wchodzi
30.06.06, 14:08
To są moje subiektywne przemyślenia.
Jak widać w walce o /"złote stolce"/można na szalę położyć wszystko,nie myśląc
o skutkach takich decyzji .Osobiście mając raporty o stanie technicznym hali ,
starałbym sie jak najszybciej doprowadzić do remontu bieżącego, i w czasie
jego trwania próbował rozwiązać problem .Tak zrobiłby dobry gospodarz ,
któremu leży na sercu dobro miasta i jego mieszkańców . Informację o
zagrożeniu powinno sie podać dopiero w sytuacji , gdy ekspertyzy nakazywałyby
rozbiórkę hali.