Dodaj do ulubionych

ATR walczy o przetrwanie

25.08.06, 22:24
No tak, msci sie otwieranie takich kierunkow jak technika lesna i inne
wynalzki. Skoczylo sie otwieranie kierunkow na zasadzie mamy kadre to zrobmy
kierunek, zeby byly godziny. Gdzie jest informatyka, architekura itp? Kto stoi
w miejscu ten sie cofa i zadne nowe budynki nic tu nie pomoga.
Obserwuj wątek
    • bromberg1 Re: ATR walczy o przetrwanie 25.08.06, 23:44
      Teraz mści się odmowa wspólnego działania z byłą Akademią Bydgoską.
      Ogólnie rzecz ujmując ATR nie ma za dużo do zaoferowania potencjalnym
      studentom, zwłaszcza w zakrsie innowcyjnej technologii oraz nowoczesnych metod
      nauczania i badań.
      Prawda też jest taka, że w ostatnich latach młodzi ludzie uciekają do innych
      miast ze względu na brak możliwości otrzymania dobrze płatnej pracy, więc
      lepiej studiować i żyć w miastach o dużym potencjale niż męczyć się w coraz
      bardziej cofającej się do tyłu Bydgoszczy, to przykre ale tak to już jest że
      słabi mają gorzej.
      • campenile Re: ATR walczy o przetrwanie 26.08.06, 00:01
        bromberg1 napisał:


        > męczyć się w coraz
        > bardziej cofającej się do tyłu Bydgoszczy,


        Ciekawe :)
      • jazss Re: ATR walczy o przetrwanie 26.08.06, 11:10
        Masz jakis kompleks Bydgoszczy? Bydgoszcz jesli sie w ogole cofa to tak jak
        kazde miasto w Polsce z wylaczenie Wawy, Wroclawia, Krakowa czy Poznania.
      • mac_byd Re: ATR walczy o przetrwanie 26.08.06, 12:12
        Jak cofa się, to wiadomo, że nie do przodu!
    • atreyu9 Re: ATR walczy o przetrwanie 26.08.06, 00:26
      Zgodzę się z tym że brakuje nowocześniejszych kierunków technicznych.
      Architektura chyba jest, ale to tylko dla wybranych jako specjalność, na
      budownictwie. Co do informatyki to studenci po telekomunikacji nie są wcale gorsi.
      ATR miał już małe kłopoty z naborem w zeszłym roku (w artykule gdzieś sprzed
      miesiaca rzecznik Bromberek to przemilczał), ale taka liczba to faktycznie duze
      zaskoczenie. Skończyłem w tym roku telekomunikację i powiem trochę nieładnie - A
      DOBRZE IM TAK. Niestety winę za stan ponoszą zabytkowe laboratoria, w którzych
      sprzęt pamięta tow. Gomułkę i Gierka i nie usprawiedliwi tego żadne gadanie typu
      "jak ktoś ma chęci to nauczy się nawet na starym sprzęcie". Kadra czasami też
      jest bardzo skostniała i nie potrafi nauczać. Często studentów nie ocenia się
      za umiejętności, ale za wiedzę (czyli to co do zakucia), gdzie prym wiodą
      kierunki: technologia chemiczna, fizyka techniczna i mechanika oraz jej mutacja
      o nazwie technika rolnicza (nie wiem jak kierunki rolnicze bo znam tylko te
      techniczne).
      Lat zaniedbań nic nie usprawiedliwi, trzeba było inwestować w nowe wyposażenie
      zamiast kupować "złote klamki" do dziekanatów.
      Na pocieszenie mogę tylko powiedzieć: liczy się posiadanie papierka z tytułem
      mgr inż. już nie jest tak ważne, po jakim kierunku. Pozdrawiam.
      • gorgon21 Gdzie jest Ethanak? 26.08.06, 00:56
        Zawsze masz gębę pełną słów o potędze bydgoskich uczelni, a teraz gdzie się
        podziewasz? Larum grają, a ty nie reagujesz? Przecież wszystko jest jasne: to
        spisek podstępnych torunian, którzy zapewne pokryjomu przechwucvili zdradziecko
        tysiące podań do tej nędznej szkółki. Trzeba to nagłośnić, bierz się do roboty.
        • els123 Re: Gdzie jest Ethanak? 26.08.06, 09:47
          Oprócz niżu demograficznego winni są funkcyjni nauczyciele akademiccy ATR
          nauczający w uczelniach prywatnych na kierunkach konkurencyjnych do ATR i
          odciągających studentów od uczelni. Rektor w końcu powinien zrobić z tym
          porządek. Co do poziomu nauczania jako niedawny absolwent Wydziału
          Telekomunikacji gwarantuję, że jest na tyle wystarczający (choć powinien być z
          roku na rok lepszy), że nie ma powodu czuć się gorszym od absolwentów wielu
          politechnik (np. poznańskiej, gdańskiej, białostockiej itp). A że warto uczyć
          się na kierunkach technicznych niech świadczy fakt, że nie znam ludzi z mojego
          rocznika którzy byliby bezrobotni (większość pracuje w kraju w swoim zawodzie,
          wielu w znanych międzynarodowych koncernach). Jeszcze co do jakości nauczania
          mogę dodać, że ATR plasuje się bardzo wysoko (14 miejsce wśród wszystkich
          uczelni w Polsce) w rankingu ilości zajmowanych stanowisk kierowniczych przez
          absolwentów uczelni (ranking Newsweek). Dla porównania UMK - 45 miejsce , UKW -
          98 na 100 sklasyfikowanych. Zastanówcie się więc dobrze moi drodzy jakie
          kierunki i gdzie chcecie studiować - nie jest jeszcze za późno zmienić decyzję.
          Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego!!!.
          • atreyu9 Re: Gdzie jest Ethanak? 26.08.06, 11:10
            Szczerze wątpię, żeby nauczyciele pracujacy jednocześnie w prywatnych uczelniach
            byli winni tego, że nie ma chętnych na studia. Sytuacja, w której na ATRze
            brakuje miejsc powinna uruchomić proces odwrotny - czyli ucieczkę od
            prywaciarzy. Chyba nikt nie jest na tyle głupi żeby studiować i bulić kasę np.
            na WSInf-ie niż studiować za darmo na ATR.
            • jazss Re: Gdzie jest Ethanak? 26.08.06, 11:17
              atreyu9 napisał:

              >
              > prywaciarzy. Chyba nikt nie jest na tyle głupi żeby studiować i bulić kasę np.
              > na WSInf-ie niż studiować za darmo na ATR.
              Tu sie nie zgodze. Lepiej dorobic i zaplacic za prywatne, niz studiowac na
              ATRze. A papierk taki sam np. inzynier
              • mac_byd Re: Gdzie jest Ethanak? 26.08.06, 12:18
                Niestety jakość kształcenia na prywatnych uczelniach (oczywiście nie
                wszystkich) jest żenująca i tyle. Dlatego niektórzy wolą studiowanie łatwe,
                miłe i przyjemne. Trochę zapłaci się, ale o ile mniej stresów!
                • tytt Re: Gdzie jest Ethanak? 28.08.06, 10:46
                  czego wyzsza szkola informatyczna jest najlepszym dowodem-nie trzeba doslownie
                  nauczyc sie niczego by kupic tytuł inzyniera! podkreslam: niczego!
                  egzamin - pytanie - nie umiem - dobra, masz trzy ale na twoją odpowiedzialnosc
                  (copkolwiek to znaczy sic!)
                  ewentualnei poprawkowy, bo wiadomo - kasa.. mam tam wielu kolegow, wielu mialem-
                  wszyscy mowia dokladnie to samo! wstyd! kpiny w bialy dzien! na atr
                  przynajmniej trzeba sie czegos nauczyc-to jest oczywiscie takie niemodne dzis
                  by sie uczyc na uczelniach skoro mozna zaplacic.. to jest problem uczelni
                  publicznej.
        • mac_byd Re: Gdzie jest Ethanak? 26.08.06, 12:15
          Kolego ten sam problem dotyka kierunków ścisłych na UMK. Niestety odejście od
          matury z matematyki spowodował to, że maturzyści bardziej zainteresowani są
          kierunkami powiedzmy humanistycznymi!
      • jazss Re: ATR walczy o przetrwanie 26.08.06, 11:16
        atreyu9 napisał:

        > Zgodzę się z tym że brakuje nowocześniejszych kierunków technicznych.
        > Architektura chyba jest, ale to tylko dla wybranych jako specjalność, na

        No to nie ma.

        > budownictwie. Co do informatyki to studenci po telekomunikacji nie są wcale gor
        > si.

        Nie chodzi, ze gorsi, informatyka to co innego niz telekomunikacja. Jak
        konczylem informe moi kumple tele i uwierz to sa dwa rozne swiaty.
        > ATR miał już małe kłopoty z naborem w zeszłym roku (w artykule gdzieś sprzed
        > miesiaca rzecznik Bromberek to przemilczał), ale taka liczba to faktycznie duze
        > zaskoczenie. Skończyłem w tym roku telekomunikację i powiem trochę nieładnie -
        > A
        > DOBRZE IM TAK. Niestety winę za stan ponoszą zabytkowe laboratoria, w którzych
        > sprzęt pamięta tow. Gomułkę i Gierka i nie usprawiedliwi tego żadne gadanie typ

        ATR juz 10 lat temu powinien byc polibuda. Ale po co sie wychylac, spelniac
        jakies warunki, jak mozna sobie na boku krecic akademie.



        • flyerbag Re: ATR walczy o przetrwanie 26.08.06, 11:31
          Mi sie wydaje, ze głowny problem polega na tym, ze na ATRz ciezko sie studiuje.
          Jestem studentem 5 roku Budownictwa i te piec lat jakie spedzilem na Uczelni to
          nie byla sielanka. Na suplemencie ocen do dyplomu mam 146 wpisow, czyli
          wychodzi, ze ok 15 wpisow na semetr, a jak wiadomo od 4 roku jest mniej
          zaliczen, o ostatnim roku nie wspominajac. Powoduje to, ze na 2-3 roku bylo do
          zaliczenia ponad 20 przedmiotow co semestr, do tego dochodza jeszcze miesieczne
          praktyki w wakacje. Ogolnie na takich kierunkach jak Budownictwo, Mechanika,
          Rolnictwo ludzie prakrycznie nie maja kiedy uzyc sobie tego studenckiego zycia.
          Reasumujac, jak ktos juz napisal teraz liczy sie tylko tytul, a mgr inz mozna
          sie dorobic na innych uczelniach, nie przemeczajac sie za bardzo. Wydaje mi sie
          ze obok nizu demograficznego to walasnie to, ze studnia na ATRze nie naleza do
          najlatwiejszych lezy u podstaw takich barakow w tegorocznej rekrutacji. Ludzie
          sa wygodni i nic na to sie nie poradzi...
          • lary_81 Re: ATR walczy o przetrwanie 26.08.06, 12:01
            Ukończyłem w tym roku mechanikę, więc dołoże parę słów od siebie. Nie rozumiem dlaczego ktoś twierdzi, że na uczelni mści się teraz odmowa wsółpracy z AB. To są dwie różne uczelnie o różnych profilach, a wydział techniczny na jakimś uniwerku to nie to samo co uczelnia techniczna. Wiekszośc pieniedzy poszła by pewnie na wyposażenie auli itp., które Ab miała wtedy w fatalnym stanie, a wyposażenie laboratoryjne do nauki przedmiotów technicznych kosztuje bardzo dużo. Poza tym humaniści zawsze mają "fajne studia" i niby dlaczego mieli by mieć taki sam dyplom co absolwenci budownictwa, mechaniki czy innych kierónków technicznych? Jeżeli chodzi o tegoroczny nabór, to widać przecież, że poziom wiedzy maturzystów (nie tylko z nauk ścisłych) się co roku obniża. Po co mają składac dokumenty na ATR i po jednym semestrze wyleciec? Sądze, iż ATR powinna zainwestować w mloda kadrę naukowców o pozbyć się starych "wyjadaczy", którzy licza tylko godziny i nie mają w sobie potencjału. Pozdrawiam wszystkich byłych, obecnych i przyszłych studentów.
          • els123 Re: ATR walczy o przetrwanie 26.08.06, 12:21
            Prawdą jest, że studiowanie na ATR nie jest łatwe a ludzie w większości
            niestety wolą studia łatwe i przyjemne (na kierunkach humanistycznych). Autor
            artykułu napisał go tak jakby problem naboru dotyczył tylko ATR a prawda jest
            taka ,że mają go prawie wszystkie uczelnie techniczne w Polsce i to w stopniu
            nie mniejszym. Wystarczy zajrzeć na strony innych uczelni. Powinno to dać do
            myślenia krytykantom uczelni. Sprawa nie jest więc tak oczywista. Z drugiej
            strony nie ulega wątpliwości, że osoby odpowiedzialne za nabór powinny bardziej
            zaangażować się reklamę i pozyskiwanie studentów a nie odrabiać pańszczyznę.
            • efg a może nie potrzeba juz tylu inzynierów ? 27.08.06, 09:31
              znam bezrobotnych absolwentów ATR ;), fakt że to zyciowe fajtłapy, ale nie
              jesteście rozchwytywanie np. po telekomunikacji. Np. TP chce aby teraz komputery
              właziły do studzienek kablowych ;)
              • ewa0611 mech.bud.maszyn czy telekomunikacja - co wybrać? 06.09.06, 14:51
                Syn ma dylemat. Studiowac mechanike czy telekomunikacje.Skończył technikum /
                telekomunikacja/ i nie wie czy dalej kontynuować ten kierunek na studiach, czy
                tez wybrać mechanikę . Oba kierunki są zgodne z jego zainteresowaniami.
                Decydująca jest więc dla niego sytuacja na rynku pracy.Proszę osoby zanające
                rynek pracy w tych dziedzinach / studentów ostatnich lat, absolwentów / o swoje
                opinie.Dodam ,że politechnika na której zamierza studiować nie należy do
                czołowki, niestety.
                • bydgosc Re: mech.bud.maszyn czy telekomunikacja - co wybr 06.09.06, 20:53
                  Zdecydowanie polecam telekomunikacje. Wieksze szanse na rynku pracy.
                  • ewa0611 Re: mech.bud.maszyn czy telekomunikacja - co wybr 07.09.06, 13:24
                    Dziękuję za odpowiedz.
        • kacza_zaraza jazss: Masz racje cieniasie! 27.08.06, 12:28
          jazss napisał:
          > Nie chodzi, ze gorsi, informatyka to co innego niz telekomunikacja. Jak
          > konczylem informe moi kumple tele i uwierz to sa dwa rozne swiaty.

          Masz racje 2 rozne swiaty;
          Po Tele studenci sa duzo lepiej przygotowani do startu w profesjonalne zycie.
          A zasada przy naborze jest taka: Sklada sie papiery na ATR na telekomunikacje i wiekszosc sie nie dostaje... nastepnie ta wiekszosc sklada papiery na UKW lub UMK na informatyke i staje sie "zapchajdziura" na tych kierunkach.

          2 rozne swiaty... RACJA
    • mac_byd ATR walczy o przetrwanie 26.08.06, 12:00
      Chyba nadszedł już najwyższy czas na połączenie bydgoskich uczelni oraz
      weryfikacja niepotrzebnych kierunków!
    • mac_byd ATR walczy o przetrwanie 26.08.06, 12:01
      Panie Rektorze ATR czas swoje prywatne ambicyjki schować do tornistra i zacząć
      roznowy na temat fuzji z UKW!
      • kacza_zaraza Re: ATR walczy o przetrwanie 27.08.06, 12:30
        Czyzbys byl z namaszczenia Sir Usmiechnietego Dombrowicza?
        Albo jego tyci-zony?
        • mac_byd Re: ATR walczy o przetrwanie 27.08.06, 13:14
          Z namaszczenie piszesz. Ciekawe! Może w tym coś jest.
      • ryyys Bzdura 28.08.06, 18:13
        Bzdurą jest przypuszczenie, że połaczenie dwóch instytucji o całkowicie róznych
        profilach (WKW i ATR) da coś, co będzie lepsze. Skąd do cholery to głupie
        przekonanie. Owszem, nowy twór byłby WIĘKSZY ale NIE LEPSZY.
        Więc to nie o stołki chodzi (rektorskie), tylko o mieszanie instytucji w
        znacznej mierze nieprzylegających.
    • tytt to wszystko nieprawda! 28.08.06, 10:41
      przeciez nie od dziś wiadomo ze atr to najlepsza uczelnia w regionie - sam
      ethanak mowil!
      • pio.no Re: to wszystko nieprawda! 29.08.06, 10:45
        Na tym właśnie polegał cały bajer. W samym tworzeniu żenującego uniwersytetu
        nie chodziło o podjęcie rywalizacji z innymi ośrodkami uniwersyteckimi (nie
        powstało nic nowego a oferta edukacyjna UKW to katastrofa), lecz o
        zagospodarowanie lokalnego niżu demograficznego w rozpaczliwej walce o
        przetrwanie. Plan okazał się skuteczny, choś o pozalokalnym zasięgu (nie mówiąc
        o powadze, której poczucie występuje tylko wśród niektórych bydgoskich
        szowinistów). W ten sposób bydgoska "trzecia liga" akademicka sama okopuje się
        w swojej trzecioligowości. Przestrzegam, jest jeszcze czwarta. Ośrodki
        akademickie w rodzaju Wałbrzycha czy Włocławka czekają!!
        • pio.no Re: to wszystko nieprawda! 29.08.06, 10:48
          lokalnym, oczywiście!!
    • kanton2 Re: Trzeba było nie pakować kasy w UMK 30.08.06, 14:08
      który nie dosyć ,że zadłużony to jeszcze nasycony SB i YW.
      "Należy przewartościować spojrzenie na historię uczelni i spojrzeć bardziej
      krytycznie "-powiedział dziekan Wydz. Prawa UMK ZB. Witkowski.
      • btz_fan Re: Trzeba było nie pakować kasy w UKW 05.09.06, 13:44
        Trzeba bylo nie pakowac kasy w UKW, ktory pelen afer nie wytzrymuje konkurencji
        z żadnym uniwerkiem w kraju.
    • gracz_nr_1 Re: ATR walczy o przetrwanie 31.08.06, 15:46
      Ludzie boja sie kierunkow technicznych jak diabel swieconej wody! Wola isc na
      humanistyczne, byle by tylko miec a pozniej zapisac sie po zasilek! Przyznam
      nie rozumiem!!!!
      • friedmar Re: ATR walczy o przetrwanie 31.08.06, 18:25
        to po ATR można iść na zasiłek.
        Znam orła z klasą - jak sam o sobie mówi, który na ateerku zdawał po trzy
        egzaminy dziennie i każdy na piątkę.
        Gdzie jest to jeszcze mozliwe? albo praca dyplomowa za 3stówy - oczywiście
        wykrojnik?
        gracz_nr_1 napisał:

        > Ludzie boja sie kierunkow technicznych jak diabel swieconej wody! Wola isc na
        > humanistyczne, byle by tylko miec a pozniej zapisac sie po zasilek! Przyznam
        > nie rozumiem!!!!
    • zezoa ATR to sobie "jaja" robi z wydawaniem dyplomów 04.09.06, 13:08
      obronilam sie w czerwcu i do tej pory nie moge sie doprosic dziekanatu o
      wydanie dyplomu!!! uzyskalam tytul inzyniera i chce isc dalej na studia
      uzupelniajace, ale nie mam dokumnetow, bo ATR-owi nie spieszy sie z ich
      wydaniem!! do tego ze ATR nie oferuje studiow uzupelniajacych to jeszcze
      uniemozliwia podjecie dalszej nauki! (bo na zaswiadczenie wydane z dziekanatu o
      ukonczeniu studiow to nawet w urzedzie pracy nie chcieli patrzec, przy
      rejestracji) Ciagle mile panie z dziekanatu odsylaja mnie z kwitkie, prosze
      zadzwoni we wtorek/srode/czwartek itd - paranoja,. a termin skladania
      dokumentow uplywa mi 8 wrzesnia. Wie ktoś ile czasu uczelnia ma na wydanie
      dyplomu(odpisu) po obronie??
      • bydgosc Re: ATR to sobie "jaja" robi z wydawaniem dyplomó 04.09.06, 15:24
        Zawsze pewnie mozesz wziac z dziekanatu zaswiadczenie o skonczeniu studiow. Dyplony nie sa
        wypisywane na ATR tylko w firmie zewnetrznej (tak slyszalem) a wiec nie tylko od samych uczelni to
        zalezy.
    • bydgosc dziwi mnie jedna rzecz 04.09.06, 15:27
      Dziwi mnie to, ze ludzie chca studiowac nauki humanistyczne a pozniej najlepiej zalapac sie do pracy na
      przyklad w Lucencie czy tym podobne. Przeciez Polacy sa chwaleni za to, ze sa dobrymi umyslami scislymi
      !! Z drugiej strony wiadomo,ze Polak jest dosc leniwy i niestety tu lenistwo bieze gore - latwiej sie
      studiuje na platnych humanistycznych niz w szkole publicznej a w dodatku technicznej. Wiem, ze nie dla
      wszystkich sa studia techniczne, ale powszechnie jest wiadomym, ze Europa potrzebuje ludzi z
      biotechnologii, inzynierii (wszelakich) i innyhc kierunkow zwiazanych z zaawansowanymi technologiami.
      Pedagogika nie napedzi sie gospodaki, o ktorej najchetniej sie mowi i ktora powoduje wzrost i poprawe
      poziomu zycia spoleczenstw.
    • btz_fan Re: ATR walczy o przetrwanie 05.09.06, 14:06
      Ludzie, nie przesadzacie?
      Normalnie wpisuje swoj komentarz,
      A wycieto tu moj wpis - w temacie z pierwszej strony.
      • jamnik.szorstkowlosy Re: ATR walczy o przetrwanie 08.09.06, 10:30
        ATR oferuje taki kierunek jak telekomunikacja, dawniej zreszta bardzo oblegany,
        wiem ze po jego skoczeniu problemow z praca nie bedzie a jednak maturzysci wola
        isc na marketing czy ekonomie.
        • kell99 Re: ATR walczy o przetrwanie 13.09.06, 19:20
          jamnik.szorstkowlosy napisał:

          > ATR oferuje taki kierunek jak telekomunikacja, dawniej zreszta bardzo oblegany,
          >
          > wiem ze po jego skoczeniu problemow z praca nie bedzie a jednak maturzysci wola
          >
          > isc na marketing czy ekonomie.

          Bo po takich "popularnych" kierunkach potem mozna zmywac gary w UK :P
          • kanton2 Re: ATR walczy o przetrwanie , a szkoda 13.09.06, 20:15
            żeby startować na ATR trzeba mieć zdana maturę z matematyki.
            Komu chce się wysilać lepiej np.na historię lub politologię wykłady kilka
            razy w semestrze a nie cały tydzień od rana do wieczora.
            Po takich kierunkach pewne jest że pracy w zawodzie się nie znajdzie.
            • kell99 Re: ATR walczy o przetrwanie , a szkoda 13.09.06, 20:37
              kanton2 napisał:

              > żeby startować na ATR trzeba mieć zdana maturę z matematyki.
              > Komu chce się wysilać lepiej np.na historię lub politologię wykłady kilka
              > razy w semestrze a nie cały tydzień od rana do wieczora.
              > Po takich kierunkach pewne jest że pracy w zawodzie się nie znajdzie.

              I calkem nie rozumiem rozpoczynania studiow na kierunku bez perspektyw. Majac za
              soba szkole srednia ma sie juz wyrobiona opinie do czego sie bedzie dazyc.
              Studia dla samego studiowania, albo studia na modnym kierunku to wg. mnie strata
              czasu. Potem sa "fachowcy" ktorzy od 1szego dnia nie cierpia tego co robia (bo
              studiowali dla "kasy" ktora beda miec po studiach, nie zdajac sobie sprawy, ze
              po takich przepelnionych kierunkach o dobra prace ciezko).

              Czasem zastanawiam sie czy winne temu nie sa rozne waskie, wyspecjalizowane
              kierunki. Mnie np smiesza troche te wszystkiw wyspecjalizowane "informatyki
              stosowane", "bazy danych i sieci"... 0 teorii, wiedza sprowadzajaca sie do
              "klikania". Nie mozna byc specjalista od wszystkiego, ale akurat informatyka bez
              teorii i matematyki to nie informatyka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka