Dodaj do ulubionych

Bydgoszcz- inne aglomeracje

IP: *.awacom.pl 20.01.03, 15:34
Co sądzicie o Bydgoszczy, ale w porównaniu z innymi miastami (od 400 tys.
mieszkańców w góre). Wypadamy naprawde cienko... a co wy sądzicie o naszym
mieście i jego pozycji w kraju?
Obserwuj wątek
    • Gość: LilSnake Re: Bydgoszcz- inne aglomeracje IP: *.logonet.com.pl 20.01.03, 15:52
      Porównanie Bydgoszczy ze Szczecinem wypada na korzyść Bydgoszczy. Moje wrażenia
      ze Szczecina- zrujnowane Śródmieście, niektóre miejsca wyglądają jakby dopiero
      co skończyła się II wojna światowa, choć są i piękne fragmenty; poza tym
      przygnębiające i niekończące się tereny przemysłowe i portowe, coś jak
      Bydgoszcz wzdłuż Fordońskiej wjeżdżając do miasta od strony Fordonu, ale na
      monstrualną skalę i gdzieniegdzie poprzetykane blokami. Poza tym w Szczecinie
      to już ptaki zawracają, dotychczas uważało się, że bliskość Niemiec to
      przpustka dokrainy dobrobytu, ale jak widać miasto tego nie potrafiło
      wykorzystać- bezrobocie większe niż w Byd., uczelnie też raczej kiepskie, dużo
      przygranicznego moralnego marginesu. Z innymi miastami 400,000+ raczej nie ma
      się co porównywać- Poznań jest juz dużo większy i prężniejszy, to samo Kraków i
      Wrocław, no i Trójmiasto, o Wawie nie wspominając. Można jedynie wrzucić tu
      Łódź- jeśli chodzi o wygląd miasta jest raczej koszmarna, gospodarczo też
      gorzej, duże bezrobocie.

      Możemy sie porównać np. z Lublinem (360)- nie byłem, Katowicami (345)- zgroza,
      choć to właściwie cały GOP, może też z Białymstokiem (280)- nigdy nie widziałem
      takiego miasta bez żadnej widocznej historii i zabytków (oprócz zaniedbanego
      pałacu Branickich), ani nawet starszych budynków- na reprezentacyjnej ulicy
      miasta bloki jak u nas na Kapuchach lub Leśnym.
      • Gość: Wesley Re: Bydgoszcz- inne aglomeracje IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.01.03, 15:59
        Na takie tematy proponuje lekture "Wspomnien polskich" Gombrowicza. To ciagle
        porownywanie sie. Pracujmy, gdzie kto moze dla miasta. Bydgoszcz jest
        niepowtarzalna, dosc malo znana, chociaz moim zdaniem ostatnio jest troche
        lepiej. Kilka przewodnikow zaczelo dostrzegac miasto B. Zdjecia miast pojawily
        sie tez w kilku zbiorowych albumach Polska. Jezeli Bydgoszczy uda sie powrocic
        nad rzeke, ozywic ja, to bedzie miala swoje miejsce w Polsce.
        • Gość: gulczas87 Re: Bydgoszcz- inne aglomeracje IP: *.awacom.pl 20.01.03, 21:31
          Z porównywaniem Bydzi do innych 400 tysięczników to była przesada, chciałem
          poruszyć temat czy Bydgoszcz jest mistem z czołówki 2 ligi miast (toruń,
          Białystok, Katowice, chyba Szczecin) czy raczej mistem z ogona 1 ligi (Wawa,
          Łódź, Poznań, Kraków, 3-miasto) Jesteśmy za dobrzy na 2 a za słabi na 1.
          Brakuje mi w bydzi czegoś tagiego aglomeracyjnego (chyba to złe określenie)
          jakiegoś wieżowca na minimun 40 pięter, lub chociaż dobrze i nowocześnie
          zagospodarowanego centrum Bydgoszczy w tym dworca PKP.
          • Gość: polonus Re: Bydgoszcz- inne aglomeracje IP: 198.138.227.* 20.01.03, 22:54
            Gość portalu: gulczas87 napisał(a):

            > jakiegoś wieżowca na minimun 40 pięter, lub chociaż dobrze i nowocześnie
            > zagospodarowanego centrum Bydgoszczy w tym dworca PKP.
            zaimportujcie z NY jest ich tam pare tysiecy nikt nie zauwazy jak jeden
            zniknie :)
            • Gość: atomski Re: Bydgoszcz- inne aglomeracje IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.01.03, 01:19
              -leży w centralnej Polsce w Europie -takie jest jej połozenie .
              -jest wyrąbana w lesie i leży na Brdą -to chyba jako jedyna rzeka w Polsce
              -ewidentnie spływa w dół (znaczy się na południe )-takie jest jej połozenie.
              -trochę tez lezy nad Wisła ,ale mało kto o tym wie.
              -rozciąga się na osi wschód -zachód .

              inne aglomeracje nie
              • Gość: kotek Re: Bydgoszcz- inne aglomeracje IP: 213.195.142.* 21.01.03, 06:49
                Gość portalu: atomski napisał(a):

                > -leży w centralnej Polsce w Europie -takie jest jej połozenie .
                > -jest wyrąbana w lesie i leży na Brdą -to chyba jako jedyna rzeka w Polsce
                > -ewidentnie spływa w dół (znaczy się na południe )-takie jest jej połozenie.
                > -trochę tez lezy nad Wisła ,ale mało kto o tym wie.
                > -rozciąga się na osi wschód -zachód .
                >
                > inne aglomeracje nie

                co znaczy ten bełkot?
                • Gość: ispan Re: Bydgoszcz- inne aglomeracje IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 21.01.03, 09:43
                  Dorzucam swoje...
                  Ale nie dużo wszak Wszyscy znają już chyba moją opinię w tej dziedzinie:)
                  Jeszcze parę lat temu do Szczecina się nie umywaliśmy. Jak jest teraz to nie wiem. Wiem za to, że udało im się
                  odpalic program renowacji kwartałów i to w dodatku jak narazie z sukcesem. Wiem też, że Szczecicn ma o wiele
                  lepsze możliwości i szanse, których nie potrafi wykorzystać i których wykorzystanie jest tylko kwestią czasu -
                  bliskość Berlina i Niemiec, silne związki Niemców z miastem, przyszła autrostrada północ-południe i port.
                  Potem jest ciut większy Gdańsk (460000 o ile dobrze pamiętam), kolejne miasto do którego się nie umywamy i którego
                  poetncjał jest zwiększany przez Sopot i Gdynię. W dodatku ludnośćtamtejsza znacznie bardziej jest przedsiębiorcza,
                  potrafiła stworzyć bądź przyciągnąć wiele firm działających na skalęogólnokrajową. Nie to co my. Nasz budżet miejski
                  zdaje się być zasilany tylko z podatków firm lokalnych. Te duże firmy mają u nas tylko oddziały i podatki płacą tam
                  gdzie są zaejestrowane - w Wawie, Poznaniu, Gdańsku, itp
                  Temat rzeka...
                  W każdym razie niesłusznym jest nasze porównywanie nie do Gdańska, Szczecina i Poznania lecz do Lublina,
                  Białegostoku, itp. Musimy mierzyć potencjał wspólny bydgosko-toruński i mierzyć do najlepszych i najbogatszych.
                  A z tąligą to jest tak, że Bydgoszcz nie jest ani w ogonie pierwszej ligi, ani w czołówce drugiej. Jesteśmy jak
                  najbardziej w tyle trzeciej:(((
                  arch.rp.pl/a/rz/2001/01/20010105/200101050193.html?k=on;t=2000122220030121pozdr
                  • Gość: LIlSnake Re: Bydgoszcz- inne aglomeracje IP: *.logonet.com.pl 22.01.03, 08:52
                    Gość portalu: ispan napisał(a):

                    > Dorzucam swoje...
                    > Ale nie dużo wszak Wszyscy znają już chyba moją opinię w tej dziedzinie:)
                    > Jeszcze parę lat temu do Szczecina się nie umywaliśmy. Jak jest teraz to nie
                    wi
                    > em. Wiem za to, że udało im się
                    > odpalic program renowacji kwartałów i to w dodatku jak narazie z sukcesem.
                    Wie
                    > m też, że Szczecicn ma o wiele
                    > lepsze możliwości i szanse, których nie potrafi wykorzystać i których
                    wykorzyst
                    > anie jest tylko kwestią czasu -
                    > bliskość Berlina i Niemiec, silne związki Niemców z miastem, przyszła
                    autrostr
                    > ada północ-południe i port.

                    Mała uwaga: o programie rewitalizacji kwartałów w Szczecinie słychać od
                    początku lat 90-tych. Dopiero w zeszłym roku o ile wiem znalazł się
                    poważniejszy inwestor gotów przeprowadzić renowację JEDNEGO takiego kwartału
                    ulic, choć i tak nie wiadomo, czy po drodze nie potknie się o coś i cała sprawa
                    runie- wiadomo jak to u nas bywa. Tymczasem przejedź się do Szczecina i zobacz,
                    jak wyglądają tamtejsze kamienice, a po drodze do Wawy zatrzymaj się na moment
                    w Bydgoszczy i rzuć okiem na nasze- porównanie zdecydowanie in plus dla Bydzi.

                    Jeśli chodzi o usytuowanie miasta to- biorąc pod uwagę przynajmniej bieżące
                    uwarunkowania oraz te na powiedzmy następne 10 lat póki super połączenie
                    Szczecina z Niemcami i A3 nie powstaną- Bydzia ma dużo lepsze usytowanie i z
                    pewnością będzie się rozwijać znacznie szybciej i dynamiczniej niz wiele innych
                    miast. Część z nich (Trójmiasto, Szczecin, Łódź, Śląsk) ma jeszcze sporo
                    przemysłowych molochów rodem z komuny do restrukturyzacji, co może pociągnąć za
                    sobą nieprzewidywalne skutki społeczne i gospodarczem dla tych miast. U nas
                    tego nie ma, wystarczy skupić sie na rozwoju małej i średniej
                    przedsiębiorczości w mieście i przyciągnąć kilku większych inwestorów i wiele
                    spraw powinno w mieście ruszyć do przodu. Zresztą, jako mieszkańcowi
                    Bydgoszczy, wcale nie zależy mi na tym, żeby moje miasto plasowało się w
                    czołówce list rankingowych. Ważniejsze by były w nim możliwości znalezienia
                    ciekawej pracy, zdobycia dobrego wykształcenia, bezpieczeństwo i dobra
                    infrastruktura zapewniająca przyzwoitą jakość życia.

                    > Potem jest ciut większy Gdańsk (460000 o ile dobrze pamiętam), kolejne miasto
                    d
                    > o którego się nie umywamy i którego
                    > poetncjał jest zwiększany przez Sopot i Gdynię. W dodatku ludnośćtamtejsza
                    znac
                    > znie bardziej jest przedsiębiorcza,
                    > potrafiła stworzyć bądź przyciągnąć wiele firm działających na
                    skalęogólnokrajo
                    > wą. Nie to co my. Nasz budżet miejski
                    > zdaje się być zasilany tylko z podatków firm lokalnych. Te duże firmy mają u
                    n
                    > as tylko oddziały i podatki płacą tam
                    > gdzie są zaejestrowane - w Wawie, Poznaniu, Gdańsku, itp
                    > Temat rzeka...
                    > W każdym razie niesłusznym jest nasze porównywanie nie do Gdańska, Szczecina
                    i
                    > Poznania lecz do Lublina,
                    > Białegostoku, itp. Musimy mierzyć potencjał wspólny bydgosko-toruński i
                    mierzyć
                    > do najlepszych i najbogatszych.
                    > A z tąligą to jest tak, że Bydgoszcz nie jest ani w ogonie pierwszej ligi,
                    ani
                    > w czołówce drugiej. Jesteśmy jak
                    > najbardziej w tyle trzeciej:(((
                    > <a href="arch.rp.pl/a/rz/2001/01/20010105/200101050193.html?
                    k=on;t=20001
                    >
                    22220030121pozdr"target="_blank">arch.rp.pl/a/rz/2001/01/20010105/200101050193.
                    > html?k=on;t=2000122220030121pozdr</a>
                • Gość: atomski Re: Bydgoszcz- inne aglomeracje IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 21.01.03, 10:20


                  -leży w centralnej Polsce w Europie -takie jest jej połozenie .
                  -jest wyrąbana w "lesie" i leży na Brdą chyba jedyną rzeką w Polsce ,która
                  ewidentnie spływa w dół mapy (znaczy się na południe )-takie jest jej położenie.
                  -trochę tez leży nad Wisłą ,ale mało kto o tym wie.
                  -rozciąga się na osi wschód -zachód (ponoć 20 km od tablicy do tablicy ).

                  inne aglomeracje -nie

                  > co znaczy ten bełkot?

                  faktycznie bez sensu wyszło .Mam nadzieję ,ze jest lepiej ??
                  • Gość: atomski to jeszcze ... IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 21.01.03, 14:09
                    Inne aspekty położenia miasta na literkę B. na mapie Polski.

                    Życie płynie w B.bardzo bezpiecznie jak na 400 tys tłum . To dziwne ,bo
                    uczelnie tak mizerne jak mało gdzie i dresów procentowo również tak wiele jak
                    mało gdzie.
                    Kolega był zachwycony po nocnych wycieczkach do monopolu ,ze bydgoskie dresy w
                    Fordonie takie miłe : )))
                    (mieszkaniec Warszawy –nie wpadłby na pomysl nocnego szlajania się po Wawie w
                    poszukiwaniu flaszki ).

                    Na ulicach jest więc - w porównaniu ze wszystkimi większymi i sporo
                    mniejszymi „aglomeracjami” (patrz Włocławek np .) -bezpieczniej . Jak się
                    chce ,w garnek zawsze można dostać ,ale gdzie indziej można bardzo nie chcieć a
                    i tak się dostanie . Szanse zupełnie inne. Dużo łatwiej -przebywając w danym
                    miejscu -wypaśc z kolejki podmiejskiej na trasie Sopot- Gdańsk . Dostać
                    bejsbolem od kibica Lecha w Poznaniu ,zostać okradzionym do gaci na przystanku
                    w Warszawie.
                    Tutaj jakoś nie kradnie się samochodów na stłuczki : ))))))))
                    Co za zapadła dziura .
                    Co nie znaczy ,ze się nie kradnie . Niestety przed tą plagą to na wieś nie
                    uciekniesz.
                    Gangi wymuszające haracze w naszym mieście też jakieś mizerne . W takim
                    Chrzanowie to dopiero bal : )))
                    Ludzie z pistoletami jakoś rzadko po mieście biegają.

                    Dla mnie -teraz jako ojca -to sama radośc ta dziurowatosć miejsca .
                    Choć rozumiem Was zamiejscowe studenciaki .Trudno tu sobie wyobrazić karierę i
                    szmal jaki widac na ulicach stolicy . To miło ,ze Wasze egoistyczne ambicje
                    a’la Dyzma krzyżują się jeszcze z grodem nad Brdą : )))
                    Ostatecznie jak zwyciężą ,to nie wrócicie . I w porządku . Ja tu mam jednak
                    misję : ))))))))
                    Długoterminową .Dla cierpliwych.


                    Dalej :
                    Miasto B. Jako wyrąbane w „lesie” posiada prześliczne tereny ,gdzie łatwo można
                    znaleźć chwile odosobnienia . Zarówno w lesie jak nad wodą.
                    Zupełnie inaczej nż w Puszczy Kampinowskiej ,czy plażach trójmieskich (choć
                    trzeba przyznać ,ze morze to jest to co tygryski lubią najbardziej –nic to
                    poziom morz się podnosi ,poczekamy ).

                    Miasto B. Posiada niekompetentną i mierną klasę rządzącą . Tym lepiej dla nas –
                    następnych. Czasy w których najważniejsze będą kompetencje ,zdolności,wiedza
                    nadchodzą : )))
                    Nasze miasto w większosci firm ma organizację pracy rodem z lat 70 –tych . To
                    się zmieni .I tu również jest szansa.

                    Miasto B. Posiada historię . Nie spadło na ziemię wczoraj . Nikt nam tego nie
                    zabierze .Wystarczy ,ze znajdzie się w końcu ktoś kto ją odkurzy .

                    Miasto B. W przeciwieństwie do wielu innych miast ma potencjał .Nie trzeba tak
                    wiele by nabrało zupełnie innej klasy . Jest po prostu w 90% zaniedbane
                    (sródmieście ) ,zapuszczone .
                    Nigdy nie stanie się Florencją ,ale Bydgoszcz mą widzę całkiem pięknym miastem.

                    Miasto B. Posiada detale,miejsca niepowtarzalne na skalę kraju .Zwykle
                    związane z połaczenia architektury i przyrody . Trzeba je tylko
                    wyeksponować ,ale tego też nikt nam nie zabierze .Chyba ,ze jakiś kretyn np.
                    obłoży klinkierem i obrzuci „barankiem” cała Bydgoską Wenecję .

                    To cierpliwie czeka .





                    p.s. Jak już się zabawiacie w te maile do urzedów ,to starajcie się chociaż o
                    pozory powagi . Sprawdzajcie przed wysłaniem w Wordzie ,bo ortograf na
                    ortografie .Sorry ,ze wytykam ,ale skutek bedzie ciut lepszy.

                    Powodzenia .


                    p.s.2
                    Z lenistwa napiszę tutaj choć to było w „Ściąganiu inwestorów” .
                    Dotyczy pomysłu usadowienia parkingu samochodowego pod płytą Starego
                    Rynku :
                    Problem 1 – wysoki poziom wód gruntowych podchodzący okresowo nawet do 0,5
                    metra od powierzchni rynku
                    Problem 2 – mnóstwo archeologii – fundamenty i chyba częsciowo zachowane
                    piwnice gotyckiego ratusza !!!
                    Problem 3 – świadomosć ,ze pod płytą serca miasta parkują samochody .Fatalna
                    świadomosć . Ciekawe którędy wyprowadzić wentylacje stamtąd . Śmiesznie
                    wyglądałyby grzybki radośnie buczące na samym środku rynku.

                    Problem 4 - Miasto umoczyło spore pieniadze w wielopoziomowy parking za Bankiem
                    Handlowym. Brak klientów wzmógłby się w momencie wybudowania nowego w dużo
                    atrakcyjniejszej lokalizacji.
                    Miasto ma samo sobie robić koło tyłka ???






                    • Gość: gulczas87 z tą powagą to dobry pomysł IP: *.awacom.pl 21.01.03, 15:15
                      Akcja wysyłania e-maili już się rozpoczęła, zapewne niewypali jak wszystko w
                      naszej Bydgoszczy kochanej. Ale jedna rzecz mnie cieszy, że takie pomysły rodzą
                      się w głowach młodych ludzi, ispan to student a ja mam 16 lat (Sorry za błędy
                      pani od polaka by mnie pewnie odpowiednio potraktowała, pewnie "laczkiem")
                      • Gość: ispan Re: z tą powagą to dobry pomysł IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 21.01.03, 16:02
                        Akcja skończona. Wydaje mi się, że możemy ją powtórzyć (tyle że w mniejszej skali) za jakieś 2-3 dni, aby
                        przypomnieć o niej.
                        pozdr
                    • Gość: ispan Re: to jeszcze ... IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 21.01.03, 15:59
                      Gość portalu: atomski napisał(a):


                      > Miasto B. W przeciwieństwie do wielu innych miast ma potencjał .Nie trzeba tak
                      > wiele by nabrało zupełnie innej klasy . Jest po prostu w 90% zaniedbane
                      > (sródmieście ) ,zapuszczone .
                      > Nigdy nie stanie się Florencją ,ale Bydgoszcz mą widzę całkiem pięknym miastem.
                      >
                      > Miasto B. Posiada detale,miejsca niepowtarzalne na skalę kraju .Zwykle
                      > związane z połaczenia architektury i przyrody . Trzeba je tylko
                      > wyeksponować ,ale tego też nikt nam nie zabierze .Chyba ,ze jakiś kretyn np.
                      > obłoży klinkierem i obrzuci �barankiem� cała Bydgoską Wenecję .

                      I o ile nie zostaną oszpecone sąsiednią szkaradną architekturą. Co się naiestety nagminnie zdarza.
                      Jeden budynek ładny OK, ale cała pierzeja to jest to!
                      >
                      > To cierpliwie czeka .
                      > p.s. Jak już się zabawiacie w te maile do urzedów ,to starajcie się chociaż o
                      > pozory powagi . Sprawdzajcie przed wysłaniem w Wordzie ,bo ortograf na
                      > ortografie .Sorry ,ze wytykam ,ale skutek bedzie ciut lepszy.

                      Stwierdziłem, że nie ma sensu poprawiać czyiś cytatów. Sam też mogłem zrobić błędy w pośpiechu i ze
                      zmęczenia. Tego typu błędy mogą wpłynąć newt pozytywnie na lepsze zapamiętanie sprawy:)
                      >
                      > Powodzenia .
                      Dzięki, aczkolwiek ciut za późno:( Może się dołączysz do akcji przypomnienia za jakieś2-3 dni?
                      >
                      >
                      > p.s.2
                      > Z lenistwa napiszę tutaj choć to było w �Ściąganiu inwestorów� .
                      > Dotyczy pomysłu usadowienia parkingu samochodowego pod płytą Starego
                      > Rynku :
                      > Problem 1 � wysoki poziom wód gruntowych podchodzący okresowo nawet do 0,
                      > 5
                      > metra od powierzchni rynku

                      Przecież to nie problem technologiczny. Na Starówce jest wiele głebokich piwnic np. Medyk. Skoro w
                      średniowieczu sobie z tym poradzili to czemu nie mieliby sobie z tym poradzić teraz? Zresztą jak sobie
                      radzono przy budowie innych obiektów na całym świecie??? Przecież to tylko w Polsce (Bydgoszczy?) jest
                      nie do pomyślenia! Jak zaoferuje się odpowiednią "część pracującą" ponad powierzchnią to nawet
                      parking podziemny powinien być opłacalny. Pójdę nawet dalej. Nikt nie wybuduje na Starówce nic
                      porządnego bez parkingu w bezpośrednim sąsiedztwie! Jeżeli chcemy liczyć na kompleksową inwestycję
                      to żaden porządny inwestor nawet nie dopuści możliwośći braku takiego parkingu. To nie te czasy. Tylko
                      Bydgoszcz jeszcze w nich tkwi:(

                      > Problem 2 � mnóstwo archeologii � fundamenty i chyba częsciowo zach
                      > owane
                      > piwnice gotyckiego ratusza !!!

                      1. Byłaby okazja do gruntownego przebadania ziemi, na czym zyskaloby nasze Muzeum Miejskie i
                      opracowania historyczne (+tożsamość lokalna).
                      2. Zabytkowy materiał, tkwiący bezużytecznie w ziemi mógłby posłużyć do odbudowy jakiegoś zabytku
                      (może wieżę Kościoła Karmelickiego?, może mury miejskie?) tak samo jak to zrobiono ze starówką
                      gdańską (odbudowano ją z ruin m.in. starówki elbląskiej, i dzięki temu zachowała swoją klasę zabytkową
                      (od 0 do III))
                      3. Jaki jest cel konserwacji czegoś głęboko ukrytego pod ziemią?

                      > Problem 3 � świadomosć ,ze pod płytą serca miasta parkują samochody .Fata
                      > lna
                      > świadomosć . Ciekawe którędy wyprowadzić wentylacje stamtąd . Śmiesznie
                      > wyglądałyby grzybki radośnie buczące na samym środku rynku.

                      Oj, panie Atomski! Radzę wziąć urlop od opiekowania się dzieckiem i pojeździć trochę po świecie:)
                      Teraz czegoś takiego jak grzybki się nie stosuje. Bo:
                      1.Stosuje się wywiewy elektroniczne nie potrzebujące żadnych "grzybków" wentylacyjnych.
                      2. Grzybki sa zastępowane przez wbudowane w chodnik płaskie kratki zakrywające wywiew, nie rzucające
                      się w oczy i dające się łatwo wkomponować w otaczającą drobną architekturę.
                      3.Zawsze istnieje możliwość wybudowania kominów wentylacyjnych na tyłach odbudowanych budynków
                      ponad parkingiem.
                      Czyżbyś szukał dziury w całym?

                      A świadomość co ma do tego??? W Avignon (a moze to była Saragossa?) z podziemnego parkingu
                      wyszedłem na sam środek głównego staromiejskiego placu (i to byl chyba rok 1992), pod same sklepy ,
                      muzea i pałac biskupi:) Ci to mają dobrze! Tam Stare Miasto żyje, a u nas szuka się tylko problemów:(
                      Avignon jest tak zabytkowe, że nie potrzebuje takich rzeczy "uatrakcyjniających" o których piszę , a jednak
                      dokonano wiele więcej niż u nas. Wyrwijmy się z okowów małomiasteczkowego myślenia!
                      >
                      > Problem 4 - Miasto umoczyło spore pieniadze w wielopoziomowy parking za Bankiem
                      >
                      > Handlowym. Brak klientów wzmógłby się w momencie wybudowania nowego w dużo
                      > atrakcyjniejszej lokalizacji.

                      ???? Chyba się wyrazilem jasno, że w przypadku inwestycji kompleksowej nie ma mowy o finansowaniu
                      parkingu podziemnego z funduszy miejskich. W przypadku rozdrabniania inwestycji na poszczególne
                      obiekty, taki wymóg musiałby być spełniony, a biorąc pod uwagę stan miejskiej kasy i sprzeciw
                      mieszkańców nigdy się czegoś takiego nie doczekamy i dodatkowo zaprzepaścimy szansę na przyszłość.
                      Teraz mamy okazję podjąć decyzje strategiczne, od których będzie zależeć przyszły wygląd miasta i jego
                      funkcjonalność na wieledziesiąt lat.
                      W dodatku lokalizacja parkingu za Hotelem City wydawała się mi być poronioną od samego początku.
                      Nikt nie zostawi tam samochodu aby pójść załatwiać sprawy (lub zrobić zakupy) na SM lub do
                      Śródmieścia. Ten parking miałby sens gdyby między hotelem City a Bankiem Pocztowym powstał
                      minimum 7-10 piętrowy biuroweic. A przy obecnym zinteresowaniu Bydgoszczą przy decyzjach
                      inwestycyjnych nie mamy na co liczyć:(
                      Porównywanie lokalizacji i obłożenia obu parkingów (proponowanego podziemnego i już istniejącego)
                      jest zupełnie bezcelowe ze względu na zbyt duże różnice w otoczeniu ich funkcjonowania i ich wzajemnej
                      odległości.

                      > Miasto ma samo sobie robić koło tyłka ???
                      >
                      Znowu słyszę to samo. Ludzie obudźcie się! Czasy takich inwestycji finansowanych z miejskiej kasy
                      dawno już minęły!!! I nie wrócą. Teraz kwestią jest: jaki się znajdzie inwestor? Czy ten inwestor będzie
                      działał i myślał kompleksowo? Czy dostarczy również inne funkcje niż handlowe? I czy rozrusza wreszcie
                      ten byle jaki, nudny i nieatrakcyjny teren???
                      >
                      >
                      >
                      >
                      pozdr
                      • Gość: gulczas87 Ispan nie denerwuj się IP: *.awacom.pl 21.01.03, 21:01
                        Ci ludzie żyją jeszcze w PRLu i myślą że wszystko buduje się za pieniądze
                        miesta, gdyby tak było Bydzia była by może słabą atrakcją agroturystyczną!!!
                        Wszyscy sie unas boja pomysłów, chcą mieś małą biedną Bydgoszcz, a rowuj ich
                        nie interesuje
                        • Gość: ispan Gulczas, nie szarżuj słownictwem:) IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 21.01.03, 21:21
                          Gość portalu: gulczas87 napisał(a):

                          > Ci ludzie żyją jeszcze w PRLu i myślą że wszystko buduje się za pieniądze
                          > miesta, gdyby tak było Bydzia była by może słabą atrakcją agroturystyczną!!!
                          > Wszyscy sie unas boja pomysłów, chcą mieś małą biedną Bydgoszcz, a rowuj ich
                          > nie interesuje

                          Gulczas, będę się mniej denerwowac jak trochę spuścisz z tonu ze słownictwem:-) Wiem że 15 lat i krew
                          się gotuje... ale zyskasz więcej pisząc ciut bardziej kulturnie:)
                          Nie mam nikomu za złe, że myślą w ten a nie inny sposób, to jest kwestia innego rozumowania
                          wynikająca z innego profilu wykształcenia, zawodu, uwarunkowań społecznych. Zresztą to nie znaczy, że
                          ja akurat mam rację. Co jak co Atomskiego szanuję i wiem, że pomysłów mu nie brakuje, a dyskusja na
                          temat ich koncepcji jest obustronnie korzystna.
                          pozdr
                          • Gość: gulczas87 sorry IP: *.awacom.pl 21.01.03, 21:43
                            Krew to mi się gotuje cały dzień, zdenerwował mnie pan (ładniejsza forma koleś)
                            który mówi że kocha Polskę i twierdzi jaki to on patryjota... bzdura, uciekł za
                            forsą. Wracając do akcji powinniśmy dawać konkretniejsze przykłady i mniej
                            śmieszne i dowcipne bo oni wezmą sobie to za kawał. Po drugie myślę że to jest
                            bezsensu bo na forum o inwestorach jesteśmy my i molto (nieraz ktoś wpada, ale
                            azaraz ucieka) Może pogadamy bardziej "na żywo" Prześlij mi na pocztę swój
                            numer tlena lub gg (o ile masz)

                            PS. Ja mam 16 lat a nie 15 (niewprowadzaj forumowiczów w błąd) i uwarzaj na
                            ortografy w mailach jest ich fuul (ja też robię) cze
                        • Gość: atomski Re: Ispan nie denerwuj się IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.01.03, 22:39
                          „Ci ludzie żyją jeszcze w PRLu i myślą że wszystko buduje się za pieniądze
                          miesta, gdyby tak było Bydzia była by może słabą atrakcją agroturystyczną!!!
                          Wszyscy sie unas boja pomysłów, chcą mieś małą biedną Bydgoszcz, a rowuj ich
                          nie interesuje”

                          -Nie Ci ludzie mają po prostu ciut wiekszą wiedzę .Przynajmniej jeśli chodzi o
                          mnie . Inni mają dużo większą .
                          Po pierwsze: oddanie terenu Starego Rynku prywatnej firmie to głupota .
                          Miasto musi się „zabezpieczyć” i posiadać udziały ,by kontrolować teren w samym
                          sercu miasta pod samym nosem samorządowców : ))))
                          Dokładnie tak jak to ma miejsce z obecnym wielopoziomowym parkingiem .

                          Po drugie :chodzi o dużo bardziej złożoną kombinację . Nawet gdyby miasto
                          wydębiło arcyatrakcyjną umowę nie wkładając ani złotówki (w co watpię ,ale
                          przejaskrawię by schemat łatwiej było zrozumieć ) ,to wzmogłoby to starty w
                          swoim wczesniejszym interesie . Czyli i tak robiłoby sobie koło tyłka . Ten
                          parking ledwo przędzie ,przy takiej konkurencji z pewnoscią by splajtował .
                          Następna ekipa rządząca łapczywie by to wykorzystała .
                          Widzisz ,wystarczy nieco wiedzy i doświadczenia ,by radosna i twórcz młodosć
                          była postrzegana jako zycie w PRL : )))))))))))


                          „Oj, panie Atomski!

                          -Mam na imię Arek . Na forum wystarczy atomski .

                          „Radzę wziąć urlop od opiekowania się dzieckiem i pojeździć trochę po świecie:)”

                          -Tego się teraz nie da zrobić . Chyba ,ze proponujesz zostawienie w Domu
                          Dziecka .Morderstwa –mam nadzieję nie proponujesz .

                          „ Teraz czegoś takiego jak grzybki się nie stosuje. Bo:
                          1.Stosuje się wywiewy elektroniczne nie potrzebujące żadnych "grzybków"
                          wentylacyjnych.”

                          -Grzybek to wylot . Sterowanie to zupełnie inna bajka. Grzybek może być
                          sterowany elektronicznie
                          (jak się uprzeć ).

                          „2. Grzybki sa zastępowane przez wbudowane w chodnik płaskie kratki
                          zakrywające wywiew, nie rzucające
                          się w oczy i dające się łatwo wkomponować w otaczającą drobną
                          architekturę.”

                          -Zgadza się . Zdaję sobie sprawę . Tak naprawdę to wyloty muszą być i tak
                          wyprowadzone ponad dachami.
                          Temat grzybków nieaktualny . Nie wiem czemu mi przyszły do głowy.

                          „3.Zawsze istnieje możliwość wybudowania kominów wentylacyjnych na tyłach
                          odbudowanych budynków
                          ponad parkingiem. Czyżbyś szukał dziury w całym?”

                          -Hmmm .Po prostu wietrzę podobne kłopoty jak z Uchem Baranowskiego na ul.
                          Kamiennej : ))))))))
                          Inaczej jednak się nie da .

                          „ A świadomość co ma do tego??? W Avignon (a moze to była Saragossa?) z
                          podziemnego parkingu
                          wyszedłem na sam środek głównego staromiejskiego placu (i to byl chyba rok
                          1992), pod same sklepy ,
                          muzea i pałac biskupi:) Ci to mają dobrze! Tam Stare Miasto żyje, a u nas
                          szuka się tylko problemów:(
                          Avignon jest tak zabytkowe, że nie potrzebuje takich
                          rzeczy "uatrakcyjniających" o których piszę , a jednak
                          dokonano wiele więcej niż u nas. Wyrwijmy się z okowów małomiasteczkowego
                          myślenia!”

                          To zupełnie inny rodzaj świadomosci . Od razu może uzmysłowię ,ze jestem za
                          pomysłem krakowskim .
                          To znaczy- by pod posadzką rynku znalazła się galeria handlowa -ale nie
                          hipermarket .
                          Dlaczego ?
                          Dlatego ,ze mam świadomość ,ze ów ratusz (gdyby udało się kiedyś skompletować
                          dokumentację ) już nigdy nie powstanie jeśli będzie tu parking . To paskudna
                          świadomośc bezpowrotnego spisania na straty jednego z gotyckich zabytków .Może
                          to i małomiasteczkowe działanie . A może po prostu nieco bardziej
                          przemyslane ?? Nie wiem.
                          W przypadku galerii handlowej można by odsłonić mury ratusza i wręcz je
                          wyeksponować .
                          Do tego ,archeolodzy nie wiadomo co tam jeszcze odkryją . Co jeśli będzie to
                          coś bardzo cennego ,ale obecny poziom nauki,trudności techniczne nie pozwolą
                          na eksplorację ? Pozwolić na zniszczenie ?
                          Podziemna galeria daje szansę . Garaż –nie .

                          Co prawda były prowadzone badania archeologiczne na Starym Rynku już
                          parokrotnie ,ale trzeba mieć świadomość ,ze parking podziemny powinien zejść
                          pod ziemię na głebokość dwóch ,może nawet trzech poziomów !!!!! Dopiero wtedy
                          będzie w połowie tak duży jak ten pod Geantem !!!!
                          Bo chyba nie zamyslacie tyle wysiłku robić dla pięcdziesięciu samochodów ??
                          Kiedy by się to zwróciło ?
                          (Oj czyżbym myslał jak kapitalista ?? ). Powierzchnia ”użytkowa” Starego Rynku
                          wcale nie jest taka duża jakby się mogło wydawać .Trzeba zejśc na głebiny .
                          Koszt inwestycji jest więc potworny .
                          Cięzka wodoszczelna izolacja na takiej powierzchni ??? Wentylacja prowadzona
                          długaśnymi kanałami na zapleczach prywatnych posesji ,ewentualnie ADM-owskich
                          posesji ? Dojazdy w tak ciasnych ulicach ,przy walących się ze starości
                          kamienicach ??


                          To w mojej małej główce jakoś się średnio równa . Obstaję za jednopoziomowym
                          pasażem handlowym : )))
                          Butiki .Ale chyba zagraniczne ,bo żaden polski ani mysli w tak chudych czasach
                          inwestować w szklane domy : )))




                          Tak sobie myslę ,ze tunel od Ronda Jagiellonów do Opery Nova -dla pojazdów -
                          powinien wyjść taniej .
                          Efekt „wielkomiejski” tez dużo bardziej spektakularny .

                          • Gość: gulczas87 atomski- ok! IP: *.awacom.pl 22.01.03, 15:22
                            Drogi panie atomski, z parkingiem to była tylko propozycja, i niemusiał by on
                            znajdować się centralnie pod Starym Rynkiem. Pomysł galerri jest lepszy 100
                            razy, jednak wątpie że wypalił by, gdyż:

                            1) Musiał by się znaleść inwestor z kupą kasy, kosztowało by go to fortune,
                            pewnie lepiej byłoby mu wykupić kamienice na rynku i pasaż zbudować w podwóżu a
                            ludzi wysiedlić. Tańsze, łatwiejsze w utrzymaniu...
                            2) Centrum Bydzi nie jest aż tak obstawione by szukać miejsca pod ziemią.
                            3) Długa jest chyba bardziej uczęszczana od rynku miasta, jest zapuszczona i
                            pewnie lepij było by tam zbudować jakiś pasaż.
                            4) My tu zbieramy pomysły a nie zastanawiamy się nad rozwiązaniami
                            architektonicznymi (od tego są panowie którym się płaci $ a oni już coś
                            wymyślą), więc prosze nie pisać mi tu o grzybkach..
                            5) Pana pomysł z galerią jest lepszy i koncepcja parkingu raczej słuszna- jest
                            on raczej niewypałem
                            6) Pozdrowionka dla pana i dziecka...
                            7) Czekam na inne komentarze
                          • Gość: ispan Ominęła mnie polemika z tym postem:))))))))))))))) IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 25.01.03, 15:15
                            Gość portalu: atomski napisał(a):


                            ) -Nie Ci ludzie mają po prostu ciut wiekszą wiedzę .Przynajmniej jeśli chodzi o
                            ) mnie . Inni mają dużo większą .
                            Nie ma to jak samokrytyka:)
                            ) Po pierwsze: oddanie terenu Starego Rynku prywatnej firmie to głupota .
                            KTO o tym mówi???
                            ) Miasto musi się �zabezpieczyć� i posiadać udziały ,by kontrolować t
                            ) eren w samym
                            ) sercu miasta pod samym nosem samorządowców : ))))
                            ) Dokładnie tak jak to ma miejsce z obecnym wielopoziomowym parkingiem .
                            I bardzo dobrze:)
                            )
                            ) Po drugie :chodzi o dużo bardziej złożoną kombinację . Nawet gdyby miasto
                            ) wydębiło arcyatrakcyjną umowę nie wkładając ani złotówki (w co watpię ,ale
                            ) przejaskrawię by schemat łatwiej było zrozumieć ) ,to wzmogłoby to starty w
                            ) swoim wczesniejszym interesie . Czyli i tak robiłoby sobie koło tyłka . Ten
                            ) parking ledwo przędzie ,przy takiej konkurencji z pewnoscią by splajtował .
                            Właśnie tu jest dowód na niekonsekwencję Twoich poglądów!!! Poniżej piszesz o alternatywnych rozwiązaniach na
                            pl. Kościeleckich, Pod Blankami i przy Operze. Zrozum mój punkt widzenia - czy naprawdę musimy zabudowywać
                            resztki wolnych przestrzeni parkingami wielopoziomowymi nic nie wnoszącymi do architektury miasta? Plac
                            Kościeleckich mógłby byc powiększony o Targowisko i starą Zajezdnię. Placyk przed Operą mógłby podkreślać
                            monumentalizm Opery.

                            ) Następna ekipa rządząca łapczywie by to wykorzystała .
                            ) Widzisz ,wystarczy nieco wiedzy i doświadczenia ,by radosna i twórcz młodosć
                            ) była postrzegana jako zycie w PRL : )))))))))))
                            Szkoda, tylko że z Twojej szerokiej wiedzy wynikają (jako produkt) tylko problemy:(((
                            )

                            ) �Radzę wziąć urlop od opiekowania się dzieckiem i pojeździć trochę po świ
                            ) ecie:)�
                            )
                            ) -Tego się teraz nie da zrobić . Chyba ,ze proponujesz zostawienie w Domu
                            ) Dziecka .Morderstwa �mam nadzieję nie proponujesz .
                            Absolutnie nie! Aczkolwiek dziecka to Ci troche zazdroszczę:))))))))
                            )
                            ) � Teraz czegoś takiego jak grzybki się nie stosuje. Bo:
                            ) 1.Stosuje się wywiewy elektroniczne nie potrzebujące żadnych "grzybków"
                            ) wentylacyjnych.�
                            )
                            ) -Grzybek to wylot . Sterowanie to zupełnie inna bajka. Grzybek może być
                            ) sterowany elektronicznie
                            ) (jak się uprzeć ).
                            To w takim razie co to było na głównym placu LA??? Płaskie, wbudowane w zieleń, wywiewające silnie
                            powietrze??? Żadnych grzybków nie widziałem. Jakie miasto zgodziłoby siię teraz budować grzybki? W wawie
                            jedyne widoczne grzybki to te z sieci ciepłowniczej budowane w latach 70 i 80:)))
                            )
                            ) �2. Grzybki sa zastępowane przez wbudowane w chodnik płaskie kratki
                            ) zakrywające wywiew, nie rzucające
                            ) się w oczy i dające się łatwo wkomponować w otaczającą drobną
                            ) architekturę.�
                            )
                            ) -Zgadza się . Zdaję sobie sprawę . Tak naprawdę to wyloty muszą być i tak
                            ) wyprowadzone ponad dachami.
                            ) Temat grzybków nieaktualny . Nie wiem czemu mi przyszły do głowy.
                            To już wyjaśniliśmy. Czemu od razu ponad dachami? Niech inspektorzy i inwestorzy o tym decydują!
                            ) �3.Zawsze istnieje możliwość wybudowania kominów wentylacyjnych na tyłach
                            )
                            ) odbudowanych budynków
                            ) ponad parkingiem. Czyżbyś szukał dziury w całym?�
                            )
                            ) -Hmmm .Po prostu wietrzę podobne kłopoty jak z Uchem Baranowskiego na ul.
                            ) Kamiennej : ))))))))
                            ) Inaczej jednak się nie da .
                            Po prostu myślisz w kategoriach przeszkód. Chyba większości studentom Z i M się wpaja postawy inne niż Twoja.
                            )
                            ) � A świadomość co ma do tego??? W Avignon (a moze to była Saragossa?) z
                            ) podziemnego parkingu
                            ) wyszedłem na sam środek głównego staromiejskiego placu (i to byl chyba rok
                            ) 1992), pod same sklepy ,
                            ) muzea i pałac biskupi:) Ci to mają dobrze! Tam Stare Miasto żyje, a u nas
                            ) szuka się tylko problemów:(
                            ) Avignon jest tak zabytkowe, że nie potrzebuje takich
                            ) rzeczy "uatrakcyjniających" o których piszę , a jednak
                            ) dokonano wiele więcej niż u nas. Wyrwijmy się z okowów małomiasteczkowego
                            ) myślenia!�
                            )
                            ) To zupełnie inny rodzaj świadomosci . Od razu może uzmysłowię ,ze jestem za
                            ) pomysłem krakowskim .
                            ) To znaczy- by pod posadzką rynku znalazła się galeria handlowa -ale nie
                            ) hipermarket .
                            ) Dlaczego ?
                            ) Dlatego ,ze mam świadomość ,ze ów ratusz (gdyby udało się kiedyś skompletować
                            ) dokumentację ) już nigdy nie powstanie jeśli będzie tu parking . To paskudna
                            ) świadomośc bezpowrotnego spisania na straty jednego z gotyckich zabytków .
                            Bardzo bym chciał aby ratusz był odbudowany. Ale przecież to nie problem go wybudować na parkingu tak jak
                            wybudować na nim 2 pierzeje (bez piwnic). Ratusz nie będzie mial tylko piwnic (tylko że Ratusz wydaje sie być
                            inwestycją jeszcze bardziej nierealną niz parking o którym piszę, niestety) W dodatku trzeba by przenieść Plac
                            Imprezowy poza SR, np. na Plac Kościeleckich, ale tam nie będzie już na to miejsca jeżeli się wybuduje parking
                            wielopoziomowy nadziemny:(((( Właśnie dlatego kompleksowość myślenia jest potrzebna aby nie zamykać furtek.


                            ) W przypadku galerii handlowej można by odsłonić mury ratusza i wręcz je
                            ) wyeksponować .
                            Tu juz osiągnęliśmy konsensus:)))
                            ) Do tego ,archeolodzy nie wiadomo co tam jeszcze odkryją . Co jeśli będzie to
                            ) coś bardzo cennego ,ale obecny poziom nauki,trudności techniczne nie pozwolą
                            ) na eksplorację ? Pozwolić na zniszczenie ?
                            Wątpisz w naukę. Technologia archeologii chyba już nie ma przeszkód zwłaszcza w przypadku miasta tylko 650
                            letniego. Przeszkodąmoże być kasa:((
                            ) Podziemna galeria daje szansę . Garaż �nie .

                            Tak. Przedstawiłem już alternatywę wykorzystania ruin.
                            )
                            ) Co prawda były prowadzone badania archeologiczne na Starym Rynku już
                            ) parokrotnie ,ale trzeba mieć świadomość ,ze parking podziemny powinien zejść
                            ) pod ziemię na głebokość dwóch ,może nawet trzech poziomów !!!!! Dopiero wtedy
                            ) będzie w połowie tak duży jak ten pod Geantem !!!!
                            No co ty!!! Wyrzuć oczyma wyobraźni Kaskadę i Pomnik, oraz skwer przed Ratuszem, a będziesz mieć teren bardzo
                            porównywalny do parkingu pod Geantem. Budowanie parkingu głębszego niż 1 poziom mogłoby prynieść negatywne
                            efekty, w dodatku SM nie byłoby w stanie wchłonąć takiego ruchu. To już byloby przegięcie i tego nie postuluję. Ale
                            jeżeli specjaliści, inspektorzy, urzędnicy i inwestor dojdą do wniosku że to możliwe to czemu nie?
                            ) Bo chyba nie zamyslacie tyle wysiłku robić dla pięcdziesięciu samochodów ??
                            ) Kiedy by się to zwróciło ?
                            ) (Oj czyżbym myslał jak kapitalista ?? ). Powierzchnia �użytkowa� S
                            ) tarego Rynku
                            ) wcale nie jest taka duża jakby się mogło wydawać .Trzeba zejśc na głebiny .
                            ) Koszt inwestycji jest więc potworny .
                            Ja widze parking taki jak pod Geantem z krórego wychodzi się prosto do galerii handlowych zlokalizowanych w 2
                            pierzejach (a może i w ratuszu?????, może nawet dałoby się podnieść do góry ruiny, je wzmocnić i na nich
                            dobudować resztę???)).Nie liczę na tworzenie głębszych parkingów. moze od początku źle mnie rozumiałeś i stąd to
                            uczepienie złych warunków geologicznych... ?
                            ) Cięzka wodoszczelna izolacja na takiej powierzchni ??? Wentylacja prowadzona
                            ) długaśnymi kanałami na zapleczach prywatnych posesji ,ewentualnie ADM-owskich
                            ) posesji ? Dojazdy w tak ciasnych ulicach ,przy walących się ze starości
                            ) kamienicach ??
                            Wjazd mógłby być na tylach Kaskady od ul. Krętej, a wyjazd z drugiej strony Kaskady na Grodzkie. Rzeczywiście
                            doszłoby do dociązenia ul. Podwale, Grodzkiej i Przy Zamczysku.
                            Żeby proponować takie rozwiązania techniczne! Przecież izolacja wodoszczelna (emulsje, materiały smołopodone
                            itp) i tak musza być stosowane w przypadku każdego budynku! Więc co za problem? Że powierzchnia większa?
                            Większa inwestycja, to chyba normalne! Znowu na siłę szukasz problemu:(((
                            )
                            )
                            ) To w mojej małej główce jakoś się średnio równa . Obstaję za jednopoziomowym
                            ) pasażem handlowym : )))
                            To jest kompromis na który skłonny jestem pójść. Niestety jest to rozwiązanie
                          • Gość: ispan To mnie ominęło 2 :))))))))))))))))))))))))))))))) IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 25.01.03, 15:19
                            Gość portalu: atomski napisał(a):
                            >
                            > � A świadomość co ma do tego??? W Avignon (a moze to była Saragossa?) z
                            > podziemnego parkingu
                            > wyszedłem na sam środek głównego staromiejskiego placu (i to byl chyba rok
                            > 1992), pod same sklepy ,
                            > muzea i pałac biskupi:) Ci to mają dobrze! Tam Stare Miasto żyje, a u nas
                            > szuka się tylko problemów:(
                            > Avignon jest tak zabytkowe, że nie potrzebuje takich
                            > rzeczy "uatrakcyjniających" o których piszę , a jednak
                            > dokonano wiele więcej niż u nas. Wyrwijmy się z okowów małomiasteczkowego
                            > myślenia!�
                            >
                            > To zupełnie inny rodzaj świadomosci . Od razu może uzmysłowię ,ze jestem za
                            > pomysłem krakowskim .
                            > To znaczy- by pod posadzką rynku znalazła się galeria handlowa -ale nie
                            > hipermarket .
                            > Dlaczego ?
                            > Dlatego ,ze mam świadomość ,ze ów ratusz (gdyby udało się kiedyś skompletować
                            > dokumentację ) już nigdy nie powstanie jeśli będzie tu parking . To paskudna
                            > świadomośc bezpowrotnego spisania na straty jednego z gotyckich zabytków .
                            Bardzo bym chciał aby ratusz był odbudowany. Ale przecież to nie problem go wybudować na parkingu tak jak
                            wybudować na nim 2 pierzeje (bez piwnic). Ratusz nie będzie mial tylko piwnic (tylko że Ratusz wydaje sie być
                            inwestycją jeszcze bardziej nierealną niz parking o którym piszę, niestety) W dodatku trzeba by przenieść Plac
                            Imprezowy poza SR, np. na Plac Kościeleckich, ale tam nie będzie już na to miejsca jeżeli się wybuduje parking
                            wielopoziomowy nadziemny:(((( Właśnie dlatego kompleksowość myślenia jest potrzebna aby nie zamykać furtek.


                            > W przypadku galerii handlowej można by odsłonić mury ratusza i wręcz je
                            > wyeksponować .
                            Tu juz osiągnęliśmy konsensus:)))
                            > Do tego ,archeolodzy nie wiadomo co tam jeszcze odkryją . Co jeśli będzie to
                            > coś bardzo cennego ,ale obecny poziom nauki,trudności techniczne nie pozwolą
                            > na eksplorację ? Pozwolić na zniszczenie ?
                            Wątpisz w naukę. Technologia archeologii chyba już nie ma przeszkód zwłaszcza w przypadku miasta tylko 650
                            letniego. Przeszkodą może być kasa:((
                            > Podziemna galeria daje szansę . Garaż �nie .

                            Tak. Przedstawiłem już alternatywę wykorzystania ruin.
                            >
                            > Co prawda były prowadzone badania archeologiczne na Starym Rynku już
                            > parokrotnie ,ale trzeba mieć świadomość ,ze parking podziemny powinien zejść
                            > pod ziemię na głebokość dwóch ,może nawet trzech poziomów !!!!! Dopiero wtedy
                            > będzie w połowie tak duży jak ten pod Geantem !!!!
                            No co ty!!! Wyrzuć oczyma wyobraźni Kaskadę i Pomnik, oraz skwer przed Ratuszem, a będziesz mieć teren bardzo
                            porównywalny do parkingu pod Geantem. Budowanie parkingu głębszego niż 1 poziom mogłoby prynieść negatywne
                            efekty, w dodatku SM nie byłoby w stanie wchłonąć takiego ruchu. To już byloby przegięcie i tego nie postuluję. Ale
                            jeżeli specjaliści, inspektorzy, urzędnicy i inwestor dojdą do wniosku że to możliwe to czemu nie?
                            > Bo chyba nie zamyslacie tyle wysiłku robić dla pięcdziesięciu samochodów ??
                            > Kiedy by się to zwróciło ?
                            > (Oj czyżbym myslał jak kapitalista ?? ). Powierzchnia �użytkowa� S
                            > tarego Rynku
                            > wcale nie jest taka duża jakby się mogło wydawać .Trzeba zejśc na głebiny .
                            > Koszt inwestycji jest więc potworny .
                            Ja widze parking taki jak pod Geantem z krórego wychodzi się prosto do galerii handlowych zlokalizowanych w 2
                            pierzejach (a może i w ratuszu?????, może nawet dałoby się podnieść do góry ruiny, je wzmocnić i na nich
                            dobudować resztę???)).Nie liczę na tworzenie głębszych parkingów. moze od początku źle mnie rozumiałeś i stąd to
                            uczepienie złych warunków geologicznych... ?
                            > Cięzka wodoszczelna izolacja na takiej powierzchni ??? Wentylacja prowadzona
                            > długaśnymi kanałami na zapleczach prywatnych posesji ,ewentualnie ADM-owskich
                            > posesji ? Dojazdy w tak ciasnych ulicach ,przy walących się ze starości
                            > kamienicach ??
                            Wjazd mógłby być na tylach Kaskady od ul. Krętej, a wyjazd z drugiej strony Kaskady na Grodzkie. Rzeczywiście
                            doszłoby do dociązenia ul. Podwale, Grodzkiej i Przy Zamczysku.
                            Żeby proponować takie rozwiązania techniczne! Przecież izolacja wodoszczelna (emulsje, materiały smołopodone
                            itp) i tak musza być stosowane w przypadku każdego budynku! Więc co za problem? Że powierzchnia większa?
                            Większa inwestycja, to chyba normalne! Znowu na siłę szukasz problemu:(((
                            >
                            >
                            > To w mojej małej główce jakoś się średnio równa . Obstaję za jednopoziomowym
                            > pasażem handlowym : )))
                            To jest kompromis na który skłonny jestem pójść. Niestety jest to rozwiązanie połowiczne, ale lepsze niż to co jest w
                            chwili obecnej.
                            > Butiki .Ale chyba zagraniczne ,bo żaden polski ani mysli w tak chudych czasach
                            > inwestować w szklane domy : )))
                            To jest Twoja subiektywna opinia. Zasiedziałeś sie już!
                            P.S. Koło Silver Screenu na Puławskiej jest mały biurowiec. Powierzchniowo o wiele mniejszy niż SR, a jednak ma pod
                            soba 6 kondygnacji podziemych!!!! I żadnych grzybków:))) Na pweno nie myślano tam w kategoriach wynajdowania
                            problemów lecz ich rozwiązywania i przeciwstawiania budżetowi (planu) inwestycyjnemu.
                            >
                            >
                            >
                            >
                            > Tak sobie myslę ,ze tunel od Ronda Jagiellonów do Opery Nova -dla pojazdów -
                            > powinien wyjść taniej .
                            > Efekt �wielkomiejski� tez dużo bardziej spektakularny .
                            Znowu próbujesz zdyskredytować pomysl parkingu pod płyta SR i Mostową. Szkoda tylko, że taki tunel musiałby być
                            finansowany z kieszeni podatników Miasta Bydgoszczy, a parking nie. Tuenl nie poprawi konkurencyjności butików
                            Staromiejskich, nie podwyższy ceny dzierżaw ( a wię ci dochodow właścicieli kamienic, m.in. miasta), nie ożywi
                            centrum wieczorem i w niedziele, bo za nim nie przyjda poważne galerie handlowe otwarte dłużej niż to badziewie
                            wokół, nie przyjda inwestorzy oferujący rozrywkę, kręgielnie, kawiarnie, restauracje itp........Specjalista, a prawi takie
                            herezje!!!
                            pozdr

              • lokator Re: Bydgoszcz- inne aglomeracje 22.01.03, 16:33
                Gość portalu: atomski napisał(a):

                > -leży w centralnej Polsce w Europie -takie jest jej połozenie .
                > -jest wyrąbana w lesie i leży na Brdą -to chyba jako jedyna rzeka w Polsce
                > -ewidentnie spływa w dół (znaczy się na południe )-takie jest jej połozenie.
                > -trochę tez lezy nad Wisła ,ale mało kto o tym wie.
                > -rozciąga się na osi wschód -zachód .
                >
                > inne aglomeracje nie

                Uwielbiam takie wysmakowane poczucie humoru, ale, niestety, jestem jednym z
                nielicznych koneserów. Reszta umie tańczyć tylko do rytmu rąbanki: bum bum bum
                bum bum bum bum bum bum bum bum .........
                • Gość: atomski cz.1 IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.01.03, 01:00


                  Dzieki lokatorze .Pomimo ,ze nie zgadzam się z tym bum ,bum (jeżeli dobrze
                  zrozumiałem bum,bum ,bum ) : )))))
                  Młodość ,świeże, bezkompromisowe spojrzenie - w wielu przypadkach może być
                  strzałem
                  w dziesiątkę.

                  Nieśmiało musze przyznać ,że podoba mi się „ich” wigor . Ja po półtora roku
                  mieszkania w Bydgoszczy
                  (wybranej już jako świadome miejsce złożenia prochów swych– no zobaczymy
                  jeszcze ) zdecydowanie się „stępiłem” . Tylko patrzeć jak faktycznie zostanę
                  zalęknionym ,stetryczałym ,starym zgredem . Dobrze jest spojrzeć co, pewien
                  czas, świeżym okiem na stare problemy i zależności .
                  (Czy to Bydgoszcz tak działa ? )

                  I misiom –naszym samorządowcom- też by się przydało .Przewietrzyliby nieco
                  mózgownice.
                  Chociaż –z drugiej strony –sceptyczny jestem ...
                  ...trzeba mieć co wietrzyć.
                  Marny więc efekt widzę wojny mailowej ,choć życzę jak najlepiej.



                  Gulczas –daj pokój z tym „panem” . Nie postarzaj mnie ,bo wzmagają się u mnie
                  symptomy wieku średniego (polecam wątek –spadł już z pierwszej strony ,ale
                  można grzebnąć ) : )))))))))))))))))

                  Żeby nieco rozwinąć ,pogłębić temat ,przytaczam nagą prawdę o bydgoskim
                  ratuszu :


                  Jolanta i Józef Łosiowie
                  „Szesnastowieczny ratusz bydgoski w świetle badań archeologicznych”

                  Podczas prowadzonych w maju 1990 roku na Starym Rynku prac przy doprowadzaniu
                  gazu została wydarta ziemi jeszcze jedna tajemnica z dziejów Bydgoszczy.
                  Pracownicy kopiący rów pod rurę gazociągową natrafili na poważną przeszkodę w
                  postaci solidnego muru. O wydarzeniu poinformowano Dział Archeologii Muzeum
                  Okręgowego w Bydgoszczy. Od tego momentu pracownicy tegoż działu nadzorowali
                  dalsze prace.
                  Wstępnie ustalono, że są to pozostałości XVI-wiecznego ratusza. Hipotezę tę
                  potwierdziły dalsze prace ziemne oraz najstarsze plany Bydgoszczy. Rangę tegoż
                  odkrycia podnosi fakt, że były już przypuszczenia jakoby po ratuszu ,krótko po
                  powstaniu listopadowym, nie zachowały się nawet ślady. Tymczasem dokopano się
                  nie jakiegoś wątpliwego śladu ale muru, którego naruszenie ciężkim sprzętem nie
                  było łatwe.(...)

                  Nasze dotychczasowe wiadomości o bydgoskim ratuszu są bardzo skąpe. Niewiele
                  jego przedstawień ikonograficznych dochowało się do naszych czasów , natomiast
                  z literatury możemy się dowiedzieć o roli, jaką pełnił, ale niewiele jak
                  wyglądał. Dotychczas wiadomo między innymi, że w 1515 roku mistrz Jan z Gdańska
                  zbudował murowaną wieżę ratusza pierwotnie drewnianego. Budowę ratusza
                  (murowanego) zakończono przed 1519 rokiem. W XVII-wiecznym, łacińskim
                  manuskrypcie Wojciecha Łochowskiego czytamy, że „całe miasto jest murem
                  opasane, ma wysoką wieżę na czele rynku, roku 1600 kształtnie postawioną i
                  ratusz ozdobnie murowany". Trudno powiedzieć czy wzmiankowana data to czas
                  budowy nowej wieży, czy rozbudowa starej. Być może systematyczne badania
                  archeologiczne pozostałych w ziemi resztek budowli dostarczyłyby nowych
                  informacji o jej historii.(...)

                  Naruszono je (mury ratusza –przyp. aut. )na długości paru metrów.
                  Kilkustopniowe odchylenie wykopu względem muru pozwoliło na odsłonięcie jego
                  lica na długości około 25 m. Mur zalegał tuż pod kostką i podsypką bruku), a
                  osadzony był na dużych kamieniach-głazach. Zaobserwowano, że przy wznoszeniu
                  budowli zastosowano powszechnie znany w budownictwie polskim od XIV-go wieku
                  wątek polski (gotycki) .
                  Do budowy użyto tzw. cegły palcówki łączonej na zaprawę wapienno-piaskową. Na
                  wielu cegłach widoczne były ślady palców pozostawione przez strycharza
                  (formierza) po ściągnięciu z formy nadmiaru gliny. Wymiarami nie odbiegają one
                  od użytej w innych budowlach tego okresu. Ich parametry wynoszą: długość -
                  około 28 cm, szerokość - około 13,5 cm, wysokość - około 7,5 cm ( obecnie
                  zwykła cegła ma wymiary 25x12x6,5 –przyp aut.). We wschodnim profilu wykopu
                  natrafiono prawdopodobnie na pozostałości sklepień piwnicznych pomieszczeń
                  ratusza w postaci czterech łuków wypełnionych gruzem ceglanym. Na północ od
                  muru pod współczesnym brukiem i podsypką na długości 5,7 m zaobserwowano
                  warstwę intensywnie czarnej ziemi o miąższości 0,3-0,4 m. Znaleziono w niej
                  fragmenty szkła, drewna, kości zwierzęce oraz fragmenty drewna-faszyny.(...) „

                  Koniec cytatu . Dalej jest już zupełnie fachowe słownictwo archeologów . Jakieś
                  inwentarze szukają ...
                  Żeby nie zanudzać w skrócie powiem ,ze owo drewno było sposobem zabezpieczenia
                  fundamentów ratusza na podmokłym terenie(dziś byłaby to np. papa ).Spichrze
                  oprócz tego zabezpieczneia postawiono na palach .
                  Co już zupełnie świadczy jak trudny to teren . Bagno jakieś ?
                  Poziom wody 2,2 metra w wykopie (to miąższosć 0,6 metra ).

                  No i że mają nadzieję ,że dalsze badania będą prowadzone ,bo tak naprawdę to
                  niewiele wiadomo .
                  • Gość: atomski Re: cz.2 IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.01.03, 01:01

                    To ja może między oczy garścią prawa :


                    Rozdział 6 .Wentylacja i klimatyzacja –
                    Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 20002 roku w sprawie
                    warunków technicznych ,jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie:


                    (...)
                    § 152. 1. Czerpnie powietrza w instalacjach wentylacji i klimatyzacji powinny
                    być zabezpieczone przed opadami atmosferycznymi i działaniem wiatru oraz być
                    zlokalizowane w sposób umożliwiający pobieranie w danych warunkach jak
                    najczystszego i, w okresie letnim, najchłodniejszego powietrza.
                    2. Czerpni powietrza nie należy lokalizować w miejscach, w których istnieje
                    niebezpieczeństwo napływu powietrza wywiewanego z wyrzutni oraz powietrza z
                    rozpyloną wodą pochodzącą z chłodni kominowej w lub innych podobnych urządzeń.
                    3. Czerpnie powietrza sytuowane na poziomie terenu lub na ścianie dwóch
                    najniższych kondygnacji nadziemnych budynku powinny znajdować się w odległości
                    co najmniej 8 m w rzucie poziomym od ulic i zgrupowania miejsc postojowych dla
                    więcej niż 20 samochodów, miejsc gromadzenia odpadów stałych, studzienek
                    kanalizacyjnych oraz innych źródeł zanieczyszczenia powietrza. Odległość dolnej
                    krawędzi otworu wlotowego czerpni od poziomu terenu powinna wynosić co najmniej
                    2 m.
                    4. Czerpnie powietrza sytuowane na dachu budynku powinny być tak lokalizowane,
                    aby dolna krawędź przepływu otworu wlotowego znajdowała się co najmniej 0,4 m
                    powyżej powierzchni, na której są zamontowane, oraz aby została zachowana
                    odległość co najmniej 6 m od wywiewek kanalizacyjnych.
                    5. Powietrze wywiewane z budynków lub pomieszczeń, zanieczyszczone w stopniu
                    przekraczającym wymagania określone w przepisach odrębnych, dotyczących
                    dopuszczalnych rodzajów i ilości substancji zanieczyszczających powietrze
                    zewnętrzne, powinno być oczyszczone przed wprowadzeniem do atmosfery.
                    6. Wyrzutnie powietrza w instalacjach wentylacji i klimatyzacji powinny być
                    zabezpieczone przed opadami atmosferycznymi i działaniem wiatru oraz być
                    zlokalizowane w miejscach umożliwiających odprowadzenie wywiewanego powietrza
                    bez powodowania zagrożenia zdrowia użytkowników budynku i ludzi w jego
                    otoczeniu oraz wywierania szkodliwego wplywu na budynek.
                    7. Dolna krawędź otworu wyrzutni z poziomym wylotem powietrza, usytuowanej na
                    dachu budynku, , przewody powinna znajdować się co najmniej 0,4 m powyżej
                    powierzchni, na której wyrzutnia jest zamontowana oraz 0,4 m powyżej linii
                    łączącej najwyższe punkty wystających ponad dach części budynku, znajdujących
                    się w odległości do 10 m od wyrzutni, mierząc w rzucie poziomym.
                    8. Usytuowanie wyrzutni powietrza na poziomie terenu jest dopuszczalne tylko za
                    zgodą i na warunkach określonych przez właściwego państwowego inspektora
                    sanitarnego.
                    9. Dopuszcza się sytuowanie wyrzutni powietrza w ścianie budynku, pod warunkiem
                    że:
                    1) powietrze wywiewane nie zawiera uciążliwych zapachów oraz
                    zanieczyszczeń szkodliwych dla zdrowia,
                    2) przeciwległa ściana sąsiedniego budynku z oknami znajduje się w
                    odległości co najmniej 10 m lub bez okien w odległości co najmniej 8 m,
                    3) okna znajdujące się w tej samej ścianie są oddalone w poziomie od
                    wyrzutni co najmniej 3 m, a poniżej lub powyżej wyrzutni - co najmniej 2 m,
                    4) czerpnia powietrza, usytuowana w tej samej ścianie budynku, znajduje się
                    poniżej lub na tym samym poziomie co wyrzutnia w odległości co najmniej 1,5 m.
                    10. Czerpnie i wyrzutnie powietrza na dachu budynku należy sytuować poza
                    strefami zagrożenia , wybuchem, zachowując między nimi odległość nie mniejszą
                    niż 10 m przy wyrzucie poziomym i 6 m przy rzucie pionowym, przy czym wyrzutnia
                    powinna być usytuowana co najmniej 1 m ponad czerpnią.(...)


                    -I tak dalej i tak dalej . A dalej są możliwe ustepstwa ,ale na takie
                    sanepidowiec, przy takim obiekcie jak wielopoziomowy parking, w samym centrum
                    starówki- nie pójdzie z całą pewnością .
                    Zresztą odstepstwa są możliwe dla mniej uciązliwego sąsiada (po setkach
                    symulacji i ekspertyz ,za które też trzeba słono zapłacić ).A akurat parking
                    jest bardzo uciążliwym.
                    Należy też odłożyć sporą sumkę dla okolicznych mieszkańców ,tych z rodziny
                    upierdliwych ,co to im przeszkadza krzywo zasłonięta firanka sąsiada . Będą się
                    sądzić do ostatnich dni swoich .
                    Niestety tak długa i skomplikowana wentylacja ,będzie szumiała i gwizdała na
                    zakretach : )))))))


                    Gulczas :
                    „Drogi panie atomski, z parkingiem to była tylko propozycja, i niemusiał by on
                    znajdować się centralnie pod Starym Rynkiem.”

                    -Niestety „musiał” i to z dala od kamienic ,by nie naruszyć ich fundamentów .
                    Żeby nie wyszło takie domino jak na Jezuickiej ,gdzie po rozebraniu jednej
                    kamienicy ,druga poprosiła mocno ,by i ją rozebrać .


                    „Pomysł galerri jest lepszy 100 razy, jednak wątpie że wypalił by, gdyż:

                    1) Musiał by się znaleść inwestor z kupą kasy, kosztowało by go to fortune,
                    pewnie lepiej byłoby mu wykupić kamienice na rynku i pasaż zbudować w
                    podwóżu a
                    ludzi wysiedlić. Tańsze, łatwiejsze w utrzymaniu...”

                    -Dużo łatwiejsze niż parking z infrastrukturą dla takiej gromady pojazdów .
                    Zamknięta skorupa zafundowana przez miasto (jak poważnego gościa
                    brak ) .Ruchome schody na dół- na środku Rynku . Wewnątrz puste
                    przestrzenie ,modułowe do podziału na szklane boksy .Pod wynajem ,dzierżawę .
                    Część zaaranżowana na jakąś ekskluzywna knajpkę z uwzględnieniem odsłoniętych
                    murów ratusza . Z boku ,przy Kaskadzie dojazd techniczny + winda towarowa na
                    dół . Jakieś ładne świetliki przez które byłaby nocą piękna poświata na całym
                    Rynku .
                    I to jest wielkomiejski pomysł . O tym byłoby głośno . Parking to obciach .

                    Do tego jakiś pomysł ,by zwabić atrakcyjnych partnerów na dół – i sukces
                    murowany : )))))))
                    To nic nowego . Jak pisałem krakowianie o tym myslą już od jakiegoś czasu.
                    Nie wiem na ile powaznie ,ale SARP krakowski rozpisywał konkurs ,był chyba też
                    jakiś konkurs studencki . Nie pamiętam dokładnie.


                    Byłaby szansa ich wyprzedzić : ))))))))
                    Tylko jak to wytłumaczyć Konstantemu ???????????????


                    „2) Centrum Bydzi nie jest aż tak obstawione by szukać miejsca pod ziemią.”

                    -Tak i nie . Jak tak bardzo chcesz kopać w ziemi to możesz piękny parking
                    postawić pod Placem Koscieleckich . Dla ambitnych teren na wyspie
                    Młyńskiej : ))))))))



                    Dzięki za pozdrowienia .

                    • Gość: ispan Re: cz.2 IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 23.01.03, 12:48
                      Gość portalu: atomski napisał(a):

                      >

                      > -I tak dalej i tak dalej . A dalej są możliwe ustepstwa ,ale na takie
                      > sanepidowiec, przy takim obiekcie jak wielopoziomowy parking, w samym centrum
                      > starówki- nie pójdzie z całą pewnością .
                      > Zresztą odstepstwa są możliwe dla mniej uciązliwego sąsiada (po setkach
                      > symulacji i ekspertyz ,za które też trzeba słono zapłacić ).A akurat parking
                      > jest bardzo uciążliwym.
                      > Należy też odłożyć sporą sumkę dla okolicznych mieszkańców ,tych z rodziny
                      > upierdliwych ,co to im przeszkadza krzywo zasłonięta firanka sąsiada . Będą się
                      >
                      > sądzić do ostatnich dni swoich .
                      > Niestety tak długa i skomplikowana wentylacja ,będzie szumiała i gwizdała na
                      > zakretach : )))))))
                      >
                      Te obostrzenia prawne nie stwarzają barier (chyba, że ominąłem, jakiś punkt), a jeżeli wezmie się pod uwagę
                      wyjątki,
                      których nie wspomniałeś, może sięokazać, że nie ma rzeczy niemożliwych w tym przyadku. W Warszawie
                      parkingów podziemnych jest już kilkadziesiąt i tu takie głosy o charakterze "problematycznym" nie są wysuwane. Nie
                      ja i nie ty powinniśmy wyrażać się na tematy możliwości technicznych, ponieważ nasze wzajemne argumenty są nie
                      poparte wiedzą merytoryczną. Wysunąłem, więc pomysł, którego rzetelnej oceny nigdy nie oczekiwałem na forum.
                      Jedynymi głosami wiarygodnymi w dyskusji na temat uciążliwośći lokalizacji ze wględu na jego podmokłość (Na
                      Wyspie Młyńskiej rozpoczęto budowę parkingu wgłębionego w ziemę, a grunt jest tam jeszcze bardziej podmokły niż
                      na Rynku z racji zjawiska przesiąkania wody z Młynówki do Brdy w okolicach Opery. Jeżeli nie wierzysz to sobie
                      zrób spacer i poszukaj "źródełek", pewnie nawet pompę zobaczysz na terenie parkingu). Twoja upartośc w tych
                      kwestiach jest zastanawiająca. Przedstawiłem już parę razy,że niekoniecznie może byc tak źle jak Ty to
                      postrzegasz,
                      ale niestety się uczepiłeś swoich argumentów i bronisz ich do upadłego.

                      Piszesz, że parking jest bardzo uciążliwy. Skąd wiesz? Przecież to jest tylko Twoja subiektywna opinia. Wstępna
                      opinia sanepidu wszystko by wyjaśniła i wcale nie wymagałoby to niewiadomo jak drogich ekspertyz, ponieważ
                      byłaby pewnie oparta na głównych danych technicznych i użytkowych (wielkość, szacunkowa liczba samochodó
                      wi
                      ich rotacja), oraz doświadczeniu pracowników. To nie może być tak drogie, że przekreślające sens rozwijania
                      projektu.
                      Szukasz na siłę problemów.

                      >
                      > Gulczas :
                      > �Drogi panie atomski, z parkingiem to była tylko propozycja, i niemusiał
                      > by on
                      > znajdować się centralnie pod Starym Rynkiem.�
                      >
                      > -Niestety �musiał� i to z dala od kamienic ,by nie naruszyć ich fun
                      > damentów .
                      > Żeby nie wyszło takie domino jak na Jezuickiej ,gdzie po rozebraniu jednej
                      > kamienicy ,druga poprosiła mocno ,by i ją rozebrać .
                      >

                      To jak to się dzieje, że w innych miastach Europy takie inwestycje sa możliwe, a u nas nie? Tachnicznie droższe ale
                      nie niemożliwe. Duży inwestor, budujący z rozmachem mógłby mimo wszystko stwierdzić opłacalność inwestycji.
                      Na siłę decydujesz co jest możliwe, a co nie, co realne i nierealne:( Przyprawiasz mnie o dysonans, bo dużo
                      widziałem już rozwiązań w Europie, Stanach i Ameryce Południowej i to co proponuję jest tylko kopiowaniem już
                      wykorzystanych pomysłów z innych miejsc.
                      Z drugiej strony jesteś niekonsekwentny. Piszesz, że parking to zły pomysł bo zły grunt, bo wystające wywiewy, bo
                      zagrożenie budynków, itp, ale jednocześnie nie stanowi to problemu w przypadku budowy galerii handlowych. Jeżeli
                      planujesz małe galeryjki, to OK. Ale małe galeryjki nie będą opłacalnę, bo w każdej inwestyjci trzeba osiągnąć pewną
                      skalę działania (przykład - Kwadrat,cholernie drogi w nakładach inwestycyjnych, ale jednocześnie za mały aby
                      przyciągnąć tłumy; wątpię aby był rentowny, ktoś pewnie trochę pomoczył:((( )

                      >
                      > �Pomysł galerri jest lepszy 100 razy, jednak wątpie że wypalił by, gdyż:
                      >
                      > 1) Musiał by się znaleść inwestor z kupą kasy, kosztowało by go to fortune,
                      > pewnie lepiej byłoby mu wykupić kamienice na rynku i pasaż zbudować w
                      > podwóżu a
                      > ludzi wysiedlić. Tańsze, łatwiejsze w utrzymaniu...�
                      >
                      > -Dużo łatwiejsze niż parking z infrastrukturą dla takiej gromady pojazdów .
                      > Zamknięta skorupa zafundowana przez miasto (jak poważnego gościa
                      > brak )

                      Ze 2 razy pisałem, że inwestycja miejska nie wchodiz w rachubę. Czemu znowu to powtarzasz?

                      >.Ruchome schody na dół- na środku Rynku

                      Pomysł galerii jest akceptowalny. Nie jest zły i na pewno zwiększy atrakcyjność miejsca. Tylko to nie może być parę
                      sklepików pod rząd niczym pod Rondem Jagiellonów. To musiałoby być zintegrowane z galeriami na powierzchni przy
                      Mostowej i Starym Rynku. I broń boże przed schodami na samym środku! Atomski, chyba żartujesz! Na samym środku
                      mogłyby byc przeszklone fundamenty ratusza (a może obok kawiarenka, też pod szkłem?) , a schody (musiałaby być
                      zainsalowana wystająca wiata ochronna przez np. deszczem) powinny być albo po bokach, albo w galeriach
                      handlowych w odbudowanych pierzejach.

                      >. Wewnątrz puste
                      > przestrzenie ,modułowe do podziału na szklane boksy

                      Ale chyba nie podobne do tych pod Rondem???? Musiałyby mieć przynajmniej standard tych butików w
                      hipermarketach!

                      >.Pod wynajem ,dzierżawę .
                      > Część zaaranżowana na jakąś ekskluzywna knajpkę z uwzględnieniem odsłoniętych
                      > murów ratusza .

                      Aprobatę tego pomysłu już napisalem wyżej:)

                      >Z boku ,przy Kaskadzie dojazd techniczny + winda towarowa na
                      > dół .

                      Pod warunkeim że schowane z tyłu za pierzeją. Lub wkomponowane w fasadę kamienic.

                      > Jakieś ładne świetliki przez które byłaby nocą piękna poświata na całym
                      > Rynku .
                      > I to jest wielkomiejski pomysł . O tym byłoby głośno . Parking to obciach .

                      Ani parking ani galerie handlowe nie są obciachem. To tylko Twoje subiektywne wrażenie. Obciachem będzie jak ktoś
                      wybuduje galerie, do których będzie przychodzić za malo osób ze względu na dalekie miejsca parkingowe, lub przy
                      małej skali inwestycji nieatrakcyjność dla klientów. Każdy inwestor będzie sięz tym liczyć.
                      >
                      > Do tego jakiś pomysł ,by zwabić atrakcyjnych partnerów na dół � i sukces
                      > murowany : )))))))

                      Tu nie pomysł, a atrakcjyne warunki wynajmu(cenowe) i odpowiednio duża liczba klientów się liczy. Na tym etapie
                      pomysł się nie liczy:( Liczą się negocjacje i skuteczność podejmowanych decyzji.

                      > To nic nowego . Jak pisałem krakowianie o tym myslą już od jakiegoś czasu.
                      > Nie wiem na ile powaznie ,ale SARP krakowski rozpisywał konkurs ,był chyba też
                      > jakiś konkurs studencki . Nie pamiętam dokładnie.
                      >
                      >
                      > Byłaby szansa ich wyprzedzić : ))))))))

                      Jak najbardziej za! Oddźwięk i promocja będzie tylko wtedy jak będziemy pierwsi. Drudzi i trzeci to już przechodzą
                      bez echa.

                      > Tylko jak to wytłumaczyć Konstantemu ???????????????

                      Dobre pytanie!
                      >
                      >
                      > �2) Centrum Bydzi nie jest aż tak obstawione by szukać miejsca pod ziemi
                      > ą.�
                      >
                      > -Tak i nie . Jak tak bardzo chcesz kopać w ziemi to możesz piękny parking
                      > postawić pod Placem Koscieleckich . Dla ambitnych teren na wyspie
                      > Młyńskiej : ))))))))

                      Przecież grunt za mokry!!! :)

                      pozdr
                  • Gość: ispan Re: cz.1 IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 23.01.03, 12:06
                    B. Ciekawy artykuł.
                    Pewne jest na pewno to, że te fundamenty powinny być albo:
                    1. Wyeksponowane (pod np. szklanymi płytami)
                    2. Wkomponowane w galeriię handlową Twojego pomysłu,
                    3. Użyte do odbudowy ratusza
                    4. Rozebrane i wykorzystane do odbudowy innego obiektu.

                    Stan obecnego zapomnienia i nieużyteczności jest niedopuszczalny.
                    pozdr
                    • Gość: atomski Re: cz.1 IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.01.03, 20:00
                      „Te obostrzenia prawne nie stwarzają barier (chyba, że ominąłem, jakiś punkt),
                      a jeżeli wezmie się pod uwagę
                      wyjątki, których nie wspomniałeś, może sięokazać, że nie ma rzeczy niemożliwych
                      w tym przyadku. W Warszawie
                      parkingów podziemnych jest już kilkadziesiąt i tu takie głosy o
                      charakterze "problematycznym" nie są
                      wysuwane.”

                      -Czy pod Placem Zamkowym jest parking ? A może jest pod pałacem w Łazienkach ?
                      Jaki problem zrobić odbicie od trasy W-Z w prawo i wejść pod Plac
                      Zamkowy ???????
                      Jaki problem zrobić taki pod całymi Łazienkami ?
                      : )))))))))))))))

                      Porównujesz parkingi pod nowobudowanymi blokami z terenem ścisłej starówki i
                      bardzo niedogodnych okolicznościach ?
                      Takich jak podmokłość , możliwości sensownego skomunikowania tego parkingu
                      (jeśli to ma być duży parking –jak mały wystarczy dojazd od Podwala, tam jest
                      nawet sympatyczny spadek umożliwiający to ) ,wentylacja ,opłacalność. Liczy
                      się tylko forma ? Nie ważne,ze bez sensu ,że pieniadze utopione (tutaj w
                      Brdzie ).
                      Jakby było łatwo i tanio to pod Kolumną Zygmunta byłoby wesołe miasteczko ,a w
                      Bydgoszczy parking pod Starym Rynkiem . Do tego kwestia intensywności potrzeb .
                      Bo czy Warszawa tak naprawdę potrzebuje lunaparku pod zamkiem i czy Bydgoszcz
                      potrzebuje parkingu pod Rynkiem ?
                      Zresztą pisałem już –dla mnie parking w takim miejscu to raczej obciach. Żaden
                      powód do dumy.


                      „ja i nie ty powinniśmy wyrażać się na tematy możliwości technicznych, ponieważ
                      nasze wzajemne argumenty są niepoparte wiedzą merytoryczną „

                      -Fiu ,fiu .To żeś mi dowaliłeś .Jutro idę kupić jakieś szczęki (te
                      blaszane,składane ) i będę sprzedawał kapustę . Kurka ,no ! Tak szybko poznać
                      się na moim ignoranctwie i dyletanctwie . I to człowiek zupełnie nie z
                      branży : )))))))))))))
                      he he !


                      „Jedynymi głosami wiarygodnymi w dyskusji na temat uciążliwośći lokalizacji ze
                      wględu na jego podmokłość (Na
                      Wyspie Młyńskiej rozpoczęto budowę parkingu wgłębionego w ziemę, a grunt jest
                      tam jeszcze bardziej podmokły
                      niż na Rynku z racji zjawiska przesiąkania wody z Młynówki do Brdy w okolicach
                      Opery. Jeżeli nie wierzysz to sobiezrób spacer i poszukaj "źródełek", pewnie
                      nawet pompę zobaczysz na terenie parkingu).”

                      -Wierzę .Znam sprawę .Widzę jak niszczeje teraz ten parking .To jest parking
                      jednopoziomowy o charakterze lokalnym.
                      Tymczasem na Starym Rynku powinien być............... ?
                      No ?
                      10 x większy – co znaczy 20 razy droższy ,co znaczy 30 razy trudniejszy i
                      kosztem wszystkiego co zostanie odkryte. O ile galeria może mieć nieregularne
                      kształty ,to garaż nie znosi ich .
                      Raz ,ze podraża to inwestycję ,dwa –zabija miejsca ,które mogłyby zarabiać .
                      Podwójne zło.
                      A wszystko to po to ,by zafundować coś co nie warte będzie nawet
                      wspomnienia : )))))) No chyba ,ze ktoś lubi wspominać parkingi .”A w Bydgoszczy
                      to dopiero fajny parking” : )))))))))
                      Po co tyle zachodu ? Ukochałeś sobie barok i przerost formy nad treścią ??????

                      Z drugiej strony ,kto tam będzie na tym Rynku parkował jak „ekipa” przeniosła
                      się na Grudziądzką i mają parking pod nosem ?
                      Może pracownicy i klienci NSA ?
                      Inne lokalizacje :
                      1.Zajezdnia autobusowa na Placu Kościeleckich . Działka przewidziana pod
                      wielopoziomowy parking nadziemny .
                      Nawet jest stosowny zapis w planie miejscowym.
                      Jakoś nikt się nie kwapi .
                      2.Działka przy Pod Blankami .W miejscu obecnego parkingu .Częściowo
                      podziemny .Od strony Wałów ukryty za imitacją muru miejskiego .Był
                      inwestor ,ale się zmył .
                      3.Obszar (działka ? ) przed Operą Nova . Z ambitnych planów parkingu
                      podziemnego został burdel przed operą i obskurny parking strzeżony za siatką
                      drucianą : )))))

                      Skąd ta zawziętość by był na Starym Rynku ???




                      „Piszesz, że parking jest bardzo uciążliwy. Skąd wiesz? Przecież to jest tylko
                      Twoja subiektywna opinia.
                      Wstępna opinia sanepidu wszystko by wyjaśniła i wcale nie wymagałoby to
                      niewiadomo jak drogich ekspertyz, ponieważ byłaby pewnie oparta na głównych
                      danych technicznych i użytkowych (wielkość, szacunkowa liczba samochodó wi ich
                      rotacja), oraz doświadczeniu pracowników. To nie może być tak drogie, że
                      przekreślające sens rozwijania projektu.Szukasz na siłę problemów.”

                      -Bu haaa haaaa haaa . Nie mam sił by w miarę mądrze na to odpowiedzieć .
                      Ponabijam się więc okrutnie :

                      -Nie masz ochoty może na otworzenie kurortu w którym będą się odbywały
                      inhalacje spalinami ????
                      Masz szansę . Na początek wystarczy jakiś Trabant ,trochę nielepszego
                      paliwa ,jakiś leżak ,dwa - z kocem ,rurka .
                      I uzdrowisko gotowe : ) .Garaż trzeba by było wynająć .Jakiegoś blaszaka- na
                      początek : ))))))
                      Żeby lecznicze powietrze nie uciekało : )))))))))

                      Jak chcesz „merytoryczne” odpowiedzi ,zadzwoń do Sanepidu na Kujawską .Spytaj
                      np pana Mościckiego (sanepidowski „zatwierdzacz” projektów), co sądzi o
                      leczniczym klimacie powodowanym przez parking na minimum 150 pojazdów .Jak
                      widzi wentylację problemu : ))))))))
                      Tylko nie mów za szybko temu panu ,że jest starym zgredem ,co nie rozumie
                      potrzeby chwili ,że Bydgoszcz byłaby taka piękna z parkingiem i ze gdzie
                      indziej na świecie taki parking to żaden problem : )))))

                      „To nie może być tak drogie, że przekreślające sens rozwijania projektu.”

                      -Drogość inwestycji powinna spocząć jednak głównie na barkach inwestora .
                      Jeżeli wyliczy ,ze mu się opłaca ,to zainwestuje . Miasto z braku lepszych
                      propozycji ,może się zgodzić lub nie . Pewnie ,ze lepszy parking niż nic ,ale
                      moim zdaniem ani on tam taki niezbędny ,ani taki prestiżowy ,ani tani . Można
                      taniej i lepiej zagospodarować to miejsce.
                      Trzeba mieć jednak świadomość ,ze piętrzące się problemy w czasie budowy mogą
                      spowodować ,ze inwestor spieprzy na palmę zostawiając rozgrzebany teren .
                      Co go może zniechęcić ? A choćby opinia archeologów, że odkryto właśnie drugi
                      Biskupin i eksploracja zajmie 3 lata : ))))
                      Są łatwe tereny i są ryzykowne . Stary Rynek akurat jest z tych
                      niewdzięcznych ,baaaaardzo ryzykownych.

                      Dla smaczku dodam ,ze był kilka lat temu ,za rządów prezydenta Sapalskiego
                      chyba, inwestor z Francji co za własne pieniążki chciał zbudować parking pod
                      Rynkiem . Co ciekawe planował zająć tylko połowę Rynku (ponoć ) ,nie podchodząc
                      do ruin ratusza . Rada Miasta przegoniła go jednak w obawie ,ze jest
                      czubkiem : )))
                      Pomysł parkingu w tym miejscu krąży od momentu jego likwidacji na powierzchni
                      (w latach 60-tych na Starym Rynku był parking .I tramwaj jeździł ) . Akurat
                      obecnie jest jednak chyba zupełnie zbędny .Cały „ciężar” petentów przeniósł się
                      na Wały.


                      Trudno też etapować budowę parkingu . Galerii –wręcz przeciwnie .

                      „Przyprawiasz mnie o dysonans”

                      -Co to znaczy ?

                      „Z drugiej strony jesteś niekonsekwentny. Piszesz, że parking to zły pomysł bo
                      zły grunt, bo wystające wywiewy,
                      bo zagrożenie budynków, itp, ale jednocześnie nie stanowi to problemu w
                      przypadku budowy galerii handlowych.”

                      -Widocznie przepisy są niekonsekwentne : )))))))
                      Ustawodawdca się nie poznał ,że samochody to samo zdrowie ,a galeria handlowa
                      to wali jak z komina E.C.
                      : )))))))))
                      Myślę ,ze czas zgłosić projekt nowelizacji .

                      „Ze 2 razy pisałem, że inwestycja miejska nie wchodiz w rachubę. Czemu znowu to
                      powtarzasz?”

                      -Miasto powinno się bać swojego udziału ograniczonego tylko do dzierżawy
                      terenu . Ani to opłacalne ,ani bezpieczne. Szczególnie jak takie Cześki nami
                      rządzą ,podpisują umowy .



                      „Ale chyba nie podobne do tych pod Rondem???? Musiałyby mieć przynajmniej
                      standard tych butików w
                      hipermarketach!”

                      -Dużo wyższy .Dużo wyższy . Exclusive !!!

                      „-Tak i nie . Jak tak bardzo chcesz kopać w ziemi to możesz piękny parking
                      ) postawić pod Placem Koscieleckich . Dla ambitnych teren na wyspie
                      ) Młyńskiej : ))))))))
                      • Gość: ispan Re: cz.1 no właśnie... IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 25.01.03, 11:44
                        Gość portalu: atomski napisał(a):


                        ) -Czy pod Placem Zamkowym jest parking ? A może jest pod pałacem w Łazienkach
                        ) ?
                        ) Jaki problem zrobić odbicie od trasy W-Z w prawo i wejść pod Plac
                        ) Zamkowy ???????
                        ) Jaki problem zrobić taki pod całymi Łazienkami ?
                        ) : )))))))))))))))

                        Mylisz różne kategorie. Starówka warszawska jest satrówką tętniącą i żyjącą z tłumów turystów zostawiających
                        tam kasę i to w dodatku z dobrym dojazdem i wieloma miejscami parkingowymi na okolicznych ulicach. U nas
                        starówka żyje ze społeczności lokalnej, z ich chęci lub nie do robienia zakupów(lub kupowania piwa) właśnie tam. W
                        dodatku u nas jest wieczny deficyt miejsc parkingowych. Z tego powodu ani ja ani moja rodzina nie jeździ (czasem
                        tylko ja chodzę jak mam czas) na Starówkę, tylko do np Geanta. W ciągu osatniego pół roku na Starówce nie kupiłem
                        ani jednego prezentu urodzinowego czy gwiadkowego. Nie ten standard i nie ta wygoda:(((
                        W dodatku Plac Zamkowy ma dość dziwny kształ (trójkąta) i w dodatku jest dużo mniejszy niż nasz ST z Mostową. Ja
                        proponuję budowę parkingu od Ratusza do wschodniej pierzeji i pod placem Mostowym (jak inaczej to coś przed
                        Kaskadą nazwać?) na calej jego szerokości (również w miejscu Kaskady) z możliwością wydłużenia na skwerze
                        Barciszewskiego (o ile będzie również odbudowany budynek Cafe Bristol). Tylko przy takiej skali inwestycja będzie
                        miała sens. Dlatego bardzo sie boję rozdrobnienia inwestycyjnego, które proponujesz.

                        Dodatkowo mylisz kwestie technologiczne (ponoć jesteś z branży, takim się mienisz - starym wygą o głębokiej wiedzy
                        merytorycznej i bogatym doświadczeniu życiowym z racji ojcostwa). Kto proponuje więc DRĄŻENIE parkingów????
                        Człowieku taka inwestycja jest nawet za droga na Zachodzie!!! Zachowujesz się jakbym proponował wybudowanie
                        parkingu po ratuszem i farą!!! Więc Twoje przytyczki na temat Pl. Zamkowego i Łazienek potraktują jako czepialstwo
                        na siłę. Jak inaczej mogę to określić?
                        Jeżeli budowa wchodzi w grę to tylko metodą odkrywkową (dlatego myślę o tym zanim odbuduje sie pierzeje, potem
                        będzie za późno).
                        )
                        ) Porównujesz parkingi pod nowobudowanymi blokami z terenem ścisłej starówki i
                        ) bardzo niedogodnych okolicznościach ?
                        ) Takich jak podmokłość , możliwości sensownego skomunikowania tego parkingu
                        ) (jeśli to ma być duży parking �jak mały wystarczy dojazd od Podwala, tam
                        ) jest
                        ) nawet sympatyczny spadek umożliwiający to ) ,wentylacja ,opłacalność. Liczy
                        ) się tylko forma ? Nie ważne,ze bez sensu ,że pieniadze utopione (tutaj w
                        ) Brdzie ).
                        Człowieku, uczepiłeś się niczym makkak matki:) Podmokłość terenu nie musi być problemem (Patrz Wyspa Młyńska).
                        Wentylacja też nie musi! Ocena opłacalności inwestycji należy tylko i wyłącznie do inwestora, nie od ciebie i nie do
                        mnie! Miasto powinno stworzyć takie warunki (np. w sensie dostępnej powierzchni inwestycyjnej, więc i użytkowej)
                        aby temu inwestorowi się to opłacało. Pewnie znowu napiszesz, że jesteś z branży i wiesz lepiej. No cóż niektórzy
                        przeceniają swoje możliwośći (czy to nie charakterystyka a la BIG MAC???). Niektórzy zmieniają też branże na
                        pokrewne... Mam nadzieję, że nie Ty:)
                        ) Jakby było łatwo i tanio to pod Kolumną Zygmunta byłoby wesołe miasteczko ,a w
                        ) Bydgoszczy parking pod Starym Rynkiem . Do tego kwestia intensywności potrzeb .
                        )
                        ) Bo czy Warszawa tak naprawdę potrzebuje lunaparku pod zamkiem i czy Bydgoszcz
                        ) potrzebuje parkingu pod Rynkiem ?

                        Te dywagacje są naprawdę zadziwiające:((((

                        )
                        ) �ja i nie ty powinniśmy wyrażać się na tematy możliwości technicznych, po
                        ) nieważ
                        ) nasze wzajemne argumenty są niepoparte wiedzą merytoryczną �
                        )
                        ) -Fiu ,fiu .To żeś mi dowaliłeś .Jutro idę kupić jakieś szczęki (te
                        ) blaszane,składane ) i będę sprzedawał kapustę . Kurka ,no ! Tak szybko poznać
                        ) się na moim ignoranctwie i dyletanctwie . I to człowiek zupełnie nie z
                        ) branży : )))))))))))))
                        ) he he !

                        Oceniasz opłacalność inwestycji, projektu, koszt opinii tej i tamtej..., oceniasz przydatność podłoża i interakcje
                        inwestycji z sąsiednimi kamienicami.... I jeszcze wiele subiektywnych opinii. Musiałbyś być po prostu erudytą, lub po
                        prostu przeceniasz swoje możliwości. Ja daję pomysł a oceną jego powinni zająć się specjaliści z poszczególnych
                        dziedzin, na pewno nie Ty! I nie ja! Swoje opinie co najwyżej opieram na obserwacji innych miejsc, miasta, krajów, ...
                        Nie są to opinie merytoryczne i nigdy ich takimi nie robiłem! W przeciwieństwie do Ciebie, Panie Fish-Macu!
                        A najbardziej mnie irytuje, że ty widzisz tylko problemy! Ale tylko wtedy gdy mówisz o parkingu. No bo przecież w
                        przypadku galerii podziemnych parblemów nie ma!
                        Trzeba dostrzegać problemy i szukać ich rozwiązań, a nie mieniąc się swoim "eksperctwem" krytykować, że
                        wszystko nie możliwe i kropka! Ba, gorzej... Dawać karykaturalne kontrpomysły niczym wzięte z haju (parking pod
                        Łazienkami), mające na celu tylko ośmieszenie idei...
                        )
                        )
                        ) -Wierzę .Znam sprawę .Widzę jak niszczeje teraz ten parking .To jest parking
                        ) jednopoziomowy o charakterze lokalnym.

                        Co ma do tego charakter lokalny? Parking to parking!!! A niszczeje bo jest rozbabrany w połowie i nie dokończony. I jak
                        tu oczekiwać czegoś innego??? W końcu jesteś z branży, powinieneś więc wiedzieć czemu niszczeje!
                        ) Tymczasem na Starym Rynku powinien być............... ?
                        ) No ?
                        ) 10 x większy � co znaczy 20 razy droższy ,co znaczy 30 razy trudniejszy
                        Na pewno powinien objąć całą obecną powierzchnię pod ST i Mostową (po wyburzeniu Kaskady), a budowanie
                        więcej niż jednego poziomu mogłoby byc w stosunku do oczekiwanych korzyści trochę za drogie.
                        ) i
                        ) kosztem wszystkiego co zostanie odkryte. O ile galeria może mieć nieregularne
                        ) kształty ,to garaż nie znosi ich .
                        ) Raz ,ze podraża to inwestycję ,dwa �zabija miejsca ,które mogłyby zarabi
                        ) ać .
                        Rzeczywiście, w przypadku ruin trzeba byłoby je wydobyć, rozebrać i sklecić z nich cos innego. Nie da się połączyć
                        ruin + parkingu, aczkolwiek ostateczną decyzję powinniśmy zostawić inwestorowi.

                        ) Podwójne zło.
                        "Zabija miejsca które mogłyby zarobić" Postrzegasz sytuację w bardzo uproszczony sposób. Te dwie kwestie są
                        kompatybilne. One muszą występować razem i tworzyć efekt synergii. Myśląc twoimi kategoriami (i równie daleko to
                        upraszczając) możemy wybudować bardzo wielkie centrum logistyczne np w samym środku Puszczy Bydgoskiej nie
                        budując dojazdów do głównych dróg, i nie budując lotniska, itp.
                        Taki parking mógłby zwiększyć wartość galerii handlowo-rozrywkowych w odbudowancyh pierzejach. Nawet może
                        być tak, że się nie będzie nikomu większemu chciało wchodzic w interes budowy tylko parkingu, i tylko pierzeji! Są to
                        rzeczy tak kompatybilne, że trudnorozrywalne. Ale jeżeli uważasz że lepiej się rozdrabniać i szukać drobnych
                        lokalnych biznesmenów, odbudowujących poszczególne kamieniczki często ze skutkiem jak na Pod Blankami, a na
                        dodatek jesteś ekspertem, to myślisz w błędnych kategoriach, które były i są stosowane w Bydgoszczy z miernym
                        skutkiem. To nie ożywi miasta. To miasto nadal w niedziele będdzie puste. tak jak w dni powszednie po 18.
                        ) A wszystko to po to ,by zafundować coś co nie warte będzie nawet
                        ) wspomnienia : )))))) No chyba ,ze ktoś lubi wspominać parkingi .�A w Bydg
                        ) oszczy
                        ) to dopiero fajny parking� : )))))))))
                        Znowu się ekspercki głos odzywa! Znalazł się wszstkowiedzący i w dodatku bezkrytyczny wobec siebie:((
                        ) Po co tyle zachodu ? Ukochałeś sobie barok i przerost formy nad treścią ??????
                        Nie. Błędnie to postrzegasz:(((
                        ) Inne lokalizacje :
                        ) 1.Zajezdnia autobusowa na Placu Kościeleckich . Działka przewidziana pod
                        ) wielopoziomowy parking nadziemny .
                        ) Nawet jest stosowny zapis w planie miejscowym.
                        ) Jakoś nikt się nie kwapi .
                        ) 2.Działka przy Pod Blankami .W miejscu obecnego parkingu .Częściowo
                        ) podziemny .Od strony Wałów ukryty za imitacją muru miejskiego .Był
                        ) inwestor ,ale się zmył .
                        ) 3.Obszar
                      • Gość: ispan Re: cz.1 no właśnie 2 IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 25.01.03, 11:54
                        Gość portalu: atomski napisał(a):

                        > Skąd ta zawziętość by był na Starym Rynku ???

                        Kompleksowość, kompleksowość, i jeszcze raz kompleksowosć!
                        >
                        > �Piszesz, że parking jest bardzo uciążliwy. Skąd wiesz? Przecież to jest

                        > -Nie masz ochoty może na otworzenie kurortu w którym będą się odbywały
                        > inhalacje spalinami ????
                        > Masz szansę . Na początek wystarczy jakiś Trabant ,trochę nielepszego
                        > paliwa ,jakiś leżak ,dwa - z kocem ,rurka .
                        > I uzdrowisko gotowe : ) .Garaż trzeba by było wynająć .Jakiegoś blaszaka- na
                        > początek : ))))))
                        > Żeby lecznicze powietrze nie uciekało : )))))))))
                        Niech Sanepid o tym zdecyduje Panie wszystko wiedzący! proponuję wprowadzić jeszcze zakaz ruchu Wałami
                        Jagiellońskimi i Jagiellońską, bo za dużo zanieczyszczeń się przenosi na S.M. hehe!
                        >
                        > Jak chcesz �merytoryczne� odpowiedzi ,zadzwoń do Sanepidu na Kujaws
                        > ką .Spytaj
                        > np pana Mościckiego (sanepidowski �zatwierdzacz� projektów), co sąd
                        > zi o
                        > leczniczym klimacie powodowanym przez parking na minimum 150 pojazdów .Jak
                        > widzi wentylację problemu : ))))))))
                        > Tylko nie mów za szybko temu panu ,że jest starym zgredem ,co nie rozumie
                        > potrzeby chwili ,że Bydgoszcz byłaby taka piękna z parkingiem i ze gdzie
                        > indziej na świecie taki parking to żaden problem : )))))
                        Zwykłe czepialstwo:( Myślisz w kategoriach przeszkód nie sukcesu i szans. buuuhhh!

                        > -Drogość inwestycji powinna spocząć jednak głównie na barkach inwestora .
                        > Jeżeli wyliczy ,ze mu się opłaca ,to zainwestuje.
                        To czemu sam decydujesz co możliwe a co nie?
                        > Trzeba mieć jednak świadomość ,ze piętrzące się problemy w czasie budowy mogą
                        > spowodować ,ze inwestor spieprzy na palmę zostawiając rozgrzebany teren .
                        > Co go może zniechęcić ? A choćby opinia archeologów, że odkryto właśnie drugi
                        > Biskupin i eksploracja zajmie 3 lata : ))))
                        Eksplorację można przyspieszyć. Nie jest to barierą, wrzuca się nie jedną ekipę archeologów, ale np. 6. W dodatku
                        jeżeli bylby to drugi Biskupin to miasto Bydgoszcz powinno byc żywotnie zainteresowane finansowaniem tych
                        badań. Dla swojego dobra i wzbogacenia wiedzy i zbiorów muzealnych.
                        A poważny inwestor nie jest tak głupi żeby nie przewidzieć większości piętrzących się problemów. Mali, byle jacy,
                        jakich ty proponujesz tak.

                        > Dla smaczku dodam ,ze był kilka lat temu ,za rządów prezydenta Sapalskiego
                        > chyba, inwestor z Francji co za własne pieniążki chciał zbudować parking pod
                        > Rynkiem . Co ciekawe planował zająć tylko połowę Rynku (ponoć ) ,nie podchodząc
                        >
                        > do ruin ratusza . Rada Miasta przegoniła go jednak w obawie ,ze jest
                        > czubkiem : )))
                        Rada miasta mogła się kierować różnymi przesłankami. Niekoniecznie merytorycznymi a np. emocjonalnymi. Ja
                        odniosłem wrażenie, że inwestor się wycofał ze względu na smród polityczny jaki się wokól tego narobił. A szkoda.
                        Teraz być może głosów o byle jakiej i nieatrakcyjnej Starówce by nie było.
                        > Trudno też etapować budowę parkingu . Galerii �wręcz przeciwnie .
                        Bardzo się mylisz:(((((
                        >
                        > �Przyprawiasz mnie o dysonans�
                        Ted to wyjaśni:)
                        >

                        > �Z drugiej strony jesteś niekonsekwentny. Piszesz, że parking to zły pomy
                        > sł bo
                        > zły grunt, bo wystające wywiewy,
                        > bo zagrożenie budynków, itp, ale jednocześnie nie stanowi to problemu w
                        > przypadku budowy galerii handlowych.�
                        >
                        > -Widocznie przepisy są niekonsekwentne : )))))))
                        > Ustawodawdca się nie poznał ,że samochody to samo zdrowie ,a galeria handlowa
                        >
                        > to wali jak z komina E.C.
                        > : )))))))))
                        Znowu się uczepiłeś tylko jednego aspektu. Znów głos wszechwiedzącego:(((

                        > �Ze 2 razy pisałem, że inwestycja miejska nie wchodiz w rachubę. Czemu zn
                        > owu to
                        > powtarzasz?�
                        >
                        > -Miasto powinno się bać swojego udziału ograniczonego tylko do dzierżawy
                        > terenu . Ani to opłacalne ,ani bezpieczne. Szczególnie jak takie Cześki nami
                        > rządzą ,podpisują umowy.
                        Nawet najprostszy pomysł realizowany przez głupków może się okazać porażką. Tu masz rację. Ryzyko istnieje!
                        Co jest złego w utworzeniu spólki - aport gruntu?

                        pozdr

                        P.S. Pisałeś rownież o alternatywnych parkngach (ten kawałek skasowałem). Tu wyszła na jaw niekonsekwencja
                        wynikająca z Twojego czepialstawa szczególików. Dajesz propozyje alternatywnych lokalizacji a jeszcze niedawno
                        zarzekałeś się, że jakiekolwiek nowe parkingi były by przykładem dizałania na szkodę parkingu przy Moczyńskiego
                        (nawet w 2 postach się zarzekałeś na temat robienia pod siebie czy kolo siebie (?) przez miasto:(((((( Jakoś tak to
                        wygladało).

          • Gość: Andreas Re: Bydgoszcz- inne aglomeracje IP: *.adsl.hansenet.de 26.01.03, 14:33
            W BYDGOSZCZY OD CZASU CHROBREGO SIE NIC NIE ZMIENILO NO ALE MOZE COS SIE
            ZMIENI ZA 30 LAT
    • tomek0011 Odnośnie galerii, parkingu na S.R. 23.01.03, 22:12
      To sa ciekawe propozycje, ale może skupmy się na tym, co
      łatwiejsze i efektowniejsze. Niewatpliwie takie
      inwestycje poprawiłyby wizerunek miasta, ale co z tego,
      skoro otoczee do końca przyjazne oku (patrz Długa i
      pozostałe ulice starówki, Kaskada). moje propozycje:

      Co do galerii: porównywalna, a może nawet i większa
      powierzchnie handlową i nie tylko moznaby uzyskać
      odbudowując zachodnia pierzeję S.R., zabudowując w jakiś
      przemyslany sposób Kaskadę, dobudowując kamieniczki po
      drugiej stronie Mostowej(vide dyskusja nt. planów
      rozbudowy budynku przy skw. Barciszewskiego). Myślę, że
      to dodałoby o wiele więcej S.R., niż podziemna galeria.
      Dodatkowo po drugiej stronie Brdy dobrze by było
      odbudować bryłę Teatru miejskiego, niekoniecznie z
      przeznaczeniem na teatr. Takie inwestycje z pewnościa
      eliminuja problemy techniczne, które znacznie podrażaja
      ich koszt. Proponowane tutaj przedsięwzięcie jest na
      pewno większej skali, ale wg mnie o wiele bardziej korzystne.

      Co do parkingu: o wiele łatwiejszą w realizacji, a pewnie
      mniej kosztowną byłaby budowa parkingu na pl.
      Kościeleckich. Po co pchać się na Stary Rynek, skoro w
      pobliżu jest teren pod taka inwestycję przenaczony.

      Te propozycje z pewnościa były juz na forum dyskutowane.
      Chciałem tylko zwrócić uwagę na celowość takiej
      inwestycji na S.R. Można mieć i parking i powierzchnie
      (choć obawiam się czy podaż metrów kwadratowych nie
      wzrosłaby za mocno, ale jeśli nie, to moze łatwiej byłoby
      znaleźć inwestora(ów) dla tych projktów). A później można
      mysleć o zagospodarowaniu płyty Starego Rynku (a raczej
      tego co pod nią).
      Pozdrawiam!!!
      • Gość: gulczas87 Re: Odnośnie galerii, parkingu na S.R. IP: *.awacom.pl 24.01.03, 23:48
        Parking jest tylk jednym z elementów upiększenia Bydzi (zwiększenia jej
        atrakcyjności dla inwestorów)o tym teatrze kamieniczkach itp słysze już od
        zawsze... oczywiście jest to ważne (nawet bardzo), ale ja mam chęć na coś
        nowoczesnego, spektakularnego czegoś wielkiego (najwyższy budynek w Polsce w
        Bydgoszczy - jak to pięknie brzmi) albo jakiegoś nowoczesnego gmachu typu BRE
        bank, mi osobiście bardzo podoba się łączenie nowoczesnych nurtów
        architektonicznych ze starymi budynkami.

        PS. Dobrze PANIE atomski, już nie będę mówił na PANA PAN, a tak wracając do
        pana wykładów o doświadczeniu to jestem bardziej doświadczonym bydgoszczninem
        gdyż znam miasto od 16 lat a PAN (ty) tylko od 1,5 roku
        PS2. Niby ma być szcunek do starszycha jak do kogoś mówi się PAN to nerwowy, że
        w kompleksy wpada, a jak mówi się na ty to "niewychowany"
        cze pozdr.
        • jasio4 Re: Odnośnie galerii, parkingu na S.R. 24.01.03, 23:55

          > nowoczesnego, spektakularnego czegoś wielkiego
          (najwyższy budynek w Polsce w
          > Bydgoszczy - jak to pięknie brzmi)

          Za bardzo odkrywczy to nie jestes. Poszperaj w watkach
          kilkumiesiecznych a znajdzisz genialna propozycje
          wybudowania na SR najwyzszej w Polsce (a czemu nie w
          Europie) Latarni Morskiej (takiej z duzej litery) - nie
          dosc, ze najwyzsza ale na pewno najdalej polozona od
          morza na swiecie. To dopiero pieknie brzmi.
      • Gość: atomski Re: Odnośnie galerii, parkingu na S.R. IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 25.01.03, 01:14
        Jedno jest pewne i Ispan ma rację bez dwóch zdań .Do tematu trzeba podejść
        kompleksowo.
        Dalej się już nieco rozchodzimy . On uważa ,ze „temat trzeba opchnąć jednemu
        poważnemu inwestorowi . Ja widze jednak szansę i wieksze prawdopodobieństwo ,ze
        się zdarzy sukces ,gdy inwestycje poetapujemy ,rozdrobnimy . Jesłi się trafi
        jeden inwestor ,to OK. Ale lepiej od razu załozyć etapowanie i zacząć
        wsześniej bo ksiażę z bajki może się nie zjawić.

        Za to zakres opracowania zwiększyć .
        Opracowanie powinno obejmować strukturę handlu ,usług ,rozrywki od ul Długiej
        do Brdy i od hali targowej do Wełnianego Rynku . Na tej przestrzeni trzeba
        opracować też zapotrzebowanie na miejsca parkingowe . Być może trzeba będzie
        jednak zrobic gdzies pod ziemią parking .Może nawet pod Starym Rynkiem .Trudno
        powiedziec ,co zostałoby zaproponowane . Z pewnoscią opracowanie powinno objać
        problem Kaskady i ul. Mostowej ,rewitalizacji podupadającej ulicy Długiej ,
        Podwala ,Grodzkiej Celem opracowania powinno być stworzenie prawdziwego
        CENTRUM MIASTA .Zyjącego zarówno w dzień jak i w nocy . Tak naprawdę to
        opracowanie powinno się nazywać REWITALIZACJA STAREGO MIASTA W BYDGOSZCZY : ))
        No to trzeba ogłosić konkurs .Zrezygnowac z dotychczasowych rozwiązań,
        opracowań dotyczących li tylko Pierzei Zachodniej ,tylko Starego Rynku ,lub
        tylko Mostowej .
        Trzeba podejśc kompleksowo . Przeliczyć ,skalkulować i działać . Jaka kamienica
        do czego ma służyć ,ile ludzi ściągnie ,gdzie mają parkować ,dojazdy
        zaopatrzenia itd. Itp. .Pełna infrastruktura tętniącego życiem centrum .
        To właściwie już konkurs urbanistyczny : ))) Dopiero potem poszczególne
        etapy –parcele – to konkursy architektoniczne .
        Zaprosić do konkursy zespoły z Polski ,a najlepiej i z Europy . Ograniczanie
        się do bydgoskiego środowiska ,oznacza baaaardzo ograniczone
        efekty : ))))))))))))

        Zaraz potem ,jeżeli miasto się jeszcze zupełnie nie spłukało (za konkursy
        przyjdzie zapłacić miastu ,za zachęty ,ulgi –też )następny konkurs- na to jak
        zasłonić ,zneutralizować paskudne blokowiska na Szwederowie . Widać je już na
        Gdańskiej na wysokości Placu Wolności –patrząc na południe. Okropieństwo .Ładne
        mi tło dla Klarysek czy Fary .

        Zacząć należy jednak od zbudowania rampy ,kosmodromu (tymczasowego ) i
        efektownego (w ramach np. Nowego 2004 Roku ) wysłania w kosmos Pomnika Walki i
        Męczeństwa . Stare Miasto będzie tedy już o jakieś 30% bardziej
        klimatyczne ,ładniejsze i bardziej przyjazne .
        Będzie dużo bardziej wyglądało jak Stare Miasto.
        Potem przesuwamy rampę i wystrzeliwujemy w kosmos Kaskadę ...




        • tomek0011 Re: Dobra myśl 25.01.03, 02:28
          To jest sensowna (ba! nawet bardzo sensowna) propozycja.
          Obszar, którego dotyczyłoby opracowanie możnaby nieco
          rozszerzyć. Na osi Wsch-Zach nawet od Bernardynskiej, na
          osi Pn-Pd od Wałów do Jagiellońskiej,ale raczej tylko po
          zacodniej stronie Mostowej, bo po drugiej zbyt wiele
          zrobić się nie da (może jakaś mała architektura). W ten
          sposób plan objąłby także Brdę, a kompleksowość i
          atrakcyjność projektu znacznie by wzrosła (choć o ile
          pamięc mnie nie myli to już jakiś projekt na
          zagospodarowanie Pl. Teatralnego został rozstrzygniety -
          ja optuję za odbudową budynku teatru).
          Zadanie zealizacji prawdopodobnie byłoby na lata, ale
          byłoby czego się trzymac, a dla potencjalnych inwestorów
          taki całościowa wizja byłaby, jak mi sie wydaje znaczącym
          argumentem.
          Co do pomnika - to jest kwestia drażliwa. Wolałbym, żeby
          pomnik przenieść w inne godne miejsce, ale jakaś
          ewentualna tablica (a tylko to przychodzi mi do głowy -
          zmysł artystyczny nie jest moja najmocniejszą stroną)nie
          zabardzo mi pasuje. To byłaby według mnie degradacja tego
          miejsca, jako miejsca pamięci. To musi być coś
          znaczniejszego i dobrze wkomponowujacego sie w Rynek. Tym
          mogliby zająć sie specjaliści (bo wkoncu to ma byc
          koncepcja całościowa).
          Pozdrowienia! Życzę kolejnych dobrych idei
        • Gość: ispan Tu masz rację:) IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 25.01.03, 10:27
          Gość portalu: atomski napisał(a):

          > Jedno jest pewne i Ispan ma rację bez dwóch zdań .Do tematu trzeba podejść
          > kompleksowo.
          > Dalej się już nieco rozchodzimy . On uważa ,ze �temat trzeba opchnąć jedn
          > emu
          > poważnemu inwestorowi . Ja widze jednak szansę i wieksze prawdopodobieństwo ,ze
          >
          > się zdarzy sukces ,gdy inwestycje poetapujemy ,rozdrobnimy . Jesłi się trafi
          > jeden inwestor ,to OK. Ale lepiej od razu załozyć etapowanie i zacząć
          > wsześniej bo ksiażę z bajki może się nie zjawić.
          >
          Widzisz ja uważam jednego inwestora (odbudowującego 2 pierzeje i parking lub galerie podziemne) za taki właśnie
          etap cząstkowy. W skali Europejskiej tego typu inwestycje nie należą do największych, więc nie powinniśmy
          dokonywać sztucznego głębszego etapowania prac. Dla mnie to przedsięwzięcie ma sens tylko wtedy gdy podejmie
          się tego duży poważny inwestor tak jak Tishman w Krakowie i ING (?) w warszawskich Złotych Tarasach
          (inwestycja na 1,2 mld pln).

          > Za to zakres opracowania zwiększyć .
          > Opracowanie powinno obejmować strukturę handlu ,usług ,rozrywki od ul Długiej
          > do Brdy i od hali targowej do Wełnianego Rynku . Na tej przestrzeni trzeba
          > opracować też zapotrzebowanie na miejsca parkingowe . Być może trzeba będzie
          > jednak zrobic gdzies pod ziemią parking .Może nawet pod Starym Rynkiem .Trudno
          >
          > powiedziec ,co zostałoby zaproponowane . Z pewnoscią opracowanie powinno objać
          > problem Kaskady i ul. Mostowej ,rewitalizacji podupadającej ulicy Długiej ,
          > Podwala ,Grodzkiej Celem opracowania powinno być stworzenie prawdziwego
          > CENTRUM MIASTA .Zyjącego zarówno w dzień jak i w nocy . Tak naprawdę to
          > opracowanie powinno się nazywać REWITALIZACJA STAREGO MIASTA W BYDGOSZCZY : ))
          > No to trzeba ogłosić konkurs .Zrezygnowac z dotychczasowych rozwiązań,
          > opracowań dotyczących li tylko Pierzei Zachodniej ,tylko Starego Rynku ,lub
          > tylko Mostowej .
          > Trzeba podejśc kompleksowo . Przeliczyć ,skalkulować i działać . Jaka kamienica
          >
          > do czego ma służyć ,ile ludzi ściągnie ,gdzie mają parkować ,dojazdy
          > zaopatrzenia itd. Itp. .Pełna infrastruktura tętniącego życiem centrum .
          > To właściwie już konkurs urbanistyczny : ))) Dopiero potem poszczególne
          > etapy �parcele � to konkursy architektoniczne .
          > Zaprosić do konkursy zespoły z Polski ,a najlepiej i z Europy . Ograniczanie
          > się do bydgoskiego środowiska ,oznacza baaaardzo ograniczone
          > efekty : ))))))))))))
          >

          Oj masz rację! Najlepiej gdyby bydgoskich architektów wysłać na Wschód, do Białorusi. Tam nadal pewnie się bardziej
          liczy socjalistyczna użyteczność a nie estetyka i zgodność z otoczeniem :)

          > Zaraz potem ,jeżeli miasto się jeszcze zupełnie nie spłukało (za konkursy
          > przyjdzie zapłacić miastu ,za zachęty ,ulgi �też )następny konkurs- na to
          > jak
          > zasłonić ,zneutralizować paskudne blokowiska na Szwederowie . Widać je już na
          > Gdańskiej na wysokości Placu Wolności �patrząc na południe. Okropieństwo
          > .Ładne
          > mi tło dla Klarysek czy Fary .

          Był już konkurs urbanistyczny, tyle że miał on poważną wadę. Obejmował tylko okolice SR i Mostowej. Nie było
          niestety propozycji na Plac Kościeleckich:((( Nie do końca jestem przekonany czy należy tworzyć nową pierzeję 3-4
          kondygnacyjnego budynku pełniącego (i de facto wyglądajjącego jak) funkcję parkingu. Uważam, że zabudowywanie
          resztek wolnych przestrzeni na starówce (z wyjątkiem pierzeji które należy odbudować) parkingami
          wielopoziomowymi nie jest dobrym rozwiązaniem. Na Zachodzie wchodzi się teraz w głąb ziemi a na powierzchni
          tworzy obszary hadnlu, rozrywki i rekreacji. Bardzo bym chciał zrobienia z Pl. Kościeleckich (na obszarze zajezdni
          autobusowej i targowiska) po prostu zwykłego Placu, z drobną zielenią, ławeczkami, pięknym widokiem na kościół
          Boboli i ATR i BRE Bank... (może parkingiem podziemnym?) Trzeba byłoby tylko popracować nad nową pierzeją na tyle
          budynków przy Podwale. Ale nie zabudowujmy tego obskurnym parkingiem nadziemnym!
          Zachęty i ulgi o których piszesz mogą być rzeczywiście pewnym wydatkiem (lub po prostu niższym wpływem) tyle
          że z takich inwestycji się w przyszłości niesamowicie skorzysta!!! Wzrosna wpływy lokalnych sklepików,
          dzierżawców, zmieni sie wizerunek miasta na bardziej atrakcyjny dla potencjalnych mieszkańców (a więc
          importowanej kadry do rozwijających się i nowo powstających firm) i inwestorów, a więc wzrosną również wpływy
          miejskiego budżetu.
          >
          > Zacząć należy jednak od zbudowania rampy ,kosmodromu (tymczasowego ) i
          > efektownego (w ramach np. Nowego 2004 Roku ) wysłania w kosmos Pomnika Walki i
          > Męczeństwa . Stare Miasto będzie tedy już o jakieś 30% bardziej
          > klimatyczne ,ładniejsze i bardziej przyjazne .
          > Będzie dużo bardziej wyglądało jak Stare Miasto.
          > Potem przesuwamy rampę i wystrzeliwujemy w kosmos Kaskadę ...
          >
          Na temat pomnika się jużwypowiadałem. Proponuję łagodniejsze rozwiązanie:)

          Z tym postem to się w całości zgadzam. I szczerze mówiąc stępiłeś trochę mój język polemiki z wcześniejszymi
          odpowiedziami (z 1). Są tam jednak rzeczy które mnie drażnią, więc okroję swoją wersję do niezbędnego i
          grzecznego minimum :)
          pozdr
          >
          >
          >
          • Gość: gulczas87 ale jak? IP: *.awacom.pl 25.01.03, 10:47
            Mam do was pytanie, jak zamieżacie przedstawić to miastu. Bo to, że my sobie
            wymyślimy ładny wygląd Bydzi to nic nie da(chyba że ktoś ma pożyczyć 2 mld
            złotych, ja ich nie mam, a wy? ;-)). Macie zamiar coś z tym pomysłem zrobić?
            Wiecie może jak zrobił to Tishman w Krakowie (Tishman przyszedł do Krakowa, czy
            Kraków do Tishmana).

            PS. Te bloki na szwederowie zburzył bym wszystkie (prócz jednego- mojego) są
            paskudne, wyobrażacie co będzie za pare lat jak zaczną się rozwalać. Kolejnu
            Gierek weźnie kredyt i będzie budował inne tanie bloki na kilka lat...
            • Gość: atomski Re: ale jak? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 25.01.03, 14:34
              -i tu jest problem .Konstanty boi się własnego cienia .
              Maile z pewnoscią odwagi mu nie dodadzą .
              Nie wiem .


              p.s. Blokom mozna "zrobić" elewacje ,tak ,żeby nawiązywały do starego miasta .

              • Gość: ispan Re: ale jak? IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 25.01.03, 15:25
                I zmienić dachy, aby nie były tak "klockowate". Parę wieżowców ciut obniżyć (lub ich części) aby złamać przestrzeń
                zdominowaną przez podobne do siebie prostopadłościany.
                Na te zmainy w Bydzi nie ma szans. Musielibyśmy byc na górze i próbowac je wcielać. To nam nie grozi. Jesteśmy
                skazani na to co robi Dombrowicz i jego prosta świta.
                To pisanie na Forum jest dla mnie bardziej sposobem na spuszczenie ciśnienia i rozładowania niezadowolenia z
                własnego miasta:(((
                pozdr
                • Gość: atomski nadrabianie zaległości (ukrytych wyzej ) IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 25.01.03, 21:56
                  Ispan:
                  „Mylisz różne kategorie. Starówka warszawska jest satrówką tętniącą i żyjącą z
                  tłumów turystów zostawiających
                  tam kasę i to w dodatku z dobrym dojazdem i wieloma miejscami parkingowymi na
                  okolicznych ulicach.”

                  -I parking pod Starym Rynkiem ożywi naszą starówkę ?
                  : ))))))))))))
                  To się zgadzam . Chcem parkingu !!!!! Chcem parkingu !!!!! Chcem parkingu !!!!!
                  Chcem parkingu !!!!! Chcem parkingu !!!!! Chcem parkingu !!!!! Chcem
                  parkingu !!!!! Chcem parkingu !!!!! Chcem parkingu !!!!!

                  „U nas starówka żyje ze społeczności lokalnej, z ich chęci lub nie do robienia
                  zakupów(lub kupowania piwa) właśnie tam.”

                  -Trzeba tylko zbudowac parking u nas i o myleniu kategorii nie będzie już
                  mowy .Od razu będzie ta sama kategoria –cokolwiek miałeś na mysli : ))))))))

                  „Dodatkowo mylisz kwestie technologiczne (ponoć jesteś z branży, takim się
                  mienisz - starym wygą o głębokiej
                  wiedzy merytorycznej i bogatym doświadczeniu życiowym z racji ojcostwa). Kto
                  proponuje więc DRĄŻENIE parkingów????”

                  -No właśnie!! Kto ???
                  Chyba ,ze mówisz o drążeniu tematu . W tym ponoć najlepszy jest Newsweek (tak
                  sami o sobie twierdzą ) .
                  Głeboka wiedza merytoryczna – to znowu jakieś drążenie ???
                  Zaraz będzie, ze jestem górnikiem z 30 letnim stażem : ))))))))))))))
                  To nie zmienia faktu ,ze ispan i tak wie najlepiej nawet wtedy .Zreszta zaraz
                  edzie o kopalniach odkrywkowych : )))))))

                  -Czy dzwoniłeś do Sanepidu na Kujawską ? Czy udowodniłeś im ,ze się nie
                  znają ,są ograniczeni i powinni już sobie pójść bo dołują to miasto ??????

                  „Więc Twoje przytyczki na temat Pl. Zamkowego i Łazienek potraktują jako
                  czepialstwo”

                  -A ja głupi myślałem ,że mylenie kategorii .

                  „Jeżeli budowa wchodzi w grę to tylko metodą odkrywkową”

                  -Super : ))))
                  To bardzo dobry sposób .Chyba ,ze próbować z piwnic (krypty )
                  Fary ,śrubokretem ,pod kamieniacmi : ))))))

                  „Człowieku, uczepiłeś się niczym makkak matki:) Podmokłość terenu nie musi być
                  problemem (Patrz Wyspa
                  Młyńska). Wentylacja też nie musi! Ocena opłacalności inwestycji należy
                  tylko i wyłącznie do inwestora, nie od ciebie i nie do mnie! Miasto powinno
                  stworzyć takie warunki (np. w sensie dostępnej powierzchni inwestycyjnej, więc
                  i użytkowej) aby temu inwestorowi się to opłacało. Pewnie znowu napiszesz, że
                  jesteś z branży i wiesz lepiej. No cóż niektórzy przeceniają swoje możliwośći
                  (czy to nie charakterystyka a la BIG MAC???). Niektórzy zmieniają też branże na
                  pokrewne... Mam nadzieję, że nie Ty:)”

                  -Ale czad : )))))) .Jeszcze troszkę się podrażnię i sam pójdziesz kopać ten
                  parking ,żeby mi udowodnić, że można i trzeba : ))))))))
                  Super .Gdzie ja straciłem ten wigor ???

                  Dobra ,co mi tam .Jutro skoczę po jakiś kilof i łopatę do OBI i pomogę .Też
                  jestem ciekaw co tam w ziemi ukryte .


                  „Oceniasz opłacalność inwestycji, projektu, koszt opinii tej i tamtej...,
                  oceniasz przydatność podłoża i
                  interakcje inwestycji z sąsiednimi kamienicami.... I jeszcze wiele
                  subiektywnych opinii. Musiałbyś być po prostu
                  erudytą, lub po prostu przeceniasz swoje możliwości. Ja daję pomysł a oceną
                  jego powinni zająć się specjaliści z poszczególnych dziedzin, na pewno nie Ty!
                  I nie ja! Swoje opinie co najwyżej opieram na obserwacji innych miejsc,
                  miasta, krajów, ... „

                  -Chyba czas skrócić Twoje męki . Jestem architektem .Dobre ,nie ?
                  Jako architekt mam prawo spekulowac na temat ogólnych kosztów ,stanu
                  podłoża ,spodziewanych komplikacji ,interakcji ?
                  Czy może nie bardzo ???
                  Taaak . Architekt musi mieć choć blade pojęcie na tematy o których tu była
                  mowa .To jest o kosztach ,o konstrukcji ,o geologii ,o prawie ,o psychologii i
                  wielu jeszcze innych rzeczach .Do tego jeszcze wymagane jest poczucie smaku ( w
                  Bydgoszczy u architektów występuje w stanie szczątkowym ) ,czy znajomość
                  miasta i różnych uwarunkowań społeczno-historycznych (tego akurat cały czas
                  się najintensywniej uczę .Pomimo tego ,ze jestem bydgoszczaninem -dopiero
                  teraz tak naprawdę poznaję to miasto) .

                  Jeżeli ta ogólna wiedza ,Cie nie zadowala wtedy udajesz się do
                  kosztorysanta ,geologa ,konstruktora i innych .
                  Tylko ,żeby posiąść merytoryczną wiedzę ,trzeba mieć z czym iść . Sam pomysł to
                  troszkę mało : )))))))

                  „Ale tylko wtedy gdy mówisz o parkingu. No bo przecież w przypadku galerii
                  podziemnych parblemów nie ma! „

                  -Są ,ale zdecydowanie mniejsze.

                  „Co ma do tego charakter lokalny? Parking to parking!!! A niszczeje bo jest
                  rozbabrany w połowie i nie dokończony. I jak
                  tu oczekiwać czegoś innego??? W końcu jesteś z branży, powinieneś więc
                  wiedzieć czemu niszczeje!”

                  -Pisałem już na ten temat.

                  „Ale jeżeli uważasz że lepiej się rozdrabniać i szukać drobnych lokalnych
                  biznesmenów, odbudowujących poszczególne kamieniczki często ze skutkiem jak na
                  Pod Blankami, a na dodatek jesteś ekspertem, to myślisz w błędnych
                  kategoriach, które były i są stosowane w Bydgoszczy z miernym skutkiem.”

                  -Brak zrozumienia . I problem mojej fachowości urasta do roli fobii . Na
                  szczęscie -w trosce o Twoje zdrowie psychiczne –napisąłem już czym się param .
                  Nie będziesz musiał się bawić w odkrywki : ))))))

                  „Ale jeżeli uważasz że lepiej się rozdrabniać i szukać drobnych lokalnych
                  biznesmenów, odbudowujących poszczególne kamieniczki często ze skutkiem jak na
                  Pod Blankami, a na dodatek jesteś ekspertem, to myślisz w błędnych kategoriach,
                  które były i są stosowane w Bydgoszczy z miernym ...”

                  -Zaczynasz trzeszczeć jak potłuczony .Skąd gwarancja ,że ci ten jeden wielki
                  inwestor nie zostawi na środku miasta takiej kupy ,ze smród będzie się ciągnął
                  daleko za granice kraju ?????????
                  Przy obecnym Nadzorze Budowlanym ,opiece konserwatora ( mam nadzieję ,ze
                  wiceprezydent Obremski trochę podkręci śrubkę ) , architekta
                  miejskiego ,dowolnej interpretacji tego samego prawa w urzędach, nie masz
                  żadnych gwarancji .Żadnych .
                  Dlatego spokojnie można zwrócić się o zrobienie kompleksowego konkursu i nie
                  straszenia rozdrobnieniem . Opracowanie poszczególnych parceli ,a potem
                  konsekwentne wymaganie ,by budynek był identyczny z tym co w projekcie .
                  Proste ?


                  „Kompleksowość, kompleksowość, i jeszcze raz kompleksowosć!”

                  -Raczej kompleksy ,kompleksy ,kompleksy ???

                  „To czemu sam decydujesz co możliwe a co nie?”

                  -Znowu brak zrozumienia wynikający z zacietrzewienia .

                  „W dodatku jeżeli bylby to drugi Biskupin to miasto Bydgoszcz powinno byc
                  żywotnie zainteresowane finansowaniem tych
                  badań. Dla swojego dobra i wzbogacenia wiedzy i zbiorów muzealnych.A poważny
                  inwestor nie jest tak głupi żeby nie przewidzieć większości piętrzących się
                  problemów. Mali, byle jacy, jakich ty proponujesz tak.”

                  Za dużo „powinni” .Za dużo gdybania . Zabawne ,że swoje mżonki opierasz na
                  gdybaniu ,każda opinia będąca w opozycji to zbyt małomerytoryczny dowód by
                  zrezygnować .Czy masz łopatę ? Kiedy zaczynamy kopać na Starym Rynku ???????????

                  I ta opowieść o pięknym księciu na rumaku ,co przyjdzie ,zobaczy i zwycieży .
                  Wszyscy będą wtedy piękni ,młodzi i mieć dużo kasy . Tyle dobra zrobi ksiażę z
                  bajki . Szczególnie w tak małobajkowych latach : )))))))

                  Widzisz ,to nie ja jestem taki fachowiec ,taki mądry . To Twój pomysł jest po
                  prostu głupi w obecnych realiach .Musimy obniżyć nieco pozycję na skali .
                  Nigdzie nie pisałem ,ze wiem wszystko .Pisałem ,ze Ty wiesz dużo mniej (jeśli
                  chodzi o ten temat ). To podstawowa różnica .

                  P.S. Pisałeś rownież o alternatywnych parkngach (ten kawałek skasowałem). Tu
                  wyszła na jaw niekonsekwencja
                  wynikająca z Twojego czepialstawa szczególików. Dajesz propozyje
                  alternatywnych lokalizacji a jeszcze niedawno
                  zarzekałeś się, że jakiekolwiek nowe parkingi były by przykładem
                  dizałan
                  • Gość: atomski Re: nadrabianie zaległości (ukrytych wyzej ) IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 25.01.03, 21:57
                    Ulotka Społecznego Komitetu Obrony Pomnika Walki i adres:
                    *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl
                    Gość portalu: atomski 21-04-2002 11:48 odpowiedz na list odpowiedz
                    cytując

                    ...męczeństwa w Bydgoszczy.


                    Będąc w sobotę w okolicach Starego Rynku taką oto otrzymałem ulotkę :

                    „PAMIĘTAMY !!!

                    Od kilki lat władzom Bydgoszczy przeszkadza Pomnik Walki i męczeństwa oraz
                    Szaniec, upamiętniający bestialski mord dokonany przez Niemców na
                    mieszkańcach
                    naszego miasta we wrześniu 1939 roku. Stojący dokładnie w miejscu kaźni
                    monument podobno „jest brzydki” i kłóci się z wizją architektoniczną Starego
                    Rynku lansowaną przez obecne władze miejskie.
                    Tysiące mieszkańców Bydgoszczy i okolic podpisało listy protestacyjne
                    przeciw
                    naruszaniu Pomnika. To sprawiło ,ze Pomnik i szaniec wciąż stoją na swoim
                    miejscu .Działania władz zostały wówczas wstrzymane, ale nie zaprzestane.
                    Dzisiaj czujemy się w obowiązku przypomnieć bydgoskim włodarzom i wszystkim
                    tym ,którzy pragną urządzać” bydgoski Rynek po swojemu ,naruszając jego
                    martyrologiczny charakter ,ze determinacji w obronie pomnika i tym razem nam
                    nie zabraknie.(...)”

                    Dalej jest bardzo patetycznie i górnolotnie ,o tym że Boga i naszej pamięci
                    nikt nam nie zabierze .
                    Podpisano :
                    Społeczny Komitet Obrony Pomnika Walki i Męczeństwa w Bydgoszczy

                    Uffffff !
                    Nie wiem dokładnie co się obecnie kołacze w głowach naszych włodarzy ,ale
                    mam
                    wrażenie ,ze ta ulotka wprowadza w błąd . Z tego co mi się obiło o uszy to
                    chodzi o zamienienie stojącego potwora na coś delikatniejszego w
                    formie ,mniej
                    przytłaczającego.
                    Nie dziwi mnie więc ,ze pod petycją podpisały się te tysiące bydgoszczan.
                    Myslę ,ze ów Komitet specjalnie tak sformułował swe histeryczne apele w ten
                    sposób ,ze zła niedobra władza chce usunąć jakikolwiek ślad mordu ze Starego
                    Rynku .Tymczasem ,moim zdaniem ,w Komitecie musi być ktoś przywiązany do
                    samego pomnika.
                    Jeśli więc ten pomnik jest taki piękny ,może oddać Komitetowi ,żeby sobie
                    podzielił i poustawiał na swoich działkach zamiast krasnali ????
                    Ja to bydle traktuję tylko i wyłącznie jako nieudolną kupę żelastwa .
                    Jest to symbol martyrologii ,ale równie dobrze mógłby to być krzyz ,który
                    zapewne stanął w tym miejscu na długo przed omawianym cudeńkiem !!


                    Dlaczego tragiczne wydarzenia 1939 roku miałby symbolizować pomnik z 1969 a
                    nie z 2002 roku ?
                    W czym będzie gorszy ( o ile to możliwe )pomnik z 2002 roku ?


                    • Re: Ulotka Społecznego Komitetu Obrony Pomnika Walki i adres:
                    *.atr.bydgoszcz.pl
                    Gość portalu: fin 21-04-2002 12:15 odpowiedz na list odpowiedz
                    cytując

                    Gość portalu: atomski napisał(a):

                    ) Z tego co mi się obiło o uszy to chodzi o zamienienie stojącego
                    potwora
                    ) na coś delikatniejszego w formie ,mniej przytłaczającego.

                    Co prawda nic o tym nie słyszałem, ale skoro tak mówisz...
                    Wydawało mi się, że ciągle aktualny jest pomysł przeniesienia szańca
                    na "cmentarz bohaterów" na Wzrórze
                    Wolnosci, i przesunięcia pomnika kilka metrów w stronę ratusza, żeby
                    nie stal tak na srodku rynku (bo to jednak duża
                    bryła). I myslę, że ten wlasnie projekt jest do zaakceptowania dla
                    wszystkich.

                    ) Jest to symbol martyrologii ,ale równie dobrze mógłby to być
                    krzyz ,który
                    ) zapewne stanął w tym miejscu na długo przed omawianym cudeńkiem !!

                    aaa, kolega atomski chce krzyż na Starym Rynku???? Nooo, to jestem
                    bardzo zaskoczony, akurat tego się po koledze
                    nie spodziewałem. To może niech kolega zacznie najpierw zbierać
                    podpisy pod petycją do Rady Miasta o
                    wprowadzenie krzyża do herbu Bydgoszczy, radny Pastuszewski będzie
                    uszczęsliwiony taką oddolną inicjatywą
                    kolegi atomskiego.
                    Pozdr


                    • Re: Ulotka Społecznego Komitetu Obrony Pomnika Walki i adres:
                    *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl
                    Gość portalu: atomski 21-04-2002 13:40 odpowiedz na list
                    odpowiedz cytując

                    Ja słuszałem ,ze ma być tablica pamiątkowa .

                    Pomysł z krzyzem polega na tym ,ze ten pomnik jest kolejnym -nie
                    pierwszym i
                    jedynym -pomysłem na upamietnienie tego miejsca .Tak więc
                    żadnych podpisów nie
                    bedę zbierać.


                    • Re: Ulotka Społecznego Komitetu Obrony Pomnika Walki i
                    radca@poczta.gazeta.pl 21-04-2002 14:18 odpowiedz na
                    list odpowiedz cytując

                    Gość portalu: atomski napisał(a):

                    ) Ja słuszałem ,ze ma być tablica pamiątkowa .


                    - Tablica pamiatkowa w zupelnosci by wystarczyla.

                    radca




                    • Re: Ulotka Społecznego Komitetu Obrony Pomnika Walki i
                    adres: *.pl / 10.0.1.*
                    Gość portalu: Maciej 21-04-2002 17:24 odpowiedz na
                    list odpowiedz cytując

                    NIC WIELKIEGO BY SIĘ NIE STAŁO, GDYBY POMNIK PRZESUNIĘTO
                    TROSZKĘ W PRAWO, A
                    SZANIEC PRZENIESIONO NA CMENTARZ. SZCZEGÓLNIE CHODZI MI
                    O SZANIEC, BO JAK
                    SIĘGAM PAMIĘCIĄ TO STANOWIŁ ON TYPOWY (PRZEPRASZAM ZA
                    ZWROT) OPSZCZAJ-
                    MUREK DLA ŚRÓDMIEJSKICH ZAWODOWCÓW RÓŻNYCH TRUNKÓW
                    PROCENTOWYCH. MNIE SIĘ
                    TEN POMNIK NIGDY NIE PODOBAŁ, A TERAZ GDY ODNOWIONO
                    RATUSZ I WIĘKSZOŚĆ
                    KAMIENIC NA RYNKU PASUJE TAM JAK KWIATEK DO KOZUCHA.
                    PRZESUWAJĄC GO I
                    OBNIŻAJĄC ODSŁONI SIĘ RATUSZ, PŁYTA RYNKU SIĘ POWIĘKSZY,
                    BĘDZIE CHYBA
                    ŁADNIEJ. A TRAGEDII JAK TAM MIAŁA MIEJSCE ŻADEN
                    PRAWDZIWY BYDGOSZCZANIN
                    NIGDY NIE ZAPOMNI, BEZ WZGLĘDU CZY POMNIK BĘDZIE NA
                    SWOIM MIEJSCU, CZY
                    BĘDZIE PRZESUNIĘTY. O TO TEN KOMITET NIE POWINIEN SIĘ
                    CHYBA MARTWIĆ.


                    • Re: Ulotka Społecznego Komitetu Obrony Pomnika Walki i adres:
                    *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl
                    Gość portalu: ts 21-04-2002 19:43 odpowiedz na list odpowiedz
                    cytując

                    Gość portalu: atomski napisał(a):

                    ) Myslę ,ze ów Komitet specjalnie tak sformułował swe histeryczne
                    apele w ten
                    ) sposób ,ze zła niedobra władza chce usunąć jakikolwiek ślad mordu
                    ze Starego
                    ) Rynku .Tymczasem ,moim zdaniem ,w Komitecie musi być ktoś
                    przywiązany do
                    ) samego pomnika.
                    ) Jeśli więc ten pomnik jest taki piękny ,może oddać
                    Komitetowi ,żeby sobie
                    ) podzielił i poustawiał na swoich działkach zamiast krasnali ????

                    Z moich info wiem,ze za tym Komitetem stoi nie kto inny jak
                    fanatyczni
                    przedstawiciele LPR... A ich trudno bedzie przekonac do
                    czegokolwiek, smiem nawet
                    stwierdzic, ze przekonywanie nawet nie wchodzi w rachube, bo oni z
                    zalozenia sa
                    na anty do wszystkiego, co wiaze sie z innowacja itp. A najbardziej
                    przerazajace
                    jest to, ze nie wiedziec jak, skad i dlaczego coraz bardziej ludzie
                    ci rosna w
                    naszym kraju w sile, wiec takich paranoi bedzie tez wiecej.
                    Wlasciwie to juz sa,
                    juz sie zaczyna dziac... niedlugo wszyscy bedziemy (musieli)
                    odbierac tylko jedna
                    stacje w naszych "obowiazkowych" radyjkach...


                    • Pomnik Walki i- przenieść adres: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl
                    • Gość: atomski Re: nadrabianie zaległości (ukrytych wyzej ) IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 25.01.03, 22:00
                      Pomnik Walki i- przenieść adres: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl
                      Gość portalu: Fore 22-04-2002 13:28 odpowiedz na list odpowiedz
                      cytując

                      tak czytam i kiwam sobie głowa raczaej potakująco - i wiecie co, jak
                      zobaczyłam
                      zamek z plastiku- zjeżdżalnie dla dzieci - obok tego żelastwa - ale
                      jednak
                      symbolu to niesmak poczułam. Myślę, że jeżeli ma się toczyc w
                      mieście jakieś
                      życie, anie tylko świece, znicze i wycie wiatru, to można by ten
                      pomnik
                      przenieść w inne miejsce, a Rynek zostawić dla bydgoszczaków-
                      którzy - jak się
                      wydaję sa spragnieni imprez jak kania dżdżu- i nie tylko koncertów
                      odgrzewanych "super" zespołów.
                      Poza tym pomnik w innym miejscu - gdzieś bardziej na uboczu- to
                      chyba nic
                      złego -mnie na przykład spacer Dolina smierci bardziej skłania do
                      refleksji niż
                      Stary Rynek.Tablica pamiątkowa w zupełności by wystarczyła- nie
                      chodzi przeciez
                      o wielkość - w murze Fary tez jest tablica, informująca o tym, że
                      kiedyś była
                      tam kaplica- ile razy tamtędy przechodzę, tyle razy próbuje sobie tę
                      kaplicę
                      wyobrazić.


                      • Re: Ulotka Społecznego Komitetu Obrony Pomnika Walki i
                      maxland@poczta.gazeta.pl 22-04-2002 13:51 odpowiedz na list
                      odpowiedz cytując


                      > Dalej jest bardzo patetycznie i górnolotnie ,o tym że Boga i
                      naszej pamięci
                      > nikt nam nie zabierze .

                      > Uffffff !

                      > Tymczasem ,moim zdaniem ,w Komitecie musi być ktoś przywiązany do
                      > samego pomnika.
                      > Jeśli więc ten pomnik jest taki piękny ,może oddać
                      Komitetowi ,żeby sobie
                      > podzielił i poustawiał na swoich działkach zamiast krasnali ????
                      > Ja to bydle traktuję tylko i wyłącznie jako nieudolną kupę
                      żelastwa .
                      > Jest to symbol martyrologii ,ale równie dobrze mógłby to być
                      krzyz ,który
                      > zapewne stanął w tym miejscu na długo przed omawianym cudeńkiem !!

                      > Dlaczego tragiczne wydarzenia 1939 roku miałby symbolizować pomnik
                      z 1969 a
                      > nie z 2002 roku ?
                      > W czym będzie gorszy ( o ile to możliwe )pomnik z 2002 roku ?

                      BRAWO ATOMSKI!
                      Jesteś genialnym analitykiem, ale wiesz co, jakoś mnie Twoja opinia
                      wkurzyła...
                      Nie potrafisz uszanować historii i przekonań ludzi przede wszystkim
                      starszych?

                      Mnie pomnik nie przeszkadza a jego zamiana na "nowy", jak
                      sugerujesz, wydaje mi
                      się być absurdem tego tysiąclecia. To tak, jakbyś chciał (w myśl
                      pewnego
                      dowcipu) "wybudować nowy zabytek"... Nasuwa mi się tutaj cytat
                      z "Misia": "To
                      taka nowa polska tradycja".
                      Bardziej Wam się zatem podoba Ratusz i pomysły naszych "tęgich głów"
                      niż tradycja?
                      A MOŻE CHCECIE POSTAWIĆ COŚ W STYLU "NOWEGO PARYSKIEGO LUWRU"?, bo
                      by pasowało do
                      kamieniczek... absurd...


                      • Re: Ulotka Społecznego Komitetu Obrony Pomnika Walki i
                      radca@poczta.gazeta.pl 22-04-2002 18:10 odpowiedz na list
                      odpowiedz cytując

                      Zacytuje tutaj slowa Fore,poniewaz w pelni odzwierciedlaja
                      rowniez i moja
                      opinie.
                      cytat ;
                      "Poza tym pomnik w innym miejscu - gdzieś bardziej na uboczu- to
                      chyba nic
                      złego -mnie na przykład spacer Dolina smierci bardziej skłania
                      do refleksji niż
                      Stary Rynek.Tablica pamiątkowa w zupełności by wystarczyła- nie
                      chodzi przeciez
                      o wielkość - w murze Fary tez jest tablica, informująca o tym,
                      że kiedyś była
                      tam kaplica- ile razy tamtędy przechodzę, tyle razy próbuje
                      sobie tę kaplicę
                      wyobrazić. "

                      podpisuje sie rowniez pod tymi slowami

                      radca


                      • Re: Ulotka Społecznego Komitetu Obrony Pomnika Walki i
                      adres: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl
                      Gość portalu: atomski 22-04-2002 23:20 odpowiedz na list
                      odpowiedz cytując

                      Nawiązując do wątpliwości maxlanda:
                      Przecież napisałem ,ze w tym miejscu musiał dużo przed tą
                      kupą żelastwa
                      socrealistycznego być inny symbol martyrologii .
                      Podejrzewam ,ze był to jakiś
                      drewniany krzyż i znicze .Być może coś więcej (tablica).
                      Czyli pomnik z 1969 roku nie uszanował tradycji (ale wtedy
                      jeszcze nikt nie
                      słyszał o filmie "MIŚ") .
                      Domyslam sie ,ze powodem owego nieuszanowania było
                      przeswiadczenie ,ze nalezy
                      wybudowac coś bardziej GODNEGO !!
                      Czym więc rózni się ówczesne przeswiadczenie ,ze trzeba
                      zastąpić coś
                      niegodnego ,czymś bardziej godnym ,od obecnego ? Ja
                      uważam ,ze obecne jest
                      wręcz dużo bardziej usprawiedliwione.



                      • Re: Ulotka Społecznego Komitetu Obrony Pomnika Walki i
                      radca@poczta.gazeta.pl 22-04-2002 23:40 odpowiedz na
                      list odpowiedz cytując

                      Pamietam jak bylo odsloniecie tego POMNIKA.Przyjechali
                      przedstawiciele WLADZ
                      PZPR.Byla bardzo wielka PROPAGANDA.Trybuna i
                      PRZEMOWIENIA dzialaczy PARTYJNYCH.

                      W KOMUNIZMIE POMNIKI musialy byc BARDZO WIELKIE i
                      SZOKUJACE.Reszta sie nie
                      liczyla,nie liczylo sie otoczenie - Wazny byl
                      POMNIK.MUsial byc taki ,aby mogl
                      przeslonic PANORAME. To POMNIK musial zwracac na siebie
                      UWAGE.

                      Przypomina mi to ZWIAZEK RADZIECKI - gdzie POMNIK LENINA
                      widoczny jest "PONAD
                      WSZYSTKO ".

                      radca


                      • Re: Ulotka Społecznego Komitetu Obrony Pomnika Walki i adres:
                      *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl
                      Gość portalu: sinuhe 23-04-2002 00:46 odpowiedz na list
                      odpowiedz cytując

                      Z tym pomnikiem to istna szopka. Przecież gdyby używać literalnie
                      argumentów,
                      jego obrońców, to na przyklad we Warszawie, powinny stać na każdym
                      kroku o
                      wiele większe pomniki /Powstanie Warszawskie i inne wydarzenia,
                      chociażby
                      ostatniej wojny/. A ile pomników powinno stać w miastach byłej
                      Jugosławii?
                      Nie dajmy się zwariować. W poprzednim okresie, pomniki stawiano nie
                      dla
                      pamięci, ale na pokaz. Jakoś nie przeszkadza jego obrońcom akurat
                      ta "zasługa"
                      socjalizmu, a inne przeszkadzają ogromnie. Jestem jak najbardziej za
                      pamięcią
                      i pomnikami, za ciągiem historii i szacunkiem dla naszych przodków.
                      Ale trzeba
                      znać proporcje. Trzeba stosować zdrowy rozsądek. fanatyków trzeba
                      eliminować. Stary Rynek W Bydgoszczy musi żyć, jest to historyczne
                      centrum
                      miasta i dobrze aby było również centrum innego, współczesnego
                      rodzaju. Tak
                      jak to się dzieje na całym świecie. Proszę mi pokazać inne tak duże
                      miasto,
                      gdzie pomnik bohaterów ostatniej wojny zajmuje połowę centralnego
                      placu w
                      mieście. Jeszcze raz apeluję o zdrowy rozsądek. Na pewno można
                      logicznie
                      połączyć elementy pamięci o poległych i współczesne potrzeby miasta.
                      • Gość: atomski cd wątku który zniknął IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 25.01.03, 22:02
                        Re: Ulotka Społecznego Komitetu Obrony Pomnika Walki i adres:
                        *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl
                        Gość portalu: Lolek 23-04-2002 20:34 odpowiedz na list odpowiedz
                        cytując

                        Gość portalu: atomski napisał(a):

                        ) ...męczeństwa w Bydgoszczy.
                        )
                        )
                        ) Będąc w sobotę w okolicach Starego Rynku taką oto otrzymałem
                        ulotkę :
                        )
                        ) „PAMIĘTAMY !!!
                        )
                        ) Od kilki lat władzom Bydgoszczy przeszkadza Pomnik Walki i
                        męczeństwa oraz
                        ) Szaniec, upamiętniający bestialski mord dokonany przez Niemców na
                        mieszkańcach
                        ) naszego miasta we wrześniu 1939 roku. Stojący dokładnie w miejscu
                        kaźni
                        ) monument podobno „jest brzydki” i kłóci się z wizją architektonicz
                        ) ną Starego
                        ) Rynku lansowaną przez obecne władze miejskie.
                        ) Tysiące mieszkańców Bydgoszczy i okolic podpisało listy
                        protestacyjne przeciw
                        ) naruszaniu Pomnika. To sprawiło ,ze Pomnik i szaniec wciąż stoją
                        na swoim
                        ) miejscu .Działania władz zostały wówczas wstrzymane, ale nie
                        zaprzestane.
                        ) Dzisiaj czujemy się w obowiązku przypomnieć bydgoskim włodarzom i
                        wszystkim
                        ) tym ,którzy pragną urządzać” bydgoski Rynek po swojemu ,naruszając
                        jego
                        ) martyrologiczny charakter ,ze determinacji w obronie pomnika i tym
                        razem nam
                        ) nie zabraknie.(...)”
                        )
                        ) Dalej jest bardzo patetycznie i górnolotnie ,o tym że Boga i
                        naszej pamięci
                        ) nikt nam nie zabierze .
                        ) Podpisano :
                        ) Społeczny Komitet Obrony Pomnika Walki i Męczeństwa w Bydgoszczy
                        )
                        ) Uffffff !
                        ) Nie wiem dokładnie co się obecnie kołacze w głowach naszych
                        włodarzy ,ale mam
                        ) wrażenie ,ze ta ulotka wprowadza w błąd . Z tego co mi się obiło o
                        uszy to
                        ) chodzi o zamienienie stojącego potwora na coś delikatniejszego w
                        formie ,mniej
                        ) przytłaczającego.
                        ) Nie dziwi mnie więc ,ze pod petycją podpisały się te tysiące
                        bydgoszczan.
                        ) Myslę ,ze ów Komitet specjalnie tak sformułował swe histeryczne
                        apele w ten
                        ) sposób ,ze zła niedobra władza chce usunąć jakikolwiek ślad mordu
                        ze Starego
                        ) Rynku .Tymczasem ,moim zdaniem ,w Komitecie musi być ktoś
                        przywiązany do
                        ) samego pomnika.
                        ) Jeśli więc ten pomnik jest taki piękny ,może oddać
                        Komitetowi ,żeby sobie
                        ) podzielił i poustawiał na swoich działkach zamiast krasnali ????
                        ) Ja to bydle traktuję tylko i wyłącznie jako nieudolną kupę
                        żelastwa .
                        ) Jest to symbol martyrologii ,ale równie dobrze mógłby to być
                        krzyz ,który
                        ) zapewne stanął w tym miejscu na długo przed omawianym cudeńkiem !!
                        )
                        )
                        ) Dlaczego tragiczne wydarzenia 1939 roku miałby symbolizować pomnik
                        z 1969 a
                        ) nie z 2002 roku ?
                        ) W czym będzie gorszy ( o ile to możliwe )pomnik z 2002 roku ?

                        Kompletnie mnie rozczarowałeś. Kupa żelastwa? Może zlikwidujmy
                        pomnik powstania w
                        getcie, powstania warszawskiego, katyński i parę innych "złomów".
                        Stary Rynek, to był pierwszy taki mord na ludności cywilnej. Żyją
                        ludzie, którzy
                        byli świadkami tej egzekucji. To nie nasza wina, że pomnik powstał w
                        1969 roku.
                        Później też powstawały. To nie jest argument.
                        Przypominam niezorientowanym sympatykom pomysłów pana Jasiakiewicza,
                        że chciał on
                        teren pod Starym Rynkiem wydzierżawic pod podziemne parkingi. Tej
                        niewątpliwie
                        intratnej inwestycji dla notabli o głębokich kieszeniach
                        przeszkadzał własnie
                        szaniec i pomnik. Czasami pod szczytnymi hasłami, jest drugie dno.
                        Prywatny
                        interes.
                        Nie ma co się obrażać na Komitet, że broni Pomnika i szańca. Taka
                        jesat
                        demokracja. Ja podpisałem apel komitetu i nie żałuję. Mi się pomnik
                        podoba, jest
                        proprcjonalny do zbrodni jaka popełnili Niemcy. Tego nie wyrzucimy
                        poza nawias.
                        Zgadzam siętylko z jednym, pomnik mozna zdjąć z cokołu i obniżyć
                        podłogę Starego
                        Rynku. Wtegy jego wymiary byłyby wizualnie mniehjsze. Ale nie można
                        ruszac go z
                        miesca zbrodni. Taka jest jego wymowa.
                        Pozdrawiam - nie taki stary bydgoszczanin.


                        • Re: Ulotka Społecznego Komitetu Obrony Pomnika Walki i adres:
                        *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl
                        Gość portalu: atomski 23-04-2002 23:34 odpowiedz na list
                        odpowiedz cytując

                        Lolek:
                        ) Kompletnie mnie rozczarowałeś. Kupa żelastwa? Może zlikwidujmy
                        pomnik powstania
                        ) w
                        ) getcie, powstania warszawskiego, katyński i parę
                        innych "złomów".
                        ) Stary Rynek, to był pierwszy taki mord na ludności cywilnej.
                        Żyją ludzie, którz
                        ) y
                        ) byli świadkami tej egzekucji. To nie nasza wina, że pomnik
                        powstał w 1969 roku.


                        Proponuję jeszcze raz przeczytać ,co napisałem .
                        Po wtóre:
                        Nie chcę niszczyć innych pomników ,tym bardziej w Warszawie ,bo
                        nie znam
                        uwarunkowań towarzyszących ich powstaniu.My rozmawiamy o TYM
                        pomniku.
                        TEN pomnik zastąpił z pewnoscią (nie jestem historykiem miasta )
                        jakiś inny
                        symbol. To znaczy ,ze ludzie,którzy pamiętali zbrodnie składali
                        hołd innemu
                        symbolowi przez 30 lat !!!!!
                        W latach 60 Władza doszła do wniosku ,ze nalezy sie cos bardziej
                        akuratniego (o
                        tym pisałem).
                        Moim zdaniem srodze się minęła z "akuratniosią" ,bo ten pomnik -
                        uzyje słownika
                        kibolskiego - sieje wiochę !!!!!
                        Przyjezdni nie moga się nadziwić ,co to za potwór w samym sercu
                        400 tys miasta .
                        Na pierwszym miejscu jest Kaskada ,równiez pochodząca z tego
                        radosnego okresu.
                        Skoro pomnik więc w naszych czasach powoduje raczej kpiny i
                        niesmak (popytaj
                        znajomych ,którzy pierszy raz zobaczyli Stary Rynek-wykluczam
                        znajomych cechu
                        tokarzy) ,to znaczy ,ze słabo upamiętnia wydarzenia z 1939 ( a w
                        każdym razie
                        nie tak jakbyśmy sobie tego wszyscy życzyli).

                        ) Później też powstawały. To nie jest argument.

                        W przypadku akurat TEGO pomnika to jest jeden z argumentów.Nie
                        dośc ,ze powstał
                        30 lat po fakcie ,to jeszcze jest okropny.

                        ) Przypominam niezorientowanym sympatykom pomysłów pana
                        Jasiakiewicza, że chciał
                        ) on
                        ) teren pod Starym Rynkiem wydzierżawic pod podziemne parkingi.
                        Tej niewątpliwie
                        ) intratnej inwestycji dla notabli o głębokich kieszeniach
                        przeszkadzał własnie
                        ) szaniec i pomnik. Czasami pod szczytnymi hasłami, jest drugie
                        dno. Prywatny
                        ) interes.

                        Pod Rynkiem w Krakowie miałobyć centrum handlowe.Pieniążków
                        zabrakło .
                        Akurat parking podziemny (choć wolałbym jakieś kafejki)to mi nie
                        przeszkadza i
                        nie narusza tutaj niczyich dóbr ?

                        ) Nie ma co się obrażać na Komitet, że broni Pomnika i szańca.
                        Taka jesat
                        ) demokracja.

                        Tak każdy może zabrać głos .W Sejmie też widać .Kazdy moze
                        protestować ,blokowac
                        inwestycje (Kamienna ) ,blokować drogi .Chocby dlatego ,ze kiedy
                        wszyscy chcą to
                        on bedzi
                        • Gość: atomski Re: cd wątku który zniknął IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 25.01.03, 22:04
                          on bedzie pierwszy ,który nie chce .
                          Masz szansę byc pierwszy ,który przykuje się do pomnika w jego
                          obronie :))

                          >Ja podpisałem apel komitetu i nie żałuję.

                          Będziesz może sławny ? Jak nie ty ,to ci którym dałes się
                          uwieść...

                          >Mi się pomnik podoba, jest
                          > proprcjonalny do zbrodni jaka popełnili Niemcy. Tego nie
                          wyrzucimy poza nawias.
                          > Zgadzam siętylko z jednym, pomnik mozna zdjąć z cokołu i
                          obniżyć podłogę
                          Starego Rynku. Wtegy jego wymiary byłyby wizualnie mniehjsze.

                          Czyli jednak nie jest proporcjonalny do zbrodni jaką popełnili
                          Niemcy ?
                          Jesli chodzi zas o opuszczanie pomnika ,to tez mogę być za -jak
                          sie go
                          całkowicie zakopie ...
                          ...albo nie -tylko "po szyję" . Gołębie tez się juz
                          przyzwyczaiły do niego .Mają
                          tradycje srać na niego .Będa się czuły zagubione jak nie będzie
                          na co...


                          >Ale nie można ruszac go z
                          > miesca zbrodni. Taka jest jego wymowa.

                          Nie można ruszyć czegoś co zostało postawione ?
                          A zamiana wchodzi w rachubę ?


                          > Pozdrawiam - nie taki stary bydgoszczanin.

                          Człowiek największy sentyment ma w stosunku do swej
                          młodości ,okresu
                          dojrzewania .Domyslam sie ze poznałeś pod pomnikiem swoją obecną
                          zonę .Czujesz
                          więc sentyment do tego pomnika w wiadomym sensie . Fajnie by
                          było ,jakby
                          został ,bo poznałem pod nim żonę .
                          I tylko taką argumentację jestem w stanie zrozumieć ,więc proszę
                          mnie tu nie
                          sciemniać .


                          p.s. Mam też pewne watpliwości ,czy jakośc rozrywek jakie dzieją
                          sie na Starym
                          Rynku jest adekwatna do rangi naszego miasta .Rozumiem,ze w 20
                          tys miasteczku
                          kazdy może postawic scenę ,wyjsc i zaspiewać.Moze rozstawić
                          stragany odpustowe i
                          bedzie super impra .Pije tutaj do sobotniej imprezy (Łzom już
                          podaruję)z okazji
                          656 rocznicy nadania praw miejskich.
                          Bydgoszcz ma tymczasem 400 tys i Stary Rynek powinien sie
                          bardziej szanować.
                          Do tego jest to faktycznie miejsce zbrodni .





                          • Re: Ulotka Społecznego Komitetu Obrony Pomnika Walki i
                          radca@poczta.gazeta.pl 23-04-2002 23:42 odpowiedz na list
                          odpowiedz cytując

                          Ten "POMNIK " wraz tym calym SZANCEM - to jedno STASZYDLO.Szpeci
                          caly STARY
                          RYNEK.W zupelnosci wystarczylaby TABLICA PAMIATKOWA oraz miejsce
                          na zlozenie
                          kwiatow i zapalenie ZNICZY.STARY RYNEK powinien natomiast
                          tentnic zyciem.
                          Tu nie chodzi o to,aby zawalac i zastawiac cale piekne
                          widoki "kupa zelastwa".
                          Wiadomo dokonano MORDOW I ZBRODNI NA LUDZIACH.Dlatego TABLICA
                          UPAMIETNIAJACA
                          w zupelnosci bedzie oddawala ta PAMIEC.Napewno kazdemu z tych
                          zmarlych zalezalo
                          by na tym,aby ZYCIE TOCZYLO SIE DALEJ.Zalezaloby na tym,aby
                          myslano o
                          PRZYSZLOSCI,aby RADOSC towarzyszyla NOWYM POKOLENIOM.Dlatego
                          stwarzajmy tak,aby
                          bylo RADOSNIE - pomimo tych WIELKICH TRAGEDII LUDZKOSCI.Lecz
                          uczmy sie z tego
                          co bylo TRAGICZNE - " OBY NIGDY WIECEJ NIENAWISCI ".

                          radca

                          ps. przy TABLICY UPAMIETNIAJACEJ TRAGEDIE -napewno sie WZRUSZE
                          chwila ZADUMY.
                          Napewno rowniez zapale tam ZNICZ.


                          • Re: Ulotka Społecznego Komitetu Obrony Pomnika Walki i
                          maxland@poczta.gazeta.pl 24-04-2002 00:11 odpowiedz na
                          list odpowiedz cytując

                          Przez tyle lat pomnik, "kupa stali" jak go wszyscy
                          oceniacie, stał i nikomu nie
                          przeszkadzał. Teraz chcecie nagle, Wy wszyscy młodzi, jak
                          domniewam, pieścić
                          zmysły nową architekturą Starego Rynku. Skoro dążycie do
                          tradycyjnej zabudowy,
                          to może by tak kościół tam postawić, zgodnie z kartami
                          historii?
                          Mnie pomnik nie przeszkadza i Wam też przeszkadzać nie
                          powinien.
                          Miejsca na Starym Rynku jest dość, a mała tablica
                          pamiątkowa, jak większość,
                          pozostałaby niezauważona.

                          Max
                          • Gość: atomski Re: cd wątku który zniknął IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 25.01.03, 22:05
                            Re: Ulotka Społecznego Komitetu Obrony Pomnika Walki i adres:
                            *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl
                            Gość portalu: atomski 24-04-2002 01:37 odpowiedz na
                            list odpowiedz cytując

                            maxland napisał(a):

                            ) Przez tyle lat pomnik, "kupa stali" jak go wszyscy
                            oceniacie, stał i nikomu nie
                            )
                            ) przeszkadzał. Teraz chcecie nagle, Wy wszyscy młodzi,
                            jak domniewam, pieścić
                            ) zmysły nową architekturą Starego Rynku.

                            Nie wiem ,czy pamiętasz ,ale WŁADZY sie nie
                            podskakiwało . Pamiętam ,ze w
                            podstawówce ,na lekcjach plastyki rysowaliśmy ten
                            pomnik . Wpajano nam ,ze to
                            symbol.Głosy krytyki pojawiły się zaraz po 89 roku . Bo
                            wtedy można było już
                            mysleć samemu.
                            Ja naprawdę niemiałbym nic przeciw temu ,ze on tego
                            okresu, gdyby nie był tak
                            przeskalowany w stosunku do miejsca w którym stoi i do
                            tego jeszcze paskudny.

                            )Skoro dążycie do tradycyjnej zabudowy,
                            ) to może by tak kościół tam postawić, zgodnie z kartami
                            historii?

                            Są takie plany ,ale tym zajmuje się już inny
                            komitet :)))))))

                            ) Mnie pomnik nie przeszkadza i Wam też przeszkadzać nie
                            powinien.

                            Oooooo! Panu się stary czasy marzą ? "Nam nie powinien
                            przeszkadzać " ??????????????

                            ) Miejsca na Starym Rynku jest dość, a mała tablica
                            pamiątkowa, jak większość,
                            ) pozostałaby niezauważona.

                            ) Max

                            Co do pierwszej części twierdzenia sie nie zgadzam ,co
                            do drugiej ,mam podobne
                            obawy .
                            Otóż nasz Stary Rynek jest i duży i mały . Czy
                            pamiętacie pierwsze budki z
                            kwiatami jakie stanęły na nim (nie te na kółkach jak
                            karety -póżniejsze) .
                            Okazało się ,ze przytłaczają swym założeniem to
                            miejsce . Minęło parę lat .
                            Kolejne podejscie i mamy dokładnie wyskalowane .To samo
                            dotyczy pomnika . To
                            monstrum swietnie by grało na lotnisku ,ale nie na
                            Starym Rynku.




                            • Re: Ulotka Społecznego Komitetu Obrony Pomnika
                            Walki i adres: *.atr.bydgoszcz.pl
                            Gość portalu: fin 24-04-2002 09:10 odpowiedz na
                            list odpowiedz cytując

                            Gość portalu: atomski napisał(a):
                            ) Ja naprawdę niemiałbym nic przeciw temu ,ze on
                            tego okresu, gdyby nie był tak
                            ) przeskalowany w stosunku do miejsca w którym stoi
                            i do tego jeszcze paskudny.

                            Nie jest tak źle. Pomnik owszem, maly nie jest, ale
                            nasz Stary Rynek, Bez Zachodniej pierzeji jest
                            bardzo dużym
                            placem i pomnik wcale nie jest tam zbyt wielki.
                            Ja nie lubie zmieniać nazw i burzyć (przenosić)
                            czegos tylko dlatego, ze zmieniły się uwarunkowania
                            polityczne.
                            Pomnik ten wrósł w pejzarz miasta i tak jak już
                            pisałem, uważam, że wystatrczyloby przesunąć go
                            nieco nieco w
                            stronę północno-zachodniego naroznika rynku.
                            Co do parkingu pod Starym Rynkiem - przecież to
                            projekt nierealny ekonomicznie. Szkoda sobie czyms
                            takim
                            zawracać glowę, nikt, kto potrafi liczyć w cos
                            takiego u nas nie zainwestuje.
                            Pozdr


                            ) )Skoro dążycie do tradycyjnej zabudowy,
                            ) ) to może by tak kościół tam postawić, zgodnie z
                            kartami historii?
                            )
                            ) Są takie plany ,ale tym zajmuje się już inny
                            komitet :)))))))
                            )
                            ) ) Mnie pomnik nie przeszkadza i Wam też
                            przeszkadzać nie powinien.
                            )
                            ) Oooooo! Panu się stary czasy marzą ? "Nam nie
                            powinien
                            ) przeszkadzać " ??????????????
                            )
                            ) ) Miejsca na Starym Rynku jest dość, a mała
                            tablica pamiątkowa, jak większoś
                            ) ć,
                            ) ) pozostałaby niezauważona.
                            )
                            ) ) Max
                            )
                            ) Co do pierwszej części twierdzenia sie nie
                            zgadzam ,co do drugiej ,mam podobne
                            ) obawy .
                            ) Otóż nasz Stary Rynek jest i duży i mały . Czy
                            pamiętacie pierwsze budki z
                            ) kwiatami jakie stanęły na nim (nie te na kółkach
                            jak karety -póżniejsze) .
                            ) Okazało się ,ze przytłaczają swym założeniem to
                            miejsce . Minęło parę lat .
                            ) Kolejne podejscie i mamy dokładnie wyskalowane .To
                            samo dotyczy pomnika . To
                            ) monstrum swietnie by grało na lotnisku ,ale nie na
                            Starym Rynku.
                            )
                            )



                            • Re: Ulotka Społecznego Komitetu Obrony Pomnika
                            Walki i
                            lokator@poczta.gazeta.pl 24-04-2002 14:58
                            odpowiedz na list odpowiedz cytując

                            Kiedyś, raczej sto i dwieście lat temu, bo nie
                            trzydzieści na przykład, miasto
                            rozwijało się, zmieniało. Wytyczano nowe ulice,
                            burzono stare domy, budowano
                            nowe. Miasto żyło.
                            Gdyby nasi prarodziciele trzymali się kurczowo
                            tradycji i budowali pomniki a to
                            jakiemuś staroście, a to medykowi, a to dla
                            upamiętnienia ofiar zarazy, gdyby w
                            XV wieku starali się zachować zabudowę z XIII, a
                            w XVIII z XV wieku, to dzisiaj
                            Bydgoszcz, w pełni tradycyjna, byłaby zabudowana
                            pomnikami, między którymi
                            stały by zabytkowe lepianki.
                            Łatwo wyciągnąć wnioski z tej przesadzonej
                            wizji. Tradycja, historia - owszem,
                            ale bez przesady i nie wbrew żywym mieszkańcom.
                            Ja osobiście nasram na każdy pomnik, który
                            będzie utrudniał mi życie do bólu i
                            to właśnie będzie jego podstawową cechą.
                            Nic nie jest albo czarne albo białe. Należy
                            zawsze rozważyć wszystkie racje.
                            Moim zdaniem wypadkową wzajemnych ustępstw może
                            być taka sytuacja, kiedy Pomnik
                            zostanie przesunięty bliżej ratusza i POZOSTANIE
                            na rynku, a Szaniec zostanie
                            przeniesiony na cmentarz i przestanie pełnić
                            funkcję zaplecza sanitarnego.
                            (Trzeba być idiotą, aby robienie kupy na Szaniec
                            traktować jako mniejsze zło,
                            • Gość: atomski Re: cd wątku który zniknął IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 25.01.03, 22:07
                              kiedy krzyczy się, że upamiętnia on ofiary hitlerowców).
                              Jeżeli ktoś mówi o historii miasta, o
                              uszanowaniu tradycji danego miejsca, to
                              niech określi jaki okres historyczny ma na
                              myśli. Bo jeżeli odnawia się cały
                              Stary Rynek zgodnie z jakąś jednolitą koncepcją
                              historyczną, to nie pasuje do
                              tego Kaskada i właśnie Pomnik Walki i
                              Męczeństwa. I na dobrą sprawę powinna
                              wystarczyć tablica pamiątkowa.
                              A czy on jest brzydki? Pewnie jest, skoro nie
                              jest piękny ;-)
                              Ja widzę z daleka wielkie, potargane drzewo, mi
                              kojarzy się on ze sztormem. A
                              jak sztorm to morze, a jak morze to wakacje ;-)
                              itd..................


                              • Re: Ulotka Społecznego Komitetu Obrony Pomnika Walki i
                              radca@poczta.gazeta.pl 24-04-2002 16:41 odpowiedz na
                              list odpowiedz cytując

                              Tablica PAMIATKOWA - nie musi byc mala.

                              radca


                              • Re: Ulotka Społecznego Komitetu Obrony Pomnika
                              Walki i adres: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl
                              Gość portalu: atomski 24-04-2002 23:37 odpowiedz
                              na list odpowiedz cytując

                              Z tą tablica pamiątkową to jest pewien problem...


                              • Re: Ulotka Społecznego Komitetu Obrony Pomnika
                              Walki i adres: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl
                              Gość portalu: atomski 24-04-2002 23:38 odpowiedz
                              na list odpowiedz cytując

                              ...problem polega na tym ,ze w tym miejscu ,tj. na
                              Starym Rynku znajduje się
                              juz tablica upamiętniająca śmierć 55 bydgoszczan we
                              wrześniu 1939 roku...


                              • Re: Ulotka Społecznego Komitetu Obrony Pomnika
                              Walki i adres: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl
                              Gość portalu: atomski 25-04-2002 00:41
                              odpowiedz na list odpowiedz cytując

                              ...a gdzie jest ?
                              A wisi sobie w blendzie okiennej kamienicy pod
                              numerem 1 (pierzeja północna ).
                              Tak więc ewentualna zamiana pomnika na tablicę
                              pamiątkową jest dość
                              problematyczna.

                              Wracając do symboli upamiętniających
                              egzekucje ,chciałbym sie podzielić z
                              wami informacjami jakie znalazłem na ten
                              temat.Nikt nie zauważył wczesniej ,ze
                              tablica tam wisi .Ja też . Więc może króciutka
                              lekcja historii ?
                              Egzekucje miały miejsce pod budynkiem ówczesnego
                              Muzeum Miejskiego (to była
                              pierzeja zachodnia rynku dokładnie tam ,gdzie
                              stoi pomnik ,więc jego
                              przesuwanie również jest
                              problematyczne ,pozostaje chyba naprawdę już tylko
                              zakopanie).
                              W czasie jednej z egzekucji na murze tego muzeum
                              odcisnął sie krwawy ślad reki
                              umierającego księdza .Na początku 1940 roku
                              rozpoczeto rozbiórkę całej
                              zachodniej pierzei.Według Polaków ,Niemcom
                              chodziło o zatarcie śladów zbrodni .
                              W publikacji nie ma jasno wytłumaczonego ,czy ów
                              krwawy ślad był przedmiotem
                              czci i to tego śladu tak się bali Niemcy .
                              Tymczasem historycy twierdzą ,ze Niemcy po
                              prostu chcieli postawić sobie w tym
                              miejscu ratusz.Miała to byc monumentalna budowla
                              typowa dla upodobań nazistów .

                              I tu taka mała dygresja . Na Starym Rynku stał
                              kiedyś ratusz . Ponoc był
                              piękny -w stylu póżnogotyckim.Został rozebrany
                              do 1834 roku.Z powodu braku
                              pieniedzy na utrzymanie i remont tak okazałego
                              obiektu .

                              Sam natomiast pomnik Walki i Męczeństwa Ziemi
                              Bydgoskiej "wyrzezbił" nam
                              warszawiak ,prof. Franciszek Masiak (może ktoś
                              słyszał ?).
                              Pomnik przedstawia ponoć grupę postaci w
                              momencie egzekucji.
                              Ciekawe . Ten pomnik nie dość ,ze warszatowo
                              lichy ,przeskalowany ,to jeszcze
                              merytorycznie wygląda na naciągany.
                              Postacie z pomnika ,zbite w grupke ,sugerują
                              raczej ,ze zostały otoczone .Jest
                              nawet twarz z tyłu pomnika.Do tego jeszcze ta
                              postać klęcząca ,zasłaniająca
                              swym ciałem innych .
                              Oj patos chyba poniósł twórcę w slepy
                              zaułek.Ocieramy sie o kłamstwo,kicz czy
                              tanie granie ?
                              Mam zdjęcie na którym widać 5 straceńców (tylu
                              jednorazowo zabijano ?) w
                              jednym rzędzie ,oddalonych od siebie po ok 1,5
                              metra .
                              Scena była bardzo statyczna .Ale wcale przez to
                              nie mniej dramatyczna .
                              Z jedej strony pluton egzekucyjny .Na przeciw
                              ustawiano w linii
                              prostej ,równolegle do sciany muzeum ,po kilku
                              nieboraków . Cztery z pięciu
                              osób stoją spokojnie .Stoją na baczność .Piąta
                              osoba płacze.Dłonie ma na
                              wysokości piersi.
                              Przerażająca scena ,prawda ? Kazdy z nas się
                              cieszy ,ze go tam nie było.
                              Tymczasem autor pomnika poszedł na całość .
                              Przerobił scenę na
                              dynamiczną .Wszyscy ręce w górze ,zbici w grupkę
                              i do tego jescze ta postać
                              klęcząca...


                              ... i dlatego uważam ,ze ten pomnik powinien jak
                              najszybciej zniknąc ze
                              Starego Rynku . Nie zasługuje po prostu ,by
                              bydgoszczanom przypominać o
                              wrześniu 1939 roku .

                              Chyba starczy . Nie sądzę bym kogoś
                              przekonał ,kto podpisał petycję w sprawie
                              obrony pomnika .Mam na to zbyt mała wiedze
                              historyczną i zbyt mało czasu by ją
                              posiąść i dyskutować na powaznym poziomie.
                              Dobrze natomiast ,ze się okazało ,ze jest sporo
                              osób ,które są gotowe go
                              bronić .Nie sądziłem ,ze to ma na tyle powazną
                              skalę.








                              • Re: Ulotka Społecznego Komitetu Obrony
                              Pomnika Walki i
                              lokator@poczta.gazeta.pl 26-04-2002 13:00
                              odpowiedz na list odpowiedz cytując

                              Kolego (jeśli wolno mi tak się zwrócić)
                              atomski.
                              Podziwiam przenikliwość i analizę problemu i
                              popieram w całości.
                  • Gość: atomski ciąg dalszy obciętego postu z21:56 IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 25.01.03, 22:25
                    To dzielenie postów też jest wkurzające : ((((((((((((

                    Oto ciąg dalszy tego co obcięło :


                    P.S. Pisałeś rownież o alternatywnych parkngach (ten kawałek skasowałem). Tu
                    wyszła na jaw niekonsekwencja
                    wynikająca z Twojego czepialstawa szczególików. Dajesz propozyje
                    alternatywnych lokalizacji a jeszcze niedawno
                    zarzekałeś się, że jakiekolwiek nowe parkingi były by przykładem
                    dizałania na szkodę parkingu przy Moczyńskiego
                    (nawet w 2 postach się zarzekałeś na temat robienia pod siebie czy kolo
                    siebie (?) przez miasto:(((((( Jako tak to wygladało).

                    -To są propozycje miasta .Nie moje .Prawdopodobnie dużo wczesniejsze niż
                    parking za hotelem City . Chronologia więc powinna wytłumaczyć problem .
                    Powoływałem się na nie specjalnie dla Ciebie ,bo widzę ,ze masz nieodpartą
                    potrzebę rycia w ziemi . Te inne lokalizacje tymczasem równie świetnie obsłużą
                    Stare Miasto.

                    „Oj masz rację! Najlepiej gdyby bydgoskich architektów wysłać na Wschód, do
                    Białorusi. Tam nadal pewnie się bardziej
                    liczy socjalistyczna użyteczność a nie estetyka i zgodność z
                    otoczeniem :)”
                    - : )))))))))))))))))))))))))) Gorzej ,ze się z tym
                    zgadzam : ))))))))))))))

                    „Był już konkurs urbanistyczny, tyle że miał on poważną wadę. Obejmował tylko
                    okolice SR i Mostowej. Nie było
                    niestety propozycji na Plac Kościeleckich:((( Nie do końca
                    jestem przekonany czy należy tworzyć nową pierzeję 3-4
                    kondygnacyjnego budynku pełniącego (i de facto wyglądajjącego
                    jak) funkcję parkingu. Uważam, że zabudowywanie
                    resztek wolnych przestrzeni na starówce (z wyjątkiem pierzeji
                    które należy odbudować) parkingami
                    wielopoziomowymi nie jest dobrym rozwiązaniem.”

                    -Był. Teoretycznie najlepszy projekt przedstawiła warszawska firma Bulanda-
                    Mucha . Ostatecznie konkursy chyba nie rozwiązano ,bo warszawiacy wykosili
                    kasztanowca ,który w założeniach konkursu miał zostać nietknięty . Nie wiem
                    dokładnie .Nie było mnie tu wtedy ,ale chyba ,żaden z konkursowiczów nie
                    przewidywał przywrócenia do życia bryły Teatru ???

                    „Ale nie zabudowujmy tego obskurnym parkingiem nadziemnym!”

                    -Parking tez może mieć ambitną architekturę .Nie trzeba się bać na zapas . W
                    tamtym miejscu dojazd do niego byłby wręcz cudny od Bernardyńskiej.
                    To już jest miejsce ,gdzie spokojnie można eksperymentować z nowoczesną
                    architekturą .
                    Zieleni jest jeszcze wystarczająco dużo .Cały Plac Kościeleckich jest zielony .


                    A teraz na temat pomnika :

                    tomek0011 :
                    „Co do pomnika - to jest kwestia drażliwa. Wolałbym, żeby pomnik przenieść w
                    inne godne miejsce, ale jakaś
                    ewentualna tablica (a tylko to przychodzi mi do głowy -zmysł artystyczny nie
                    jest moja najmocniejszą stroną)nie
                    zabardzo mi pasuje. To byłaby według mnie degradacja tego miejsca, jako
                    miejsca pamięci.”

                    Ispan :
                    „Na temat pomnika się już wypowiadałem. Proponuję łagodniejsze rozwiązanie:)”

                    Na temat pomnika też szeroko się już wypowiadałem .Nie zmieniłem zdania .Może
                    moja radykalność w tej kwestii trochę dziwić ,ale wystarczy poczytać
                    uzasadnienie :


                    p.s. swoją drogą to dziwne .Przeprowadziłem systematyczne przeszukiwanie tego
                    wątku .Najpierw tematu ,potem osób ,które pojawiły się jednorazowo w tym wątku
                    i dwa dni później w ogóle przestały pisać . to dziwne . Trójkąt Bermudzki . Są
                    starsze i młodsze wypowiedzi tych nicków .Ale akurat tych z tego wątku NIE
                    MA !!!!

                    Kurwa ,komuś mocno nie w smak było ? Znowu jakaś reakcja władz w redakcji
                    bydgoskiej ??????????

                    Problem w tym ,ze mam cały zapis wątku :
                  • Gość: atomski Re: nadrabianie zaległości (ukrytych wyzej ) IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 25.01.03, 22:29
                    Gość portalu: atomski napisał(a):


                    > P.S. Pisałeś rownież o alternatywnych parkngach (ten kawałek skasowałem). Tu
                    > wyszła na jaw niekonsekwencja
                    > wynikająca z Twojego czepialstawa szczególików. Dajesz propozyje
                    > alternatywnych lokalizacji a jeszcze niedawno
                    > zarzekałeś się, że jakiekolwiek nowe parkingi były by przykładem
                    > dizałan
                    To dzielenie postów też jest wkurzające : ((((((((((((

                    Oto ciąg dalszy tego co obcięło :
                    dizałania na szkodę parkingu przy Moczyńskiego
                    (nawet w 2 postach się zarzekałeś na temat
                    robienia pod siebie czy kolo
                    siebie (?) przez miasto:(((((( Jako tak to
                    wygladało).

                    -To są propozycje miasta .Nie
                    moje .Prawdopodobnie dużo wczesniejsze niż
                    parking za hotelem City . Chronologia więc
                    powinna wytłumaczyć problem .
                    Powoływałem się na nie specjalnie dla Ciebie ,bo
                    widzę ,ze masz nieodpartą
                    potrzebę rycia w ziemi . Te inne lokalizacje
                    tymczasem równie świetnie obsłużą
                    Stare Miasto.

                    „Oj masz rację! Najlepiej gdyby bydgoskich
                    architektów wysłać na Wschód, do
                    Białorusi. Tam nadal pewnie się bardziej
                    liczy socjalistyczna użyteczność a nie estetyka
                    i zgodność z
                    otoczeniem :)”
                    - : )))))))))))))))))))))))))) Gorzej ,ze się z
                    tym
                    zgadzam : ))))))))))))))

                    „Był już konkurs urbanistyczny, tyle że miał on
                    poważną wadę. Obejmował tylko
                    okolice SR i Mostowej. Nie było
                    niestety propozycji na Plac Kościeleckich:(((
                    Nie do końca
                    jestem przekonany czy należy tworzyć nową
                    pierzeję 3-4
                    kondygnacyjnego budynku pełniącego (i de facto
                    wyglądajjącego
                    jak) funkcję parkingu. Uważam, że zabudowywanie
                    resztek wolnych przestrzeni na starówce (z
                    wyjątkiem pierzeji
                    które należy odbudować) parkingami
                    wielopoziomowymi nie jest dobrym rozwiązaniem.”

                    -Był. Teoretycznie najlepszy projekt przedstawiła
                    warszawska firma Bulanda-
                    Mucha . Ostatecznie konkursy chyba nie
                    rozwiązano ,bo warszawiacy wykosili
                    kasztanowca ,który w założeniach konkursu miał
                    zostać nietknięty . Nie wiem
                    dokładnie .Nie było mnie tu wtedy ,ale
                    chyba ,żaden z konkursowiczów nie
                    przewidywał przywrócenia do życia bryły Teatru ???

                    „Ale nie zabudowujmy tego obskurnym parkingiem
                    nadziemnym!”

                    -Parking tez może mieć ambitną architekturę .Nie
                    trzeba się bać na zapas . W
                    tamtym miejscu dojazd do niego byłby wręcz cudny
                    od Bernardyńskiej.
                    To już jest miejsce ,gdzie spokojnie można
                    eksperymentować z nowoczesną
                    architekturą .
                    Zieleni jest jeszcze wystarczająco dużo .Cały
                    Plac Kościeleckich jest zielony .


                    A teraz na temat pomnika :

                    tomek0011 :
                    „Co do pomnika - to jest kwestia drażliwa.
                    Wolałbym, żeby pomnik przenieść w
                    inne godne miejsce, ale jakaś
                    ewentualna tablica (a tylko to przychodzi mi do
                    głowy -zmysł artystyczny nie
                    jest moja najmocniejszą stroną)nie
                    zabardzo mi pasuje. To byłaby według mnie
                    degradacja tego miejsca, jako
                    miejsca pamięci.”

                    Ispan :
                    „Na temat pomnika się już wypowiadałem. Proponuję
                    łagodniejsze rozwiązanie:)”

                    Na temat pomnika też szeroko się już
                    wypowiadałem .Nie zmieniłem zdania .Może
                    moja radykalność w tej kwestii trochę dziwić ,ale
                    wystarczy poczytać
                    uzasadnienie :


                    p.s. swoją drogą to dziwne .Przeprowadziłem
                    systematyczne przeszukiwanie tego
                    wątku .Najpierw tematu ,potem osób ,które
                    pojawiły się jednorazowo w tym wątku
                    i dwa dni później w ogóle przestały pisać . to
                    dziwne . Trójkąt Bermudzki . Są
                    starsze i młodsze wypowiedzi tych nicków .Ale
                    akurat tych z tego wątku NIE
                    MA !!!!

                    Kurwa ,komuś mocno nie w smak było ? Znowu jakaś
                    reakcja władz w redakcji
                    bydgoskiej ??????????

                    Problem w tym ,ze mam cały zapis wątku :
                    • Gość: atomski biała flaga -help ,help IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 25.01.03, 22:30
                      kurwa poddaje się .nie mam sił walczyć z tym serwerem : ((((((((((
                      • Gość: Boguś Re: biała flaga -help ,help IP: 62.244.143.* 25.01.03, 23:52
                        Czytając te posty Dzakanowski chyba popełni rytualne harakiri przykuty do szańca
                      • lokator Re: biała flaga -help ,help 26.01.03, 00:03
                        A tak na marginesie, do czego zmierzasz?
                        • Gość: ispan Do Atomskiego! IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 26.01.03, 11:52
                          Kurde, ale żeś tego naprodukował:))))
                          Do Twojej riposty to dopowiem tylko, że niepotrzebnie dokonałeś dogłębnej analizy poszczególnych zdań części
                          dotyczącej mylenia kategorii. Bez podejścia syntetycznego rzeczywiście można sie z tego nabijać. I dobrze w końcu
                          to jest Twoja domena.

                          A propos gwarancji "na dużego inwestora". To żadnej takiej gwarancji nie będzie. Nigdy. Ale porównując styl
                          inwestowania przez duże i prastiżowe firmy (Tishman, ING) ze stylem inwestowania przez drobnych właścicieli na
                          Pod Blankami, niestety powinniśmy być pełni obaw co do Twojej propozycji rozdrabniania.
                          W dodatku tacy drobni inwestorzy nie mysłą w kategoriach całościowych tylko cząstkowych odnoszących sie do
                          tylko ich kamienicy. A nigdy nie narzucisz im planu, że tu ma być kkręgielnia, tam, restauracja, a tam jeszcze coś
                          innego. Duży inwestor z kolei z natury podejścia będzie dążył do jak najszerszej i jak najlepszej oferty, tak aby
                          przyciągac każdego wieloma aspektami. Mali nigdy nie wybiją się pojedynczo w celu np. przedłużenia godzin pracy w
                          dni powszednie i otwarcie w niedziele. Albo duża część razem zorganizowanego handlu i rozrywki zostanie otwarta
                          i wymusi otwarcie pozostałych miajsc albo to się nigdy nie stanie. dlatego mam nadzieję, że duży kompleksowy
                          inwestor przedłużyby dzienny czas żywotności tego miejsca.

                          Piszesz, że jesteś architektem, ale zawsze byłem pewien z jakiegoś postu, że siedzisz w marketingu:( Więc jak to w
                          końcu jest? Coś mi się przyśniło?

                          Do innych kwestii nie będę się ustosunkowywał. Ton dyskusji staje się żałosny obustronnie. Popadamy we wzajemne
                          coraz to głębsze czepialstwo:((
                          Rozumiem teraz Wasze dywagacje z Davo na B z T.

                          pozdrawiam
                          ispan

                          p.s.
                          Ciekawe posty o PWiM:)))
                          • Gość: gulczas87 Re: Do Atomskiego i ispana! IP: *.awacom.pl 26.01.03, 13:06
                            Drodzy PANOWIE (czepiam się) teraz kilka zdań odnośnie was;

                            ispan myślę że twoja propozycja budowy parkingu metodą odkrywkową jest zła, jak
                            wyobrażasz sobie Bydzgoszcz przez pewnie rok z rozkopanym centrum, mam nadzieje
                            że można by robić to od dołu bez większych śladów na górze...

                            atomski nie masz co robić ty potrafisz napisać książkę o każdym zdaniu,
                            znajdujesz w nim różne podteksty itp. To dobrze ale i źle bo mnie już mdlił jak
                            miałem to czytać, nie marudz tyle

                            cze pozdr, to jak macie adressy z jakimiś zdjęciami, opisami nowoczesnych
                            budynków w polsce (wieżowce itp) szczególnie do ciebie atomski bo siedzisz w
                            tych sprawach, masz to podaj, z góry dziękuje

                            • Gość: atomski Re: Do Atomskiego i ispana! IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 26.01.03, 18:45


                              Do ispana :

                              Warszawa –stolica Polski aglomeracja 2,4 miliona mieszkańców (z
                              Pruszkowem ,Legionowem, Otwockiem, Wołominem, Piasecznem ).
                              Jako stolica –centrala niemal wszystkich krajowych i zagranicznych
                              przedstawicielstw i firm.
                              Jako druga największa aglomeracja w Polsce ( najbogatsza ) –siedziba
                              największych i najbardziej rozdmuchanych inwestycji rozrywkowo –handlowych .
                              Lata centralizacji robią swoje ,parę nieudolnych lat decentralizacji – nie
                              zrobiło nic.
                              Jedyna nadzieja ,ze różnica cen najmu ,gruntów ,robocizny z innymi częściami
                              kraju w końcu przeważy i inwestorzy zrezygnują z prestiżu placówki w stolicy .

                              Tylko ,ze pierwsza na liście staje Łódź . Niebywały wręcz potencjał ludzki .
                              830 tys mieszkańców ,po latach marazmu ,rwących się do umniejszenia rangi
                              stolicy .

                              Kraków – Najbardziej turystyczne miasto w Polsce .Ośrodek kultury i sztuki
                              znany w Europie i na świecie z ogromnymi tradycjami . 750 tys. mieszkańców
                              łaknących rozrywki w centrum Tischmanna : ))))

                              Bydgoszcz – chyba nic nie muszę pisać ?

                              Szansę na złapanie inwestora o jakim marzysz są znikome . IKEA ściemnia -chyba
                              cały czas się zastanawia czy Bydgoszcz warta jest budowy sklepu . Czy nie
                              lepiej byłoby postawić kolejny obiekt w Warszawie lub np. we Wrocławiu .
                              To są liczby . Magia sukcesu w liczbach . 400 tys. mieszkańców Bydgoszczy +
                              parę osób z Torunia (oni dla idei będą jezdzić do Warszawy do Ikei ) i parę
                              osób z Włocławka –przeciw czwartemu obiektowi w Wawie ,gdzie i tak wychodzi ,ze
                              sklep będzie miał populacje 600 tys znacznie bardziej wyrobionego i bogatego
                              klienta .
                              Gdyby Bydgoszcz miała mniej mieszkańców np. o Fordon –Ikei z pewnoscią by tu
                              nie było .
                              Żadne profity w stylu darmowa działka i 5 lat ulgi podatkowej nie są w stanie
                              przeważyć szali ,gdy wiadomo ,ze w Bydgoszczy sklep będzie przynosił straty .
                              Bo za mało ludzi i za biedni .

                              To samo trzeba teraz odnieśc do takiego Tischmanna w Bydgoszczy . Co możemy mu
                              zaproponowac ,by go zwabić ? Ty twierdzisz, ze to my mu łaskę robimy i to on
                              ma za wszystko płacić : )))))))))
                              Bzdura ! Trzeba brać lekcję nauki od Czechów i Węgrów . Darmowe działki .20 lat
                              zwolnienia z podatków ,ułatwienia i przyspieszona procedura legislacyjna +
                              UWAGA !!!:
                              Szkolenie i siła robocza użyta w procesie budowy na koszt państwa !!!!
                              To dlatego koncern PSA uciekł z Radomska a wcześniej Toyota ze Śląska do
                              naszych południowych braci . Te strefy ekonomiczne w Polsce to są jaja.
                              Żadna oferta. Żadna konkurencja .
                              No dobrze .Wiedząc to możemy tak rozłozyć nogi w szpagacie- jak stara dziwka-
                              że wpadnie nam jakaś fabryka , montownia .
                              Ale centrum rozrywkowo –handlowe ,finansowe czy biznesowe ????????
                              A komu , jak tu czterech ludzi mieszka i kury biegają po rynku ????
                              Żadne umizgi w stronę inwestora nie są w stanie przechylić szali ze stratami
                              ponoszonymi po wybudowaniu. Za mała populacja na takie jednorazowe wyczyny .
                              Ale jeśli się znajdzie . To czemu nie . Jestem za !!!




                              Problem potworków na Pod Blankami niekoniecznie musi być po stronie
                              architekta . Choć pewnie jest . Nie znam autorów tych cudeniek. Ponoć każda z
                              nich jest innego autorstwa .
                              To żadna ze znanych mi tutejszych dużych firm .
                              Opowiem może na przykładzie budynku ,który stoi za bankiem BPH idąc w stronę
                              Wełnianego Rynku . Taki jeszcze niezamieszkany chyba budynek na planie
                              zbliżonym do trójkąta . Inwestor –Spółdzielnia Związków Twórczych w Bydgoszczy .
                              Budynek stoi od strony podwórza na murach miejskich .Radzę zajrzeć .Widziałem
                              projekt .
                              Zupełnie inaczej wygląda niż to, co tam stoi . Spóldzielnia w porozumieniu z
                              wykonawcą np. zamiast drewnianych krzyżulców –namalowała takie krzyżaki na
                              elewacji farbą : )))
                              Wstawiono zupełnie inne okna z innymi podziałami . Zrezygnowano z cegły
                              gotyckiej (dużo droższej ) i wymuszono (poprzez postawienie przed faktem
                              dokonanym ) na konserwatorze , by zrezygnował z tego wymogu !!!! Budynek
                              zupełnie stracił detal i wygląda jak blok .
                              Zupełnie zrezygnowano z przypór –a’la gotyk i wstawek z kamienia .
                              Architekt do tej pory ma chyba za projekt nie zapłacone (głośno o tym na całym
                              mieście bo i za inne projekty - dla tej samej spółdzielni -również ). Czy ma
                              stanąć przed sądem ?
                              Bo nie może patrzeć na tę żenadę ,bo nie ma pieniędzy za wykonaną pracę ?
                              Nie bardzo ,bo kto mu da inna robotę jak roboty brak ????????

                              Tak się ma sytuacja przynajmniej w tym jednym przypadku .W pozostałych być może
                              również . Nie wiem .Nie znam sprawy .
                              Beknąć powinien za to konserwator , ze dopuścił . Wczesniej architekt miejski -
                              Winiecki – który skończył już kadencję (mamy teraz okres bez architekta
                              miejskiego w Bydgoszczy .


                              Moim zdaniem najsłabszym ogniwem są nadal urzędasy .Nie dość , ze doszukują się
                              nieistotnych uchybień , dupereli (szczególnie jak nie lubią któregoś
                              architekta ) to innym puszczają płazem wszystko i powstają takie smaczki jak
                              Pod Blankami.
                              Jak dla mnie winni powinni stanąć przed sądem (Jakiś pozew z powództwa
                              cywilnego –zupełnie jak to zrobił gość z Lublina który oskarżył E. Górniak
                              śpiewającą hymn na Mundialu , o obrazę uczuć ).

                              „A nigdy nie narzucisz im planu, że tu ma być kręgielnia, tam, restauracja, a
                              tam jeszcze coś innego. Duży inwestor z kolei z natury podejścia będzie dążył
                              do jak najszerszej i jak najlepszej oferty, tak aby przyciągac każdego
                              wieloma aspektami”

                              -Dobry projekt urbanistyczny dopuszcza wiele możliwości ,różne wariacje .
                              Tymczasem ten super inwestor powie Ci ,ze ma miejsce w tej piwnicy tutaj i jak
                              się podoba to bierzesz .Ale to też kwestia chronologii zdarzeń.
                              W zasadzie więc przymus jest co najmniej taki sam . I dobrze .
                              W każdym razie jak się trafi ksiażę ,to się będę cieszył . Nawet bardziej . I
                              to byłoby drugie miejsce gdzie zupełnie się zgadzamy : ))))

                              „Piszesz, że jesteś architektem, ale zawsze byłem pewien z jakiegoś postu, że
                              siedzisz w marketingu:( Więc jak to w końcu jest? Coś mi się przyśniło?”

                              -Zdecydowanie Ci się przyśniło . Siedzę w marketingu bo muszę –ale tylko tyle
                              ile musi siedzieć ktoś taki jak ja . To nie jest jakaś moja miłość czy
                              hobby : )))
                              Wręcz przeciwnie –na tego typu lekcjach ostro przysypiałem nabierając sił przed
                              następną imprą : ))))))))))))

                              „Rozumiem teraz Wasze dywagacje z Davo na B z T.”

                              -Tak typowy przykład rozmowy architekta z marketingowcem : ))))))))))))) na
                              temat wizji dla miasta, regionu . : )))))))))))))
                              Przy czym davoo krył w sobie jeszcze -być może podświadome-złoża
                              niechęci ,kompleksów ,ans, poczucia krzywd do miasta B. Próbowałem to obnażyć
                              i uwypuklić . Dobrze jest wiedzieć ,ze się coś ma ,a się o tym nie wie ,prawda ?

                              Niestety chyba nie udało się . Przynajmniej do niczego się nie przyznał .On
                              twierdzi ,ze nic takiego nie występuje u niego : )))))))))
                              Cóż mogę się jednak mylić .
                              W każdym razie nie był to czas stracony- z pewnością nie . Mam nadzieję ,że on
                              myśli podobnie : )

                              Gulczas:

                              ispan myślę że twoja propozycja budowy parkingu metodą odkrywkową jest zła, jak
                              wyobrażasz sobie Bydzgoszcz przez pewnie rok z rozkopanym centrum, mam
                              nadzieje że można by robić to od dołu bez większych śladów na górze...”

                              -Nie ma innej metody .Jakbyś przeczytał uważnie wyniki badań
                              archeologicznych ,to byś widział ,ze piwnice ratusza zalegają tuż pod obecną
                              kostką brukową i podsypką pod nią . Zobacz jak niewiele trzeba ,gdy się czegoś
                              nie wie ,by pójść w manowce .


                              „atomski nie masz co robić ty potrafisz napisać książkę o każdym zdaniu,
                              znajdujesz w nim różne podteksty itp. To dobrze ale i źle bo mnie już mdlił jak
                              miałem to czytać, nie marudz tyle”

                              -Co proponujesz ? Dalsze strzelanie pomysłami ? Bez żadnej weryfikacji ?
                              Dobra . Moja propozycja :

                              Na rękach p
                              • Gość: ispan Re: Do Atomskiego i ispana! IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 26.01.03, 19:27
                                Gość portalu: atomski napisał(a):

                                Piszesz o miastach...

                                > Bydgoszcz � chyba nic nie muszę pisać ?

                                To nie przekreśla sensu takich dzialań i prób zdobycia takiego inwestora. Nominalnie długoo będziemy
                                gonić inne miasta, ale jeżeli zaczniemy skutecznie działać na różnych frontach w celu przyciągnięcia do
                                Bydzi większego kapitału (i nie chodzi mi tu o wielomiliardowe inwestycje w wielkie fabryki, bo te maja
                                zbyt dużą siłę przetargową na rząd) w postaci małych i średnich firm usługowych, produkcyjnych, a także
                                inwestycji podnoszących wartość SM, oraz jakość naukową miasta, jego urokliwośc i infrastrukturę (...) to
                                dałoby się podnieść poziom zamożności społeczeństwa tak aby przyciągane inwestycje były coraz
                                większe. Nie oczekuję, że w Bydzi stanie inwestycja taka jak Złote Tarasy. Ważne żeby coś się dzialo, bo
                                na razie mamy niesamowitą flautę:(((
                                Inwestycja, w parking zintegrowany z galeriami mogłaby podnieść wartość tego obszaru, oraz wartość
                                całego miasta i wszystkich innych inicjatyw wspierających jego rozwój. Musimy tak działać aby zdobyć jak
                                największy udział w otwierających się dalszych możliwościach rozwoju miasta i jego kapitału
                                społecznego.
                                Myślmy systemowo.
                                >

                                >
                                > To samo trzeba teraz odnieśc do takiego Tischmanna w Bydgoszczy . Co możemy mu
                                > zaproponowac ,by go zwabić ? Ty twierdzisz, ze to my mu łaskę robimy i to on
                                > ma za wszystko płacić : )))))))))

                                Co nam szkodzi spróbować???? Wydaje mi się, że można stworzyć warunki opłacalne i korzystne dla
                                obu stron. Znów na siłę szukasz problemów. Stan obecny miasta nie musi wpływać w 100% na decyzje
                                inwestorów. Jego potencjał do szybkiego rozwoju i skuteczne zmiany na lepsze odgrywają większe
                                znaczenie. Tu można zaległości nadrobić szybciej i łatwiej niż w natychmiastowej poprawie sytuacji o
                                której piszesz, że jest przeszkodą.

                                > Bzdura !
                                Nie do końca!
                                >Trzeba brać lekcję nauki od Czechów i Węgrów . Darmowe działki .20 lat
                                >
                                > zwolnienia z podatków ,ułatwienia i przyspieszona procedura legislacyjna +
                                > UWAGA !!!:
                                > Szkolenie i siła robocza użyta w procesie budowy na koszt państwa !!!!
                                > To dlatego koncern PSA uciekł z Radomska...
                                Tyle że Tishman inwestuje w Krakowie dla potencjalnych klientów tej lokalizacji. Czesi i Węgrzy nie mają
                                tu nic do tego. W przypadku inwestycji produkcyjncyh jak najbardziej, w przypadku rozrywki i handlu nie.

                                > Ale jeśli się znajdzie . To czemu nie . Jestem za !!!
                                Myśląc w ten sposób jak dotychczas, nawet nie będziesz w stanie dostrzec szansy na jego przyciągnięcie.
                                Tak jak w przypadku mieszkańców dawnych PGRów. Tkwią w takiej beznadzieji, że nie dostrzegają
                                żadnych szans na poprawę losu i czekają na manne z nieba nic nie robiąc zamiast zacząć działać.
                                I tobie też to grozi:(((

                                > Problem potworków na Pod Blankami niekoniecznie musi być po stronie
                                > architekta . Choć pewnie jest . Nie znam autorów tych cudeniek. Ponoć każda z
                                > nich jest innego autorstwa ......

                                masz rację!
                                Też się czułem rozczarowany architekturą tego budynku, tym bardziej, że przed budową w prasie był opis
                                niezrealizowanego projektu, zapowiadającego się całkiem ciekawie. Ten budynek, który wybudowano to
                                koszmar. Jeszcze gdyby to była stara inwestycja to bym to przełknął, ale że jest nowa świadczy o ciągłości
                                tego negatywnego zjawiska:((((

                                >
                                > �A nigdy nie narzucisz im planu, że tu ma być kręgielnia, tam, restauracj
                                > a, a
                                > tam jeszcze coś innego. Duży inwestor z kolei z natury podejścia będzie dążył
                                > do jak najszerszej i jak najlepszej oferty, tak aby przyciągac każdego
                                > wieloma aspektami�
                                >
                                > -Dobry projekt urbanistyczny dopuszcza wiele możliwości ,różne wariacje .
                                > Tymczasem ten super inwestor powie Ci ,ze ma miejsce w tej piwnicy tutaj i jak
                                >
                                > się podoba to bierzesz .Ale to też kwestia chronologii zdarzeń.
                                > W zasadzie więc przymus jest co najmniej taki sam . I dobrze .
                                O co ci chodzi??? Chyba nie jesteś zwolennikiem narzucania prowadzonej działalności w różnych
                                miejscach??? Toż to byłoby chore i stwarzałoby pole do nadużyć, korupcji i zniechęcenia do
                                inwestowania. Złote Tarasy to inwestycja kompleksowa. Będzie tam wszystko z wyjątkiem zoo i
                                lunaparku. I nie jest to w żaden sposób narzucone. Taki jest pomysł inwestora, ponieważ zdaje sobie on
                                sprawę, że rozdrabnianie się i rezygnacja z kompleksowości oferty jest w obecnych czasach
                                bezsensowna. Zadba on też aby to centrum żyło przez co najmniej 14 godzin dziennie a nie 8.
                                > W każdym razie jak się trafi ksiażę ,to się będę cieszył . Nawet bardziej . I
                                > to byłoby drugie miejsce gdzie zupełnie się zgadzamy : ))))
                                Nie trafi się jak będziesz czekal w beznadziejności na manne z nieba:(((( Powtarzam się.
                                >

                                > �Rozumiem teraz Wasze dywagacje z Davo na B z T.�
                                >
                                > -Tak typowy przykład rozmowy architekta z marketingowcem : ))))))))))))) na
                                > temat wizji dla miasta, regionu . : )))))))))))))
                                > Przy czym davoo krył w sobie jeszcze -być może podświadome-złoża
                                > niechęci ,kompleksów ,ans, poczucia krzywd do miasta B. Próbowałem to obnażyć
                                > i uwypuklić . Dobrze jest wiedzieć ,ze się coś ma ,a się o tym nie wie ,prawda
                                > ?
                                Chyba sie przeceniasz. Odniosłem takie wrażenie w Twoim przypadku jeszcze za czasów wątku z B z T.
                                >
                                > Niestety chyba nie udało się . Przynajmniej do niczego się nie przyznał .On
                                > twierdzi ,ze nic takiego nie występuje u niego : )))))))))
                                > Cóż mogę się jednak mylić .
                                > W każdym razie nie był to czas stracony- z pewnością nie . Mam nadzieję ,że on
                                >
                                > myśli podobnie : )

                                Ty sprawiasz wrażenie największego twardogłowego. Z Davoo jakos zawsze udalo się mi osiągnąć
                                konsensus. Z Tobą sie b. cięzko polemizuje.
                                >
                                pozdrawiam
                                • Gość: atomski znowu obcieło : (((((( IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.01.03, 00:43
                                  Normalnie szlag mnie trafi .Chce mi się tak gadać ,a to mi obcina : (((((

                                  Najpierw obcięty fragment listu mojego .Dośc istotny :

                                  -Co proponujesz ? Dalsze strzelanie pomysłami ? Bez żadnej weryfikacji ?
                                  Dobra . Moja propozycja :

                                  Na rękach pomnika walki i Męczeństwa trzeba ustawić srebrny spodek ,który
                                  będzie udawał UFO a będzie kafejką. W gazetach puscimy wczesniej plotkę ,ze
                                  widzieliśmy UFO na Wyspie Młyńskiej . Sciągniemy w ten sposób rzesze
                                  turystów ,którzy zostawią w naszym mieście kupę dolarów .
                                  Na Rynku powstanie market z akcesoriami ufologicznymi typu kaski z
                                  pazłotka ,odgromniki energii kosmicznej ,pochłaniacze tejże energii i wiele,
                                  wiele innych.





                                  „cze pozdr, to jak macie adressy z jakimiś zdjęciami, opisami
                                  nowoczesnych budynków w polsce (wieżowce itp) szczególnie do ciebie atomski bo
                                  siedzisz w
                                  tych sprawach, masz to podaj, z góry dziękuje”

                                  -Jestem np. wspólprojektantem „wieżowca” ZUS –u w Białymstoku . Mogę ci
                                  podesłać wizualizację i opis techniczny . Tylko po cholerę ??
                                  Zresztą ten budynek spotkało to co ten opisywany wyżej przeze mnie w
                                  Bydgoszczy . Wyszedł małopodobny.. Tylko gabaryty te same : ))))))))
                                  Taka wyszła tez hala Łuczniczka (nie moja).
                                  Może tylko w Warszawie budynki wyglądają tak samo jak na projekcie ?????????
                                  Nie wiem .Jak dotąd omijam choć było już blisko : )))))))

                                  Nie siedzę w necie .Firma prenumeruje kupę czasopism .

                                  p.s. Przepraszam za długaśność postów i burdel jakiego jestem przyczyną . Odtąd
                                  będę grzecznie odpisywał tylko na końcu wątku .
                                  Sensowniej też byłoby zrobić „ksero” wątku z pomnikiem i podpisywać się
                                  normalnie za autorów ,którzy brali udział w dyskusji .Byłoby zdecydowanie
                                  czytelniej .
                                  Choć mniej smacznie –takie podpisywanie się za kogoś . Echhh ,emocje .

                                  p.s. 2 Ispan dwa razy posunąłes się do poważnej profanacji . Za pierwszym
                                  razem umknęło mi ,za drugim już wkurzyło porządnie .
                                  Zapomnij z łaski swej o pomyśle ,ze z cegieł odkopanego ratusza można
                                  zbudować gdzieś indziej coś innego .
                                  Szybko o tym zapomnij ,bo nie różnisz się w tym momencie niczym od
                                  Niemców ,którzy przetopili pomnik POTOP na armaty .
                                  Rozumiesz chyba, że to nie za dobrze ???
                                  • Gość: atomski i już na bieżąco : IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.01.03, 01:28


                                    Największym skarbem miasta jest liczebna populacja .Dlatego uważam ,ze nasza
                                    przyszłość z Toruniem .Tylko i wyłącznie .
                                    I od tego trzeba zacząć . Od psychologicznego zbliżenia obu miast . Ludzie
                                    mysła ,ze Toruń od Bydgoszczy jest oddalony o 100 km !!!
                                    Skoro tak bardzo się mylą ,to znaczy ,że -odpowiednią kampanią- można
                                    zasugerować równie dobrze ,ze to jeden organizm .
                                    Trzeba stworzyć wrażenie (dobrze by było ,żeby to nie było tylko wrażenie )
                                    przed inwestorem ,ze inwestuje w 600 tysięczny tłum ludzi .
                                    Wskakujemy wtedy do zupełnie innej ligi . Szansę na znalezienie inwestora o
                                    jaki marzysz ,również rosną radykalnie .
                                    Tylko ,ze wszystkie projekty na rewitalizacje powinny już czekać .Powinny być
                                    dostepne w internecie . Powinno się je pokazywać gdzie się tylko da .
                                    Komunikacja i powiązania z Toruniem już powinny być (co z tym tramwajem B.-
                                    T. ) .
                                    Lada moment minie recesja ,zaczynamy wchodzić do Unii ...

                                    Wygląda na to ,ze znowu prześpimy : (((((((((

                                    Dalej mam wrażenie ,ze czytasz nieuwaznie :

                                    „W przypadku inwestycji produkcyjncyh jak najbardziej, w przypadku rozrywki i
                                    handlu nie. „

                                    -No przeciez pisałem ,ze to rozwiązanie na złapanie zakładu ,nie centrum
                                    rozrywki : (

                                    „Myśląc w ten sposób jak dotychczas, nawet nie będziesz w stanie dostrzec
                                    szansy na jego przyciągnięcie.
                                    Tak jak w przypadku mieszkańców dawnych PGRów. Tkwią w takiej beznadzieji, że
                                    nie dostrzegają żadnych szans na poprawę losu i czekają na manne z nieba nic
                                    nie robiąc zamiast zacząć działać.
                                    I tobie też to grozi:(((„

                                    -Zupełnie nie czytasz ,tego co piszę . ja pisze ,ze zamiast czekać i
                                    OPÓŹNIAĆ !!! czekaniem na księcia z bajki –lepiej przygotowac tak konkursy by
                                    dało się je podzielić pomiędzy mniejszych inwestorów . Nie wiem co to ma
                                    wspólnego z polityką PGR ????????
                                    Zaczynasz wciskać mi rzeczy ,których nie napisałem i je komentować . Tym razem
                                    już nie jako fachowca i wszystkowiedzącego (obnażenie się z zawodem
                                    pomogło ) ,lecz jako beton : )))))))


                                    „O co ci chodzi??? Chyba nie jesteś zwolennikiem narzucania prowadzonej
                                    działalności w różnych
                                    miejscach??? Toż to byłoby chore i stwarzałoby pole do nadużyć, korupcji i
                                    zniechęcenia do
                                    inwestowania. Złote Tarasy to inwestycja kompleksowa. Będzie tam wszystko z
                                    wyjątkiem zoo i
                                    lunaparku. I nie jest to w żaden sposób narzucone. Taki jest pomysł
                                    inwestora, ponieważ zdaje sobie on
                                    sprawę, że rozdrabnianie się i rezygnacja z kompleksowości oferty jest w
                                    obecnych czasach
                                    bezsensowna.

                                    -Czy jest pomysłem inwestora umieszczenie kręgielni na dachu ???????
                                    Nie .Pomysłem jest ,by ulokować kregielnie w takim miejscu gdzie będzie
                                    tania ,pewnie efektowna i przynosiła maksymalny zysk .
                                    W piwnicy zwykle .

                                    I to Ci chcę przekazać .Nie każda kamienica i parcela będzie się nadawała na
                                    dyskotekę ,nie kazda na kregielnie .Nie ma sensu przerabiać i ponosić kosztów
                                    skoro dwie kamienice dalej jest działka gdzie spokojnie można zrobic
                                    kręgielnie ,trzy dalej –dyskotekę .
                                    Rozumiesz .?
                                    To o czym Ty piszesz to tak naprawdę to samo co ja piszę : )))))))))))
                                    Tylko inaczej : )))))))))))

                                    „Chyba sie przeceniasz. Odniosłem takie wrażenie w Twoim przypadku jeszcze za
                                    czasów wątku z B z T.”

                                    -Być może ,ale jak coś mnie kłuje w oczy to zwykle to opisuję .Szczególnie jak
                                    kłóci się z kreowanym wizerunkiem .Najlepiej jak potrafię (nie zawsze
                                    wychodzi ) .
                                    Jeżeli reakcja mnie w tym utwierdza –to jestem utwierdzony : ))))))))))
                                    Nikt jak dotąd mnie z błędu nie wyprowadził .
                                    Rozumiem ,ze widziałeś się z przesympatycznym kolegą i stąd obrona .wiem piwo
                                    zbliża : )))))))
                                    Domyślam się ,ze nie wszystko czytałeś (1/3 dokumentacji na forum toruńskim ).
                                    Moje obserwacje wcześniej skonsultowałem-potraktowałem dość serio jak
                                    widać .Niestety z innymi bydgoszczanami (-kami ) –być może więc wszyscy
                                    jesteśmy w błędzie ?


                                    „Ty sprawiasz wrażenie największego twardogłowego. Z Davoo jakos zawsze udalo
                                    się mi osiągnąć
                                    konsensus. Z Tobą sie b. cięzko
                                    polemizuje. „

                                    -Tokarz rozprawiający o chlebie nigdy nie przekona piekarza ,ze np. chleb
                                    powinien być robiony w spiralkę i mieć metr wysokości .
                                    A powinien taki być ponieważ tokarz uważa, ze taki chleb jest ładniejszy ,
                                    będzie się lepiej sprzedawał .
                                    Piekarz jak każe mu się popukać w czoło będzie starym PGR –owcem ,betonem
                                    twardogłowym ????????
                                    Wg ispana będzie : )))))))))

                                    Buzi : )))



                                    • Gość: ispan Re: i już na bieżąco : IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 27.01.03, 11:18
                                      Gość portalu: atomski napisał(a):

                                      >
                                      >
                                      > Największym skarbem miasta jest liczebna populacja .Dlatego uważam ,ze nasza
                                      > przyszłość z Toruniem .Tylko i wyłącznie .
                                      > I od tego trzeba zacząć . Od psychologicznego zbliżenia obu miast . Ludzie
                                      > mysła ,ze Toruń od Bydgoszczy jest oddalony o 100 km !!!
                                      > Skoro tak bardzo się mylą ,to znaczy ,że -odpowiednią kampanią- można
                                      > zasugerować równie dobrze ,ze to jeden organizm .
                                      > Trzeba stworzyć wrażenie (dobrze by było ,żeby to nie było tylko wrażenie )
                                      > przed inwestorem ,ze inwestuje w 600 tysięczny tłum ludzi .
                                      > Wskakujemy wtedy do zupełnie innej ligi . Szansę na znalezienie inwestora o
                                      > jaki marzysz ,również rosną radykalnie .
                                      > Tylko ,ze wszystkie projekty na rewitalizacje powinny już czekać .Powinny być
                                      > dostepne w internecie . Powinno się je pokazywać gdzie się tylko da .
                                      > Komunikacja i powiązania z Toruniem już powinny być (co z tym tramwajem B.-
                                      > T. ) .
                                      > Lada moment minie recesja ,zaczynamy wchodzić do Unii ...

                                      Pisałem już o tym wielokrotnie. Nic nowego nie wnosisz. Poza tym że jest jeszcze jeden aspekt, którego ty
                                      nie dostrzegasz i o którym już pisałem - potencjał rozwojowy (a może zapomniałeś dodać?)
                                      dlatego tworzę te wizje SM żeby nie obudzić się nagle gdy wszystko będzie zrobione juz wieśniacko i nie
                                      będzie co marzyć o zmianach.
                                      >
                                      > Wygląda na to ,ze znowu prześpimy : (((((((((
                                      >
                                      > Dalej mam wrażenie ,ze czytasz nieuwaznie :
                                      >
                                      > �W przypadku inwestycji produkcyjncyh jak najbardziej, w przypadku rozryw
                                      > ki i
                                      > handlu nie. �
                                      >
                                      > -No przeciez pisałem ,ze to rozwiązanie na złapanie zakładu ,nie centrum
                                      > rozrywki : (

                                      TO PO JAK Ą CHOLERĘ PISZESZ TO W TYM WĄTKU? Sam sobie jesteś winien.
                                      >
                                      > �Myśląc w ten sposób jak dotychczas, nawet nie będziesz w stanie dostrzec
                                      >
                                      > szansy na jego przyciągnięcie.
                                      > Tak jak w przypadku mieszkańców dawnych PGRów. Tkwią w takiej beznadzieji, że
                                      >
                                      > nie dostrzegają żadnych szans na poprawę losu i czekają na manne z nieba nic
                                      > nie robiąc zamiast zacząć działać.
                                      > I tobie też to grozi:(((�
                                      >
                                      > -Zupełnie nie czytasz ,tego co piszę . ja pisze ,ze zamiast czekać i
                                      > OPÓŹNIAĆ !!! czekaniem na księcia z bajki �lepiej przygotowac tak konkur
                                      > sy by
                                      > dało się je podzielić pomiędzy mniejszych inwestorów . Nie wiem co to ma
                                      > wspólnego z polityką PGR ????????

                                      Powtarzam "I Tobie też to grozi:(((" Troche dystansu proszę!

                                      > Zaczynasz wciskać mi rzeczy ,których nie napisałem i je komentować . Tym razem
                                      > już nie jako fachowca i wszystkowiedzącego (obnażenie się z zawodem
                                      > pomogło ) ,lecz jako beton : )))))))

                                      Jakieś przesłanki musiałem mieć.
                                      >
                                      >
                                      > �O co ci chodzi??? Chyba nie jesteś zwolennikiem narzucania prowadzonej
                                      > działalności w różnych
                                      > miejscach??? Toż to byłoby chore i stwarzałoby pole do nadużyć, korupcji i
                                      > zniechęcenia do
                                      > inwestowania. Złote Tarasy to inwestycja kompleksowa. Będzie tam wszystko z
                                      > wyjątkiem zoo i
                                      > lunaparku. I nie jest to w żaden sposób narzucone. Taki jest pomysł
                                      > inwestora, ponieważ zdaje sobie on
                                      > sprawę, że rozdrabnianie się i rezygnacja z kompleksowości oferty jest w
                                      > obecnych czasach
                                      > bezsensowna.
                                      >
                                      > -Czy jest pomysłem inwestora umieszczenie kręgielni na dachu ???????
                                      > Nie .Pomysłem jest ,by ulokować kregielnie w takim miejscu gdzie będzie
                                      > tania ,pewnie efektowna i przynosiła maksymalny zysk .
                                      > W piwnicy zwykle .

                                      Co to ma do rzeczy? Nie o takich szczegółach rozmawiamy. Rozmawiamy o ogólnej kompleksowej
                                      koncepcji. W przypadku rozdrobnienia inwestorskiego, nie ma żadnej gwarancji, że te kilkanaście nowych
                                      kamienic będą tak wobec siebie kompleksowe, jak w przypadku jednego dużego inwestora traktującego
                                      te wszystkie "kamieniczkki" jak jeden obiekt, który ma przyciągnąć maksymalnie dużo ludzi. Pisałem juz o
                                      tym ze 4 razy. Jedno jest pewne, że przy dużym inwestorze i dużej inwesytcji projektoowe firmy z
                                      Bydgoszczy raczej nie skorzystają dużo. Może się tego boisz? Mali i liczni inwestorzy - dużo zleceń dla
                                      loklanych firm, duży jeden inwestor - jedno zlecenie dla jednej lub kilku stałych kontrahentów pewnie
                                      gdzieś z Wawy, lub Poznania...
                                      >
                                      > I to Ci chcę przekazać .Nie każda kamienica i parcela będzie się nadawała na
                                      > dyskotekę ,nie kazda na kregielnie .Nie ma sensu przerabiać i ponosić kosztów
                                      > skoro dwie kamienice dalej jest działka gdzie spokojnie można zrobic
                                      > kręgielnie ,trzy dalej �dyskotekę .

                                      Nie myślisz w kategoriach inwestorskich a architektonicznych. W przypadku malych inwestroow to jest
                                      problemem, w przypadku dużego zagospodarowującego jedną duża pierzeję (albo i 2) absolutnie nie.


                                      > Piekarz jak każe mu się popukać w czoło będzie starym PGR �owcem ,betone
                                      > m
                                      > twardogłowym ????????
                                      > Wg ispana będzie : )))))))))

                                      A może to nie tokarz karze się pukać w czoło, lecz piekarz? Znowu udowadniasz że jesteś zadumany w
                                      swojej największej mądrości, profesjonalności, samouwielbieniu.......
                                      >
                                      > Buzi : )))
                                      >
                                      Pozdr
                                      >
                                      >
                                      • Gość: atomski Re: i już na bieżąco : IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.01.03, 18:19
                                        na szybkości tylko wpadam żeby jak najszybciej sprostować nieprawdę
                                        jaką "sprzedałem " architekt Jerzy Winiecki nadal jest architektem miasta .
                                        Pomimo zmiany na stołkach ,przeciwnych wiatrów ,uchował się jakimś cudem .
                                        Niestety .
                                        Zresztą jego kadencja i tak się kończy za parę miesięcy ...

                                        Przepraszam

                                        wieczorkiem zajrzę co tam ispan wysmażył na patelni : ))))))))
                                        • Gość: GULCZAS87 do atomskiego IP: *.awacom.pl 27.01.03, 18:43
                                          Atomski prześlij mi projekt tego wieżowca i inne twoje jak masz mój adres
                                          gulczas87@op.pl

                                          cze pozdr
                                          • Gość: atomski Re: do atomskiego IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.01.03, 22:09
                                            No wysmażyłeś ispanie (Wielki) : )))))))))
                                            Nie ma sensu bym dalej obnażał przy Tobie swoją głupotę i zacofanie.
                                            Bez dwóch zdań nie ma sensu bym się dalej ośmieszał swoją niewiedzą i brakiem
                                            kompetencji w w.w. temacie . Wzniosłeś się w swej mądrości już na poziomy
                                            zupełnie dla mnie niedostępne : )

                                            Leżę i kwiczę.

                                            Poniższą mądrość :
                                            „TO PO JAK Ą CHOLERĘ PISZESZ TO W TYM WĄTKU? Sam sobie jesteś winien.”

                                            -powiesiłem sobie na ścianie .Czuję ,ze ukryta jest w tych wyrazach głęboka
                                            PRAWDA .
                                            Mam nadzieję ,ze w końcu pojmę choć cząstkę Twej światłości : ))))


                                            Buzi od piekarza : ))))))))))))






                                            p.s. Jutro gulczas ,OK. ? Pozwolisz ,ze dane personalne usunę ?

                                            • Gość: gulczas87 Re: do atomskiego IP: *.awacom.pl 27.01.03, 22:40
                                              Ok, może być jutro, prześlij wszystkie (godne uwagi) projekty, usuwaj co
                                              chcesz, w końcu twoje ;-). Ja też projektuje tylko żę mój projekt legł w ruinie
                                              11 września jakiś idiota wleciał mi do biura ;-)

                                              PS. Czy naszego konserwatora *** (cenzura) jak on może usuwać tak ładny
                                              fragment miasta, chce on zniszczyś wejście ozdobne do klubu kredens... idiota
                                              PS2. Play Station 2 ;-)
                                              PS3. Widze że ostatnio na tym podforum mówi się o wszystkim a nie o Bydzi, a
                                              szkoda ;-)
                                            • Gość: ispan Re: do Piekarza IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 28.01.03, 11:38
                                              Gość portalu: atomski napisał(a):

                                              > No wysmażyłeś ispanie (Wielki) : )))))))))
                                              > Nie ma sensu bym dalej obnażał przy Tobie swoją głupotę i zacofanie.
                                              > Bez dwóch zdań nie ma sensu bym się dalej ośmieszał swoją niewiedzą i brakiem
                                              > kompetencji w w.w. temacie . Wzniosłeś się w swej mądrości już na poziomy
                                              > zupełnie dla mnie niedostępne : )

                                              Nie rozumiem skąd to obruszenie. Może jakaś drobna nadinterpretacja z Twojej strony?Jeżeli cię uraziłem to bardzo
                                              przepraszam, takich intencji nie miałem. Sam nie jesteś dłużny:) Gdybym był obrażalski mógłbym napisać Ci dokłaadnie
                                              to samo. Jesteś po prostu zadufany w sobie i to co zarzuciłeś Davoo, jest jak najbardziej Twoją charakterystyką.
                                              >
                                              > Leżę i kwiczę.
                                              >
                                              > Poniższą mądrość :
                                              > �TO PO JAK Ą CHOLERĘ PISZESZ TO W TYM WĄTKU? Sam sobie jesteś winien.R
                                              > 21;
                                              >
                                              > -powiesiłem sobie na ścianie .Czuję ,ze ukryta jest w tych wyrazach głęboka
                                              > PRAWDA .

                                              Pisujesz na temat, który mógłby się znaleźć w wątku "jak przyciągnąć do B...?" .Więc nie dziw się, że mogę odebrać
                                              to co piszesz za stek małoistotnych w przyp. SM kwestii (mogących ulec mojej nadinterpretacji z racji
                                              nieadekwatności przekazu, co potem wywołuje konflikty). Gdybyś jeszcze przykładu wielkich zakładów nie stawiał
                                              za anty powód propozycji inwestycji na SR, to bym to jeszcze przełknął. Tak musiałem się sprzeciwstawić.

                                              > Mam nadzieję ,ze w końcu pojmę choć cząstkę Twej światłości : ))))
                                              >
                                              >
                                              > Buzi od piekarza : ))))))))))))

                                              W końcu Ty mi kazałeś się pierwszemu pukać w czoło:(((((
                                              Żałuję bardzo, że nie wyciągnąłęś jednego bardzo istotnego faktu z anegdoty o Piekarzu i tokarzu. Dopisałem
                                              dokładnie to co Ty , tyle że z drugiej strony (więc chyba nie to było powodem Twojego obruszenia?), ale bardziej
                                              chciałem Ci dać do zrozumienia, że można spróbować obie siły połączyć, oba puntky widzenia, obie technologie tak
                                              aby wypracować inetersujący projekt mający szansę realizacji i będący bardziej wartościowy niż jakikowliek
                                              projekt osobno. Jeżeli piekarz jest zbytnio zamknięty i ustawia się wrogo, to trudno... Chociaż zdaję sobie sprawę, że
                                              dokładnie tak samo Ty możesz postrzegać mnie:) I tu powtórzę - ani ja ani Ty nie unikniemy zbytniego i
                                              zniekształcającego subiektywizmu w tej kwestii. Dlatego przestańmy ze wzajemną oceną własnych doświadczeń i
                                              wiedzy:)
                                              Jeszcze raz przepraszam za urażenie Ciebie!
                                              Uściski od Tokarza:))))))
                                              >
                                              >
                                              >
                                              >

                                              >
                                    • Gość: davoo Re: i już na bieżąco : IP: webcacheP* / 62.29.217.* 28.01.03, 17:05
                                      a ja sie zastanawialem skad ta czkawka natretna... :)
                                      i tutaj sie wyplakujesz

                                      Gość portalu: atomski napisał(a):
                                      >-Tak typowy przykład rozmowy architekta z marketingowcem : ))))))))))))) na
                                      >temat wizji dla miasta, regionu . : )))))))))))))

                                      > Rozumiem ,ze widziałeś się z przesympatycznym kolegą i stąd obrona .wiem
                                      > piwo zbliża : )))))))
                                      > Domyślam się ,ze nie wszystko czytałeś (1/3 dokumentacji na forum toruńskim ).

                                      oj atomski, smieszny bywasz
                                      widze, ze boli Cie to, ze ludzie na forum potrafia sie dogadywac. Nie
                                      zauwazyles naturalnie, ze "konsensus" o ktorym wspomina ispan byl osiagany na
                                      dlugo przed spotkaniem przy piwku w promocji;) ,,,nie zauwazyles, bo Twoja
                                      umiejetnosc wnikliwej analizy jest mocno selektywna.
                                      Coz, z Ispanem potrafilismy na forum merytorycznie przy milej atmosferze
                                      rozmawiac, z Toba faktycznie, jakos nie zawsze wychodzi. Powiadasz,ze chciales
                                      obnazyc i uwypuklic moje ukryte pretensje do miasta Bydgoszcz:)) Chciales tego
                                      dokonac przy okazji tematu o zblizeniu obu miast do siebie,urbanistycznym,
                                      kulturowym spolecznym, etc ...ciekawy sposob znalazles na zblizenie:))

                                      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=341&w=3573164&a=3766840
                                      oto miejsce, gdzie wychodzisz z pomyslem na dalszy rozwoj dyskusji, zaczyna sie
                                      od:
                                      "A może zacznijmy od podstaw . Jak się nawzajem postrzegamy ? O co mamy
                                      pretensje ,żale ?
                                      Łatwiej będzie z tym walczyć i zmieniać wizerunek .Może też sprowokuję kogoś
                                      jeszcze do wypowiedzenia się ?
                                      W Bydgoszczy uchodzicie drodzy torunianie za..."

                                      ,,,przypominam, ten watek okresliles jako
                                      >-Tak typowy przykład rozmowy architekta z marketingowcem : ))))))))))))) na
                                      temat wizji dla miasta, regionu . : )))))))))))))"
                                      Arcyciekawe podejscie do rozmow na temat wizji dla miast...:) i ich zblizenia.
                                      A'propos, V rok psychologii(absolutorium) ,,,nie marketing

                                      >Przy czym davoo krył w sobie jeszcze -być może podświadome-złoża
                                      >niechęci ,kompleksów ,ans, poczucia krzywd do miasta B. Próbowałem to obnażyć
                                      >i uwypuklić . Dobrze jest wiedzieć ,ze się coś ma ,a się o tym nie
                                      >wie ,prawda ?
                                      >Niestety chyba nie udało się . Przynajmniej do niczego się nie przyznał .On
                                      >twierdzi ,ze nic takiego nie występuje u niego : )))))))))"

                                      Alez spontaniczny wybuch radosci:)) Oj, probujemy żerowac na powszechnym
                                      przekonaniu, ze absolutnie w kazdym ludziku z Torunia niechec do bydgoszczan
                                      musi sie skrywac... nieladny chwyt,atomski. Przy okazji, mozesz mi dac namiary
                                      na to moje "twierdzenie"? Zdaje sie, ze nie moja skromna osoba byla przedmiotem
                                      naszych rozomow?:)
                                      No tak, przy okazji tez, ciekawa projekcja swoich lekow, frustracji na druga
                                      osobe :) wspolczuje,,, ze misja zakonczyla sie klapa..;)

                                      "domyslam sie, ze nie wszystko czytales..."
                                      hmmm, jaka ladna figura:) ...ciekawe co powiesz, gdy przeczyta, i zdanie
                                      utrzyma badz jeszcze sie w nim utwierdzi :) ...wymyslisz jakies listy, do
                                      ktorych nie siegnal, spotkania w realu?:))

                                      Gdyby nie to twoje "1/3", przemilczalbym, bo jalowa dyskusja z toba na tematy,
                                      ktore widze jeszcze Cie bola, nie jest warta tego watku...

                                      "(1/3 dokumentacji na forum torunskim)" :)))
                                      Wiesz, nazwanie "1/3" Twojej smutnej proby(3 postowej???) odgrzania na forum
                                      torunia naszej polemiki z "Bydgoszcz z Toruniem", proby nieudanej zaznacze,
                                      przy tej wymianie argumentow,okreslilbym co najmniej jako "delikatne"
                                      zacieranie faktow i wprowadzaniem w blad rozmowcy- coz,, de facto jest to proba
                                      podwazenia jego argumentow, jako opierajacych sie na niekompletnych
                                      przeslankach. brawo:) Polecam dla szlifu erystycznych umiejetnosci fakultety u
                                      Bralczyka; moge Cie wspisac atomski, jako wolnego sluchacza, daj tylko znac;)

                                      przed czym sie tak bronisz?bardzo ambicjonalnie do kwestii podszedles... ehh

                                      > Moje obserwacje wcześniej skonsultowałem-potraktowałem dość serio jak
                                      > widać .Niestety z innymi bydgoszczanami (-kami ) –być może więc wszyscy
                                      > jesteśmy w błędzie ?
                                      biedny atomek "mamusiuu, kolega mnie bije"
                                      Ciekawym owego gremium sedziow kompetentnych:) ,,,no i ich opinii, naturalnie

                                      PS mam nadzieje, ze wczesniej z przesympatycznymi bydgoszczanami (-kami) w
                                      knajpie zadnej nie byles, bo wiesz(jak nikt) jak piwo zbliza! ;)
                                      pzdr
                                      • Gość: ispan Re: i już na bieżąco : IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 28.01.03, 18:17
                                        qrcze...! Przykro mi, że te stare sprawy ożywiłem. Bardzo tego żałuję:( Mam kolejną nauczkę i wyciągnę z
                                        niej lekcję...
                                        Sorry:)
                                        pozdr
                                        • Gość: atomski rachunek VAT dla davoo i ps dla gulczasa IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 29.01.03, 02:30
                                          -powiem tylko ,ze ciągle masz davoo kłopoty z interpretacją .
                                          to co Ty uważasz za moje wypłakiwanie ,było w moim przekonaniu zjebką
                                          (korespondencyjną ).
                                          zresztą ispan ma te same urojenia . Najpierw ja coś pisze .Potem którys z Was
                                          mi coś wmawia . Potem ja mówię ,ze napisałem to -nie to .Potem ,któryś z Was (
                                          w tym watku ispan ),ze to moja wina ,bo to nie wątek na ten temat . Normalnie
                                          rewelacjyjne uczucie macania się przez szybę : )))))))


                                          -powiem tylko ,ze nie mam obowiązku -mam nadzieje -czytać wszystkich Twoich
                                          postów ,by móc się czegos domyslać i prowokacją sprawdzić domysły ??

                                          -ot tak jak teraz ,domyslałem się,ze ispan naskarży i się zjawisz : ))))))))

                                          -czyli obaj wiemy na jakich stanowiskach stoimy ?

                                          -jak widać ,możecie spróbować razem ,wrzuciłem do jednego worka : )))))))))




                                          p.s. Gulczas ,wysłałem parę ,ale z konta gazetowego ,bo albo masz jakies dziwne
                                          konto ,albo trzy moje inne skrzynki na raz się zbuntowały .
                                          Jak nie doszło -jutro spróbuję jeszcze raz .Podaj wtedy jakąś inną skrzynkę.





                                          • Gość: ispan Re: rachunek VAT dla davoo i ps dla gulczasa IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 29.01.03, 08:22
                                            Gość portalu: atomski napisał(a):

                                            > -powiem tylko ,ze ciągle masz davoo kłopoty z interpretacją .
                                            > to co Ty uważasz za moje wypłakiwanie ,było w moim przekonaniu zjebką
                                            > (korespondencyjną ).
                                            > zresztą ispan ma te same urojenia . Najpierw ja coś pisze .Potem którys z Was
                                            > mi coś wmawia . Potem ja mówię ,ze napisałem to -nie to .Potem ,któryś z Was (
                                            > w tym watku ispan ),ze to moja wina ,bo to nie wątek na ten temat . Normalnie
                                            > rewelacjyjne uczucie macania się przez szybę : )))))))

                                            Ja mam urojenia..., Davoo ma urojenia..., wszyscy mają urojenia...(!), tylko Ty nie..., no bo jesteś
                                            nieskazitelny i wspanialy! Problem nie może leżeć nawet w najmniejszym stopniu po Twojej stronie:((( !!!
                                            Dobre!
                                            >
                                            >
                                            > -powiem tylko ,ze nie mam obowiązku -mam nadzieje -czytać wszystkich Twoich
                                            > postów ,by móc się czegos domyslać i prowokacją sprawdzić domysły ??
                                            >
                                            > -ot tak jak teraz ,domyslałem się,ze ispan naskarży i się zjawisz : ))))))))

                                            Hehehe! Czy na forum to normalne, że się dąży w stronę przekonań spiskowych??? Będę musiał
                                            zastanowić się nad sensem polemiki forumowskiej skoro może wywołać takie efekty uboczne:(( Jesteś
                                            śmieszny:((((
                                            >
                                            > -czyli obaj wiemy na jakich stanowiskach stoimy ?
                                            >
                                            > -jak widać ,możecie spróbować razem ,wrzuciłem do jednego worka : )))))))))

                                            Czyżby właśnie to to w czym jesteś najlepszy?
                                            >
                                            >
                                            >
                                            • Gość: atomski Re: rachunek VAT dla davoo i ps dla gulczasa IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 29.01.03, 15:51
                                              jesli chodzi o zarzuty wobec davoo -przed nim był tylko krzyżak ,po nim nikt.

                                              jesli chodzi o Twoje problemy ,to z nikim chyba moja dyskuc\sja nie wygladała
                                              własnie jak pieszczoty przez szybę -na zasadzie -

                                              -Poproszę o bilet !-
                                              -Trąbka-
                                              -Jaka trąbka ? -
                                              -Jaki bilet ?-

                                              No rózne dyskusje toczyłem ,ale w tym stylu to chyba jednak nieeeeeeeee
                                              Tak więc proporcje wszyscy kontra nikt -sa zgoła odmienne .

                                              p.s.
                                              Davoo wspomniał, ze zacieram ślady ,bo napisałem ,ze 1/3 postów na forum
                                              toruńskim .
                                              Z tego co ja pamiętam ,trochę wiecej tego było .To nie był jeden wątek.
                                              Jeden wesleya ,a drugi a propos czegoś innego . Poza tym korespondencja była
                                              wnioskiem na wystąpienie iluś postów .Nie można się ograniczac tylko do mojego
                                              podsumowania ,komentarza ,bo za cholerę się pojmię po co i dlaczego ?
                                              Tak więc 1/3 lektury czeka za miedzą .
                                              Jesli chodzi już o ścisłość .

                                              Dobra ,chyba starczy . Może coś oo mieście ??


                                              Jak najtańszym kosztem upiekszyć miasto ?

                                              Moje propozycje ,oprócz znanych z wysadzeniem Pomnika Walki i Męczeństwa :

                                              Na poczatek :
                                              1. Zatopienie barki przy Rybim Rynku na której pojawiło się jakieś ogromne
                                              akwarium,

                                              2. Renowacja ,lub wymiana pomników przy zbiegu Mostowej z Focha.
                                              3.Zakontraktowanie na stałe trzech grajków (za pieniazki miasta )
                                              -jeden pod Jedynakiem (tam latem grał jakiś cymbalista )
                                              -jeden na Mostowej
                                              -jeden na Długiej

                                              4. Skoro "Kredens" be ,proponuję udupić wszystkie inne reklamy i wejscia w
                                              stylu bez stylu.







                                              • Gość: ispan Zakopujemy topór wojenny? IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 29.01.03, 16:59
                                                Nowe propozycje są słuszne a wątek można jeszcze zawrócic na tory "Bydgoszcz inne aglomeracje" . Z
                                                przyjemnością popiszę coś tu jeszcze ale dopiero po egz.
                                                pozdr
                                                • Gość: gulczas87 do atomskiego!!! IP: *.awacom.pl 29.01.03, 18:15
                                                  Z twoją skrzynką jest ok, wczoraj onet miał ERROR, awaria o 23 było już ok,
                                                  więc spróbuj przesłać jeszcze raz na gulczas87@op.pl lub na gulczas87@gazeta.pl

                                                  cze, dzięki że pamiętasz pozdr
                                          • Gość: davoo urzad skarbowy? IP: webcacheP* / 62.29.222.* 29.01.03, 15:37
                                            > -ot tak jak teraz ,domyslałem się,ze ispan naskarży i się zjawisz : ))))))))

                                            wspolczuje,naprawde :) zostawiam powyzsze jako idealny case na Twoje, drogi
                                            atomski urojenia :)

                                            zagladam na ten watek watek, podobnie jak na: "jak sciagnac do Bydzi investora"
                                            dosc regularnie- to byl swietny pomysl na kreatywna burze mozgow (rozumiesz
                                            idee tej zabawy?), spieprzona (mam nadzieje, ze nie do konca jeszcze) przez
                                            zjadliwa krytyke naczelnego analityka bydzi-atomskiego "buahahaha"(-sorki jesli
                                            cytat nie dokladny)

                                            > ...wrzuciłem do jednego worka : )))))))))

                                            w tym jestes niezmiennie najlepszy, WROG spiskuje, zewszad Cie otacza, beware!

                                            take care, pzdr ;)
                                            • Gość: atomski windykator IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 29.01.03, 15:53
                                              nastąpiła selekcja i segregacja
                                              • Gość: gulczas87 Czy zauważyliście... IP: *.awacom.pl 29.01.03, 18:20
                                                Niewiem czy zauważyliście ale stworzyłem to podforum dla porównania naszej
                                                kochanej Bydzi (jaki patryjota ze mnie ;-)) z innymi miastami. A ty od kilku
                                                ładnych dni mówi się o wszystkim tylko nie o tym. Przykro mi... ;-(

                                                PS. Atomski stwórz sobie forum o nazwie "Atomski vs reszta świata" i tam walcz
                                                z ispanem i davoo oraz innymi tu nie czas i miejsce na to...

                                                cze pozdr
                                                • Gość: atomski Re: Czy zauważyliście... IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 29.01.03, 22:21
                                                  A jak Wam się podobają Trzy Gracje ?
                                                  A jak wam się podoba pomysł na pomnik Kazimierza Wielkiego ,który w dole (tam
                                                  gdzie bedzie stał )bedzie malutki i niewidoczny ???
                                                  Łuczniczka tam stała ,ale to co innego . Łatwiej było ją zasłonić przed
                                                  wzrokiem zgorszonej procesji maszerującej po Mostowej : ))
                                                  Tymczasem Kazik nie powinien się ukrywać.
                                                  A jak Wam się podoba myśł ,ze Kazimierz Wielki moze ze trzy razy w życiu
                                                  siedział na koniu ,a po to by wojenke jako wódz na nim pojechać ,to ni razu ??
                                                  Bo to był dyplomata ,nie Napoleon,czy Aleksander Wielki.
                                                  Tyle pieniążków w błoto ,a Potop czeka ...

                                                  Z tego co się dowiedziałem ,to w konkursie obejmującym m.in. Plac
                                                  Teatralny ,żadna z prac konkursowych nie przewidywała nawet milimetra
                                                  nawiązania do bryły Teatru Miejskiego .
                                                  Zdaje się ,ze pomysł na odbudowę bryły teatru tylko na tym forum żyje.
    • exxon RANKING - no i wszystko jasne 30.01.03, 13:34
      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_021003/ekonomia/ekonomia_a_12.html
      • Gość: ispan Tabela 10 najlepszych pod różnymi wględami. IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 30.01.03, 17:41
        Brakuje jednak danych liczbowych będących dowodami na rzetelność analizy:((( Jest tylko wymieniona kolejność
        miast.
        Trudno w to uwierzyć, że Bydgoszcz jest tak daleko. Wyprzedza nas bardzo dużo miast o wiele mniejszych od
        nas:(((((

        Jak mamy coś zmienić bez skutecznej władzy, bez skutecznego prezydenta i zarządu?
        Ten Prezydent nie przyciągnie nowych inwestorow, którzy mogliby cos zmienić. Udowodnił już wielokrotnie brak
        zdolności menedżerskich - nie jest w stanie sie dogadywać z oponentami, nie jest w stanie przełamać wzajemenj
        nieufności i uprzedzeń. Nie jest w stanie zdobyć się na kompromisy w sytuacji patowej. Spór się caly czas pogłębia i
        im dalej w las tym bardziej będzie się zamykał w sytuacji bez wyjścia. Nie umie negocjować, przekonywać,
        pojednywać, wywierać nacisku i przekazywać (tworzyć?) wizji.... Pech nie tylko dla niego, ale i dla nas!
        Rządy nieskutecznych ciepłych kluch nam w tych rankingach nie pomogą:((((
        Chyba, że Dombrowicz liczy na cuda... Pomodlę sie z nim.
        pozdr
        • tomek0011 Re: Tabela 10 najlepszych pod różnymi wględami. 30.01.03, 23:18
          Gość portalu: ispan napisał(a):

          > Ten Prezydent nie przyciągnie nowych inwestorow, którzy
          mogliby cos zmienić. Ud
          > owodnił już wielokrotnie brak
          > zdolności menedżerskich
          Jest prezydentem dopiero trzy miesiace. Niby kiedy miał
          udowodnic swoja niekompetencję? Jak dla mnie zbyt
          pochopne wnioski. Daj mu trochę czasu.

          >Spór się caly czas pogłębia i
          > im dalej w las tym bardziej będzie się zamykał w
          sytuacji bez wyjścia. Nie umie
          > negocjować, przekonywać,
          > pojednywać, wywierać nacisku i przekazywać (tworzyć?)
          wizji....
          No tak. On jest/bedzie wszystkiemu winny. Może druga
          strona dokłada/dołoży coś od siebie? Próbkę mieliśmy
          wczoraj, podczas głosowania nad wyborem kandydata do
          Związku Miast Polskich.

          > Rządy nieskutecznych ciepłych kluch nam w tych
          rankingach nie pomogą:((((
          Może jednak coś osiagnął/stworzył a miasto na tym zyskało
          i to dużo? Przypomnij sobie historię powstawania Ośrodka
          TVP w Bydgoszczy.

          Pozdrawiam!
    • Gość: ispan Re: Bydgoszcz- inne aglomeracje- Toruń, Poznań IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 30.01.03, 17:48
      Z lutego 2001:

      www.cbr.netoskop.pl

      Paradoksem ustawy "kominowej" jest to, że obok stosunkowo wysokich wynagrodzeń dla
      radnych, którzy powinni swe funkcje pełnić społecznie, wprowadziła znaczne ograniczenia w
      wynagrodzeniach profesjonalnych menedżerów samorządowych, jakimi są wójt, burmistrz i
      prezydent. Ostatnio obiegły prasę sensacje o rocznych nagrodach wypłaconych prezydentom
      takich miast jak Toruń czy Poznań. Zgodnie z ustawą "kominową" pensja prezydenta miasta
      wynosi netto około sześciu tysięcy złotych i prezydent nie ma prawa do premii. Roczny budżet
      Poznania wynosi ponad miliard złotych. Członkowie zarządu koncernów o budżetach tej wielkości
      zarabiają wielokrotnie więcej, a ich premie oraz nagrody nikogo nie dziwią.

      Co ważniejsze, Poznań i Toruń należą do najlepiej zarządzanych miast w Polsce, a ich koszty
      administracyjne są stosunkowo niskie, gdyż wynoszą od pięciu do sześciu procent ich dochodów.
      Nagonka ze strony mediów na zarządy tych miast nie znajduje więc wystarczającego
      uzasadnienia.
    • Gość: ispan Re: Bydgoszcz- inne linki IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 30.01.03, 17:52
      arch.rp.pl/a/rz/1999/10/19991004/199910040067.html?k=on&t=1997010620020506

      fragment:

      Z racji swego policentrycznego charakteru sprawowanie władzy w województwie wymaga
      szerokiego konsensusu. Jest o to jednak trudno, gdyż dwa największe miasta województwa pozostają
      ze sobą w konflikcie. Rywalizacja między sąsiadującymi miastami jest zjawiskiem normalnym i do
      pewnego stopnia może być użyteczna w mobilizowaniu społecznej energii. Jednak konflikt między
      Bydgoszczą a Toruniem ma podłoże polityczne i jest politycznie wykorzystywany, przez co nabiera
      destruktywnego charakteru.

      Województwo czeka znaczny napływ środków w postaci funduszy Unii
      Europejskiej, co stanowi rzadką okazję poprawienia infrastruktury i
      ogólnego potencjału rozwojowego regionu. Przygotowanie właściwej
      strategii wykorzystania tych środków będzie punktem zwrotnym w historii
      województwa. Będzie to również szansa na integrację regionalnej
      społeczności. Jeśli jednak przeważą lokalne partykularyzmy i partyjne
      interesy, szansa ta może zostać zmarnowana.




    • Gość: ispan Samorządy 99 IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 30.01.03, 17:59
      arch.rp.pl/a/rz/1999/08/19990831/regiony_a_5-2.F.gif
      "Kujawsko-pomorskie jest jedynym województwem, które nie ma żadnego reprezentanta w Złotej
      Setce i zajmuje przedostanie miejsce pod względem inwestycji samorządowych, których suma jest
      podobna jak na Podlasiu. Pamiętać jednak trzeba o znacznej różnicy dochodów w tych dwóch
      województwach (ok. 30 proc. na niekorzyść Podlasia)."

      Z 2002:
      trochę lepiej:

      arch.rp.pl/a/rz/2002/07/20020703/200207030020.html?k=on&t=2002040420020903
      Tym razem mamy 3 reprezentantów:) Poziom inwestycji też wyższy:) ALe nadal mało zadowalający!
      pozdr
    • Gość: gulczs87 Re: Bydgoszcz- inne aglomeracje IP: *.awacom.pl 31.01.03, 22:26
      Wiem że wkładanie swoich wątków do góry to trochę brzydko, prubuje pierwszy i
      ostatni raz. Czy ten wątek umrze- to zależy od was!


      cze pozdr i miłego weekendu
      • Gość: ispan Re: Bydgoszcz- inne aglomeracje IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 01.02.03, 00:43
        Nie przejmuj się! Mam teraz 2 tyg wolnego od szkoły i parę wątków postaram się podciągnąć:)
        P.S. Wysłałem ci z powrotem maila, ale mi wrócił.
        pozdr
        • Gość: gulczas87 Re: Bydgoszcz- inne aglomeracje IP: *.awacom.pl 01.02.03, 10:19
          Skrzynki na onecie ostatnio szwankują spróbuj tu:

          gulczas87@gazeta.pl
          gulczas87@op.pl

          cze pozdr
    • Gość: ispan o CBR... Wielce zastanawiające... IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 06.02.03, 18:57
      W zeszły piątek próbowałem zdobyc szczegóły rankingów CBR druzgocących dla
      Bydzi.

      Z tym Centrum Badań Regionalnych wygląda tak, że:
      - Zlokalizowane jest na 3 piętrze zwykłej kamienicy mieszkalnej na Ochocie (OK)
      - Przy klatce wejściowej wisi miedziana tabliczka z nazwą centrum i ul.
      Radomska 10/12 (OK)
      - Drzwi wejsciowe (odrapane i obskurne) mają tabliczkę bez inf kiedy otwarte,
      jaki telefon, kto sie tym zajmuje, kto finansuje, sektratariat, itd. (Nie OK)
      - Koło godziny 13 (w piątek) nikt nie otworzył po naciśnięciu na dzwonek, choć
      przez judasz widać było jakieś "świetlne ruchy" (ktoś musial tam chodzić)(też
      nie OK)
      - Sąsiadka z sąsiedniego mieszkania wypuszczając gości nie była W STANIE
      powidzieć czy działa tam jakieś centrum i czy ktoś tam pracuje!!!!!!! (wielce
      podejrzane)

      Chcialem się wstrzymać z wyrażaniem opinii na ten temat do za dwa tyg, kiedy
      bym mógł to wszystko jeszcze raz zweryfikować (w końcu był to piątek, godz. 13,
      i nie byłem umówiony telefonicznie). Może wyciągam zbyt pochopne wnioski, może
      zbyt wcześnie to ujawniam...
      Może to być przecież jednoosobowe centrum badań w prywatnym mieszkaniu p.
      Surażskiej...

      Pochodzę jeszcze koło tego.
      pozdr
      • Gość: gulczas87 Re: o CBR... Wielce zastanawiające... IP: *.awacom.pl 06.02.03, 20:58
        Hmmm naprawde zastanawiające... jak pójdziesz tam jeszcze raz to się odezwij,
        jednak coś czuje, że to bedzie taka jednoosobowa firma, z drugiej strony
        ciekawe ile kasy za te bzdury ściągnął... Te wyniki były lekko dziwne, np.
        nasze zadłużenie podobno jest największe w kraju, a tam nie (pan Kostek D.
        pisał tak na ulotkach), po drugie mieliśmy podobno najwięcej inwestycji
        miejskich na mieszkańca (to mówił pan Roman J) więc jak to? Coś czuje, że nas
        tam w tym super centrum nie lubią...


        PS. Już prawie zapomniałem o tym forum, a tu taka piękna niespodzianka ;-)
    • Gość: gulczas87 Re: Bydgoszcz- inne aglomeracje IP: *.awacom.pl 07.02.03, 13:59
      Dużo mówi się o rzeźni ostatnio, a właśnie przypomniała mi się budowla obok,
      taka fajna wieża ciśnień, (kopuła od gazowni czy coś w tym stylu, wiecie o co
      chodzi?) Zakrywa ja taki wstrętny płot, ona też jest w starym stylu, cały
      temten teren można przerobić na stary (zmienić oblicze dworca, niebieski jak
      diabli, fujj, zbudować go z cegły, czerwonej oczywiście, wszystko pięknie by
      wyglądało, zamiazst torbydu jakiś pawilon z cegły połączonej szkłem, mam wizje,
      mogło by być naprawde fajnie, taka galeria w centrum z butikami, duża
      powierzchnia, było by cool, ale napewno musieli by zmienić PKS, Torbyd,
      rzeźnie, zburzyć tą jej nową część,a w tej nieużywanej kopule zrobić mały
      sklepik.....

      cze
      • Gość: atomski Re: Bydgoszcz- inne aglomeracje IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 08.02.03, 01:05
        CBR jest z Gdańska ,prawda ?
        Oni tendencyjnie traktuja Bydgoszcz .
        Wrzuc sobie przeglądarkę z hasłem pontus jako autorem ,lub spytaj osobiście ,bo
        wrócił z zaswiatów ,dowiesz się dlaczego .
        • Gość: ispan Re: Bydgoszcz- inne aglomeracje IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 08.02.03, 12:23
          Gość portalu: atomski napisał(a):

          > CBR jest z Gdańska ,prawda ?
          > Oni tendencyjnie traktuja Bydgoszcz .

          Z Gdańska jest IBNGR (Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową). Centrum Badań
          regionalnych jest z Wawy. Tyle,żeby uściślić.

          A jeżeli chodzi o tendencyjne traktowanie Bydgoszczy to się nie mogę zgodzić.
          Przynajmniej w przypadku IBNGR. Wiem, że komentarze SLD były podobnego tonu,
          ale tak do końca nie jest.

          Po pierwsze rankingi tego typu powstają według odpowiednich kryteriów. Nie
          wierzę aby ktoś w przypadku Bydgoszczy danymi tych kryteriów manipulaował w
          celu odpowiedniego efektu wyjściowego. Tego typu oszustwo jest zbyt łatwo
          wykryć sprawdzając informacje u źródła, tj. GUS, UM, US itp...
          Po drugie nie jest możliwym dobór tylko takich kryteriów w świetle których
          Bydgoszcz miałaby wypaść niekorzystnie a pozostałe miasta dobrze, ponieważ w
          takim przypadku zbyt łatwo jest zakwestionować sens i celowość takiego podziału
          kryteriów i ich wagi w ocenie końcowej.

          Zaniżona ocena jest po prostu zbyt łatwa do wykrycia, a IBNGR jest zbyt
          poważnym instytutem aby zbłaźnić się manipulacją danymi!

          Aczkolwiek istnieje inna możliwość niskiej pozycji rankingowej - pomyłka na
          etapie zbierania, przetwarzania i publikowania danych, lub błąd źródłowy tych
          danych.
          W takim przypadku należy dokładnie przeanalizować wiarygodność danych
          wyjściowych, ich kompletność oraz sposób przetwarzania (po to udałem się do
          CBR, aby kupić ich opracowanie).
          Zastanawiam się czy miasto to zrobiło? Czy dopilnowało rzetelności danych i
          procesu ich obróbki? Może pochopnie przyjęto teorię spiskową i odłożono
          rankingi w ciemny kąt? Może nikt nie zadał sobie najmniejszego trudu aby to
          wszystko sprawdzic i ewentualnie polemizować???

          pozdr
    • tomek0011 Czy BP opuści Bydgoszcz? 08.02.03, 01:35
      Na stronie miejskiej (nie wiem, jak wstawia się linki)
      wyczytałem informacje o zamiarze przeniesienia centrali
      Banku Pocztowego do Warszawy (już wcześniej chodziły o
      tym pogłoski). Prezydent miasta wystosował list do
      wicepremiera Pola o rozważenie takiej decyzji. Argumenty
      tam podane są całkowicie słuszne. Byłaby to dużą strata
      dla miasta, gdyby ten zamiar stał sie faktem. Żadnej
      centrali bankowej w mieście. Tym większa byłaby to
      strata, że plany rozwoju tej instytucji są naprawdę
      ambitne. Bydgoszcz nazywana niegdyś zagłębiem bankowym (w
      moim mniemaniu to była lekka przesada) mogłaby (o ile już
      nie może) nazywać się współczesnym "bankowym Zagłębiem
      Śląsko-Dąbrowskim".
      Tak sobie myślę, że jeśli nawet centrala nie zostanie
      teraz przeniesiona, to taka groźba będzie wisieć nad nami
      cały czas. Bo wszystko lgnie do Warszawy. Pomyślcie,
      nawet taki "Domar Bydgoszcz" ma siedzibę, gdzie?........
      w Warszawie.
      Pewnie (oby nie) pozostaje nam budowanie własnej "potęgi"
      na filiach i oddziałach. Poza faktem,że w takim wypadku
      podatki od przedsiębiorstw będą płacone gdzie indziej, to
      jednak ważniejszy chyba jest drenaż kapitału ludzkiego,
      wysysanie najbardziej zdolnych ludzi. A to z pewnością
      nie buduje korzystnego klimatu wokół miasta no i nie
      sprzyja postrzeganiu jego jako atrakcyjnego, nie tylko
      dla inwestycji (choć to jest podstawowy czynnik). Tym
      samym pogarsza perspektywy jego rozwoju. Taka perspektywa
      mnie dołuje.
      Pozdrawiam
      • Gość: gulczas87 Re: Czy BP opuści Bydgoszcz? IP: *.awacom.pl 08.02.03, 11:20
        Domar ma w Wa-Wie, bezczelność... to niech się z Bydzi wogóle wyniosą i niech
        nienazywają się Domar Bydgoszcz tylko Domar Warszawa...

        PS. A pieniądze z Kabla gdzie idą, też do WAWY?
        • tomek0011 Re: Czy BP opuści Bydgoszcz? 08.02.03, 23:43
          Jesli chodzi o Kabel, to zyski szły do Warszawy, gdy jego
          włascicielem był Elektrim (dokładnie Elektrim Kable
          właściciel trzech zakładów w Ożarowie, Szczecinie no i
          Bydgoszczy). Teraz właścicielem jest Telefonika z
          Myślenic k. Krakowa. Ale pewnym pocieszeniem i
          usprawiedliwieniem tej spółki jest to, że sporo w
          ostatnim czasie zainwestowała w Bydgoszczy. Powstaje
          właśnie nowa hala przy Fordońskiej, a to da zatrudnienie
          kilkudziesięciu osobom.
          • Gość: gulczas87 Re: Czy BP opuści Bydgoszcz? IP: *.awacom.pl 09.02.03, 00:10
            No, to mają usprawiedliwienie, bo w końcu to nie jest rodzima firma... ale
            Domar to niech z nazwy Bydgoszcz usunie bo jak zyski daje WaWie to niech spada,
            już tam nigdy niekupie... (marketyy też odpadają, bo z ich zyskami podobnie,
            więc na pewnien czas inwestycje w domu w elektronike mam z głowy ;-))))))




            //a ja rzeźnie odbuduje...
      • Gość: ispan Re: Czy BP opuści Bydgoszcz? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 08.02.03, 12:30
        podpisuję się pod wypowiedzią Tomka001.

        Jeżeli GW odpowiednio postawi sprawę to mogłaby stworzyć "presję lobbystyczną"
        na lokalnych polityków obu obozów. Kwestia przenosin jest sprawą decyzji przede
        wszystkim politycznej (w dobie obecnych technik informacyjnych), niech więc
        lokalni działacze udowodnią skuteczność swojego działania i sens ich wyboru!!!

        Dlaczego w Hiszpanii powstało tyle banków regionalnych (np. w Kraju Basków),
        które po pewnym czasie stały się korporacjammi międzynarodowymi z siedzibami
        poza Madrytem lub Barceloną??? Czemu u nas dąży się do rozwoju kraju a'la
        Brazylia??? z kilkoma bogatymi ośrodkami i biedną, wydrenowaną prowincją?

        pozdr

        • lokator Re: Czy BP opuści Bydgoszcz? 09.02.03, 00:15
          Domar, tak jak inne firmy Stajszczaków, ma w Warszawie tylko fikcyjną siedzibę.
          Wszystko działa w Bydgoszczy. Chodzi oczywiście o podatki. Z faktu rejestracji
          firm w Warszawie osiągają jakieś korzyści finansowe.
    • Gość: gulczas87 Re: Bydgoszcz- Katowice IP: *.awacom.pl 14.02.03, 22:22
      Szukałem zdjęć wieżowców w Polsce, wchodze i .... wieżowce w Katowicach, takie
      15 piętrowe... tylko jeden mają w inwestycjach nowoczesny... przecież Bydzia
      też mogła by taką strone mieć... ale po co na siłę... widze że ci w Katowicach
      próbuja na siłe robić z siebie aglomeracje... nawet Wrocław i Poznań nie mają
      takiej strony!!!!
      • Gość: Tomek Re: Bydgoszcz- Katowice IP: 213.17.150.* 21.02.03, 21:04
        Strona o katowickich wieżowcach nie jest robiona na siłę ponieważ w Katowicach
        jest 15 wieżowców powyżej 20 pięter, a Bydgoszcz, Wrocław, Kraków, Poznań,
        Łódź i Szczecin się chowają. Przecież kto by robił stronę internetową o 3 czy
        wieżowcach.
        • Gość: gulczas87 Re: Bydgoszcz- Katowice IP: *.awacom.pl 21.02.03, 21:57
          Tak tAk Tomek.... a świstak siedzi.... napewno we Wrocławiu nie ma wieżowców...
          napewno nie ma ich w Bydzi.... tak tak To są jakieś PRLowskie budowle a nie
          wieżowce!!!!!!!
        • Gość: P.B Re: Bydgoszcz- Katowice IP: *.czerwonak.sdi.tpnet.pl 23.02.03, 01:02
          Gość portalu: Tomek napisał(a):

          > Strona o katowickich wieżowcach nie jest robiona na siłę ponieważ w
          Katowicach
          > jest 15 wieżowców powyżej 20 pięter, a Bydgoszcz, Wrocław, Kraków, Poznań,
          > Łódź i Szczecin się chowają. Przecież kto by robił stronę internetową o 3
          czy
          > wieżowcach.

          Poznan się chowa? he he :)
          Recz w tym, że oprócz Uni i Stalexportu reszta katowickich wieżowców to domy
          mieszkalne :)
          • gulczas87 Re: Bydgoszcz- Katowice 23.02.03, 15:30
            Stare mieszkalne z Pi-eR-eLu

            Gierkowskie gówna!!! Z 2 moze 3 lata i same się rozwalą... chłopie nie oszukuj
            się.... kicha u was... i śmierdzi, brudno... napewno w Poznaniu lepiej ...



            cze pozdr
            • Gość: Tomek Re: Bydgoszcz- Katowice IP: 213.17.150.* 06.04.03, 10:40
              W katowicach najwyższe budynki to biurowce. W Katowicach po Warszawie jest
              najwięcej wieżowców w Polsce i każdy to widzi. W Katowicach powstał pierwszy
              polski, prawdziwy wieżowiec (Drapacz Chmur wybudowany w 1932 r). Najwyższe
              katowickie wieżowce to są:
              1. Uni Centrum (biurowiec)
              2. Wieżowiec przy al. Górnośląskiej (biurowiec)
              3. Stalexport 1 (biurowiec)
              4. DOKP (biurowiec)
              5. Stalexport 2 (biurowiec)

              Polecam: www.katowickiewiezowce.republika.pl/
    • Gość: gulczas87 Re: Bydgoszcz- inne aglomeracje IP: *.awacom.pl 20.02.03, 20:04
      Co sądzicie o Bydzi, po ostatnich rewoltach w Poznaniu?
    • Gość: ispan O rankingach IP: *.acn.waw.pl 06.03.03, 15:31


      Nici z rankingu Centrum przy Uniwersytecie Warszawskim:(((

      "Szanowny Panie,
      Nie odpowiadałem Panu na Pańskie pytanie, ponieważ jestem wciąż chory.
      Rankingu w całości i w wersji elektronicznej nie udostępniamy. Na
      życzenie zainteresowanych samorządów przygotowujemy specjalne
      zestawienia dotyczące konkretnych miast wzbogacone o nasze komentarze.
      Tego typu opracowanie kosztuje 500 PLN. Jeżeli interesuje Pana konkretna
      miejscowość, to możemy przygotować tego typu opracowanie. Jeżeli
      chciałby Pan uzyskać dane w szerszym zakresie, to odsyłamy Pana jedynie
      do publikacji wyników syntetycznych we Wspólnocie."


      A może nasz samorząd już to opracowanie zamówił? Może ma ktoś do niego
      dostęp???



      • Znowu kicha, a może i szwindel:((( adres: *.acn.waw.pl
      Gość: ispan 06-03-2003 15:25 odpowiedz na list odpowiedz cytując

      Wybrałem sie w końcu znowu do Centrum Badań Regionalnych na Radomskiej w
      Wawie.
      Jest to Centrum, które przygotowuje cykliczne rankingi miast dla
      Rzeczpospolitej. W nich też oczywiście dołujemy:(((

      Tym razem niestety nie przebrnąłem nawet przez domofon.
      Moja konwersacja wyglądała mniej więcej tak:

      - Dzień Dobry, czy to CBR?
      - Tak
      -Czy można wejść do góry?
      - A Pan w jakiej sprawie?
      - Chciałbym dowiedzieć się czegoś na temat warunków udostępnienia
      rankingu
      miast.
      - Przykro mi, ale tego rankingu nie udostępniamy. Może sobie go Pan
      znaleźć na
      internetowych stronach Rzeczpospolitej.
      - Tak, ale mnie interesuje szczegółowa wersja, a na stronach
      internetowych
      zamieszczone są tylko informacje ogólne.
      - Przykro mi, ale ranking ten powstał na zamówienie Rzeczpospolitej, nie
      mamy
      go ani w wersji książkowej, ani broszurowej, ani elektronicznej. Nie
      udostępniamy nikomu ani części ani pełnej wersji. My go nie mamy.(!!!)
      - Jak to?
      - Jesteśmy prywatną firmą i na zamówienie poszczególnych gmin robimy
      takie
      zestawienia. Wszystko mamy w komputerze i z komputera otrzymujemy wynik.
      (!!!!)
      [kobieta była trochę skonsternowana, najpierw powiedziała, że nie mają
      formy
      elektronicznej, teraz to!]
      - To w takim razie ile kosztuje takie opracowanie dla jednej gminy?
      - 3500 plus VAT.
      -Dziękuję, do widzenia.


      Sorry, ale coś mi tu nie pasuje. Bardzo żałuję, że nie miałem dyktafonu,
      bo
      pociągnąłbym ją jeszcze trochę: jak można sprawdzić wiarygodność danych
      nie
      mogąć do nich dotrzeć, ani porównać z innymi miastami?
      Dlaczego kobieta nie wpuściła mnie do CBR? Czy to jest po prostu jej
      prywatne
      mieszkanie? Jednoosobowa firma?
      Dlaczego się zapętliła mówiąć, że tego nie udostępniają bo tego nie ma, a
      potem, że wrzucają dane i otrzymują wynik? Nie robi się działań nie
      zachowując
      kopii!

      Sorry, ale jeżeli GW jest trzeźwa to powinna wokół tego pochodzić. Nie ma
      żadnych przesłanek świadczących o rzetelności tego rankingu, w dodatku
      publikowanego na łamach ogólnopolskiego i konkurencyjnego dziennika!
      Podejrzewam, że wynik zależy od zleceniodawców. Gdyby Bydzia zamawiała
      regularnie rankingi i opracowania za 2000-3000 PLN to byśmy pewnie byli w
      pierwszej piątce!
      Dobra, za dużo gdybam.

      Pozdrawiam



      • Gość: gulczas87 Re: O rankingach IP: *.awacom.pl 06.03.03, 15:41
        Pewnie bo o to chodzi w tych szwindlach, nasi zamawiją ten jeden renomowany
        ranking (ocena bb) i tam jakoś dobrze nasz określają a w innych to na xyz
        • Gość: ispan Re: O rankingach IP: *.acn.waw.pl 06.03.03, 15:47
          Adresy trzymaj!!! Jak przyjdzie chęć i pomysł na kolejną akcję to je
          wykorzystamy!

          Jeżeli chodzi o forum o inwestycjach to niech sobie powstanie, ale ja i tak
          będę pisać głównie na głównym, ponieważ zależy mi na dostrzeżeniu niektórych
          wątków przez osoby zupełnie przypadkowe, o innych zainteresowaniach.

          pozdr

          p.s. Czyżby naszego uciszonego Gulczasa szkoła gnębiła?
          • Gość: gulczas87 Re: O rankingach IP: *.awacom.pl 06.03.03, 16:23
            Gnębić to może za duże słowo, ale w tym tygodniu sprawdzian sa sprawdzianem,
            dopiero dziś mam troche czasu bo jutro luzik... tylko jeden sprawdzian mam i to
            łatwy... Z tym forum to może i masz rację... Wiesz może co słychać w Cannes???
            • Gość: ispan Re: O rankingach IP: *.acn.waw.pl 06.03.03, 16:26
              Gość portalu: gulczas87 napisał(a):

              > Gnębić to może za duże słowo, ale w tym tygodniu sprawdzian sa
              sprawdzianem,
              >
              > dopiero dziś mam troche czasu bo jutro luzik... tylko jeden sprawdzian mam i
              to
              >
              > łatwy...

              Powodzenia!

              Z tym forum to może i masz rację... Wiesz może co słychać w Cannes???

              Nic nie wiem. Dużo bym dał za możliwość podszycia się pod inwestora i pogadania
              z wysłannikami oraz ich wybadania. Lub choćby zwykłej obserwacji aktywności na
              stoisku.
              Niestety dopóki nie stać mnie będzie na prywatny odrzutowiec to o takich
              działaniach mogę tylko pomarzyć;)
              • Gość: gulczas87 Re: O rankingach IP: *.awacom.pl 06.03.03, 16:45
                To numer do pani od inwestycji z Bydzi... 3228525 lub 3288390 ....
                zadzwoń i popytaj, że niby chcesz coś zainwestować lub że rynek badasz... mi
                nie uwieżą bo pogłasie poznają że z nieletnim gadają (a na nieletniego
                inwestora to raczej nie liczą ;-)) Telefon jest do zastępcy Kostka pani Lidii
                Wilniewczyc.

                A to do pana Macieja Obremskiego 3224773 lub 3288303
                A to do pana od współpracy z zagranicą (Przemysław Nowak) 3226714
                A to do wydziału inwestycji i rozwoju gospodarczego 3288151


                miłej zabawy ;-)
                • ispan Re: O rankingach 06.03.03, 17:25
                  Gość portalu: gulczas87 napisał(a):

                  > To numer do pani od inwestycji z Bydzi... 3228525 lub 3288390 ....
                  > zadzwoń i popytaj, że niby chcesz coś zainwestować lub że rynek badasz... mi
                  > nie uwieżą bo pogłasie poznają że z nieletnim gadają (a na nieletniego
                  > inwestora to raczej nie liczą ;-)) Telefon jest do zastępcy Kostka pani Lidii
                  > Wilniewczyc.
                  >
                  > A to do pana Macieja Obremskiego 3224773 lub 3288303
                  > A to do pana od współpracy z zagranicą (Przemysław Nowak) 3226714
                  > A to do wydziału inwestycji i rozwoju gospodarczego 3288151
                  >

                  Co innego na stoisku powypytywać się o warunki odpowiedniej oferty, a co innego
                  dzwonić i ściemniać do urzędu. Nie potrafię i nie mogę kłamać, a w takim
                  przypadku musiałbym powiedzieć co dokładnie robię, jakie mam potrzeby, zakres
                  planowanej inwestycji, upatrzoną lokalizację, itp. Czyli jedna wielka ściema.
                  Sorry ale tego się nie mogę podjąć.

                  pozdrawiam



                  • Gość: gulczas87 Re: O rankingach IP: *.awacom.pl 06.03.03, 18:11
                    Różnica jest, ściema jak diabli by była... ale jak będziemy chcieli się o
                    np. taki Transparid zapytać czy to prawda to się może przydać, ale w tej akcji
                    podszywania to chyba jednak nie....



                    cze pozdr


                    //Mam numery do wszystkich urzędów, nawet do urzędu stanu cywilnego.. jakbyś
                    się żenił to ci przyśle ;-)
                • Gość: P.B Gulczas nieletni??? IP: *.czerwonak.sdi.tpnet.pl 07.03.03, 01:44
                  A to dobre :))))
                  • Gość: ispan Re: Gulczas nieletni??? IP: *.acn.waw.pl 07.03.03, 10:06
                    Gość portalu: P.B napisał(a):

                    > A to dobre :))))

                    Gulczas to nasz nowy, najmłodszy nabytek, a z ilością postow szybko przegonił
                    starych forumowiczów;) Trzeba przyznać, że sporo wnosi, a jego młodzieńczy
                    dynamizm jest tu czasem jedynym kołem zamachowym prowadzonych dyskusji:)
                    Już my go sobie wychowamy;)))
                    Zresztą najlepszy kompan do spamowania urzędów i prasy:)

                    Pozdrawiam
                    • Gość: gulczas87 Re: Gulczas nieletni??? IP: *.awacom.pl 07.03.03, 15:05
                      A to numer nie... mam 16 latek.... z tym spamowaniem nie przesadzej to było
                      tylko raz... pisze, a raczej pisałem dużo ale ostatnio mnie szkoła "gnębi"- jak
                      to ispan mówi... w weekend nadrobie...




                      //żebym tylko ja ciebie nie wychował ispanku.... ;-)


                      narx
                      • ivica Re: Gulczas nieletni??? 06.04.03, 10:50
                        a wic jednak gulczas a nie zonc :)))
                        • Gość: zonc Re: Gulczas nieletni??? IP: *.awacom.pl 06.04.03, 11:57
                          dowciapny jesteś....
    • zonc Re: Bydgoszcz- inne aglomeracje 02.05.03, 21:28
      ostatnio ktoś podał adress fajnej strony z wieżowcami, ja formatowałem kompa i
      mi przepadł a na forum znaleść nie moge... czy ktoś go pamięta?? Był na tej
      stronie link do innej strony i właśnie o niej napisać chciałem:

      Ranking wieżowców na całym globie byl... i PEKIn na 140 miejscu jest... było
      również zestawienie dla Polski (dla każdego kraju jest) i pod względem ilości
      Bydgoszcz jest na... 3!!!! mjejscu!!! Każdy budynek od 12 pieter jest
      wieżowcem... mamy ich 17 przed nami KAtowice i Wawa przeszło 120 ... DZiwne też
      było nazwanie Torunia Pónocnym... (jakby dzielnica to wyglądało.. czyżby
      nasza??? ) ;-) Więc z Bydzią aż tak źle chyba nie jest... bo tyle "drapaczy
      chmur"...

      cze pozdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka