formaprzetrwalnikowa
30.06.05, 09:58
zainspirowane postem o polakach.
boszsz... jestem wstrzasnieta. niegdy dotat nie widzialam tylu otylych
kobiet, i to mlodych kobiet (tak, odpowiem od razu: nie bylam jeszcze w USA).
Ktoregos dnia nawet zaczelam liczyc w metrze i na ulicy dziewczyny z nadwaga
i te szczuple- zeby zobaczyc, ajkie sa proporcje. i wyszlo mi, ze pol na pol.
pol biedy nadwaga czy otylosc.. ale te dziewczyny zdaja sie zupelnie tym nie
przejmowac- ubieraja sie w obcisle ciuchy, ale w ogole wywalaja te brzuchy na
wierzch...
macie podobne wrazenia, dziewczyny?
p.s. no i faktycznie, uroda te tutejsze dziewczyny nie grzesza