Dodaj do ulubionych

Drogowskazy przyniosą ulgę

27.08.06, 20:54
W zasadzie, to nie chciałem nic komentować. Mam tylko nadzieję, że Pan Główny
Inżynier wie, o czym mówi. Nie widzę związku trasy samochodów podążających do
Torunia od strony Jana Pawła II i Osielska z trasą przez Wały Jagiellońskie i
Toruńską. Może to przekłąmanie dziennikarskie wypowiedzi Pana Kajczuka.
Poczekamy, zobaczymy. W skuteczność tego rozwiązania jakoś nie wierzę. Nawet
jeśli zakładać przekłamanie autora artykułu, to niewiele się zyska (w
kontekście ruchu TIRów) na zmianie oznakowania, ponieważ przez Fordon TIRy do
Torunia jeżdżą duża rzadziej niż kiedyś. To mydlenie oczu i odsuwanie od
siebie poczucia winy w niewyegzekwowaniu od Generalnej Dyrekcji Dróg
Krajowych i Autostrad wybudowania obwodnicy miasta. To moja subiektywna
opinia.
Obserwuj wątek
    • ser.86 Re: Drogowskazy przyniosą ulgę 27.08.06, 21:38
      Racja, poza tym Fordonska wcale nie jest "wiecznie zapchana" i na znacznej jej
      dlugosci ruch nawet w godzinach szczytu jest płynny. Zresztą na Fordonskiej nie
      miszka zbyt wiele osób, głównie lasy, nieużytki czy salony samochodowe.
      Naprawde zapchane ulice w srodmiesciu nadal takie beda, bo tam i tak tiry
      zostaną.
    • ser.86 Drogowskazy przyniosą ulgę 27.08.06, 21:45
      Dopiero teraz zauwazylem najwieksza glupote w tym wszystkim. Po co kierowac
      samochody od strony Koszalina JPII az do Stryszka ??!! Absurd!!!
      Czy nie latwiej zeby od ronda torunskiego do drogi nr 10 dojezdzali po prostu
      Nowotoruńską - 3 razy krotsza trasa bez świateł, zabudowy itp.
      A moze to mi sie cos pomylilo, bo nie chce sie wierzyc zeby ktoś był aż tak
      tępy.
    • clough Re: Drogowskazy przyniosą ulgę 27.08.06, 22:58
      To jakaś paranoja. Jeżeli mamy takiego głównego inżyniera ruchu w Bydgoszczy to
      teraz rozumiem dlaczego tak beznadziejnie jeździ się po Bydgoszczy. Przede
      wszystkim, o jaki odcinek Toruńskiej chodzi, chyba o odcinek od Zbożowego Rynku
      do Ronda Toruńskiego. Pani na zdjęciu stoi na chodniku tego odcinka ulicy
      Toruńskiej. A pan inżynier kierowców jadących od strony Koszalina wpuszcza w
      Toruńską i dopiero na rondzie Toruńskim kieruje w prawo w Jana Pawła II. W
      trasę, która jest korkowana przez przebudowę skrzyżowania tej ulicy z Kujawską
      a od Stryszka jest conajmniej sześć odcinków z wahadłowym ruchem kierowanym
      światłami. W sobotę czekałem tam na światłach trzy razy po prawie 10 minut.
      Gdyby pan inżynier puścił TIR-y bezpośrednio z Ronda Grunwaldzkiego do Białych
      Błot na obwodnicę do Torunia albo z Wałów Jagiellońskich w Kujawską, to w
      części zrozumiały byłby tytuł artykułu.
      Dziwi mnie też, że autor artykułu bezmyślnie pisze to co usłyszy. Pomysł
      skierowania TIR-ów na obwodnicę z pominięciem Toruńskiej można było zrealizować
      kilkadziesiąt lat temu. Tyle lat istnieje obwodnica do Torunia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka