Dodaj do ulubionych

Inwestycja na Św.Trójcy...rozczarowanie:(((((

IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.02.03, 19:01
W dzisiejszym dodatku Nieruchomości GW na str III jest reklama "Osiedla
Staromiejskiego" !!!
Co za kupa g@#$%!
Jaki palant - architekt wymyślił coś takiego na takiej ulicy?I w takiej
dzielnicy?
Jaki palant - inwestor zdecydował się na pójście w takim kierunku?
Jaki palant - urzędnik wydał decyzję o warunakch zabudowy?
Jaki palant - inny urzędnik zaaoprobował ten koszmarny projekt?

Bydgoszcz to miasto palantów?

Nie widzę żadnych elemnetów łączących tą architekturę z okoliczną zabudową!
Czemu takich bloków nie buduje się na blokowiskach???? Przecież tam mamy
mnóstwo miejsca na tego typu byle jaką architekturę! Jeszcze w innych
miejscach mogloby to ujść ale nie na Św.Trójcy!!! Nie w Śródmieśiu i nie na
Starym Mieście!

Władze miasta (na razie stare) i architekci jeszcze nie nauczyli się niczego
z tego co powstało na Pod Blankami i Zaułku. Banda kretynów czy co?

Dziwi mnie też bierność GW. Niby działa na korzyśc miasta, ale kluczowych
spraw nie dostrzega i nie potrafi dopilnować:(((
Nie to co Stołeczna:(((
A skoro afera za aferą i kradzież za kradzieżą, to nie znaczy, że w tym
mieście nie ma już nic innego do pilnowania!

pozdrawiam bierną Redakcję:(((


p.s.1 Może lepiej jednak nie inwestować w Centrum w ogóle!? Lepsze to co jest
niż zmiany w takim kierunku!!! Jedyną inwestycją na poziomie jest na razie
BRE Bank, reszta jest do bani:((((
Stop inwestycjom na Starówce i w Śródmieściu!!!!!

p.s.2 Zmienić nazwę "Osiedle Staromiejskie" na "Osiedle Bezguścia"!!!!

p.s.3 Rozsławić tych nędznych architektów! Aby wszyscy wiedzieli kto tworzy
takie szkaradztwa kłócące się z otoczeniem!!!!

p.s.4 Stworzyć gremium nagradzające bydgoskie inwestycje i
urzędników "malinami" - antynagrodą!!!
Obserwuj wątek
    • radca Re: Inwestycja na Św.Trójcy...rozczarowanie:((((( 12.02.03, 19:06
      oj, widze,ze sie mocno zdenerwowales.Czy mozna to znalesc w inernetowym wydaniu.
      Jestem ciekawy - bo widze,ze sie poruszyles :)

      radca
      • Gość: ispan Re: Inwestycja na Św.Trójcy...rozczarowanie:((((( IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.02.03, 19:11
        Poruszyłem się, bo to "co i jak" budujemy dzisiaj, będzie jeszcze męczyc zwrok
        naszych wnuków i prawnuków. Określamy tożsamość architektoniczną naszego
        miasta na wieleset lat. Róbmy to z głową!

        Niestety jest to zwykła reklama. Budowane jest przez PUBR, może mają swoje
        strony internetowe?
        Jak chcesz to prześlę na Twój adres listownie. Tylko podaj swój adres.
        ispan@gazeta.pl

        pozdr
        • radca Re: Inwestycja na Św.Trójcy...rozczarowanie:((((( 12.02.03, 19:30
          Gość portalu: ispan napisał(a):

          > Jak chcesz to prześlę na Twój adres listownie. Tylko podaj swój adres.
          > ispan@gazeta.pl

          - za dlugo by szla poczta, trzymaj wiec te wydanie,jak bede w Bydgoszczy - to
          sie skontaktuje

          > pozdr

          - pozdr.
    • sant.ander Re: Inwestycja na Św.Trójcy...rozczarowanie:((((( 12.02.03, 19:29
      pubr.com.pl/sprzedaz.html
      Tu mozna znalezc projekt budowy. Rzeczywiscie niezbyt ciekawy.
      • Gość: gulczas87 Re: Inwestycja na Św.Trójcy...rozczarowanie:((((( IP: *.awacom.pl 12.02.03, 19:36
        Projekt do bani "bydgoszcz kich prodżekt", co oni tam stro mjejskiego mają,
        raczej nowowiejskiego... debile



        //a ja itak odbuduje rzeźnię!!!!
      • radca jesli mam byc szczery... 12.02.03, 19:37
        to powiem,ze takie budynki buduje sie i powinno sie rowniez i tu -
        budowac na obrzezach miasta.Takie wlasnie budynki na peryferiach miasta
        nadawalyby blasku Bydgoszczy. Zauwazcie np. jak wjezdzacie do Wiednia od
        czeskiej strony - jest podobnie.

        W naszym kraju liczy sie jednak "kasa " i nie wazne - czy jest ona "czysta czy
        brudna ".

        radca
        • Gość: ispan Re: jesli mam byc szczery... IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.02.03, 19:48
          Dlaczego w samym środku "obszarów perełkowych" budujew się to co może powstać
          wszędzie indziej? Tego nie rozumiem.
          W przypadku innej lokalizacji, temu projektowi prawdopodobnie bym przyklasnął.
          I już nawet nie tylko na obrzeżach. Poza 19wiecznym centrum choćby!!!
      • Gość: Fore Re: Inwestycja na Św.Trójcy...rozczarowanie:((((( IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 13.02.03, 08:18
        ło mamao, co to ma być,kurna?
      • =luthien= Re: Inwestycja na Św.Trójcy...rozczarowanie:((((( 14.02.03, 11:13
        !@#%^&*()!!!!!! Takiego obrzydlistwa dawno nie widziałam!!!! Kto wydał na to
        zezweolenie???? A rzeżnia jest o ile wiem obiektem zabytkowym i konserwator sie
        nie zgodzi:P
    • Gość: ispan A co na to atomski? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.03, 08:11
      To chyba nie twoje "dziecko"?
      :)
      • nodorf Re: A co na to atomski? 13.02.03, 09:15
        Atomski obiecywał interwencję już blisko trzy miesiące temu. Może wtedy nie
        byłoby jeszcze za późno...

        • Re: Bydgoszcz w oczach innych
        nodorf 25-11-2002 14:22 odpowiedz na list odpowiedz cytując

        Skoro dyskusja zboczyła na kwestie architektury, sprawdźcie, co wyrabiają
        na
        Sw. Trójcy. Trwa tam budowa centrum mieszkalno-usługowego. Z projektu na
        planszy przed placem robót wynika, że nie będzie się ono zbytnio różnić
        od
        podobnych obiektów na peryferyjnych osiedlach. A to przecież sąsiedztwo
        Starego
        Miasta i Wenecji. Już pal sześć domy, które zostaną zasłonięte innym od
        strony
        ulicy, ale przynajmniej ten budynek powinien coś sobą reprezentować. W
        jakiejś
        gazecie obiecywano, że opieka konserwatorska gwarantuje zachowanie
        charakteru
        otoczenia, chociaż wizualizacja przedstawia raczej toporny
        klocek "ożywiony"
        różnokolorowym tynkiem. Zadnych nawiazan do sąsiedniego budownictwa,
        żadnej
        cegły, ornamentu - nic. Architektoniczny fast food. Pudło Geanta
        przerabiano
        kilkakrotnie zanim dopuszczono do realizacji, a tutaj... Ma być
        maksymalnie
        tanio, wygodnie i atrakcyjnie (położenie). Już nawet boję się myśleć, kto
        chce
        tam zamieszkać.


        • Re: Bydgoszcz w oczach innych adres: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl
        Gość: atomski 01-12-2002 12:16 odpowiedz na list odpowiedz
        cytując


        2. Nie byłem ostatnio na Św. Trójcy .Zajrzę.
      • Gość: gulczas87 Re: A co na to atomski? IP: *.awacom.pl 13.02.03, 12:40
        Widziałem kilka jego "dzieci" i o to coś bym go nieposądzał...
    • Gość: ispan Z drugiej strony... IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.03, 08:27
      Inwestycja sama w sobie świadczy, ze w Bydzi zaczyna sie rozkręcać. Poowstanie
      pierwszy od wielu lat budynek stricto biurowy przeznaczony całkowicie na
      wynajem (chyba, że Pubr zamierza ulokować tam swoją siedzibę). Mały, bo mały i
      z niezaciekawą architekturą, ale zawsze coś.

      Bloki wewnątrz kwartału też ujdą.
      Ale czemu główna fasada wygląda jakby była tworzona przy rytmie disco-polo? Te
      rózne wielkości okien..., ich niesymetryczność względem siebie..., te detale
      pośrodku nie wyważone z kubaturą kamienicy.. i te ciemne kropeczki niby
      świetliki pod okapem... brrr:(
      Nie w tym miejscu! Pleeeeease! Wyciągnijmy z tego lekcję! Teraz musimy
      przełknąć tego żabola:(((

      pozdr




      • Gość: gulczas87 Re: Z drugiej strony... IP: *.awacom.pl 13.02.03, 12:46
        Jeżeli po dobroci niechcą to może postąpimy jak idol polaków niejaki Andrzej L.
        i zablokujemy ciągnikami całą Bydzie... ;-)
        • Gość: ispan Re: Z drugiej strony... IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.03, 12:48
          Gość portalu: gulczas87 napisał(a):

          > Jeżeli po dobroci niechcą to może postąpimy jak idol polaków niejaki Andrzej
          L.
          >
          > i zablokujemy ciągnikami całą Bydzie... ;-)

          nie wiedziałem, że w garażu trzymasz ciągnik:-)))
          Przynajmniej GW by się zainteresowała i może ruszyłaby z podobną akcją co w
          Szczecinie!
          pozdr
          • Gość: atomski Re: Z drugiej strony... IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 13.02.03, 13:17
            taaaaaaaaa...
            niewiele wiem o sprawie .byłem wtedy ,ale oprócz pustego placu po Spomaszu
            niewiele zobaczyłem .wiem kto to zaprojektował .tez "młody" gośc .ten
            sam ,który zrobił całkiem niezłą plombę przy Rywalu (taka nowoczesna ,biało-
            zielona z łuczkami a la wieloryb ) . nie wiem co mysleć .miałem go za lepszego
            architekta .przykro . a wujek mu to buduje .
            oczywiscie jestem zdania ,ze to osiedle w tym miejscu to knot .
            nie wiem jak wygląda strefa konserwatorska w tym obszarze . za mały jestem by
            coś więcej Wam tu "sprzedać" i udzielać się w oburzeniu


            • ispan Re: Z drugiej strony... 13.02.03, 13:22
              Szkoda, że tej dobudówki do biurowca bss nie pociągnęli wyżej i nie zrobili
              jeszcze coś z fasadą południową:((( Jakiś czas łudziłem się, że pociągną to do
              góry zmieniając diametralnie architekturę tego bloku, ale niestety się
              rozczarowałem.
              Dobudówka sama w sobie nie jest zła, ale w obecnym połączeniu z biurowcem
              wygląda trochę karykaturalnie.
    • Gość: LilSnake Re: Inwestycja na Św.Trójcy...wg mnie OK IP: *.logonet.com.pl 14.02.03, 09:02
      W ogole nie rozumiem oburzenia w związku z tą inwestycją. Ani to Śródmieście
      (obrzeże Starego Miasta), ani reprezentacyjne miejsce, więc komu przeszkadza ta
      architektura? Wybrałem się tam przedwczoraj i szczerze mówiąc idąc nieco dalej
      Świętej Trójcy w stronę Chwytowa natrafia się na prawdziwe slumsy (stare 1-
      piętrowe domki), które na pewno nie zdobią tej ulicy bardziej niż planowana
      inwestycja. Uważam, że właśnie w Centrum jest mnóstwo miejsca na nowe
      inwestycje, trzeba by tylko powyburzać fragmenty szpetnej i niepasującej do
      reszty starej zabudowy (np. niskie domki na początku Gdańskiej i Focha) i w
      miejscach dla miasta reprezentacyjnych powstawiać naprawdę super plomby, a w
      bardziej oddalonych od centrum mogłoby stać właśnie coś takiego, jak na Św.
      Trójcy.

      Nie łudźmy się, że jakiś inwestor zechce postawić BRE-spichrze przy Św. Trójcy-
      dzielnica jest meliniarska, naokoło syf, a poza tym ma charakter mieszkaniowy i
      jest poza ścisłym centrum. Architektonicznie projektowane budynki to z
      pewnościa nie cuda, ale taka inwestycja pozwoli ożywić podupadającą dzielnicę i
      być może zachęci władze miasta do zajęcia się tą okolicą. Mnie osobiście
      pozytywnie zaskoczyła pomysłowość inwestora- taka duża działka wewnątrz
      zabudowanego starymi kamienicami obszaru nieczęsto się trafia, choć w centrum
      jest mnóstwo terenu, który mógłby zostać zagospodarowany pod budownictwo
      mieszkaniowe, gdyby pousuwać różne nieużytkowane obiekty gospodarcze, magazyny,
      wyburzyć slumsy, zagospodarować zbędne podwórza.
      • Gość: ispan Re: Inwestycja na Św.Trójcy... nie OK IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.02.03, 09:40
        Gość portalu: LilSnake napisał(a):

        > W ogole nie rozumiem oburzenia w związku z tą inwestycją. Ani to Śródmieście
        > (obrzeże Starego Miasta), ani reprezentacyjne miejsce, więc komu przeszkadza
        ta
        >
        > architektura?

        Tak ci się wydaje, że nie jest to reprezentacyjne miejsce. Z pwenością jest to
        miejsce zapomniane i zapuszczone, ale ma duży potencjał. Niedługo mogłoby się
        stać miejscem luksusowym, a z racji na ograniczony teren i położenie
        lokalizacyjne ma na to o wiele większe szanse niż Śródmieście. Slumsy to masz
        dopiero w okolicach Kościuszki i Bocianowa. Tam sobie można takie klocki
        budować aby ożywić dzielnicę. Tu co z tego, że się ją ożywi, skoro jednocześnie
        oszpeci obniżając jej atrakcyjność???

        >Wybrałem się tam przedwczoraj i szczerze mówiąc idąc nieco dalej
        > Świętej Trójcy w stronę Chwytowa natrafia się na prawdziwe slumsy (stare 1-
        > piętrowe domki), które na pewno nie zdobią tej ulicy bardziej niż planowana
        > inwestycja.

        To wcale nie powód aby nieciekawą architekturę zamieniać tez nieciakawą
        architekturą!!! I to w cetrum i w tak urokliwym miejscu!!! Jeżeli dokonujemy
        zmian, to róbmy to na lepsze. Ten budynek za 20-30 lat bedzie tak samo
        postrzegany jak Kaskada, czy Budynek PKO BP na Gdańskiej.
        Jeszcze raz: na Św.Trójcy nie ma slumsów, przejedź się na Bocianowo!!! To jest
        reprezentacyjna dzielenica, choćby ze względu na położenie miedzy centrum
        handlowym a Wenecją! Wielokrotnie prowadziłem tamtędy gości.


        > Uważam, że właśnie w Centrum jest mnóstwo miejsca na nowe
        > inwestycje, trzeba by tylko powyburzać fragmenty szpetnej i niepasującej do
        > reszty starej zabudowy (np. niskie domki na początku Gdańskiej i Focha) i w
        > miejscach dla miasta reprezentacyjnych powstawiać naprawdę super plomby, a w
        > bardziej oddalonych od centrum mogłoby stać właśnie coś takiego, jak na Św.
        > Trójcy.

        Wielokrotnie pisałem, że kwartały kryją w sobie mnóstwo niewykorzystanego
        miejsca. Ale to musi być robione z głową!!! Systemowo i całościowo! Niech tylko
        ktoś spróbuje wybudować takie bloki w kwartale Gdańska-Focha to się łańcuchem
        przykuje!
        >
        > Nie łudźmy się, że jakiś inwestor zechce postawić BRE-spichrze przy Św.
        Trójcy-
        >
        > dzielnica jest meliniarska, naokoło syf, a poza tym ma charakter mieszkaniowy
        i
        >
        > jest poza ścisłym centrum. Architektonicznie projektowane budynki to z
        > pewnościa nie cuda, ale taka inwestycja pozwoli ożywić podupadającą dzielnicę
        i
        >
        > być może zachęci władze miasta do zajęcia się tą okolicą.

        Sorry, ale Kaskada też miala ożywić Stare Miasto:((( Jak już coś budowujemy to
        NIE MOŻEMY przypilnować aby to była architektura na poziomie????? Jakie BRE
        Banki???? Polecam najnowszy numer architektury - piszą tam też o dobrej
        architekturze nie tworzonej ani w dużych miastach ani dużym kosztem.
        Szczecińska redakcja gazety się już obudziła, obudź się i ty!


        >Mnie osobiście
        > pozytywnie zaskoczyła pomysłowość inwestora- taka duża działka wewnątrz
        > zabudowanego starymi kamienicami obszaru nieczęsto się trafia, choć w centrum
        > jest mnóstwo terenu, który mógłby zostać zagospodarowany pod budownictwo
        > mieszkaniowe, gdyby pousuwać różne nieużytkowane obiekty gospodarcze,
        magazyny,
        >
        > wyburzyć slumsy, zagospodarować zbędne podwórza.

        Jaka pomysłowość??? Od wielu lat działka była zapełniona ruderami, barakami i
        starym,i oficynami. Została sprzedana w calości bo o jej prztargu było głośno.
        Jest zlokalizowana wewnątrz kwartału. Co tu ma do tego pomysłowość???? To jest
        wykorzystanie atutów działki. Szkoda tylko, że inwestor kieruje się tylko
        kachorą, a nie również umacnianiem "klimatu" dzielnicy, czyli tworzenia
        wartości na której on też by zyskał. Również dlatego, jego pomysłowość jest
        żadna, skoro nie protafi wykorzystać takiego klejnotu w takim miejscu!

        pozdr

        p.s.
        Marnowanie szans:((( marnowanie potencjału:((( zwiększanie aprobaty społecznej
        dla takich wybryków poprzez oswajanie ludzi z czymś takim:((( w końcu co się
        dizwić mieszkańcom przywykłym już do takich straszydeł jak Kaskada czy Pod
        Blankami? :((((
        • Gość: LilSnake Re: Inwestycja na Św.Trójcy... nie OK IP: *.logonet.com.pl 14.02.03, 12:55
          Gość portalu: ispan napisał(a):

          >
          > Tak ci się wydaje, że nie jest to reprezentacyjne miejsce. Z pwenością jest
          to
          > miejsce zapomniane i zapuszczone, ale ma duży potencjał. Niedługo mogłoby się
          > stać miejscem luksusowym, a z racji na ograniczony teren i położenie
          > lokalizacyjne ma na to o wiele większe szanse niż Śródmieście.

          To nie stolyca. Zanim fala prestiżowych inwestycji na poziomie dojdzie do Sw.
          Trójcy upłynie jeszcze ocean wody w Brdzie.

          > Jaka pomysłowość??? Od wielu lat działka była zapełniona ruderami, barakami i
          > starym,i oficynami. Została sprzedana w calości bo o jej prztargu było
          głośno.
          > Jest zlokalizowana wewnątrz kwartału. Co tu ma do tego pomysłowość???? To
          jest
          > wykorzystanie atutów działki. Szkoda tylko, że inwestor kieruje się tylko
          > kachorą, a nie również umacnianiem "klimatu" dzielnicy, czyli tworzenia
          > wartości na której on też by zyskał. Również dlatego, jego pomysłowość jest
          > żadna, skoro nie protafi wykorzystać takiego klejnotu w takim miejscu!
          >
          Jednym słowem wolałbyś, żeby te baraki i rudery stały jeszcze przez długie lata
          ciesząc oko zwiedzających, których oprowadzasz po okolicy, aż zjawi sie bogaty
          inwestor z olśniewającą estetycznie koncepcją zagospodarowania terenu. Cóż,
          kwestia gustu, mi jednak w tym akurat miejscu nie przeszkadza przeciętna
          architektura typu blok mieszkalny.

          Pomysłowość to może nie to słowo, ale w naszym mieście, gdzie nikt jeszcze nie
          zagospodarowywał tego typu terenów miejskich koncepcja ta jest dość innowacyjna.
          • Gość: ispan Re: Inwestycja na Św.Trójcy... nie OK IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.02.03, 13:14
            Gość portalu: LilSnake napisał(a):

            > Gość portalu: ispan napisał(a):
            >
            > To nie stolyca. Zanim fala prestiżowych inwestycji na poziomie dojdzie do Sw.
            > Trójcy upłynie jeszcze ocean wody w Brdzie.

            Co to ma do rzeczy? Stolyca nie ma monopolu na dobrą architekturę, tak samo
            dobra architektura nie musi byc związana z niewiadomo jak wielkimi i bogatymi
            inwestorami.


            > Jednym słowem wolałbyś, żeby te baraki i rudery stały jeszcze przez długie
            lata
            >
            > ciesząc oko zwiedzających, których oprowadzasz po okolicy, aż zjawi sie
            bogaty
            > inwestor z olśniewającą estetycznie koncepcją zagospodarowania terenu. Cóż,
            > kwestia gustu, mi jednak w tym akurat miejscu nie przeszkadza przeciętna
            > architektura typu blok mieszkalny.

            Myślisz w kategoriach -> dobra architektura = bogaty inwestor. Bardzo się
            mylisz. Ci nie przeszkadza w takim miejscu "przeciętna architektrura"? Jeżeli
            masz tak "przeciętne" wymagania co do architektury w takim miejscu to się boję
            pytać o stopień twojej tolerancji co do architektury na blokowiskach czy
            przedmieściach.
            Jak inwestycja zostanie dokończona przekonasz się, że poza nową estetyką i
            pewnego ożywienia nic nie wnosi do dzielnicy pod względem jej charakteru. A
            nawet może co nieco zepsuć:((( (Niczym Rywal)
            >
            > Pomysłowość to może nie to słowo, ale w naszym mieście, gdzie nikt jeszcze
            nie
            > zagospodarowywał tego typu terenów miejskich koncepcja ta jest dość
            innowacyjna
            > .

            Też boję się pytać co znaczy wg Ciebie "innowacyjność". Nie ma tu żadnej
            innowacyjności!!! Czy Geant, który jako pierwszy wybudował hipermarket na
            ogródkach działkowych był "innowacyjny"???
          • Gość: atomski Re: Inwestycja na Św.Trójcy... nie OK IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 14.02.03, 13:14
            chodzi o to w takim miejscu jak sie juz cos stawia,to niech bedzie albo
            nawiązaniem do otoczenia albo kontrastem ,to co tam bedzie to zwykle bloki
            pomalowane w radosne kolory .pasuje to jak pięść do ...
            • Gość: sator_arepo Re: Inwestycja na Św.Trójcy... nie OK IP: 217.96.80.* 14.02.03, 14:11
              Inwestycja moim zdaniem jest jak najbardziej OK.

              Podkreslam to, ze moim zdaniem. Wbrew swietemu oburzeniu
              ispana z pierwszego postu kwestie estetyczne sa
              subiektywne, byly i beda.

              Moje poglady w tej sprawie:
              1. Kazda zabudowa mieszkalno-uslugowa jest w tym miejscu
              lepsza niz dawne kominy i baraki po odlewni zeliwa -
              trucicielce.

              2. Chocby za sprawa owej odlewni zeliwa miejsce to nigdy
              nie bylo reprezentacyjnym obszarem miasta. Ta
              architektura to ogromny krok naprzod.

              3. To co mozna wykreslic za pomoca komputera jako wizje
              architektoniczna, a potem opublikowac w ”Architekturze”
              zazwyczaj nie ma nic wspolnego z realnymi mozliwosciami
              inwestora. Buduje sie adekwatnie do tego jakie koszty sa
              znosne. Koszty zas sie kalkuluje do mozliwosci nabywcy.
              Obecnie (pierwsza dekada XXI wieku) Bydgoszcz nie jest
              miastem o bogactwie umozliwiajacym wcielanie w zycie
              wizji np. Normana Fostera. Choc oczywiscie byloby git,
              gdyby bylo inaczej.

              4. Architektura jest znakiem swoich czasow. Tak jak jezyk
              mowiony. I jak zreszta cala sztuka. Now budynki, na
              pustym gruncie, buduje sie tak by wyrazaly ducha swojej
              epoki. Zgoda - gdyby tam wczesniej byla XIX-weczna
              zabudowa, mozna by sie szarpnac na jej konserwowanie. Ale
              na pustym placu budujmy wspolczesnie.
              Postulat, by pobudowac udawane, wczesniej nie istniejace
              domy w stylu XIX-wiecznym, ma taka sama range jak
              zyczenie, by w kompozytorzy wspolczesni tworzyli tylko
              menuety, bo kanonem tego co sie gra w filharmonii ma byc
              po wsze czasy barok.

              5. Wbrew temu co sie tu lansuje, tamte okolice wcale nie
              maja jednorodnej zabudowy. Na rogu Sw. Trojcy i
              Poznanskiej stoi biurowiec Lotto z lat 80., a zakret ul.
              Sw. Trojcy ma pierzeje z polokraglej sciany domu typowego
              dla lat 30. Kazdy z tych gmachow wyraza jakos swoja
              epoke. Trudno. Nie ulepszajmy rzeczywistosci pod swoj
              dzieisjszy gust, bo nasze dzieci czy wnuki moga miec
              zupelnie inny.

              6. Sens mieszania zabudowy nie polega moim zdaniem na
              trzymaniu sie stylistyki, a co najwyzej na zachowaniu
              proporcji i przeznaczenia. Nie zaprzeczycie, ze
              proporcjami osiedle pasuje do okolic, to juz nie epoka
              wiezowcow pomiedzy maluchami (vide - niedalekie bloki
              nauczycielskie). Funkcja mieszkalno-handlowa tez bardziej
              ozywi te dzielnice niz odlewnia czy nawet biurowiec
              wymierajacy i ciemny po 17.00.

              7. Ze wzgledow z punktu 6. uwazam za nietrafiony przyklad
              Kaskady, ktora jest knotem niezaleznie od wszystkiego bo
              ani nie trzyma proporcji, ani nie zachowuje
              sredniowiecznych podzialow dzialek i pierzei. Za to Pod
              Blankami, choc nie kazda fasada mi sie podoba, widze
              zabudowe, ktora akceptuje - nowoczesna, ale nie
              przytlaczajaca otoczenia.

              No i to chyba na tyle
              • Gość: gulczas87 Re: Inwestycja na Św.Trójcy... nie OK IP: *.awacom.pl 14.02.03, 14:34
                Bardzo podoba mi się to "blokowisko" na skarpie koło Tesco... piękny widok na
                panorame miasta, super kształt budynków, widać łuczniczke z okien, gdyby Tesco
                postawiło coś bardziej w stylu Geanta... było by wogóle super... kilka budynków
                na rondzie pomalowały markety jako reklamy, wszystko się kupy trzyma... Tesco
                wygląda 100 razy lepiej niż ten Auchan... naszczęście jest za miastem...Dodam
                jeszcze że kilka sporych bloków obok pomalowano w kolorach tęczy, super to
                wygląda jak się jedzie tą ulicą na wzgórze wolności... bajka ;-) Niby wszystko
                z innej tandetnej architektury a się kupy trzyma...


                cze
              • Gość: atomski Re: Inwestycja na Św.Trójcy... nie OK IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 14.02.03, 14:35
                hmmm...
                Norman Foster i w ogóle
                hmmm...

                jak mam traktowac ten post ?
                a.jako laika o szerokiej wiedzy
                b. człowieka z branży (architekta)

                jeżeli "a" ,to spiesze wytłumaczyć ,ze niewiele trzeba by nawiązać elewacjami
                do istniejącego charakteru miejsca .Kwestia zmiany kolorów z pomarańczowych na
                ceglaste ,kwestia zmiany proporcji okien i paru szprosów . Zadne to pieniądze.

                Jezeli nawiązujesz natomiast do znanych architektów ,to znaczy ,ze krytykujesz
                możliwosc postawinia w tym miejscu "kontrastu" . I tu masz racje ,bo na to w
                takim miejscu nie ma pieniedzy .

                architekt natomiast wybrał trzecią najgorsza drogę .
                prosze i o zrozumienie,ze są trzy drogi :

                1. kontrast -poprzez ambitną nowoczesną architekturę
                2. nawiązanie - te same budynki ,ale w mundurku nawiązującym do otoczenia.
                3. osikanie konspektu i postawienie bloku jako blok (pełen funkcjonalizm po
                najniższej linii oporu ) bez względu na czas i miejsce .Dokładnie na tej
                zasadzie stawiano w socrealizmie . taka Kaskada np.

                architekt wybrał trzecią drogę .Za co nalezy mu się pała ,odebranie
                uprawnień ,publiczne obnażenie .

                -jezeli "b" to zmień fach ,bo "nie czujesz" i bardziej nabroisz niż pomożesz .
                spróbuj może kupic szczeki i sprzedawać kapustę .to dużo prostsze i nie trzeba
                mózgownicy wysilać.



              • Gość: ispan Re: Inwestycja na Św.Trójcy... nie OK IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.02.03, 14:38
                Gość portalu: sator_arepo napisał(a):


                Skąd się tak nagle bierzesz?

                > Inwestycja moim zdaniem jest jak najbardziej OK.
                >
                > Podkreslam to, ze moim zdaniem. Wbrew swietemu oburzeniu
                > ispana z pierwszego postu kwestie estetyczne sa
                > subiektywne, byly i beda.
                >
                > Moje poglady w tej sprawie:
                > 1. Kazda zabudowa mieszkalno-uslugowa jest w tym miejscu
                > lepsza niz dawne kominy i baraki po odlewni zeliwa -
                > trucicielce.

                NIE KAŻDA!!! Oczywiście pod względem funkcjonalnym idziemy naprzód. Dalej
                tworzymy mishung architektoniczny składający się z nijakich komponentów.
                >
                > 2. Chocby za sprawa owej odlewni zeliwa miejsce to nigdy
                > nie bylo reprezentacyjnym obszarem miasta. Ta
                > architektura to ogromny krok naprzod.

                Ta inwestycja, nie architektura! Najbardziej chodzi tu o fasady od Św. Trójcy.
                Co jest w głębi to już pół biedy.
                >
                > 3. To co mozna wykreslic za pomoca komputera jako wizje
                > architektoniczna, a potem opublikowac w ”Architekturze”
                > zazwyczaj nie ma nic wspolnego z realnymi mozliwosciami
                > inwestora. Buduje sie adekwatnie do tego jakie koszty sa
                > znosne. Koszty zas sie kalkuluje do mozliwosci nabywcy.
                > Obecnie (pierwsza dekada XXI wieku) Bydgoszcz nie jest
                > miastem o bogactwie umozliwiajacym wcielanie w zycie
                > wizji np. Normana Fostera. Choc oczywiscie byloby git,
                > gdyby bylo inaczej.

                Co to za brednie? Nie mówię o architektoncznych planach, ale opisach
                zrealizowanych jużinwestycji w małych miastach typu Koszalin, itp. Jeszcze raz
                piszę: dobra architektura nie musi być drogą!!!! Chodzi o smak, o współgranie
                bądź kontrastowanie z otoczeniem. Do tego nie potrzeba Fostera. To co się
                buduje będzie równie szkaradne jak budynek Lotto (pocz. l. 90), tyle że dla
                pocz. XXI wieku. Więc Twój postulat de facto się spełnia.
                >
                > 4. Architektura jest znakiem swoich czasow. Tak jak jezyk
                > mowiony. I jak zreszta cala sztuka. Now budynki, na
                > pustym gruncie, buduje sie tak by wyrazaly ducha swojej
                > epoki. Zgoda - gdyby tam wczesniej byla XIX-weczna
                > zabudowa, mozna by sie szarpnac na jej konserwowanie. Ale
                > na pustym placu budujmy wspolczesnie.

                Pod każdą budową byl pusty plac:) Kaskada jest wyrazem architektury lat 60,
                Lotto początku lat 90, rywal pewnie lat 70, itp. I co? uważasz to za udane
                inwestycje tylko dlatego że zostały wybudowane jako znak swoich czasów???
                Budujmy współcześnie, ale ze smakiem. I to nie ze smakiem disco polo:(

                > Postulat, by pobudowac udawane, wczesniej nie istniejace
                > domy w stylu XIX-wiecznym, ma taka sama range jak
                > zyczenie, by w kompozytorzy wspolczesni tworzyli tylko
                > menuety, bo kanonem tego co sie gra w filharmonii ma byc
                > po wsze czasy barok.

                Kto wysuwa w tym przypadku taki postulat? Piszesz udowadniając jednocześnie że
                nie dokońca uważnie czytałeś wcześniejsze wypowidzi.

                >
                > 5. Wbrew temu co sie tu lansuje, tamte okolice wcale nie
                > maja jednorodnej zabudowy. Na rogu Sw. Trojcy i
                > Poznanskiej stoi biurowiec Lotto z lat 80., a zakret ul.
                > Sw. Trojcy ma pierzeje z polokraglej sciany domu typowego
                > dla lat 30. Kazdy z tych gmachow wyraza jakos swoja
                > epoke. Trudno. Nie ulepszajmy rzeczywistosci pod swoj
                > dzieisjszy gust, bo nasze dzieci czy wnuki moga miec
                > zupelnie inny.

                To zróbmy jeszcze większy misz masz! Ale taki średni, żeby do siebie pasował!
                Damy kolejne świadectwo naszych czasów.
                Budowanie zgodnie z dzisiejszymi czasami, ale na wysokim poziomie
                architektonicznym nazywasz ulepszaniem rzeczywistości pod swój gust?
                Kaskada też ma swoich wielbicieli:(
                >
                > 6. Sens mieszania zabudowy nie polega moim zdaniem na
                > trzymaniu sie stylistyki, a co najwyzej na zachowaniu
                > proporcji i przeznaczenia. Nie zaprzeczycie, ze
                > proporcjami osiedle pasuje do okolic, to juz nie epoka
                > wiezowcow pomiedzy maluchami (vide - niedalekie bloki
                > nauczycielskie). Funkcja mieszkalno-handlowa tez bardziej
                > ozywi te dzielnice niz odlewnia czy nawet biurowiec
                > wymierajacy i ciemny po 17.00.

                Proporcje wydają się OK. Ale proporcje to nie sama architektura niestety:(((
                Zobaczymy jak się wkomponuje po wybudowaniu. Na pewno nie tak dobrze jakby się
                wkomponowało na blokowisku.
                >
                > 7. Ze wzgledow z punktu 6. uwazam za nietrafiony przyklad
                > Kaskady, ktora jest knotem niezaleznie od wszystkiego bo
                > ani nie trzyma proporcji, ani nie zachowuje
                > sredniowiecznych podzialow dzialek i pierzei. Za to Pod
                > Blankami, choc nie kazda fasada mi sie podoba, widze
                > zabudowe, ktora akceptuje - nowoczesna, ale nie
                > przytlaczajaca otoczenia.

                Z fasadami to się nie zgadzam. Na SM i w Śródmieściu powinny być w każdym calu
                dopracowane. Nie można usprawiedliwiać brzydkiej fasady proporcjami, oraz
                obrębem działki:(

                >
                > No i to chyba na tyle

                Może ta teoria z redaktorami ma coś w sobie?
                :)
                pozdr
                • Gość: sator_arepo Inwestycja na Św.Trójcy - calkiem OK IP: 217.96.80.* 14.02.03, 16:34
                  Ojeju, jeju - jaka koalicja. Coz - odpowiem obu
                  dzentelmenom w jednym poscie.

                  najpierw Gość portalu: ispan napisał(a):

                  > Kto wysuwa w tym przypadku taki postulat? Piszesz
                  udowadniając jednocześnie że
                  > nie dokońca uważnie czytałeś wcześniejsze wypowidzi.

                  A nastepnie wmawiasz mi, ze powinna podobac mi sie
                  Kaskada. To raczej dowod, ze Ty nie doczytales mnie do
                  konca, bo tam wywodze czemu Kaskada mojej wizji zupelnie
                  nie odpowiada.


                  > Pod każdą budową byl pusty plac:)

                  Tu wyraznie udajesz, ze nie wiesz o czym mowie. A mowie o
                  tym, ze mozn by ew. dyskutowac o budowie eklektycznego,
                  XIX-wiecznego w formie budynku na dzialce, odzyskanej po
                  wyburzeniu z przyczyn technicznych takiego wlasnie domu.
                  Na dzialce, na ktorej nigdy takiego domu nie bylo,
                  stawianie podobnej makiety byloby mieszanka
                  prowincjonalnych ambicji i niezdrowej megalomanii

                  > Z fasadami to się nie zgadzam. Na SM i w Śródmieściu
                  powinny być w każdym calu
                  > dopracowane. Nie można usprawiedliwiać brzydkiej fasady
                  proporcjami, oraz obrębem działki:(

                  Nie naduzywalbym slowa ''brzydkie'' na Twoim miejscu.
                  Mozesz powiedziec ''nie odpowiadajace mi'' ale
                  ''brzydkie'' ociera sie o tzw. wielkie kwantyfikatory, do
                  uzycia ktorych zaden z dyskutantow w tym watku raczej nie
                  ma prawa.
                  Nadal nie wiem (a juz sie kiedys o to starlismy przy
                  Twoich pogladach na ul. Lubelska) co dla Ciebie znaczy
                  ''dopracowane w szczegolach'' ??? Wygladajace jakby
                  powstalo w 1815 roku???? Ale tam w 1815 roku staly
                  zenujace pakamery, podupadajace zydowskie sklady i
                  pokatne burdeliki. To mamy odbudowac ''w najdrobniejszych
                  szczegolach''??? Jesli uwazasz, ze powinno sie tam
                  pobudowac kamienice jak ze Starego rynku to wymiekam - to
                  tak jakby od wspolczesnego malarza wymagac malowania a la
                  Rembrandt.

                  ------------------------------------
                  Teraz atomski:

                  Z Twojego listu wnosze, ze Ty jestes akurat czlowiekiem z
                  branzy. Mysle, ze akurat w Twoim przypadku dosyc
                  delikatna kwestia jest ferowanie jakichkolwiek ocen
                  kolegow po fachu. A takich, w ktorych domagasz sie
                  pietnowania - w szczegolnosci. Jesli znasz sie na tym co
                  robisz, i od kazdego kto robi to samo domagasz sie
                  doskonalosci, to masz zawodowo dwa wyjscia:
                  - albo samemu tez tworzyc tylko dziela doskonale
                  - albo przez szacunek dla Absolutu zostac architektem
                  platonicnym, czyli nie tworzyc, by samemu nie szpecic
                  otoczenia.

                  Jakos nie widze w Bydgoszczy arcydziel jakie moglbys
                  firmowac, wiec chyba faktycznie ''strzaskales lire'', co?


                  Uzywasz jeszcze takiego argumentu:
                  > spiesze wytłumaczyć ,ze niewiele trzeba by nawiązać
                  > elewacjami do istniejącego charakteru miejsca .Kwestia
                  > zmiany kolorów z pomarańczowych na ceglaste ,kwestia
                  > zmiany proporcji okien i paru szprosów . Zadne to
                  > pieniądze.

                  To co kosztuje male pieniadze, nie moze polegac na
                  wielkiej robocie. Rozumiem wiec, ze niewiele trzeba, by
                  rzeczone domy zaczely Ci sie podobac? Ot, kolory, rozmiar
                  otworow, szprosy, cokolwiek by to nie bylo... O co wiec
                  Ci chodzi? O to, ze to potwor architektoniczny? Czy o to
                  ze to taka sobie realizacja, ktora zrobil ktos inny niz
                  Twoja firma?


                  ------------------------------------------------

                  No i jeszcze ispan z irytujacymi wstawkami:

                  > Skad sie tak nagle bierzesz?

                  > Może ta teoria z redaktorami ma coś w sobie?


                  Sorry - nie zauwazylem: tu jest jakas lista obecnosci?
                  Trzeba odrobic minimalna liczbe odzywek, zeby miec prawo
                  zabrac glos? A skad ty sie tu, k.... nagle wziales????
                  Juz Ci pisalem, ze jak zaczalem sie tu produkowac, to
                  Ciebie tez nie widzialem. Tylko ze mi to k... jakos nie
                  przeszkadza!

                  Wzialem sie z Bydgoszczy. Tu mieszkam, tu pracuje, tu sie
                  urodzilem. W pracy zwiedzam sobie w miare mozliwosci
                  wszystko co w internecie jest o Bydgoszczy. Pracy mam
                  duzo, wiec mozliwosci surfowania malo. Forum czytam z
                  trudem, bo duze. Tym mniej mam ochoty zeby sie na nim
                  rozpisywac. Jak juz mnie cos wyjatkowo zainteresuje, to
                  sie w koncu wypowiadam.
                  W Twoich watkach juz nie bede, bo na ch... mi tracic czas
                  na uzasadnianie jakie mam prawo sie wypowiadac.
                  Pa. Teraz dyskutujcie w swoim kochanym, zamknietym
                  kóleczku, madrale.
                  • Gość: ispan Inwestycja na Św.Trójcy - NIEcalkiem OK IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.02.03, 16:46
                    To, skąd się wziąłeś, itp... wynika z niedawno gorącego wątku, jakoby 90%
                    forumowiczów było redaktorami GW.
                    Pisałem to raczej w formie żartobliwej, przykro mi że się tak obruszyłeś.

                    A propos innych rzeczy to wydaje mi sie, że ja pisze o jednym, ty rozumiesz coś
                    innego, piszesz pod to, a potem ja rozumiem coś innego niż ty próbujesz
                    przekazać. Najlepsze że zarzucasz mi rzeczy które są nie prawdą bądź nie mam na
                    myśli, i sam zarzucasz mi, że tobie coś zarzucam...
                    Ta konwersacja przypomina mi te które prowadziłem z HUNTem, więc nie obraź się,
                    że nie będę kontynuował tego jako bezcelowe.

                    O tej pustce pod budynkami to mnie zadziwiłeś!!! Ja tu próbuje być przyjaźnie
                    zgryźliwy a ty taki wywód...

                    cze!

                    p.s. a ten nick to od opera rotas?
                    • Gość: #kasia odpowiedz do calego watku: IP: 62.244.137.* 14.02.03, 19:50
                      ha ha ha



                      i tyle

                      ale raczej cierpko,
                      Panowie sie nagadali, nabzdyczyli, miechem obrzucili i tyle ich widziano.
                • Gość: gulczas87 Re: Inwestycja na Św.Trójcy... nie OK IP: *.awacom.pl 14.02.03, 20:04
                  Sator nie trać nerwów... nie masz wyczucia, przecież od razu widać że wypowiedź
                  ispana była z przymróżeniem oka... bez nerwów...

                  ... widzicie przyszła #kasia i śmieje się z naszych kłótni... teraz trzeba się
                  do niej doczepić... ;-)


                  // zamiast się kłócić wyślijcie komuś walentynke... może sobie na wzajem ;-)

                  • Gość: #kasia Re: Inwestycja na Św.Trójcy... nie OK IP: 62.244.137.* 14.02.03, 20:12
                    sie odczepcie lepiej..

                    walentynek sobie nie wysylajcie..
                    sa lepsze adresatki..

                    co do przymrozenia oka, wcale nie jest tak jasne i oczywsite, biorac poprawke,
                    ze sie kogos nie zna, nie czyta sie wszystkich wypocin, nie zna sie tresci
                    innych watkow.. latwo stracic rekonesans..

                    a panowie sie troche szarogesza..
                    co prawda wytrawni forumowicze, znaja doskonale ten stan, kazdy z nas go
                    przechodzil.. doskonale jednak wiem, z kuluarowych rozmow, ze jest on troszke
                    irytujacy.. szczegolnie u innych

                    ale co tam
                    przejdzie wam
                    • Gość: atomski Re: Inwestycja na Św.Trójcy... słabo OK IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.02.03, 02:34
                      Moment .Jeszcze ja :

                      „Z Twojego listu wnosze, ze Ty jestes akurat czlowiekiem z branzy. Mysle, ze
                      akurat w Twoim przypadku dosyc
                      delikatna kwestia jest ferowanie jakichkolwiek ocen kolegow po fachu. A
                      takich, w ktorych domagasz sie
                      pietnowania - w szczegolnosci. Jesli znasz sie na tym co robisz, i od
                      kazdego kto robi to samo domagasz sie
                      doskonalosci, to masz zawodowo dwa wyjscia:
                      - albo samemu tez tworzyc tylko dziela doskonale
                      - albo przez szacunek dla Absolutu zostac architektem
                      platonicnym, czyli nie tworzyc, by samemu nie szpecic otoczenia.”

                      Więc kolega - laik ? Chwała Najwyszszemu ( któremukolwiek z branży
                      Najwyszych ). Starczy już w tym mieście architektury a la
                      www.vector.bydgoszcz.pl
                      ( adres a propos Lotto – to chyba własnie tej firmy ,choć na stronie
                      pominięto ten „wyczyn” ).
                      Co do delikatności to gdy coś jest delikatnie brzydkie ,to jestem delikatnie
                      wredny . Przyrost na skali jest wprost proporcjonalny . Jak coś jest delikatnie
                      ładne to delikatnie chwalę . Wg tej samej zasady . I tak dalej.
                      Dlaczego tak się dzieje ? Bo jestem kilka lat po studiach i mam jeszcze
                      głowę pełną wizji ,idei i ideałów ,którymi nasiąknęła (ta głowa ) podczas
                      edukacji . Ciągle ten zawód wiąże się-dla mnie- z pasją i powołaniem ,nie
                      beznamiętnym zaliczaniem projektu po projekcie dla pieniędzy . To dlatego tak
                      słabo znoszę brzydotę i bylejakość .
                      Jak mam wiec spokojnie znosić ,że gruba większość kreatorów przestrzeni w tym
                      mieście to albo miernoty bez ambicji albo pożeracze pieniedzy (z drugiej strony
                      powinno mnie to cieszyć –konkurencja słaba na polu jakości,ale kto teraz patrzy
                      na jakość ? ).
                      Sporo firm architektonicznych pracuje jeszcze na kalkach i żyje w najlepsze w
                      latach 70-tych (organizacja pracy ,kumoterstwo ) !!!
                      90% skomputeryzowało się dwa ,trzy lata temu .
                      Dla szpanu niemal wszyscy kupili wtedy Nemetschka (program wspomagający
                      projektowanie ) i nikt go w tym miescie dotąd nie potrafi : )))))))))
                      Jest tu chyba jedna jedyna firma ,która mogłaby sobie jeszcze poradzić po
                      rzuceniu na rynek warszawski ,bez znajomości ,pociotków w urzedach .
                      Jest dobrze wyposażona, nowocześnie zarządzana i do tego kładzie jakikolwiek
                      nacisk na jakość architektoniczną projektu. ( Niestety ma inne istotne dla
                      mnie wady) . Mowa o firmie MODUŁ (projekt hali Łuczniczka ,zespołu
                      mieszkaniowego na ul .Ogrody , siedziby Towarzystwa Ubezpieczeniowego WARTA na
                      Gdanskiej i sporo innych )
                      Pozostałe firmy to albo masówka tandetna ,albo samotni rycerze na swoich
                      rumakach : )))))))
                      Słabo się znosi taki widok po powrocie ze studiów . Nie wiem jak to będzie z
                      upływem lat . W kazdym razie gość ,który zaprojektował cudeńka na Św. Trójcy
                      należy do młodego pokolenia . I to jest dopiero przykre . Jak mieć nadzieję ,ze
                      przyjdzie nowe i wyrówna ???

                      „ albo samemu tez tworzyc tylko dziela doskonale”

                      -Nie wiem czy doskonałe ,ale staram się .Dotąd moim problem byli raczej
                      wykonawcy .Tymczasem projekt na Św. Trójcy jest robiony pod wykonawcę –czytaj
                      wujka . Mamy więc grzech zaniechania . Zero ambicji = czysty zysk .
                      DNO ,panie kolego ,dno !!!

                      „ - albo przez szacunek dla Absolutu zostac architektem
                      platonicnym, czyli nie tworzyc, by samemu nie szpecic otoczenia.”

                      Ta uwaga ,to chyba do pana Nasiadka ? Rozumiem ,ze znasz i jesteście
                      kolegami ?
                      Widzisz jak łatwo obrócić kota ogonem ? Ale o tym niżej :





                      ” Jakos nie widze w Bydgoszczy arcydziel jakie moglbys firmowac, wiec chyba
                      faktycznie ''strzaskales lire'', co?”

                      - jestem tu zbyt krótko
                      - powstaje już coś ale o dziwo również budzi niezdrowe emocje : ))))))
                      - wyżej pisałem ,ze najtrudniej jest z dobrym projektem przebrnąc przez
                      wykonawstwo . Pisałem w wątku Bydgoszcz a inne aglomeracje o kamienicy na ulicy
                      Pod Blankami . O tym jak inwestor dogadał się z wykonawcą i budynek wyszedł
                      zupelnie niepodobny do projektu . Tymczasem tutaj mowa o
                      projekcie ,wizualizacjach .Lepiej już nie bedzie .Może być tak samo ,albo
                      gorzej .

                      „To co kosztuje male pieniadze, nie moze polegac na wielkiej robocie. Rozumiem
                      wiec, ze niewiele trzeba, by
                      rzeczone domy zaczely Ci sie podobac? Ot, kolory, rozmiar otworow, szprosy,
                      cokolwiek by to nie bylo... „

                      -tak ,tyle by wystarczyło . szpros to z niemiecka podział
                      okienny ,szczeblina .dzieli skrzydło okienne nadając „staroswiecki” wygląd .
                      teraz bardzo modny w kregach disco polo jest złoty szrpos międzyszybowy : )))

                      „O co wiec Ci chodzi? O to, ze to potwor architektoniczny? Czy o toze to taka
                      sobie realizacja, ktora zrobil ktos inny niz
                      Twoja firma?”

                      -Tak samo mogę zapytać . O co CI chodzi ? To Twój kolega i przez pryzmat
                      przyjaźni nie jesteś w stanie spojrzeć na potwora jak na potwora ??

                      Pomogę jednak : To jest taka sobie realizacja ,ale w takim miejscu zyskuje
                      rangę potwora . Ot cała moja zazdrosna filozofia. Co do mojej pewności siebie
                      i ferowania opinii ,wynika z tego ,ze moje umiętnosci i poczucie estetyki
                      zdobyły już pare nagród ,nazwisko znalazło się zarówno w Architekturze jak i
                      A&B .Mam świadomość, ze to może być wynik chwilowej mody i przeminę jak
                      rzezbiarz Lejkowski (pan od taboretu ) : ))))))))))
                      Póki ,co ostro sobie jednak trąbię .

                      Buzi .

                      p.s.
                      Wyszło na to ,ze się chwalę .Trochę nudzi mnie jednak już to wyczuwanie
                      mnie ,na ile jestem powaznym gościem , co wiem , umiem (wczesniej ispan i
                      gulczas ) i dlaczego tak łatwo idzie oceniać pewne rzeczy.
                      Ma m nadzieję ,ze pomoże na dłuzszy czas .Albo od razu będę się przedstawiał
                      jako Kucza- Kuczyński na saksach w Bydzi : )))))))))

                      Buzi 2

                      • Gość: ispan Re: Inwestycja na Św.Trójcy... słabo OK IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.02.03, 03:00
                        Skoro Walentynki tuż za nami, to też się dołączam:

                        Buzi3

                        pozdr
                        • Gość: gulczas87 Re: Inwestycja na Św.Trójcy... słabo OK IP: *.awacom.pl 15.02.03, 12:08
                          Ostatnio wszystkim dolega jedna choroba... w żadnym chyba wątku nie pisze się
                          już o tym do czego był stworzony... mało ludzi gada (rozmawia), nie ma juz
                          zażartych dyskusji... wymyślcie cos ciekawego bo ja już pomysłów nie mam.


                          PS. Ispan mam nadzieje że te buzi3 to do #kasi lub innej kobiety bo jak nie to
                          uważaj bo za brutala mogą cię wziąć ;-)
    • Gość: ispan O wartości dzielnicy i przywiązaniu mieszkańców... IP: *.acn.waw.pl 20.02.03, 00:01
      www1.gazeta.pl/warszawa/1,34862,1333150.html


      Można znaleźć tam wypowiedź inwestora: "Chcemy by była ona (inwestycja-przypis
      własny) piękna bo wtedy i my zarobimy więcej".
      To mialem na mysli pisząc, że ta inwestycja nie wnosi wartości do charakteru
      dzielnicy, a wręcz może go zepsuć (jak zresztą również może obniżyć jej
      wartość). Ten inwestor (nie chodzi mi o PUBR) to zrozumiał. Tyle że ma on w
      porównaniu do św.Trójcy ulatwione zadanie - tworzy cos zupelnie nowego (na
      łąkach aczkolwiek w pobliżu Pałacu Wilanowskiego) i nie musi się zbytnio
      przejmować już istniejącą architekturą okolicy (chyba że pałacem, nie w
      bezpośrednim sąsiedztwie). To jednak nie usprawiedliwia PUBR za to nijakie
      straszydło.

      W artykule jest również zawarte bardzo ważne dla Bydzi pytanie: "Jak tworzyć
      przestrzeń, do której ludzie mogą się przywiązać? "
      Skoro ciężko ludzi przywiązać pracą to musimy mysleć o innych z pozoru
      nieistotnych rzeczach. Może nie są nr 1, ale też mają pewne znaczenie -
      mieszkać w dzielnicy (mieście) z klimatem to jest to! Dla takiego aspektu sam
      jestem gotów zrezygnowac z lepiej płatnej pracy:)

      pozdr

    • Gość: Fore Gadu-Gadu IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 20.02.03, 09:51
      Wy sobie tak gadu - gadu a we wczorajszym dodatku "DOM" do GW jest śliczna
      żółta ramka, a na niej stoi napisane: OSIEDLE STAROMIESKIE, Bydgoszcz, ul. św.
      Trójcy 7-11, cena za metr kw. 2317 PLN + 7VAT, mieszkania , biura, sklepy itd."
      plus trzy zdjatka tego , nie do końca - moim zdaniem- udanego projektu.
      Podany jest także namiar na PUBR: telefon i mail. Może byśce wyslali swoje
      posty mailem do PUBR , z kopią na naszego miejskiego architekta?;)
      Żeby się zrobiło głośno, to najlepiej dac na kopii jeszcze Lwa Rywina, wtedy z
      pewnością ktos się tym zajmie;)

      Ech, jak wszyscy to wszyscy:
      buzi :)
      • Gość: ispan Re: Gadu-Gadu IP: *.acn.waw.pl 20.02.03, 15:34
        Gość portalu: Fore napisał(a):

        > Wy sobie tak gadu - gadu a we wczorajszym dodatku "DOM" do GW jest śliczna
        > żółta ramka, a na niej stoi napisane: OSIEDLE STAROMIESKIE, Bydgoszcz, ul.
        św.
        > Trójcy 7-11, cena za metr kw. 2317 PLN + 7VAT, mieszkania , biura, sklepy
        itd."
        > plus trzy zdjatka tego , nie do końca - moim zdaniem- udanego projektu.
        > Podany jest także namiar na PUBR: telefon i mail. Może byśce wyslali swoje
        > posty mailem do PUBR , z kopią na naszego miejskiego architekta?;)
        > Żeby się zrobiło głośno, to najlepiej dac na kopii jeszcze Lwa Rywina, wtedy
        z
        > pewnością ktos się tym zajmie;)
        >
        > Ech, jak wszyscy to wszyscy:
        > buzi :)

        Rozumiem, że się nabijasz?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka