Dodaj do ulubionych

Magia historii czy sztuczka kuglarza?

16.07.06, 19:23
Mmmh, ja już wiele razy wypowiadałem się na ten temat... I tak jak te
dzewczyny uwarzam, że ta dyskoteka na poddaszu jest śmieszna... Myślę, że za
te pieniądze miasto mogło by jeden plac zabaw tak trochę lepiej urządzić...
Te dzieci, które teraz płaczą, że kukła tak ktrótko jest widoczna miały by
więcej z tego...
Obserwuj wątek
    • yaraz82 13.13 16.07.06, 20:34
      13.10 czy 13.13?
    • tomek-a-tomek Re: Magia historii czy sztuczka kuglarza? 16.07.06, 21:28
      Te tłumy na Starym mówią same za siebie. Pomysł świetny! A jeśli ktoś
      wcześniej nie słyszał o Twardowskim, to właśnie teraz ma szanse się dowiedzieć.
      • a_creep Re: Magia historii czy sztuczka kuglarza? 16.07.06, 22:14
        > Te tłumy na Starym mówią same za siebie.

        Tłumy to są jak jest stłuczka, albo ktoś kogoś przejedzie. Tłumy to są w Krakowie na pomniku, albo
        przed każdym z mimów na Rynku, przez cały dzień. Przed Twardowskim przez te 30 sekund jest ledwie
        garstka bydgoszczan (spokojnie zmieściliby się do parkujących na Rynku samochodów).

        > A jeśli ktoś wcześniej nie słyszał o Twardowskim,

        Każdy słyszał. Twardowski z Małopolski. :)

        > to właśnie teraz ma szanse się dowiedzieć.

        Gdzie się dowiedzieć? Chyba od koguta, który miał być, a może na ławeczce dla zakochanych jest
        opisana historia... Gó.., nie dowiedzieć!
      • gliceryna Re: Magia historii czy sztuczka kuglarza? 16.07.06, 22:18
        Twardowski - jeśli żył naprawdę - to w Polsce mieszkał na stałe w Warszawie. A
        wcześniej w Niemczech, bo nazywał się Laurentius Duhr, pochodził bodaj z
        Norymbergi. To, ze epizodycznie wpadł kiedyś do Bydgoszczy, to rzeczywiście
        słąby powód, by robić z tego tyle hałasu. Ale czemu nie - tylko czemu jest taki
        marny? Czemu - skoro on dla miasta taki ważny - nie ma pamiątek, broszur,
        kawiarenek, kogutów, diabłów itd? A tylko jakaś skrzypiąca jedna kukła?
        Jak zawsze - jeden rzucił pomysł, a reszta miała go łapać. Tylko nie złapała.
        No cóż, działanie od pewnego czasu typowe - "a la Krupa". Może teraz ktoś się
        wreszcie sprawami zajmie jak należy.
        • a_creep Re: Magia historii czy sztuczka kuglarza? 16.07.06, 22:22
          > No cóż, działanie od pewnego czasu typowe - "a la Krupa".

          O ile wiem, to nie był pomysł pana Krupy. Panu Krupie nie wyszło nic. Miał jeden pomysł -
          welcometobydgoszcz, ale tradycyjnie zakończyło się wszystko porażką. :)
        • mozilla.org Re: Magia historii czy sztuczka kuglarza? 16.07.06, 22:55
          > Czemu - skoro on dla miasta taki ważny - nie ma pamiątek, broszur,
          > kawiarenek, kogutów, diabłów itd?


          nie ma, ale beda ;)
          zapewne do nabycia w sklepach z pamiatkami heh

          "Twardowski znajdzie się na upominkach, które turyści będą mogli kupić w
          Bydgoszczy - mówi Mariusz Krupa , dyrektor wydziału kultury i promocji miasta."
          pomorska,
          16.09.2004r ;)
    • ivica Re: Magia historii czy sztuczka kuglarza? 16.07.06, 22:35
      Odpowiadając krytykującej Martynie Tomaszewskskiej napomknę iz budżet miasta nie
      wydał nawet złotówki na Mistrza Twardowskiego.
      • a_creep Re: Magia historii czy sztuczka kuglarza? 16.07.06, 22:46
        > budżet miasta nie wydał nawet złotówki na Mistrza Twardowskiego.

        Pan Krupa i ekipa pracowali nad tym po godzinach, a za prąd płacą teraz sponsorzy? :P

        A jeśli znajdę wypowiedź wysokiego urzędnika ratuszowego, że jednak dali na okno... ;)
    • ethanak Re: Magia historii czy sztuczka kuglarza? 16.07.06, 23:01
      Taa , bo legendy to istniały od zawsze...Nagle wszyscy zapragnęli żeby wszystko
      miało conajmniej tysiącletnią historię...Atrakcja jak atrakcja - porządnie
      zrobione , przyciąga ludzi będzie jeszcze więcej przyciągać.A jak już
      nastolatka się wypowiada ,że trzeba się zastanowić na co mógłby ratusz wydać te
      pieniądze...
      • coolek Re: Magia historii czy sztuczka kuglarza? 16.07.06, 23:58
        Jak ja kocham te lamenty:/ Twardowski jest swietny i nawet dla tej grupki
        (zdaniem wiadernego), ktora codziennie pojawia sie na Starym Rynku warto bylo to
        zrobic. Pomysl wypalil i chociaz w tej jednej kwestii weirdo moglby sobie odpuscic:/

        W podsumowaniu rzadzacej i, mam nadzieje, odchodzacej ekipy zdecydowanie na plus
        jest ruchomy pomnik Twardowskiego.

        I tyle

        • a_creep Re: Magia historii czy sztuczka kuglarza? 17.07.06, 00:05
          > Pomysl wypalil i chociaz w tej jednej kwestii weirdo moglby sobie odpuscic:/

          Ależ ja nie napisałem nigdzie, że nie wypalił. Sprostowałem tylko, że nie oglądają tłumy i że miasto
          jednak trochę za to zapłaciło.

          • coolek Re: Magia historii czy sztuczka kuglarza? 17.07.06, 00:11
            Tlumy moze to nie sa, zapewne wiekszosc bydgoszczan w dalszym ciage nie wie, kim
            ten Twardowski jest, natomiast nie przypominam sobie, by w ostatnim czasie
            jakakolwiek "atrakcja" gromadzila z taka regularnoscia tak spora grupe ludzi na
            plycie Starego Rynku. Ja sam Twardowskiego widzialem chyba z 7 razy i wcale mi
            sie nie znudzilo. A ze miasto zaplacilo? Mogli nie placic i mielibysmy pomniki
            na miare naszych mozliwosci - takie jak u sasiadow;)
            • a_creep Re: Magia historii czy sztuczka kuglarza? 17.07.06, 00:21
              > natomiast nie przypominam sobie, by w ostatnim czasie jakakolwiek
              > "atrakcja" gromadzila z taka regularnoscia tak spora grupe ludzi na
              > plycie Starego Rynku.

              Piwo gromadzi jakieś 10 razy więcej, którzy spędzają jakieś 20 razy tyle czasu, porównywalna ilość jest
              przy letniej scenie (też dłużej zostają), a trochę więcej widziałem przy chłopcach tańczących
              breakdance (dłużej niż przy Twardowskim, ale z to chłopców już nie ma).

              > A ze miasto zaplacilo? Mogli nie placic i mielibysmy pomniki
              > na miare naszych mozliwosci - takie jak u sasiadow;)

              Za to łabędzie dziennie ogląda jakieś 100 razy więcej ludzi. :P
              Nie pisałem, że to źle, iż miasto zapłaciło, a tylko tyle, że Ivica się trochę myli.

              Twardowski też jest "na miarę naszych możliwości". Nie oszukujmy się - większość wesołych
              miasteczek ma dziesiątki lepszych "Twardowskich".
              • coolek Re: Magia historii czy sztuczka kuglarza? 17.07.06, 08:59
                Za to ja nie widzialem lepszych atrakcji, piwa oczywiscie do takowych nie
                wliczam i uwazam, ze Twardowski sie sprawdzil i oczywiscie jest lepszy od
                chloptasi tanczacych breakdance.

                Co z tego, ze labedzia bedzie ogladac wiecej ludzi? Dla mnie to w miare
                logiczne, bo w Toruniu jest pewnie ze 100 razy wiecej turystow. Co nie zmienia
                faktu, ze beda go ogladac przy okazji wizyty na Bulwarze, bo sam labadz jest
                brzydki (nawet jako dowcip), wytrzyma gora tydzien i ludzi raczej nie przyciagnie.

                Jak w Rzymie ktos powiesi gacie na Koloseum, to tez zobaczy je wiecej ludzi niz
                Twardowskiego, co nie znaczy, ze beda sie bardziej podobac.

                Prawda jest taka, ze Ty zawsze marudzisz i narzekasz. Piszesz, ze gdyby to, to i
                to udalo sie zalatwic, to byloby ok. Ale ja w to nie wierze. Wszedzie tylko
                kpisz i drwisz, mnie to juz nudzi:/
                • a_creep Re: Magia historii czy sztuczka kuglarza? 17.07.06, 09:07
                  > piwa oczywiscie do takowych nie wliczam

                  Czemu? Nie pasuje do twojej tezy?

                  > oczywiscie jest lepszy od chloptasi tanczacych breakdance.

                  Gdyż?

                  > Prawda jest taka, ze Ty zawsze marudzisz i narzekasz.

                  Prawda jest taka, że złego słowa w tym wątku o Twardowskim nie napisałem.
                  :-)

                  > Wszedzie tylko kpisz i drwisz, mnie to juz nudzi:/

                  Klikasz na "Moje forum", potem dodajesz mnie do swoich nieprzyjaciół i
                  zaznaczasz "Nie pokazuj wątków i postów nieprzyjaciół" i już nie ma problemu.
                  • coolek Re: Magia historii czy sztuczka kuglarza? 17.07.06, 09:17
                    a_creep napisał:
                    > Prawda jest taka, że złego słowa w tym wątku o Twardowskim nie napisałem.
                    > :-)

                    Dobrego tez nie napisales, natomiast ogolny wydzwiek Twoich postow jest zawsze
                    taki sam.
                    • a_creep Re: Magia historii czy sztuczka kuglarza? 17.07.06, 09:31
                      > Dobrego tez nie napisales,

                      Już tyle dobrego o nim napisano, że dobre słowa ode mnie nic nie zmienią.
                      Skupiłem się na sprostowaniu nieprawdziwych tez zawartych w tym wątku.

                      > ogolny wydzwiek Twoich postow jest zawsze taki sam.

                      Ok, niech ci będzie, spróbuję:

                      - Zgadzam się, że na piwo chodzi mniej ludzi niż na Twardowskiego.
                      - Zgadzam się, że breakdance nie jest atrakcją, więc się nie liczy.
                      - Zgadzam się, że miasto nie dało pieniędzy na Twardowskiego, bo to co dali się
                      nie liczy.

                      Tak lepiej?


                      PS. Sam Twardowski w niczym mi nie przeszkadza, nawet to plastikowe okno jestem
                      w stanie przeżyć... :)
                      • coolek Re: Magia historii czy sztuczka kuglarza? 17.07.06, 09:39
                        Nie, nie lepiej. To mialo byc smieszne? Jesli tak, to ekhm...

                        Czy ja gdzies pisalem, ze na piwo chodzi mniej niz na Twardowskiego? Bo nie
                        przypominam sobie. Jesli nie pisalem, to z kim lub z czym sie zgadzasz?
                        • a_creep Re: Magia historii czy sztuczka kuglarza? 17.07.06, 10:01
                          > Czy ja gdzies pisalem, ze na piwo chodzi mniej niz na Twardowskiego?

                          "nie przypominam sobie, by w ostatnim czasie jakakolwiek "atrakcja" gromadzila z
                          taka regularnoscia tak spora grupe ludzi na plycie Starego Rynku"

                          Uznałem, że piwo to atrakcja. Podobnie było z breakdancem, który skomentowałeś:

                          "Twardowski sie sprawdzil i oczywiscie jest lepszy od chloptasi tanczacych
                          breakdance"

                          Ale już nie napisałeś, w czym jest lepszy.

                          > Jesli nie pisalem, to z kim lub z czym sie zgadzasz?

                          Nie zgadzam się z tobą, że Twardowski gromadzi najwięcej ludzi na Rynku. Nie
                          zgadzam się z Ivicą, że miasto nic nie dało. Nie zgadzam się z tobą, że mogłem
                          sobie odpuścić zwrócenie Ivicy uwagi (bo chyba o to chodziło w twoim pierwszym
                          poście). Nie zgadzam się z tomek-a-tomek, że jakieś 50 osób to są tłumy. Nie
                          zgadzam się z gliceryna, jakoby Twardowski żył w Warszawie, bo żył w Krakowie.
                          Nie zgadzam się z tobą, że wydźwięk moich postów jest _zawsze_ taki sam.
                          • coolek Re: Magia historii czy sztuczka kuglarza? 17.07.06, 20:57
                            Alez jest. Poczytaj sobie swoje wpisy.

                            A ja sie nie zgadzam, ze napisalem jakoby piwo gromadzilo mniej ludzi na Starym
                            Rynku i bede sie tego trzymal. Nie napisalem rowniez, ze chloptasie tanczacy
                            breakdance nie sa atrkacja, a faktem jest, ze nie gromadza z taka regularnoscia
                            tylu ludzi. Moze nie?

                            A Tobie to trzeba jak dziecku. Jesli nie widzisz roznicy miedzy piwem,
                            Twardowskim i breakdancem na Starym Rynku, to tylko i wylacznie Twoj problem. Ja
                            Ci nic nie zamierzam tlumaczyc.

                            • a_creep Re: Magia historii czy sztuczka kuglarza? 18.07.06, 09:12
                              > Alez jest. Poczytaj sobie swoje wpisy.

                              Co jest?

                              > A ja sie nie zgadzam, ze napisalem jakoby piwo gromadzilo mniej ludzi
                              > na Starym Rynku i bede sie tego trzymal.

                              Czyli pisząc:

                              "nie przypominam sobie, by w ostatnim czasie jakakolwiek "atrakcja" gromadzila z
                              taka regularnoscia tak spora grupe ludzi na plycie Starego Rynku"

                              uznałeś, że piwo to nie jest "atrakcja"?

                              > Nie napisalem rowniez, ze chloptasie tanczacy breakdance nie sa atrkacja,
                              > a faktem jest, ze nie gromadza z taka regularnoscia tylu ludzi. Moze nie?

                              Nie gromadzą regularnie, bo chłopcy pojechali. Napisałeś za to, że byli o niebo
                              gorsi od Twardowskiego. Pytam się więc, czemu byli o niebo gorsi?!

                              > A Tobie to trzeba jak dziecku.

                              No.

                              > Jesli nie widzisz roznicy miedzy piwem, Twardowskim i breakdancem
                              > na Starym Rynku, to tylko i wylacznie Twoj problem.

                              Piszesz o atrakcjach. Zarówno piwo, Twardowski, jak i breakdance są atrakcjami.
                              Jeśli pisząc, co napisałeś, miałeś na myśli (bo piwo i breakdance są be):

                              "nie przypominam sobie, by w ostatnim czasie jakikolwiek Twardowski gromadzil z
                              taka regularnoscia tak spora grupe ludzi na plycie Starego Rynku"

                              To postaraj się bardziej precyzyjnie na drugi raz. :P

                              > Ja Ci nic nie zamierzam tlumaczyc.

                              :-)
              • schabzkoscia Re: Magia historii czy sztuczka kuglarza? 17.07.06, 22:35
                Przepraszam, ze sie wtrace :D
                Weirdo, dobrze wiesz, ze okno nie jest plastikowe tylko z najnowoczesniejszych
                superdrogich stopow metali, ktore wytrzymaja 100000 lat ;) Slyszales to z
                wiarygodnego zrodla :P

                Po drugie, wez poprawke na Twojego pecha. Idziesz deptakiem, potraca Cie
                samochod. Idziesz ogladac Twarodowskiego, wszyscy uciekaja :) Ogladalem to dwa
                albo trzy razy i za kazdym pod oknem stalo minimum 50 osob. Nigdy nie widzialem
                tyle przy letniej scenie, moze to z kolei moj pech ;) Jak na Bydgoszcz to wynik
                wrecz niewiarygodny. Na wiecej moze liczyc tylko kiermasz z tanimi gaciami :)

                Co do piwa, to obawiam sie, ze muzeum na Wawelu czy Wieza Eiffla tez przyciagaja
                mniej osob niz okoliczne kawiarenki i bary ;)
                • a_creep Re: Magia historii czy sztuczka kuglarza? 18.07.06, 09:31
                  > Przepraszam, ze sie wtrace :D

                  Oj Schabie, Schabie...

                  > Weirdo, dobrze wiesz, ze okno nie jest plastikowe tylko z najnowoczesniejszych
                  > superdrogich stopow metali, ktore wytrzymaja 100000 lat ;) Slyszales to z
                  > wiarygodnego zrodla :P

                  W Warszawie i tak by nie przeszło. ;)

                  > Idziesz ogladac Twarodowskiego, wszyscy uciekaja :) Ogladalem to dwa
                  > albo trzy razy i za kazdym pod oknem stalo minimum 50 osob.

                  Tak, było jakieś 50 osób. Wczoraj nawet więcej (widziałem drugi raz
                  przypadkowo). Tylko, że to nie jest tłum.

                  > Nigdy nie widzialem tyle przy letniej scenie,

                  Masz pecha. Letnia scena to chyba pomysł pana K, więc dość uważnie obserwuję.
                  Nawet jestem zdziwiony frekwencją.

                  > moze to z kolei moj pech ;)

                  Pewnie nie chodzisz wieczorem po Bydgoszczy... Przyjedź kiedyś do nas, to się
                  przekonasz. ;)

                  > Jak na Bydgoszcz to wynik wrecz niewiarygodny.

                  Nie rozumiem tych waszych małych ambicji. Cieszycie się, że z wyniku gdzieś
                  między Nakłem a Inowrocławiem?! Zacznijcie w końcu porównywać Bydgoszcz z trochę
                  większymi miastami. Gdyby się zabrać do pracy, to pod wieloma względami nawet
                  Rzeszów jest w naszym zasięgu... Z nim się porównujmy. :)

                  > Na wiecej moze liczyc tylko kiermasz z tanimi gaciami :)

                  Gdyby uruchomili "2hr cruise on the Brda river exclusive boat rental
                  2 strippers show" byłoby więcej chętnych. ;)

                  > Co do piwa, to obawiam sie, ze muzeum na Wawelu czy Wieza Eiffla
                  > tez przyciagaja mniej osob niz okoliczne kawiarenki i bary ;)

                  Z wieżą Eiffla nie masz racji. W jej pobliżu jest bardzo mało kawiarenek, z
                  czego przynajmniej jedna jest na wieży. Sporo ludzi odpoczywa za to na
                  trawnikach w pobliskim parku (u nas raczej niemożliwe).
                  • schabzkoscia Re: Magia historii czy sztuczka kuglarza? 18.07.06, 10:07
                    Ja mam ambicje. Tylko troche Ciebie nie rozumiem. Jest cos, co zalapalo, a Ty
                    doszukujesz sie wad i chcesz to zdyskredytowac :P
                    Jednym slowem, jest fajnie i mam nadzieje, ze teraz bedzie juz tylko lepiej. A
                    moze i przyjdzie taki dzien kiedy bedziesz mogl sie swobodnie rozplaszczyc na
                    Wyspie na trawce :) Mam nadzieje, ze nie zapomna o wifi :D
                    • a_creep Re: Magia historii czy sztuczka kuglarza? 18.07.06, 10:21
                      > Jest cos, co zalapalo, a Ty doszukujesz sie wad i chcesz to zdyskredytowac

                      Nie doszukuję się wad. Gdybym się doszukiwał, to bym o tych wadach napisał. Ja
                      nawet przemilczałem wady. Tylko prostuję nieścisłości w cudzych wypowiedziach. :P

                      > moze i przyjdzie taki dzien kiedy bedziesz mogl sie swobodnie rozplaszczyc na
                      > Wyspie na trawce :)

                      Mam taką nadzieję. Już nie raz siedziałem na trawce na Wyspie popijając różne
                      alkohole (zupełnie jak Francuzi pod wieżą), gdy to jeszcze było legalne i w
                      mózgowym ogródku, gdy jeszcze miasto się zgadzało na niego.

                      > Mam nadzieje, ze nie zapomna o wifi :D

                      E tam. W razie czego UMTS wystarczy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka