Dodaj do ulubionych

korupcja kompetencji

23.05.06, 08:55
coś o czym się nie mówi nie znaczy , że nie istnieje - nie mówi
się wcale o korpcji kompetencji w Polsce .

dlaczego się o tym nie dyskutuje ? dlaczego cała dyskusja o korupcji
sprawdza się zasadniczo do ordynarnych kopert ? żyjemy w kraju , w
którym korupcja przybrała bardziej wyrafinowane formy jednakowo , jak
nie bardziej szkodliwe od ordynarnej łapówki .

po to definiuje się pojęcia w życiu społeczno gospodarczym , by
tworzyć fundament do dyskusji i ewentualnie podjąć działania zmierzające
do polepszenia standardów życia w społeczeństwie , a nie po to
by tworzyć dobre wrażenie , że coś w kierunku polepszenia tego bytu
chce się zrobić .

niezwykle negatywne skutki korupcji kompetencji są ewidentne , ale
te są w Polsce legalne i nikt nie ponosi żadnych konsekwencji za
praktykowanie tej formy skorumpowanej działalności gospodarczej .

jeżeli kolega koledze daje pracę zleconą wymagającą kompetencji , których
często ani jeden ani drugi nie posiada i tracą na tym pozostali w olbrzymich
kwotach , to czy ta praca warta jest 1000 zł czy 50000 zł nie ma znaczenia i
jest to też poważny czynnik korupcjogenny w naszym kraju .
dla społeczeństwa są to olbrzymie straty gdy realizuje się projekty osób
oparte na braku odpowiednich kompetencji .

100 zł łapówki dla lekarza nie jest zjawiskiem tak groźnym ( co nie znaczy
że należy takie tolerować ) jak przydzielnie pracy osobie niekomptentnej ,
której realizacja przynosi miliowe straty dla obywateli .
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka