Dodaj do ulubionych

Problem po pigułkach!

IP: *.zetosa.com.pl 08.02.04, 13:28
Mam pytanie związane z moimi pigułkami. Od 7 miesięcy biorę Novynette
(które zawierają estrogen (etynyloestradiol) 0,02mg i progestagen 0,15mg)
mój lekarz nie uważa że to wina tabletek, ale:
- przytyłam w tym czasie 5 kg. a wcześniej nie miałam problemu z wagą.
- Mam bardzo obfite okresy, wręcz krwotoczne co bardzo mnie osłabia.(robiłam
usg, wszystko ok)
- Mam problemy z cerą.

wiadomo, że komórki tłuszczowe produkują estrogen a dodatkowa dawka w
pigułkach nie jest na ilość moich wałeczków tłuszczu obojętna,dlatego tez
przytyłam. Z drugiej strony jednak ten sam hormon powinien wspomagać
kontrolowanie cyklu, ale czy ma jakiś wpływ na obfitość miesiączki? Bo nie
rozumiem dlaczego odkąd biorę pigułki mam taki okres?!

Idę we wtorek do innego ginekologa, bo coraz bardziej mnie to martwi. Ale
może mogłybyście mi poradzić jakie badania powinnam zrobić, bym w razie
potrzeby sama się upomniała? Może ktoś mnie oświeci czy estrogen ma wpływ na
obfitość miesiączki, bo wg ulotki powinien ją zmniejszać!

Dziękuje za odpowiedz:)
Ania
Obserwuj wątek
    • paputerek Re: Problem po pigułkach! 08.02.04, 19:13
      Nie napisałaś jaki progestagen (?) Estrogenu jest stosunkowo mało w porównaniu
      do innych tabletek ale jeśli ktoś ma predyspozycje do zatrzymywania wody w
      organizmie to nawet minimalna dawka pogarsza sytuację.
      Mam podobnie tak jak Ty, niesądze by pigułki powodowały tycie raczej pomagają w
      tyciu; zmienia się metablizm tłuszczów itp. Whatever ja po pigułkach mam
      zwiększony apetyt i musze się kontrolowac by nie przytyć. Może Twoja nadwaga to
      poprostu zatrzymana woda w organiżmie?
      Okres teoretycznie powinien się zmniejszyć, ale ja także mam większy niż bez
      pigułek i jeszcze jedno także ppojawiają mi się drobne wypryski, których
      normalnie nie mam.
      Większość dziewczyn mam po tabletkach ładniejszą cerę i mniejsze miesiączki ale
      jak widzę znalazłam jeden wyjątek podobny do mnie.
      Niestety rozmawiałamz moim ginekologiem i jakiekolwiek tableti bym brała zawsze
      będzie taki efekt (tak reaguje mój organizm) Najlepiej czuję się na Logeście, a
      brałam Cilest, Dianę, Marvelon, Femoden. i zawsze to samo tylko jeszcze gorzej.

      jeśli chcesz napisz na maila paputerek@gazeta.pl pozdrawiam:)
      • Gość: Ania Re: Problem po pigułkach! -a jakie badania? IP: *.zetosa.com.pl 09.02.04, 01:21
        Witam:)

        Ja mam nadzieje, że nowy ginekolog wreszcie dobierze mi coś lepszego! Skład
        Novynette to Etynyloesradiol (estrogen) 0,02 mg, i Dezogestrel (progestagen)
        0,15 mg.
        Podobno jedynie progestagen lewonorgestrel nie powoduje tycia, ale to II
        generacja pigułek czyli zupełnie inne niz obie brałyśmy/bierzemy!

        Jakoś nie wierzę w tłumaczenia mojego ginekologa, że 'ja tak juz mam' że mój
        okres jest wręcz krwotoczny, że cera się pogorszyła itp. Dlatego ide do nowego
        lekarza.
        Powiedz mi proszę jakie robiłas BADANIA przed wyborem tabletek! Bo czasem
        trzeba się usilinie dopraszać o skierowanie i lepiej wiedzieć co się chce
        dostać! Wielkie dzięki!

        POzdrawiam,
        Ania

        ps. Po Diane też miałaś taką cerę?

        Pigulki z lewonorgestrelem to:
        Microgynon 21
        Minisiston
        Rigevidon
        Restovar
        Stediril 30
        Gravistat 125
        Gravistat 250
        NIgdy żadnych nie brałam!
        • paputerek Re: Problem po pigułkach! -a jakie badania? 09.02.04, 10:10
          :)
          Czyli Novynette to odpowiednik Mercilonu; ja brałam Marvelon: 30mcg
          etynyloestradiolu + 150 mcg desogestrelu. Po nim jeszcze bardziej wydawało mi
          się, że cera się popsuła.

          W tabletkach Logest zastosowany progestagen to gestoden, i on podobno
          najskuteczniej reguluje krwawienia; więc może po nim Twój okres byłby mniej
          obfity.
          Nie potrafię wytłumaczyć dlaczego tak się dzieje, ale faktem jest, ze ja także
          kiedyś miałam małe miesiączki, przy Logeście jest raczej w normie ale przy
          innych było kiepsko.

          Wszystkie najnowsze progestageny mają minimalny wpływ androgenny i anaboliczny
          i ja sobie tym tłumacze problemy z cerą. Preparaty z hormonami starej generacji
          (lewonogestrol itp.) raczej tylko pogorszą sprawę w tym aspekcie.

          Przed zapisywaniem tabletek nie miałam robionych żadnych badań hormonalnych:(
          może warto, żebyś takie badania zrobiła ale z tego co się orientuję będziesz
          musiała po odstawieniu tabletek poczekać jakiś czas (3 miesiące?) by wszystko
          wróciło do pierwotnego stanu.
          Tak naprawdę takie badania w znikomy sposób przyczynią się do trafności wyboru
          tabletek bo te nowej generacji mają progestageny z tej samej grupy zwanej 19-
          nortestosteronami.

          Po Dianie cera się mniej przetłuszczała, ale przez 2 pierwsze miesiące
          przytyłam 2,5 kilo więc natychmiast to odstawiłam. (jestem pewna że to po
          Dianie, bo nic nie zmieniłam w odżywianiu).

          I jeszcze jedno jeśli będziesz brała tabletki 30 mcg estrogenu (np. Femoden-
          odpowiednik Logestu tylko z większą zawartością estrogenu) sytuacja z cerą
          trochę się poprawi ale mogą pogorszyć się obrzęki i okres więc wybór należy do
          Ciebie.
          Przy tabletkach Cilest (35mcg estrogen + 250mcg norgestimat) moja cera była ok
          ale pojawiło się zatrzymanie wody itd.

          Ja sama zastanawiam się nad plastrami antykoncepcyjnymi, które mają się pojawić
          w aptekach w tym tygodniu. Mój ginekolog powiedział że w moim przypadku byłoby
          to najlepsze rozwiązanie (minimalna ilość hormonów).

          Pozdrawiam:)

          • Gość: Ania Re: Problem po pigułkach! -a jakie badania? IP: *.zetosa.com.pl 09.02.04, 10:23
            Upss! To nie wydaje się juz takie proste! Do ginekologa idę we wtorek, mam
            nadzieję że on mi coś doradzi. Dam znać. Dla mnie najważniejsze problemy to
            waga i okresy...cera to juz drugorzędna sprawa. Ale może faktycznie plastry
            byłyby lepsze? Bo zastrzyki, wkładki (Mirena) odpadają! A może wymyślą coś
            bardziej skutecznego dla naszych panów? Byłoby łatwiej!
            Pozdrawiam:)
            A.
    • paputerek Re: Problem po pigułkach! 13.02.04, 17:46
      I jak wizyta u ginekologa?
    • Gość: Kania Re: Problem po pigułkach! IP: *.ists.pl / *.gemini.net.pl 13.02.04, 20:32
      Sorry , ale musze wtracic swoje trzy grosze.Wydaje mi sie , ze jezeli chodzi o
      tycie i powiekszanie piersi to jest tak: dziewczynie, ktora przed braniem
      pigulek nie byla zbyt szczupla prawdopodobniej sie pogorszy bardziej niz tej
      szczuplej> Z drugiej strony ta ktora narzeka na malutki biust- jej raczej
      pigulki nie pomoga.Duze zmiany moga byc u tej duzej bo ma sie co rozrastac pod
      wplywem hormonow> Ja naleze do dziewczyn szczuplych z nieduzym biustem i moge
      stwierdzic ze lekko mi sie jakby zaokraglil(ale nie tak jak niektore pisza ze
      zmienil im sie biust o jeden rozmiar), tak samo jesli chodzi o wage to
      szczegolnych zmian nie zauwazylam.Biore stediril i sobie chwale( po Novynette
      mialam ZEROWAochote na sex....
      • Gość: Ania Re: Problem po pigułkach! IP: *.zetosa.com.pl 13.02.04, 22:28
        Pewnie jak ktoś jest bardzo chudy i przytyje kilka kilo i zaokrągla sie piersi
        to nie tragedia! Ale choć uważam sie za osobę szczupła nie chciałabym co kilka
        miesięcy stając na wadze widzieć kilka kilo więcej!

        A co do wizyty: ginekolog uznała ze mam zapalenie jajnika (którego jeszcze
        miesiąc temu nie było, więc nie wiem jak to się ma do moich dolegliwości
        okresowych, które trwają od kilku miesięcy), dostałam antybiotyk i propozycje
        zmiany pigułek na logest. Mam receptę, ale nadal się waham! zaproponowała też
        bym ostatecznie zrobiła przerwę na wyleczenie jajnika a potem wróciła do
        pigułek i chyba właśnie tak zrobię. Ten dobór pigułek jest jak loteria! Mam
        nadzieje, że tym razem trafie dobrze!
      • kohol Re: Problem po pigułkach! 16.02.04, 11:38
        Gość portalu: Kania napisał(a):

        > dziewczynie, ktora przed braniem
        > pigulek nie byla zbyt szczupla prawdopodobniej sie pogorszy bardziej niz tej
        > szczuplej.

        Oczywiście to też zależy i nie jest regułą.
        Ja wręcz schudłam. A biust - jeśli już - powiększył mi się niezauważalnie.
        Popatrz na to też tak - gdy szczupła dziewczyna utyje, jest to bardziej
        zauważalne niż gdyby tyle samo utyła ta grubsza. Z biustem może być podobnie.
        Oczywiście to też zalezy i nie jest regułą :D
        • Gość: Ania Re: Problem po pigułkach! - wyjasniło się IP: *.zetosa.com.pl 01.03.04, 01:11
          Wolałabym nie takie usłyszeć zakończenie, ale ....powód moich dolegliwosci
          okazał się zupełnie inny - endometrioza.
          Jesli tylko macie podobne objawy, zwłaszcza pomimo brania pigułek: bóle podczas
          okresu, silne krwotoki, bóle przy współżyciu - idzcie do dobrego ginekologa!

          pozdrawiam,
          bardzo smutna Ania
          • paputerek Re: Problem po pigułkach! - wyjasniło się 01.03.04, 12:00
            Aniu, widzisz ja zupełnie nie pomyslałam ze to endometrioza, byłam pewna, że
            jesteś regularnie badana i że twój lekarz powiadomiłby cie o takich
            rewelacjach; jak widac nie każdy.
            w każdym bądź razie dobrze że juz wiesz o co chodzi, moja mama też cierpi co
            miesiąc z tego powodu, ale po za tym wszystko jest ok.
            pozdrawiam

    • Gość: iza Re: Problem po pigułkach! IP: *.aster.pl / *.acn.pl 01.03.04, 11:26
      nie piszesz ile masz lat czy rodziłaś i takie tam w sumie wazne rzeczy
      ja od paru lat jestem na harmonecie ktory uwazam ze jest super okresy zą "małe"
      i tak reguralne ze idąc w pierwszy dzien cioty do pracy wiem o ktorej godzinie
      mam isc do kibelka pytalam kilku ginekologow czy nie powinnam zmienić hormonów
      na inne bo te są jednofazowe(mam 30 lat) ale wszyscy są zgodni ze jak tak
      dobrze reaguję to nie ma po co tego psuć i ze teraz jes tendencja do stosowania
      mikropigułek tak długo jak się da bo to najzdrowiej, moja ginekolożka twierdzi
      ze nie zna nikogo kto by przytył na harmonecie; kiedys stosowałam cilest i tak
      jak pisała ktoraś z dziewczyn wcześniej miałam problemy z zatrzymywaniem wody -
      miałam opuchnięte nogi
      trzeba niestety pamiętać ze firmy farmaceutyczne robią wszystko zeby lekarze
      przepisywali właśnie ich lekarstwa więc jak lekarz się strasznie bez sensu przy
      czymś upiera moze znaczyć ze jest nie uczciwy i liczy na profity od takiej firmy
      pozdrawiam
      iza
    • Gość: ann Re: Problem po pigułkach! IP: *.net 01.03.04, 13:48
      ja biore Cilest od 3 lat i bardzo go sobie chwale nie widze u siebie żadnych
      skutków ubocznych, jedyna wada to wysoka cena
    • Gość: Kasia Re: Problem po pigułkach! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.04, 13:57
      Ja biore Marvelon ,dobrze po nich sie czuje tylko zauwazylam u siebie zmiany w
      wygladzie[biust sie powiekszyl,sylwetka zaokraglila] mysle ze to wina tabletek.
      Tez nie wiem co zrobic czy zmienic na inne/
      • paputerek Re: Problem po pigułkach! 01.03.04, 16:23
        jeśli dobrze sie przy nich czujesz, a lekkie zaokrąglenie sylwetki ci nie
        przeszkadza nie ma co kombinować. Mercilon ma ten sam skład co Marvelon, tylko
        ma mniejszą dawke estrogenu. Więc jeżeli zaokrąglenie sylwetki pojawiło się
        pomimo tego że nie jesz więcej zapewne jest to "wina" estrogenu i wówczas
        zmiana na Mercilon przyniosła by zamierzony efekt.
        Jeśli już się zdecydujesz weż po ostatniej pigułce Marvelonu pierwsza tabletkę
        Mercilonu wówczas ryzyko pojawienia się plamieniń zostanie zminimalizowane.
        (jeśli zmieniamy tabletki z większej dawki estrogenu na mniejsza mogą się
        pojawić plamienia)
    • Gość: Kasia Re: Problem po pigułkach! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.04, 16:34
      Dzieki za odpowiedz. Troszke mi przeszkadza to ,,zaokraglenie'' napewno udam
      sie w najblizszym czasie do gin. aby zmienil mi tabletki.
      • Gość: ultra75 Re: Problem po pigułkach! - do Ani! IP: 207.159.92.* 01.03.04, 21:35
        Do Ani.
        Przykro mi z powodu diagnozy :-(. Mam jednak do Ciebie prosbe - napisz, prosze,
        jak u Ciebie zostala wykryta ta choroba. Przeczytalam sobie ostatnio troche na
        jej temat w necie i z przerazeniem stwierdzam, ze pare objawow u mnie tez
        wystepuje (bole miesiaczkowe pomimo brania tabletek, bole na tydzien przed
        okresem i czasami tez po, bolesne stosunki w niektorych pozycjach). Do tej pory
        zawsze slyszalam od lekarzy, ze "taka moja uroda" (bez komentarza!) i
        ze "wyniki USG sa dobre", ale moze rzeczywiscie czas na zmiane lekarza :-(.
        A z tego co przeczytalam, to zdiagnozowanie endometrizoy jest mozliwe tylko
        przez laparoskopie, ale moze jednak da sie jakos inaczej wykluczyc (badz
        potwierdzic :-(() te chorobe.
        Pozdrowienia.
        • Gość: Ania odpowiedz: Problem po pigułkach! - do Ani! IP: *.zetosa.com.pl 02.03.04, 10:24
          Ultra,

          Masz rację, że jedynie laparoskopia daje 100% pewność diagnozy, ale przed jej
          wykonaniem mozna zrobic kilka badań:

          1. PO pierwsze badania hormonalne, przede wszystkim by wykluczyć ewentualne
          inne choroby.
          2. Usg dopochwowe, musisz jednak zgłosić się do dobrego lekarza, który potrafi
          prawidłowo odczytywać usg! Ja wcześniej tez miałam robione zwykłe usg i ponoć
          było wszystko w porządku!
          3. Podobno też badanie krwi - Ca 125 może coś pomóc w diagnozie (nie robiłam
          tego badania)
          4. robiłam tez morfologie.

          Ale nawet po tych badaniach to jedynie hipotetyczna diagnoza! Dlatego
          większość dziewczyn przed rozpoczęciem leczenia (a jest ono szczególnie
          upierdliwe i długotrwałe) robią laparoskopie.
          Na forum edziecko.pl w dziale Niepłodność możesz poczytać wątki dziewczyn które
          mają większe doświadczenie!

          Ja też długooo słyszałam 'taka pani uroda' i dopiero po kolejnej zmianie
          ginekologa wiem co mi jest (hipotetycznie-bo nie robiłam laparoskopii)

          pozdrawiam:)
          A.
          • Gość: Do Ani Re: Problem po pigułkach! IP: 207.159.92.* 02.03.04, 15:27
            Dzieki bardzo za odpowiedz. Widze, ze trzeba bedzie sie porzadnie "zabrac" za
            swoje zdrowie i przede wszystkim zmienic lekarza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka