rozczarowana-torunianka
09.05.06, 00:14
Dziennikarze pytali też Ramlaua, jak realizuje PiS-owski program "Tanie
państwo". - Pan dojeżdża do pracy służbowym autem zza Torunia, a wicewojewodę
Marzennę Drab codziennie dowozi z Grudziądza kierowca UW. Ile to kosztuje?
Tak, faktycznie to skandal. Zarówno wojewoda jak i wicewojewoda powinni do
pracy chodzić piechotą (bez rekompensaty za zdarte zelówki;). I w żadnym razie
nie można dopuścić do tego, aby oboje przeprowadzili się do Bydgoszczy, gdyż
mieszkania służbowe też kosztują. Kto wie, czy nawet nie więcej od dojazdów.