarz z klakulatorem wie lepiej 06.04.06, 14:18
          unsatisfied6 napisał:

          > gospodarka.gazeta.pl/pieniadze/1,35895,2650135.html
          >

          w powyższym artykule uzasadnia , że przewidywanie kursu franka szwajcarskiego
          to wróżenie z fusów i na podstawie obliczeń na kalkulatorze twierdzi , że
          bardziej opłaca się brać kredyt we frankach szwajcarskich .
          śmieszny ten dziennikarz - ale przynajmniej dodawać umie :)

          inaczej twierdzi były dyrektor największych banków detalicznych w Londynie ,
          a obecnie prezes Banku Pekao .

          "Nie wolno narażać ich na ryzyko zmian na rynku walutowym, i to na wiele lat -
          deklaruje Jan Krzysztof Bielecki, który kilka lat spędził jako dyrektor w
          renomowanym banku EBOiR w Londynie, a teraz jest prezesem Banku Pekao, jednego
          z największych banków detalicznych.. Zresztą podobnie mówią bankowcy w ING
          Banku Śląskim czy BZ WBK. "

          moja rada laika kredytobiorców , którzy wzięli kredyty we frankach -
          policzcie ile do tej pory zarobiliści na tych kredytach - jeżeli wzięliście
          je około dwóch lat temu , to spłaciliście już ponad 10% swojego zadłużenia !!!
          to jest kupa pieniędzy i gratuluję wam waszych decyzji sprzed dwóch lat .
          wystarczy kredyt przewalutować na złotówki i jesteście do przodu ponad
          jedną dziesiątą zadłużenia :)) a policzcie sobie jakim kosztem spłat kredytu .

          sam , gdybym miał trochę więcej gotówki do ulokowania , kupiłbym sporą ilość
          franaków ( oczywiście , gdy myślałbym tylko o lokatach a nie inwestycjach ) .

          "wróżyc z fusów" nie będę , ale bez fusów uważam , że frank szwajcarski w
          przeciągu 3 lat szybko skoczy do góry a może i w tym roku osiągnie wartość
          ponad 3 zł .to pewniejsza wygrana około 20% swojego wkładu niż w toto lotku i
          znacznie pewniejsza niż w ruletce:)
    • unsatisfied6 podstawowa zasada biznesu 07.04.06, 01:55
      podstawowa zasada biznesu to kupić taniej a sprzedać drożej .

      bankowcy doskonale wiedzą ile stracili na kredytach we frankach
      szwajcarskich i doskanale wie każdy kredytobiorca , który wziął
      ten kredyt dwa lata temu , ile na tym zarobił - to ponad 10%
      straty dla banku i bank będzie musiał to sobie zrekompensować
      w innych transakcjach ( niekoniecznie we frankach , jak tych chętnych
      na kredyty we frankach zabraknie ) .

      nikt nie kupuje akcji , gdy osiągają maksymalną cenę , a tylko osoba
      bez wyobraźni , która zazdrości innemu ,że ten zarobił na tych akcjach , bo
      kupił je wcześniej i zarobił albo kredyt we frankach weźmie tylko zdesperowany
      liczący na cud , bo nie ma własnego kąta i bank może mu tylko udzielić kredytu
      we frankach .

      dla większości klientów ,którzy normalnie reagują na najwyższą cenę akcji ,
      reakcja na niski kurs franka jest jednozanczna - przewalutowanie na złotówki .
      każdy dzień zwłoki to ryzyko utraconych ponad 10% zarobionych na tranzakcji
      pieniędzy .

      dlaczego , podczas gdy dwa lata temu zanleźli się dyskutanci z braży ,
      teraz nie ma żadnego ? doskanale wiedzą o czym piszę - o fatalnym dla
      bankowości ewentualnie dla klientów banku kredycie w obcej walucie .
      cisza bankowców to tylko próba przerzucenia strat tych 10% na innych
      klientów a najlepiej na tych samych , którzy wierzą w cud obiżenia
      kursu franka do następnych 15% a może do 1 złotówki w następnych dwóch latach .
    • unsatisfied6 na czym polega absurdalność kredytu we frankach1 08.04.06, 07:44
      1. załóżmy , że kredytobiorca do końca spłaca kredyt we frankach i kurs tej
      waluty w okresie spłat jest stabilny tzn nie ulega fluktuacjom .

      kurs waluty bez fluktuaji jest nierealny w rzeczywistości , a fakt istnienia
      tych fluktuacji przez laików oznacza "wróżenie z fusów" i dobierają parametry
      oceniające atrakcyjność kredytu nie uwzględniając czynnika atraktorów
      zachowania się kursu walut i wartości przewidywalnych dla dłuższych okresów .
      dla laików tak samo prawdopodobnym jest , to że kurs waluty wzrośnie jak
      i to że zmaleje , niezależnie od zachowania tego kursu w poprzednim dłuższym
      okresie .

      przy założeniu , że kurs nie ulega tym fluktuacjom a wiernie odzwierciedla
      realtywną wartość franka względem złotówki , kredyt we frankach szwajcarskich
      jest znacznie droższy dla klienta niż w złotówkach - pozorna atrakcyjność
      kredytu polega na mniejeszych kwotach spłacanych w początkowym okresie spłat .
      • unsatisfied6 pozorne korzyści dla banku 08.04.06, 07:59
        unsatisfied6 napisał:

        > 1. załóżmy , że kredytobiorca do końca spłaca kredyt we frankach i kurs tej
        > waluty w okresie spłat jest stabilny tzn nie ulega fluktuacjom .
        >
        > kurs waluty bez fluktuaji jest nierealny w rzeczywistości , a fakt istnienia
        > tych fluktuacji przez laików oznacza "wróżenie z fusów" i dobierają
        parametry
        > oceniające atrakcyjność kredytu nie uwzględniając czynnika atraktorów
        > zachowania się kursu walut i wartości przewidywalnych dla dłuższych okresów .
        > dla laików tak samo prawdopodobnym jest , to że kurs waluty wzrośnie jak
        > i to że zmaleje , niezależnie od zachowania tego kursu w poprzednim dłuższym
        > okresie .
        >
        > przy założeniu , że kurs nie ulega tym fluktuacjom a wiernie odzwierciedla
        > realtywną wartość franka względem złotówki , kredyt we frankach szwajcarskich
        > jest znacznie droższy dla klienta niż w złotówkach - pozorna atrakcyjność
        > kredytu polega na mniejeszych kwotach spłacanych w początkowym okresie spłat .
        >

        przy powyższych założeniach , bank zarabia więcej względem kredytu w
        złotówkach , z większymi oczekiwanymi wartościami spłat w dalszej
        perspektywie .

        pozorna korzyść banku polega na nie uwzględnieniu niekorzystnych dla
        banku fluktuacji i reakcji kredytobiorcy na te fluktuacje , których
        prawdopodobieństwo wystąpienia w dłuższym okresie jest wysokie .

        ponadto takie kredyty stwarzają duże możliwości spekulacyjne niekorzystne
        dla gospodarki .

        niegdyś byłem świadkiem , gdy kredytobiorca mający znajomości zaciągnął bardzo
        wysoki kredyt na produkcję rolną i ulokował go na koncie , czerpiąc korzyści
        nie z tej produkcji rolnej a z różnicy oprocentowania kredytu i lokaty .
      • unsatisfied6 pozorne korzyści dla gospodarki 08.04.06, 08:26
        unsatisfied6 napisał:

        >
        > przy założeniu , że kurs nie ulega tym fluktuacjom a wiernie odzwierciedla
        > realtywną wartość franka względem złotówki , kredyt we frankach szwajcarskich
        > jest znacznie droższy dla klienta niż w złotówkach - pozorna atrakcyjność
        > kredytu polega na mniejeszych kwotach spłacanych w początkowym okresie spłat .
        >

        jeżeli isnieje możliwość zaciągania kredytu we frankach szwajcarskich
        przez inwestujących w Szwajcarii w takiej samej formie jak dla
        inestujących w Polsce , to jest to darmowy kredyt dla ekonomii szwajcarskiej ,
        spłacający tylko realne wartości pożyczone bez zysku dla krydytodawcy .

        mając przykładowo obywatelstwo szwajcarskie i polskie i mieszkając
        i zarabiając w Szwajcarii , to taki kredtyt to zwyczajna darmocha na budowę
        domku w Szwajcarii .
        • unsatisfied6 kurs franka a zachęta dla inwestowania w Polskę 09.04.06, 00:22
          unsatisfied6 napisał:

          > unsatisfied6 napisał:
          >
          > >
          > > przy założeniu , że kurs nie ulega tym fluktuacjom a wiernie odzwierciedl
          > a
          > > realtywną wartość franka względem złotówki , kredyt we frankach szwajcars
          > kich
          > > jest znacznie droższy dla klienta niż w złotówkach - pozorna atrakcyjność
          > > kredytu polega na mniejeszych kwotach spłacanych w początkowym okresie sp
          > łat .
          > >
          >
          > jeżeli isnieje możliwość zaciągania kredytu we frankach szwajcarskich
          > przez inwestujących w Szwajcarii w takiej samej formie jak dla
          > inestujących w Polsce , to jest to darmowy kredyt dla ekonomii
          szwajcarskiej ,
          > spłacający tylko realne wartości pożyczone bez zysku dla krydytodawcy .
          >
          > mając przykładowo obywatelstwo szwajcarskie i polskie i mieszkając
          > i zarabiając w Szwajcarii , to taki kredtyt to zwyczajna darmocha na budowę
          > domku w Szwajcarii .
          >
          >

          slogany zachęcające do brania kredytów we franku szwajacarskim to
          faktycznie pokłon dla godpodarki Szwajcarii - "z prezycją banków
          szwajcarskich" ale nie dla obywatela naszego kraju ale ewentualnie
          dla lepszej pozycji ekonomii szwajcarskiej .

          jaki biznes szwajcarski zainwestuje w kraj swoje franki w ekonomię
          Polski skoro same przewalutownie w okresie ostaniego półtora
          roku to około 15% straty dla takich ewntualnych inwestycji
          szwajcarskich obywateli w Polską gospodarkę ?

          nie dziwi mnie silna pozycja gospodarki szwajcarkiej -
          my im w tym pomagamy , lecz żadnych obopólnych korzyści
          w tym nie widzę .
    • unsatisfied6 jescze niedawno te informacje były 08.04.06, 09:33
      bankowy.wp.pl/b,5,ks,min,okres,2r,waluta1,CHF,waluta2,PLN,wykresy_walut_3.html?retUrl=%2FPOD%2C2%2Cb%2C5%2Cwaluty.html%3F

      jescze niedawno te informacje były , teraz ich nie ma - szkoda , chciałem swoje
      dalsze wywody oprzeć tych wykresach .

      to się nazywa dostęp do informacji - po prostu znika :)
      • unsatisfied6 i znowu się pojawiła :))) 08.04.06, 09:38
        unsatisfied6 napisał:

        > bankowy.wp.pl/b,5,ks,min,okres,2r,waluta1,CHF,waluta2,PLN,wykresy_walut_3.html?retUrl=%2FPOD%2C2%2Cb%2C5%2Cwaluty.html%3F
        >
        > jescze niedawno te informacje były , teraz ich nie ma - szkoda , chciałem
        swoje
        >
        > dalsze wywody oprzeć tych wykresach .
        >
        > to się nazywa dostęp do informacji - po prostu znika :)

        ale w innej skali stwarzająca pozory wizualne mniejszego spadku wartości
        franaka szwajcarskiego w okresie dwóch lat .

        a tej natomiast informacji nie ma - na czym tu oprzeć swoje
        rozważania :)

        bankowy.wp.pl/b,5,ks,min,okres,2r,waluta1,EUR,waluta2,PLN,wykresy_walut_3.html?retUrl=%2FPOD%2C2%2Cb%2C5%2Cwaluty.html%3F
        • unsatisfied6 tutaj jest inna skala - taka jaka była poprzednio 08.04.06, 09:46
          unsatisfied6 napisał:

          > unsatisfied6 napisał:
          >
          > > bankowy.wp.pl/b,5,ks,min,okres,2r,waluta1,CHF,waluta2,PLN,wykresy_walut_3.html?retUrl=%2FPOD%2C2%2Cb%2C5%2Cwaluty.html%3F
          > >
          > > jescze niedawno te informacje były , teraz ich nie ma - szkoda , chciałem
          >
          > swoje
          > >
          > > dalsze wywody oprzeć tych wykresach .
          > >
          > > to się nazywa dostęp do informacji - po prostu znika :)
          >
          > ale w innej skali stwarzająca pozory wizualne mniejszego spadku wartości
          > franaka szwajcarskiego w okresie dwóch lat .
          >
          > a tej natomiast informacji nie ma - na czym tu oprzeć swoje
          > rozważania :)
          >
          > bankowy.wp.pl/b,5,ks,min,okres,2r,waluta1,EUR,waluta2,PLN,wykresy_walut_3.html?retUrl=%2FPOD%2C2%2Cb%2C5%2Cwaluty.html%3F
          >
          >
          tutaj jest inna skala - taka jaka była poprzednio w wykresie kursu waluty
          w okresie dwuletnim ....

          bankowy.wp.pl/b,5,ks,min,okres,k,waluta1,CHF,waluta2,PLN,wykresy_walut_3.html?retUrl=%2FPOD%2C2%2Cb%2C5%2Cwaluty.html%3F

          oczywiście wizualnie nie odzwierciedla to faktów o których piszę .
          większy spadek/wzrost i absurdalność kursu zaobserwujemy na skali od 2,4 niż od
          0,0
          • unsatisfied6 cóż , żeby czytelnik dostrzegł absurdalność 08.04.06, 09:51
            unsatisfied6 napisał:

            > unsatisfied6 napisał:
            >
            > > unsatisfied6 napisał:
            > >
            > > > bankowy.wp.pl/b,5,ks,min,okres,2r,waluta1,CHF,waluta2,PLN,wykresy_walut_3.html?retUrl=%2FPOD%2C2%2Cb%2C5%2Cwaluty.html%3F
            > > >
            > > > jescze niedawno te informacje były , teraz ich nie ma - szkoda , ch
            > ciałem
            > >
            > > swoje
            > > >
            > > > dalsze wywody oprzeć tych wykresach .
            > > >
            > > > to się nazywa dostęp do informacji - po prostu znika :)
            > >
            > > ale w innej skali stwarzająca pozory wizualne mniejszego spadku wartości
            > > franaka szwajcarskiego w okresie dwóch lat .
            > >
            > > a tej natomiast informacji nie ma - na czym tu oprzeć swoje
            > > rozważania :)
            > >
            > > bankowy.wp.pl/b,5,ks,min,okres,2r,waluta1,EUR,waluta2,PLN,wykresy_walut_3.html?retUrl=%2FPOD%2C2%2Cb%2C5%2Cwaluty.html%3F
            > >
            > >
            > tutaj jest inna skala - taka jaka była poprzednio w wykresie kursu waluty
            > w okresie dwuletnim ....
            >
            > bankowy.wp.pl/b,5,ks,min,okres,k,waluta1,CHF,waluta2,PLN,wykresy_walut_3.html?retUrl=%2FPOD%2C2%2Cb%2C5%2Cwaluty.html%3F
            >
            > oczywiście wizualnie nie odzwierciedla to faktów o których piszę .
            > większy spadek/wzrost i absurdalność kursu zaobserwujemy na skali od 2,4 niż
            od
            >
            > 0,0
            >
            >

            cóż , skoro informacja zmieniła swój wygląd na "bardziej optymistyczny", żeby
            czytelnik dostrzegł absurdalność atrakcyjności kredytu we franakach
            szwajcarskich , proponuję by sobie zrobił szkic tego wykresu
            kursu franka szwjcarskiego w ostanich dwóch latach w skali od 2,4 i
            porównał to z kursami walut w krótkich okresach .
      • unsatisfied6 ten wykres może ? 09.04.06, 00:53
        unsatisfied6 napisał:

        > <a
        href="bankowy.wp.pl/b,5,ks,min,okres,2r,waluta1,CHF,waluta2,PLN,wykresy_w
        alut_3.html?retUrl=%2FPOD%2C2%2Cb%2C5%2Cwaluty.html%3F"

        banki.wp.pl/b,2,ks,,okres,2r,retUrl,waluty.html,typ,waluty,waluta,CHF,wykresy_walut.html??retUrl=%2Fwaluty.html%3FPOD%3D1
        • unsatisfied6 grać czy nie grać w totolotka ? 09.04.06, 13:40
          unsatisfied6 napisał:

          > unsatisfied6 napisał:
          >
          > > <a
          > href="bankowy.wp.pl/b,5,ks,min,okres,2r,waluta1,CHF,waluta2,PLN,wykresy_w
          > alut_3.html?retUrl=%2FPOD%2C2%2Cb%2C5%2Cwaluty.html%3F"
          >
          > banki.wp.pl/b,2,ks,,okres,2r,retUrl,waluty.html,typ,waluty,waluta,CHF,wykresy_walut.html??retUrl=%2Fwaluty.html%3FPOD%3D1
          >
          >

          w długim przedziale czasu ralatywna wartość walutut w postaci kursu walut to
          teoretycznie relatywna wartość nabywcza tych walut .

          powyższy wykres w porównaniu z dotyczasowymi krótkoterminowymi
          kursami franka szwajcarskiego , wykazuje zachownia tego kursu
          zgodne z przewidywaniami teoretycznymi dla dłuższego okresu .

          nieprawdą jest , że kurs franka szwajcarkiego może z jednakowym
          prawodpodobieństwem zmaleć lub z tym samym prawdopodobieństwem
          wzrosnąć . na takich fundamentach błędnych założeń tworzy się
          złudne atrakcje takiej formy kredytu na takiej samej zasadzie ,
          jak mozna byłoby twierdzić , że w totolotka się bardzo opłaca grać
          i tylko głupiec nie gra , bo albo się wygra 1000 000 zł albo się przegra 1
          złotówkę . drobna różnica na totolotku a kredycie jest taka , że
          w totolotku takie myślenie , to strata złotówki .

          najprawdopodobniej kurs franka w nstępnych latach będzie
          wykazywał tendencje odwrotne do tych pokazanych na wykresie w
          ostatnich dwóch latach , dążąc do realnej wartości relatywnej
          odzwierciedlającej wartości nabywcze franka względem złotówki .
          • unsatisfied6 ze znacznym prawdopodobieństwem 09.04.06, 13:53
            unsatisfied6 napisał:

            > unsatisfied6 napisał:
            >
            > > unsatisfied6 napisał:
            > >
            > > > <a
            > > href="bankowy.wp.pl/b,5,ks,min,okres,2r,waluta1,CHF,waluta2,PLN,wykresy_w
            > > alut_3.html?retUrl=%2FPOD%2C2%2Cb%2C5%2Cwaluty.html%3F"
            > >
            > > banki.wp.pl/b,2,ks,,okres,2r,retUrl,waluty.html,typ,waluty,waluta,CHF,wykresy_walut.html??retUrl=%2Fwaluty.html%3FPOD%3D1
            > >
            > >
            >
            > w długim przedziale czasu ralatywna wartość walutut w postaci kursu walut to
            > teoretycznie relatywna wartość nabywcza tych walut .
            >
            > powyższy wykres w porównaniu z dotyczasowymi krótkoterminowymi
            > kursami franka szwajcarskiego , wykazuje zachownia tego kursu
            > zgodne z przewidywaniami teoretycznymi dla dłuższego okresu .
            >
            > nieprawdą jest , że kurs franka szwajcarkiego może z jednakowym
            > prawodpodobieństwem zmaleć lub z tym samym prawdopodobieństwem
            > wzrosnąć . na takich fundamentach błędnych założeń tworzy się
            > złudne atrakcje takiej formy kredytu na takiej samej zasadzie ,
            > jak mozna byłoby twierdzić , że w totolotka się bardzo opłaca grać
            > i tylko głupiec nie gra , bo albo się wygra 1000 000 zł albo się przegra 1
            > złotówkę . drobna różnica na totolotku a kredycie jest taka , że
            > w totolotku takie myślenie , to strata złotówki .
            >
            > najprawdopodobniej kurs franka w nstępnych latach będzie
            > wykazywał tendencje odwrotne do tych pokazanych na wykresie w
            > ostatnich dwóch latach , dążąc do realnej wartości relatywnej
            > odzwierciedlającej wartości nabywcze franka względem złotówki .
            >
            >
            >


            ze znacznym prawdopodobieństwem wzrostu tego kursu do ponad 3 złote
            w następnych dwóch latach . oczywiście niekoniecznie tak się musi
            zdarzyć , ale jest to prawdopodobne nawet bardziej niż
            to , że to , że kurs franka w ostanich dwóch latach spadł z maksymalnej kwoty
            ponad 3 złote do minimalnej kwoty w tym okresie około 2,4 złotego za franka .

            dla kredytobiorców biorących maksymalną kwotę pożyczki względem ich wydoloności
            spłacania , oznacza to brak wypłacalności a dla posidających dodatkowy
            potencjał do spłacania tego kredytu znacząca stratę realtwną do wartości
            kredytu .
    • unsatisfied6 wszyscy nie mogą się mylić 12.04.06, 11:52
      ewidentnym w zjawisku popularnych frankowych kredytów jest przejaw grupowego
      myślenia - wszyscy nie mogą się mylić ,ekspert w postaci sprzedawcy kredytu
      taką formę poleca , więc o czym tu dyskutować , tym bardziej że ekspert-
      sprzedawca błędnie jest rozumiany przez klienta jako ekspert-konsultant.

      lament zaczyna się wówczas , gdy realizują się kutki takiego sposobu grupowego
      myślenia , co staje się tematem "opozycji" dla wytykanie błędów
      przeciwnikom politycznym i zdobycia przewagi w rządzie tylko po to , by
      kontynuwać autorytarne zarządzanie krajem , w którym jednostki wskazane
      przez partie mają monopol na rację a reszta na zasadzie tego , że wszyscy nie
      mogą się mylić , przyjmuje bezdyskusyjnie oficjalną wersję i ocenę wartości
      realizacji inicjatywy .

      "kto za , a kto przeciw" - przegłosowano - taka to dyskusja .
    • unsatisfied6 doradztwo kredytowe 14.04.06, 20:09
      jakaś tam firma reklamuje się w kredytach .

      pytam się pani , czy ich doradztwo jest za darmo , oczywiście
      wiem , że nie jest - tak po drodze z zainteresowania kredytami
      wpadłem , żeby pogadać :) jakiś chłppak który chce zarobić uczciwie kilka
      złotych włożył mi ich reklamę do ręki ....

      pani mówi , że doradztwo jest za darmo ...

      więc pytam się czy prowizja kredytu będzie większa ...
      pani mówi , że to jakaś sprawa między fimą a bankiem zawarta
      w umowie z bankiem ....

      pytam się czy koszt takiego kredytu będzie droższy ...
      pani mówi , że tego pana od takiej informacji nie ma ...

      podobno mają umowę z 15 bankami w Bydgoszczy ...
    • unsatisfied6 sprzeczne z praktyką prawa natury ? 18.04.06, 19:29
      to się wpale nie mieści - nie myślałem , że prawa natury mogą być tak
      sprzeczne z praktyką kursów walut .



      funt brytyjski

      banki.wp.pl/b,2,ks,,okres,2r,typ,waluty,waluta,GBP,wykresy_walut.html?retUrl=%2Fwaluty.html%3F

      euro

      banki.wp.pl/b,2,ks,,okres,2r,typ,waluty,waluta,EUR,wykresy_walut.html?retUrl=%2Fwaluty.html%3F

      USA $

      banki.wp.pl/b,2,ks,,okres,2r,typ,waluty,waluta,USD,wykresy_walut.html?retUrl=%2Fwaluty.html%3F

      ciekawe , że tak przecznego z przewidywaniami zachowania kursu walut nie można
      dostrzec porównując kursy walut krajów północy .

      fluktuacje , fluktuacjami , ale gdzie w tych wykresach realtywna wartość
      nabywcza złotówki do tych walut ?

      coraz mniej zaczyna mnie dziwić stabilizacja ekonomii krajów północy i
      ich stabilny mocno przewidywalny stopień inflacji po pierestrojce .
    • detlalima Nic z tego nie zrozumiałam 19.04.06, 18:35
      Z twojego wątku wynika , że wszystkie banki się mylą i wszyscy eksperci się
      mylą , a ty masz rację .

      Zawsze masz rację ?
      • unsatisfied6 chcesz podyskutować? 21.04.06, 08:57
        detlalima napisała:

        > Z twojego wątku wynika , że wszystkie banki się mylą i wszyscy eksperci się
        > mylą , a ty masz rację .
        >
        > Zawsze masz rację ?

        chcesz podyskutować?

        zacznij od merytorycznego argumentu a nie masy argumentów które z moją
        tezą , to chętnie podyskutuję :)
    • unsatisfied6 za zaniżony kurs walut 21.04.06, 10:19
      za zaniżony kurs walut w ostatnich latach ktoś musi zapłacić .

      teraz polska gospodarka płaci to w miejscach pracy - w przyszłosci
      spłacą (ten kredyt w postaci zaniżonych kursów walut) ci co tę pracę mają ,
      lub mieć będą .
    • unsatisfied6 fajnie mi się z forumowiczami dyskutuje 21.04.06, 10:35
      dziękuję wam serdeczenie za wasz aktywny udział w dyskusji nad
      tak waznymi dla każdego z nas sprawami ( nie tylko mieszkańców Bydgoszczy
      przypuszczam ).
      • unsatisfied6 zbliżają się wybory 21.04.06, 10:40
        unsatisfied6 napisał:

        > dziękuję wam serdeczenie za wasz aktywny udział w dyskusji nad
        > tak waznymi dla każdego z nas sprawami ( nie tylko mieszkańców Bydgoszczy
        > przypuszczam ).

        i temat pewnie powinien dotyczyć , kogo wybrać i czy chodzi czy nie chodzi
        do koscioła i do jakiej partii należy i jakim samolotem lata albo jaki
        ma smochód ... a może zafunduje ścieżki rowerowe Bydgoszczanom :) , albo
        dobrze wypłnie druczki i popłynie darmowy kapitał z Bruskeli i koledzy
        z Warszawy postarają się o to ...
    • unsatisfied6 z kim tutaj podyskutować 23.04.06, 10:03
      na tym forum w tym temacie jeżeli ktokolwiek cokolwiek powiedział , to
      tylko krytykując mój argument .

      spróbuję znaleźć coś z innego forum wspierającego mój argument :

      forum.o2.pl/temat.php?id_p=4775613&start=0
    • unsatisfied6 kurs franka szwajcarskiego spadł 29.04.06, 23:36
      kurs franka szwajcarskiego w ostatnim miesiącu spadł

      banki.wp.pl/b,2,ks,,okres,m,retUrl,waluty.html,typ,waluty,waluta,CHF,wykresy_walut.html??retUrl=%2Fwaluty.html%3FPOD%3D1

      kurs dolara również

      banki.wp.pl/b,2,waluta,USD,wykresy_walut.html?retUrl=%2Fwaluty.html%3F
      cena benzyny idzie w górę ...

      prawa ekonomi nie rządzą wartościami walut - czysta polityka jedynie .

      ile ta benzyna będzie kosztowała jak dolar osiągnie swoją realną
      wartość ?
      • unsatisfied6 wyzszy popyt w okresie letnim 29.04.06, 23:53
        nie wskazuje na wyższą cenę funta i innych walut w ubiegłym roku .

        banki.wp.pl/b,2,ks,,okres,r,typ,waluty,waluta,GBP,wykresy_walut.html?retUrl=%2Fwaluty.html%3F
    • unsatisfied6 polska ekonomia 11.05.06, 09:16
      malejący kurs walut , rosnąca cena benzyny ...
    • bolekxlolek Rekord swiata czy głupoty? 11.05.06, 12:27
      Oto człowiek pobił rekord swiata w odpowiadaniu na własne posty.
      Wątek, w którym nikt nie dyskutuje tylko nawiedzony autor sam ze saobą.
      • unsatisfied6 czyjej głupoty ? 12.05.06, 08:35
        bolekxlolek napisał:

        > Oto człowiek pobił rekord swiata w odpowiadaniu na własne posty.
        > Wątek, w którym nikt nie dyskutuje tylko nawiedzony autor sam ze saobą.

        niewypłacalność dużej populacji kredytobiorców kredytów walutowych
        jest sprawą ewidentną - jeżeli tylko dla mnie spośród formowiczów jest
        to oczywiste jak dwa plus dwa równa się cztery , to brak jakiejkolwiek
        dyskusji na ten temat może być dowodem głupoty ale nie mojej .

        ustalający te kredyty są lepszymi zapewne analitykami od ciebie
        i ode mnie i na podstawie informacji , które może ani mi ani
        tobie nie są dostępne stworzyli "atrakcyjne kredyty walutowe"
        z myślą oczywiście o zysku .

        po pierwsze , twórcy tych kredytów zdają sobie zapewne sprawę z istniejącego
        ciągle przekonania wśród mas potencjalnych kredytobiorców ,
        że można dostać "kredyt w promocji" bez poniesienia kosztów kredytu .

        po drugie , wiedzą jak zachowuje się kurs walut w okresie długoterminowym
        i jaka jest wartość oczekiwana spłaconych rat kredytu .

        po trzecie , znają wartość realną kursu walut - ta jest zaniżona
        o minimum 20% i nie trzeba być geniuszem , by to dostrzec , choćby
        na podstawie porównania oczekiwanych rentowności kredytów w złotówkach i
        kredytów walutowych . sam fakt porównania cen bezyny i kursu walut
        mógłby zaniepokoić przynajmniej zwolenników darmowych kredytów .

        po czwarte , zamożność społeczeństwa/państwa , to zamożność ich obywateli i
        przynajmniej jakaś perpektywa stabilności . zachęcanie do brania
        kredytów dużej populacji potencjalnie niewypłacalnych klientów , to dla tej
        sporej populacji klientów duża strata a często klęska życiowa , a nie żadna
        perpektywa na przyszłość . ci kredytobiorcy to głównia potencjalna średnia
        klasa przyszłej gospodarki Polski i duży cios dla ekonomi w przyszłości
        pozbawionej znacznej części porfela przeciętnego obywatela naszego kraju .
        • unsatisfied6 z ciekawości zapytam 13.05.06, 11:05
          unsatisfied6 napisał:

          > bolekxlolek napisał:
          >
          > > Oto człowiek pobił rekord swiata w odpowiadaniu na własne posty.
          > > Wątek, w którym nikt nie dyskutuje tylko nawiedzony autor sam ze saobą.
          >
          > niewypłacalność dużej populacji kredytobiorców kredytów walutowych
          > jest sprawą ewidentną - jeżeli tylko dla mnie spośród formowiczów jest
          > to oczywiste jak dwa plus dwa równa się cztery , to brak jakiejkolwiek
          > dyskusji na ten temat może być dowodem głupoty ale nie mojej .
          >
          > ustalający te kredyty są lepszymi zapewne analitykami od ciebie
          > i ode mnie i na podstawie informacji , które może ani mi ani
          > tobie nie są dostępne stworzyli "atrakcyjne kredyty walutowe"
          > z myślą oczywiście o zysku .
          >
          > po pierwsze , twórcy tych kredytów zdają sobie zapewne sprawę z istniejącego
          > ciągle przekonania wśród mas potencjalnych kredytobiorców ,
          > że można dostać "kredyt w promocji" bez poniesienia kosztów kredytu .
          >
          > po drugie , wiedzą jak zachowuje się kurs walut w okresie długoterminowym
          > i jaka jest wartość oczekiwana spłaconych rat kredytu .
          >
          > po trzecie , znają wartość realną kursu walut - ta jest zaniżona
          > o minimum 20% i nie trzeba być geniuszem , by to dostrzec , choćby
          > na podstawie porównania oczekiwanych rentowności kredytów w złotówkach i
          > kredytów walutowych . sam fakt porównania cen bezyny i kursu walut
          > mógłby zaniepokoić przynajmniej zwolenników darmowych kredytów .
          >
          > po czwarte , zamożność społeczeństwa/państwa , to zamożność ich obywateli i
          > przynajmniej jakaś perpektywa stabilności . zachęcanie do brania
          > kredytów dużej populacji potencjalnie niewypłacalnych klientów , to dla tej
          > sporej populacji klientów duża strata a często klęska życiowa , a nie żadna
          > perpektywa na przyszłość . ci kredytobiorcy to głównia potencjalna średnia
          > klasa przyszłej gospodarki Polski i duży cios dla ekonomi w przyszłości
          > pozbawionej znacznej części porfela przeciętnego obywatela naszego kraju .
          >
          >

          czemu zawdzięczam twoją uwagę ?

          a)jesteś ekspertem od kredytów ?

          b)zwolennikiem rabunkowej gospodarki ?

          c)kompletnym durniem ?
    • unsatisfied6 ciąg dalszy monologu :)ku radości kella99 i bolka 15.05.06, 09:36
      zainteresowanych tematem jest mnóstwo , co potwierdza
      podaż na kredyty walutowe i duża ilość reklam tych kredytów
      - a to , że tak niewelu o tym ma chęć podjąć dyskuję świadczy niestety źle o
      świadomości obywateli i informacji przekazywanej przez media w tej materii jak
      i niezwykle ograniczonej wiedzy polityków w tym zakresie :((

      skąd powód do radości kella99 i bolka , że prowadzę w tej materii
      monolog ? to raczej powód do smutku a nie do radości ...
    • unsatisfied6 rekordowy wzrost kursu franka 19.05.06, 08:29
      kurs franka z ostatniego tygodnia

      11.05.2006
      frank szwajcarski 1 CHF 2,4343 2,4835
      15.05.2006
      frank szwajcarski 1 CHF 2,4700 2,5200
      19.05.2006
      frank szwajcarski 1 CHF 2,5240 2,5750

      w ciagu jednego tylko tygodnia kurs franka wzrósł o 3% !!!!
      oczywiście nie może to być tendencja długoterminowa wzrostu tej
      waluty , bo oznaczałoby to wzrost kursu franka w skali rocznej o około 200% .
    • unsatisfied6 prawdziwe jaja - i mówi to jajogłowy :))) 19.05.06, 11:02
      specjalnie dla Rzyczypospolitej we wczorajszym numerze w sekcji Bnaki/finanse
      na temat kredytów wypowiedział się wiceprezes The Boston Consulting Group .

      przytoczę jego wypowiedź - pewnie wielu to rozbawi do łez .

      tak a propos - wczoraj wył prima aprilis ?:))))

      wypowiedź wiceprezesa :

      "Na dynamiczny rozwój kredytów mieszkaniowych wpływają trzy czynniki -
      popyt na nie , ich dostępność oraz podaż nieruchomości . Popyt na
      kredyty się zwiększa , bo więcej zarabiamy :))))))))))))))))))
      i stać nas na spłatę rat :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
      Przybywa też osób w wieku 25-35 lat , które chcą mieć własne mieszkanie .
      ( moja uwaga -to prawda , chcą mieć mieszkanie :))))))
      Łatwiej i taniej można pożyczyć pieniądze od banku niż kilka lat temu
      (oj , DUŻO łatwiej :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
      Oprocentowanie niektórych kredytów spadło poniżej 5% :)))
      ( to jest fajne , nie ? procent procentowi nie równy
      we franakach niższy w złotówkach wyższy - to wielki
      wynalazek polskiej bankowości :)))))))))))))))))))))))))))))))
      Kolejny czynnik to podaż nieruchomości , nowych mieszkań przybywa .
      ( skąd wynika ta podaż ? spadła z sufitu ? czy z nieba ?
      czy wynika z popytu na mieszkania wygenerowanego masą
      kredytów , kórych znaczna część kredytobiorców jest
      w stanie tylko wziąć w walucie obcej , nie stać
      ich na kredyt złotówkowy :)))) "

      pani Więcław klaszcze w rączki :
      "W pierwszym kwartale tego roku banki udzieliły około
      53tys kredytów mieszkaniowych o łącznej wartości ponad
      7,1 mld zł . To o 72 % więcej niż rok wcześniej .
      .....
      ( więcej klinetów , czy wyższa łączna kwota :)))))
      Wg danych Związku Banków Śląskich średnia wartość
      udzielonego kredytu wzrosła z około 60tys zł do
      140 tys zł ...
      (to jakoś niekoreluje z poprzednim zdaniem :)))))
      Oprocentowanie spadło w tym czasie z 12% do 6% ...
      ( to już śmiech na sali - pani pewnie poszła
      w tamtym roku do Lukasa i tam było 12% a w tym roku do PKO BP
      i tam może jest 6% i porównała - wyśmienite i
      nie jest zbieżne z wypowiedzią wiceprezesa The
      Boston Consoulting Group , którego redaktorka
      cytuje w swoim artykule , bo on podaje liczbę
      niższą od 5 % w tym roku :))))
      • unsatisfied6 ani słowa o kredytach walutowych 22.05.06, 08:33
        w tym całym "rzeczowym" artykule cytowanym w pozwyższym poscie nie ma słowa o
        kredytach walutowych i procentowym udziale tych kredytów jak i faktu , że to ta
        forma kredytów spowodowała tak wielką podaż i popyt na kredyty . tyle
        szczeczółów a brak fundamentalnej przyczyny opisanego zjawiska .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka