Dodaj do ulubionych

wieczorne piwko

22.06.06, 10:37
skoro spotkanie w teatrze upadło z powodu braku wolnych biletów, a są chętne
na wieczorne wyjście z domu na piwko to może ustalmy termin.

Weekend 1 lipca ok? Godzina 20?
Obserwuj wątek
    • jusiadyk Re: wieczorne piwko 22.06.06, 10:40
      Proponuję 21 albo jesli nie to ja jestem chętna ale się spóźnię raczej bo 1
      lipca robimy sobie firmowy rajd rowerowy z dziećmi i czuję, że on się prędzej
      niż 20 nie skończy. Ale jestem za, najwyżej się spóźnię, mam nadzieję, że
      troszkę posiedzicie. Gdzie? Ja obyta w klubach bardzo nie jestem ale proponuję
      coś gdzie będzie można i potańczyć i jednak będzie na tyle cicho, że będzie
      można pogadać. Może np. La Salsa (to jest "na plecach" biblioteki, koło Medyka)
    • loola74 Re: wieczorne piwko 22.06.06, 11:33
      na dzien dzisiejszy mi pasuje :)
      • natalya20 Re: wieczorne piwko 22.06.06, 12:38
        mi rowniez:)
    • martha_s Re: wieczorne piwko 22.06.06, 14:11
      ja odpadam.
      w sobotę jedziemy na imprezę rodzinną do Włocławka.
    • loola74 Re: wieczorne piwko 22.06.06, 19:40
      a ja z pytaniem organizacyjnym - bo do teatru to panie szanowne sie z kolegami-
      małżonkami wybierały, tudzież na zajecia pozateatralne, to w tej sytuacji jak
      to ma wygladać?
      • natalya20 Re: wieczorne piwko 22.06.06, 20:38
        dla mnie moze byc z mezem..i tak pewnie mojego nie bedzie:(
        • luca28 Re: wieczorne piwko 23.06.06, 08:11
          ja powiedziałam mojemu małzowi że to spotkanie "babskie" i ulzyło mu chyba ;)
          • basiamroz5 Re: wieczorne piwko 23.06.06, 09:03
            A ja Waszą propozycję o piwku przeczytałam o 22.30 bo komp był wcześniej zajęty
            i znów się z Wami nie spotkałam...ksantypa
            • luca28 Re: wieczorne piwko 23.06.06, 09:15
              to spotkanie planowane jest na 1 lipca więc może jeszcze zdążysz ;))))?
              • jusiadyk Re: wieczorne piwko 23.06.06, 10:15
                Dta 1 lipca, godzina może być jak dla mnie jednak 20-ta (rajd mam w niedzielę),
                co do mężów to ja też będę bez męża ale jak ktoś chce lub musi to może być z
                mężem (takie moje zdanie). Jeszcze tylko miejsce trzeba ustalić. Chętnie bym
                też poszła gdzieś gdzie jeszcze nie byłam - zaproponujcie coś.
                • basiamroz5 Re: wieczorne piwko 23.06.06, 14:28
                  Super, że to 1 lipca. Miejsce i czas do ustalenia, albo może parasolki na
                  Starym Rynku? Tylko jak Was rozpoznać? ksantypa
                  • luca28 Re: wieczorne piwko 23.06.06, 14:36
                    ZNAKIEM ROZPOZNAWCZYM JEST ZAWSZE ZABAWKA DZIECIĘCA a osoba odpowiedzialna za
                    zabawkę to jusiadyk ;)

                    ale ja sie przychylam do pomysłu justyny też chciałbym potańczyć, całe wieki
                    tego nie robiłam. Podobno fajnie jest w "Dyrekcji" ale nie wiem czy tam
                    można "podylać" ;)
                    • natalya20 Re: wieczorne piwko 23.06.06, 20:16
                      nie slyszalam o tej dyrekcji...
                    • loola74 Re: wieczorne piwko 24.06.06, 12:21
                      Wczoraj obeszłam chyba wszystkie mozliwe "tańcbudy" w okolicy starego rynku -
                      dzisiaj lekki kac ;)) Nie wiem jak to bedzie wyglądac w sobote ale wczoraj bylo
                      skrajnie - albo pustki albo straszny tłok.
                      Pod parasolkami na Starym owszem fajnie usiąść (bo mozna wtedy pogadac) ale
                      umowic sie trzeba w bardziej charakterystycznym punkcie (aby nowe osoby nie
                      mialy problemu z indentyfikacją) typu: pod fontanną, pod pomnikiem, pod jakims
                      sklepem... Tylko błagam, bez zabawek na stoliku!! ;))
                      • wieloszka Re: wieczorne piwko 25.06.06, 17:15
                        no właśnie nowicjusze jeszcze chętnie widziani? nie piszę często ale
                        podczytuję:) chętnie bym się z Wami spotkała:)
                        • mama_idalki Re: wieczorne piwko 25.06.06, 21:07
                          Pewnie, że tak :)
                          Jeśli wszystko się ułoży to my z Tomkiem też wpadniemy :)
                          Aha- on proponuje ElJazz lub inny klub o podobnym profilu muzycznym (Kredens?). :)
                          • basiamroz5 Re: wieczorne piwko 25.06.06, 21:42
                            Kredens jest fajny, ale zawsze zatłoczony. Ja wpadnę raczej sama, bo "zosia"
                            chce mieć chociaż raz wychodne sama, ale rozumiem, że jak zmienię zdanie i
                            wpadnę z małżonkiem, to mnie nie zatłuczecie?! ksantypa
                            • luca28 Re: wieczorne piwko 26.06.06, 09:19
                              w piatek byłam koło dyrekcji i zdecydowanie tam mi sie nie podoba, bar tak razi
                              w oczy neonami, że po kilku minutach patrzenia miałam dość.

                              Za to fajnie może być w La Salsa lub w Eljazzie (tam zawsze są fajne imperezy).
                        • luca28 Re: wieczorne piwko 26.06.06, 12:38
                          nowe osoby są jak najbardzie mile wiadziane.

                          Zapraszamy równiez pozostałe osoby, które znają nas wirtualnie abyśmy poznały
                          sie też osobiscie

                          pozdr
                          • andzina Re: wieczorne piwko 26.06.06, 16:50
                            jeśli mogę polecic to uwielbiam Eljazz lub mózg, ale w mózgu klimaty raczej nie
                            taneczne. ja się baaardzo postaram przybyc, bo chciałabym Was wszystkie poznac,
                            ale głowy nie dam (sobota wieczór to godziny pracy mojego małża, chyba, że
                            teściowa się ulituje...), więc jak zawsze nie obiecuję. ale będę śledzic wątek
                            na bieżąco i jak postanowicie już konkretnie i nieodwołalnie to zacznę
                            kombinowac "nianię"
                            • jusiadyk Re: wieczorne piwko 27.06.06, 08:54
                              Mózg odpada - wczoraj niestety czytałam, że źle się tam dzieje i otwierają
                              tylko na koncerty (buuu...). Eljazz bardzo lubię ale w soboty jest tam bardzo
                              tłoczno i przyznam, że jak gdzieś chodzę to właśnie tam więc chętnie bym poszła
                              gdzieś indziej. Przewija się wątek La Salsy, Dyrekcji (choć był głos
                              krytyczny), Kredensu...a może ktoś coś wie o tym klubie na Chodkiewicza?
                              • basiamroz5 Re: wieczorne piwko 27.06.06, 12:26
                                Mój małż mówi o Chodkiewicza "syf". Same dzieci, dziwna jak dla mnie atmosfera,
                                ale może dlatego, że "wychowałam" się na Kuźni. Wy coś wymyślcie i
                                zadecydujcie! ksantypa
                              • loola74 Re: wieczorne piwko 27.06.06, 13:01
                                ja La Salsy nie polecam, weszłam i jak najszybciej chcialam stamtąd wyjsc! i to
                                tez uczynilam. prosze zapisac jako głos krytyczny.
                                • andzina Re: wieczorne piwko 27.06.06, 19:30
                                  Na chodkiewicza to "peper" (chyba) i faktycznie klimat "klubowy inaczej". w
                                  eljazzie faktycznie tłoczno...
                                  A może kuźnia? - to też moje dawne klimaty, wiem, że jeszcze isnieje (chyba),
                                  tylko tam się trochę zmieniło (nawet rezerwację można zrobic). A Barka?
                                  Węgliszek (nie wiem czy cen kosmicznych nie mają, ostatnio byłam tam na
                                  koncercie Martyny)? Monarchia (tam gdzie kiedyś Sanatorium,tylko nie wiem czy
                                  nie mają koncertu w planie)? Blue Angel? Pub Chata (nie przepadam ale tam
                                  zawsze wolne miejsca są)?
                                  właśnie małż zgodził się zostac z małym, jak teściowa nie wypali, więc jest
                                  realna szansa, że mi się uda wybrac z Wami!
                                  A może spotakc się na starym rynku i pójśc tam gdzie będą wolne miejsca?
    • luca28 o ile mnie pamiec nie myli 28.06.06, 08:24
      to była taka jedna, która sie chwaliła, że zeszły weekend obeszła wszystkie
      tancbudy. Prosimy o propozycje ;))


      mi sie przypomniało, ze mozna pójść albo do Medyka albo do Sogo (zawsze były
      tam fajne klimaty, można zarówno potańczyć jak i pogadać

      co wy na to?
      • loola74 Re: o ile mnie pamiec nie myli 28.06.06, 10:07
        dobrze cie pamięć nie myli, była taka :))
        w Medyku bylo całkiem luźno (moze dlatego ze wstep płatny), na parkiecie nie
        bylo tłoczno. w La Salsie bylo jakos tak żenująco. w ElJazzie tez nie za
        tloczno, ale to byl piatek i nie było tańców (lub wtedy jeszcze bo byla mloda
        godzina, ok. 23). w Kredensie straszny tlok na parkiecie (mimo ze była 2 w
        nocy) ale usiąśc za to bylo gdzie. a potem to juz miejsca ktorych nazw nie znam
        i szczerze mowiąć nawet za bardzo nie chce poznac ;)) W byłym Clanie (nie wiem
        jak to sie teraz nazywa) dosc duzo miejsca do tanca, ale typowa dyskoteka...
        Nie wiem czego sie spodziewac w sobote, moze zdwojonego tłoku? bo w zeszły
        piatek połowa technomłodzierzy bawiła sie na summer costam w Myslęcinku..
        • mama_idalki Re: o ile mnie pamiec nie myli 28.06.06, 10:56
          Zapewniam Cię, że balujący na SamBeatie to rezydenci raczej Savoya czy Vanilli
          niż ElJazzu czy kredensu :) A W ElJazzie w soboty rzeczywiście nie ma gdzie
          szpilki wcisnąć.. Trzeba by było tam rezerwować stolik..
          • jusiadyk Re: o ile mnie pamiec nie myli 28.06.06, 11:25
            Przemawia do mnie wersja: Sogo! Chętnie bym tam poszła. Za to nie przemawia do
            mnie wersja: umówi się na Rynku, bo będą problemy jak się ktoś spóźni
            zwłaszcza, że nie wszystkie się znamy.
            • loola74 Re: o ile mnie pamiec nie myli 28.06.06, 21:10
              jusiadyk napisała:

              > Za to nie przemawia do
              > mnie wersja: umówi się na Rynku, bo będą problemy jak się ktoś spóźni
              > zwłaszcza, że nie wszystkie się znamy.

              a dlaczego nie umowic sie najpierw na Starym Rynku i tam wypic sobie piwko a
              potem sie gdzies przeniesc? Co chcesz robic od 20 w dusznym i zadymionym
              glosnym klubie? nawet sie nie pogada a tance rozpoczną sie po 22 lub pozniej.
              do klubu to ok. 22 mozna sie przeniesc. My coniektore sie znamy ale "nowym"
              moze byc glupio wejsc do pubu i sie rozglądac pomiedzy stolikami...
          • luca28 Re: o ile mnie pamiec nie myli 28.06.06, 11:47
            mama_idalki napisała:

            > Zapewniam Cię, że balujący na SamBeatie to rezydenci raczej Savoya czy Vanilli
            >

            a co to jest ???? zupełnie jestem nieobyta w wielkim świecie bo tych nazw nie
            znam
            • loola74 Re: o ile mnie pamiec nie myli 28.06.06, 12:03
              > a co to jest ???? zupełnie jestem nieobyta w wielkim świecie bo tych nazw nie
              > znam

              to zalezy o co pytasz - czy o Savoy (na przeciwko Klarysek) czy o Vanille (przy
              dworcu) czy o Summer Beat (impreza na Zawiszy)
              • luca28 Re: o ile mnie pamiec nie myli 28.06.06, 12:07
                no co ty aż tak to nie.
                Savoya znam, koło Vanilii codziennie przechodze, ale myslałam że Summer Beat to
                nowy klub:)))
            • natalya20 Re: o ile mnie pamiec nie myli 28.06.06, 12:06
              mi to w sumie obojetnie, na chodkiewicza jest jeszcze jeden kredens(chyba tak
              sie nazywa) ale zawsze trzeba rezerwowac, jest strasznie duszno, nie ma
              kompletnie miejsca, mialo byc chyba nastawione na studentow ale zalezy jak sie
              trafi czasem jest bardzo duzo hmmmlicealnej mlodziezy. ja tam bylam pare razy
              ze znajomymi ze studiow i my sie dobrze bawilismy. ale wizualnie nic specjalnego
              • andzina Re: o ile mnie pamiec nie myli 28.06.06, 19:34
                No dziewczyny.... "turnus mija a ja niczyja" - wkrótce nas sobota zaskoczy,
                może szybka decyzja - umawiamy się tu i tu (np. w Sogo czy Medyku) i czekamy
                przez 1-2 godz. na spóźnialskich, a potem się zobaczy - lokal można zawsze
                zmienic, jak okaże się, że atmosfera nie bardzo. Obok Sogo jest kredens i kilka
                innych, na stary r. nie daleko - zawsze się coś wybierze.
                można też wymnienic się komórkami, tzn. numerami :) i spóźnione zadryndają
                gdzie "cumujemy". Co Wy na to? Bo ja boję się, że ze zbyt wielu propozycji nic
                się nie wybierze :( , a ja tak bardzo chciałabym pójśc gdzieś na piwko... nawet
                auto porzucę, coby móc wypic piwko...
                pozdrawiam
                • basiamroz5 Re: o ile mnie pamiec nie myli 28.06.06, 19:50
                  Wyrażam zgodę na propozycję Andzi. Może być Sogo, godzina 20. Jak Was
                  rozpoznam? Widziałam zdjęcie jusiadyk i mamy_idalki, ale czy przyjdą? A może
                  spotkamy sie przed lokalem? ksantypa
                  • jusiadyk Re: o ile mnie pamiec nie myli 29.06.06, 10:14
                    Ja tez przyłączam się do modelu Sogo i godzina 20. Mam 100% zamiar wybrania się
                    i nawet nie spóźnienia. Skoro nie zabawka (no faktycznie trochę głupio) to
                    powinnam mieć ze sobą małą, wiszącą przez ramię (na skos) wiklinową torebeczkę
                    z kilkoma czerwonymi koralikami na tej torebce. O ile dziewoja z taką
                    torebeczką będzie miała do tego spódnicę albo sukienkę a nie spodnie to pewnie
                    ja bo ja w ogóle spodni nie noszę. A w ogóle to mi się bardzo podoba
                    stanowcze "turnus mija a ja niczyja". Podoba mi się też "czekamy godzinę na
                    spóźnialskie i potem może zmianiamy miejsce". W ogóle mi się podoba.
                    • mama_idalki Re: o ile mnie pamiec nie myli 29.06.06, 15:29
                      Na 80% też bdę, ale pewnie spóźniona.. Która bierze telefon??
                      • basiamroz5 kontakt telefoniczny 29.06.06, 15:47
                        Ja biorę, jak zawsze zresztą. 504125445
                  • jusiadyk Re: o ile mnie pamiec nie myli 29.06.06, 10:15
                    Ajeszcze powiem, że jakby sobie wszystkie wizytówki pozakładały (i to nie z
                    takim elfikiem jak hania.robus) to by łatwiej było takiej basi rozpoznać i bym
                    o jakiejś torebeczce, torebuni pisać nie musiała.
                    • basiamroz5 Re: o ile mnie pamiec nie myli 29.06.06, 12:51
                      Taka basia ma krótkie włosy, trochę nadwagi, chodzi w sportowych spodniach,
                      ciuchy jasne, bo na żałobę mam jeszcze czas...i jestem wyjątkowo punktualna,
                      więc będę przed czasem i na pewno rozpoznam wiklinową torebkę z czerwonymi
                      koralikami...ksantypa
                    • hania.robus Re: o ile mnie pamiec nie myli 29.06.06, 16:21
                      Hania.robuś ma z elfikiem, bo nie każdy lubi swoje zdjęcia pokazywać publicznie.
                      Pozdarwiam i życzę miłej zabawy. Hania.
                      • andzina Re: o ile mnie pamiec nie myli 29.06.06, 18:17
                        Cieszę się, że moja propozycja się spodobała :)
                        A elfiki też mile widziane na spotkaniu... ja bladego pojęcia nie mam jaką będę
                        miec torebkę, czy może plecak, a już w ogóle w co się ubiorę, ale w
                        odróżnienieu od Justyny raczej na pewno spodnie, bo spódnice to u mnie
                        w y j ą t e k przez wielkie W. z reguły jestem przepunktualna, ale będę misia
                        do teściowej odstawiac (dziś załatwiłam) i różnie może byc. ale będę na pewno.
                        i jest szansa, że mężuś odbierze mnie potem do domciu :)
                        Mam jeszcze jedną propozycję, jak to nie przyprawi kłopotu to weźcie kilka
                        zdjęc Waszych maluchów, no nie żeby zaraz całe albumy, ale parę, co?
                        pozdrawiam
                        • luca28 Re: o ile mnie pamiec nie myli 30.06.06, 08:37
                          ja też bede na 100%. postaram sie być punktualnie. zarezerwuje stolik na 20 na
                          mojego nicka, tylko napiszcie kto bedzie, tak orientacyjnie, żebym wiedziała na
                          ile osób rezerwować. mysle o 10 może tyle sie uzbiera, a może tym razem
                          pobiejemy rekord i przyjdzie nas więcej?
                          • jusiadyk Re: o ile mnie pamiec nie myli 30.06.06, 09:51
                            Ja będę na 100%, miejsce dla Jędrka u babci już zarezerwowane. Bardzo się
                            cieszę na nasze spotkanie, również z nowymi dziewczynami. ciekawe co w końcu
                            Kasia mama Idalki zrobi. Do zobaczenia.
                            • basiamroz5 Re: o ile mnie pamiec nie myli 30.06.06, 11:47
                              Basia tudzież bedzie!!!
                          • loola74 Re: o ile mnie pamiec nie myli 30.06.06, 13:07
                            Lula powinna byc, pewnie spozniona ale dotrze.
                          • mama_idalki No i dupa 01.07.06, 18:45
                            Nie bedzimy, bo po pierwsze: teściowa strzeliła focha i jest PEWNE, że
                            zadzwoniła by o 23 żebyśmy wracali bo jej się znudziło (a że jest w stanie to
                            zrobić to już się przekonałyście) a po drugie obliczyliśmy, że ta impreza
                            kosztowała by nas jakieś 60 zł minmum (dojazd do bydgoszczy i z powrotem, dojazd
                            do teściowej- gdzie mieliśmy nocować, jakieś piwa itp..), a chcemy wyjechać
                            gdzieś przynajmniej na 5 dni na wakacje, więc trzeba trochę odłożyć.. Szkoda-
                            może następym razem.
                            Ale dziś będę gadać z Tomkiem na temat konkretnego terminu tego obiecanego
                            grilla :D
                            Pozdrawiam i bawcie się dobrze!!!
    • luca28 nie zamówiłam stolika 30.06.06, 14:28
      niestety nie moge sie tam dodzwonić i nie moge dzis tam iśc aby zarezerwować,
      wiec moze któraś z was mogła by to zrobic?
      • kaya77 Re: nie zamówiłam stolika 30.06.06, 16:18
        Nie uda mi sie do was dołączyć, niestety nie mam z kim zostawic Małego... Miłej
        zabawy.
        • natalya20 Re: nie zamówiłam stolika 01.07.06, 07:07
          buuu moje dzisiejsze wyjscie stoi rowniez pod znakiem zapytania bo nie mam z
          kim malego zostawic:( w dodatku jutro ciezki egzamin:(
          • natalya20 Re: nie zamówiłam stolika 01.07.06, 08:02
            jako ze ten watek jest najczesciej uczesczany to chwale sie: moj syn wlasnie
            zrobil kupke do nocnika!!!
            • basiamroz5 Kupa fajna rzecz 01.07.06, 09:26
              Gratulacje!!! Ksantypa
    • wieloszka Re: wieczorne piwko 01.07.06, 22:28
      niestety musiałam stawić się na rodzinnej naradzie i nici z wyjścia:( szkoda bo
      pewnie fajnie się bawicie, a ja tu sama z dwójką łobuzów w łóżkach, eh czekam
      na relacje:)
      • ksantypa77 Re: wieczorne piwko 02.07.06, 02:14
        Było fajnie, żałuj! Zrobiłam potem co zaplanowałam!!!
        • loola74 Re: wieczorne piwko 02.07.06, 03:48
          o Ty bestio!! ...tinki łinki........ ;)))
          • ksantypa77 Re: wieczorne piwko i poranne wstanko 02.07.06, 09:34
            Zmieniłam co miałam, zrobiłam co chciałam. dipsy! A tera siedzę i piszę CV do
            providenta i ERY!!!
            • andzina Re: wieczorne piwko i poranne wstanko 02.07.06, 10:00
              no dobra a z tymi Tubisiami to o co chodz?! chyba niezły kawałek imprezy mnie
              ominął jak pojechałam :) nie wybaczę sobie!!!
              • wieloszka Re: wieczorne piwko i poranne wstanko 02.07.06, 10:44
                hmmm a do której siediałyście, bo nie wiem na ile się szykować nastęnym razem?
                • loola74 Re: wieczorne piwko i poranne wstanko 02.07.06, 11:11
                  taksowki zamawialysmy o 3.30
            • loola74 Re: wieczorne piwko i poranne wstanko 02.07.06, 10:49
              > A tera siedzę i piszę CV do
              > providenta i ERY!!!

              Rozumiem ze do "Kebaba" pisac nie musisz bo tam juz masz prace zalatwioną ;))
              • ksantypa77 Re: wieczorne piwko i poranne wstanko 02.07.06, 20:18
                A w zyciu do kebaba nie pojde! To tylko tak dla jaj, zartu i mialam odwage, bo piwko wypilam.
                Tylko w zwiazku ze zmiana konta musze luke28 poprosic o namiary na ERE, bo poprzednie
                konto usunelam i nie zapisalam namiarow do listu motywacyjnego. Jestem spalona sloncem,
                polecam Wasosz - i woda i gastronomia OK! ksantypa
                • andzina Re: wieczorne piwko i poranne wstanko 02.07.06, 21:30
                  No to mnie zasmuciłaś, a ja myślałam, że będę miec chody w kebabowni ;) ja też
                  jestem spalona, ale bardziej pożarta przez komary, że nie wspomnę o małym,
                  który jest uczulony i każde ugryzienie to wielki czerwony bąbel :( - byliśmy u
                  znajomych w Łęgnowie na grillu.
                  a wypad na piwko był super, kto nie był niech żałuje, i zgłaszam chęc
                  powtórzenia imprezy. kto za?
                  • jusiadyk Re: wieczorne piwko i poranne wstanko 02.07.06, 22:13
                    Było bardzo miło. Prosze mnie następnym razem przypilnować żebym wypiła o jedno
                    piwko mniej. Jednak mój limit to 2,5 a nie 3 piwa. Bawiłysmy się do późna,
                    nagadałysmy bardzo fajnie. A z tymi Tubisiami to taki żarcik, nic istotnego.
                    Lepszy był dowcip z "ja to bym jeszcze raz chciała pojechac do Meksyku." A tak
                    dla porządku. stawiły się: lucyna, lula, koka, basia, andzina i ja. Mam
                    nadzieję, że te co nie były a sie napalały (wieloszka, natalya, mamaIdalki -
                    do Was piję) i reszta zapisują się na następny raz. Przyznam jeszcze że mnie
                    Kredens architektonicznie zaskoczył.
                    • ksantypa77 Kolejne piwko 02.07.06, 22:19
                      Ja też jestem za kolejnym spotkankiem. Jednak nie jestem tak przebojowa jak
                      myślałam, ale bawiłam się nieźle i Meksyk był cool! Może muszę się po prostu
                      rozkręcić!? Thinky vinki, Dipsy, Lala, Po!!!!!!!!!!!hahaha ksantypcia co jest
                      zmuszona oglądać F1 z kasety, ale przeżyję
                    • loola74 Re: wieczorne piwko i poranne wstanko 02.07.06, 22:41
                      a ja to bym chciala wiedziec co sobie niektórzy mężowie o nas pomysleli... mam
                      na mysli tych którzy nas widzieli (Teletubisie mówią papa...) oraz tych którzy
                      nas (chyba przede wszystkim mnie - sorry Luca, mam nadzieje ze nie musialas sie
                      dlugo tłumaczyc...) tyko słyszeli :)))
                      • ksantypa77 Re: wieczorne piwko i poranne wstanko 02.07.06, 23:35
                        Seba lubi wesołe kobitki... Nie uznał niektórych wielbicielek Tubisi za
                        bardziej walnięte niz JEJWYSOKOŚĆGŁOWARODZINYJEDYNYMĘŻCZYZNAWDOMU basia
                        (rusałka ruchałka lub gazela lub guzdrałek)
                    • mama_idalki Re: wieczorne piwko i poranne wstanko 03.07.06, 00:15
                      Taa.. podniecajcie się jeszcze, aż ktoś zarobi bana.. Jak można takie rzeczy
                      pisać? Żeby potem reszta miała zazdrościć, że nie była?? <FOCH>. Jeszcze jeden
                      post o spotkaniu i zacznę częstować banami ;)
    • luca28 Re: wieczorne piwko 03.07.06, 10:27
      zaryzykuje i jednak napisze :)

      ula nie martw sie mój mąż nie robił mi Niemca w domu. :) Tylko sie zdziwił, ze
      wróciłam jak było już jasno. :)
      Było bardzo fajnie tylko chyba zbyt duzo wypiłam bo nazajutrz troche główka
      bolała oj bardzo.

      Ale jestem chętna powtórzyć to jeszcze raz.
      • mama_idalki Re: wieczorne piwko 03.07.06, 11:30
        Pa pa Luca!
        Mam nadzieję, że będziesz nas czytać regularnie!
        • luca28 Re: wieczorne piwko 03.07.06, 11:59
          a ja cie miałam za dobrą koleżankę :(

          <foch>
          • mama_idalki Re: wieczorne piwko 03.07.06, 12:14
            I vice versa kochana..
      • loola74 Re: wieczorne piwko 03.07.06, 11:47
        Główka nie bolala od zbyt duzej ilosci tylko od braku wprawy. ale to sie da
        nadrobic, choc nie wiem czy małzonek nastepnym razem cie tak chętnie wypusci -
        chyba ze mu obiecasz ze w inny towarzystwie... ;)

        W tym miejscu chcialabym skorzystac z okazji i pozegnac sie z forum poki
        jeszcze mam sposobnosc. w razie czego macie nr mojego telefonu i gadugadu.
        zajrze tu od czasu do czasu chociaz wiecie ze z pozycji obserwatora to juz nie
        to... pa
        • luca28 Re: wieczorne piwko 03.07.06, 12:05
          swoje zrobił i brak wprawy i zbyt duż a ilośc (zazwyczaj sie ograniczam do 2 a
          teraz zaszalałam i pokusiłam sie na 4 o zgrozo)

          a towarzystwo mi bardzo odpowiadało. ot co.

          jaki nr tel sie pytam? a szanowna kolażanka dała?
          • loola74 Re: wieczorne piwko 03.07.06, 12:18
            a tam zaraz opowiadasz ze 4, przypomnij sobie ile sie wylało! - tak tak drogie
            nieobecne kolezanki, piwo lało sie i po stołach ;)))
            bym sie obrazila gdybys powiedziala ze towarzystwo ci nie odpowiadalo! mialam
            raczej na mysli obawy twego małża... :)
            nr tel. coponiektórym dałam, ale zawsze jeszcze moge dac!

            ps. przepraszam za ewentualne błedy ale pisze szybko poki jeszcze nie dostalam
            bana ;))
    • luca28 protestuje!!! 03.07.06, 16:35
      ogłaszam że protestuje. Nasza wspaniała modelatorka zapomniała dopisac do
      listy "chwilowo nielubianych" niejakiej koki04. Gdyb nie ona to ....

      Proszę sie poprawić
      • mama_idalki Re: protestuje!!! 03.07.06, 16:43
        proszę bardzo :)
        • loola74 Re: protestuje!!! 03.07.06, 16:52
          Koka sie nie wypowiadala, wiec w sumie na tej liscie znalezc sie moze i nie
          powinna. ale zwazywszy ze to ona najwiecej piwa wylała i odpowiednio kręciła
          zabawe ze bylo CZADOWO I W OGÓLE FAJOWO (lalala lalala wrabiam Koke) i za psa
          Zbója (kurka, ale duzo pamietam!) oraz niejakiego dwudziestolatka (nonono...) i
          za pana w kącie co Kebaba wcinał... aaa.. na liste z nią ;)))
          • mama_idalki Re: protestuje!!! 03.07.06, 16:57
            Oj, prosisz się Loola, prosisz...
            • loola74 Re: protestuje!!! 03.07.06, 16:58
              a co! niech chociaz za zasługi na tej liscie wisze :)))
              • mama_idalki Re: protestuje!!! 03.07.06, 17:04
                Kochana, ale zawiśnięcie na tej liście bynajmniej nie jest powodem do dumy-
                wprost przeciwnie..
                Następna impreza już ze mną (w ten weekend chyba będziemy wyjechani) ale może w
                przyszły będziemy się tuczyć tymi kiełbachami z grilla..
                • loola74 Re: protestuje!!! 03.07.06, 17:13
                  dlatego tym bardziej chce miec pelne przekonanie ze sobie na to zasluzylam a
                  nie ze tak za nic w niełasce ;)
                  • ksantypa77 Re: protestuje!!! 03.07.06, 17:45
                    A ja protestuję przeciwko weekendowi 14-15-16, bo jadę pod ruską granicę na
                    weselicho, wiec mamy_idalki i innych nie poznam... buuuuu
                    • luca28 Re: protestuje!!! 03.07.06, 17:48
                      a mi ten weekend chyba odpowiada. O ile mama_idalki jeszcze chce nas zaprosic ;)
                      • mama_idalki Re: protestuje!!! 03.07.06, 17:56
                        Czy ktoś coś tu szelści??
                        Powygaszałam sobie posty wrogów i nic nie widzę.. :/
                        • luca28 Re: protestuje!!! 03.07.06, 18:10
                          buuu

                          czyli nie będziemy zaproszone :(

                          <szloch><szloch><szloch>

                          nie żebym sie wpraszała oczywiście jak foch to foch i dodatkowo <dąs>
                          • andzina wzywam wszystkie z czarnej listy! 03.07.06, 19:13
                            no ładne rzeczy! raptem trochę człowiek w pracy posiedzial, wraca i o widzi?!
                            c z a r n a l i s t a!!! i to za co? to ja grzecznie tylko dwa piwka,
                            żadnego rozlewania, jeszcze mi sie na parkiecie dostało (dzięki Loola za chęc
                            obrony:), pierwsza do domu grzecznie z małżem wróciłam i czarna lista?! ta
                            zniewaga następnej imprezy wymaga! a modelatorka to karniaki za tę poprzednią
                            będzie musiała wypic i co poniektóre również, a zważywszy, że sześc nas było i
                            każda co najmnie po dwa (a co niektóre słyszę nawet 4 - brawo Luca!) to blado
                            widzę, blado ... Nie wiem co prawda, czy mój post się ukaże (albo czy szybko
                            nie zniknie), ale wzywam obecne w sobotę, coby żadnej nie popuścic i na
                            następnym spotkaniu (w duuuużo większym gronie) mój zew egzekwowac! każda
                            nieobecna poprzednio musi tyle wypic ile my razem wzięte w sobotę!
                            • luca28 Re: wzywam wszystkie z czarnej listy! 03.07.06, 19:31
                              chyba nie chcesz aby ktoś nowy doszedł i źle życzysz. Przecież jak wypiją tyle
                              piw jednego wieczoru to nurkowanie pod stołem murowane. :)

                              A ty Andzia zdecydowanie zbyt szybko sie zwinełaś. Następnym razem musisz sie
                              poprawić.
                              • andzina Re: wzywam wszystkie z czarnej listy! 03.07.06, 19:39
                                obiecuję solennie poprawę. ja mówiąc szczerze to ani bólu głowy (prędzej
                                brzucha od chichrania), ani kaca, ani żadnych innych objawów. małż skwitował
                                nasze pożegnanie "jak się baby dobiorą" i też się chichrał.

                                a co do nurkowania pod stołem... źle to ja nikomu nie życzę, ale jakaś kara
                                musi byc, nie? nieobecnośc to jeszcze wytłumaczyc idzie, ale CZARNA LISTA!?

                                a w ogóle to myślę, że i mniejsce super było (mnie też Kredens zaskoczył) i
                                godzina w sam raz. cóż trzeba będzie następnym razem o rezerwacji tam pomyślec,
                                bo na ognisko czy grilla u modelatorki to już szans nie mamy :(
                                • natalya20 Re: wzywam wszystkie z czarnej listy! 03.07.06, 19:57
                                  ja nastepnej imprezki tez nie przepuszcze!!!! a na tego grilla to sie strasznie
                                  napalilam:) tylko ten planowany weekend chyba mi nie pasuje bo moze wyjazd
                                  bedziemy miec...
                                  ja biedna sierota....w domu siedzialam...a nastepnego dnia wygladalam jakbym
                                  tez w nocy na imprezce balowala bo maly mi sie nie dal wyspac;( musialam wziasc
                                  go na wpisy na uczelnie i wracalam przez miasto cala wysmarowana jego butami i
                                  piachem, on sam tez jak swinka wygladal...jakbysmy nie wiadomo co robili:)
                                  w kazdym razie robie sobie drina!!!
                                  • jusiadyk Re: wzywam wszystkie z czarnej listy! 03.07.06, 22:31
                                    Apel do tych co były: nie starszcie reszty tą ilością obowiązkowych piw bo sie
                                    wystraszą i nie przyjdą. Mnie tam cos w żołądku się skręcało po moich trzech. A
                                    czarną listą Kasi się nie przejmujcie bo grzeczne byłysmy, ot co.
                                    Apel do tych co nie były: następnym razem być z nami bo my jesteśmy bardzo
                                    fajne.
                                    Apel do Kasi mamy Idalki - znieść sankcje i nie marudzic mi tu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka