Gość: Zbych
IP: 195.117.130.*
06.01.03, 23:06
A wystarczyłoby, że kierowca autobusu/motorniczy widząc
dojeżdżający tramwaj/autobus poczekał chwilę. Nie sądzę, żeby to
diametralnie burzyło rozkład jazdy MZK w innych częściach
miasta, przecież oczekiwanie na rondach bardziej zakłóca
działanie całego systemu. Mysleć- to przecież nie boli :-)
Pozdrowienia.