Dodaj do ulubionych

Kilka wierszy admina...

26.09.05, 19:33
Wrzucam kilka wierszy z ostatniego roku... to są chyba te najlepsze.

Krawiec

Mam materiał,
Mam igłe i nitki,
nożyce.

Biorę tą całą rzeczywistość,
tnę ją, wywalam
całe fragmenty.
Przecież
to słabej jakości materiał,
a w dodatku okropnie drapie.

Kiedy już zostały
te najlepsze części,
zszywam je dokładnie,
jak najdokładniej,
bo przecież nie chcę
by wyłaziły szwy,
bym widział resztę.

Zszywam to i zszywam.

Aż powstaje namiot.


Stara kochanko

Stara kochanko,
przychodząca w nocy,
ogłupiająca mnie,
zaślepiająca mnie.

Proszę, nie przychodź
już więcej.

Nie zrzucaj mnie na samo dno,
nie udowadniaj w kółko
że jestem nikim

Wiem, kiedyś znałaś
wszystkie moje sekrety,
byłaś we mnie,
słuchałaś mojego płaczu.

Stara kochanko,
stara przyjaciółko.

Często mnie boli,
tak jak kiedyś,
ale nic to, nie chcę
byś leczyła ten ból
swoją morfiną...

Zawsze było tak,
że stawiałaś wszystko
tak jasno, tłumaczyłaś ból,
ale nie usuwałaś go.
W końcu karmiłaś się nim.

Stara kochanko,
wybacz. Nie chcę cię już,
nie chcę tego twojego kamiennego
zlodowacenia.
Często jest tak, że chcesz mnie przytulić
ale ja przecież tego nie chcę.

Wybacz.

stara przyjaciółko,
stara kochanko.
Odchodzę.


Uzależnienie

Pamiętasz?

Przecież na początku
Dawałaś mi to coś,
jak każdy narkotyk
każdemu narkomanowi
na początku drogi.

Dawałaś mi złudzenie
wolnosci.

Patrzyłem i rozmawiałem
z tobą codziennie,

brałem coraz większe dawki.

Pewnego dnia zorientowałem się
że jestem uzależniony fizycznie
Nie ma cię,
a mnie wtedy boli,
nie mogę się skupić,
siedzę i myślę.

Wywróciłaś mój świat
do góry nogami,
nagle to ty
stałaś się niebem, piekłem,
wszystkim.
Moja osobista, piękna,
zielonooka heroino.

nie wiem, czy coś zostało
z tamtej pierwszej miłości.
Czasem wydaje mi się, że nie.
Kiedy jednak jestem na głodzie,
uświadamiam sobie, jak cię
mocno potrzebuje,
jak cie mocno kocham.

Niektórzy w podobnej sytuacji
są zdolni nienawidzieć swojej
heroiny.

Ja jeszcze wciąż cię kocham.
Widocznien ie jestem na dnie.


Pochyl się nade mną.

Pochyl się nade mną
siedzę sam, skulony,
kolana pod brodą.
Cisza tak mocno tłucze w uszy,
Puste cztery ściany
atakują oczy.

Za oknem nie ma nic,

Nie ma nic we mnie.

Każda myśl wpada do studni
mojego wydrążonego wnętrza
i rozbija się o tafle
Resztki uczuć.

Pochyl się nade mną,
póki jeszcze nie zwariowałem
podaj mi dłoń,
Pokaż mi, że za oknem są gwiazdy.

Przyjdź
i po prostu bądź,
rozgrzej sobą ten wstrętny pokój
i pogłęb studnię
Kop, rozbijaj kamienie,
tak długo, aż nie wytryśnie źródlana woda
która mnie nie zaleje.

Przyjdź,
Kim kolwiek jesteś

Dziewczynka z zapałkami


Kiedy już okna przykryje
całun szronu
Świat umrze pod śniegiem

Kiedy już nastanie kolejna
zimową noc
lód zmieni miasto
w drugie pompeje

Ty, droga dziewczynko
nie poddawaj się
bo jako jedyna masz
światło, ogień

Dziewczynko

Kiedy pośród ciemności
leżysz sama
Kiedy płatki śniegu
spadają jak twoje łzy

Kiedy nie ma już nic oprócz zimna

Rozpal ostatnią zapałkę
i pamiętaj,
że w jej ogniu
kryję się
ja


Pozdrawiam ciepło,
Digan :)
Obserwuj wątek
    • safo8 Re: Kilka wierszy admina... 26.09.05, 21:56
      Wiersze w moim odczuciu bardzo dojrzałe, nie wydumane,sądzę.,ze przecierpiane,
      przemyślane.Wiersz Krawiec super metafora ów namiot czyli nisza, azyl?
      Wiersz Stara kochanka ukazuje psychologicznie prawdziwy mechanizm uzaleznienia
      w ogóle. Od osoby jako narkotyku i narkotyku jako osoby,świetne, podziwiam,
      prosze o więcej!!
    • toja1111 Re: Kilka wierszy admina... 10.10.05, 19:45
      Czy pisać mam, gdy lat ze sto, gdy słowo, zdanie zmienia swój ton? Czy pisać
      prozę mam czy wiersze, nie jestem przecież poetą, wieszczem. Czy pióro łapać
      wtedy mam, gdy widzę wielki zgiełk i kram? Gdy stara baba siedzi w trawie, a
      słońce promień swój łaskawie rzuci w nią i tak odmieni, że wygląd wiosny a nie
      jesieni, gdy w lesie drzewa wiatr maluje, barwy, kształt dziwny tam widuje. Gdy
      wszystkie barwy ziemia ma, kałuża brudna w kolorach trwa.
      • dd41 Re: Kilka wierszy admina... 18.12.05, 15:31
        Ależ oczywiście!
        Pisz!!!

        Raz proza
        raz wierszem.
        Chociaz nie jestes
        poetą...
        chociaż nie jestes
        wieszczem.

        Pozdrawiam D.
    • elfryda Re: Kilka wierszy admina... 16.10.05, 14:29
      Nawet dobre. Tylko po co te entery? Zamiast nich wstawiłabym odpowiednie znaki
      interpunkcyjne i wyszłaby ładna proza. Bo poezją tego nazwać nie mogę. Poezja na
      czym innym polega niż na rozbiciu prozy na kilkuwyrazowe wersy...
      • digan Re: Kilka wierszy admina... 17.10.05, 15:53
        Zbyt ogólne to na prozę... Tak naprawdę myślę, że to coś pomiędzy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka